Dodaj do ulubionych

proteza natychmiastowa akrylowa - pomocy :(

20.04.13, 20:35
Witam, pisalam na forum stomatologia, ale nikt mi tam nie pomógł, nie odpisał, więc moze tu...
Wczoraj miałam usunięte 5 zębów i założoną protezę natychmiastowa akrylowa (góra na wszystkie zęby, całościowa, dół mniejsza).
Od wczoraj nie wiem, w jakim świecie żyje. Prosze, powiedzcie, czy do tego można sie przyzwyczaić?? Ile trwa przyzwyczajanie sie do takich protez? Największy problem sprawia mi mówienie. Co chcwila mam odruch wymiotny, nie mogę swobodnie sie wypowiadać. Mówie jednorazowo 3-4 słowa i nie daje rady więcej. Nic mnie niby nie boli, nie uwiera, nie uciska, ale nie mogę złączyć zębów, nie mogę mówić swobodnie, mam wrażenie, ze mam w buzi piłkę...
Jak przywyknąc? Jak nauczyć sie mówić? ile to czasu może trwać? ... Za 2 tygodnie wracam do pracy i mówienie jest moim "chlebem powszednim". Jestem przerażona!
Edytor zaawansowany
  • edytka8080 20.04.13, 21:56
    szkanapulapka2pamietam Cię z innego forum z forum niepłodności jak tam dzieciaczki ci się chowają pamiętam twoje zmagania ja też walczę 12 lat, a co do ząbków to ja zanim się przyzwyczaiłam to z 6 miesięcy zeszło musisz cukierki mieć pod ręką i buzia musi się przyzwyczaić do protezy
    pozdrawiam serdecznie
  • kol.3 20.04.13, 23:06
    Doradzam udanie się do dentysty w celu lepszego dopasowania protezy. Nie powinnaś mieć odruchu wymiotnego. Widziałam kiedyś w poczekalni kobietę jak wyszła z nową protezą i o mało nie zwymiotowała. Wszystkie pacjentki jej mówiły że to nie w porządku że nie powinna przyjmować takiej protezy. Protezy trzeba zamawiać u sprawdzonego i polecanego dobrego protetyka. Moje 2 starsze kuzynki zrobiły sobie protezy u dobrej dentystyki i bardzo chwaliły komfort w porównaniu z tym co miały przedtem.
    Jeśli proteza mimo poprawek byłaby niekomfortowa, po miesiącu - 5 tygodniach możesz iść zrobić protezę normalną u dobrego protetyka.
  • klio02 25.04.13, 20:16
    Witam. Wydaje mi się, że możesz mieć źle zrobioną protezę (górna może sięga zbyt głęboko i stąd odruchy wymiotne), może są po prostu zbyt duże. Też takie miałam, gdy robił mi protezy dentysta, który z Bóg wie jakim współpracował protetykiem. Czułam się jakbym miała gębę napakowaną do oporu tymi zębiskami. Męczyłam się okrutnie i dopiero gdy znalazłam na własna rękę świetnego (miał już wyrobioną opinię) technika-protetyka, wszystko się zmieniło. Gdy on zobaczył tę moja protezę od dentysty, powiedział, że to wygląda jak robione dla konia, a nie do mojej drobnej buzi... Zrobił mi protezę idealną, nie czułam żadnego dyskomfortu ani podczas jedzenia, ani mówienia, no po prostu super. Byłam u niego prywatnie, ale nie żałuję ani złotówki (zapłaciłam 700 zł za całość, a było to jakieś dwa lata temu i w niewielkiej miejscowości, być może w dużych miastach są inne ceny).
    A może u Ciebie wystarczy tylko podpiłowanie tu i ówdzie, aby wyeliminować ten odruch wymiotny, a do mówienia powoli się przyzwyczaisz?
    Jeśli jednak nic nie pomoże, radzę Ci poszukać dobrego protetyka i bezpośrednio u niego zrobić nową protezę. Oni w tej materii bywają sto razy lepszymi fachowcami niż stomatolodzy. A jeszcze liczy się czas, jaki upływa od pobrania wycisku do "obróbki" tegoż - musi być jak najkrótszy. Protetyk praktykujący w domu od razu bierze się do roboty, a pobrane u dentysty wyciski niestety nie od razu trafiają na jego warsztat...
  • szaser 06.05.13, 06:02
    Niestety za pół roku wszystko się musi dobrze wygoić i ułożyć, a potem pomyśl o implantach, chociaż jednym a potem mostki porcelanowe poddziąsłowe. Szykuj dużo kasy i znajdź dobrego dentystę protetyka w dobrym ośrodku. Nie kombinuj nic z protezami szkieletowymi, czyli wyjmowanymi, bo nigdy się do nich nie przyzwyczaisz, a tylko trauma się nasili, więc szkoda pieniędzy. WIEM, O CZYM MÓWIĘ!
  • troll64 10.05.13, 00:28
    Wszystko cacy,ale co robić jak kogoś na to nie stać?
    Najłatwiej napisać -odłóż,szykuj - ale kurcze z czego ?!
  • lelum3 10.05.13, 13:21
    Spokojnie... Jeśli protezy Cię nie uwierają, nie powodują uszkodzeń śluzówki, musisz dać sobie czas na przyzwyczajenie się to tego cuda, co na pewno stopniowo nastąpi. Gdyby protezy były źle dobrane, musisz się zwrócić do stomatologa z prośbą o poprawki. Jedno warto sobie uświadomić: proteza nigdy nie dorówna naturalnemu organowi.
    2 tygodnie to dużo czasu. Sądzę, że zaakceptujesz nową jakość szybciej niż myślisz. Kłopoty z mówieniem ustąpią.
  • 1mirka1 03.02.15, 20:33
    Od września mam protezę dolną częsciową acronową z klamrą w kolorze dziąsła . Chciałam napisać każdemu nowicjuszowi , że okres adaptacji protezy trwa ok 3 miesięcy. Po wyjściu z gabinetu i pierwszym założeniu byłam wniebowzięta , nic nie przeszkadzało , ładny uśmiech . Schody zaczęły się później ... po 3 dniach zaczęła mnie ocierać, bolało,poszłam do gabinetu na opiłowanie i znowu rewelacja.......do 5 dni potem znowu uwierało i znowu opiłowanie , tak cztery razy , byłam załamana, dodatkowo przestało mi smakowac jedzenie ---- moje kubki smakowe w dziąsłach zostały przykryte przez protezę i mało czułam smaków . Wyglądało to tak że przychodziłam z pracy ,zdejmowałam protezę i rzucałam się do lodówki i delektowałam się jedzeniem. Na noc ściągałam protezę i wtedy miałam poczucie komfortu ...ale do rana tylko oczywiście. Wchodziłam na różne fora i każdy pisał prodeza do d...y, spada , lata. najlepiej kredyt i implanty. Ale na ile kredyt 30 tys, 20 tys. .... no sorry ale moje życie nie składa się tylko z zębów. Trudno, postanowiłam przetrwać z moim ciałem obcym. Nie napisałam też że na początku trudno mi się mówiło . Jestem raczej gadułą ale zamilkłam. (z czego najbardziej cieszył się mój mąż.) ............Po 3 miesiącach jest zupełnie inaczej , proteza dopasowała się , mogę jeść, gryść , śmiać się :pełną gębą".. mówię normalnie ,protezę ściągam tylko do mycia, ................może to śmieszne ale nie mogę bez niej żyć. Czego innym nowicjuszom protez życzę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka