Strzelające kolana, ból z przodu kolan Dodaj do ulubionych


Witam
Aktualnie sytuacja wygląda tak jak w temacie, kolana mi strzelają, w lewym to bardziej nazwę to takim chrupaniem jakby coś tam było rozwalone. Strzelają przy kucaniu, często przy prostowaniu, zginaniu nogi, a nawet czasem jak stoję i ruszę w bok to też strzela. Do tego tak jak napisałem coś tam przy tym kolanie odczuwalnie przeskakuje gdy trzyma się palce przy nich to to czuć. Przeskok gdy prostuję lub zginam nogi mniej więcej gdy jest kąt 90stopni, choć może bardziej lekko w stronę kąta ostrego, często to właśnie wtedy strzela. Jest to mniej więcej tak jakby z boku kolana po zewnętrznej stronie. Jeśli idzie o ból, to odczuwam rzadko. Jednak czasem zaboli, choć nie jest to póki co ból który utrudnia mi życie, nie powoduje że nie mogę biegać, jeździć na rowerze itd. Jednak boję się że jeśli czegoś z tym nie zrobię to może to mieć przykre konsekwencje, jednak kolana to kolana, nie chcę zostać inwalidą na starość.
Dodam że nie stało się nic, żadnego urazu, żadnego upadku. Moim kolanom od dawna nic się nie działo w sensie bym gdzieś się uderzył, bym mógł coś uszkodzić. Nawet jeśli idzie o samo uprawianie sportów, to muszę przyznać że ostatnio różnie z tym bywa, bo jednak co chwila wyskakują jakieś problemy, a to mięśniowe, a to tak jak teraz te kolana. Teraz z tymi kolanami zaczęło się najpierw od cichego strzelania, a teraz jest już zdecydowanie większe, w międzyczasie byłem na rowerze parę razy, do tego 2razy biegałem - za pierwszym razem kolana strasznie bolały (za drugim inne buty i było lepiej, co nie zmienia faktu że strzelają teraz bardziej...), byłem też raz pokopać w piłkę, ale bez szaleństw. Do tego dochodzi, że przeważnie po wysiłku bolą mnie mięśnie czworogłowe.

Ostatnio byłem parę razy w górach, podczas samego chodzenia raczej nic nie odczuwałem, może lekko na początku, natomiast gdy już skończyłem wędrówkę i wracałem autobusem, to myślałem, że nie rozprostuję kolan, bo po tym jak posiedziałem ze zgiętymi nogami przez pewien czas, to przy rozprostowywaniu pojawiał się ból (raczej z zewnętrznej strony), jednak gdy kolana rozruszałem to było ok. Poza tym dało się odczuć sztywność kolan, szczególnie z zewnętrznej strony. Natomiast ostatnia wizyta w górach, to głównie co zapamiętałem, to pod koniec, podczas schodzenia zacząłem odczuwać ból z przodu pod lewym kolanem. Następnie w domu gdy dotykałem to miejsce, to bolało, poza tym ból pojawiał się gdy noga była zgięta, a następnie ją rozprostowywałem. W niedzielę byłem na rowerze, podczas jazdy nie odczuwałem żadnego bólu, natomiast po zakończeniu ból taki sam jak po ostatnich górach pod lewym kolanem pojawił się pod kolanem prawym...

I tak to mniej więcej wygląda. Nie wiem za bardzo co zrobić. Czy dalej próbować biegać, jeździć, tylko delikatnie by zobaczyć co się będzie działo? Teoretycznie bólu póki co nie ma, pojawia się po wysiłku, albo na chwilę w trakcie. Czy może wszystko odpuścić? Ale i tak nie sądzę że to coś da... Tzn. może da, ale jak wrócę do sportów to znowu wszystko wróci, przynajmniej tak czuję. Czy udać się do lekarza, tylko czy zrobić wcześniej jakieś badania usg, rtg czy coś? W sumie chciałbym w końcu wiedzieć na czym stoję, tak się nie da, że się chce jakieś sporty uprawiać, ale co chwila coś wyskakuje. Nie chcę zniszczyć kolan by na starość być inwalidą, choć na pewno zakaz gdy w piłkę czy biegania to byłby dość spory cios...
Tylko wiadomo też że większość lekarzy będzie nastawiona w sensie by po prostu dać sobie ze sportem spokój, i będzie spokój z nogami. Tylko że coś takiego mnie nie interesuje, bo już tak mam że coś muszę robić. Nie wiem czy te problemy z kolanami nie będą po prostu tylko konsekwencją problemów mięśniowych, bo jakoś tak to wszystko idzie jakby od góry, najpierw te czworogłowe, bo najpierw właśnie tam odczuwałem to "przeskakiwanie", gdy przykładałem rękę gdzieś z boku uda. Potem poszło na górną zewnętrzną część kolana, a teraz pod kolano. Czy to możliwe, żeby były to problemy mięśniowe? Tzn. że może będzie wystarczyć jakaś terapia, ćwiczenia rozciągające, wzmacniające? Dodam też że jak byłem na rowerze 1,5tygodnia temu, to miałem wrażenie, że jakby po jeździe, okolice kolan (zew. strona) były mniej sztywne, i ogólnie to przeskakiwanie przy kolanie gdy przyłoży się rękę było mniejsze, to mnie trochę zastanowiło, że może jednak to sprawa mięśniowa?

Dobra, to by było na tyle, liczę na jakieś odpowiedzi. Będę bardzo wdzięczy, jak ktoś ma jakieś wątpliwości i pytania, to niech pyta, postaram się na wszystko odpowiedzieć.
Pozdrawiam
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.