Proszę o radę, 2go lutego prowokowalam wymioty.
Dzien pozniej pojawil sie bol brzucha oraz klucie pod prawym lukiem zebrowym.
Bol brzucha minal dzien, max 2 dni pozniej a ten pod zebrem pozostal do dzis.
Pojawia sie glownie przy pochylaniu, czuje jakby cos mnie tam uciskalo/ kłuło.
Zapisalam sie do lekarza dopiero na srode.
Bol nie jest silny, nie nasilol sie przez te wszystkie dni ale tez nie minal.
Co to moze byc? Czy jest to niebezpieczne?
Dodam, ze po tych wymiotach nie zachowalam zadnej diety lekkostrawnej...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.