Zakrzepica żył głębokich kończyn dolnych. Dodaj do ulubionych

  • 01.05.12, 23:06

    Mam pytanie do osób, które chorowały bądz choruja na zakrzepice żył głebokich w kończynach dolnych, a mianowicie; jak długo utrzymują się bóle nogi ?
    Zachorowałam na zakrzepicę lewej nogi 3 miesiące temu, zakrzep został wykryty w lewej nodze pod kolanem, przy badaniu Doppler + D-dimetry, dodam, że zator na szczęście nie był duży.
    Otrzymałam heparynę w zastrzykach, które aplikowałam sama w domu a dokładniej aplikował mi je mój mąż.
    Zastrzyki brałam jakieś 2 tygodnie, ponieważ INR ciagle był za niski. Po kilku dniach wdrożono dodatkowo lek doustny o nazwie Sintrom tzn. Acenocumarol. Zastrzyki tak jak wczesniej napisałam kazano odstawic po 2 tygodniach kiedy to INR utrzymywał się stabilny na poziomie 2, 84, 2,65, itp.
    Sintrom brałam przez okres 3 miesięcy tzn. do ubiegłego tygodnia, kiedy to lekarka prowadzaca zadecydowała odstawienie leku po uprzednim prześwietleniu kontrolnym Doppler.
    Przeswietlenie wykazało, że żyły są wolne, nie ma zatoru i przepływ krwi w normie.
    Dodam, że wczesniej przez jakies 2 ostatnie tygodnie przed odstawieniel Sintromu wskaźnik INR zaczął mi spadać, w dniu ostatniej kontroli, gdy lekarka zadecydowała odstawienie leku wskaźnik wynosił 1,43, dla mnie to bardzo mało !!!
    Przez te ostatnie tygodnie przyjmowania leku , kiedy to wynik spadał , zaczęła pobolewac mnie znów noga, nie są to bóle takie jakie były wczesniej, ale wyczuwalne i dla mnie niepokojące.
    Mówiłam o tym lekarce prowadzącej i otrzymałam odpowiedź, że to normalne, gdyz żyły są podczas leczenia bardzo wrazliwe....
    Boję się , że dostanę znów zator, nieraz miewam takie lęki, że muszę sięgać po leki na uspokojenie.
    Dodam, że noszę pończochy uciskowe, ubieram na obydwie nogi, te pończochy kazała mi nosić jeszcze przez 3 miesiące.
    Dlatego moje pytanie do osób, które chorowały również na zakrzepicę nóg, jak to wyglądało u was ?
    Jak długo bolały was nogi ?
    Zapomniałam napisać, że moja noga wygląda normalnie, tzn, nie jest opuchnięta, ani zaczerwieniona czy sina..., jedyne to te bóle, tak w obrębie od kostki ku pięcie, w łydce i pod kolanem, jednak nie są to bóle przez cały czas, występują w róznych odstępach.
    Z góry bardzo dziękuję i proszę o odpowiedź.
    Tini
    • Witam
      a jakie mialas objawy ,ze zaczelas badac sie w kierunku zakrzepicy?
      mnie pobolewa lewa noga i tez sie boje ze mam to dziadostwo choc zewnetrznych objawow brak.jakis czas temu przed zabiegami robilam wskaznik inr i wynosil on 1.11 norma 0,9-1,3 wskaznik PT 91,8 % norma 80-120%
      • Jakie zastrzyki bralas???Clexane?Monitorowac INR nalezy przy tabletkach i zakres powinien byc 2-3..napisz wiecej jak wysokie byly d-dimery,
        • Kiedy trafiłam pierwszy raz na pogotowie, d-dimery miałam
          w wysokości 7.725,83 ng/mL , gdzie norma wynosi maksymalnie do 500 ng/mL, zastrzyki, które otrzymałam to Hibor 7500, to inaczej heparyna, INR był zawsze monitorowany, ale nie zawsze był w normie....., tzn, właśnie poniżej 2, kiedy był unormowany doszły tabletki Sintrom, lecz na jakieś 2,5 tygodnia przed zakończeniem terapii INR zaczął się obniżać, 1,84, 1,43 itp. pomimo tego i tak lekarka kazała leki odstawić, bazując na kontrolnym prześwietleniu Doppler. które nic nie wskazywało na zakrzepice...
          Obawiam się tych bóli w nodze, lekarze mówią, że jestem zdrowa, a noga mnie boli.....
          Czy to normalne ???
      • Moimi podstawowymi objawami był ból lewej nogi, tak na wysokości łydki, na początku ból był słaby i próbowałam różnych maści, które przynosiły ulgę ale na krótko, a czasem ból zaczął narastać i miałam trudności z chodzeniem.
        Dodatkowo noga zaczęła puchnąć, może nie aż tak bardzo ale było to już widoczne i skóra tej nogi , tak do kolana była lekko zaróżowiona.
        Dodatkowe moje objawy to nudności, zawroty głowy i ciągle zły humor, oraz znaczne osłabienie.
        Z tym wszystkim udałam się na pogotowie, tam zrobiono szereg badań, które to wykazały zakrzepice żył głęboki.
        Jeśli masz wszystko w normie, to może masz zmęczone nogi lub może to być zakrzepica ale żył powierzchniowych, nie wiem czy masz popękane krwinki na nogach ?
        • wokol kostek mam pajaczki. nie jest to przemeczenie bo malo chodze. bol jest raczej slaby ale taki upierdliwy czyli raz kolano(raczej na zewnatrz z przodu),raz lydka raz stopa z jednej strony raz z drugiej raz podeszwa stopy czsami troszke udo i tak wkolko. a te d-dimery mozna sobie samemu zbadac bez skierownia? rodzini nie sa chetni aby dawac skierowania a tym bardziej ze jeszcze na razie jest malo przeslanek aby stwierdzic zakrzepice.ale ja jestem troche hipochondryczka.
          aha wydaje mi sie ze jak chodze to mniej boli.moze to wynika z tego ze wtedy nie mysle za bardzo o tej nodze
          • Trudno mi powiedzieć, czy to zakrzepica, przy tej chorobie raczej boli wtedy gdy właśnie się chodzi lub siedzi a nie stoi czy chodzi...
            D-dimery można zbadać samemu ale naturalnie płacąc za to gotówką....
            Jeśli bóle nie przejdą, radzę udać się do lekarza....
            • Czy jest ktoś na forum, kogo podczas leczenia i zaraz po, bolały nadal nogi ?
              Czekam na pomocne odpowiedzi....
              • A bierzesz może hormony?
                • Zakrzepicę dostałam właśnie od hormonów ! ( w moim przypadku tabletki antykoncepcyjne), tak mi powiedzieli lekarze, zaznaczę, że brałam bardzo krótko przez jakieś 3 miesiące i wystarczyło ! Od momentu choroby przestałam je przyjmować, dodam, że nie palę i nigdy nie paliłam, obecnie jestem w wieku 40 lat, jestem szczupła i dobrze sie odzywiam, tzn. mało miesa czy tłuszczy, dużo ryb itp.
                  Dziękuję za zainteresowanie i czekam na odpowiedzi.....
                  • Zapytałam, bo moja siostra dostała zakrzepicy (ale mózgowej) i udaru niedokrwiennego mózgu właśnie po tabsach- dwa lata trwał jej powrót do zdrowia- to, że wróciła do pracy, żyje, normalnie funkcjonuje to dla mnie niesamowite; dlatego jak czytam, to i tak miałaś szczęście, duże, naprawdę. Życzę zdrowia :)
                    • Współczuje bardzo...., całe szczęście, że twoja siostra doszła do siebie, dlatego radzę wszystkim uważać przy stosowaniu teków antykoncepcyjnych, one są szkodliwe, tylko nie mówi się o tym otwarcie....
                      Najlepiej przed rozpoczęciem przyjmowania przystąpić do badań na krzepliwość krwi i nie słuchać lekarza, że to niepotrzebne, tylko kierować się swoim rozsądkiem.
                      Dziękuję za odpowiedź i również dużo zdrowia życzę.
                      • tini71 napisała:

                        > Współczuje bardzo...., całe szczęście, że twoja siostra doszła do siebie, dlate
                        > go radzę wszystkim uważać przy stosowaniu teków antykoncepcyjnych, one są szkod
                        > liwe, tylko nie mówi się o tym otwarcie....

                        Znasz coś nieszkodliwego? Wszystko w pewnych warunkach jest szkodliwe.

                        S.
                        --
                        Polen, Polen, über alles! (pol. Polska jest najważniejsza!)
                        Polen, erwache! (pol. Polsko, obudź się!)
                        • Nie chodzi tu o warunki, tylko o to, że kazdy z nas inaczej odbiera różne leki, dlatego wazne jest wszesniejsze badanie krwi, a nie sciema lekarza, który bierze prowizje za proponowane artykuły farmaceutyczne....
                          • tini71 napisała:

                            > Nie chodzi tu o warunki, tylko o to, że kazdy z nas inaczej odbiera różne leki,
                            > dlatego wazne jest wszesniejsze badanie krwi,

                            Napisałaś, że leki antykoncepcyjne są szkodliwe. O to mi chodziło.

                            > a nie sciema lekarza, który bier
                            > ze prowizje za proponowane artykuły farmaceutyczne....

                            Jaaasne. Lekarz idzie do koncernu farmaceutycznego i mówi "Zaproponowałem wasze produkty dwunastu pacjentów. Poproszę prowizję." A koncern "Zapraszamy panie doktorze do kasy. Prowizja czeka."

                            S.
                            --
                            Polen, Polen, über alles! (pol. Polska jest najważniejsza!)
                            Polen, erwache! (pol. Polsko, obudź się!)
                            • pewnie,ze nie wyglada to tak,ale nie czarujmy sie lekarze maja z tego tytulu profity np. wycieczki zagraniczne fundowane przez koncerny farmaceutyczne za wystawienie okreslonej ilosci recept na dany specyfik.
                              • sunflower7614 napisała:

                                > pewnie,ze nie wyglada to tak,ale nie czarujmy sie lekarze maja z tego tytulu pr
                                > ofity np. wycieczki zagraniczne fundowane przez koncerny farmaceutyczne za wyst
                                > awienie okreslonej ilosci recept na dany specyfik.

                                Dokładnie tak jest jak napisałaś..., o to mi chodziło, trzeba być mało inteligętnym żeby tego nie zrozumieć, albo myśleć inaczej....
                              • sunflower7614 napisała:

                                > pewnie,ze nie wyglada to tak,ale nie czarujmy sie lekarze maja z tego tytulu pr
                                > ofity np. wycieczki zagraniczne fundowane przez koncerny farmaceutyczne za wyst
                                > awienie okreslonej ilosci recept na dany specyfik.

                                W jaki sposób udowadniają koncernom wystawienie określonej ilości recept? Co robią, jeśli polecany za prowizję specyfik jest sprzedawany bez recepty?

                                S.
                                --
                                Polen, Polen, über alles! (pol. Polska jest najważniejsza!)
                                Polen, erwache! (pol. Polsko, obudź się!)
                            • snajper55 napisał:

                              > tini71 napisała:
                              >
                              > > Nie chodzi tu o warunki, tylko o to, że kazdy z nas inaczej odbiera różne
                              > leki,
                              > > dlatego wazne jest wszesniejsze badanie krwi,
                              >
                              > Napisałaś, że leki antykoncepcyjne są szkodliwe. O to mi chodziło.
                              >
                              > > a nie sciema lekarza, który bier
                              > > ze prowizje za proponowane artykuły farmaceutyczne....
                              >
                              > Jaaasne. Lekarz idzie do koncernu farmaceutycznego i mówi "Zaproponowałem wasze
                              > produkty dwunastu pacjentów. Poproszę prowizję." A koncern "Zapraszamy panie d
                              > oktorze do kasy. Prowizja czeka."
                              >
                              > S.

                              A ty jesteś lekarzem, że tak cię zabolało czy co ?
                              Sorry, ale jak się nie ma pojęcia o tej chorobie co ona znaczy i jakie wyrządza spustoszenie fizyczne i psychiczne dla człowieka to lepiej proszę tego nie komentować....
                              Pozdrowienia i wyluzowania życzę.
                              • Bardzo wysokie mialas te d-dimery..Nie wiem czy nie powinnas dluzej brac tabletek.Lekarz jest od tego ale ja sama wiem ,ze oni nie wiedza za duzo (chyba,ze masz szczescie i trafisz na super specjaliste).Pilnuj tego bo to Twoje zdrowie.
                                • baska192 napisała:

                                  > Bardzo wysokie mialas te d-dimery..Nie wiem czy nie powinnas dluzej brac tablet
                                  > ek.Lekarz jest od tego ale ja sama wiem ,ze oni nie wiedza za duzo (chyba,ze ma
                                  > sz szczescie i trafisz na super specjaliste).Pilnuj tego bo to Twoje zdrowie.

                                  Dziękuję slicznie za wsparcie...
                              • tini71 napisała:

                                > A ty jesteś lekarzem, że tak cię zabolało czy co ?

                                Nie, jestem pacjentem. A absurdalne, powielające mity posty mnie nie bolą.

                                > Sorry, ale jak się nie ma pojęcia o tej chorobie co ona znaczy i jakie wyrządza
                                > spustoszenie fizyczne i psychiczne dla człowieka to lepiej proszę tego nie kom
                                > entować....

                                Jakiej chorobie? Rozmawiamy o antykoncepcji.

                                S.
                                --
                                Polen, Polen, über alles! (pol. Polska jest najważniejsza!)
                                Polen, erwache! (pol. Polsko, obudź się!)
                                • to w takim razie dlaczego ide do lekarza ,stwierdza zapalenie krtani zapisuje jeden lek faktycznie na to schorzenie a reszta to jakies zupelnie niepotrzebne leki np antyalergiczne(jeden z nich dopiero co wchodził na rynek). i taka sytuacje mialo wiele osob z mojego otoczenia. dlatego ja zawsze od lekarza ide do domu analizuje recepte sprawdzam w necie co to za lek i kupuje rozsadnie
                                  • sunflower7614 napisała:

                                    > to w takim razie dlaczego ide do lekarza ,stwierdza zapalenie krtani zapisuje j
                                    > eden lek faktycznie na to schorzenie a reszta to jakies zupelnie niepotrzebne l
                                    > eki np antyalergiczne(jeden z nich dopiero co wchodził na rynek). i taka sytuac
                                    > je mialo wiele osob z mojego otoczenia. dlatego ja zawsze od lekarza ide do dom
                                    > u analizuje recepte sprawdzam w necie co to za lek i kupuje rozsadnie

                                    To jest cała prawda !!!
                                    Dobrze napisane...
                                  • sunflower7614 napisała:

                                    > to w takim razie dlaczego ide do lekarza ,stwierdza zapalenie krtani zapisuje j
                                    > eden lek faktycznie na to schorzenie a reszta to jakies zupelnie niepotrzebne

                                    Jakie masz kwalifikacje, aby osądzać co jest potrzebne a co niepotrzebne?
                                    l
                                    > eki np antyalergiczne(jeden z nich dopiero co wchodził na rynek). i taka sytuac
                                    > je mialo wiele osob z mojego otoczenia. dlatego ja zawsze od lekarza ide do dom
                                    > u analizuje recepte sprawdzam w necie co to za lek i kupuje rozsadnie

                                    To po co chodzisz do lekarza? Sprawdź w necie co ci jest, sprawdź co na to się bierze i już. No tak, tylko te recepty...

                                    S.
                                    --
                                    Polen, Polen, über alles! (pol. Polska jest najważniejsza!)
                                    Polen, erwache! (pol. Polsko, obudź się!)
                                    • po co mam brac leki na cos co mi nie dolega? po co mi leki antyalergiczne (i to w takiej ilosc-chyba 3 mi zapisal tzn 3 rozne leki na alergiei)skoro alergii nie mam? diagnoza brzmiala-zapalenie krtanii, samo gardlo czyste bez stanu zapalnego. powiedzialam nawet lekarzowi ze wiem w jaki prawdopodonie sposob doszlo do stanu zapalnego krtanii. i nie bylo to zapalenie na tle alergicznym.
                                      • sunflower7614 napisała:

                                        > po co mam brac leki na cos co mi nie dolega? po co mi leki antyalergiczne (i to
                                        > w takiej ilosc-chyba 3 mi zapisal tzn 3 rozne leki na alergiei)skoro alergii n
                                        > ie mam?

                                        Idź na studia medyczne, skończ je, popraktykuj, to pewnie będziesz znała odpowiedzi na takie pytania. Albo prościej - zapytaj lekarza.

                                        S.
                                        --
                                        Polen, Polen, über alles! (pol. Polska jest najważniejsza!)
                                        Polen, erwache! (pol. Polsko, obudź się!)
                                • snajper55 napisał:

                                  > tini71 napisała:
                                  >
                                  > > A ty jesteś lekarzem, że tak cię zabolało czy co ?
                                  >
                                  > Nie, jestem pacjentem. A absurdalne, powielające mity posty mnie nie bolą.
                                  >
                                  > > Sorry, ale jak się nie ma pojęcia o tej chorobie co ona znaczy i jakie wy
                                  > rządza
                                  > > spustoszenie fizyczne i psychiczne dla człowieka to lepiej proszę tego n
                                  > ie kom
                                  > > entować....
                                  >
                                  > Jakiej chorobie? Rozmawiamy o antykoncepcji.
                                  >
                                  > S.

                                  Skoro nie wiesz czy nie rozumiesz o jakiej chorobie tu mowa, to proponuję zmienić wątek...
                                  • tini71 napisała:

                                    > Skoro nie wiesz czy nie rozumiesz o jakiej chorobie tu mowa, to proponuję zmien
                                    > ić wątek...

                                    Skomentowałem wypowiedź o antykoncepcji i rozmawiamy o antykoncepcji oraz prowizjach lekarzy jakie dostają za specyfiki, które polecają (niekoniecznie wypisując recepty).

                                    S.
                                    --
                                    Polen, Polen, über alles! (pol. Polska jest najważniejsza!)
                                    Polen, erwache! (pol. Polsko, obudź się!)
                                  • Jestem obecnie w szpitalu na zakrzepicę żył nogi prawej, i nikt mi nie chce nic powiedzieć kiedy wyjdę wiem tylko że dają mi zastrzyki i kroplówki, dzisiaj dostałem pierwszą tabletkę. Mam 31 lat i prowadziłem aktywny tryb życia , Może wiesz ile mnie będą jeszcze trzymać w szpitalu, a po wyjściu czy można chodzić i pracować czy tylko leżeć w domu, i jak często trzeba robić te badania krwi.
                                    Pozdrawiam Krzysiek.
                                    • Witam,
                                      To zależy jak duży masz zator, w zastrzykach podają ci heparynę a w kroplówkach pewnie jakieś leki na uspokojenie i glukozę, te tabletki które dodatkowo co od dzisiaj podali to pewnie Sintrom, nie martw się wszystko robią prawidłowo. Jak będziesz wychodził ze szpitala to na pewno będziesz już tylko na tych tabletkach. Te tabletki bierze się bardzo długo, najkrócej 3 miesiące, tak było w moim przypadku, ale o tym decyduje lekarz prowadzący, niektórzy biorą nawet rok....
                                      Badania krwi w pierwszych tygodniach robi się co 3 dni, pózniej raz w tygodniu a jak IRN się utrzyma w normie to raz w miesiącu. Myślę, ze już niedługo wyjdziesz ze szpitala, szacuje ze za jakieś 3 dni, ale tak jak wcześniej powiedziałam , nie wiem jak duży masz zator....
                                      Po wyjściu możesz pracować i nie musisz leżeć w łóżku, natomiast będziesz musiał nosić pończochę lub podkolanówkę uciskową i to długo.....
                                      Najgorszy okres to pierwszy tydzień lub 2 to tez zależy jak i u kogo, wówczas nie można dużo chodzić, pozniej już spoko.
                                      Życzę ci szybkiego powrotu do zdrowia i krótkiego przyjmowania Sintromu, u mnie te tabletki doprowadzały mnie do szału....
                                      Pozdrawiam
                                      Monika
                                      • Dziś mi lekarz powiedział że może w piątek wyjdę więc wszystko z twojego opisu się zgadza, i dziś mi pierwszy raz pobrali krew pewnie żeby sprawdzić to IRN ale jak teraz się poruszam np.do toalety ok.15m to trochę zaczyna mnie boleć noga ale wystarczy że stojąc postawie ją na np. krześle to przestaje, u ciebie od wyjścia ze szpitala jak długo noga jeszcze puchła, bolała?

                                        Dzięki za odpowiedź.
                                        • Ciesze się, ze wychodzisz w piątek..., natomiast IRN będziesz musiał badać stale to standard, jest to bardzo uciążliwe, ponieważ ciągle musisz oddawać krew do pomiaru, w moim przypadku było jeszcze gorzej bo mam anemię....
                                          Opuchliznę nogi możesz mieć jeszcze długo, to jest zależne od danego organizmu i wielkości zakrzepu, czym szybciej zakrzep będzie się rozpuszczał tym szybciej zejdzie opuchlizna. Tak samo jest z bólem nogi, z tym może być nawet dłużej. Powiem ci, że ja jestem już po prawie 5 miesiącach od zakrzepicy, nie biorę leków a noga pobolewa mnie jeszcze czasami, nie są to tak silne bóle jak podczas zakrzepu, ale męczące, występują głównie za kostką idąc do pięty, noga nie jest ani zaczerwieniona ani spuchnięta, ani gorąca a bóle są. Lekarz powiedział mi, że tak może być przez pewien czas, ponieważ żyły są wrażliwe. Noszę pończochy uciskowe a kiedy jestem w domu i leżę w łóżku to mam zawsze nogę uniesioną na poduszkach (tak 40 stopni, u mnie 4 jaśki, takie płaskie). Sama się denerwuję czy czasem coś się nowego nie robi, ale co mam zrobić ta choroba niestety pozostawia pewien uraz na psychice, którym jest ciągły strach.
                                          Tobie życzę szybkiego powrotu do zdrowia
                                          Pozdrawiam
                                          Monika
                                          PS.
                                          Będę również bardzo wdzięczna za wymianę doświadczeń innych chorych osób na zakrzepicę...
                                          • Jednak mnie nie puścili dzisiaj powiedzieli że moje IRN jest nie ustabilizowane przedwczoraj miałem 1.5, wczoraj 3 i muszę oglądać mecz nie na 40' tylko 21' Powiedzieli że może w poniedziałek mnie puszczą .
                                            • Głupotą jest, że zatrzymali cię dalej w szpitalu, IRN można regulować tabletkami w domu...., twój IRN ma być zawsze pomiędzy 2 a 3, ale wiedz o tym, że to niestety bardzo trudne ciągle go tak utrzymać choćby ze względu na pokarmy jakie będziesz przyjmował. Po wyjściu ze szpitala uważaj z zieleniną tzn. nie przesadzaj z jedzeniem warzyw zielonych takich jak sałata, brokuł, fasola szparagowa, szpinak, kiwi itp., to wszystko zawiera witaminę K, która dodatkowo rozrzedza krew i zmienia IRN. Mnie to wszystko doprowadzało do szału...
                                              Z tym 20' to trochę mało, to prawie płasko, ja trzymam nogi na 40', no ale to już indywidualna wola....
                                              Pozdrawiam
                                              Monika
                                              • No w poniedziałek mnie wypuścili z IRN 4,2 a we wtorek robiłem IRN w przychodni i 4,6 kazał mi nie brać żadnej tabletki w tym dniu a dziś zjadłem pół tabletki i jutro znowu badanie krwi ciekawe ile wyjdzie. Staram się mało chodzić ale chodzę, jak robię to np.przez 20min to mnie trochę boli noga i puchnie, ale bez tragedii.
                                                Zielonego mało jem a wczoraj do meczu połknąłem 1-browara. I mam wrażenie że moje żyły na rękach są bardziej widoczne takie zielone. Takie pytanie czy ma wpływ do pobierania krwi czy jestem na czczo czy nie ?
                                                • Strasznie masz wysoki IRN !!!!!, norma to pomiędzy 2 a 3, dobrze, ze kazali ci w tej przychodni tabletki nie brać..., musisz poszukać dobrego lekarza prowadzącego, bo będą wygadywać ci rożne głupoty, każdy lekarz mówi coś innego...
                                                  Na browara też uważaj, może zmieniać ci IRN, natomiast można wypić sobie czasami lampkę winka...., ale też z umiarem....
                                                  Jeśli chodzi o rajstopy uciskowe to tak jak już ci pisałam, trzeba nosić !!!!, co to za lekarz ten twój ?
                                                  Zapytaj panie w aptece lub sklepie ortopedycznym jakie dla ciebie będą dobre..., ważne jest też dobranie odpowiedniego ucisku !!!!, ja np. mam najsilniejsze, ale ja noszę pończochy..., no w twoim przypadku w pończochach wygladał byś trochę śmiesznie , hihihihi, ale np. są specjalne zakolanówki, musisz popytać......
                                                  Co do wyglądu żył to się nie martw, one takie będą niezależnie czy pijesz browar czy nie, przez te leki i nawet po odstawieniu są bardziej widoczne..., ja mam je aż takie zielone, a leków już nie biorę..., najgorzej wygląda to na udach i stopach....
                                                  Pozdrawiam...



                                                  krzysiekis napisał:

                                                  > No w poniedziałek mnie wypuścili z IRN 4,2 a we wtorek robiłem IRN w przychodni
                                                  > i 4,6 kazał mi nie brać żadnej tabletki w tym dniu a dziś zjadłem pół tabletki
                                                  > i jutro znowu badanie krwi ciekawe ile wyjdzie. Staram się mało chodzić ale ch
                                                  > odzę, jak robię to np.przez 20min to mnie trochę boli noga i puchnie, ale bez t
                                                  > ragedii.
                                                  > Zielonego mało jem a wczoraj do meczu połknąłem 1-browara. I mam wrażenie że mo
                                                  > je żyły na rękach są bardziej widoczne takie zielone. Takie pytanie czy ma wpły
                                                  > w do pobierania krwi czy jestem na czczo czy nie ?
                                                  • Lekarz powiedział że te rajstopy jakieś tam inne ... uciskowe stosuje się przy zakrzepicy żył powierzchownych a nie głębokich. I teraz zgłupiałem.

                                                    A moje dzisiejsze ranne IRN to 2,0 :) i teraz biorę codziennie po pół tabletki.

                                                    A jak jest z pobieraniem krwi na INR po śniadaniu czy na czczo, czy to nie ma znaczenia ?
                                                  • Dopytaj z tymi rajstopami w sklepach ortopedycznych lub w aptekach, bo mówię ci, że to ważne, jak cię teraz noga boli nie będziesz zakładał, ale jak się trochę poprawi stan to mógłbyś je nakładać.... Rajstopy nie musisz nosić cały dzień, może być z przerwami, a na noc się je zdejmuje....
                                                    Na badanie IRN nie musisz być na czczo, możesz normalnie jeść.....
                                                    Fajnie, że IRN się ustabilizował, oby tak dalej....
                                                    Pozdrawiam


                                                    krzysiekis napisał:

                                                    > Lekarz powiedział że te rajstopy jakieś tam inne ... uciskowe stosuje się przy
                                                    > zakrzepicy żył powierzchownych a nie głębokich. I teraz zgłupiałem.
                                                    >
                                                    > A moje dzisiejsze ranne IRN to 2,0 :) i teraz biorę codziennie po pół tabletki.
                                                    >
                                                    > A jak jest z pobieraniem krwi na INR po śniadaniu czy na czczo, czy to nie ma z
                                                    > naczenia ?
                                                  • Jeszcze raz dzięki za wszystkie informacje, we wtorek znowu IRN i wizyta kontrolna u chirurga.

                                                    A kiedy od zdiagnozowania choroby robiłaś 2-USG w celu sprawdzenia czy skrzepy się rozeszły 2-3miesiące ?
                                                  • Nie ma za co dziękować...
                                                    2 USG robiłam po 3 miesiącach leczenia, skrzepu już nie było... i kazali mi odstawić tabletki...
                                                    Życzę zdrowia i
                                                    Pozdrawiam

                                                    krzysiekis napisał:

                                                    > Jeszcze raz dzięki za wszystkie informacje, we wtorek znowu IRN i wizyta kontro
                                                    > lna u chirurga.
                                                    >
                                                    > A kiedy od zdiagnozowania choroby robiłaś 2-USG w celu sprawdzenia czy skrzepy
                                                    > się rozeszły 2-3miesiące ?
                                              • A jeszcze jedno pytałem lekarza o tę rajstopy uciskowe i nic mi nie kazał nosić, powiedział że jak ktoś ma problemy z żyłami nawierzchniowymi to się wtedy nosi a do głębokich nie.
                                                • facet się myli choć nie powinien...Terapia uciskowa powoduje poprawę krążenia także w żyłach głębokich przy uszkodzeniu zastawek żylnych. Zmniejszając światło żył niewydolne zastawki są bardziej sprawne i często to jedyna pomoc, by móc chodzić i normalnie funkcjonować. Żeby jednak nie czuć dyskomfortu przy noszeniu podkolanówek uciskowych ( najlepsze f-my Ariston) dobrze jest wybierać "bez palców".
                                                  • 15.06.12, 15:53
                                                    kurczę ale zonk :( Te podkolanówki są firmy Aries - czeskie na licencji szwajcarskiej a nie jak podałam wyżej. W ogóle się ich nie czuje :)
                                                  • 15.06.12, 20:14
                                                    Ślicznie dziękujemy za odpowiedź,
                                                    zapytam jeszcze czy one bardzo drogie są ? i chyba mówiłaś, że bez palców ?
                                                    To podkolanówki czy takie zakolanówki ?
                                                    Pozdrawiam

                                                    prim.asol napisała:

                                                    > kurczę ale zonk :( Te podkolanówki są firmy Aries - czeskie na licencji szwaj
                                                    > carskiej a nie jak podałam wyżej. W ogóle się ich nie czuje :)
                                                  • 16.06.12, 16:07
                                                    wiosną za II st.ucisku płaciłam 70 zł. To są podkolanówki i bez palców. i są to moje już drugie.Długo wzbraniałam sie przed terapią uciskową widząc co jest w ofercie sklepów. Nie wyobrażałam sobie także noszenia "z palcami". Teraz jeszcze w łóżku z nogą do góry zakładam i zdejmuję wieczorem do kąpieli. Musiałam zaakceptować inność nogi wystającej spod spódniczki , często noszę spodnie ale dzięki tej terapii mogę siedzieć, chodzić i noga jak "do baletu" a nie słonia. Mam też nadzieję, że już nowe skrzepliny mi nie zagrożą. Pozdrawiam ;)
                                                  • 16.06.12, 21:08
                                                    Bardzo dziękuję za odpowiedź, ja noszę te z palcem i jest mi strasznie gorąca...
                                                    No ja też mam nadzieję, że u mnie skrzep się więcej nie powtórzy...
                                                    Pozdrawiam


                                                    prim.asol napisała:

                                                    > wiosną za II st.ucisku płaciłam 70 zł. To są podkolanówki i bez palców. i są to
                                                    > moje już drugie.Długo wzbraniałam sie przed terapią uciskową widząc co jest w
                                                    > ofercie sklepów. Nie wyobrażałam sobie także noszenia "z palcami". Teraz jeszcz
                                                    > e w łóżku z nogą do góry zakładam i zdejmuję wieczorem do kąpieli. Musiałam zaa
                                                    > kceptować inność nogi wystającej spod spódniczki , często noszę spodnie ale dzi
                                                    > ęki tej terapii mogę siedzieć, chodzić i noga jak "do baletu" a nie słonia. Ma
                                                    > m też nadzieję, że już nowe skrzepliny mi nie zagrożą. Pozdrawiam ;)
                                                  • 07.08.12, 22:56
                                                    Miałaś może krew w moczu bo mi się dziś pojawił, INR stabilny od 2,49-2,79.
                                                  • 07.08.12, 23:04
                                                    Nie , ja nie miałam krwi w moczu, ale krew w moczu nie musi mieć nic wspólnego z zakrzepicą, to może być coś z pęcherzem jakaś infekcja lub np. piasek albo kamienie na nerkach, udaj się z tym do lekarza.
                                                    Pozdrawiam
                                                    tini


                                                    krzysiekis napisał:

                                                    > Miałaś może krew w moczu bo mi się dziś pojawił, INR stabilny od 2,49-2,79.
                                                  • 14.08.12, 22:51
                                                    Tak ale na sintromie pisze, skutki uboczne krew w moczu.
                                                    Ale już mi przeszło
                                                    Dzięki.
                                                  • 24.09.12, 22:05
                                                    A do jakiego ty chodziłaś lekarza, bo ja tylko chodzę do chirurga ogólnego i nie wiem czy to dobry pomysł.
                                                    Może powinien mnie zbadać jakiś lekarz od układu krążenia ?
                                                  • 27.09.12, 19:54
                                                    Ja na początku chodziłam do lekarza ogólnego było ich 2 i byli do bani, dopiero od niedawna znalazłam dobrego specjalistę od tych spraw, lekarz zajmujący się zakrzepicą to flebolog i jeśli masz problemy z tym swoim obecnym to poszukaj sobie także specjalisty w swoim rejonie...
                                                    A jak tam noga ???, lepiej ???
                                                    Pozdrawiam
                                                    Tini



                                                    krzysiekis napisał:

                                                    > A do jakiego ty chodziłaś lekarza, bo ja tylko chodzę do chirurga ogólnego i ni
                                                    > e wiem czy to dobry pomysł.
                                                    > Może powinien mnie zbadać jakiś lekarz od układu krążenia ?
                                                  • 30.09.12, 22:12
                                                    Z nogą bez zmian tylko puchnie. Ale jak idę do mojego lekarza spec.chirurgia ogólna mam wrażenie że mnie zlewa. A w Rzeszowie nie znalazłem żadnego specjalisty flebologa lub lekarze który się specjalizuje tą chorobą. Po ostatnim USG ok.2m-ce wyszło że skrzepy są nadal i specjalnie się nie zmniejszyły. Jem tylko ten sintrom 1-tabletkę dziennie i staram się żyć normalnie i nie myśleć o zakrzepicy żył głębokich.
                                                    A słyszałaś o czyś takim venowave.pl/ ?
                                                  • 01.10.12, 20:45
                                                    Powiem, ze nieciekawie skoro noga nadal ci puchnie..., może masz dość duży skrzep i to dlatego tak długo trawa, u niektórych ludzi skrzepy rozpuszczają się bardzo długo i powoli.
                                                    Ja miałam zakrzepicę w tym roku w styczniu i u mnie szybko się wszystko rozpuściło, skrzep był mały, ale powiem ci, że noga nadal mnie boli, raz mniej raz więcej (nie mam opuchlizny). Byłam niedawno u lekarza i znów robili mi Dopplera, wszystko niby ok, lekarz kazał mi brać coś w rodzaju aspiryny tylko w mniejszej dawce 100mg kwas acetylosalicylowy, lek w Polsce o nazwie Aspirin Protect 100 (mój ma trochę inną nazwę bo nie mieszkam w Polsce ale skład ten sam) to ma działać profilaktycznie po zakrzepicy na rozrzedzenie krwi. Powiem ci, że nie dałam rady, strasznie źle się czułam jakbym miała gorączkę, choć noga przestała mnie boleć, także nie wszystko jest dla każdego i każdy inaczej odbiera leki. Lek ten miałam brac przez rok czasu, no ale niestety....
                                                    Nie wiem co ci doradzić, skoro nie ma u ciebie w okolicy specjalisty to może udaj się na konsultację do jakiegoś innego lekarza ogólnego, może on poleci ci kogoś kogo zna i jest w tej dziedzinie dobry....
                                                    O tym wenovawe nie słyszałam, ale skoro to nowość to może niesprawdzone...., fajnie byłoby gdyby faktycznie pomagało.....


                                                    krzysiekis napisał:

                                                    > Z nogą bez zmian tylko puchnie. Ale jak idę do mojego lekarza spec.chirurgia og
                                                    > ólna mam wrażenie że mnie zlewa. A w Rzeszowie nie znalazłem żadnego specjalist
                                                    > y flebologa lub lekarze który się specjalizuje tą chorobą. Po ostatnim USG ok.2
                                                    > m-ce wyszło że skrzepy są nadal i specjalnie się nie zmniejszyły. Jem tylko ten
                                                    > sintrom 1-tabletkę dziennie i staram się żyć normalnie i nie myśleć o zakrzepi
                                                    > cy żył głębokich.
                                                    > A słyszałaś o czyś takim venowave.pl/ ?
                                                  • 21.04.13, 15:51
                                                    Co tan tini u ciebie słychać już zapomniałaś o chorobie, u mnie wszystko ok.ale sintro już od roku biorę zakrzepów mam jeszcze tylko trochę pod kolanem a jedna żyła głęboka w udzie mi zwłókniałe i krew znalazła sobie jakieś inne drogi odpływu ale jak byłem ostatnio u lekarza to mam jeszcze przez 20dni brać sintrom i potem przepisał mi inne tabletki VESSEL DUE F 100 kapsułek 2-razy dziennie po jednej czyli mam je brać przez 50dni i potem już nic i zobaczymy co się będzie dalej działo. Noga mnie nie boli, nie puchnie tylko pod kostką mam taką czerwoną swędzącą plamę (powiedział o nie że to powikłania ale nie powiedział nic co mam z tym robić). No i oczywiście pończocha arries.

                                                    Pozdrawiam Krzysiek.
                                                  • 01.10.12, 21:47
                                                    właściwie to sam powinieneś znać odpowiedź na zadane pytania czytając zakładki na tej stronie www. Przyczyną puchnięcia jest zespół pozakrzepowy. Skrzepy często nie rozpuszczają się a podlegają zwłóknieniu trwale przywierając do podłoża ściany żyły ( u mnie są "liczne"). Co do tego urządzenia - myślę, że jako profilaktyka przy dłuższym siedzeniu czy leżeniu ewentualnie może spełnić swoje zadanie, choć ucisk może dotyczyć żył powierzchniowych a co z układem żył głębokich ? Równie dobrze można napinać mięśnie kiwając stopą w stawie skokowym w dół i w górę.Terapia uciskowa jaką stosuję, przy znacznie uszkodzonych zastawkach spełnia swoje zadanie i tylko pilnuję, by siedząc jak najczęściej trzymać nogi do góry ( po ok.2 godz. nie jestem w stanie siedzieć, tak rozsadza )albo/i często wstawać i się przechodzić z wyraźnym użyciem mięśni łydek.Bez kolanówki nie moge chodzić,puchnie, rozsadza, boli. Stosując nie czuję w ogóle chorej nogi i po zdjęciu wieczorem jest ślicznie szczuplutka ...Kup sobie tej firmy bez palców a dolegliwości ustąpią. Pamiętaj tylko o profilaktyce.Pozdrawiam.
                                                  • 02.10.12, 19:59
                                                    zapomniałam dodać, że bardzo dobrze sprawdza się Venoruton 300 lub Venoruton Forte (zażywany jak w ulotce). Noga nie puchnie , polepsza się krążenie. Ważnym elementem profilaktyki jest także wypijanie co najmniej 1,5 l płynów, by nie dopuszczać do zagęszczenia krwi.
    • choruje na zakrzepice od 2 lat Acenocumarol od 2 do 5mg na dobę by utrzymać INR ok 3 Zrezygnować można z tabletek przy ok 1mg ale i wtedy trzeba kontrolować INR co 2 tygodnie Ważna dieta bez Vit K i dużo ruchu bo choroba może nawracać.
      • Troche temat odswieze a co :) U mnie wykryto zakrzepice okolo 3 tygodnie temu,przy czym miale male jaja z ta cala diagnoza ale od poczatku.Mieszkam w UK 8 lat i w koncu nadszedl dzien ze musialem skorzystac z tutejszej sluzby zdrowia,objawy spuchniete okolice kostki i lydki,dyskomfort itp.Lekarz popatrzyl,dotknal i stwierdzil ze to nie zakrzepica tylko uraz kostki,oczywiscie przepisal ibuprofen i tyle.Nic nie zrobil sobie z tego gdy mu powiedzialem ze i moj dziadek i ojciec choruja na zakrzepice.Pomyslalem trudno co poradze polece do Polski i zrobie prywatnie badania,jak pomyslalem tak zrobilem.Badanie usg doppler oczywiscie wykazalo zakrzepice,skrzepy w zyle piszczelowej i podkolanowej.Pozniej poszedlem do chirurga naczyniowego ktory przepisal mi fragmin i tabletki xarelto.Mija 3 tydzien brania zastrzykow ale noga raz pobolewa a raz nie,ale lekarz stwierdzil ze tak moze byc caly czas,niestety zyly nie beda juz zdrowe i to normalne przepisal mi jeszcze paracetamol.Do tego zalecil podkolanowki uciskowe 2stopnia ucisku(ja mam Pani Teresa czy jakos tak sa ok).Moje pytanie brzmi jak to jest bo zapomnialem zapytac czy tabletki brac dzien po tym jak zakoncze zastrzyki czy jeszcze podczas brania zastrzykow zaczac brac tabletki??Pozdrawiam
        • To i moja historia. Miałam zakrzep w tamtym roku. Na początku heparyna w brzuch i acenocumarol. Tabletki miałam przyjmować od pierwszego dnia razem z zastrzykami. Acenocumarol łącznie przyjmowałam 6 miesięcy, zastrzyki 10 dni. Zakrzep wchłonął się po jakiś 2 miesiącach. Trafiłam na super hematologa/angiologa który skierował mnie na szereg badań (po tych 6 miesiącach). Zrobili mi wszystko przez poradnię angiologiczną, łącznie z badaniami genetycznymi. Okazało się, że mam zmutowane geny i ryzyko zakrzepicy do końca życia (ok. 80% ryzyka) - trombofilia. W związku z tym, że zakrzepica już u mnie wystąpiła to muszę przyjmować leki do końca życia. Właśnie dzisiaj zaczynam przyjmować xarelto. Chyba zbankrutuje bo lek kosztuje 140zł/miesiąc, a biorąc pod uwagę, że mam dopiero 35l to trochę mi jeszcze zostało ;) Dodatko cała moja rodzina musi się przebadań, bo mutacja wyszła zarówno ze strony matki i ojca. Moje dzieci też mogły po mnie to odziedziczyć. Lekarka pocieszyła mnie, że powinnam cieszyć się, że żyje i łykać tabletki.
          --
          www.suwaczek.pl/cache/2f0dc465da.png%3Fhtml%22%3E%3C/a%3E&rls=com.microsoft:pl:IE-Address&ie=UTF-8&oe=UTF-8&sourceid=ie7&rlz=1I7SUNA
        • Witam
          Przedstawiam Wam alternatywę w leczeniu zapalenia żył głębokich i wielu innych chorób!!!
          Pijawki lekarskie. Informacje szczegółowe na stronie jogamed.pl
          Pijawki nie mogą całkowicie zastąpić pomocy lekarza specjalisty ale doskonale uzupełniają i wspomagają proces czyszczenia żyl i usuwania stanów zapalnych. Pijawki są naturalną nieszkodliwą dla organizmu terapią i jest naprawdę niewiele przeciwwskazań do ich stosowania.
          • Nie poleciła bym pijawek przy tej chorobie. Mój mąż choruje już ponad 10 lat i kto miał do czynienia z tą chorobą ten wie że tabletki które dostajesz mają z zadanie rozbić zakrzep , rozluzniaja krew. Moja teściowa też gdzieś usłyszała o pijawkach i przyniosła je do nas - ja musiałam wyjść na chwilkę - po powrocie ( nie trwało to długo ) mąż miał tak zakrwawioną nogę żeby nie szybka reakcja pogotowia to mógł by się wykrwawić ..A Nie będę pisać jak lekarz skomentował naszą głupotę ..pozdrawiam
            • Jeśli ktoś przynosi do domu pijawki i sam sobie chce je postawić wcześniej nie czytając nic albo niewiele na ich temat to rzeczywiście lepiej ich nie polecaj i nie dziwię się opinii lekarza. Czytając chociaż na szybko można się dowiedzieć, że pijawki powinny mieć certyfikat bo mogą zaszkodzić. Poza tym nie przystawia się ich jak się bierze leki przeciwzakrzepowe, są pewne bezwzględne przeciwskazania. Nawet wstydziłabym się napisać publicznie na forum, że taka ciemna jestem.
              • Skrzepy na 100 % rozpuszcza CEBULA. Jako jedyna , oprócz pijawek , zawiera substancję rozpuszczającą fibrynę odpowiedzialną za tworzenie się skrzepów. Jeśli ktoś nie lubi jadać cebuli na surowo , to polecam przepuszczenie paru sztuk cebuli przez sokowirówkę - dobrze jest do uzyskanego soku dodać główkę czosnku. Do smaku i celem zakonserwowania dodać miód oraz sok z cytryny. Proporcje dowolne,wg uznania , nie ma tu reguły. Pić 1 łyżeczkę parę razy dziennie. TO DZIAŁA !!!!!!

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.