Wraz z pojawieniem się opryszczki wargowej wystąpiło u mnie zaczerwienienie/swędzenie i pieczenie w okolicach warg sromowych. Są też widoczne ranki, jednak nie mam bólu podczas oddawania moczu czy upławów. Okolica nie przypomina również opryszczki wargowej (brak pęcherzyków)
Mam powiększony węzeł chłonny podrzuchwowy.
W ostatnim tygodniu nie uprawiałam sexu, jednak doszło do kontaktu oralnego. Mój chlopak nie miał żadnych zmian skórnych.
Zastanawiam się czy to, co pojawiło się w moich narzadach rodnych może być opryszczką płciową?
Czy może jest to zwykła infekcja która przyczyniła się do uaktywnienia się opryszczki wargowej?
A może mój chłopak jest nosicielem wirusa-sam o tym nie wie i mnie zaraził?
Czy to możliwe, że mam równocześnie HVS I i II typu?
Jeśli macie jakieś sugestie bądź doświadczyliscie podobnego problemu będę wdzięczna za pomoc
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.