Po teście tolerancji glukozy wyszły mi następujące wyniki 92/220/177. W związku z tym wylądowałam u diabetologa. Na ten moment mam dietę i cztery razy na dzień mierzyć cukier - na czczo, 1,5godz. po śniadaniu, obiedzie i kolacji. Dziś na czczo było 70, potem po śniadaniu 95 i po obiedzie 80. A właściwie po drugim daniu, ponieważ dzielę obiad na zupę i drugie. Po zupie wprawdzie też zmierzyłam i było 85. I tak się zastanawiam czy ja faktycznie mam tę cukrzycę;) Bo z reguły jak czytam różne posty, to raczej są te cukry w górnej granicy czyli ok 110/120, a u mnie tak w sumie bliżej dolnej granicy. Może ja za bardzo restrykcyjnie traktuję tę dietę - nie chciałabym też zaszkodzić dziecku, tym że za mało jem;(
A przykładowo do tych dzisiejszych pomiarów podam co jadłam:
Śniadanie - dwie kromki chleba ciemnego z jajkiem i warzywami (plaster pomidora, kilka plasterków ogórka, troche papryki i szczypiorek)
II Śniadanie Po dwóch godzinach kanapka z chlebka chrupkiego. Po pół plasterka szynki i sera żółtego z takimi warzywami jak wyżej.
I danie obiadu - zupa ogórkowa + kromka chleba ciemnego
W międzyczasie garść płatków gryczanych z jogurtem naturalnym.
Jabłko
II danie - ryba zapiekana w foli z naturalnymi przyprawami + po trzy różyczki kalafiora i brokuła, surówka z kapusty i marchwi
No i tyle na dziś - przede mną kolacja i kolejny pomiar...
Proszę doświadczonych o napisanie czy to nie za mało, a może za dużo - nie chcę po prostu zaszkodzić dziecku.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.