co można zamiast gipsu na złamany obojczyk?
Witam,
przedwczoraj wieczorem moja 6-letnia córka w trakcie tańców - hulanców przewróciła się tak nieszczęśliwie, że okazało się podczas wizyty na ostrym dyżurze - zdjęcie rtg, że ma złamany trzon obojczyka prawego. Gips ma od wczoraj. Gips zajmuje jej cała powierzchnię pleców, brzuszka, ramię i prawą ręką , tylko dłoń odkryta. Gips ma nosić przez 3 trzy tygodnie. I tu moja prośba o radę. Może ktoś miał taki przypadek. Czy można coś innego zastosować, zamiast gipsu? Czytałam o ortopezie stabilizującej bark, ale wydaje mi się, ze nie jest to skuteczne. Następnie istnieje coś w rodzaju szelek. Szukam wszelkich wynalazków, ponieważ nie wyobrażam sobie, jak córka da radę wytrzymać w gipsie przez trzy tygodnie. A my przy niej:) Płacze, szczególnie w nocy, bonie może znaleźć odpowiedniej pozycji do ułożenia się, nie wspominając o tym, że wszystko ją swędzi, szczególnie miejsce w okolicach łokcia, do którego w żaden sposób nie ma dojścia. Pytałam w szpitalu pielęgniarkę o radę, czy można zastosować jakiś rodzaj "zamiennika" - ale powiedziała, że wszyscy wytrzymują , więc ona też da radę. Pewnie tak jest, ale szukam innych metod. Proszę o radę.