"utajona" nadczynność tarczycy? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Czy Bisocard może zapobiec rozwojowi nadczynności?
    Mam FT4 w normie a TSH = 0,09, lekarz przepisał mi ten lek podejrzewając
    nadczynność "utajoną" a ja na ulotce leku przeczytałam że przy nadczynności
    tarczycy należy zachować szczególną ostrożność!
    Mam zaźywać tylko 1/2 tabletki 1 raz dziennie. Zastanawiam się czy brać, nie
    mam stałego nadciśnienia tylko czasem skoki (1-2 x w tygodniu) do 147/90 i
    wtedy zawsze po jakimś ziołowym środku np.Validol w ciągu 1/2 godz ciśnienie
    spada do 120-130.
    Czy nie powinnam wykonać jeszcze jakichś badań?
    Czy można zapobiec rozwojowi pełnej nadczynności w tym wypadku?
    • Gość: ula__ IP: *.chello.pl 18.07.04, 19:17
      W drugim dniu zażywania leku - 1/2 tabletki Bisocardu 1x dziennie rano -
      cisnienie spadło do 108/68! - czy to nie za szybko? Najczęściej miałam 135/88 -
      czy takie sporadyczne skoki to już nadciśnienie?, czy nie powinnam być raczej
      leczona na nadczynność tarczycy?
      Co o tym sądzicie? Poradzcie proszę!
      • Gość: & IP: *.idzik.pl / *.idzik.pl 18.07.04, 20:13
        Bisocard istotnie b znacznie obniża ciśnienie, nie wiem czy musz brać akurat
        ten lek w sytuacji gdy na rynku jest ok 70 specyfików obniżających
        ciśnienie.Miałem podobne "numery" brałem Bisocard zalecony przez kolejnego
        kardiologa ale np. lekarz "pierwszego dotyku" polecił zdecydowanie przerwać
        Bisocard przepisał Metocard ( mniej obniża ciśnienie bardziej przeciwarytmiczny)
        po którym czuję się lepiej. Zasadą jest że najlepiej leki obniżające ciśnienie
        ustawiają interniści z wieloletnią praktyką gdyż każdy z nich w ciągu lat
        praktyki ma o te skromne kilkadziesiąt tysięcy pacjentów więcej a więc i pole
        do doświadczeń a co za tym idzie wiedzę o skutkach danego leku nieporównywalnie
        większą od każdego kardiologa.Idź do przychodzni do starszego internisty i
        myślę że jest w stanie ustawić Ci lek.Wogóle z lekami na nadciśnienie jest tak
        że bardzo trudno jest pacjenta ustawić ale z reguły po wielu próbach to się
        udajei wszystko jest OK.Pozdrawiam
        • Gość: Hella IP: *.laczpol.net.pl 18.07.04, 22:37
          Ula, lek który dostałas na pewno miał zapobiegać przyspieszeniom tętna ,które
          są w nadczynności częste.A w ogóle to powinnaś mieć leczoną nadczynność ,którą
          masz ,lekami przeciwtarczycowymi typu Metizol czy Propycil .A najlepszym lekiem
          dodatkowym przy nadczynności jest Propranolol ,który obniża ciśnienie i jest
          lekiem przeciwarytmicznym .Jestem na nim już dość długo mając nadczynność i
          bardzo dobrze go toleruję.
          • Gość: ula__ IP: *.chello.pl 19.07.04, 11:03
            Bisocard przepisał mi lekarz rodzinny twierdząc że może 'wyciszy" tarczycę i
            nie rozwinie się pełna nadczynność! Jednocześnie kazał zmienić dotychczasowego
            endokrynologa (omijać z daleka!) bo ten u którego byłam z tarczycą stwierdził
            że skoro FT4 jest w normie i biopsja nic złego nie wykazała to nadczynności nie
            ma i tylko należy robić raz do roku kontrolne USG! - wyznaczył wizytę na koniec
            listopada!
            Wybieram się więc do innego endokrynologa, prywatnie tym razem - może ten
            potraktuje mnie poważniej(?).
            No bo o czym innym może świadczyć tak niskie TSH i skoki ciśnienia,
            osłabienie,nerwowość, nagłe uczucie gorącą i kołatanie serca?

            Diękuję za odpowiedzi! Zaraz idę do lekarza rodzinnego pokazać te swoje pomiary
            ciśnienia, może to jednak zbyt silny lek?
            Leczy sie chyba przyczynę a nie samo nadciśnienie? Czy ten Metizol(?) też
            obniża ciśnienie?, może nie będzie potrzeba nic więcej?
            Pozdrawiam
    • Gość: A IP: *.bi.hts / *.hts.com.pl 19.07.04, 14:16
      Witaj,
      (o jakiej Utajonej nadczynności mowa?????????)
      ja z bardzo podobnymi wynikami-dzięki Kardiologowi wylądowałam u endokrynologa.
      Kazał mi natychmiast zacząć sie leczyc...Wyniki były dla niego mało ciekawe.
      Tym bardziej że moja internistka na wejśćiu wrzuciła mi Metizol, w dodatku źle
      podawny.
      też biorę Bisicard, ale nie na tarczyce, tylko w celu ochrony serca przed
      skutkai źle pracującej tarczycy- czyli zbyt wysokie i skączace ciśnienie oraz
      wysoka akcje-rzędu 140...
      Enokrynolog do którego cudem po znajomości się dostałam zrobił USG..(bardzo
      długie terminy!!!!!!!!) podejrzewając guzki..nie było...ale powiększona
      tarczyca..zmiany autoimmunologiczne, podejrzewa cgohobe G-Basedowa.
      leczę się więc, będąc pod opieką kardiologa.
      • Gość: ula__ IP: *.chello.pl 19.07.04, 15:26
        Po trzeciej dawce Bisocardu (1/2 tabletki) - cisnienie spadło do 90/60 puls 69!
        Głowa mi pęka! Odstawiam!
        Endokrynolog na którego miałam namiary - na urlopie!
        Może polecicie innego! Mieszkam w Warszawie - Gocław.
        Badanie USG:
        Tarczyca nieznacznie powiększona, ruchoma, elastyczna.
        Wymiary płata prawego 18 x 22 x 53 mm, obj. 11,2 ml.
        Wymiary płata lewego 17 x 20 x 56 mm, obj. 10 ml.
        W dolnym biegunie płata otorebkowany guzek o cechach zwyrodnienia koloidowego o
        wym. 23 x 15 mm. Na pograniczu prawego płata i cieśni guzek o cechach
        zwyrodnienia koloidowego dl. do 5 mm, w części środkowej płata prawego
        hiperechogeniczny guzek 9 x 6,5 mm. Poza tym w obu płatach pojedyncze drobne
        hipoechogeniczne guzki dł. do 4 mm. Tchawica bez zwężeń i przemieszczeń.
        Okoliczne węzły chłonne niepowiększone.

        Badanie cytologiczne:
        Pośród elementów morfotycznych krwi i koloidu stwierdza sie pojedyncze
        skupienia komórek nabłonka gruczołowego tarczycy bez cech atypii.
        Całość obrazu odpowiada zmianom degeneracyjnym charakterystycznym dla wola
        guzowatego.

        To badania z listopada ubiegłego roku. Endokrynolog wyznaczył kontrolną wizytę
        za rok! Żadnego leczenia! Nic!
        Co o tym sądzicie?
        Może ktoś poleci dobrego endokrynologa (prywatnie)!
      • Gość portalu: A napisał(a):

        > Witaj,
        > (o jakiej Utajonej nadczynności mowa?????????)
        > ja z bardzo podobnymi wynikami-dzięki Kardiologowi wylądowałam u
        endokrynologa.
        >
        > Kazał mi natychmiast zacząć sie leczyc...Wyniki były dla niego mało ciekawe.
        > Tym bardziej że moja internistka na wejśćiu wrzuciła mi Metizol, w dodatku
        źle
        > podawny.
        > też biorę Bisicard, ale nie na tarczyce, tylko w celu ochrony serca przed
        > skutkai źle pracującej tarczycy- czyli zbyt wysokie i skączace ciśnienie oraz
        > wysoka akcje-rzędu 140...
        > Enokrynolog do którego cudem po znajomości się dostałam zrobił USG..(bardzo
        > długie terminy!!!!!!!!) podejrzewając guzki..nie było...ale powiększona
        > tarczyca..zmiany autoimmunologiczne, podejrzewa cgohobe G-Basedowa.
        > leczę się więc, będąc pod opieką kardiologa.
        czesc mam tez problem z tarczyca/jesli chcecie poczytac to pisalam o tym w
        moim watku:Endokrynologu odezwij sie...jest tam duzo postow..
        Ja mam pytanie do Ciebie o co chodzi w przypadku zmian autoimmunologicznych????
        mozesz mi powiedziec na czym one u Ciebie polegaja?. Mam rowniez problem z
        sercem /wada/...TSH u mnie tez sosunkowo niskie,nie stwierdzono nadczynnosci.
        Czy mialas robione jakies badania w kierunku "utajonej" - jakie?
        • Gość: ula__ IP: *.chello.pl 19.07.04, 19:43
          Jeśli chodzi o moją "utajoną" nadczynność to miałam tylko te badania o których
          napisałam.
          "Utajona" jest podobno dlatego że: FT4 = 1,19 ng/dl a więc w normie, nie
          chudnę (także nie tyję!),nie mam biegunek, cholesterol mam w normie (w
          nadczynności jest obniżenie stężenia cholesterolu i trójglicerydów).
          Graves-Basedowa chyba też nie mam(?)- FT4 w normie i nie mam wytrzeszczu gałek
          ocznych.
          Wyczytałam że przy prawidłowym FT4 może występować nadczynność dotycząca
          wyłąćznie wydzielania hormonu T3, należałoby wykonać test TRH.
          Szukam więc dobrego endokrynologa który zleci jeszcze jakieś badania i postawi
          prawidłową diagnozę - czytając różne wątki (np. "endokrynologu odezwij się") -
          mam coraz więcej wątpliwości czy to wogóle możliwe?
          • Sadząc po Twojej ozywionej aktywności na forum, rzeczywiście możesz mieć
            subkliniczna nadczynność w przebiegu wola guzkowego. Proponuję wykonie badania
            scyntygrafii tarczycy może byc na poczatek technetowa, jak masz "guzek gorący"
            jesteśmy w domu - dostaniesz J131, jak nie masz pecha i poza lekami
            uspokajającymi, moga byc benzodiazepiny np. realanium i B blokerami może byc
            Bisocard tylko w małej dawce niewiele można zrobić, trzeba cierpliwie
            obserwować i czekać, pewnie około roku, może dłużej, może krócej aż nadczynność
            będzie na tyle duża, że można podać będzie J131. Podkreslam, że leczenie na
            siłe subklinicznej nadczynności tyreostatyki lub J131 może uczynic wiecej
            szkody niż pozytku. Zalecam spokój i rozwagę i może wizyte u dobrego lekarza,
            który zamiast krytykowac sie nawzajem ( w te sposób pacjent jest jeszcze
            bardziej zdenerwowany i niepewny co się z nim dzieje) zaleca jakiś konkretne
            postepowanie.

            Poza tym wielu moich znajomych mieszka teraz w warszawie i musi sie tam
            leczyć... koszmar, więc Cie rozumiem.
            pozdrawiam
            • aloalo2001 napisała:

              > Sadząc po Twojej ozywionej aktywności na forum, rzeczywiście możesz mieć
              > subkliniczna nadczynność w przebiegu wola guzkowego. Proponuję wykonie
              badania
              > scyntygrafii tarczycy może byc na poczatek technetowa, jak masz "guzek
              gorący"
              > jesteśmy w domu - dostaniesz J131, jak nie masz pecha i poza lekami
              > uspokajającymi, moga byc benzodiazepiny np. realanium i B blokerami może byc
              > Bisocard tylko w małej dawce niewiele można zrobić, trzeba cierpliwie
              > obserwować i czekać, pewnie około roku, może dłużej, może krócej aż
              nadczynność
              >
              > będzie na tyle duża, że można podać będzie J131. Podkreslam, że leczenie na
              > siłe subklinicznej nadczynności tyreostatyki lub J131 może uczynic wiecej
              > szkody niż pozytku. Zalecam spokój i rozwagę i może wizyte u dobrego lekarza,
              > który zamiast krytykowac sie nawzajem ( w te sposób pacjent jest jeszcze
              > bardziej zdenerwowany i niepewny co się z nim dzieje) zaleca jakiś konkretne
              > postepowanie.
              >
              > Poza tym wielu moich znajomych mieszka teraz w warszawie i musi sie tam
              > leczyć... koszmar, więc Cie rozumiem.
              > pozdrawiam
              A czy masz jakies "doswiadczenia" z zimnymi?
            • Gość: ula__ IP: *.chello.pl 19.07.04, 22:27
              Aloalo2001 - co ma moja "ożywiona aktywność" na forum do Twojej diagnozy?
              Uważasz że jestem przewrażliwiona? Ja naprawdę czuję się fatalnie a trwa to już
              ponad rok! Chcę tylko wiedzieć co mi jest i leczyć się!
              Proponujesz jeszcze rok obserwacji?! - nie wiem czy dam radę! ja muszę być w
              formie jak najszybciej!, jeśli zauważyłeś moją "ożywioną aktywność" na tym
              forum to pewnie wiesz że mam wśród bliskich poważnie chorego dla którego to ja
              muszę być oparciem! A czasem niestety nie potrafię po prostu zapomnieć o swoich
              dolegliwościach - one są nieprzewidywalne i "odzywają się" w najmniej
              odpowiednich momentach!
              A ja naprawdę się staram!



              Pozdrawiam
              • Gość: janka IP: *.pie.edu.pl 20.07.04, 15:43
                Każdy potrzebuje wsparcia. Trzymaj sie. Idż do lekarza i najważniejsze
                to spokój. Duzo zdrowia.
              • >>>Proponujesz jeszcze rok obserwacji?!
                Wiem, że napewno jest Tobie trudno, ale postaraj sie przeczytac jeszcze raz
                uwaznie mój post i okaże się, ze proponuje wykonanie scyntygrafii tarczycy, a
                obserwację, jesli wyniki badan hormonalnych i scyntygrafia nie beda
                wystarczajaco odpowienie do podania J131.
                Pozdrawiam
                • mozesz prosze zerknac na moje wyniki, mialam 2-krotnie scyntygrafie
                  Tsh 0,44 mU/l
                  FT3 2,9 pmol/l
                  FT4 13 pmol/l
                  Po podaniu THYBON 40 po 7 dniach zostala wykonana powtornie:
                  TSH 0,08
                  FT3 5.29
                  FT4 12 stwierdzono guzki zimne
                  • subkliniczna nadczynnosc, czy moglabys szerze wyjasnic to pojecie?
                    Wyglada na to, ze jestes bardzo dobrze zorientowana, jestes lekarzem?
                    Czy wartosci prawidlowe tzn. w normie hormonow wykluczaja nadczynnosc lub
                    niedoczynnosc tarczycy, co sie dzieje w przypadku jak wszystkie objawy
                    nadczynnosci maja miejce a poziom hormonow jest w granicach normy?
                  • Twoje wyniki jest trudno zinterpretowac (bo nie są zbyt legiczne) nie znając
                    Twoich dolegliwości, chorób towarzyszacych oraz leków lub pre. homeopatycznych,
                    które stosujesz wreszcie wyników badania usg tarczcy, biopsji cienkoingłowej i
                    dokładnego opisu scyntygrafii z podaniem wychytu, znacznika i tak dalej.
                    Tak więc, Tsh masz na granicy dolnej normy co mogłoby wskazywac na nadczynność,
                    ale ft3 (według moich norm) jest poniżej normy, ft4 ok. potem dostałaś
                    liotyroninę to jest preparat ft3, (jestem ciekawa kto i dlaczego Tobie to
                    zalecił w Polsce nie jest rutynowo stosowana taka procedura), ale pewnie,
                    dostalas to, w jakis sposób "wyklarowac" obraz scyntygrafii, zwiększyć wychyt,
                    nie wiem, czy to coś dało. Natomist w wynikach badan hormonalnych po thybonie
                    sytuacja do przewidzenia: wzroslo ft3 bo dałs go zewnątzr, spadło tsh to
                    zostało zablokowane.
                    Zdecydownie za mało informacji podajesz.
                    pozdr
                    • pisalam o moim przypadku w watku Endokrynologu odezwiej sie prosze...
                      powtorna scyntygrafie zalecila pani radiolog, aby upewnic sie co do charakteru
                      guzkow, 1-szy najwiekszy 1 cm zakwalifikowany zostal jako zimny , pozostale
                      jako prawie zimne, w bardzo niewielkim stopniu absorbujace jod...skierowano
                      mnie na op bez wizyty u endokrynologa...Obecnie znalazlam lekarza, ktory
                      polecil odroczenie op , wykonanie kilku innych badan w tym marker nowotworowy,
                      mam czekac 3 tyg. O biopsji wyrazal sie negatywnie tzn., ze nie daje 100%
                      pewnosci jesli chodzi o wykluczenie raka.
                      Do tej chwili nie bylam leczona endokrynologicznie, nie biore zadnych lekow.
                      Jestem bardzo nerwowa (szybko eskaluje do granicy placzu), schudlam , mam sucha
                      skore i czasem kolatanie serca, suche wlosy...niewiem co jeszcze..byc moze to
                      nerwica...poza tym jestem ogolnie zdrowa, badania krwi sa w granicach
                      normy /mam na mysli rutynowe/, ostatnio klopoty ze skora-stany zapalne


                      • > powtorna scyntygrafie zalecila pani radiolog, aby upewnic sie co do
                        charakteru
                        > guzkow, 1-szy najwiekszy 1 cm zakwalifikowany zostal jako zimny , pozostale
                        > jako prawie zimne, w bardzo niewielkim stopniu absorbujace jod...skierowano
                        > mnie na op bez wizyty u endokrynologa...
                        Nie kwalifikuje się do leczenia operacyjnego np. badania scyntygrafii!!!

                        Obecnie znalazlam lekarza, ktory
                        > polecil odroczenie op , wykonanie kilku innych badan w tym marker
                        nowotworowy,

                        Marker nowotworowy??? w przypadku tarczycy jako kwalifikacja do zabiegu???
                        bardzo specyficzne postacie raka tarczycy, poza tym jak bedzie we krwi
                        wykrywalne stężenie to już bardzo zapóźno...

                        > O biopsji wyrazal sie negatywnie tzn., ze nie daje 100%
                        > pewnosci jesli chodzi o wykluczenie raka.

                        Może nie daje 100% pewności, ale to najlepsze badania jakie do tej pory
                        istnieje, aby w jakikolwiek sposób wypowiedzieć się co do charakteru 'guzków w
                        tarczcy". Musi byc wykonane pod kontrola usg i przede wszystkim przez dobrego
                        patomorfologa oceniane. Mało jest dobrych miejsc do wykonywania tego badania w
                        Polsce, niestety.

                        > Do tej chwili nie bylam leczona endokrynologicznie, nie biore zadnych lekow.
                        > Jestem bardzo nerwowa (szybko eskaluje do granicy placzu), schudlam , mam
                        sucha
                        >
                        > skore i czasem kolatanie serca, suche wlosy...

                        sucha skóra i włosy swiadcza o niedoczynności, pozastałe objawy o nadczynności.
                        Moim zdaniem nie masz ani tego ani tego. Może rzeczywiście inna choroba. Może
                        stres, sytuacja rodzinna i tak dalej.

                        Jesli moge coś Tobie poradzić wykonaj badanie biopsji aspiracyjnej
                        cienkoigłowej pod kontrola usg u dobryhc specjalistów. Biospje nalezy wykonac
                        wsyzstkich zmian stwierdzanych w b. usg a szczególnie podejrzanych.

                        od wyniku BACC,a także schorzeń towarzyszących, wieku, wielkości tarczcy i jej
                        stosunku do otaczających narządów uzalezniłabym dalsze leczenie w tym kw. do
                        leczenia operacyjnego.

                        pozdrawiam
                        • nie wykryto u mnie schorzen towarzyszacych.Masz jakies konkretne(typowe ) na
                          mysli?. Czy uwazasz, ze powinnam poddac sie biopsji? Radiolog sugerowal biopsje
                          najkwiekszego guza..
                          co oznacza skrot podany przez Ciebie :"...kw" - kwartal?
                          Tarczyca ogolnie nie powiekszona (miesci sie w normie). Wezly nie
                          powiekszone.Wiek 40 lat...W rodzinie brak przypadkow choroby.
                          dziekuje za opinie serdecznie pozdrawiam
                          • napisalas, ze do leczenia operacyjnego nie kfalifikuje scyntygrafia, a samo
                            USG?,chyba tym mniej .Internista po wykonaniu Usg rowniez skierowal mnie na op.
                            Sama przelozylam termin operacji i znalazlam endokrynologa, wyglada na
                            doswiadczonego lekarza...Chcialam byc pewna, ze zrobilam wszystko...chociaz to
                            ostatnie niezupelnie ode mnie zalezy..
                            • przepraszam za byka...ale jestem zmeczona i mam zespol napiecia..
                              • Koniecznie wykonaj BACC, koniecznie, to jest najważniejsze badanie. Nie
                                wykluczone, że pewne cechy np. badania usg i scyntygrafi wskazują, ze guzek
                                wydaje sie byc podejrzany o zmiany nowotworowe. Do operacji tak czy inaczej
                                niezbedna jest BACC.
                                pozdrawiam
                                • aloalo2001 napisała:

                                  > Koniecznie wykonaj BACC, koniecznie, to jest najważniejsze badanie. Nie
                                  > wykluczone, że pewne cechy np. badania usg i scyntygrafi wskazują, ze guzek
                                  > wydaje sie byc podejrzany o zmiany nowotworowe. Do operacji tak czy inaczej
                                  > niezbedna jest BACC.
                                  > pozdrawiam
                                  a jesli biopsja wykaze tylko gruczolaka , a ja zostane , tak czy innaczej
                                  skierowana na op , tzn. powinnam jej sie poddac? Podobno w tym wieku nie leczy
                                  sie juz guzkow
                                  • zebra46 napisała:

                                    > aloalo2001 napisała:
                                    >
                                    > > Koniecznie wykonaj BACC, koniecznie, to jest najważniejsze badanie. Nie
                                    > > wykluczone, że pewne cechy np. badania usg i scyntygrafi wskazują, ze guz
                                    > ek
                                    > > wydaje sie byc podejrzany o zmiany nowotworowe. Do operacji tak czy inacz
                                    > ej
                                    > > niezbedna jest BACC.
                                    > > pozdrawiam
                                    > a jesli biopsja wykaze tylko gruczolaka , a ja zostane , tak czy innaczej
                                    > skierowana na op , tzn. powinnam jej sie poddac? Podobno w tym wieku nie
                                    leczy
                                    > sie juz guzkow

                                    Na tak postawione pytanie, trudno jest jednoznacznie dac odpowiedx przez
                                    internet. To chyba jest oczywiste, ze kwalifikacji do leczenia op. nie dokonuje
                                    sie tak sobie, bo operacja tarczcy może miec powikłania.
                                    • w takim razie postawie pytanie innaczej:
                                      - jakie badanie i wynik biopsji/bo rozumiem, ze bez niej ani rusz/ jest w
                                      Polsce wskazaniem do zabiegu operacyjnego
                                      chcialabym porownac metody leczenia w Polsce i zagranica
                                      jestem ci bardzo wdzieczna za kolejne info..pozdr.A
                                      • Gość: Ala IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 23.07.04, 14:01
                                        Do operacji kwalifikuje lekarz, najlepiej enokrynolog. Pisałam wcześniej co
                                        decyduje, jakie są wskazania do zabiegu operacyjnego i na podstawie jakich
                                        badan. Proponuję wykonanie BACC, co jest nie tylko w polskich standartach, ale
                                        i kazdych innych. Jakie moga byc opisy badan cytologicznych, to daruj, ale
                                        chyba nie jest Tobie potrzebne, a jak jest, to odsyłam do czytelni medycznych i
                                        tam możesz sobie wiedzę poszukać, która interesuje. W skrócie: każda zmiana
                                        podejrzana o to, że jest nowotworem jest wskazniem do zabiegu. Jak będziesz
                                        miała swój konkretny wynik BACC, to napisz, może wtedy bede mogła cos wiecej
                                        napisać.
                                        • Gość: ula__ IP: *.chello.pl 27.07.04, 19:14
                                          Byłam dzisiaj u kolejnego (drugiego) endokrynologa. Poprzedni wyznaczył wizytę
                                          w listopadzie, nie zalecił dalszych badań i żadnego leczenia!
                                          Dzisiaj usłyszałam, że pilnie!!! muszę zrobić scyntygrafię, oznaczyć TSH, FT4 i
                                          przeciwciała anty-TG! Pani doktor była zdziwiona że nie biorę żadnych leków i
                                          że dotychczas nie zlecono mi tych badań!
                                          Proszę, podpowiedżcie mi:
                                          Czy trzeba się jakoś przygotować do tego badania (scyntygrafia)?
                                          Czy wynik jest od razu? Gdzie w W-wie najlepiej to zrobić? Ile moze kosztować?

                                          Pozdrawiam


                                          • Gość: ula__ IP: *.chello.pl 04.08.04, 21:54
                                            Znów mam za niskie TSH = 0.05 a resztę w normie!.
                                            Scyntygrafia (J-131) - wykazała nieznaczne powiększenie płata lewego,
                                            gromadzenie radiojodu w teście 24-godz. obnizone, rozkład znacznika
                                            nierównomierny, jeden guzek w lewym płacie moze mieć charakter czynnosciowo
                                            autonomiczny, pozostałe guzki, wyraźnie mniejsze "chłodne".
                                            Dostałam Propycil i Propranolol.

                                            Wielkie dzięki "Skrzatce" za namiary na endokrynologa!!!

                                            Wreszcie zacznę sie leczyć! Trochę sie boję tego Propycilu po przeczytaniu
                                            ulotki, ale nie mam wyjścia - muszę go brać.
                                            Zapomniałam zapytać lekarza:
                                            Czy długo trzeba czekać na jakieś pozytywne efekty?

                                            Czy wiecie może dlaczego przy nadczynności należy unikać słońca?
                                            Czy leczenie "subklinicznej" nadczynności może zapobiec takiej
                                            już "pełnoobjawowej"?

                                            Pozdrawiam wszystkich i jeszcze raz wielkie dzięki "Skrzatce"!


                                            • Gość: Anna IP: *.dip.t-dialin.net 05.08.04, 12:16
                                              U corki mala poprawa wystapila po okolo 4 tygodni.Niewiem jakie masz jeszcze
                                              objawy nadczynnosci tarczycy.Jezeli masz tez wytrzeszcz oczu to na poprawe
                                              trzeba b.dlugo czekac a nie zawsze z dobrym efektem.Jaka masz dawke
                                              Propycilu.Corka ma 2razy po 50 mg.Niewiem czy wiesz leczenie trwa min 1
                                              rok.Pozdrawiam zycze zdrowia,wytrwalosci nie poddawaj sie chorobie glowa do
                                              gory bedzie dobrze.
                                              • Gość: ula__ IP: *.chello.pl 05.08.04, 13:29
                                                Nie mam wytrzeszczu, tylko osłabienie, skoki ciśnienia, wysoki puls (czasem
                                                ponad 100!), uderzenia gorąca i poty (tylko w ciągu dnia), źle sypiam no i
                                                łatwo się denerwuję bez wyraźnego powodu.
                                                Propycilu biorę 3 x 10 mg, po miesiącu mam zmniejszyć na 2 x 10 mg (jeśli TSH
                                                będzie w normie).
                                                Ten zakaz opalania się i wysiłku to chyba tylko na czas do unormowania TSH?
                                                Dziękuję za słowa pociechy i pozdrawiam
                                                • Gość: ula__ IP: *.chello.pl 05.08.04, 13:48
                                                  Pomyłka!
                                                  To Propranolol mam po 10 mg, Propycil po 50!
                                                • Gość: Anna IP: *.dip.t-dialin.net 05.08.04, 16:01
                                                  Oszczedzaj oczy nos sloneczne okulary nie czytaj wieczorami.Pierwsza widoczna
                                                  poprawa bylo to ze corce unormowal sie puls i juz nie byla taka nerwowa.A
                                                  jezeli chodzi o uderzenia ciepla to moze byc roznie, powinny z biegiem czasu
                                                  tez ustapic.Jest bardzo goraco Twoje pocenie i uderzenia moga sie zwiekszac z
                                                  powodu pogody.Wykonuj polecenia lekarza a jak jestes niezadowolona to go
                                                  zmien.Pozdrawiam
                                                  • Gość: Hella IP: 193.24.220.* 05.08.04, 23:35
                                                    Ja również łykam Propycil i Propanolol przy nadczynności tarczycy już około
                                                    roku i dobrze się przy tym czuję.Twoja dawka Propycilu 3 po 50 mg nie jest
                                                    wysoka i jeśli będziesz przestrzegała zasady ,że łykasz tabletki w czasie
                                                    jedzenia i dużo popijasz to nie powinno być kłopotów,Na wszelki wypadek zrób
                                                    sobie badanie krwi z rozmazem po miesiącu stosowania tabletek ,żeby zobaczyć
                                                    czy nie obniżyła się ilość granulocytów ,bo to jest najczęstszy efekt uboczny
                                                    stosowania tych tabletek.Ja łykam aktualnie 1,5 tabletki Propycilu dziennie i
                                                    lekarz powiedział ,że mogę jeszcze długo na tej ilości być.A wyniki tarczycy po
                                                    miesiącu od stosowania leku do tej pory mam bardzo dobre.
                                                  • Gość: ula__ IP: *.chello.pl 06.08.04, 08:49
                                                    Czy to znaczy że po miesiącu ustąpiły u Ciebie też wszystkie nieprzyjemne
                                                    objawy związane z nadczynnością?
                                                    Ja biorę leki dopiero trzeci dzień, Propranolol juz dał efekty! - ciśnienie od
                                                    2 dni mam w normie i puls wreszcie ponizej 100 (70 - 76)!
                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: Hella IP: *.laczpol.net.pl 06.08.04, 20:57
                                                    Nie mogę powiedzieć ,że wszystkie ustąpiły od razu ,ale część na
                                                    pewno.Zmniejszyło się pocenie,wzrosła waga,ustąpiło drżenie
                                                    wewnętrzne,zmniejszyło się kołatanie serca.Uważam ,że to bardzo duża poprawa.
                                                    Tylko chcę zaznaczyć ,że na początku leczenia miałam mniejszą nadczynność niż
                                                    Ty,moje TSH wynosiło 0,1 a teraz mam 1,2.Ponadto widzę ,że w dalszym ciągu żle
                                                    na mnie wpływa wysiłek fizyczny,słońce dawkuję sobie umiarkowanie bez żadnych
                                                    konsekwencji ,ale widzę ,że stres bardzo pogłębia nadczynność.Poza tym
                                                    nauczyłam się lepiej rozpoznawać symptomy nadczynności i radzić sobie z nimi.
                                            • Gość: janka IP: *.pie.edu.pl 10.08.04, 10:09
                                              > Czy wiecie może dlaczego przy nadczynności należy unikać słońca?
                                              >
                                              Ula napisz skad ta informacja i czym to grozi. Teraz jest duzo slońca. Czy
                                              tarczyca reaguje na "słońce" ?
                                              Pozdrawiam. Własnie wybieram sie na urlop i bardzo mnie to zaniepokoiło
                                              • Gość: ula__ IP: *.chello.pl 16.08.04, 10:03
                                                To endokrynolog zabroniła mi opalać się i nakazała ograniczyć wysiłek do
                                                minimum! Niestety nie wypytałam dlaczego!

                                                Już 12-sty dzień biorę propycil (3x1)i propranolol (2x1 tbl. 10 mg).
                                                Cisnienie spadło mi chyba za bardzo, 110-117/75 no i puls z ponad 100 na
                                                chwilami poniżej 60! Nie czuje się z tym najlepiej, czy to może być
                                                objaw "przystosowywania się" do tych wartości?
                                                Zastanawiam się czy nie mogłabym sama zmniejszyć propranolol do 2 x 1/2 tbl?
                                                Pani doktor będzie dopiero w środę a ja mam też inna wątpliwość, lekarka
                                                ostrzegła mnie o możliwych działaniach nieporządanych propycilu m.in.
                                                możliwości pojawienia się bólu gardła i zmian na śluzówce jamy ustnej, co
                                                podobno wystepuje bardzo rzadko ale jest wyjątkowo niebezpieczne, ja zmian nie
                                                dostrzegłam ale ostatnie 2 dni miałam dziwny ból gardła, promieniujący do ucha,
                                                kłujący i kłopoty z przełykaniem, po płukaniu roztworem dentoseptu i kilku
                                                aspirynach - prawie przeszło (czasem coś czuję, jakieś ukłucie,chwilowy ból),
                                                czy to może być spowodowane propycilem?, gorączki nie mam i nie miałam, kataru
                                                też!
                                                Martwi mnie to, poradźcie,czekać na Panią doktor, iść dzisiaj do innego lekarza?
                                                A może to normalne?
                                                • Gość: Anna IP: *.laczpol.net.pl 16.08.04, 14:19
                                                  Ja na początku brania Propycilu też miałam kłopoty z gardłem i też bardzo się
                                                  denerwowałam .Na pewno jest to jeden z objawów kojarzących się z możliwym
                                                  spadkiem leukocytów ,no ale nie jedyny.Wystąpienie przy tym gorączki to już
                                                  podejrzana sprawa.A czy Ty bierzesz dodatkowo vit.B6 i kwas foliowy ,które
                                                  poprawiają obraz krwi ,bo ja łykam to cały czas.A poza tym jak bardzo się
                                                  denerwujesz to zrób szybkie badanie krwi i sprawa będzie wyjaśniona,bo i tak
                                                  tylko na tej podstawie lekarz będzie mógł coś powiedzieć.Ja na początku
                                                  leczenia robiłam to co tydzień ,bo wyniki nie były najlepsze ,potem się
                                                  ustabilizowały.
                                                  Ja Propranolol biorę jednorazowo w ciągu dnia ,wieczorem w dawce 20mg i potem w
                                                  ciągu dnia tętno mam w miarę prawidłowe i również żle się czuję przy tętnie
                                                  zbyt niskim.
                                                  A opalać się pewnie nie można z tego powodu ,że przy przyspieszonym
                                                  metaboliżmie,który występuje przy nadczynności, organizm żle sobie radzi z
                                                  dodatkowym ciepłem ,które musi usuwać przez pocenie się.
                                                  A wysiłek fizyczny nie jest wskazany ,gdyż nadczynność może powodować szybką
                                                  utratę tchu i duszności.
                                                  • Gość: ula__ IP: *.chello.pl 16.08.04, 15:18
                                                    Vit B6 biorę (3x2 tabl) ale kwasu foliowego nie, wieczorem Magnezin i to
                                                    wszystko!
                                                    Badanie krwi miałam zrobić po miesiącu,ale pójdę jutro do mojej "rodzinnej" i
                                                    moze zrobię wcześniej. Dzisiaj wzięłam rano 1/2 propranololu i jest lepiej
                                                    (puls 70), chyba to nic złego że po tych niecałych 2 tyg. zmniejszyłam?, Pani
                                                    dr (endokrynolog) mówiła że mam mierzyć cisnienie codziennie i dostosować sobie
                                                    dawkę, ale raczej sugerowała że te 2x10 mg może być za mało.

                                                    Dziekuję za odzew, trochę mnie uspokoiłaś. Pozdrawiam serdecznie!
                                                  • Gość: Alicja IP: *.bi.hts / *.hts.com.pl 31.08.04, 09:04
                                                    mam letrox i Thyrozol 20. Bola mnie stawy-chyba wszystkie....oraz jak u was
                                                    wyżej gardło ...hm....no własnie...Co robić. Biore te leki 3-ci miesiąc..Nikt
                                                    mi nie kazał robic morfologii, nie ostrzegłi...tylko ta ulotka...
                                                  • Gość: Alicja czarodz IP: *.bi.hts / *.hts.com.pl 01.09.04, 08:16
                                                    Przosze slicznie-może ktos odpowie??????denerwuje się....
                                                  • Gość: buuu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 21:19
                                                    Jeśli cokolwiek wiem na temat tarczycy to masz niedoczynność.
                                                    Jeśli tak, to w początkowym okresie przyjmowania eutyroxu /podobno tylko zmiana
                                                    nazwy przez innego producenta/ tak strasznie bolały mnie nogi, że chodziłam w
                                                    przysiadzie. Potem zaczęły boleć mnie stawy. Myślę, że potrzebny ci jest dobry
                                                    tyreolog. Nie wszyscy lekarze wiedzą dużo na temat tarczycy. Musisz szukać.
                                                    Moja Pani dr rodzinna powiedziała mi wprost, że nigdy nie leczyła tarczycy.
                                                    Poleciła mi lekarza i to on postawił trafną diagnozę. Trwało to ok. pół roku i
                                                    2 pobyty w szpitalu.
                                                    Życzę znalezienia dobrego tyreologa.
                                            • Ula,
                                              przeczytalam ze dostalas namiary do, jak rozumiem, dobrego endokrynologa. Czy
                                              moglabys sie "podzielic" tymi namiarami. Jesli mozesz napisz prosze na moj
                                              gazetowy mail (sunrise3@gazeta.pl).

                                              Z gory dziekuje i pozdrawiam
                                              A.
                                              • Gość: janka IP: *.pie.edu.pl 01.09.04, 11:23
                                                Ula ja również dołączam sie do prośby o kontakt do dobrego endokrynologa.
                                                proszę napisz na mój email (janka111@gazeta.pl)
                                                Pozdrawiam i dziękuje
                                                J.
                                                • Gość: ula IP: *.chello.pl 01.09.04, 14:33
                                                  Namiary wysłałam.
                                                  Alicjo, mnie pani dr poleciła koniecznie zrobić po miesiacu TSH i leukocytozę,
                                                  jesli TSH będzie dobre to mam zmniejszyć dawkę propycilu o 1 tabletkę i za 2
                                                  tygodnie pokazać się.
                                                  Po 2 tyg. jeszcze nie było odczuwalnej poprawy, ale własnie po tych 2 tyg.
                                                  wyjechałam na urlop i ..... nawet raz nie miałam żadnych potów, przeszedł ból
                                                  gardła, cisnienie "książkowe" i żadnych kołatań serca (poprzednio zdarzało sie
                                                  to wielokrotnie w ciągu dnia), napewno zadziałały leki ale i pomógł wyjazd! bo
                                                  już w kilka dni po powrocie jest odrobine gorzej, ale i tak to jest
                                                  nieporownywalne z tym co było!
                                                  Jutro ide zrobic te badania, miałam problem z przepisaniem skierowania od
                                                  prywatnego lekarza, ale udało sie! Co prawda muszę zapłacić ok. 30 zł ale za to
                                                  wynik bedzie jeszcze w tym tygodniu, bez opłaty byłby za co najmniej tydzień! -
                                                  w tej samej przychodni! podobno te odpłatne analizy robi inne laboratorium!
                                                  Alicjo, Ty bierzesz leki juz 3 miesiące, napisz czy pozbylas sie już wszystkich
                                                  objawów nadczynności? Ciągle bierzesz tę samą dawkę?
                                                  Myslę że badania kontrolne powinnas tez zrobić, czytalam że przedawkowanie moze
                                                  prowadzić z kolei do niedoczynności, no i trzeba kontrolowac chyba żeby
                                                  wiedzieć czy ewentualnie dawka nie jest za mała. Może ktoś ma wieksze
                                                  doswiadczenia i cos nam podpowie? Ja tez mam różne obawy po przeczytaniu ulotki
                                                  ale wiem że leki musze przyjmować, nie chcę by wrociły dawne objawy, cały rok
                                                  sie męczyłam zanim trafiłam na lekarza który stanowczo stwierdził że dalsze
                                                  czekanie na pełne objawy nadczynności nie ma sensu i jest niebezpieczne!
                                                  Pozdrawiam
                                                  • Ula, czy ja rownie moglabym prosic o namiary na endokrynologa? Na adres
                                                    gazetowy. Z gory dziekuje:-)
                                                  • Ulu, tak się cieszę, od czasu do czasu zaglądam tu i sprawdzam
                                                    jak się czujesz ;-)))
                                                    Dobrze, że już powoli to wszystko mija. Napisz, u której p.dr byłas, czy w
                                                    sumie dużo badań było, czy b.szczegółowe, czy od razu stwierdziła chorobę
                                                    (możesz na priv).
                                                    Pozdrawiam!
                                                  • Gość: ula IP: *.chello.pl 01.09.04, 22:30
                                                    Skrzatko napisałam do Ciebie tylko korzystając z nie swojej skrzynki
                                                    zapomniałam sie podpisać! Gapa ze mnie! Wiadomość od miega
                                                    zatytuowana "endokrynolog" to wiadomość ode mnie!
                                                    Pozdrawiam
                                                  • dziękuję, odpisałam na tą samą skrzynkę ;-0
                                                  • Gość: Alicja czarodz IP: *.bi.hts / *.hts.com.pl 03.09.04, 12:59
                                                    KOchana, na poczatku była to nadczynność-stad dawki Thyrozolu 2 mg na
                                                    dobe...Ale lekarz kazał mi sie pokazac po 3 miesiącach, nie sugerując żadnych
                                                    badań kontrolnych-szczególnie TSH oraz morfologii.
                                                    Byłam teraz na kontroli:szok!!!!!!!!!!!!
                                                    TSHna poziomie:44 jednostek.Wyobrażasz sobie?????????
                                                    Kazał mi schodzić z Thyrozolu najpierw na 1/2 tabl. potem do 1/4.
                                                    Ale do kontroli znowu za 3 miesiace.
                                                    Chyba musze pryw. sprwadzac sobie morfologie i TSH, ale to kosztuje.
                                                    U mnie w krakowie sa okropne-półroczne terminy do endokrynologa....
                                                    Fajnie, co..
                                                    Pozdrawiam cieplutko z krakowa,pa
                                                    Alicja
                                                  • Gość: janka IP: *.pie.edu.pl 03.09.04, 14:06
                                                    A jak sie czujesz ? czy czujesz te wahania ? Pozdrawiam
                                                  • Gość: ula IP: *.chello.pl 03.09.04, 15:56
                                                    A co na to lekarz??? Może gdybyś robiła wcześniej TSH to nie doszloby do tego?
                                                    trzeba było go o to spytać! Ja z wynikami od wszystkich "prywatnych" lekarzy
                                                    chodzę do mojej Pani dr rodzinnej i ona mi przepisuje badania i przedłuża
                                                    recepty! Teraz byla na urlopie i poszłam do innego lekarza w przychodni,
                                                    prosiłam go o skierowanie na TSH i morfologię, niechetnie ale w końcu i on dał
                                                    mi to skierowanie, co prawda zależało mi tym razem żeby wynik był szybko wiec
                                                    dopłaciłam za "cito" 20 zł i mam już dzisiaj wyniki (wczoraj pobrano mi krew)!
                                                    Moje TSH poprawiło sie, mam teraz 1,09 , morfologia też dobra, jedynie jakieś
                                                    Eos (w %) jest zawyżone - 6,1 a powinno być od 1,0 do 5,0 - moze ktoś wie co to
                                                    za oznaczenie? Będę u mojej pani dr dopiero za tydzień - pokazałam te wyniki
                                                    jedynie w "przelocie" lekarzowi który akurat był gdy odbierałam wyniki i on
                                                    powiedział że wszystko jest w porządku.
                                                    Alicjo chyba nie masz sie co martwic na zapas, pewnie jak zmniejszysz dawkę
                                                    leku to i TSH spadnie, gdzies na forum ktos pisał że lecząc nadczynność też
                                                    miał taką huśtawkę! A za miesiąc powtórz badanie, od czego w końcu jest lekarz
                                                    rodzinny?, czy nie powinien wiedzieć jak przebiega leczenie przewlekłej
                                                    choroby?, kiedyś mówiło się przecież że ma być w kontakcie z lekarzem
                                                    specjalistą jesli pacjent leczy się nie tylko u niego! Jak to jest naprawdę?
                                                    Moja Pani dr.(rodzinna) zawsze spisuje do karty wszystkie wyniki badań - choć
                                                    zleca je lekarz "prywatny"!
                                                    Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę duuużo zdrowia i optymizmu! Będzie dobrze!!!

                                                  • Gość: Alicja czarodz IP: *.bi.hts / *.hts.com.pl 06.09.04, 11:28
                                                    Witaj,
                                                    dzięki za uwagi....Byłam własnie u Rodzinnej/ lekarki/. Była zaszokowana, nie
                                                    głupia babka...:)))Mocno zdziwiona, iz endokrynolog ni ezlecił kontrolowania
                                                    TSH a tym bardziej morfologii. Zaleciła mi to oczywiście...na moje stękania o
                                                    bolących jak licho stawach-miała odpowiedź-jakis tam zw. chemiczny,
                                                    charakterystyczny dla niedoczynności, /do której mnie wprowadził facet/ przez
                                                    przedawkowanie i brak kontroli reakcji na leczenie to takie "normalne"...
                                                    Przytyta jestem, jak licho, opuchnieta...śpiaca królewna...wiecznie bym
                                                    spała....ja, która byłam bardzo aktywna...horror...
                                                    I tym optymistycznym akcentem kończe....pa,pozdrawiam,
                                                    Alicja
                                                  • Gość: fizia11 IP: 80.50.160.* 07.09.04, 09:12
                                                    Mam nadzieję,że wiele zmieni tu czas i działanie leków. Ja jestem miesiąc po
                                                    operacji tarczycy (guzki zimne). Przed operacją nie przyjmowałam żadnych leków,
                                                    wyniki były w normie (robiłam TSH, FT4, FT3, scyntygrafię, BACC, USG). Po
                                                    operacji biorę jedną tabletkę Euthyroxu 75 rano oraz rano i wieczorem po
                                                    tabletce Propranololu 10. Endokrynolog przepisał mi leki na trzy miesiące i w
                                                    listopadzie mam sie do niego zgłosić. Nie zlecił mi żadnych badań, czy to
                                                    dobrze? Miałam kołatanie serca teraz zostały uciski w klatce piersiowej i
                                                    trudności z oddychaniem, czasami kaszel. Ostatnio drapie mnie w gardle, ciśnie
                                                    w uszach i od tygodnia prawe oko swędzi mnie i wskazuje to na jakieś zapalenie.
                                                    Po operacji ani chirurg ani endokrynolog nie powiedzieli mi co moge robić
                                                    czego nie. Proszę o udzielenie mi rad jak postępować, czy powinnam przyjmować
                                                    jakieś inne leki (gardło, oko, kaszel)? Czy blizne po operacji należy jakoś
                                                    pielęgnować czy są jakieś maści? Proszę o pomoc. Pozdrawiam. Wdzięczna za każda
                                                    radę.
                                                  • Gość: ula IP: *.chello.pl 07.09.04, 16:27
                                                    >>Przed operacją nie przyjmowałam żadnych leków,
                                                    wyniki były w normie (robiłam TSH, FT4, FT3, scyntygrafię, BACC, USG). <<

                                                    Jesli wszystkie te wyniki były w normie to z jakiego powodu operacja?
                                                    Chyba te badania były własnie po to żeby określić rodzaj guzków?
                                                    Usunieto Ci całą tarczycę, czy część?
                                                    Drapanie w gardle i kaszel to może jeszcze przejściowe "skutki" operacji?
                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: fizia11 IP: 80.50.160.* 07.09.04, 19:31
                                                    W normie były TSH, FT3,FT4. Scyntygrafia wykazała znaczne powiekszenie płata
                                                    lewego, guzek zimny, USG torbiel z którego pobrano 50 ml zawartości do BACC.
                                                    Poza tym liczne zwyrodnienia torbielowate na obu płatach. Niestety nie
                                                    otrzymałam jednoznacznej odpowiedzi ile tarczycy mi usunięto, prawdopodobnie
                                                    3/4.
                                                    Drapania w gardle, kaszel, a ostatnio łzawienie pojawiły się jakiś tydzień temu.
                                                    Czytałam, że niektórzy przyjmują wit. B6 i kwas foliowy do leków na tarczycę.
                                                    Kiedy są takie wskazania?
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • W normie były TSH, FT3,FT4. Scyntygrafia wykazała znaczne powiekszenie płata
                                                    lewego, guzek zimny, USG torbiel z którego pobrano 50 ml zawartości do BACC.
                                                    Poza tym liczne zwyrodnienia torbielowate na obu płatach. Niestety nie
                                                    otrzymałam jednoznacznej odpowiedzi ile tarczycy mi usunięto, prawdopodobnie
                                                    3/4.
                                                    Drapania w gardle, kaszel, a ostatnio łzawienie pojawiły się jakiś tydzień temu.
                                                    Czytałam, że niektórzy przyjmują wit. B6 i kwas foliowy do leków na tarczycę.
                                                    Kiedy są takie wskazania?
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • Gość: ula IP: *.chello.pl 07.09.04, 19:48
                                                    Mnie Pani dr powiedziała że wit B6 muszę brać "osłaniająco" przy Propycilu.
                                                    Myslę że powinnas robić jakieś badania (co miesiąc?) - jeśli zostawiono Ci
                                                    część tarczycy i bierzesz leki. Po takiej operacji często występuje
                                                    niedoczynność. Moja znajoma miała też usunietą znaczną część tarczycy i po
                                                    operacji nie musiała brać leków uzupełniających hormony (przed operacją miała
                                                    nadczynność i duże "gorące" guzki), już kilka lat po czuje się dobrze, podobno
                                                    ta pozostała część pracuje prawidłowo i tylko co pół roki chodzi na kontrolne
                                                    badania do endokrynologa.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: agma IP: *.chello.pl 07.09.04, 21:53
                                                    Ula - serdeczne dzieki za namiary na endokrynologa!
                                                    Fizia - powinnas miec koniecznie konsultacje u chirurga, zeby sprawdzil, czy
                                                    rana dobrze sie goi, nie ma bliznowca itd. Od niego powinnas tez dostac
                                                    ewentualna masc przyspieszajaca gojenie i zmniejszajaca blizne. Poza tym na
                                                    wypisie ze szpitala powinnas miec jasno opisane ile tarczycy Ci wycieto.
                                                    Pierwsze slysze, zeby od razu po operacji brac hormony. Byc moze rzeczywiscie
                                                    tak powinno byc w Twoim przypadku, ale ja spotykam sie z tym po raz pierwszy.
                                                    Tym bardziej to dziwne, ze przeciez czesc tarczycy Ci zostawili i przeciez nikt
                                                    teraz nie wie, jak ona pracuje. Skad wiec wiadomo, ze dawka hormonow jest dobra?

                                                    Do endokrynologa powinnas trafic jakies 6-8 tygodni po operacji, przynajmniej
                                                    mnie moj tak kazal sie zglosic.
                                                    Jesli zas chodzi o drapanie w gardle to moze to byc podraznienie. Mowisz
                                                    normalnie i glos Ci sie nie zmienil? Moze warto byloby aby do gardla zajrzal Ci
                                                    laryngolog sprawdzi czy nie ma stanu zapalnego a przy okazji okresli tez
                                                    sprawnosc strun glosowych.
                                                    Trzymaj sie!
                                                  • Gość: ula IP: *.chello.pl 08.09.04, 09:37
                                                    Fiziu, hormony tarczycowe jakie przepisał Ci lekarz bierze się przy
                                                    niedoczynności. Jeśli dawka jest prawidłowo dobrana to nie powinnas mieć takich
                                                    objawów jakie przy niedoczynności występują (ciągłe zmęczenie, apatia,sucha
                                                    skóra,tycie, wypadanie włosów, niedokrwistość i inne o których napewno
                                                    czytałaś).
                                                    Jeśli przedawkujesz hormony tarczycy to napewno zauważysz u siebie jakieś
                                                    objawy nadczynności co będzie sygnałem do kontroli i zmniejszenia dawki.
                                                    Hormony tarczycy trzeba brać stale, jednak sa to preparaty które (podawane we
                                                    własciwej dawce!) nie mają chyba zadnych działan ubocznych (w przeciwieństwie
                                                    do tych na nadczynność).Hormony przyjmowane przy niedoczynności przyspieszają
                                                    metabolizm (nie będziesz miała problemów z tyciem) powinny zastepowac to, czego
                                                    brakuje i nie powinno się przekraczać normalnie potrzebnych ilości, dlatego
                                                    chyba jednak powinnaś wcześniej zrobić kontrolne badania krwi żeby tą potrzebną
                                                    Tobie dawke hormonu ustalić, bo jeśli pozostawiono Ci po operacji część
                                                    tarczycy to różnie może być, zwłaszcza że przed operacją nie miałas ani nad-
                                                    ani niedo-czynności.
                                                    Operacja tarczycy może wiazac sie też z pewnymi niezamierzonymi następstwami,
                                                    mogą np.przypadkowo zostać uszkodzone ważne nerwy w okolicy gruczołu, powodując
                                                    chrypkę, mogą też zostać uszkodzone gruczoły przytarczyczne (kontrolują
                                                    metabolizm wapnia).Dlatego myslę że pacjent po takiej operacji nie powinien byc
                                                    pozostawiony sam sobie na 3 mies.! - moze chociaż narazie idż z tymi
                                                    wątpliwościami do lekarza rodzinnego?
                                                    Pozdrawiam

                                                  • Gość: ula IP: *.chello.pl 16.09.04, 09:02
                                                    Właśnie byłam na kontrolnym badaniu u "mojej" Pani dr, jest zadowolona z
                                                    wyników leczenia jednak na moje pytanie jak długo będę musiała brać leki i czy
                                                    choroba minie - odpowiedziała że po pół roku odstawimy propycil (jeśli
                                                    comiesięczne badanie TSH będzie nadal w normie) i zobaczymy co dalej, jeśli
                                                    będą nawroty z tak samo nasilonymi objawami jak przed leczeniem to trzeba
                                                    będzie pomyśleć o .....radykalnym działaniu a poniewaz moja tarczyca jest
                                                    mało "jodochwytna" to raczej w grę bedzie wchodzić operacja! Mam nadzieję że
                                                    ten scenariusz sie nie sprawdzi!
                                                    Czy komuś udało sie wyleczyć nadczynność bez jodu bądź operacji? Czy to wogóle
                                                    możliwe?
                                                    Fiziu, Alicjo! - jak sobie radzicie?
                                                    Pozdrawiam serdecznie
    • Gość: AlicjaCzarodziejka IP: *.compower.pl 30.09.04, 13:55
      Czy moga boleć przy tym wszystkie stawy i naczyńka pekac?? Skutki uboczne
      leków??Czy przerabiałyście jakies skutki uboczne leków?
      Pozdrawiam,
      Ala
      • Codziennie przyjmuję od 9 lat ELTROXIN. W jednym dniu biorę 150 mg, a na
        następny dzień 125 mg.
        Miałam dwa razy taki epizod,myślałam,że mi żyły w stawie łokciowym popękają.
        Przyjmuję też 3 gramy węglanu wapnia dziennie i 0,9 g magnezu oraz 1 mikrogram
        Alfadiolu, więc nie wiem, czy ten lek od tarczycy to spowodował,czy te
        pozostałe leki taki miały wpływ.
        Ale z żadnego z nich, nie mogę zrezygnować.
      • Gość: Karin IP: *.dip.t-dialin.net 30.09.04, 19:54
        Corka lyka "Propicyl" i na poczatku dostawala wysypke swedzialo ja cale
        cialo.Stawy bola ja w dalszym ciagu ma nawet zmiany kostne(kolana).Lekarstwa z
        tej grupy powoduja skutki uboczne trzeba sie z tym liczyc.Roslo jej wole.To
        jest juz drugie lekarstwo bo po pierwszym bylo jeszcze gorzej.Pozdrawiam
        • Gość: Do KARIN:)) IP: *.compower.pl 02.10.04, 18:07
          Witaj Karin,
          piszesz o córce...Stawy bolą ja w dalszym ciagu..to znaczy jak juz długo???
          Które stawy, możesz cos bliżej opisać?? A zmiany kostne-na czym to polega??
          Bo mnie najbardziej dolegaja stopy..nie wiem co jest grane..a wszystko zaczęło
          sie przy lekach tarczycznych.
          Pozdrawiam,pa
          Alicja
          Aha...piszesz drugie lekarstwo- jakie było pierwsze, jaka dawka??:))))
          A.
          • Gość: Karin IP: *.dip.t-dialin.net 02.10.04, 22:39
            Witam!!.Leczy sie od lutego:Brala do czerwca Favistan 80mg (2x40)bardzo zle go
            tolerowala.Obecnie Propycil 50 mg.Poza tymi bolami czuje sie bardzo
            dobrze,schudla ,tetno w normie,praca serca w normie,adrenalina tez .Skonczyly
            sie biegunki no tylko problemy ze spaniem pozostaly.Na zdjeciu wychodza jakies
            zmiany typu "zwyrodnienia".Lekarz zaproponowal Kortizon ale to nie wchodzi w
            rachube raz brala i nigdy wiecej.Poprawil sie wzrok.Z tym ze ona dokladnie to
            ma chorobe Basedowa lekarstwa sa takie same.Polska nazwa Favistanu zaczyna sie
            jakos tak Me....A jakie Ty masz tabletki i co dokladnie Tobie dolega?Pozdrawiam

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.