Witam,
mąż (26 lat) wczoraj złamał szyjkę kości udowej - niefortunnie upadł na rowerze :( Prawdopodobnie w poniedziałek będzie miał operację. Czytałam, że leczenie/rehabilitacja polega na tym że nawet następnego dnia się wstaje i trzeba chodzić, najpierw przy pomocy balkonika i kul a potem... Właśnie jak długo trwa takie dochodzenie do zdrowia u młodego, w zasadzie zdrowego człowieka, sprawnego fizycznie, w miarę wysportowanego? Po jakim mniej więcej czasie normalnie, sprawnie będzie chodził? Czytałam że u starszych ludzi może to ciągnąć się nawet kilka miesięcy.
Dodatkowe pytanie-czy to że złamał tę kość przy takim upadku (raczej wolno nie jechał, upadł na kostkowany chodnik) oznacza, że ma słabe kości? Czy po prostu nawet przy mocniejszych kościach byłoby to możliwe.
Dziękuję
Joanna
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.