Dodaj do ulubionych

Duszności + zalegająca "flegma" w gardle

13.05.13, 08:20
Problem ten mam już od pewnego czasu i zawsze pojawia się on wiosną. chodziłem już sporo czasu do alergologa + laryngologa, miałem robione badania wydolnościowe płuc oraz oskrzeli (spirometria), wymazy z gardła pod kierunkiem niektórych bakterii. Objawy pojawiły się co roku- także ponownie w tym roku.

Problem wygląda tak, że kładąc się wieczorami mam spore duszności i czasem przez kilkadziesiąt minut- kilku godzin nie mogę zasnąć bo muszę "odkrztuszać" coś co zalega mi w gardle. Wydzielina ta tylko lekko rusza się z gardła i spływa ponownie w to samo miejsce. Jest też tak, że budzę się np. o 3 w nocy i kaszel nie pozwala mi spać bo czuje się jakby "gardło się zaciskało"- muszę koniecznie odkaszlnąć ale to tylko na kilka minut bo po tym czasie znowu sytuacja się powtarza, po jakimś czasie przestanie i mogę zasnąć. W gardle czuje taki metaliczny smak, mam też po 10-15 min od umycia zębów nieprzyjemny zapach z ust (coś jakby ropny). Dodatkowo czuje hałas, świst przy oddychaniu podczas wdechu (takie rzężenie), jeśli maksymalnie nabiorę powietrza oraz przy powolnym wdechu ( nie jest ważne czy przez nos czy przez usta). Przy normalnym oddychaniu raczej go nie ma

Jestem alergikiem i w tym kierunku się leczę ale klinika alergologiczna, w której się odczulam, nie wie co może być przyczyną. Jak już wspomniałem byłem u laryngologa, który tylko stwierdził krzywą przegrodę nosową. Lekarz rodzinny rozkłada ręce i też nie wie jak pomóc- przepisuje "na ślepo" bo już kilka razy zmieniała swoje zdanie na ten temat (najpierw astma, później przewlekłe zapalenie gardła). Miałem robione prześwietlenie klatki piersiowej kilka razy i nic nie wykazało.

Dostawałem leki wziewne na rozszerzenie oskrzeli (nie pamiętam nazw- jeden był gdzie rozkruszało się kapsułkę, drugi normalny spray wziewny), leki do nosa (Buderhin), Mucosolvan i pewnie kilka innych o których już nie pamiętam ale nie pomagało. Teraz biorę flegaminę, zyrtec. W dzień jest w miarę OK ale nocą już nie jest tak kolorowo.

Chciałem sobie z tym poradzić albo chociaż umieć to opanować. Może ktoś miał/ma taką sytuację oraz podobny problem i poradzi jak sobie z tym radzić? Bardzo liczę na jakąś sensowną pomoc.

Pozdrawiam.
Edytor zaawansowany
  • 2margo00 13.05.13, 17:11
    Witam!!! Powiniieneś być dalek pod kontrola lekarską oni zapenia dobra opieke bo są specjalistami.M.
  • sachar87 14.05.13, 10:54
    No nie wiem, człowiek zaczyna tracić nadzieje i czuć się bezsilny. Albo nie mogą pomóc albo im się nie chce ;)
  • bardu 14.05.13, 12:20
    Kaszel i duszności mogą być spowodowane również refluksem albo arytmią. Spróbuj w tych kierunkach się przebadać.
  • szaman.ka 29.05.13, 19:43
    Duszności tak,ale nie flegma.
    W ten sposób organizm pozbywa się nadmiaru śluzu i innych zanieczyszczeń.Trzeba oczyścić organizm z
    -- produktów odpadowych,które się nagromadziły w tkankach i różnych narządach.Polecam książeczkę lekarki Olgi Jelisejewy -" Metody oczyszczania i regeneracji organizmu."W wątku o nowotworze podałam też pozycje innych autorów na ten temat.


    'Jeśli nie jesteś gotowy zmienić swojego życia,nie można ci pomóc".
    Hipokrates(460-377 p.n.e.)
  • voxave 29.12.18, 15:04
    Sprawdz tarczycę.
  • kolotolo1 14.05.13, 18:19
    Ja również mam efekt zalegającej flegmy w gardle, lecz nie coś takiego jak ty opisujesz.

    Mam coś takiego od jednorazowej reakcji alergicznej na układzie oddechowym który przechodziłam już dobre kilka lat temu. U mnie objawia się tym, że spływa mi flegma (brzmi to obrzydliwie ;) ) do gardła.
    Jakieś pół roku temu będąc u lekarza rodzinnego zapytałam się przy okazji o to, czy można coś z tym zrobić. Przepisała mi skierowanie to laryngologa, ale powiedziała że zapewne nic nie zdziała bo to jest coś, co zostaje do końca życia (dodała, że sama coś takiego ma - ciekawe, czy to prawda :P ). W końcu nie poszłam do laryngologa bo nie miałam za bardzo kiedy.

    Jak ja sobie z tym radzę? Nagromadzoną flegmę wypluwam jak tylko mam okazję. Oczywiście nie robię tego jak cham że charczę na ulicy i pluję z impetem, bo to jest coś jednak obrzydliwego. Mam swoją technikę, którą już praktycznie robię mimowolnie dzięki temu mogę normalne funkcjonować, a polega na tym że wciągam do ust przez pewien ruch językiem cofając go i robiąc jakby "ciśnienie" w jamie. Jeśli nie mam gdzie tego wypluć to połykam, bo nie mam innego wyjścia, ale staram się tego nie robić, bo to nic fajnego (odczuwam pewien dyskomfort, raczej bardziej psychiczny niż fizyczny :P ). Najwięcej flegmy mi się zbiera po zjedzonym porządnym posiłku, wtedy niekiedy muszę aż porządnie wykaszleć, coś takiego mam czasami zaraz po przebudzeniu. Najgorzej jest przy przeziębieniu, bo flegmy jest od ciut ciut i jeszcze. Generalnie daje sobie radę i nie przeszkadza mi to na co dzień, bo nauczyłam się z tym żyć :P
  • goodman41 29.05.13, 14:55
    kolotolo1 napisał(a):
    " Przepisała mi skierowanie to laryngologa, ale powiedziała że zapewne nic nie zdziała bo to jest coś, co zostaje do końca życia i dodała, że sama coś takiego ma - ciekawe, czy to prawda :P )."

    Skad ja to znam?
    Ta wypowiedz swiadczy o poziomie ksztalcenia lekarzy na studiach. Na studiach medycznych ucza rachunku prawdopodobienstwa, aby straszyc pacjentow ryzykiem zachorowania. Lekarze musza postepowac wg opracowanych protokolow. Nie zastanawiaja sie nad sensem tych protokolow. Najdobitniej swiadczy o tym Western Blot test, ktory wykrywa przeciwciala na rozne choroby, a nie virusa HIV.
    Jest i pozytywna strona wynalazku (nie mylic z wykryciem) wirusa HIV. U prawie wszystkich chorych na AIDS wykrywa sie grzybka Candida albikans i swiat naukowcow zaczal sie interesowac tym, znanym od czasow Hipokratesa, patogenem. Rezultaty tych zainteresowan juz daja pozytywne wyniki. I tak np. rosyjki doktor Wiktor Sołopow udowodnil, ze przyczyna astmy i alergii jest grzybek Candida albikans.
    astma-cause.narod.ru/solopov_interview.htm (tekst po rosyjsku)
    Sa rowniez hipotezy, ze ten grzybek jest odpowiedzialny za takie choroby jak AIDS i rak.

    Daj sobie zrobic wymaz z gardla na obecnosc grzybow Candida spp.
  • voxave 29.12.18, 15:05
    Rozrost grzybów,zjedz czosnek na chlebku z masłem.
  • tuasiczek 02.06.13, 11:04
    u mnie podobnie sie zaczynalo- czeste choroby gardla, leczenie alergi, dusznosci, objawy astmy, a takze brak powietrza podczas picia, lub plywania, sluz plynal z oczu woda w uszach, (pozniej suche oko i w ustach) trudnosci z przelykaniem- gulka w gardle i uscisk, choroby skory, pozniej pojawila sie uczucie zimna- ciagle zimna skora na karku, problemy z obudzeniem sie rano, potem bole kregoslupa i nog i zgaga- ale to po paru latach, w koncu wykryto mi niedoczynnosc tarczycy, ktora przybiera najdziwniejsze objawy, wklejam test, sprawdz swoje objawy:

    www.chorobytarczycy.eu/test#0
  • el-li 12.06.13, 22:31
    Jak widze jest więcej takich przypadków. Mnie zalega tylko po nocy. jest to nieprzyjemne. Usunę (wypluję) i cały dzień spoko. Chrapię.Od 25 lat nie palę. Tą przypadłośc mam od 2-3 lat.
  • voxave 29.12.18, 15:06
    Zgadza się,chora tarczyca,tez tak mam.
  • kub8 26.12.18, 21:06
    Witam mam takie same objawy jak Pan opisal i rowniez lekarze umywaja rece nie widza co to moze byc. Widze ze post byl dodany kilka lat temu i chcialem zapytac czy Panu to przeszlo jezwli tak to jak. ?
  • bobbybloom 21.02.19, 13:56
    Ja przy podobnych objawach mam podejrzenie Eozynofilowego zapalenia przełyku, które zostało poddane pod dyskusję pod gastroskopii. Powinien Pan pewnie zrobić właśnie to badanie.
  • zielarka1988 24.02.19, 19:26
    POtrafie pomoc prosze napisac na maila farmaceutka
    zielarka.masaz@interia.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka