Dodaj do ulubionych

Dieta Kopenhaska

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.04, 11:53
a gdzie jest dzień 7?
Edytor zaawansowany
  • Gość: wege IP: 217.153.24.* 29.06.04, 12:05
    akcja Gazety bardzo chwalebna, szkoda tylko, ze nikt nie pomyslal o
    wegetarianach, ktorzy tez czasem maja z czego chudnac... a wszystkie
    prezentowane diety zakladaja "miesozerstwo"
  • kanga_i_roo 29.06.04, 12:14
    Wege, mam podobny problem - wszystkie diety są dla miesozercow. Ja ostatnio do
    swojego sposobu odzywiania wlaczylam oprocz produktow mlecznych i jaj takze
    ryby. Ale diet rybnych na razie tez nie spotkalam.
    --
    Żeby było źle, wystarczy aby dobrzy ludzie nic nie robili
  • lola211 29.06.04, 15:55
    Polecam w jutrzejszej GW Metode Montignaca, ten sposób zywienia, a w I fazie
    chudniecia chudniecia, mozna spokojnie dostosowac do wymogów wegetarianizmu,
    na forum z linka udziela sie pare wegetarianek.Jesli ktos nie je nawet ryb to
    niezbedną ilosc bialka dostarczy jedzac straczki, ktore MM bardzo poleca.

    montignac.miniportal.pl/forum/--------------------------------------------------
    Chcesz schudnąc, zdrowo sie odżywiać, zajrzyj tu:

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11143
  • asiencja86 19.07.07, 07:31
    Raatruuuuuuunnnkuuu! znowu to samo :-((( Cały czas mam problem z zachowaniem
    sylwetki. Lato w pełni a ja przed kompem. Kumpela ostatnio poleciła mi siłownie
    , byłam dwa razy ale ogolnie porażka. Szukam czegoś, żebym nie musiała z tymi
    wszytskimi miśkami na jednej sali ćwiczyć, bo zwariować można ;-))) Czy ktoraś z
    Was drogie kolezanki probowała tego?

    allegro.pl/item217365317_fitness_na_wakacje_schudnij_z_ttf_hit_z_usa_.html
    I jakies pasy jescze byly ale nie moge znalezc teraz adresu. Kurde, no juz nie
    wiem czego mam probowac:-(
    HELP ME!!!!
  • Gość: are IP: *.gl.digi.pl 30.06.04, 23:57
    > Żeby było źle, wystarczy aby dobrzy ludzie nic nie robili

    E. Burke? ;-)
  • coegeneratione 05.02.09, 16:39
    kanga_i_roo napisała:

    > Wege, mam podobny problem - wszystkie diety są dla miesozercow. Ja ostatnio do
    >
    > swojego sposobu odzywiania wlaczylam oprocz produktow mlecznych i jaj takze
    > ryby. Ale diet rybnych na razie tez nie spotkalam.

    Faktycznie nie znalazłam tych diet z rybami... :/

    --
    RDS Wrocław
  • martaostrowska13 15.03.09, 22:45
    bardzo prosta odpowiedz na Twoje pytanie
    z tego co tam jest pomin dania z miesem (zarcik)
  • Gość: marudnasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 13:01
    mozecie mi pomoc??? jestem wlasnie w trakcie diety kopenhaskiej i mam kilka
    pytan... czy mozna uzywac soli?? co mam zrobic, jezli nienawidze ryb!! nie ma
    mowy, zebym przelknela rybe, bez roznicy w jakiej postaci, po porstu nie jem
    ich od urodzenia i tyle. Czym moge ja zastapic?? A i jeszcze wazna rzecz, ile
    nalezy wypic jogurtu naturalnego?? bo w roznych opisach diety kopenhaskiej
    spotkalam rozne wersje: 2-3 szklanki lub 2/3 szklanki :)) pozdro
  • Gość: zofia IP: 213.76.143.* 29.06.04, 13:35
    sól niewskazana, ale odrobina nie zaszkodzi, porcja jogurtu to 2/3 szklanki
    (więcej i tak w siebie nie wlejesz), a co do ryby to mam złe wieści - musi być
    i tyle, spróbuj więc upieczonej w folii.:)
  • Gość: keagan IP: 195.46.231.* 29.06.04, 15:01
    Jestem po diecie kopenhaskiej, dowoli przyprawiałem dania solą i pieprzem.
    Wypijałem też niemal 2 duże jogurty (ponad pół litra). Waga befsztyków sięgała
    300g, było też pół kurczaka. Prawdą jest że wypijałem za to sporo wody, wydaję
    mi się że przynajmniej 3 litry. Schudłem 5 kg. 2 tygodnie później - trzymam
    wagę !! powodzenia i wytrwałości
  • toyaa 29.06.04, 15:05
    ja jestem na diecie, której podstawą jest wlaśnie dieta kopenhaska.
    Zmodyfikowałam ją dodając: śniadania, do obiadu inne warzywa (pomidory, ogórki,
    rzodkiewkę, paprykę) bo w diecie zazwyczaj sama sałata) oraz owoce po każdym
    posiłku.
    Po tygodniu waga spadła o 3 kg:)))
    pozdrawiam!
    toyaa
  • makaveli99 12.01.07, 20:28
    Witam rowniez jestem w trakcie tej diety.. Pewnie te 3kg to tylko spadek wody...
  • Gość: katia IP: *.NAT.WRO.Korbank.PL 29.06.04, 21:40
    Zgadzam sie. Tez jestem po kopenhaskiej, (robilam ja w zeszle wakacje i w te
    takze mam ja zamiar powtorzyc, mimo wskazywanej dwuletniej przerwy)- wypjalam 2-
    3 szlanki jogurtu, jadlam duza puszke owocow, wcale nie zadnych
    niskoslodzonych, bo nie mialam czasu szukac takowych, jadlam kolacje nawet o
    22, bo po prostu wczesniej nie mialam mozliwosci. Co prawda nie pilam wody w
    ogromnych ilosciach, choc pewnie byloby to wskazane. Skladnikow sie trzymalam,
    ale nie ograniczalam sie z iloscia. Raz nawet wypilam pespi light, ale fakt-
    przez te 13 dni nie zulam gumy, bo zabroniona:] Schudlam 5kg, co wydaje sie
    moze srednim wyczynem, ale warto patrzec na obwody, bo tu zdecydowanie poszlo w
    dol. Po diecie nie bylo zadnego yoyo a w trakcie diety nie slanialam sie na
    nogach (ale moze dlatego ze bylam troche zaprawiona przez poprzednia-norweska).
    Pozdrawiam.
  • Gość: gohanka IP: *.globit / 217.98.57.* 04.07.04, 15:52
    myślę, że właśnie takie podmienianie miało wpływ - mogłaś zrzucić więcej niż 5
    kg. Ja np. w ogóle nie pijam kawy, ale piszą o kawie (w końcu gdyby można było
    herbatę, to by, jak to zrobili przy dniu 7, napisali) - to się trzymam.
  • labirynt 27.07.04, 11:51
    dieta jest suuuper! wprawdzie pierwsze trzy dni są koszmarne, ale później jest
    coraz lepiej. stosowałam tę dietę dwa lata temu (-5), a drugą "turę" skończyłam
    w sobotę (-7). jestem bardzo zadowolona: sylwetka się poprawiła :))), nie mam
    zachcianek i łatwiej po takim reżimie odmówić sobie różnych smakołyków, które
    niestety zostają na długo w biodrach.... słyszałąm, że dietę można powtórzyć po
    roku, a bardzo wskazane jest powtórzenie jej po dwóch latach - oczywiście jeśli
    są powody, dla których trzeba ją powtórzyć. i naprawdę nie ma efektu jo-jo!!!!!
    polecam!
  • Gość: ani80 IP: *.smoczka.ptc.pl 13.08.04, 15:39
    ja tez jestem bardzo zadowolona z tej diety a wlasciwie z jej efektów, sa
    zaskakujące i co najważniejsze nie powoduje ona efektu jo-jo i powrptu do
    starej wagi.Fakt ze wymaga duzo silnej woli ale idzie wytrzymac, pozdrawiam
    wszystkich, ktorzy ja stosowali i stosuja
  • Gość: Karolcia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.05, 21:07
    Mam takie małe pytanko.Jestem tuz przed maturką,co wiąże się z dużym wysiłkiem
    umysłowym:)Czy ta dieta wpływa jakoś negatywnie na koncentrację itp...Wydaje mi
    sie ,ze organizm może być ieco "wycieńczony".Pozdrawiam
  • anutek22 13.03.06, 19:22
    hej, zaczynam dietę kopenhadzką od jutra, mam 20 kg nadwagi, okropne, wiem
    dlatego wzięłam się za siebie, może jakieś rady??? i jeszcze jedno, ten
    befsztyk to jaki ma być gotowany, czy smazony?
  • asiencja86 19.07.07, 07:32
    Raatruuuuuuunnnkuuu! znowu to samo :-((( Cały czas mam problem z zachowaniem
    sylwetki. Lato w pełni a ja przed kompem. Kumpela ostatnio poleciła mi siłownie
    , byłam dwa razy ale ogolnie porażka. Szukam czegoś, żebym nie musiała z tymi
    wszytskimi miśkami na jednej sali ćwiczyć, bo zwariować można ;-))) Czy ktoraś z
    Was drogie kolezanki probowała tego?

    allegro.pl/item217365317_fitness_na_wakacje_schudnij_z_ttf_hit_z_usa_.html
    I jakies pasy jescze byly ale nie moge znalezc teraz adresu. Kurde, no juz nie
    wiem czego mam probowac:-(
    HELP ME!!!!
  • elmena 16.01.06, 15:12
    mam pytanie. w zimie pomidory maja chyba mniej witamin,czy mozna zastapic te
    warzywo sokiem pomidorowym? i jeszcze jedno.trenuje siatkowke,czy moge przed
    treningiem zjesc jakiegos
  • oliwka4 29.06.04, 15:13
    Pomozcie prosze,
    w dniu pierwszym zamiennie ze szpinakiem wymienia sie brokul. Czy taka podmiane
    moge stosowac rowniez w inne dni? Zalezy mi na tym bardzo, bo z ww.szpinakiem
    nie lubimy sie baaardzo:-)
  • toyaa 29.06.04, 15:17
    ja zamieniałam, choć nie wiem czy to dozwolone:)
  • Gość: gohanka IP: *.globit / 217.98.57.* 04.07.04, 15:42
    a ja zapomniałam się wczoraj zaopatrzyć (dziś mam 3. dzień) i dzisiaj w sklepie
    nie było szpinaku. zjadłam więc brokuła, a teraz właśnie konsumuję parę
    truskawek w ramach dużego owocu. i też nie wiem, czy powinnam, truskawki są
    słodkie, więc, wg. innej gazetowej tabeli, podniosą mi poziom glu-cośtam
    (glukemiczny bodaj :) ), i a nuż mi się zachce jeść więcej. no ale
    skonsumuję "do dna", a później... może rowerek, w oczekiwaniu na godz. 18...
  • Gość: ani80 IP: *.smoczka.ptc.pl 13.08.04, 15:40
    przez cala diete nie stosowalam ani razu szpinaku jedynie brokuly i teraz tez
    tak bede robic
  • jokerka1 28.03.06, 13:45
    TAK!
    --
    (...)
  • Gość: goska IP: *.siec2000.pl 29.06.04, 15:20
    Mozesz uzywać soli i pieprzu. ja piłam dowolną ilość jogurty jadłam mnóstwo
    fasolki zielonej i brokułow, zamiast sałaty, o ile pamietam befsztyk zastapiłam
    kurczakiem. Nie stosuj gumy do żucia. Po diecie schudłam 4 kg, później pilując
    się z kaloriami dodatkowe dwa. Trzymaj sie bo warto. w chwili kryzysu mozna zuc
    płatki owsiane, ok. łyżeczki.
  • Gość: lensto IP: *.nettax.com.pl 09.07.04, 14:08
    uczulam wszystkich zeby ABSOLUTNIE nie pic alkoholu. zeszlym razem akurat jak
    bylam na diecie bawilam sie na wieczorze panienskim u kolezanki i po 2 lampkach
    wina zemdlalam. skonczylo sie wstrzasnieniem mozu. skutki sa odczuwalne do dzis
    zwlaszcza dla mojego otoczenia ;)
  • Gość: help IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.07.04, 15:05
    a o to podsumowanie wiekszosci rad pana Joggera z forum ktore mozecie rowniez
    znalezc na forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=342&w=846917&wv.x=2&s=0
    pozdrawiam i milej lektury
    O co chodzi?
    Chodzi o to by podniesc metabolizm
    Zmniejszyc zoladek/apetyt na dluzej
    Unikamy wiec weglowodanow natomiast jemy proteiny
    Dlaczego az i tylko 13 dni??
    U wiekszosci ludzi stosujacych diete niskoenergetyczna(niskokaloryczna) juz po
    2 tygodniach znacznie spada metabolizm a zbyt dluga dieta niskokaloryczna
    powoduje efekt jojo.
    Dlaczego mozemy powtarzac ja po dwoch latach?
    Z zalozenia dieta ta ma podkrecic nasza przemiane materii na tyle, ze przez 2
    lata, odzywiajac sie racjonalnie, nie przytyjemy. Natomiast jesli chcemy
    stosowac ja nadal, powinnismy ja wzbogacic o porzadne kolacje a do sniadania
    dodac przynajmniej grzanke. Po wiecej informacji odsylam na ww forum.
    Dlaczego jemy tak rzadko??
    Jemy 2/3 razy dziennie duze posilki ciezkostrawne dla organizmu co podwyzsza
    przemiane materii/sa tak skomponowane by sie dlugo trawic i spalac kalorie.
    Dlatego nie warto ich rozkladac na kilka mniejszych.

    Co i jak mozna zastapic:
    Szpinak=brokul =szparagi
    Salata=kapusta=fasolka
    Albo kawa z mlekiem albo z cukrem ( w mleku tez jest cukier- laktoza)
    Pomidory=papryka
    Zamiast kawy=kofex,guarana (nie herbata-rano musimy dostarczyc organizmowi
    kofeiny- az do obiadu spala nasze dzien wczesniej zjedzonekalorie!!)
    Zamiast jajek=omlet (jednak dla kobiet bez zoltek- nadmiar estrogenu w nich
    zawarty nie pomaga pozbyc sie sadelka z kobiecych partii- tylka i nog)
    Kompot=duzy owoc

    Co na glod?
    Na glod- blonnik, otreby na wodzie (przy okazji pobudzaja naturalnie
    perystaltyke jelit)
    Przede wszystkim przynajmniej 2 litry wody
    Mozna pic herbate miedzy posilkami
    Kawa jako napoj miedzy posilkami ale nie pozniej niz 2 godz przed

    Rady:
    Unikamy soli- zatrzymuje wode w organizmie- wybieramy ewentualnie sol potasowa,
    np Salvite, smakuje tak samo.
    Woda moze byc z cytryna.
    (Ostre) przyprawy podkrecaja przemiane materii wiec sa ok
    Miesko moze byc np pieczone w rekawie foliowym/folii
    Miesko moze byc rowniez smazone na oliwie z oliwek
    Szynka to wiecej niz cienki plaster- mozna nawet do 10dkg
    Plussze, magnezy, multiwitaminy nie zaburzaja diety- witaminy sa wskazane
    Grzanka- to chleb razowy opieczony na teflonowej patelni bez tluszczu
    Gdy poranna kawa to koszmar dla zoladka najlepsza kawa Astra- dobra, b. dobrze
    zmielona, lagodna dla zoladka
    Jogurty- tylko naturalne, smakowe wzmagaja apetyt
    Na sadelko= ograniczyc tluszce do minimum, jogurt 0% tluszczu, piec w folii, a
    nawet wykrawac tluszczyk z mieska

    Co ze zmiana temperatury??
    Wszystko rozbija sie o tarczyce, jej niedoczynnosc lub nadczynnosc- objawami
    tej pierwszej jest ciagle zimno, obnizenie sie temperatury ciala, suchosc w
    ustach- zalecany jest zestaw kelp(wyciag z alg)+milorzab(ginko)+vit E. Po
    wiecej wskzowek odsylam jednak na forum.
  • trouseve 05.02.05, 04:07
    Witam,
    Niedlugo zaczynam ta diete, ale mam pewien problem. Chodzi tu o regularne
    spozywanie posilkow. Jestem studentka i nie wiem jak pogodzic diete ze
    studiami. Na uniwersytecie nie ma przeciez mozliwosci przyrzadzenia posilkow
    typu: gotowany szpinak/brokula, gotowane jajka (chociaz to akurat mozna zrobic
    w domu, ale co z reszta?), a lepiej z niczego nie rezygnowac, bo moze to zle
    wplynac na diete. Wiem, ze ostatni posilek powinno sie spozyc przed godz. 18,
    ale zazwyczaj sniadanie jem o godz. 7 i wychodze z domu, po czym przychodze
    dopiero o ok. 15, a do tej godziny chyba trudno wytrzymac na samej kawie
    (chyba, ze tylko na poczatku). Prosze, poradzcie mi, co mam w tej sytuacji
    zrobic - jak rozlozyc pory posilkow... Pozdrawiam.
  • Gość: iza IP: *.toya.net.pl 24.02.05, 18:08
    poradź drogi joggerze, co zrobić, po pierwszym dniu jest mi trochę słabo, ale
    jednocześnie czuję się podkręcona - jak po kawie, jakbym miala wyższe ciśnienie
    niż normalnie, czy przejdzie to odczucie samo, trzy wspomóc się czymś? czym? z
    góry dzuięki za odpowiedź!
  • Gość: paulina IP: *.toya.net.pl 24.02.05, 18:10
    o ktorej jeść posiłki, najlepiej/
  • Gość: ani80 IP: *.smoczka.ptc.pl 13.08.04, 15:35
    raczej ryby niczym nie zastąpisz, ryba to ryba i juz musisz sie jakos przelamac
    a soli uzywalam w minimalnej ilosci, jogurtu natomiast mam 2-3 szklanki i tak
    stosowalam. pozdrawiam
  • Gość: gośka IP: *.siec2000.pl 29.06.04, 15:30
    Dietę polecem, schudłam 5/6 kg. Wystarczy silna wola, w końcu to tylko 13 dni;-)
    Lunch i obiad można zamieniać kolejnością. Ilość jogutru, sałaty, czy fasolki
    zielonej (mozna zamiast sałaty) dowolna. Ważne, żeby nie jeść gumy do żucia!
    Przyprawy dozwolone: sól, pieprz. Jeżeli komuś zalezy na max efekcie, nie
    powinno sie zamieniać warzyw 'ielonych' na pomidory, czy rzodkiewki. W chwili
    kryzysu mozna popijać ziołowe/owocowe herbatki lub żuć płatki owsiane ok.
    łyżeczki. Trzymajcie się - bo warto ;-)
  • Gość: veica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 15:43
    Dlaczego nie mozna zuc gumy do zucia?
    Oczywiscie chodzi mi o gume bez cukru...

    A mozna od czasu do czasu wypic sobie cole light?

    pozdrawiam
    veica
  • Gość: gośka IP: *.siec2000.pl 29.06.04, 15:51
    O ile pamietam...to chodzi o tarczycę i jej wpływ na przmianę materii...
    dlatego słodzik i cukier odpadają ... oczywiście oprócz porannej filiżanki
    kawy, gdzie mieszanka cukru i kofeiny jest konieczna ...
  • Gość: marti IP: *.acn.waw.pl 29.06.04, 21:52
    uwaga uwaga...cała rodzina obiada się ciastkami...a mnie skreca! Ale to raczej
    z wieczornych nudów, jest nieźle, na razie trzymam się planu, nie podmieniam
    składników, grzecznie. Dam znać co dalej. Stan wyjściowy: 62 kg...w najlepszych
    czasach ważyłam 48 ale to chyba była przesada, cel: 50- 52 kg. Za dwa dni się
    odezwę. A teraz wracam do delektowania się pysznym smakiem mojej wody
    mineralnej..Mmmmmm
  • Gość: katia IP: *.NAT.WRO.Korbank.PL 29.06.04, 23:25
    trzmam kciukole za ciebie! mnie tez skrecalo, najgorsze bylo, kiedy ktos jazdl
    w danym momencie glupie jablko, a ja wtedy akurat nabralam ogromniastej ochoty
    na jablko. A jak sie juz rozmarzylam, czego to ja nie zjem po tej diecie...
    Ogolnie mozna wytrzymac, ba, po 7 dniach juz sie nie jest glodnym i spokojnie
    patrzysz na "jedzacych inaczej";-)...pozdrawiam
  • Gość: marti IP: 204.52.187.* 02.07.04, 10:49
    Dziękuję, dziękuję za wsparcie, nie złamałam się jak do tej pory, choć wczoraj
    w firmie wystawili 6 skrzynek (!) pączków...wieczorem zabiłam ciągoty do
    jedzenia na rowerze a potem meczyk i musiałam się skupiać:) Dzisiaj piąty
    dzień. Nadal stosuję się ściśle. Zero przemęczenia ani osłabienia, przynajmniej
    na razie. Czekam na kryzys połowy diety. A na razie patrzę w lustro i mój
    brzuszek znowu robi się płaski!! Nie mam wagi więc nie powiem ile kg, ale chyba
    zważe się na koniec. CDN
  • Gość: marti IP: 204.52.187.* 05.07.04, 10:40
    Juppii!! Nie wytrzymałam wczoraj i podjechałam do carrefoura w celu zakupienia
    wagi, co też uczyniłam....i wiecie co??...Po tygodniu kopenhaskiej (
    restrykcyjnie z wyjątkiem niedzieli kiedy to po lunchu ok 17 po raz drugi tego
    dnia zjadłam kilka truskawek!), no dobra wracam do sedna: schudłam 7 kilogramów
    jeśli wierzyć temu co pokazywała waga na początku (62) a nawet jak kłamała to
    założmy że 5 kilo!! sukces. Dziś rano sprawdziłam- ZNÓW MIESZCZE SIĘ W JEANSY
    BIODRÓWKI!! Zobaczymy co zdziałam przez ten nadchodzący tydzień: teraz 55
    kilo:) Polecam dietę, trzymam kciuki za wytrwałych i za tych co próbują ale im
    nie wychodzi, buziaaa
  • Gość: marti IP: 204.52.187.* 06.07.04, 10:59
    Ano dzisiaj w pracy szynka i jogurt. Trzymam się nadal i do tego mam dwa
    spostrzeżenia. Bierzcie witaminki! Mnie dziś po 7 rano złapał skurcz włydkę jak
    sobie jeszcze leżałam. Znak że jednak niedobór magnezu daje się we znaki.
    Zaniedbałam to. A drugi wnioseczek wyniknął z rozmowy z moim trenerem. A
    powiedział on, że schudłam to fakt, ale o pączkach po mam zapomnieć. I to rada
    dla nas wszystkich. Ciało nadal jest rozciągnięte i ten worek może się z
    powrotem napchać do dawnych rozmiarów w błyskawicznym tempie!. Po kopenhaskiej
    pewnie trzeba przystopować, dieta 1200 kcal lub ta wg. najnowszej piramidy (
    dają niezłe rozeznanie czego i ile można, jeżeli białe pieczywo, to pół
    kajzerki itp). No i pewnie jakiś krem ujędrniający.
    Jak na razie jest dobrze. Pozdrawiam przedpołudniowo
  • Gość: gohanka IP: *.globit / 217.98.57.* 06.07.04, 21:39
    a ja zwaliłam. jutro nic nie zjem.
  • Gość: Mama i córka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 20:14
    Heja1 My już jesteśmy po 8 dniu dietki. Z tym że nasza dieta nie ma żadnego
    kompotu bądź kawy z cukrem :|. A też sie nazywa kopenchadzka !!! Mamy parę rad
    dla tych którzy myślą że nie wytrzymają
    1. Nam pomaga to, że zaczełyśmy dietę razem i się wzpieramy :). Radzimy
    stosować ja z mamą, córką, przyjaciołką
    2. Może wyda się to głupie, ale pomaga nam wąchanie słodyczy, pieczywa :D. jak
    idziemy na miasto to specjalnie wchodzimy do cukierni żeby popatrzeć sobie na
    te wszystkie pyszności :)
    3. Rano i wieczorem oczywiście razem :D Ćwiczymy żeby nasze brzuszki były
    płaskie :)
    Już po 8 dniach zauważyłyśmy spadek wagi o 4-5 kilo. I powiedziałśmy sobie że
    damy radę i nie poddamy się wstrętnemu tłuszczykowi :). Trzymajcie się grubaski
    i chudnj Polsko !!! Papatki :)
  • ronja82 14.03.05, 00:05
    noooo, to miod dla moich uszu, tym bardziej ze balam się, że wieksze spadki
    wagi są tylko dla osób z dużą nadwagą (ja też ważę 62 kg, w każdym razie
    wazyłam w środę, dziś jest mój drugi dzień diety), dzięki za wsparcie:)
  • Gość: gohanka IP: *.globit / 217.98.57.* 04.07.04, 16:12
    włacha, mam pytanie: wodę "przyprawiam" cytryną. znaczy się, wyciskam troszkę
    soku z cytryny do szklanki. dobrze, czy źle? mi smakuje, i chyba kwas dobrze
    wpływa na dietę, ale może nie mam racji? pliiis, ktoś się orientuje?
  • Gość: marti IP: 204.52.187.* 05.07.04, 10:34
    Gohanko ja się nie znam, ale wydaje mi się że nie powinna zaszkodzić, a wręcz
    zawsze miałam wrażenie, że hamuje głód ( przetestowane w warunkach bojowych-
    patch: praca)...ale może lepiej poczekaj na opinię znawcy:) pozdrawiam i zaraz
    cele pisać o swoim sukcesie
  • Gość: Iziss IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.04, 23:38
    Chyba mnie zmobilizowaliscie wszyscy ale zaczne dopiero od wtorku, bo najpierw
    musze przygotowac zoladek. Czy ktos mial moze po tej diecie jakies nieprzyjemne
    komplikacje zdrowotne? Bo ja sie tego troche boje... Mowiac witaminy macie na
    mysli takie gotowe zestawy, jakie sa do kupienia w aptekach? Wystarczy mi
    zgubienie 3 kg :-). Zycze powodzenia i wytrwalosci wszystkim "kopenhaskim".
  • Gość: agnes IP: *.acn.waw.pl 04.07.04, 09:24
    Hej,gośko i inni, powiedzcie mi drodzy fachowcy od kopenhaskiej, bo ja mojej
    diety nie traktuję zbyt poważnie, ale się staram trzymać zaleceń. Czy zjedzenie
    wieczorem uwaga!! jednej kokardki makaronu :) już tak zaburzyło wszystko
    że "kurację można uznać za niebyłą"??...Troche sobie tego nie wyobrażam ale.....
    ( mam nerwa że wszystko przepadnie;)) pomocy!....
  • Gość: 3dniowka IP: *.chello.pl / *.chello.pl 07.07.04, 20:55
    powiedzcie nam prosze czemu nie mozna jesc gumy do zucia!!!!
  • Gość: 3dniowka IP: *.chello.pl 07.07.04, 20:56
    powiedzcie nam prosze czemu nie mozna jesc gumy do zucia!!!!
  • Gość: nela IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.04, 20:59
    ze też ktos jeszcze wierzy w kopenhaską...
    że też Gazeta promuje takie idioctwo...

    Od tej "diety" rzekomy autor - szpital rządowy w Kopenhadze - odcina sie rękami
    i nogami...
  • Gość: :/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 13:31
    Dosłownie trudno zrozumieć o co Ci chodzi? Sam(a) nie dałaś rady? Nikt nie
    wierzy w cuda. Dieta ta jest idealna dla osób, które zaczynają się odchudzać
    ponieważ:
    1.Ćwiczy silną wolę poprzez restrykcyjne zakazy
    2.Powoduje kurczenie się żołądka
    3.Powoduje zmniejszenie apetytu
    4.I tak nikt nie wierzy,że jest z Kopenhagi
  • Gość: cs IP: 195.215.5.* 12.07.04, 13:44
    akurat jedyna prawda w tej diecie to fakt, ze pochodzi z Kopenhagi
    a poza tym to jedna wielka bzdura, bo wiecej wyrzadza szkod w organizmie, niz
    przynosi zysku.
    Przede wszystkim obniza metabolizm i powoduje utrate miesni, co dla ludzi i tak
    juz otylych jest bardzo niepozadane
  • Gość: monix IP: *.krak.tke.pl 29.06.04, 21:02
    tez jestesm wegetarianka :) a gdyby z tej diety wogole wyłączyć mięso i niczym
    go nie zastępować? hm? co o tym sądzicie? ktos probowal?
  • majka.xxx 30.06.04, 00:49
    a ja chyba właśnie wkraczam w wasz krąg :) zaczynam od jutra
    zmobilizowała mnie własnie gazeta i prognozy umieszczanych w niej diet
    po przejzeniu i przeanalizowaniu uznałam ze kopenhaska bedzie najlepsza :) dzis
    ja przejzałam ograniczyłam posiłki a od jutra ruszam pelną parą :) trzymajcie
    za mnie kciuki
    waga wyjściowa 57 !
    cel 52 :) !!!!
    to tylko 5 kilko WYTRZYMAM !!!!!!!!
  • alfabetty 04.07.04, 21:47
    Witam! Stosowałam tą dietę już dwa razy. Już po 7 dniach widać było efekty.
    Trzeba miec jednak nie lada silną wolę, żeby wytrać do końca. Moja rodzina
    bardzo mocno odczuwała skutki uboczne stosowanej diety. Byłam wtedy bardzo
    drażliwa, byle bzdura wyprowadzała mnie z równowagi. Za pierwszym razem
    przerwałam ją po 11 dniach. To była późna jesień, czułam się ogólnie osłabiona
    a ta dieta dodatkowo sprawiała, że nie mogłam normalnie funkcjonować. Poza tym
    było mi ciągle zimno. Bez gorącej herbaty nie mogłam wytrzymać. Drugi raz
    stosowałam ją w kwietniu tego roku. Tym razem wytrwałam do końca. schudłam ok.
    5 kg. Niestety szybko wróciłam do swojej poprzedniej wagi. Wprawdzie pod koniec
    diety modyfikowałam ją, ale myślę, że to nie była główna przyczyna efektu jo-
    jo. Zwyczajnie sądzę, że nie jest to doskonała dieta. Gdyby taka w ogóle
    istniała to grubasów na świecie by nie było. Myślę, że jeśli odstawię pieczywo
    i ziemniaki to efekt znikania zbędnych kg też osiągnę. Pozdrawiam wszystkich,
    którzy stosują dietę aktualnie i tych, którzy mają zamiar spróbować swoich
    sił.:-)
  • emi777 07.06.06, 20:50
    majka.xxx napisała:

    > a ja chyba właśnie wkraczam w wasz krąg :) zaczynam od jutra
    > zmobilizowała mnie własnie gazeta i prognozy umieszczanych w niej diet
    > po przejzeniu i przeanalizowaniu uznałam ze kopenhaska bedzie najlepsza :)
    dzis
    >
    > ja przejzałam ograniczyłam posiłki a od jutra ruszam pelną parą :) trzymajcie
    > za mnie kciuki
    > waga wyjściowa 57 !
    > cel 52 :) !!!!
    > to tylko 5 kilko WYTRZYMAM !!!!!!!!

    Ta dieta na pewno skończy się sukcesem i pozwoli Tobie zrzucić te 5 kg już w
    pierwszym tygodniu.Stosowalam tę dietę i moge to potwierdzić przez dwa lata
    równiez nie ma efektu jojo
  • Gość: niunka19 IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 30.06.04, 08:33
    Ja zaczne z Mama diete, kiedy ona wyznaczy sobie termin jej rozpoczecia. Ja
    narazie stosuje diete "do 1000 kcal"(nie produkty z gazety, tylko sniadanko,np.
    Wasa z pomidorkiem),oniadek bez ziamniakow, probuje nie jesc wcale
    slodyczy,tylko wczoraj cos wcielam:( i bz kolacji... wiec powinno mi byc chyba
    latwiej wejsc w kopenhaska, bo zoladek chyba sie juz troszke skurczyl... Moze
    to niezdrowo chudnac 2 kg na 3 dni,ale zalezy mi na szybkim efekcie. Przy
    wzroscie 178 wazylam 69 i zaczelam sie odchudzac, teraz mam 66-66.5kg...
    jeszcze pare dni i zaczynam kopenhaska, jak mama mi pozwoli:) fajnie byloby
    miec 60kg :)albo nawet 59,z "piątką" z przodu:) powodzenia!
  • Gość: Agnes IP: *.wlb.vectranet.pl / *.wlb.vectranet.pl 13.04.05, 15:10
    Jeżeli masz zamiar osiągnąć wagę 59kg przy wzroście 178cm,to najpierw dobrze
    się zastanów czy z Twoim rozumem wszystko w porządku.......Ładnie to to wygląda
    tylko na "wieszakowatych" modelkach,a dla Twojego zdrowia jest.....obyś nie
    odczuła skutków takiej niedowagi.Pozdrawiam Agnes
  • chany14 19.03.07, 07:43
    co bedzie jak bede żuc gumę bez cukru bo chyba nie potrafie jej odstawic????
  • Gość: zafka IP: *.belchatow.sdi.tpnet.pl 30.06.04, 09:02
    Ja wczoraj zaczęłam kopenhaską. I nawet mnie strasznie nie skręca jak rodzinka
    wciąga kalarepki, truskawki i arbuzy podjadając czekoladkami. Ale dziś
    obudziałam się strasznie głodna i nie wiem czy wytrzymam o tej kawie do
    południa.
    Mam nadzieję że wytrwam, bo mam co zrzucać - a dla mnie najgorszy jest
    zdecydowanie zakaz picia alkoholu, a na dodatek łapię się z dietą na dwa
    weekendy :(
  • Gość: kosmo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.04, 09:04
    Stosowałam tą dietę 2 tygodnie temu, wytrzymałam jakieś 7 dni i schudłam.
    Ponownie spróbuję za miesiąc. W oisie pominięto kilka ważnych faktów:
    1. plaster wędliny, ryba czy kurczak to porcja ok 10 dkg ( no bo jak się najeść
    1 plasterkiem szykni - 10 deko to już coś)
    2. Lunch i obiad można stosować na przemiennie ale tylko tego samego dnia (
    może ktoś lubi więcej zjeść przed południem)
    3. Picie wody - ok 1,5 - 2 litry
    4. Jeżeli diete stosuje się przez więcej niż 6 dni i się ją przerwie to można
    dopieto powtórzyć po 3 miesiącach.
    Policzyłam kalorie - wychodzi dziennie 400-600 kalorii. W związku z tym
    organizm jest osłabiony i spowolniony ale można wytrzymać
    Pozdrawiam i powodzenia
  • Gość: bw IP: *.sieci.netglob.com.pl 30.06.04, 18:58
    Jestem Kawoholiczka ,jeden kubek kawy to troche mało by przetrwac dzien:(((.Czy
    mozna pic wiecej niz jedna kawe?
  • Gość: kfiatuszek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.04, 19:36
    a czym jest ten tajemniczy kompot z owocow,czy mam wyciągnąć ze spiżarni np.
    truskawy???
  • Gość: alllllla IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.04, 20:14
    ja wlasnie koncze 1 dzien-obylo sie bez dramatow,najgorsze ze wieczorem mecz i
    nie mozna nawet lyczka piwa:) ale dam rade...co tam!
    odnosni zasad mam 1 pytanie-czy ten tajemniczy stek-to musi byc wolowina???
    trzymam kciuki za tych co podjeli trud:)
  • Gość: sylvia IP: *.toya.net.pl 25.02.05, 19:08
    Ten tajemniczy stek to może być filet z kurczaka lub schab.
  • Gość: an IP: 62.29.134.* 02.07.04, 11:36
    ja wyciaganelam zamrozone truskawki, wkroilam troche jabłuszka i zalam woda i
    ugotowalam to az owoce zrobily sie miekkie. kompocik wypilam, owoce zjadlam,
    super kolacja! oczywiscie bez cukru.
  • Gość: maa IP: *.icpnet.pl 04.07.04, 20:07
    mam ten sam problem...
  • Gość: monikaw. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.04, 23:50
    Kopenhadzka jest swietna! ...ale przez pierwszy tydzien... mi nerwy puscily 10
    dnia, ale nie zalamuje sie bo postanowilam zaczac ja od poczatku w pazdzierniku
    i wierze ze tym razem mi sie uda!!
  • Gość: alllllla IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.04, 23:28
    mija drugi dzien-jest niezle...
    czy ktos mi moze powiedziec czy palenie papierosow w trakcie tej diety ma
    wplyw,czy nie i jak to w ogole wyglada....
  • Gość: nina IP: *.toya.net.pl 02.07.04, 09:47
    ja palę, chociaż nie jestem nałogowcem, ale bez fajek nie wyobrażam sobie tych
    wieczorów bez jedzenia. a alkohol zastępuję jointami :) wczoraj miałam kryzys:
    zastrzyk znieczulający u dentysty, na aerobik nie miałam już siły, a dziś
    obudziłam się z żołądkiem przyklejonym do kręgosłupa
    dziś dzień 5, uff...
    pozdro 600
  • Gość: ann IP: 62.29.134.* 02.07.04, 11:48
    dzis zaczynam. juz kiedys probowalam ale po 5 dniu dostalam zawrotow glowy,
    zrobilo mi sie slabo i diete przerwalam :( a wspaniale mi szlo, z glodem
    radzilam sobie ale co z tego jak 6 ranka prawie zemdlalam... od dzis probuje
    znowu, moze tym razem sie uda nie zemdlec po drodze :))) czy ktos tez mial
    takie problemy ze zdrowiem? a moze jakis sposob jest na to zeby przetrwac i nie
    przerywac diety? pozdrawiam :)))
  • Gość: gohanka IP: *.globit / 217.98.57.* 05.07.04, 11:03
    jak wstaję z rana to oczywista sprawa, że się kręci we łbie. trza powoli
    wstawać z łóżka, najpierw usiąść, poczekać min, później nogi zsunąć, odczekać
    min, i dopiero. Opatentowane przez wysoką koleżankę, która ze względu na duży
    wzrost miała problemy z krążeniem :].
    A w ciągu dnia - bez gwałtownych ruchów, sport nie musi być gwałtowny żeby był
    efektywny.
    czymta się
  • Gość: zalamana kolezanka IP: *.chello.pl 07.07.04, 21:22
    martwie sie bardzo o moja kolezanke ktora mnie straszy ze nie przerwie tej
    diety po uplywie 13 dni. prosze powiedzcie jej jakie to pociaga za soba
    konsekwencje bo wydaje mi sie ze nie jestem dla niej zadnym autorytetem..
    bardszo sie o nia boje!!! i pytanie nr 2 dlaczego nie mozna jesc gumy?? co to
    powoduje?? czy mozliwa jest choc gumy bez cukru??
  • Gość: misia IP: *.sympatico.ca 09.07.04, 18:10
    Zucie gumy (nawet bez cukru) powoduje inne wydzielanie sokow trawinnych,
    dlatego nie mozna jej zuc.
  • Gość: ania IP: *.ipts / *.ipts-metalchem.torun.pl 02.07.04, 13:29
    najwiekszy ubytek wagi jest jak sie chodzi na aerobik i stosuje ta diete
    mi udalo sie schudnac w ciagu 13 dni 9kg
    polecam wszystkim, proponuje brac witaminy w trakcie diety
    pozdrawiam
  • Gość: m m t IP: *.icpnet.pl 04.07.04, 10:28
    znakomity efekt! ile razy w tygodniu trenowalas?
  • Gość: Misia IP: 217.96.25.* 02.07.04, 13:51
    witam wszystkich biedakow, ktorzy sie mecza tak jak ja:)mija 3 dzien diety,a
    waga ani drgnie;(! moze cos robie nie tak? napiszcie, czy od razu chudliscie-
    juz w pierwszych dniach? pozdrawiam wszystkich kopenhaskich dietowiczow:) i
    trzymam kciuki za nas!
  • Gość: nina IP: *.toya.net.pl 02.07.04, 14:28
    misia każdy chudnie inaczej, więc się nie przejmuj, stosuj się dokładnie do
    zaleceń diety i zobaczysz po 13 dniach - no chyba że nie masz z czego chudnąć ;)
    ja jestem po połowie 5-go dnia, nie jest wesoło, jest mi niedobrze z głodu i
    słabo, ale jadę dalej. to prawda, że trzeba ćwiczyć, bo inaczej straci się
    mięśnie. kupiłam sobie dziś cynk+potas i jakieś witaminki, żeby gdzieś nie
    kipnąć po drodze.
    pozdro dla wszystkich kopenhaskich lasek - i kolesi ;)
    jesteśmy wszysyc zdrowo rąbnięci, ale co jak co - kopenhaska wykształca siłę
    woli ;)
  • Gość: zafka IP: *.belchatow.sdi.tpnet.pl 02.07.04, 15:05
    Ja juz dzis jestem 4 dzien na kopenhaskiej i w sumie myslalam ze bedzie gorzej.
    Glodu nie czuje - wrecz jak mam zjesc przydzialowe jajko i marchewke to mi sie
    niedobrze robi. Ale to pewnie przez to ze zaczelam palic jak lokomotywa i
    wypijam dziennie chyba male jeziorko :)
    Troche oslabiona sie czuje - jezdze do pracy na rowerze i nagle dzis pierwszy
    raz sie troche zmeczylam rano, a przeciez tą trasę pokonuję kilkanaście razy w
    tygodniu od dłuższego czasu i mi się to nie zdazyło w ciągu ostatniego roku.
    Ale wczoraj się ważyłam i zleciały 4 kg :) Gdyby nie to, to pewnie juz dawno by
    mnie skusiły jakieś pyszności
    Pozdrawiam i trzymam kciuki za nas wszystkie i wszystkich
    Zafka
  • Gość: Łukasz IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 02.07.04, 16:16
    Kończę trzeci dzień tej diety i nie jest źle. Nie czuję nadmiernego głodu, a
    przecież od kolacji o 17:30 do obiadu następnego dnia o 13:00 jest niemal 20
    godzin, a pomiędzy tylko kubek kawy z cukrem. Kiedyś to było nie do pomyślenia.
    Po kilku godzinach skręcał mnie żołądek i robiło mi się niedobrze. Nie mam do
    stracenia wiele - przy wzroście 185 ważę 85 i chcę zejść do 80. Narazie
    niestety waga nie wskazuje nawet pół kilkograma mniej :( Modyfikuję trochę
    dietę tzn. dziś (3 dzień) zamieniłem kolację z obiadem. Nie rozumiem też co
    kryje się pod pojęciem plaster szynki. Ja jem 10 dag polędwicy z indyka i dwa
    plasterki chudej szynki wieprzowej. Jajka robię na miękko, bo na twardo bez
    majonezu nie lubię. Do sałaty robię dressing, ale to przecież tylko trochę ziół
    do oleju, który i tak przecież jest w diecie. W pierwszym i w drugim dniu
    stosowałem po jednej tabletce Ranigastu - działa na zahamowanie wydzielania
    kwasów żołądkowych. Teraz już głodu nie czuję i tabletek mi nie potrzeba.
    Codziennie łykam magnez, lecytynę i witaminy. Czekam tylko aż waga zacznie
    spadać i mam nadzieję, że się doczekam :) Muszę jednak powiedzieć, że spodnie
    stają się luźne w pasie. Może kilogramy nie zawsze idą w parze z utratą
    centymetrów? Pozdrawiam wszystkich, którzy są na diecie!
  • Gość: Halina IP: *.ip-pluggen.com 03.07.04, 12:22
    Przy kazdym odchudzaniu trzeba trenowac, bo inaczej zamiast TLUSZCZU stracisz
    MIESNIE.
    Konieczne jest przejscie 1-2 godzin w dosc szybkim tempie lub minimum godzine
    jazdy rowerem. W ogole RUSZANIE SIE! To moze byc odkurzanie odkurzaczem,
    mycie okien i podlog,chodzenie po schodach gaszenie telewizora recznie a nie
    pilotem... Chodzenie do silowni nie jest wcale konieczne. Napelnij dwie duze
    plastikowe butelki woda i podnos je do oporu albo rob nimi ruchy na wszystkie
    strony (gimnastyka z obciazeniem).

    Tak, ja tez najpierw czuje ze mnie mniej cisnie w pasie, chocby z tego powodu
    ze zaoladek sie oproznil i jest mi lzej.
    Wazyc powinno sie rano na czczo, bez ubrania, po wizycie w ubikacji.
    Tak nauczono mnie przed laty.
  • Gość: szagata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.04, 18:37
    Ja mam dziś dzień II tej głodowej diety. Niby mnie nie skręca, bo biorę
    dodatkowo Meridię. Jadam zamiast befsztyków biusty kurzęce. Mam nadzieję, że to
    nie ma większego znaczenia. Zamiast sałaty, która rośnie mi w gębie ugotowałam
    sobie młodą kapustę. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Acha chodzę 2X w tyg. na
    siłownię. Jeszcze nie padłam. Nastrój też w normie. Ale jak robię kolację moim
    domownikom to chlebek pachnie mi jak nigdy. Dużo bym nie chciała - jakieś 3
    małe kilogramki, no może 4. Odezwę sie po weekendzie. To będzie najtrudniejszy
    czas.Papatki.
  • Gość: anualar IP: *.rato.pl / 81.210.11.* 03.07.04, 12:45
    Jak wyszłam ze szpitala przy 178cm ważyłam 68(przed 78), fajny płaski brzuch,
    chude nóżki-kroplówki robią swoje...po 8 miesiącach wzrosło do 75- choć
    mężczyzna mój mówi, że jest ok, to mi fałdki na brzuszku trochę
    przeszkadzają.Miałam zacząć dietkę w poniedziałek, ale zaszalałam i zaczęłam
    dziś. Już nie jeden raz zaczynałam dzień kubkiem kawy i ciągnęłam tak do
    wieczora, ale potem było jedzonko...:)a teraz bye, bye...ale damy radę...Rodzi
    mi się trochę pytań:
    -jak przygotować ten befsztyk- tradycyjnie?
    -czy łyżeczka cukru to tyle samo co kostka;)?
    Dlaczego Gazeta tak niedokładnie opisała potrawy w tej fajnej dietce?
  • Gość: Misia IP: 217.96.25.* 03.07.04, 14:53
    to znowu ja:)mija dzien czwarty i jakos sie trzymam-chociaz jest weekend i
    domownicy jedza pyszotki:truskawki ze smietana,lody,ciasteczka:/ ale
    postanowilam byc twarda i dac rade! wazylam sie dzis i 1,5 kilo mniej-zawsze to
    jakis sukces;)! trzymam kciuki za nas wszystkich!!!
    ps. buziaczki dla niny za podtrzymanie mnie na duchu:)!
  • pia.ed 03.07.04, 15:46
    A ja zachecona dyskusjami, jem dzis tylko warzywa i owoce.
    Chce sobie przede wszystkim oczyscic i skurczyc zoladek, bo ostatnio sie
    obzeralam.
    Bede sie musiala polozyc wczesnie spac aby nie czuc glodu.
    Normalnie jem NAJWIECEJ po godz 18 00, i potrafie sie nawet budzic w nocy z
    glodu. Natomiast w dzien glod mi specjalnie nie przeszkadza!
  • maurika 03.07.04, 18:52
    Witam,
    dziś mija 4 dzień kopenhaskiej.Wynik -2kg. DOść restrykcyjna dzieta...ale
    kompot jest super i jogurty mi pasują. Rybę lubię, pomidory i sałatę też. W
    pracy tylko się ze mnie śmieją. Waga wyjściowa 59kg, waga oczekiwana 54kg przy
    wzroście 177cm. Zobaczymy jak będzie;-)))

    pozdrawia i powodzenia,

    Jana
  • Gość: Halina IP: *.ip-pluggen.com 03.07.04, 23:09
    To musi byc ZMODYFIKOWANA dieta kopenhaska. Ta ktora byla przedstawiona w
    szwedzkim reportazu telewizyjnym jako autentyczna z Rikshospitalet w Kopenhadze
    byla zupelnie inna!
  • Gość: 15dozgubienia IP: *.no / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.04, 14:03
    Nie mam za duzo czasu, ale tak mnie powaliły twoje słowa, że muszę się odezwać.
    Po co się wpędzasz wniedowagę??? Przeciez najniższa dopuszczalna waga przy
    Twoim wzroście to jakieś 58kg, a idealna waga dla twojego wzrostu wynosi
    67,7kg!!! Piszesz, żeby komus zaimponować? przecież Ty jesteś chudzielcem. Przy
    wzroście 177 ważysz 59kg. strasznie mnie wkurzaja takie osoby jak Ty, mogłabyś
    zamiast sie odchudzać sprubowac rozwinąć jakieś swoje pasje, bo niszczysz swoje
    zdrowie. Skrajności są szkodliwe, szczególnie nadgorliwość. tyle ci powiem.
  • coegeneratione 05.02.09, 16:41
    Gość portalu: 15dozgubienia napisał(a):

    > Nie mam za duzo czasu, ale tak mnie powaliły twoje słowa, że muszę się odezwać.
    >
    > Po co się wpędzasz wniedowagę??? Przeciez najniższa dopuszczalna waga przy
    > Twoim wzroście to jakieś 58kg, a idealna waga dla twojego wzrostu wynosi
    > 67,7kg!!! Piszesz, żeby komus zaimponować? przecież Ty jesteś chudzielcem. Przy
    >
    > wzroście 177 ważysz 59kg. strasznie mnie wkurzaja takie osoby jak Ty, mogłabyś
    > zamiast sie odchudzać sprubowac rozwinąć jakieś swoje pasje, bo niszczysz swoje
    >
    > zdrowie. Skrajności są szkodliwe, szczególnie nadgorliwość. tyle ci powiem.

    Mówi się, że nadgorliwość jest gorsza od... na właśnie od czego?

    A jak to źle wpływa na zdrowie, wszyscy wiedzą...

    --
    Pościel wełniana - Wrocław
  • Gość: Marta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 18:34
    mam zupełnie tak samo... mam nadzieje ze ci wyzło :)))
    pozdrawiam
    :)))
  • Gość: Basia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.04, 22:52
    Mam tylko takie jedno małe pytanko. Tak tylko dla pewności. Te befsztyki się gotuje, tak?
  • Gość: m m t IP: *.icpnet.pl 04.07.04, 10:27
    ile razy w tygodniu ten aerobik?
  • Gość: gohanka IP: *.globit / 217.98.57.* 04.07.04, 15:29
    szczerze mówiąc ja smażę i staram się maksymalnie odsączyć przed jedzeniem, bo
    jak to tak, befsztyk gotowany..? ale chętnie się dowiem od jakiegoś
    SPECJALISTY, bo zasiałaś ziarno niepewności w sercu mym :)
    Pozdrawiam, DAMY RADE!
  • Gość: 15dozgubienia IP: *.no / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.04, 13:49
    Też miałam zgryz z tymi befsztykami, no i sprawdziłam jak się je robi w
    internetowej gazecie w dziale kuchnia, a daslej: nauka gotowania, byłam
    zdziwiona, bo wczesniej grillowałam wołowinę i jadłam podeszwy. Myslę, że
    należy befsztyki robic tak jak to pokazuje filmik tam zamieszczony. Zajrzyjcie
    tam i powiedzcie, co o tym sądzicie. Jestem w piatym dniu diety i zamierzam
    dzisiaj właśnie wrąbać taki befsztyczek, bo dosyć mam żucia zeluwek wołowych.
    Schudłam 4kg. Ale nic nie zmieniam.
  • Gość: marti IP: 204.52.187.* 05.07.04, 15:46
    Powiem wam dziewczyny co wiem z własnego doświadczenia domorosłej kucharki.
    Befsztyki najlepiej robić z polędwicy wołowej, jest miękka i soczysta. Smarzyć
    trzeba na rozgrzanej patelni, szybko, w zależności od tego jak ma być krwisty (
    polędwicę wołową można jeść nawet na surowo więc nie ma się czego bać). Im
    dłużej będziecie smarzyć, tym bardziej suche i gumowe się zrobią. Niestety ja
    to robię na wyczucie i nie mogę dać konkretnych wskazówek. Pozdrawiam:)
  • Gość: maaaa IP: *.icpnet.pl 04.07.04, 17:23
    gotowany befsztyk? bleeeee... ja stwierdzilam, ze jak usmaze bez tluszczu to
    wyjdzie na to samo. bylo w miare smacznie, ale sama nie wiem czy mozna tak
    kombinowac...
  • Gość: Halina IP: *.ip-pluggen.com 04.07.04, 17:36
    Wiem ze przy wszystkich dietach griluje sie albo piecze na ruszcie. Chodzi o
    to zeby ani jedna niepotrzebna kropla tluszu nie "wzbogacila" befsztyku.
    Jesli ktos ma dobra patelnie do smazenia BEZ tluszczu, to czemu nie?
    Gotowane tez moga byc, szczegolnie rybe rekomenduje sie gotowac.
    Befsztyk to mieso, gotowane tez sie da zjesc, ale boje sie ze wtedy w wodzie
    zostana pewne skladniki i nie bedzie tak wartosciowy.
    Czas gotowania bedzie tez chyba dluzszy.
  • Gość: magda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.04, 18:37
    Cześć ! Ja zaczynam 13stkę jutro, mam nadzieję że wytrzymam, mam zamiar trzymać
    się jej restrykcyjnie, strasznie jestem ciekawa ile schudnę, chciałabym 6, 7
    kg. Pozdrawiam wszystkich kopenhaskich, nie dajcie się !! Zwyciężymy !! ;)
  • Gość: maa IP: *.icpnet.pl 04.07.04, 20:11
    przyznam, ze to forum motywuje. dzisiaj bylam na zakupach(by kupic skladniki)
    ostatkiem sil oderwalam sie od okna cukierni :))) jak dobrze pojdzie za dwa
    tygodnie w piatek kupie sobie jakies ciastko w nagrode:))))))
  • Gość: EfkA IP: *.elbi.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.04, 16:38
    jest dziś siódmy dzień mojej diety i dałam se upust,nie dlatego żeby było mi
    ciężko,ale zgubiłam tylko 2 kg znudziło mi się to sztywne stosowanie do
    diety,co to za dieta jak przestałam się wypróżniać?. Dwie kolezanki robiły tę
    dietę i dopuki baaaardzo się oszczędzały w jedzeniu to waga się utrzymywała,gdy
    tylko zaczeły jeśc normalnie to kg przybywały/Ania waży teraz więcej niż przed
    dietą/
  • Gość: gohanka IP: *.globit / 217.98.57.* 08.07.04, 11:02
    jojo to jojo, po diecie trzeba się pilnować i tyle :]
  • Gość: matchbox20 IP: *.intermedia.com.pl 19.07.04, 18:16
    niom wlasnie skads to znam to jojo i to przyszlo gdzies dopiero po 2
    miesiacach , momentalnie nie wiadomo skad , nawet czlowiek nie zauwazyl ,
    szybko ubylo i tak szybko przybybylo , teraz chce stosowac ta diete jeszcze
    raz, czy moze ktos spotkal sie z takim problemem jak ja ?? Tak wogole to
    pozdrawiam wszystkich i zycze wytrwalosci i powodzonka . Mnie rowniez sie ono
    przyda :)
  • Gość: znowu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.04, 22:22
    Ja ruszam od jutra czyli 21 Sierpnia. Juz chyba setny raz ale zawsze byly
    efekty. Tylko z utrzymaniem było gorzej. Jak zwykle przysiegam sobie ze
    odchudzam sie ostatni raz w zyciu,ale skutecznie. Może tym razem się uda.Ktos
    dołączy?Pozdrawiam.
  • asiencja86 19.07.07, 07:33
    Raatuuuuuuunnnkuuu! znowu to samo :-((( Cały czas mam problem z zachowaniem
    sylwetki. Lato w pełni a ja przed kompem. Kumpela ostatnio poleciła mi siłownie
    , byłam dwa razy ale ogolnie porażka. Szukam czegoś, żebym nie musiała z tymi
    wszytskimi miśkami na jednej sali ćwiczyć, bo zwariować można ;-))) Czy ktoraś z
    Was drogie kolezanki probowała tego?

    allegro.pl/item217365317_fitness_na_wakacje_schudnij_z_ttf_hit_z_usa_.html
    I jakies pasy jescze byly ale nie moge znalezc teraz adresu. Kurde, no juz nie
    wiem czego mam probowac:-(
    HELP ME!!!!
  • Gość: Misia IP: 217.96.25.* 05.07.04, 11:16
    oj ciezko na tej diecie przezyc:( wychodzi ze mnie teraz lakomczuch:P jak widze
    te pysznosci wszystkie,ktore inni jedza az mnie skreca:) dzis dzien 6. mojej
    dietki,ale troszke ja zmodyfikowalam-zamienilam salate na kapuste i pomimo,ze
    dzis sie nie je owocow zjadlam kilka truskawek,mam nadzieje nie zepsuje efektu?
    pozdrowionka gorace dla wszystkich wytrwalych i tych troche mniej:)
  • Gość: maa IP: *.icpnet.pl 05.07.04, 14:27
    mialam dzisiaj duzy owoc. z tej okazji poszlam na targ, by zakupic jakis
    smakolyk i oswiecilo mnie! kupilam prawie kilo arbuza (mial byc przeciez duzy
    owoc:)) sprawdzilam w tabeli, kalorii ma malo (12 w 100g). moze zjadlam o te
    pol kilo za duzo, ale i tak polecam arbuza za wzgledu na wlasciwosci
    "wypychajace". po prostu czuje sie najedzona, zaspokoilam moja ochote na
    slodycze itd. taki obiad i deser w jednym
  • Gość: marti IP: 204.52.187.* 05.07.04, 15:48
    Boski pomysł z arbuzem! Pochwycę na mój jutrzejszy 9 dzień...dzieki!
  • erykah 05.07.04, 17:39
    elo kochani ja tez jutro na dietke juz sie boje ale postaram sie wytrwac
    dodatkowo zapisuje sie z kolezanka na silke yyy a dwa jaja nie sa niesmaczne?
    no i jak zjesc jajko bez majonezu :(((

    pozdrawiam
  • Gość: evelak IP: *.ostroleka.sdi.tpnet.pl 06.07.04, 10:49
    jeżeli bedziesz czuc mocno głód polecam połknąć ranigast lub malox lub inne
    tabletki spowalniające wydzielanie soków żołądkowych. ja juz jestem piąty dzień
    na diecie i czuje się dobrze rano na śniadanie łykam witaminy i pije magnez
    Powodzenia
  • Gość: marti IP: 204.52.187.* 06.07.04, 10:51
    Ja też na początku myślałam że jajka będą bleeee i łeeeej, nigdy ich nie jadłam
    chętnie, a nagle się okazało że jakoś idzie. Moim zdaniem kiedy są ugotowane
    tak na lekko twardo są smaczniejsze, no i oczywiście świerze, czyli gotowane
    tego samego dnia. Da się zjeść, z sałatką z pomidora czy tartą marchewką są
    zaskakująco zjadliwe...
  • Gość: erykah IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.07.04, 13:11
    taa wlasnie jestem przed pierwszymi jajmi (ble) na szpinak to sie nawet nie
    oszukuje ze dam rade wiec brokuly bede grane

    a tak BTW: to czy mozna brac w trakcie diety l karnityne i inne takie? jak
    myslcie?
    pzdr eryka
  • Gość: magda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 13:32
    Jestem w trakcie drugiego dnia i czuję się po prostu świetnie ! Schudłam już
    nawet 1 kg ;)Spróbujcie sałaty lodowej, jest pyszna, kruchutka i je sie ją z
    przyjemnością, zwykłą sałatę musiałabym jesć na siłę, z obrzydzeniem, a lodowa
    jest OK. dzisiejszym lunchem to sie nawet najadłam !
    trzymajcie sie i nie rezygnujcie !
    magda
  • Gość: MaDz!a IP: *.tarman.pl / 217.117.128.* 06.07.04, 16:10
    wow ale jest duzo osob ktore stosuja ta diete! Wlasnie trwa moj drugi dzien i
    czuje sie dobrze, tylko troche mnie skreca jak wszyscy zajadaja sie pysznymi
    nalesnikami z serem polanymi koktajlem truskawkowym :(
    Acha! mam tylko taki problem, musze przerwac diete po 7 dniach , bo wyjezdzam
    na oboz taneczny... boje sie ze nie bedzie zadnego efektu ...:( bo po 2 dniach
    brzuszek wisi jak wisial... noi czy jesli w 1 dniu nie zjadlam befsztyku(
    wrocilam pozno do domu) a pomidor przenioslam na drugi dzien stanie sie cos ?
    aa noi nie jadam zadnych witaminek jak tu niektorzy, a cwiczyc chyhba zaczne bo
    mnie przestraszyliscie;)
    zycze powodzenia wszystkim i jesczze sie skontaktuje:)
  • Gość: Iziss IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 16:40
    Tez wlasnie trwa moj drugi dzien. Na szczescie chwilowo jestem sama i nikt mnie
    nie kusi "zakazanym jedzonkiem", a mysle, ze za kilka dni juz nic mnie nie
    ruszy. Jak na razie nic nie zmieniam (tzn. oprocz zamiany szpinaku na brokuly!)
    i cwicze (wczesniej tez cwiczylam). Lykam witaminki i magnez. Wlasciwie to
    zdecydowalam sie dzieki wpisom na forum - jesli tylu osobom sie udalo, to
    dlaczego mnie by sie mialo nie udac. Trzymam kciuki za wszystkich i dziekuje za
    motywacje ;-)
  • Gość: AJZET IP: *.bielsko.dialog.net.pl 27.02.05, 17:00
    Gdzie można znoleźć tę dietę
  • Gość: viola136 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 20:27
    znajdziesz ją dosłownie wszędzie jeśli tylko wejdziesz w google i wpiszesz to
    hasło. ja już skończyłam, straciłam 3 kg mimo reżimu, a więc nie wszyscy
    reagują tak dobrze , jak piszą niektórzy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.