Witam,
Ostatnią prawdziwą miesiączkę miałam 21 sierpnia,przed i po niej współżyłam. Zwykle okres miewam co 28 dni. w dzień spóźniającej się miesiączki zrobiłam test, wyszły mocne dwie kreseczki. Więc radość ogromna. Niestety po kilku dniach dostałam bardzo silnych bóli brzucha,obfitego krwawienia z ogromną ilością skrzepów. Po środkach rozkurczowych nieco ból się zmnejszył. Na wizytę do ginekologa musialam swoje odczekać. W międzyczasie zrobiłam ponownie test, wyszedł już negatywny. Nastęnego dnia kolejny-innej frmy, także negatywny. Krwawienie trwało dwa dni. Zwykle trwa 5-6. Krwawienie miejsce 22 września. Ginekolog stwierdziła,że prawdopodobnie była to ciąża biochemiczna, czyli tzw. poronienie. Od tego czasu, do dnia dzisiejszego okresu nie mam... Mimo odbycia kilku stosunków, betaHCG ujemna, więc ciąży nie ma- okresu także nie ma... Czekam własnie na wizytę u ginekologa i się bardzo niepokoję. Czy któraś z Was spotkała się z czymś takim ? Może powiecie mi o co zadbać,żeby zapytać lekarza podczas wizyty, ewentualnie o jakie badania się upomnąć ? Bo wiadomo jak to jest z naszymi lekarzami... Dodam,że nie używałam tabletek antykoncepcyjnych. Ani też ginekolog nie zaleciła mi nic np luteina itp po porzedniej wizycie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.