Dodaj do ulubionych

Ciągle powiększone węzły chłonne.

29.08.12, 20:01
Witam, nie wiem czy tkoś mnie apmięta, ale pisałam tutaj niedawno o powieksoznych węzłach chłonnych szyi, pod pachami i w pachwinach. Niestety mój prbolem nie ustąpił. Stąd mam kilka pytań, powtórzyłam dziś badania. OB i morfologie z rozmazem. Ogólnie wszystko jest z normie, ale nie jestem pewna 3 wartości ponieważ nie mam podanych norm:
LYM % 35,8
MID % 7,0
GRA % 57,2
Jeśli któś móglby coś na ten temat napsiac, byłabym wdzięczna. Poza tym postanowiłam zrobic tez badanie moczu, ponieważ za każdym razme jak byłam u lekarza miałama kurat miesiącze i wyniki troche mnie zaniepokoiły, bo okazało się, że mam liczne bakterie, sładowe białko i leukocyty 20-30. Podobno może to świadczyc o zwykłej infekcji, ale czy może to miec związek z tmyi węzłami? Mogłaby an to zwlic te węzły pachiwnowe, a te na szyi na przewlekłe zaplenie zatok, które kończe leczyc, ale te pod pachą? Wmawianie sobie, że nic mi nie jest i to od tych infekcji jest chyba troche bez sensu. Jutro ide powtórzyc USG i mam takie pytanie. Jeśli okazałoby sie, że węzły od osttaniego USG (13 licpa) nie uległy zmianie i cały czas są takie same czyli szyja max 15mm, pachy max 16mm, a pachwiny max 18mm, to mam się ubiegac o wycinek? Czy zostawic to na razie? Do tego wdyje mi się, że powiekszyła mi się jedna ślinianka zauszna (prawa), ale już sama nie jestem pewna czy to ślinianka. Aczkolwiek jest tam coś całkiem sporego i tw3ardem bolącego przy dotyakniu. Dodam, że węzły są nie wiem czy miekkie czy twarde, bo już sama się gubię, ale napewno przesuwne i nie bolą.

Byłabym wdzięczna za wszystkie życzliwe odpowiedzi, bo jestem MEGA PANIKARĄ. I nie myśle o niczym innym jak o ziarnicy.

Aaaa jeszcze jedno. Na dole szyi pojaiwła mi sie pewna gula. Oczywiście jak na panikare przystło jestem przekonana, ze to węzeł andobojczykowy i już NA 100% mam raka, ale sama nie wiem. Owszem jest tam taka gulka jak pod pachą nieboląca i przesuwna, ale jest tam od samego początku czyli 3 miesięcym,a dopiero teraz miejsce zaczeło byc widoczne jakby opuchnięte, bo sama kulka nie urosła. Poakzuję zdj gdzie mniej więcej się to znajduje
zapodaj.net/f86919ccab326.jpg.html
Chcoiaż wydaje mi się, że u mnie jest to trochę bardziej an szyi, w każdym razie nie dochodzi raczje do obojczyka i jest jednak torche mniejsze. Jeśli mam komuś to poakzac to musi się bardzo dokładnie przyjrzec, żeby to zauważyc, ale oczywiście wg mnie jest to ogromne.
Dobra kończe moją spowiedź i zawracanie wam głowy. I jeszcze raz z góry dziękuje za odpowiedzi.
Edytor zaawansowany
  • easyblue 29.08.12, 20:28
    Idż do onkologa, bo do jakiegokolwiek innego doca byś nie poszła będzie twierdził, że jest ok. MUSI zobaczyć Cię onkolog.
    --
    Najtrudniej przyznać, że nosi się w sobie diabła i umieć chwycić go za gardło w momencie, gdy tylko się ruszy.
    Ryszard Kapuściński
  • sokhna 29.08.12, 21:40
    Te trzy wartosci co podalas to:
    MID - norma 4-10
    LYM - norma 25-45
    GRA - 43-76

    Jak ktos radzil - przejdz sie do onkologa, moze zleci dodatkowe badania.
    Nie masz zadnych innych dolegliwosci?
    --
    Trzeba umieć być okrągłym w kuli i długim w rurze...
  • maggpie 30.08.12, 16:48
    Mnie też kiedyś zrobił się na karku guz, właściwie dwa. Po jakimś czasie zeszły, a pojawiły się pod wpływem usuwania toksyn z organizmu, bo akurat oczyszczałam organizm.
    Pani doktor Ewa Dąbrowska w książce pt. "Ciało i duszę ratować żywieniem" pisze o właśnie tego typu reakcjach organizmu na uwalniane złogi (solne -czy jakoś tak to się fachowo nazywa).
    Jesteś najpewniej czymś zatruta, zainfekowana -zwykłe badania tego nie wykażą. (Pasożyty? Grzyby? Jakiś wirus? -jak się odżywiasz?)


    --
    "Diabeł jest osłem". :-P
  • kingsofleon2911 30.08.12, 21:01
    hmm no nie ma co ukrywac, że moja dieta do najzdrowszych nie należy;/
    Ale dodam, że dziś byłam na USG pach i pachiwn i Pan doktor(bardzo dobry) powiedział, że węzły wszystkie mają ponieżej 15mm i że są naprawdę w porządku. Nic się z nimi nie dzieje, a ich wielkośc to nic złego, bo zdarzają się tacy ludzie. Powiedział, że mam się tym w ogóle nie interesowa i nie myślec o tym, b prędzej wykończe się psychicznie. Dla pewności, żeby mnie w końcu uspokoic sprawdził nawet węzły nadobojczykowe i dół szyi i powiedział, że wszystko jest ok i, żebym przestała sobie wmawiac choroby. A wiec naprawde daję sobie spokój, jeśli nie znikną to za jakiś czas znów je skotroluje. Ale aktualnie chyba czas zacząc wakcje:)
  • tanoshii 05.09.12, 11:57
    Jesteś pod kontrolą jakiegoś specjalisty?
    Od jakiego czasu masz powiększone węzły? Czy one znikają, pojawiają się nowe? Pod dotykiem są ruchome?
    Nie zauważyłaś u siebie innych niepokojących objawów, jak utrata masy ciała, świąd, nadmierne pocenie się w nocy?
    Powinnaś mieć pobrany wycinek z węzła, albo co najmniej zrobioną biopsję, bo samo USG i morfologia z OB czy CRP często nic nie dają przy wykrywaniu ziarnicy- ja miałam wszystkie wyniki poprawne.
    Nie chcę straszyć, ale dla świętego spokoju znajdź sobie dobrego hematologa i wyjaśnij sprawę.
    A na pocieszenie powiem, że nie musisz się tak stresować ew. ziarnicą, bo w większości przypadków jest to choroba stosunkowo łatwa do wyleczenia i nie jest wyrokiem, jak wiele chorób nowotworowych. Głowa do góry!
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/ta/qb/6qdg/Quq3ai53AkkqkDn3pX.jpg

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka