czy moje dziecko jest otyłe 3,5 lata 20kg??? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
    • Gość: Marghe_72 IP: *.acn.waw.pl 17.06.04, 15:20
      a ile ma wzrostu?

      Moja córka wazy równo 20 kg, jest tylko odrobine starsza od Twojego. Ale ma
      około 110 cm wzrostu (stopa 28/29 he he)

      M.
    • Gość: energia IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 17.06.04, 16:57
      Otyłe nie jest jak na brojlera ludzkiego - pewnie karmisz zamiast piersią -
      danonkami, soczkami, warzywkami, owockami i innym tego typu "koksem". Brawo -
      prosta droga do cukrzycy typ I.
    • Gość: Marghe_72 IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 17.06.04, 17:16
      ha ha ha.
      W sumie nie wiem czy to było do mnie czy nie,a le co mi tam:)
      Piersia w wieku 3 i pól roku to chyba juz nie bardzo...
      • Gość: Wera IP: *.77.classcom.pl 17.06.04, 18:16
        Boże czym karmicie swoje dzieci!!!!Pytasz czy ma nadwagę,chyba już sama
        odpowiedziałaś sobie na to pytanie.Znasz powiedzenie "czym skórka za
        młodu...."Otyłość to b. smutna sprawa.Pozdrawiam Wera
        • Danonki sa na pewno nie sa "na odchudzanie", szczegolnie wiedzac ile tego
          dziecko dziennie zjada!
          Zobacz ile te produkowane przemyslowo soczki maja cukru, juz nie mowiac o
          wszystkich dodatkach!
          Policz cukierki, lody... tam tez znajdziesz co nie co!

          Zwroc uwage na dzieci na ulicy: jesli dziecko ma cos do jedzenia czy picia w
          reku, to na pewno jest to dziecko z nadwaga.

          Badania dowodza, ze dziecko otyle we wczesnym dziecinstwie chocby potem
          wyszczuplalo, to kiedy bedzie dorosle znow bedzie tegie, tym razem juz bez
          mozliwosci powrotu do normalnej wagi.
          Szczuple dzieci nie maja w reku chipsow, coca coli, bulki czy banana
          • Gość: N.C. IP: *.wlb.vectranet.pl / 195.117.149.* 17.06.04, 19:06
            Szczupłe dzieci miewają w rękach zarówno chipsy, danonki, soczki, jak ibanany.
            Z tym że, co ważne, nie mają, a właśnie miewają. Jeżeli dziecko raz w miesiącu
            zje małą paczkę chipsów, wielkiejszkody nie będzie, a ile radości. Natomiast,
            jeżeli codziennie wsunie wielką pakę, poprawi to colą itd., to może mieć
            problemy z nadwagą.
            Mój synek (3,5 roku, 15 kg, ok 105 cm wzrostu) pija soczki (np. Kubusie,
            Smokusie itd), z tym że rozrobione wodą. Jada Danonki, zdarza mu się zjeść i
            chrupki i frytki, a także kurczaka z KFC. Z tym że właśnie zdarza raz na jakiś
            czas, "od święta", a nie na codzień. Podobnie jest ze starszym, który w wieku
            10 lat ma ponad 140 cm i 30 kg. A dzięki temu, że wiedzą, że od czasu do czasu
            mogą pozwolić sobie na coś "zakazanego", nie podjadają tego w tajemnicy, w
            ukryciu, podkarmiane po kryjomu przez babcie, wujków itp. Na codzień dieta jest
            raczej zdrowa, zgodna z zaleceniami lekarzy, a od święta, raz na jakiś czas
            drobne, lecz jakże przyjemne grzeszki. Mom zdaniem, najgorsza jest przesada,
            zdrowemu, nie otyłemu dziecku nie ma powodu zakazywać raz na zawsze wszelkich
            przyjemności :-)))
      • Gość: energia IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 17.06.04, 18:27
        A szkoda, że nie posysa - pewnie co tydzień trzeba maszerować do pediatry?
        • Gość: N.C. IP: *.wlb.vectranet.pl / 195.117.149.* 17.06.04, 18:49
          Ojej, to do jakiego wieku powinno się, jak to piszesz, posysac? Czy ty
          jeszcze "posysasz", czy też może latasz co tydzień do internisty (lub
          pediatry):-)))
          • Gość: energia IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 17.06.04, 19:15
            A jak myślisz? Piszące dziecko powinno jeszcze posysać?.
            • Gość: N.C. IP: *.wlb.vectranet.pl / 195.117.149.* 17.06.04, 19:25
              Nie mam pojęcia, co poniektórzy geniusze potrafiż pisać już w wieku 3 lat ( a w
              poście mowa o dziecku starszym, czyli 3 i pół letnim), ja sama pisałam w wieku
              5 lat, lecz już nie ssałam. A mama co tydzień, ani nawet co miesiąc, ze mną do
              pediatry latać nie musiała. Jeden z moich synków zakończył ssanko po półtora
              miesiąca, drugi po półtora roku. I oba zuchy na schwał, szczupłe, sprawne i
              zdrowe. Słyszałam, że u Eskimosów i w głębokiej Afryce ssie się długo, ale czy
              ich dzieci faktycznie zawsze zdrowsze od naszych? Nie jestem pewna, u nich ssie
              się chyba tak długo, bo nie zawsze jest coś innego. Pozdrawiam i życzę miłego
              wieczoru.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.