Kto z was pije wode destylowana ?? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
    • tylko wariat.
      Woda destylowana wyplukuje mikroelementy z organizmu.
    • Woda destylowana
      Destyluję wodę ale przed wlaniem do destylarki wodę z kranu gotuję, aby
      pozbyć się nieprzyjemnych gazów (amoniak, siarkowodór i inne).
      Bardzo ważne: woda przez pierwsze 12-24 jest w naczyniu szklanym, jest bardzo
      reaktywna. Nawet zamieniłem orginalny pojemnik przy destylarce na szklany. W
      czasie destylowania pojemnik uszczelnić np. folią aluminiową.
      Po 12-24 godz. wlewam do plastikowego kontenera.
      Używam wody do soków, homogenizatów itp. dopiero po 3-4 dniach
      Oznacza to zrobienie zapasu wody na 3 lub więcej dni.
      Jak widać bezpośrednio nie piję wody destylowanej.

      Jędruś
    • No to ja nie rozumiem, po co się z tym tak babrzesz, skoro i tak potem Ci na
      jedno wyjdzie. Nie prościej Ci kupić flaszkę porządnej wody mineralnej po
      prostu?

      16%VOL
      22%VAT




      --
      takie tam... forum homeopatyczne
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
      • Gość: Hans IP: *.fornfyndet.se 06.06.04, 10:43
        Te2000,
        ja tez pije ,ale tylko prosto z akumulatora,troszke kwaskowata,ale sie mozna
        przyzwyczaic.Pzdr.Hans
      • Gość: Robert IP: *.dip.t-dialin.net 06.06.04, 10:45
        Woda destylowana wedlug mnie oczyszcza organizm z tych czastec ktore nie
        pomagaja nam a tylko szkodzą zatykajac oblepiajac zyly żyłki i otoczenie
        komorek.
        Ja odzywiam sie dobrze i dostarczam mojemu oprganizmowi tego co potrzebuje
        dlatego nie obawiam sie ze mi czegos zabraknie.
        Nie robie tego pierwszy bo sa ludzie ktorzy pija taka wode juz lata.
        Czuje sie dobrze i dlatego mysle ze tak jest dobrze.

        "Destyluję wodę ale przed wlaniem do destylarki wodę z kranu gotuję, aby
        pozbyć się nieprzyjemnych gazów (amoniak, siarkowodór i inne)."

        widzisz moje urzadzenie do destylowania ma specjalny filter przez ktory ulatja
        te niepotrzebne gazy
        No to ja nie rozumiem, po co się z tym tak babrzesz, skoro i tak potem Ci na
        jedno wyjdzie. Nie prościej Ci kupić flaszkę porządnej wody mineralnej po
        prostu?"

        cala zecz polega na tym ze woda mineralna ma mineraly czyli pijac ja ona nie
        przyjmnie innych do siebie jak juz to pozostawi te mineraly w organizmie tak
        jak woda ( kranowka ) pozostawia rozne osady w rurach kanalizacyjnych tak tez
        te mineraly z wod mineralnych odkladaja sie w naszym organizmie.

        "A moge wiedziec po co wlasciwie? Ani to smaczne, ani bardziej wartosciowe..."
        Kawa czy herbata parzona na wodzie destylowanej jest smaczniejsza.
        Sproboj tylko nie kupuj takiej wody w sklepie czy na stacji benzynowej.

        " W czasie destylowania pojemnik uszczelnić np. folią aluminiową."
        Ja bym tam nie uszczelnial zreszta ja mam firmowy aparat.
        Nie uszczelnial bym folia aluminiową bo chcialbym uniknac utleniania np.tego
        aluminium do wody.







        "
        • Gość: Doki IP: *.187-136-217.adsl.skynet.be 06.06.04, 11:03
          > Woda destylowana wedlug mnie oczyszcza organizm z tych czastec ktore nie
          > pomagaja nam a tylko szkodzą zatykajac oblepiajac zyly żyłki i otoczenie
          > komorek.

          Czy moglbys byc bardziej dokladny i wyjasnic o jakie czastki chodzi i dlaczego
          akurat woda destylowana pomaga je usunac, a zwykla nie?

          > Ja odzywiam sie dobrze i dostarczam mojemu oprganizmowi tego co potrzebuje
          > dlatego nie obawiam sie ze mi czegos zabraknie.

          Podzielam Twoje zdanie, ze niezbednych mineralow mozna dostarczyc z pokarmami,
          te w wodzie nie sa konieczne.

          > Czuje sie dobrze i dlatego mysle ze tak jest dobrze.

          To zaden argument. Ja czuje sie dobrze na kranowce.

          > widzisz moje urzadzenie do destylowania ma specjalny filter przez ktory ulatja
          > te niepotrzebne gazy

          O ile jeszcze pamietam na czym polega destylacja, to jest to bez sensu.
          Rozpuszczone gazy i tak ulotnia sie podczas destylacji.

          > cala zecz polega na tym ze woda mineralna ma mineraly czyli pijac ja ona nie
          > przyjmnie innych do siebie jak juz to pozostawi te mineraly w organizmie tak
          > jak woda ( kranowka ) pozostawia rozne osady w rurach kanalizacyjnych tak tez
          > te mineraly z wod mineralnych odkladaja sie w naszym organizmie.

          To jest belkot, bez zadnych racjonalnych podstaw.

          > Kawa czy herbata parzona na wodzie destylowanej jest smaczniejsza.
          > Sproboj tylko nie kupuj takiej wody w sklepie czy na stacji benzynowej.

          Dziekuje, ale lepiej nie. Moj ekspres do kawy ma filtr zmiekczajacy i to mi
          wystarcza. Nie twierdze, ze woda w ogole nie ma wplywu na smak kawy czy herbaty,
          ale jesli woda jest generalnie czysta, to jest to wplyw minimalny w porownaniu z
          jakoscia samej kawy/herbaty.

          > Nie uszczelnial bym folia aluminiową bo chcialbym uniknac utleniania np.tego
          > aluminium do wody.

          Na czym polega "utlenienie aluminium do wody"?
          • Gość: Robert IP: *.dip.t-dialin.net 06.06.04, 11:36
            "O ile jeszcze pamietam na czym polega destylacja, to jest to bez sensu.
            Rozpuszczone gazy i tak ulotnia sie podczas destylacji."

            tak tylko kiedy urzadzenie jest hermetyczne to to co by sie ulatnialo
            przedostalo by sie do pojemnika z czysta juz destylowana woda i dlatego w tym
            miejscu ( mniej wiecej ) gdzie woda sie schladza jest filtr przez ktory rozne
            gazy ulatniaja sie.


            To ze pijac wode kranowke mineraly sie odkladaja to nie belkot tylko
            zeczywistosc.Wystarczy popatrzec na rury w ktorych plynie niby czysta woda.
            Moj czajnik w ktorym gotuje wode destylowana np. robiac herbate czy kawe po 6
            miesiacach uzywania jest jak nowy zadnego kamienia a wiem ze u kazdej osoby
            bynajmnie nie widzialem takiego czajnika w ktorym nie zalega kamien chodzi mi o
            to ze jak zalega w czajniku to juz dowod ze cos takiego pijesz codziennie tylko
            ze czesc tego zalega w organizmie pijacego.

            Jak przychodza do mnie znajomi a rozmawiamy na temat np. wody to pokazuje im
            destylator i co tam na dnie tego pojemnika osiada czyli pozostalosc zwyklej
            wody.
            Mieszkam w niemczech i w mojej miejscowosci mamy dobrej jakosci wode z gor harz
            ale mimo to po wyparowaniu takiej wody jest duzo osadu brazowego,bialego,lekko
            zoltawego i jakis nie przyjemny zapach.
            Kiedy to widze tym bardziej czuje sie zadowolony ze nie musialem tego wypic.

            "Na czym polega "utlenienie aluminium do wody?"
            Polega to na tym ze czasteczki przechodza z form nasyconych w nienasycone lub
            mniej nasycone cos jak rozpuszczanie ale w bardzo malej ilosci.
            Nie wiem czy widziales jak ludzie w zakladach pracy wiezieniach czy w wojsku
            gotuja herbate expresowo ( na zyletki ) przy czym to jest bardzo szkodliwe bo w
            takich warunkach utlenianie metalu tej zyletki jest szybkie.
            Na tym mniej wiecej polega stosowanie srebra do pojemnikow aby wydluzyc
            zywotnosc wody.Z tym ze srebro nie jest szkodliwe tak jak np. aluminium.
            Odchodzi sie od produkcji garnkow aluminiowych .

            "Czy moglbys byc bardziej dokladny i wyjasnic o jakie czastki chodzi i dlaczego
            akurat woda destylowana pomaga je usunac, a zwykla nie?"

            bo woda destylowana jest nienasycona mineralami dlatego tez pochlania w sobie
            mineraly to tak jak z herbata do ktorej bedziesz sypal cukier.Kiedy juz
            nasypiesz jej za duzo to juz wiecej sie nie rozpusci i cukier bedzie sobie
            plywal lub osiadze na dnie szklanki.











            • Gość: Doki IP: *.187-136-217.adsl.skynet.be 06.06.04, 15:55
              > tak tylko kiedy urzadzenie jest hermetyczne

              Nonsens, destylator nie moze byc hermetyczny. Temperatura wrzenia zalezy od
              cisnienia, dlatego cisnienie w ukladzie musi byc na poziomie cisnienia
              atmosferycznego- stad koniecznosc wentylacji aparatu do atmosfery.

              > Moj czajnik w ktorym gotuje wode destylowana np. robiac herbate czy kawe po 6
              > miesiacach uzywania jest jak nowy zadnego kamienia a wiem ze u kazdej osoby
              > bynajmnie nie widzialem takiego czajnika w ktorym nie zalega kamien chodzi mi
              o to ze jak zalega w czajniku to juz dowod ze cos takiego pijesz codziennie
              tylko ze czesc tego zalega w organizmie pijacego.

              Nonsens. Ja mam nerki, a Ty? Moje nerki dbaja o to, zeby w organizmie zostawalo
              tyle mineralow, ile potrzeba. Notabene, jest wiekszym obciazeniem dla nerek
              zatrzymywanie wystarczajacej ilosci mineralow, gdy dostarczasz ich za malo niz
              wydalenie nadmiaru gdy jest ich za duzo;

              > Mieszkam w niemczech i w mojej miejscowosci mamy dobrej jakosci wode z gor harz
              > ale mimo to po wyparowaniu takiej wody jest duzo osadu brazowego,bialego,lekko
              > zoltawego i jakis nie przyjemny zapach.

              To normalne i tak powinno byc. Miekka woda nadaje sie do prania, ale nie bardzo
              do picia.

              > Polega to na tym ze czasteczki przechodza z form nasyconych w nienasycone lub
              > mniej nasycone cos jak rozpuszczanie ale w bardzo malej ilosci.

              Jakie czasteczki, u licha? Belkocesz.

              > bo woda destylowana jest nienasycona mineralami

              Kranowka tez nie jest nasycona. Pojedz nad Morze Martwe, zeby zobaczyc wode
              nasycona mineralami.
        • Gość: rura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 11:30
          A jeśli już się uzależniłeś - to nie bezpieczniej kupować w aptece sól
          fizjologiczną - tylko taki płyn jest "destylatem" w stosunku do płynów
          ustrojowych.
          Umieszczone ryby, krwinki w płynie hipoosmotycznym (np.woda destylowana)
          natychmiast pochłaniaja ten płyn i mogą ulec przy tym uszkodzeniu (ryba
          zdechnie, krwinki pęcznieją)- jak pamiętam z ogólniaka.
          Całe szczęście że nie sprzedają w aptekach aparatów do kroplówek :)
        • Robert napisał:
          widzisz moje urzadzenie do destylowania ma specjalny filter przez ktory ulatja
          te niepotrzebne gazy

          J: Moja destylarka również ma filter, gotowanie usuwa ponad 90% gazów, nie
          obciążasz filtra.
          Proponuję spróbować, zauważysz różnicę. Słowo filter nie upoważnia do tego aby
          stwierdzać że ww. filter usunie gazy w 100%

          Pozdro.
          Jędruś
    • Ty to chyba oszalałeś, żeby porządną wodę dwstylować. To jakieś chore teorie.
      Jeśli tak Ci zależy na zdrowym odżywianiu, to odstaw kawę... Argument, że "ja
      piję i czuję się dobrze" to jak wypowiedź jakiegoś opty: "od dwóch lat jem
      tylko baleron z parówkami i dobrze się czuję". Miliony palaczy palą i też się
      dobrze czują

      16%VOL
      22%VAT




      --
      takie tam... forum homeopatyczne
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
    • Gość: are IP: *.clubnet.pl 06.06.04, 13:50
      ...przefiltrowana tymi filtrami odwroconej osmozy? czy wlasnie na tym polega
      mechanizm desylacji wody?

      moze to glupie pytanie, ael nie znam sie ani troche.
      • Gość: Robert IP: *.dip.t-dialin.net 06.06.04, 13:58
        Nie to cos innego

        Filtrowanie poprzez Odwrocona osmoze to nic innego jak przepuszczanie wody
        przez bardzo drobne filtry pod duzym cisnieniem tak drobne ze bakterie nie
        przechodza przez taki filtr ale filtr jak kazdy trzeba wymieniac i po jakims
        czasie tez jest nie skuteczny.

        W takiej wodzie tez nie ma pierwiastkow no chyba ze po filtrowaniu dodaje sie
        samemu a jednak taka wode uwazaja ludzie za dobra.

      • Gość: Robert IP: *.dip.t-dialin.net 06.06.04, 14:01
        Destylacja polega na podgrzaniu wody do temperatury wrzenia a para z tej wody
        jest juz woda destylowana czyli samo H20

      • Gość: Ewa IP: *.cc.univie.ac.at 06.06.04, 21:14
        Pijam wode z odwroconej osmozy. Mam na wsi w wodzie studziennej prawie 50 mg
        nitratow na litr, po osmozie duzo ponizej 10. Jest to z pewnoscia tansza metoda
        uzdatniania wody, niz destylacja, ktora wymaga bardzo duzego wkladu energii
        (wode podgrzac i schlodzic).

        Zywieniowcy juz od dawna sugeruja, aby pic wode zdemineralizowana (obojetnie, w
        jaki sposob), bo przy normalnym odzywianiu organizm uzyskuje wystarczajaca
        ilosc mineralow. Te sa przyswajalne latwiej w postaci zwiazkow organicznych.
        Woda mineralna takowych nie posiada i organizm tylko w wyjatkowych przypadkach
        jest w stanie spozytkowac te mineraly. Te niespozytkowane odkladaja sie w
        organizmie. Aby woda mineralna byla w pelni przyswajalna musi byc ona
        energetycznie wzbudzona (poprzez przeskok elektronow na wyzszy poziom
        energetyczny), a kupiona woda w butelce juz tego nie ma.

        Biorac pod uwage, ze z kranu w Polsce nie zawsze plynie woda pitna, uzdatnianie
        wody jest z pewnoscia godne przemyslenia.
        • Gość: Doki IP: *.242.81.adsl.skynet.be 06.06.04, 21:20
          Aby woda mineralna byla w pelni przyswajalna musi byc ona
          > energetycznie wzbudzona (poprzez przeskok elektronow na wyzszy poziom
          > energetyczny), a kupiona woda w butelce juz tego nie ma.

          To jest jakas bzdura. Stany wzbudzone sa bardzo nietrwale. A poziom energetyczny
          elektronow nie ma zadnego wplywu na "przyswajalnosc".
          • Gość: Ewa IP: *.cc.univie.ac.at 08.06.04, 21:22
            To jest jakas bzdura. Stany wzbudzone sa bardzo nietrwale. A poziom energetyczn
            > y elektronow nie ma zadnego wplywu na "przyswajalnosc".
            Doki, poczytaj troche na ten temat, to moja branza. Woda wzbudzona wraca do
            stanu pierwotnego, ale nie tylko wode nalezy wzbudzic, ale ja dodatkowo
            naladowac elektronami. Czyli obnizyc rh wody. To jest mierzalne. Zdrowa woda ma
            nadmiar elektronow.
        • Ewa:
          destylacja, ktora wymaga bardzo duzego wkladu energii
          > (wode podgrzac i schlodzic).

          J; Lekarstwa są jeszcze droższe, nic nie jest droższe od zdrowia.

          Ewa:
          Aby woda mineralna byla w pelni przyswajalna musi byc ona energetycznie
          wzbudzona (poprzez przeskok elektronow na wyzszy poziom energetyczny)

          J: Dlatego najlepiej przez 3-4 dni wodę destylowaną przetrzymać aby wróciła do
          poprzedniego, mniej wzbudzonego stanu. (zobacz mój pierwszy list).
          Odwrotna osmoza wymaga wymiany filtrów, pozytywną stroną odwrotnej osmozy jest
          to że nie wzbuda cząsteczek wody (metoda na chłodno).


          Pozdro.
          Jędruś
    • Gość: mia IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.04, 21:37
      LOL
      ...myslalam, ze to jakis zart...
      . . .
      . . .
      • Gość: Robert IP: *.dip.t-dialin.net 07.06.04, 00:13
        "myslalam, ze to jakis zart..." a dlaczego zart ??

        Zgadzam sie z EWA jednak "Pijam wode z odwroconej osmozy. Mam na wsi w wodzie
        studziennej prawie 50 mg
        nitratow na litr, po osmozie duzo ponizej 10. Jest to z pewnoscia tansza metoda
        uzdatniania wody, niz destylacja, ktora wymaga bardzo duzego wkladu energii
        (wode podgrzac i schlodzic)."

        Schladzanie nie kosztuje nic tylko podgrzewanie

        Koszt destylowania wody nie jest duzy.
        urzadzenie ma moc 800 wat na 220 v w 5 godzin masz 4 litry wody destylowanej
        A wiec 4 kilowatogodziny w skrocie kWh to daje w polsce koszt Brutto 76 groszy
        to daje 19 groszy za litr.Za tyle nie kupimy wody mineralnej poza tym nie
        trzeba nosic butelek itd. a co wazne woda jest czysta bez zadnych soli
        zwiazkow chemicznych herbicydow metali ciezkich grzybow bakteri wirusow i innych


        Mysle ze to duzy plus kiedy mamy juz takie urzadzenie poza tym szybko sie splaci


        EWA pisze " Pijam wode z odwroconej osmozy ........" to tez dobry sposob ale
        nie oczyszcza on tak dobrze jak aparat destylacyjny poza tym trzeba wymieniac
        filtry czym brudniejsza woda tym czesciej w aparacie destylujacym nie trzeba
        tego robic.

        • Gość: w cyrku 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.04, 10:17
          Nie z destylarki ale o.o./odwr.osmoza/ - bo: *wszystko jest smaczniejsze
          napoje ,zupy, gotowane warzywa, mięsa, ogórki małosolne! * bo- czajnik jest
          czysty, bo dolanie nieprzegotowanej wody do herbaty czy soku nie powoduje
          pojawienia się białego osadu na powierzchni. Bo w kuchni powinno sie uzywać
          tzw. wody stołowe a nie wody mineralne. W samochodzie do spryskiwacza używam
          wody z filtra bez chemii/latem/ bo szyba jest myta bez zacieków. Dla zdrowych
          ludzi w.mineralna tylko w czasie upałów. Uważam,że na zdrowie nie mają wpływu
          dodatki mineeralne w kranówie czy w wodzie stołowej/słabo zmineralizowanej/ bo
          to tak samo jak z dietą różnorodną - zdrowy organizm wykorzysta co potrzebuje/
          po co faszerowanie się jakimiś odżywkami, witaminami/.Robert napisał -bo w
          naszych rurach tak jak w wodociągowych coś tam się zatyka z powodu
          kranówy/diety/ - nieprawda- to w częsci z powodu genów a w większej części
          zależy od tego jak sprawnie funkcjonują nasze poszczególne organy tzn. czy my
          sami potrafimy zadbać o to funkcjonowanie, szczególnie po 40tce.
          • Gość: Artur IP: *.communitynet.ca 07.06.04, 19:51
            Mozna pic taka wode jaka sie chce jako, ze glowna ilosc mineralow pochodzi z
            pokarmu a nie z wody. Np. w szklance mleka jest mniej wiecej tyle mineralow
            ile w kilkudziesieciu litrach wody.
            Osobiscie od 14 lat pije wode z odwrotnej osmozy (odpowiada ok 85%-wej wodzie
            destylowanej) z uwagi na bardzo wysoki poziom aluminium w lokalnej wodzie.
            Jedyny zauwazalny efekt to zdecydowanie mniej osadu nazebnego przy corocznym
            czyszczeniu zebow.
            Dentysta jest bardzo zadowolony bo ma mniej pracy a oplata taka sama.
            • Gość: w cyrku 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.04, 22:43
              Jedruś godz9:47 -po co 2x gotujesz? *aby pozbyć się amoniaku i siarkowodoru -
              te gazy są z rozkładu materi org. to twój wodociąg podłączony jest do szamba w
              chlewni lub oborze? Robert 10:45 * z destylarki ulatują niepotrzebne gazy - w
              kranówie jest rozpuszczone szczególnie zimą do 2%objętościowo głównie powietrza
              +chlor. Ważne ! nie należy mieszać w.mineral z kranówą bo wtedy chlor z kranówy
              może wiazać się z niektórymi jonami soli mineralnych i powstaje trucizna. Już
              wcześniej pisałem, że minerały nie odkładają się bo jest ich dużo,a tylko że
              żle pracują np. nerki bo są wadliwe genetycznie albo o nie nie dbamy/zimne
              nogi/. *- w rurach kanaliz.najczęściej odkładaja się tłuszcze z kuchni i
              minerały z moczu w odpływie z pisuaru, naprawde dużo a w pralni woda
              zmineralizowana nie powoduje zapuchania rur bo ten cały wytrącony mineral
              zostaje na bieliżnie jako tzw. niedopranej. Robert 11:36 * rury w których
              płynie niby czysta woda - Woda deklarowana przez firmy wodociągowe jako zgodne
              z normami, jest odpowiednia na bramie tej firmy bo zanim dopłynie do odbiorcy
              to jest nieraz w rurach o 100letniej historii. Ponadto raz płynie tą samą rurą
              w jedną stronę a raz w drugą, więc jest stale lekko zmącona. Ja zużywam
              miesięcznie około 100m3 wody. Na 1 filtrze piaskowym co m-c zatrzymuje się
              ok.10-15 kg brązowego szlamu, dalej woda "wodociągowa" przechodzi przez
              magnetyzerer i wymiennik jonitowy /czyszczony automatycznie co 4dni/ tu woda
              zostaje zdemineralizowana. Tak mam przyg. wodę do celów technologicznych/branża
              spoż./ do celów konsumpcyjnych jeszcze mam o.o. Technologia osmozy jest
              podpatrzona w żywej komórce białkowej tzn. z płynów ustrojowych do wnętrza
              komórki przez błonę przedostają się tylko potrzebne jej związki chemiczne i
              mineralne tzn. w uproszczeniu laika: komórka zużywa ten "szlam i brud" a w
              filtrze o.o. jest odwrotnie - celem jest czysta woda. W stacjach kosmicznych na
              orbicie odzyskuje sie wodę użytkową i konsupc. przez o.o. z moczu, wody
              po "kąpieli" i pary wodnej z oddychania a rosjanie byli tam ponad rok. Żyletki
              a srebro to dwie różne sprawy, pierwsze korodując zanieczyszczają wodę np
              niklem ze stopu, a srebro jest bakteriobójcze - przeczytajcie instrukcję od
              deski sedesowej! Na dobrą sprawę powinniśmy używać srebrnych łyżek i srebrnych
              wylewek do kranów. Lizanie lub "ssanie" srebrnej łyżki na pewno jast zdrowsze
              dla jamy ustnej niż lizaki dla dzieci. Jędruś 09:41 * nie widziałem Twojej
              destylarki na oczy, ale sądzę że filtr jest do czego innego. Otóż po
              zakończeniu destylacji gdy destylat stopniowo stygnie, to z powodu fizyki
              następuje zassanie powietrza z otoczenia - czyli jest to ochrona przed kurzem i
              w mniejszym stopniu przed bakteriami. Ewa 21:14 * ten przeskok energetyczny
              odbywa się w czajniku lub destylarce przez podgrzewanie a powraca do
              poprzedniego stanu po wyłączeniu prądu po ostygnięciu. Głównym grzechem
              polskich wodociągów jest przechlorowywanie wody na wszelki wypadek a
              konsekwencje j/w. Doki 21:20 * poziom energetyczny elektronów nie ma żadnego
              wpływu na "przyswajalność" - to złe słowo - na pracę nerek poziom energetyczny
              elektronów tzn. temperatura napoju ma zasadnicze znaczenie - tak mówił mi
              urolog. Woda konsumpcyjna różniąca się tzw suchą pozostalością to: woda
              zdemineralizowana, woda stołowa o niewielkiej zawartości miner, woda mineralna
              o wyczówalnym swoistym smaku , oraz o zdecydowanym smaku - dużej zawartości
              minerałów stosowane jako wody lecznicze.
              • Gość: are IP: *.clubnet.pl 07.06.04, 23:39
                nie chce mi sie tego czytac :) ale wlasnie "pozyczylem" troche wody z
                odwroconej osmozy. smakuje (wszystko do czego ja sie stosuje) 100x lepiej niz
                kranowka ze Slaska. ma tez lepszy smak niz woda mineralna i zrodlana ze sklepu.

                to jest dopiero woda! taka to mozna pic "na czysto", a nie w postaci herbaty
                czy czegos takiego.
                • Gość: Robert IP: *.dip.t-dialin.net 08.06.04, 01:30
                  W cyrku 1 napisal ze nie zgadza sie ze mineraly i rozne tam plywajace w wodzie
                  rzeczy odkladaja sie w naszym organizmie a ja bede za tym obstawial a
                  dlaczego ? dlatego ze widze co jest w wodzie ktory destyluje i trudno sobie
                  wyobrazic ze ten caly syf zostanie przez nasz organizm od tak latwo wydalony.
                  Moze i zostal by wydalony po jakims czasie tylko my dostarczamy dzien w dzien
                  nowe dawki zanieczyszczen.

                  Ja nie mieszam wody kranowej z mineralna tylko biore kranuwe i destyluje ja w
                  destylatorze ktory jak pisalem wyzej posiada specjalny filtr przez ktory
                  uchodza lub odprowadzane sa lotne zwiazki mineralne

                  Pozdrawiam
    • Gość: Jasio IP: *.ipt.aol.com 07.06.04, 20:41

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.