Dodaj do ulubionych

33 letnia walcze z nacisnieniem, pomozecie ?

10.10.13, 16:12
Wtajcie :)
mam 33 lata i jak na swoj wiek uwazam ze jest stanowczo za ˛wczeniej na branie lekow do konca zycia. Dwa razy wyladowalam na SOR z cisnieniem200 na 110
lezalam tam z osobami duzo duzo starszymi i zastanaialam sie co ja tutaj robie . Te babcie czuly sie lepiej ode mnie i mialy duzo nizsze wartosci
Leki biore regularnie, teraz jestem po wizycie u kardiologa , mialam robione echo serca bo dodatkowo mam problemy z jakby kolataniem gdy cwicze czy biegam
NIe mam pojeicia skad to wszystko ale jestem tak zdeterminowana i zakodowana pozyywnie ze zrobie wszystko by z tego wyjsc

wiem ze jest nas wiecej ludzi mlodych z tym problemem
prosze o rady
Edytor zaawansowany
  • kol.3 10.10.13, 21:27
    Musisz dobrać leki obniżające ciśnienie.
  • mrowkaa33 11.10.13, 09:48
    witajcie
    Mam ustawione leki i ˛to konska dawka : ISOPTIN SR 120, ENARENAL 20mg , dwie tabletki kazdego z nich dziennie w podzielonej dawce rano i wieczorem
    Teraz ˛bylam wlasnie u innego kardiologa bo dzieja mi sie cuda, mam kolatania ale to tak od 2 miesiecy przy sporcie , jestem tez na diecie, schudlam 11 kg. Zmierzam juz powoli do prawidlowego BMI
    O tym kardiologu u ktorego bylam slyszalam wiele dobrego
    Zmienil mi leki na LOKREN o tabl rano plus AGEN 1 tabl wieczorem
    moge dawke zwiekszyc gdyby cisnienie˛bylo za duze, jeszcze nie zaczelam ich brac tak bardzo boje sie zmieniac leki. Sprobuje teraz w weekend . Przy ostatniej zmianie lekow wyladowalam na SORZE :( Moze jest tu jakis kardiolog ktos kto sie na tym zna kto mi zechce doradzic cos i pomoc fachowo. Jakis lekarz z powolania ? nie wiem juz czy tacy istnieja ...
    stane do tej walki ale to jakby troche walka z wiatrakami...
    pozdrawiam wszystkich ktorym skacze cisnienie :))) nie dajcie sie skokom:)
  • tygrynio1966 11.10.13, 09:57
    nadciśnienie problem z którym lekarze bardzo słabo sobie radzą zwłaszcza jeśli chodzi o osoby w młodym wieku, od wielu lat biorę leki które mi wogóle nie pomagają - trochę ciśnienie mi spadło kiedy zmieniłem pracę na mniej stresującą
  • mrowkaa33 11.10.13, 11:17
    Moj lekarz podobno jest porzadnym kardiologiem, ufam ze mi pomorze, wrecz bede walczyc bymi pomogl, ja wchodze oknem jak wyrzuca mnie drzwiami . Poza tym niech mi powieco mam zrobic a zrobie wszystko, tylko niech mi ktos wyznaczy cel. najwyzej sie zawiode ale bede wiedziala ze probowalam. Ja tez biore leki od kilku lat niestety i znam mlodszych ktorzy biora ale jakos sie tym nie przejmuja
    a to przeciez nasze zdrowie :)
  • tygrynio1966 11.10.13, 12:23
    tak sądząc po twoich wpisach myślę że zbytnio ufasz lekarzom zamiast obserwować swój własny organizm sama po części możesz sprawdzić co na ciebie działa korzystnie a co szkodliwie np. kiedy solisz potrawy,słodzisz napoje,biegasz, i wszystko inne w korelacji z pomiarami ciśnienia
    możesz też przygarnąć małego kota to skupisz na nim swoją uwagę być może po części twoje ciśnienie bierze się z głowy
  • mrowkaa33 11.10.13, 13:19
    mam za duzo na glowie by myslec o cisnieniu:) odczuwam skoki bo wtedy zaczynam gorzej widziec i bardzo boli mnie glowa i wtedy wiem ze mam wysokie cisnienie niestety, to moze dobrze ze je czuje ale to uczucie jest okropne. Mam na czym skupiac uwage, mam malego synka, pracuje i nie siedze , nie mysle o tym bo poprostu nie mam czasu. mam dietke , nie sole , nie jadam slodyczy, mam adhd mozna powiedziec i jestem impulsywna osoba , pracuje z klientami i to rodzi wiele stresu i stad tez na pewno ale nie tylko. U mnie to wszystko bardziej w genach, mama, ciocia, babcia itd.... moja mama 52 lata , jest juz po bajpasach... wiecej chyba nie musze tlumaczyc dlaczego z tym walcze . Nie ufam lekarzom, niestety... nie ufam i mam z tym problem a bardzo chcialabym zaufac
  • mrowkaa33 16.10.13, 12:23
    Witam
    Nikt mnie chyba nie czyta wiec pisze do Ciebie:)
    pisales ze jak zmieniles prace to spadlo troszke cisnienie... stres na pewno nie pomaga , to wiem, masz moze jakies metody walki ze stresem, moze cos naturalnego? podobno duzo witaminy c hamuje hormon kortyzolu...
  • goodman41 02.12.13, 00:10
    tygrynio1966 napisał:

    > nadciśnienie problem z którym lekarze bardzo słabo sobie radzą zwłaszcza jeśli
    > chodzi o osoby w młodym wieku, od wielu lat biorę leki które mi wogóle nie pom
    > agają - trochę ciśnienie mi spadło kiedy zmieniłem pracę na mniej stresującą

    Lekarze bardzo słabo sobie radzą nie tylko z nadciśnieniem. Jak mogą radzić jak nie znają przyczyny choroby? Przyczyna tej i innych chorób leży w odżywianiu i w płynach (wody) jakie się pije. Wprowadzono ostatnio modne "odkwaszanie" organizmu nie mając pojęcia na czym to "odkwaszanie" polega. Jeśli się organizm odkwasi, to gęstość krwi się zwiększy i mozg aby dostarczyć sobie dostateczna ilość tlenu, podwyższa ciśnienie.
  • yamal33 11.12.13, 20:45
    Witaj mróweczko.Mam coś dla Ciebie do poczytania.Wyciągnij z tego wnioski dla siebie.Zdrówka życzę.www.google.dk/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=2&cad=rja&ved=0CC0QFjAB&url=http%3A%2F%2Fwww.adamed.com.pl%2Fpl%2Frx%2Fdla-pacjentow%2Fkardiologia%2Fo-nadcisnieniu-tetniczym-u-doroslych-wazne-pytania-i-odpowiedzi%2F&ei=8bCoUs6ZC8vYygP01YDAAQ&usg=AFQjCNGPZL_Nn4P5a7uBB7lnpL9govPE0A
  • oldboy42wawa 12.12.13, 00:33
    a mi teraz znowuż spadło do 140/90 i walczę jeszcze o piątkę i byłbym na ścieżce do celu
  • mrowkaa33 12.12.13, 21:20
    no to ladnie ladnie , ja musze kupic jakies te ziolka na krazenie, cos jest nie tak z moja lewa noga..... czasami jal o tym mysle to az sie bojeee. co tam jest na rzeczy, zycze ci spadkow samych i sobie tez .... zdrowe odzywianie to chyba polowa sykcesu ... tak sadze
  • mrowkaa33 12.12.13, 21:17
    czesc rowiesnuku, przeczytaalam dzielnie wszysciutko, duzo juz wiem ale jak sam artykul stanowi chorobsko jest przebiegle i trudne .... niestety mam je w preZenciku od losu i musze traktowac je tak choc to zlo konieczne jest... ja Tobie tez zycze zdrowka duzooo z forum zdrowie prosto lap w lapki .
  • mrowkaa33 12.12.13, 21:29
    u ciebie w rodzinie tez wystepuje problem nadcisnienia? beznadzieja w naszym wieku ogranicza to bardzo.... ja np wiecznie jestem abstynentka, nie pamietam juz czasow kiedy moglam wypic drinka, leki koliduja.. ale nie o to tylko chodzi bo takze wysilkowe sprawy sa ograniczone , wiecznie z tabletkami przy tylku w tym wieku juz to zenujace nieco...
  • horpyna4 11.10.13, 16:28
    Isoptin to słabizna. Przy tak wysokim nadciśnieniu samoistnym bardzo skuteczny jest Tertensif w połączeniu z innym lekiem (tym drugim może być Enarenal). Trzeba cały czas kontrolować ciśnienie, żeby ustalić dawkowanie; ustala się je ilością Enarenalu, bo Tertensif bierze się w stałej dawce 1 tabletka raz dziennie. I dopiero metodą prób i błędów można ustalić skuteczne dawkowanie. Czasem trzeba też dołożyć coś trzeciego, nadciśnienie wymaga nieraz niezłych kombinacji.

    Kardiologiem nie jestem, tylko pacjentką, która miała w rodzinie również nadciśnieniowców (udary). Stąd mam pewne doświadczenie z ustawianiem leków przy tak wysokim ciśnieniu, bo przerabiałam to i z innymi osobami. Nie jest to takie łatwe, w moim przypadku kilku kolejnych lekarzy nie poradziło sobie i chodziłam wciąż z ciśnieniem 240/120.
  • tygrynio1966 11.10.13, 16:55
    no to już nie wiem może w tej sytuacji poszukaj jakiegoś super lekarza specjalisty od nadciśnienia niekoniecznie kardiologa ( kardiolodzy są tak zadufani w sobie że pacjent dla nich to tylko zajmowanie czasu ) może tak powinnaś sformułować temat szukam lekarza specjalisty od nadciśnienia
    a tak nawiasem z jakiego jesteś miasta ?
  • mrowkaa33 12.10.13, 09:28
    T0 zbyt prosty apel nie zwracajacy uwagi , mysle wciaz nad tym jak to zrobic . Jestem ze szczecina. Mialalam tertensif , niestety mialam rowniez skoki
    isoptin i enarenal mi wyrownal cisnienie ale mam te kolatania serca przy wysilku wiec lekarz mi zmienil leki, jeszcze nie zaczelam ich brac bo sie boje .
    Ten lekarz u ktorego bylam jest bardzo chwalony, zrobil mi z miejsca echo serca i nic nie musialam doplacac , powiedzial ze jestem bardzo mloda. Dal mi tez pilnie do podlaczenia echo holtera ale ze wzgledu na to ze mam male bejbe w domu nie mam kiedy sie wybrac, mam ustalony juz termin.
    To wszystko moze miec podloze emocjonalne ( duzo spraw sie na raz na mnie nalozylo) , moze dlatego dostalam teraz recepte na lokren plus agen
    czuje sie juz jak krolik doswiadczalny, ciagle cos, wciaz cos nie pasuje , irytujace to jest....
    pozdrawiam sedecznie wszystkich zagladajacych na moj watek
  • tygrynio1966 12.10.13, 09:48
    ja nie twierdzę że twój lekarz jesy zły ale kiedy jak twierdzisz leczenie nie daje zamierzonego efektu warto się równolegle posiłkować innymi konsultacjami nie przerywając leczenia głownego
    to oczywiście może kosztować czas i dodatkowe wydatki ale jak sama pisałaś jesteś zdeterminowana a inny lekarz może spojrzeć na ciebie z innej strony czasami ma inne doświadczenia i i naczej spojrzy na twój przypadek - podobnież jak dwoje ludzi spojrzy na tą samą rzecz każdy z nich zobaczy coś innego to oczywiście przenośnia taka ale nawet jak ci nic nie pomoże to będziesz miała jakieś porównanie
  • mrowkaa33 12.10.13, 10:37
    Ale wlasnie chyba zle mnie zrozumiales :), ja bylam u tego innego lekarza, zawsze chodzilam do rodzinnego albo w szpitalu mi dobierali, teraz wybralam sie do dobrego kardiologa i jestem przed zmiana lekow i to on mi dal na te badania. Stwierdzil, ze tamte leki co mialam nie sa koniecznie dobre dla mlodych kobiet...Ja poprostu juz nie wiem tylko czy komus ufam, mam awersje do zmiany lekow ale coz od jutra chyba musze zaczac brac te nowe
  • mrowkaa33 14.10.13, 16:31
    Witaj
    Co tak milczaco dzis ?
    Ja napisalam pieknego dlugiego maila do kardiologow ktorego moglabym rozeslac , tylko jakos mi juz brak i odwagi i nadziei i czegokolwiek na lepsza perspektywe. My pacjenci chyba jednak jestesmy pozostawieni samym sobie. Co slychac ? Poradzisz cos?
  • tygrynio1966 14.10.13, 16:48
    nie wiem do kogo ten apel :) ale czuję się wezwany do tablicy , myślę że trochę histeryzujesz , może to lepiej niż gdybyś miała bagetalizować problem, uważam że jakiś sposób na twoje ciśnienie na pewno istnieje tylko trzeba go znaleźć i w tym właśnie próbujemy ci pomóc nie mniej
    główny ciężar tych poszukiwań spoczywa na twoich barkach i od tego nikt cię nie uwolni :(

  • mrowkaa33 14.10.13, 16:57
    Nikogo do tablicy nie wzywalam tylko jakos tak mi bylo razniej jak sie odezwales i dzieliles swoja wiedza. Chyba nikogo nie znalazlam do kogo warto byloby napisac. Pewnie kardiolodzy zadufani w sobie... moze boje sie ze nie odpisza. Nie histeryzuje, nawet jak mnie karetka zabierala dwa razy z cisnieniem ponad dwiescie mowilam sobie spokojnie spokojnie bedzie dobrze :) i tak tez uwazam.
    Zmykam z pracy do domu ...
    do milego
    jest takie stare przyslowie : nie ma to jak liczyc na siebie:)
  • tygrynio1966 14.10.13, 17:35
    spokojnie trzymamy rękę na pulsie, daj nam i sobie trochę czasu, może objawi się nam jakiś Dawid który ci wskaże sposób pokonania twojego ciśnieniowego Goliata, rozumiem twoje zniecierpliwienie ale wygląda na to że twój przypadek jest dosyć skomplikowany
  • mrowkaa33 14.10.13, 18:22
    to nie jest pocieszajace ze trudny moj przypadek .....czekam na cud:) moze sie doczekam:)
    poki co piekna jesien i trzeba sie cieszyc a nie marudzic:)
    wiem namarudzilam Tu ale nie jest wesolo zawsze:)
    ogolnie to chcialabym nie lykac zadnej chemii jak kazdy z Was
    Dzieki Ci Optymisto:)
    czekam na cudotworce :)
  • mrowkaa33 15.10.13, 09:29
    I w ten oto sposob zaczyna sie kolejny dzien kiedy to nie mam odwagi zmienic lekow, chcialabym to zrobic w weekend , w razie co nie bede wtedy w pracy gdyby cisnienie zaczelo szalec i skakac. Cos w tym musi byc skoro sam kardiolog spytal mnie czy mam jakies tabletki pod jezyk... to mowi samo przez sie...
    Przyjechalam dzis rowerkiem do biura i o dziwo serce mi nie kolatalo jak podczas ostatniej jazdy , moze nie jest ze mna jeszcze tak zle, moze moje serce nie jest przyzwyczajone do wysilku i nalezy go stopniowo zwiekszac ? rozleniwilo sie troszke po ciazy pewnie:))
    slonecznego dzionka i pozdrawiam wszystkich zagladajacych na moj watek oraz wspierajacych:) dzieki:)
  • oldboy42wawa 15.10.13, 12:12
    na pewno po tym wpisie poleci na mnie fala krytyki ale ja na twoim miejscu spróbowałbym jeszcze zaraz po obudzeniu walnąć 40 gram wódki - to bardzo poprawia krążenie i dobrze robi na serce tylko musisz wtedy godzinę odczekać z przyjęciem leków - ja tak robiłem jak już nic nie pomagało
  • mrowkaa33 15.10.13, 12:19
    tjaaa
    i isc zakrecona do pracy:)))

    dziekuje kazdy pomysl jest na miare zlota :)
    kazdy ma swoj zloty srodek , to byl Twoj sprawdzony i fajnie ze taki znalazles :)))
  • mrowkaa33 15.10.13, 15:26
    Jesli znajdzie sie ktos kto zaglebil sie w temat zwiazany z nadcisnieniem, i nie slucha tylko lekarzy ale tez sam wsluchuje sie w swoj organizm stawiajac sobie poprzeczke , idacy nie na latwizne i nie z perspektywa pogodzenia sie pakowania lekow w siebie wciaz zapraszam do dyskusji... moje gg 48858468
  • mrowkaa33 16.10.13, 15:44
    dokladnie, ktos wywnioskowal z jednego postu cos co jest nieprawda. Ja chce dobrac leki, chce sie leczyc tylko moje doswiadczenia sa bardzo negatywne i chcialam sie poradzic , moze ktos ma podobne doswiadczenia ale jak widac kazdy przypadek jest indywidualny. Poza tym zalezy mi na tym by zrobic wszystko w celu zredukowania lekow, zadna chemia nie jest dobra dla naszego organizmu, na jedno pomaga na drugie szkodzi i tu na pewno kazdy ze mna sie zgodzi ( glupia baba :) ) jak mnie zwal tak zwal za najmadrzejsza sie nie uwazam i nie nosze z nosem zadartym do gory wiec kazda krytyke przyjmuje z lekkim przymrozeniem oka :)
    to jak z tym Twoim stresem? dziekuje za wsparcie :) plecy:)
  • horpyna4 11.10.13, 08:55
    Po prostu masz źle ustawione leki, zmień lekarza. Ja też miałam podobny problem.

    I nie zakładaj z góry, że jest za wcześnie na branie leków do końca życia. Może tak, może nie - przyszłość pokaże.

    Przestań biegać, lepiej jest dużo chodzić. Ćwiczenia owszem, ale tylko niezbyt forsujące. Generalnie - ruch jak najbardziej, wysiłek nie.

    A przede wszystkim warto poszukać przyczyny tak wysokiego ciśnienia. Lekarz powinien wiedzieć, co może mieć wpływ i pod tym kątem przeprowadzić wszystkie badania, zaczynając od zupełnie podstawowych. Bo przyczyn może być bardzo wiele. I może się zdarzyć, że przyczyna da się usunąć - wtedy branie leków stanie się niepotrzebne.

    Ty możesz zrobić jedno - zastanów się, czy nie miewasz zbyt wielu stresów. Bo u mnie nawet przy dobrze ustawionych lekach potrafi nieźle podskoczyć, jak się czymś zdenerwuję. A znałam też osoby, którym tak podskakiwało ciśnienie przy zwykłym przeziębieniu, nie mówiąc już o zapaleniu zatok.
  • kozica111 11.10.13, 14:39
    Odstaw sól, zbadaj się pod kontem insulinooporności.
  • mrowkaa33 11.10.13, 14:47
    sol odstawiona mam calkowicie, naprawde mam diete bardzo zdrowa, schudlam, a cisnienie zostalo nadal:( mowia ze to jest cisnienie samoistne, jestem zdrowa
    skad tak duze wartosci sie biora nie mam pojecia, tak sie nie da zyc przeciez to jakies chore, pod katem insulinoopornosci sie nie badalam , nie wiem nawet co to znaczy i jaki to ma wplyw
  • tygrynio1966 11.10.13, 15:18
    no to rzeczywiście dziwna sprawa jest u ciebie zazwyczaj ciśnienie ma jakąś swoją przyczynę ale bywa też samoistne może tak jest u ciebie ja w każdym razie walkę z ciśnieniem bardziej skupiłem na zrozumieniu istoty problemu - cały uklad krwionośny wyobrażam sobie jako układ obiegu c/o lub jakikolwiek inny hydrauliczny serce to jest dla mnie pompa obiegowa , nerki to jest regulator ciśnienia ( badałaś nerki ? ) a żyły to są rury obiegowe a płuca to kaloryfery .Jeśli układ pracuje stabilnie pompa jest ok to ciśnienie w układzie jest dobre natomiast jeśli w rurze pojawi się kamień lub inna przeszkoda lub regulator szwanukuje ciśnienie skacze , sama pompa czyli serce też może wariować istotne jest tak naprawdę zrozumienie problemu choć to też może nie wystarczyć
    ps. co mają bypasy do ciśnienia

  • mrowkaa33 11.10.13, 15:44
    dziekuje Ci za dokladny opis , ja tez poniekad probuje zrozumiec problem, jestem osoba ktora wszystko robi szybko szybko, do tego wszystko przezywam podwojnie, jestem wrazliwa, poza tym mam sklonnosci do perfekcjonizmu a to niestety nie jest dobre bo prowadzi do tego ze jak cos nie wyjdzie to czlowiek sie tym zaczyna przejmowac. Bajpasy maja do cisnienia to ze moja mama wczesniej miala nadcisnienie , wysokie cisnienie juz przed operacja zwiazane bylo z tym ze cholesterol zapchal tetnice, Ja cholesterol mam ok, wiem ze mam problem jakis z krazeniem bo i w ciazy mialam opuchnieta lewa noge, teraz tez widze ze jakby troszke zatrzymuje sie tam woda. Nerki mam bardzo zdrowe , badalam kilka razy, tarczyce takze mam zdrowa. Bede w weekend zmieniac leki i az sie boje . Mam nadzieje ze juz takiego skoku nie bedzie, strasznie to przezylam, nie widzialam nic na oczy , czulam jakby mi tam cos plywalo. Nigdy nikomu nie zycze . Ja musze z tego wyjsc, szukam juz pomocy gdzie tylko sie da. Gdybym mogla trafic na jakichs lekarzy kardiologow na necie, nie dalabym im zyc dopoki by mi nie pomogli, ale gdzie ich szukac??...
  • evee1 14.10.13, 05:15
    > dziekuje Ci za dokladny opis , ja tez poniekad probuje zrozumiec problem, jeste
    > m osoba ktora wszystko robi szybko szybko, do tego wszystko przezywam podwojnie
    > , jestem wrazliwa, poza tym mam sklonnosci do perfekcjonizmu a to niestety nie
    > jest dobre bo prowadzi do tego ze jak cos nie wyjdzie to czlowiek sie tym zaczy
    > na przejmowac.
    A moze to jest wlasnie przyczyna Twojego nadcisnienia, bo robisz wszystko na wysokich obrotach i jeszcze wszystko przezywasz. Chociaz prawde mowiac ja w takich sytuacjach mam 160/100, a nie tak duze wartosci jak Ty. Ale to gdy jestem na lekach, podczas gdy na spokojnie mam cisnienie w normie (biorac leki oczywiscie).
    I moze faktycznie powinnas przejsc na inne leki, skoro te nie dzialaja. Na mnie naprzyklad zupelnie nie dziala, jezeli chodzi o obnizanie wartosci cisnienia, propranolol. Biore go tylko jak dlugo mnie mecza dodatkowe skurcze serca. Wtedy pomaga :-).
    --
    Contrary to popular belief, one DOES simply drive into Mordor.
  • mrowkaa33 14.10.13, 09:59
    Moze masz racje, zachowuje sie jak nakrecona, wstaje i jestem juz na pelnych obrotach, czasem czuje taki wewnetrzny niepokoj , uczucie jakbym miala z czyms nie zdazyc . I to tez pewno przyczyna. Ja na pewno sie nie denerwuje, jestem spokojna, otwarta, wesola , tylko wszystko chce zrobic juz , teraz i dobrze :)
    Jakie leki przyjmujesz?
  • evee1 15.10.13, 02:22
    Ja biore Karvezide (Irbesartanum+hydrochlorothiazidum), ale biore tez antydepresanty i te powoduja, ze jestem spokojna ;-).
    --
    Contrary to popular belief, one DOES simply drive into Mordor.
  • narfi 15.10.13, 13:17
    Nie wszystko zloto co sie swieci.
    Wiki:
    A large randomized trial following 4100+ men and women with heart failure and normal ejection fraction (>=45%) over 4+ years found no improvement in study outcomes or survival with irbesartan as compared to placebo.[3]
    ...a tutaj bibliografia (New England Journal of Medicine) czyli najbardziej wiarygodne zrodlo na swiecie.
    Massie BM, Carson PE, McMurray JJ, Komajda M, McKelvie R, Zile MR, Anderson S, Donovan M, Iverson E, Staiger C, Ptaszynska A (December 2008). "Irbesartan in patients with heart failure and preserved ejection fraction". N. Engl. J. Med. 359 (23):

    W wolnym tlumaczeniu oznacza to, ze ten lek nie rozni sie z zadnym stopniu od placebo.
  • evee1 16.10.13, 05:40
    No, moze nie generalizuj.
    Te badania ktore cytujesz dotyczyly wplywu irbesartanu na przezywalnosc osob powyzej 60 roku zycia po przebytym ataku serca (heart failure), ktore jednoczesnie mialy frakcje wyrzutowa lewej komory serca (preserved left ventricular ejection fraction) powyzej 45%. I faktycznie w tym przypadku wplyw byl porownywalny od placebo.
    Ale nie wiem jak to sie ma do wplywu irbesartanu na obnizanie cisnienia ?
    --
    Contrary to popular belief, one DOES simply drive into Mordor.
  • narfi 16.10.13, 13:05
    Ano, tak sie ma, ze irbesartan nie podaje sie pacjentom po zawale, zeby im kurzajki znikly tylko wlasnie po to, zeby im cisnienie spadlo. Jak widac nic im nie spada, jak wiec mozna sie spodziewac, ze komukolwiek cos po tym leku spadnie.
  • evee1 17.10.13, 00:28
    No coz, mi spadlo :-P.
    --
    Contrary to popular belief, one DOES simply drive into Mordor.
  • narfi 17.10.13, 05:54
    Nalezy sie tylko cieszyc :)
    Jak wiadomo nikt nie zna etiologii podwyzszonego cisnienia jak i miazdzycy czy raka.
    Wszystko co nauka ma do zaoferowania to mniej lub wiecej uzasadnione hipotezy, a leczy sie glownie symptomy, a nie przyczyne.
    To, ze statystycznie, jakis lek ma znikome dzialanie, nie znaczy, ze nie moze dzialac w pewnych indywidualnych przypadkach.
    Istnieja hipotezy, ze stres ma istotne znaczenie, czyli zmniejszenie stresu byc moze prowadzi do obnizenia cisnienia. Dobrze dobrane antydepresanty czy ogolnie leki psychotropowe, moga prowadzic do zmniejszenia stresu, czyli, hipotetycznie, do obnizenia cisnienia, tak, ze w Twoim przypadku trudno jednoznacznie stwierdzic co Ci pomaga, ale jezeli pomaga, to jest oczywiste, ze nie ma potrzeby, zeby cokolwiek zmieniac, natomiast z radami dla innych osob,
    to bym sie jednak powstrzymal.
  • evee1 17.10.13, 07:29
    Calej mojej historii nie opisywalam, ale gwoli wyjasnienia napisze jednak, ze leki na nadcisnienie bralam rowniez wtedy, gdy nie bralam antydepresantow i mialam silnie rozwinieta nerwice lekowa. I wtedy tez regulowaly mi cisnienie, choc przyznaje, ze teraz na spokojnie jest jeszcze lepiej :-).
    Co do lekow, to ja nikomu nie radze, tylko opisuje jak bylo u mnie. Oczywiscie mozna to odbierac jako rade, ale zarowno po leki na nadcisnienie, jak i antydepresanty trzeba sie jednak udac do lekarza, wiec raczej nikt nie zacznie ich lykac jak paracetamolu, ktory mozna kupic w kazdej aptece.
    --
    Contrary to popular belief, one DOES simply drive into Mordor.
  • tygrynio1966 17.10.13, 09:15
    słuszna uwaga leki silnie działające są wypisywane na recepty więc nie jest tak że napiszę bierz Betaloc czy Nebilenin i mrówka jutro zacznie to łykać czy po moich radach odstawi swoje leki
    są to tylko i wyłącznie porady które można zasugerować lekarzowi,zresztą głowna moja sugestia jest zaznaczona na czerwono i dotyczy znalezienia lekarza fachowca od nadciśnienia
  • mrowkaa33 17.10.13, 09:23
    Mrowka bzla u lekarza i to dobrego z opinii , tylko nie potrafie juz chyba na 100 procent zaufac i to jest moj bol, tygrysek od weekendu zmieniam leki, wkoncu musze ... az sie boje co sie po nich bedzie dzialo i czy znow nie wyladuje na pogotowiu, oby nie.... nie uzyskalam opinii niczyjej co do moich przepisanych lekow, moze nikt na takie nie zmienial, zalozylam nawet nowy watek ale tam tez cisza... a wiec od soboty LOKREN i AGEN i oby mi dopasowayl dobrze. Wkoncu nie ja pierwsza i nie ostatnia zmieniam leki. To bedzie moj pierwszy betabloker ....ech
  • evee1 18.10.13, 06:35
    Mrowka, przypomnialo mi sie, ze na temat lekow mozesz jeszcze popytac na forum kadriolo.pl.
    Moze tam ktos bedzie mial jakies doswiadczenia, ktorymi moglby sie podzielic.
    Powodzenia w zmianie lekow.
    --
    Contrary to popular belief, one DOES simply drive into Mordor.
  • evee1 18.10.13, 06:35
    Zrobilam literowke. Nazwa forum to kardiolo.pl :-).
    --
    Contrary to popular belief, one DOES simply drive into Mordor.
  • maxinews 12.10.13, 11:44
    Przestań jeść mięso, ale całkowicie - to pomaga.
    Pij sok z buraków - rewelacja.
    Powodzenia :)
  • mrowkaa33 12.10.13, 16:48
    jesli chodzi o mieso to swinek wogole nie ruszam, zadnych wedlin nicccc, jem tylko drob i ryby i surowizne , wszelkiego rodzaju salatki :) sok z burakow akurat jego nie pijam ale za to z greapfruta tak... robie wszystko by to cholerne cisnienie uregulowac , jestem w stanie dla zdrowia zrobic wszystko . Nie zawsze jednak wychodzi... czasem ludzie walcza i walke przegrywaja tak jak wczoraj polacy mecz:) to wszystko nie jest takie proste....
  • marbor1 12.10.13, 22:00
    Spytaj się lekarza, czy przy lekach które bierzesz możesz pić sok z grejpfrutów. Wiem, że jedzenie tych owoców i picie z niego soków może niwelować skuteczność leków kardiologicznych.
  • mrowkaa33 12.10.13, 22:21
    czy pije sok czy nie pije mam takie same objawy, kolatania serca przy wysilku, Mialam zmienic jutro leki na te ktore dostalam teraz ale strach jest silniejszy . Biore Isoptin a przy wprowadzeniu Lokrenu pisze ze koliduje z isoptinem i moze zwolnic to za bardzo akcje serca, albo za duzo czytam, albo za duzo sie tym przejmuje , ale przeciez to moje zdrowie a cos ewidentnie jest na rzeczy. Nie wiem juz komu wierzyc, mialam takie historie ze boje sie cokolwiek zmieniac
  • tygrynio1966 12.10.13, 23:10
    a spróbuj odstawić wszystkie leki i zobacz reakcję ciśnienia zbyt dużo leków to też niedobrze

  • tygrynio1966 12.10.13, 23:19
    a zapomniałem jeszcze opisać ci swój przypadek zanim zacząłem się leczyć na wysokie ciśnienie cierpiałem na niskie ciśnienie pomiary mi wychodziły 100/60 110/70 chodziłem z tym po różnych przychodniach i lekarzach pół roku zanim sam osobiście nie odkryłem że mam uszkodzony ciśnienieniomierz i łykałem sól żeby sobie podnieść ciśnienie które i tak miałem za wysokie jak się potem okazało i w żaden lekarz ani pielęgniarka nie wpadła na to
  • oldboy42wawa 13.10.13, 08:30
    ja na twoim miejscu sprówałbym jeszcze dodatkowo spróbować kropli wspomagających układ krążenia moja babcia je stosoowała i dożyła 95 lat w zdrowiu i pełni sił :)

    VENOFORTON

    VENOL
  • mrowkaa33 13.10.13, 14:47
    dziękuję , dopóki nie znajdę przyczyny nie będę eksperymentowała . wezmę je pod uwagę jednak jeśli chemia mi nie pomaga , myslisz ze ziółka mi pomogą? te babcie sa bardziej fit:) ode mnie :) lezalam z takimi babcinkami niby chorymi w szpitalu , tu strzyka tam strzyka ale serducho i kondycha lepsza niz moja :) pokolenie nasze nie jest juz tak mocne niestety i to jest FAKT:) dziekuje :)
  • mrowkaa33 13.10.13, 14:50
    Witaj
    Nieźle :) banalna historia:) ale żeby zaraz brać się za wcinanie soli:) chcialabym mieć takie wartości 110 na 70:)))
    Pół żartem pół serio jestem już zdesperowana... boję się odstawić nagle leki, wiesz że to jest niebezpieczne ... mam małe dziecko i mam dla kogo zyć... pomysł jest troszkę ekstramalny jak dla mnie. Postanowiłam poszukać kardiologa , profesora jakiegoś w necie i napisać maila , może do kilku profesorów. Może któryś mi odpowie i się zainteresuje... jeśli będzie nieznieczulony oraz ludzki. Warto spróbować, nic nie tracę a mogę zyskać, prawda?
  • horpyna4 13.10.13, 18:34
    Wyobraź sobie, że mnie kardiolog nie pomógł. Leki ustawiła skutecznie dopiero nowa lekarka pierwszego kontaktu, której specjalnością jest... medycyna estetyczna. Tak więc nie zawsze formalne wykształcenie w danej specjalności przekłada się na umiejętność skutecznego leczenia.

    Popytaj o skutecznego lekarza choćby pacjentów czekających pod gabinetami w najbliższej przychodni i nie sugeruj się tytułami naukowymi.
  • scept89 16.10.13, 14:12
    mrowkaa33 napisał(a):
    >Dwa razy wyladowalam na SOR z cisnieniem200 na 110

    W takim razie musisz koniecznie stosowac sie do wszystkich porad kliniki internetowej. Jesli Dr Ziutek_234 uzna ze masz odstawic wszystkie leki i przejsc na okadzanie trociczkami to wykonac bezwlocznie!

    Glupia babo, jak sadzisz, co sie stanie z twoim cisnieniem jesli nagle odstawisz leki albo zaczniesz eksperymentowac na wlasna reke? A takie "porady" dostajesz w tym watku. Moze udar cie wyleczy?



  • tygrynio1966 16.10.13, 15:01
    scept89 napisał:
    Glupia babo,Moze udar cie wyleczy?


    uważaj żebyś ty udaru nie dostał od swojej mądrośći
    póki co z tego co mróweczka33 :) pisze to leki jej tyle samo pomagają co porady na forum
    nikt tu nie uważa że forum zastępuje lekarza a jedynie pomaga dobrać tego właściwego
  • tygrynio1966 16.10.13, 15:03
    jak widzisz mnóstwo ludzi czyta to forum ale niektórzy czekają na odpowiedni moment żeby się odezwać :)
  • mrowkaa33 18.10.13, 10:04
    Witajcie, jutro zmieniam leki:( boje sie jak nie wiem co ale chyba nie mam wyjscia :( wkoncu musze, przeciez nie bede chodzic od annasza do kajfasza. Nie mam sily juz o tym myslec , moj organizm tez mam nadzieje ze nie zwariuje od tych lekow, pewno kilka dnia potrwa zanim sie przestawie ... zanim organizm poczuje ze cos sie zmienilo i dostosuje. Dziekuje za rady , eve juz nie bede szukac rad na necie, ten portal jest chyba najwiekszym portalem forum i bardzo duzo ludzi tutaj zaglada. Jak widac mojego leku Lokren niewiele osob zna chociaz ktos mi powiedzial ze to bardzo dobry lek nowej generacji i oby ten ktos sie znal:))
    Spotkalam sie tutaj kilkakrotnie tez z krytyka ze szukam pomocy w necei, ale to wlasnie net jest teraz najszybsza forma kontaktu z calym swiatem, podczas gdy jestesmy zabiegani nie ma latwiejszej drogi dostepu do wiedzy i do ludzi na calym swiecie. Tutaj zadna odleglosc nie ma znaczenia. Kiedys bylo to nie do przeskoczenia. Dlaczego wiec nie skorzystac z tak pomocnego narzedzia i po co od razu krytykowac skoro nie zna sie intencji innych osob...
    Pozdrawiam wszystkich przy piateczku:) podobno zapowiada sie sloneczny weekend:)
  • oldboy42wawa 18.10.13, 11:24
    daj znać po weekendzie żebyśmy wiedzieli czy żyjesz :)
  • mrowkaa33 18.10.13, 11:32
    wolne zarty :) a mi wcale nie jest do smiechu :) wiem, ze smiesznie to wyglada ze boje sie zmienic leki ale po takich przygodach mielibyscie zapewne takze strach w oczach... a moze strach ma tylko wielkie oczy?:) bede dzielna:)
  • narfi 18.10.13, 14:41
    Gdy lekarz widzi pacjentke w wieku 33 lat z objawami , ktore Ty tu opisujesz , to ma nastepujacy problem:
    Jedna kobieta w tym wieku, na sto, ma nadcisnienie tetnicze, natomiast 30 kobiet na sto w tym wieku ma problemy psychiczne. Polowa z tych 30-tu kobiet, statystycznie, ma zaburzenia psychiczne powodujace dokladnie takie same symptomy jakie daje nadcisnienie tetnicze.
    Pytanie za 64 zl. Co ten biedny lekarz ma zrobic?
    Prawidlowa odpowiedz: W pierwszej kolejnosci wykluczyc oczywiste choroby krazenia.
    W drugiej kolejnosci wyslac pacjentke do psychiatry.

    Subtielnuju aluzju paniala ? :)
  • mrowkaa33 18.10.13, 14:47
    za calkiem normalna sie uwazam:) chcociaz kazdy podobno wymaga opieki psychiatry :)
    milam bardzo stresujaca prace, nie twierdze ze to na tle emocnolanym czasem ale nie mozna na to zganiac nadcisnienia samoistnego....kazdy sie gdzies tam denerwuje, kazdy emocjonuje i co kazdemu skacze cisnienie? przeciez nie ma ludzi bez nerwow... nie do konca sie zgadzam ale dzieki:)
  • narfi 18.10.13, 15:13
    No wiesz, wydajesz sie byc calkiem rezolutna osobka, dlatego chcialbym Ci cos zasugerowac.
    Wspomnij lekarzowi o takiej mozliwosci , ze byc moze cierpisz na tzw. panic attacks inaczej
    anxiety attack. W krajach anglojezycznych funkcjonuje to jako oddzielna jednostka chorobowa. W Polsce, zdaje sie , ze jest to klasyfikowane jako pewna forma nerwicy, ale nie jestem pewien.
    pl.wikipedia.org/wiki/Panika
    Lekiem specyficznie stosowanym przeciwko atakom paniki jest Xanax (Alprazolam)
    Gdybys mogla dostac na to recepte , na poczatek 0.5 mg, to w kazdej sytuacji kiedy odczuwasz swoje sensacje sercowe:) wez jedna tabletke, jezeli w ciagu 15-20 minut wszystkie objawy znikna to byc moze to wlasnie jest Twoim problemem.
    Jezeli natomiast, po kilku probach Twoje objawy nie znikna to niestety jestes w punkcie wyjsciowym. Kupil nie kupil , potargowac mozna.
    Kilka tabletek Xanaxu krzywdy Ci nie zrobi, a potencjalnie moze calkowicie zlikwidowac Twoje problemy.
  • mrowkaa33 18.10.13, 15:21
    :)
    Posluchaj:)
    moje problemy wygladaja tak, ze one wystepuja tylko przy wysilku fizycznym, a nadcisnienie lecze kilka lat i jak mam dobrze ustawione leki to jest wszystko wporzadku pod wzgledem cisnienia. Te kolatania doszly mi od niedawna nie wiadomo skad. A skoki i dobieranie lekow to wszystko co mnie tak rozregulowalo bylo po ciazy:)
    Znam xanax , moja kuzynka brala , z tego co czytalam ten moj lek lokren ktory mam zaczac brac jest blokerem kortyzolu tez czyli hamuje hormon stresu, kiedys bralam ok 4 lat temu w zwiazku ze stresami bioxetin , bloker kortyzolu tez i super sie czulam po nim, po pol roku calkowicie odstawilam. jesli po zmianie lekow nie przejda mi te kolatania, ale mysle ze to od zycia w biegu i stresie i odzywaja sie wtedy jak cwicze ... nie wiem... poprosze wtedy o cos typu wlasnie bioxetin, xanax... nie uwazam takiej choroby jak nerwica... wiem, mozesz skrytykowac, naprawde ... ale nerwy ma teraz kazdy .... tez tak myslisz?
  • oldboy42wawa 18.10.13, 16:08
    nie chciałbym podważać niczyjego autorytetu ale sugestia że xanax może pomóc w obniżeniu ciśnienia jest wyssana z palaca, brałem xanax równolegle z lekami ciśnieniowymi i xanax owszem pomaga w obniżeniu napięcia nerwowego ale absolutnie nijak ma się do ciśnienia
    pozatym wielu lekarzy podważa zależność chronicznego nadciśnienia na tle układu nerwowego
  • narfi 18.10.13, 16:17
    Wielu lekarzy podwaza bardzo wiele obowiazujacych obecnie norm. Moj kardiolog zgadza sie ze mna, ze wysoki cholesterol moze byc skutkiem choroby krazenia a nie jego przyczyna, no
    ale glosno tego nie mowi.
    Co do xanaxu itd,itp to z postow autorki nie wynika, ze ma ona podwyzszone cisnienie caly czas, tylko, ze jej gwaltownie cisnienie skacze, co mogloby sugerowac ataki paniki i wtedy i tylko wtedy xanax moglby byc uzyteczny.
    Calkowicie sie z Toba zgadzam, ze przy chorobie nadcisnieniowej , zdiagnozowanej, xanax nic nie pomoze i zreszta nikt go w tym celu nie przepisze.
  • narfi 18.10.13, 16:09
    Bioxetin to po prostu Prozac. Wielka kopalnia pieniedzy dla firm farmaceutycznych, a w testach klinicznych zupelnie bezwartosciowe. Roznica pomiedzy Prozakiem a placebo miesci sie w bledzie statystycznym. Xanax natomiast jest w pelni sprawdzonym lekiem uspokajajacym z grupy benzodiazepin, bardzo skutecznym, ale niestety uzalezniajacym, z tym ,ze ,zeby sie uzaleznic trzeba go brac przez dluzszy czas, albo bardzo duze dawki.
    No a z tymi nerwami, masz na mysli raczej to , ze kazdy jest pod wplywem stresu, a nie, ze
    kazdy w tych czasach zostal wyposazony w system nerwowy, ktorego kiedys nie posiadal :)
    Widzisz, kazdemu w roznych sytuacjach, czy to stres, czy wysilek fizyczny cos tam zaczyna
    nierowno pracowac. Kazdy miewa tzw. palpitacje, czyli arytmie serca, ale tylko jednostki przesadnie wyczulone, znerwicowane, to zauwazaja i to jest poczatkiem sprzezenia zwrotnego.
    Czym mocniej wsluchujesz sie w swoj organizm, tym bardziej zauwazasz jakies tam drobne nieprawidlowosci. To daje poczatek myslom, ze moze te nieprawidlowosci sa oznaka czegos powazniejszego, co w nastepstwie powoduje coraz wiekszy strach, a moze to zawal, a moze zaraz umre, to powoduje coraz wiekszy strach i coraz powazniejsze objawy. Wszystko to dzieje sie w podswiadomosci i jest prawie niemozliwe do kontrolowania.Serce zaczyna bic jak szalone, rytm jest nierowny, zaczynasz gwaltownie oddychac, czujesz sie jakbys miala za chwile stracic przytomnosc. Tak wlasnie przebiega panic attack.
    Czyli odpowiadajac na Twoje pytanie, tak, pod stresem jest prawie kazdy, ale wiekszosc ludzi sobie z nim radzi, ale pewna czesc, slabiej zyciowo przystosowana, mniej odporna , "bezstresowo wychowana", ma coraz wieksze z nim problemy. Mozliwe, ze wlasnie jestes w tej mniejszosci , a twoj problem to nie choroba krazenia , tylko choroba ukladu nerwowego, no, ale to tez mozna leczyc:)
  • oldboy42wawa 18.10.13, 16:20
    z tym panic atackiem to chyba możliwe że tak jest coś mi kardiolog też takiego sugerował natomiast co do leczenia głowy to tym chyba się nie zajmują psychiatrzy tylko psycholodzy
  • mrowkaa33 18.10.13, 16:23
    nie jestem panikara nie mam drzenia rak, walenia serca itd... kurcze ... mam troche stresu w sobie ale nie jestem histeryczka:) czasami pisanie mozna zle zrozumiec:)
  • mrowkaa33 18.10.13, 16:20
    Nie Narfi Nie , mylisz sie troszke
    nie mam takich mysli ze ojej zaraz umre zaraz cos mi sie stanie, nie mialam takich mysli tez wtedy gdy mialam skok, nie mialam tych mysli jak cwiczylam i jechalam na rowerze , naprawde...
    znam siebie, znam swoje emocje, mam takie uczucie coprawda ze czuje sie jakby nakrecona, ze jestem taka w srodku jakby niespokojna, tak jakbym miala z czyms nie zdazyc ( takie adhd) ale nie ze sie boje,,,, nie mam lekowych stanow na pewno, sypiam spokojnie jak dziecko... boje sie napisalam ze sie boje zmienic leki ale to tylko dlatego ze tamte historie sie pojawily kiedys...ale to nie jakies leki... nie wiem, nie potrafie chyba wytlumaczyc. Wiem xanax jest bardzo dobrym lekiem, chwali kazdy ten xanax ...
    mi sluzyl super bioxetin, mialam problemy rodzinne,,, kazdy ma jakies problemy, nie bede ich tu na forum uwypuklac...
    jak cos podaje Wam gg to mozemy pogadac , ale wybacz to nie nerwica , te problemy sa u mnie rodzinne, babcia zmarla na miazdzyce, wszystkie jej corki w tym moja mama maja problemy krazeniowe... ja juz naprawde robie wszystko by temu zapobiec... jutro przy zmianie tych lekow postaram sie nie myslec o tym, chcouaz boje sie tego betablokera i to silniejsze :(


    gg




  • mrowkaa33 18.10.13, 16:20
    gg 48858468
    zapomnialam:)
  • narfi 18.10.13, 17:20
    No niestety nie mam gg i chyba miec nie bede :(
    Ja rozumiem, ze nie wszystko mozna w prosty i przystepny sposob na forum wyjasnic.
    Dla mnie w kazdym badz razie wiele spraw jest zupelnie niezrozumialych w tej Twojej historii.
    No, ale mniejsza z tym. Temat mnie zainteresowal , bo sam tez sie z tym mecze od paru lat, z tym, ze mnie nic nie skacze, pare lat temu poszlo z 85/125 na 85/145 , lekarz wstawil mnie na 5mg Coversylu cisnienie nie spadlo, ale i nie poszlo wyzej, uznano, ze tak jest ok w moim wieku i koniec sprawy. Bede zarl ten Coversyl do konca zycia chyba, ze sie pogorszy :)
    Niemniej zaczalem sie tym tematem interesowac i sie okazalo, ze prawie kazdy kogo znam
    cos tam bierze na nadcisnienie, ale z taka historia jaka Ty opisujesz, to sie nie spotkalem.
    Wiem, ze paru osobom zmieniano leki, albo dawke, ale nie slyszalem, zeby ktos mial z tym najmniejszy klopot.
    No nic, zycze zmian na lepsze i chyba zostawie Cie z Twoimi problemami:)
  • mrowkaa33 18.10.13, 17:51
    No widzisz , taki juz jestem inny przypadek ze tak powiem, ciesz sie ze masz unormowane cisnienie , ja tutaj tez zbyt wiele osobistych spraw poruszyc nie moge . Sedno sprawy jest jedno, musze wkoncu dopasowac leki by moc spokojnie zyc:) mozesz mnie zostawic z moimi problemami , nie mam nikomu tego za złe ... wręcz przeciwnie, dziękuję , że zechciałeś bywać ,,, i poświęcić parę minut na napisanie wskazowek. Bo wkońcu każdy poświęca tu swój prywatny czas by pomóc... za co serdecznie dziekuje,,, pozdrawiam i zycyze duzo zdrowia
  • mrowkaa33 19.10.13, 16:50
    no i cóż... wielkiej niewiadomej ciąg dalszy... można powiedzieć, że do odważnych świat należy ale jeśli tyczy się to wątpliwości odnośnie swojego zdrowia to już to powiedzenie nie jest takie odważne dla mnie...

    postanowilam zrobić holtera ekg na dobę i jeszcze raz wybrać się na konsultację do lekarza... skoro mają mi dobrać nowe leki to niech już mają komplet badań a nie eksperymenty na chybił - trafił

    i znów przesunęlam w czasie nowe leki,,,

    czy tu ktoś tu zna wogóle Lokren? wątpię...czy to ja mam tak odmienne leki?
  • slonce.1 19.10.13, 20:34
    A badałaś tarczycę? nie czytałam całego wątku wiec może już ten temat był poruszany. tak mnie zastanowiła ta twoja duża energia. Może masz jakiś stan zapalny /nadczynność tarczycy.
  • oldboy42wawa 20.10.13, 07:49
    odpowiem za mrówkę na początku pamiętam że pisała że z tarczycą wszystko jest ok. holter EKG to za przeproszeniem przy ciśnieniu strzał kulą w płot to już bardziej sensowny byłby holter ciśnienia miałabyś przynajmniej porównanie ze swoimi pomiarami
    tak nawiasem mówiąc wiele osób łyka leki na ciśnienie bez wnikania nie wiem czy twoja walka to nie jest ślepa uliczka :(

  • mrowkaa33 20.10.13, 12:46
    Tak jak piszesz, dokładnie ... i nie widze swiatelka w tunelu niestety...
    Właśnie dlatego jeszcze przed zmianą leku muszę zalożyć holtera ekg na dobę. Echo serca było po to by wykluczyć przyrost oraz wady serca
  • moja-kropeczka 20.10.13, 16:27
    to temat rzeka, jak już masz problemy to juz ci zostanie i tyle. ja dostałam nadciśneinia po 1 ciązy-pod koniec wysokie, szybki poród ale ciśnienie zostało, mialam 26 lat. teraz mam 31 i nadal biorę leki, wystarczą 2 dni bez i ciśnienie mnie dopada po 190/130 więc biorę i żyję dalej.
    zmianiane miałam już parokrotnie bo organizm się przyzwyczaja, teraz mam vivace 10 mg i nebilenin. biore 1 rano 1 wieczorem. będąc w ciązy bralam dopegyt i dochodziłam do 6 tabletek dziennie, więc miałam cesarke i powrót do dawnych leków.
    mało wysiłku, więcej warzyw, lampka czerwonego półwytrawnego wina i jest ok.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/relg2n0aqn5gvebl.png
  • mrowkaa33 20.10.13, 18:55
    Witaj, w ciąży także byłam na dopegycie :) skończyłam na 4 dziennie i tez mnie pocięli przed terminem:) ale te historie zaczely sie pod koniec ciąży. Teraz mam raz niskie raz wysokie cisnienie a do tego tetno wysokie i nierowne bicia serca po wysilku :) nauczylam sie juz takze z tym zyc ale rece opadaja ze nie mozna ustawic lekow zeby wkoncu spokojnie zyc realizowac sie i nie myslec o cisnieniu:) nie nosic w torebce tabletek, ktorych i tak ciagle sie zapomina.... sama juz nie wiem co lepsze nadcisnienie czy cukrzyca :) i to i to zostaje chyba do konca zycia:) najlepiej nie chorowac i nie odwiedzac lekarzy :)
    szkoda, ze my ludzie tak mlodzi mamy juz te problemy, ale tak to juz jest choroby cywilizacyjne naszych czasow :) dobrobyt:) gotowe jedzenie ktore w siebie pakujemy bo jest wygodnie i szybko... chyba nie musze pisac dalej:)))) wszyscy to rozumiecie :)
    Pozdrawiam:)
  • mrowkaa33 21.10.13, 09:59
    Melduje ze niestety chociaz chcialam to rady ymienic lekow nie dalam:) nawet sie zrymowalo:) zrobie jeszcze dodatkowe badania, teraz obserwuje ze na tych lekach na ktorych jetem cisnienie mi spada chyba troche za bardzo , odczuwam to bo nieco pobolewa mnie glowa, po 2 godz od wziecia tabletek mam wartosci 105 na 65 , 70, przy tym mam dosc wysokie tetno. Zawsze mialam szybsze tetno, oscyluje wokol 80 do 100 rzadko nizej. Musze znalezc czas zeby zalozyc tego holtera na dobe , tylko kiedy to zrobic:)))
  • oldboy42wawa 21.10.13, 13:14
    tętno chyba idzie w parze z ciśnieniem bynajmniej ja tez mam zazwyczaj wartości oscylujące przy setce - ciśnieniowcy całego świata łączcie się
    :)
  • mrowkaa33 21.10.13, 13:20
    takie tetno nie jest za bardzo wesole:) ja tez do tego optymistycznie podchodze ale wciaz walcze ze strachem zmiany lekow , nie potrafie tego wspomnienia ze szpitala zmazac . Chyba raczej to sie nikomu nie uda. Taki odlot nie byl fajny, tymbardziej ze na oczy juz nic nie widzialam:( ja juz przy cisnieniu 150 czuje sie fatalnie i od razu odczuwam ten skok .

    Z tetnem u mnie jest tak, wysokie cisnienie rowna sie niskie tetno, niskie cisnienie rowna sie wysokie tetno. Cisnienie wyrownane:) tetno okolo 80 lub 90:)

    laczymy sie juz chyba taka nasza uroda :)

    ps, jaka to sprawiedliwosc... znam tyle otylych osob, tlusto jedzacych,, nie zdrowo a cisnienie jak w zegarku.....
  • mrowkaa33 28.10.13, 10:09
    i tak oto zrobilam termin do lekarza kolejny zreszta :) bede szla na badanie holtera ekg. Mam w zwiazku z tym pytanie, czy ktos sie moze spotkal z tym zeby na czas tego badania zostawac na dobe w szpitalu? cos wam o tym wiadomo? jakies nowe sobie wprowadzili zasady??ja pierwsze slysze o takich cudach...
  • marionetka616 05.11.13, 14:50
    Proszę spróbować pijawek. To nie zabobony, naprawdę pomaga. Nic Pani nie ryzykuje, a będzie Pani zdumiona efektami. Wiem, jaka jest reakcja większości ludzi na pijawki, ale proszę najpierw trochę poczytać na ten temat, zanim powie Pani "nie"
  • snajper55 05.11.13, 17:22
    marionetka616 napisał(a):

    > Proszę spróbować pijawek. To nie zabobony, naprawdę pomaga. Nic Pani nie ryzyku
    > je, a będzie Pani zdumiona efektami. Wiem, jaka jest reakcja większości ludzi n
    > a pijawki, ale proszę najpierw trochę poczytać na ten temat, zanim powie Pani "
    > nie"

    Można też spróbować egzorcyzmów lub urynoterapii. Skutek będzie taki sam.

    S.
    --
    Polen, Polen, über alles! (pol. Polska jest najważniejsza!)
    Polen, erwache! (pol. Polsko, obudź się!)
  • marionetka616 06.11.13, 13:34
    Nie wypowiadaj się jak nie masz pojęcia o czym mówisz. Pomyliłeś fora. Mamy komuś pomóc a nie hejtować i obrażać się nawzajem!
  • scept89 06.11.13, 17:28
    marionetka616 napisał(a):

    > Nie wypowiadaj się jak nie masz pojęcia o czym mówisz. Pomyliłeś fora. Mamy kom
    > uś pomóc a nie hejtować i obrażać się nawzajem!

    Ja tez chce Ci pomoc i to bardzo: zanim napiszesz kolejny post wsac sobie glowe do rozgrzanego pieca chlebowego na trzy zdrowaski. Ja tak z dobrego serca.

    I nie obruszaj sie, bo skoro nie probowalas to nie wiesz o czym mowsz, a wielu pijawkolubom piec chlebowy bardzo pomogl na glowe.



  • snajper55 07.11.13, 18:05
    marionetka616 napisał(a):

    > Nie wypowiadaj się jak nie masz pojęcia o czym mówisz. Pomyliłeś fora. Mamy kom
    > uś pomóc a nie hejtować i obrażać się nawzajem!

    Toż właśnie pomagam doradzając urynoterapię lub bioenergoterapię tak jak ty - pijawki.
    Jeśli ktoś pomylił fora to raczej ty. To nie jest forum dla wielbicieli różnych zwierzątek.

    S.
    --
    Polen, Polen, über alles! (pol. Polska jest najważniejsza!)
    Polen, erwache! (pol. Polsko, obudź się!)
  • amadobo 08.11.13, 16:52
    Śledzę ten wątek, poniewaz przed 30 laty tez jako 30 latka zaczęłam mieć skoki ciśnienia, obecnie ten problem dotyczy mojej 30letniej córki.
    Mam pytanie - czy były robione badania dotyczące poziomu elektrolitów we krwi, lipidów i badanie hormonów tarczycy?
    Wydaje mi sie ze to przy takim problemie rzecz podstawowa. Moja córka jutro idzie wykonać mnóstwo badań pod tym kątem.
    Czy bierzesz tabletki antykoncepcyjne lub inne hormonalne leki?
    Poza tym ,mimo stresu unikałabym antydepresantów, jeśli nie stwierdzono schorzenia typu depresja- zaczęłabym od melissy, passiflory i tego typu ziołowych uciszaczy stresu.
    Lokren jest wprawdzie lekiem starej generacji ale dość skutecznym. To betabloker, który pomaga przy tachykardii i arytmii - biorę go od pół roku i świetnie zwolnił oraz wyrównał mi tętno i trzyma w ryzach skaczące ciśnienie. Jednak trzeba naprzód bezwzględnie poznać przyczynę kołatania. Warto przebadać nerki -czy nie jest to ciśnienie wtórne i dno oka - czy ciśnienie nie poczynilo szkód w naczyniach. Wskazane też jest wykonanie badania holterowskiego.
  • mrowkaa33 24.11.13, 16:13
    witajcie, dawno mnie tu nie bylo , jednak u mnie bez zmian w zasadzie :)
    wciąż obserwuję swoje dolegliwości i próbuję je zrozumieć... wciąż lykam Enarenal i Ispotine , ciśnienie mam wyregulowane, w połowie dnia zaobserwowałam ze mam niskie wartości, dziś np wahały sie w granicach 110 i nie wiecej na 65, 70. Może to już czas by schodzić z dawek? to wiąże sie znów z chodzeniem po lekarzach... a ja kompletnie nie mam na to czasu...
    Badania wciąż sa odkładane na dalszy plan:) cała ja:)
  • oldboy42wawa 25.11.13, 13:31
    a mi dla odmiany wskoczyło na 150/100 i spada tylko po xanaxie a po ciśnieniowych wogóle
    a lekarz nie chce mi przepisać xanaxu
    --
    oby drzewo z którego zrobią twoją trumnę rosło jak najdłużej
  • horpyna4 26.11.13, 10:25
    Być może masz nadciśnienie na tle nerwicowym.
  • aniuta65 28.11.13, 22:49
    Na regulacje cisnienia dobry jest ARONOX znam osoby ktore po dluzszym stosowaniu tego leku odeszly od lekow na nadcisnienie i biora tylko to plus ew. kompleks magnez, potas, głog.
  • mrowkaa33 01.12.13, 16:43
    150/100 po lekach? to bardzo duzo , xanax to raczej polroczna kuracja, dlaczego nie chca przepisac Ci go lekarze ? uzalezniles sie od niego?
    u mnie dalej po staremu, zauwazylam dodatkowo problem z krazeniem w lewej nodze...jest to zapewne zwiazane z tym ze mam siedzaca prace, w weekend jest ok a po tygodniu doskwiera mi niesamowicie...
    czuje sie juz zmeczona ciaglym szukaniem przyczyn mojego nadcisnienia...]
    ludzie chleja, nie dbaja o siebie, jedza swinstwa i nie choruja na zadne choroby... moze nie nalezy dbac o siebie, moze lepiej miec wszystko w 4 literach , schlac sie czasem, najesc byleczego i jakos dociagnac chociaz do 70 tki???
    nie wiem... to wszystko chyba i tak mamy zapisane w genetyce .... cokolwiek byslmy dla siebie nie zrobili...nie sadzicie ?? ludzie umieraja za mlodo na choroby cywilizacyjne, gdybysmy mogli z tym walczyc i widzieli w tym sens naszej walki odmawiajac sobie wszystkiego po kolei.... czy to zycie nas by cieszylo???
  • yamal33 02.12.13, 19:27
    Witaj Przeczytałem wszystkie Twoje posty i masz nie ciekawie ale stabilnie.Ja mam podobnie tak jak Ty tylko u mnie jest tak że jak mi skoczy ciśnienie bez powodu to dostaję obfitego krwotoku z nosa.Za każdym razem kończy się to tamponadą na oddziale laryngologicznym w szpitalu.Ta choroba kosztowała mnie wiele wyrzeczeń.Musiałem ograniczyć aktywność fizyczną do minimum i nawet nurkować mi zakazali. Jestem na etapie dobierania odpowiedniej dla mnie dawki leku o nazwie Egiramlon 5\5 i Rutimax Ce.W mojej rodzinie prawie wszyscy mają zmagania z wysokim ciśnieniem.Myślę sobie że powinnaś się oswoić z myślą że leki na nadciśnienie trzeba brać do końca życia.Życzę Tobie wytrwałości spowolnienia tępa i wiele samozaparcia.Aha i zacznij w końcu brać te leki które powinnaś już od dawna brać.
  • mrowkaa33 03.12.13, 08:03
    Witaj, jesli 33 to Twoj wiek to nie zazdroszczę Tobie Twojej dolegliwosci. Masy racje jest stabilnie, ale pryz dwuch dawkach leku rano i wiecyorem, to dolujace nieco...
    poki co ymienilam diete, serce nie kolacye a sport to tzlko tance...mam nadyieje ye chociay to bede mogla robic....najgorsye jest to ye cylowiek tzle sobie odmawia i nic i nic i niccccc nie lepiej,,,, nurkowac racyej w pryzpadku Twzm nie wolno , opor ya duyz, tryeba ymienic HOBBZ
    poydrawiam
  • viollace 02.12.13, 21:37
    Witaj, po pierwsze: za dużo soli, sodu, glutaminianów w diecie. Nie wiem, jak jadasz, ale przy nadciśnieniu powinnaś jeść wszystko bez soli. I jak ognia unikać przetworzonych produktów, fast foodów itp. brzydactw.
    Po drugie: stres. To druga, po "zasolonej" diecie przyczyna nadciśnienia. I dlatego tylu młodych ludzi cierpi na kłopoty z ciśnieniem. Udowodniono naukowo, a do poczytania: zdroweodkrycia.blogspot.com/2013/01/niskie-zarobki-powoduja-nadcisnienie.html
    Stres trudno wyrzucić ze swojego życia, ale można go zmniejszyć, stosując techniki relaksacyjne. Na nadciśnienie skuteczny jest też sok z grejpfruta - ale jeśli przyjmujesz leki na inne choroby, wczytaj się w ulotki lekarstw, bo sok grejpfrutowy może źle z nimi reagować.
  • stefan1953 03.12.13, 05:43
    "jeść wszystko bez soli"?! Jesteś lekarzem? Moim skromnym zdaniem, to bez soli człowiek umrze.Dzienna dawka soli potrzebna człowiekowi do prawidłowego funkcjonowania to 6g ! Podaj źródło informacji mówiące o tym ,że należy nie spożywać soli

    Stefan J.
  • mrowkaa33 03.12.13, 08:06
    ale jesli nawet... soli nie da sie tak poprostu wzeliminowac.... tak samo jak w tzm gasycyu skoryzstac ye wsyzstkich rad, ktora wzbrac....
  • viollace 05.12.13, 12:37
    Chodziło mi o znaczące ograniczenie soli (której i tak i jemy za dużo, bo zwyczajnie jest jej za dużo w produktach spożywczych dostępnych w każdym sklepie - nie tylko w knajpkach z fast foodem). Wyraziłam się zatem nieprecyzyjnie. Natomiast, gdyby każdy dziennie zjadał ok. 6 g soli (czyli łyżeczkę), prawdopodobnie bylibyśmy społeczeństwem nadciśnieniowców. Medycy mają swój pogląd na ilość soli, jaką należy codziennie dostarczyć organizmowi. Do poczytania fachowa literatura oraz: www.nursing.com.pl/Rozrywka_Nadmiar_soli_w_diecie_119.html
    i www.czytelniamedyczna.pl/4352,postepowanie-dietetyczne-u-chorych-z-cukrzycowa-choroba-nerek.html
  • honat5 05.12.13, 15:25
    Wpływ soli na nasze nadciśnienie to mit.Żadne badania nie potwierdzają jakiejkolwiek roli soli w naszym nadciśnieniu.Jest to kolejny mit, z którym należy walczyć.Czy komukolwiek ograniczenie soli wywarło zauważalne obniżenie ciśnienia?To jest tak jak ze szpinakiem , który ma "bardzo dużo żelaza".
    --
    Wolę być wyleczony przez szarlatana niż uśmiercony przez sławę medyczną"-Julian Aleksandrowicz.
  • snajper55 05.12.13, 17:08
    honat5 napisał:

    > Wpływ soli na nasze nadciśnienie to mit.Żadne badania nie potwierdzają jakiejko
    > lwiek roli soli w naszym nadciśnieniu.Jest to kolejny mit, z którym należy walc
    > zyć.Czy komukolwiek ograniczenie soli wywarło zauważalne obniżenie ciśnienia?To
    > jest tak jak ze szpinakiem , który ma "bardzo dużo żelaza".

    Nie, to nie jest tak jak ze szpinakiem. To już było w tym wątku:

    www.nursing.com.pl/Rozrywka_Nadmiar_soli_w_diecie_119.html

    S.
    --
    Polen, Polen, über alles! (pol. Polska jest najważniejsza!)
    Polen, erwache! (pol. Polsko, obudź się!)
  • viollace 05.12.13, 18:29
    Ojojoj... Coś chyba na lekcjach biologii o procesach fizjologicznych się przysypiało i chyba umknął temat wiążący fizykę, chemię i biologię: ten o ciśnieniu osmotycznym i błonach półprzepuszczalnych. A dzięki tym tematom wpływ nadmiaru soli na powstawanie nadciśnienia staje się zrozumiały. Bo do rejestru mitów się nie nadaje.
  • stefan1953 05.12.13, 19:30
    Nie mam teraz czasu wyczerpująco rozinąć wątku 6 g soli/dz,...w necie jest sporo wątkó , pierwszy pod palcem www.igya.pl/przeglad-diet/ciekawostki-zywieniowe/585-ile-wody-i-soli-potrzebujesz.html
  • mrowkaa33 05.12.13, 07:20
    po porannej dawce lekow tak sobie mysle, ze chyba juz naprawde bede je lykac do konca zycia, zaczelam kuracje octem jablkowym i magnezem . Ja tylko mam nadzieje ze kiedys lekarz powie ze leki sa juz mi nie potrzebne. Do tego trzymam diete nikoweglowodanowa, ale ciezko jest...
  • mrowkaa33 07.12.13, 10:23
    Co do soli jest wiele opinii, w głowie mi się nie mieści co się znajduje w naszym pożywieniu, nie unikniemy chorób jeśli będziemy jeść... żeby jadać zdrowo trzebaby było przejść na dietę średniowiecznych ludzi... tylko skąd teraz znalezc takie jedzonko?
    poza tym to wszyscy jemy generalnie z tych samych żródeł, jeden choruje drugi nie.... o co tu chodzi??
    myslę ze nadcisnienie to problem nie do opanowania, kiedys grozi zawal czy wylew... boje sie tego...
    zieci tez juz choruja na nadcisnienie.... nie wiem czy to pocieszajace... raczej przerazliwe :((
  • goodman41 07.12.13, 11:39
    mrowkaa33 napisał(a):


    " poza tym to wszyscy jemy generalnie z tych samych żródeł, jeden choruje drugi nie.... o co tu chodzi??"

    A to nieprawda.

    "myslę ze nadcisnienie to problem nie do opanowania, kiedys grozi zawal czy wyle w... boje sie tego..".
    Tak sie mysli, jak sie nie zna przyczyny. W Japonii i w Chinach tak nie mysla, bo tam nie ma takiej choroby. Tam sie nie spozywa produktow mlecznych.

    Dzieci tez juz choruja na nadcisnienie.... nie wiem czy to pocieszajace... raczej przerazliwe :((

    A czym sie karmi u nas dzieci jak nie produktami mlecnymi. Wapn zawarty w mleku najpierw odklada sie w kapilarach, a w miare czasu przy dalszym spozywaniu produktow mlecznych odklada sie w pozostalych naczyniach krwionosnych.
    Bardzo wielka role w chorobie nadcisnienia odgrywa tzw. twarda woda. Twarda woda zawiera bardzo duzo wapnia. Osad w czajniku to wytracony wapn z wody, ktory by sie osadzil w organizmie przy piciu takiej wody bez przegotowania.
  • mrowkaa33 07.12.13, 13:06
    to jaka wode pic? przeciez kazdy ja pije i nie ma nadcisnienia :(, skad u mnie to cisnienie? odzywiam sie zdrowo, fakt... wczesniej nie przywiazywalam az takiej wagi, ale teraz od pol roku pilnuje diety i talerza ... wybieram to co zdrowe...
    mleko... wiem, nie powinnismy go spozywac, mleko nie jest dla ludzi i do niczego nam nie jest potrzebne ... co jesc?
  • narfi 07.12.13, 13:59
    Po co pieprzyc takie glupoty.

    www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3405372/
    "Hypertension has been acknowledged as one of the greatest and established risk factors for cardiovascular diseases (CVD) (heart diseases and stroke) [1–4]. Particularly in East Asian countries, where the mortality and morbidity of stroke have been higher than in western countries, "

    Co mniej wiecej znaczy, ze w krajach wschodniej Azji choroby ukladu krazenia wystepuja czesciej niz w tzw. krajach zachodnich.
    Faktem jest, ze w Japonii od lat 60-ych ilosc tych chorob sie stopniowo zmniejsza, ale jest to wynikiem uswiadamiania spoleczenstwa i faszerowania go lekami przeciwcisnieniowymi wszelkiego rodzaju.
  • snajper55 08.12.13, 12:45
    goodman41 napisał:

    > Tak sie mysli, jak sie nie zna przyczyny. W Japonii i w Chinach tak nie mysla,
    > bo tam nie ma takiej choroby. Tam sie nie spozywa produktow mlecznych.

    Ależ ty głupoty wypisujesz... W Japonii nadciśnienie występuje bardzo często, ignorancie.

    S.
    --
    Polen, Polen, über alles! (pol. Polska jest najważniejsza!)
    Polen, erwache! (pol. Polsko, obudź się!)
  • goodman41 13.12.13, 01:53
    snajper55 napisał:

    > goodman41 napisał:
    >
    > > Tak sie mysli, jak sie nie zna przyczyny. W Japonii i w Chinach tak nie m
    > ysla,
    > > bo tam nie ma takiej choroby. Tam sie nie spozywa produktow mlecznych.

    Najpierw sprawdz zarozumialy bufonie, a potem obrazaj.
    apps.who.int/iris/bitstream/10665/79059/1/WHO_DCO_WHD_2013.2_eng.pdf
    > Ależ ty głupoty wypisujesz... W Japonii nadciśnienie występuje bardzo często, i
    > gnorancie.
    >
    > S.
  • snajper55 13.12.13, 14:58
    goodman41 napisał:

    > Najpierw sprawdz zarozumialy bufonie, a potem obrazaj.

    > apps.who.int/iris/bitstream/10665/79059/1/WHO_DCO_WHD_2013.2_eng.pdf
    > > Ależ ty głupoty wypisujesz... W Japonii nadciśnienie występuje bardzo często, i
    > > gnorancie.

    Nazwanie ciebie ignorantem to nie obraza, tylko stwierdzenie faktu.

    ignorancja «nieznajomość czegoś lub brak wiedzy z jakiejś dziedziny»

    sjp.pwn.pl/szukaj_poczatek/ignora

    Czego ten twój link ma niby dowodzić? Zacytuj odpowiedni fragment.

    A fakty są takie:

    "Do krajów o najwyższej częstości nadciśnienia należą: Stany Zjednoczone, Australia, Nowa Zelandia, Japonia oraz większość krajów Europy. "

    sim.org.pl/czestosc-i-rozpowszechnienie-nadcisnienia/

    A tu masz o Japonii i roli soli:

    "Dość dawno temu spostrzeżono, że około 60% dorosłych Japończyków miało kłopoty z nadciśnieniem krwi. Zastanawiano się nad przyczyną tego stanu. Wnikliwe badania dowiodły, że przyczyną ich kłopotów jest nadmierne spożycie soli kuchennej. Japończycy łowili duże ilości ryb. Aby uniknąć ich psucia się konserwowali je dużymi ilościami soli. Ponieważ solone ryby stanowiły pokaźną część menu Japończyków, ich organizmy przyswajały nadmierną ilość sodu i uwrażliwiały się na czynniki podnoszące ciśnienie krwi."

    iszczecinek.pl/artykuly/aktualnosci/czeslaw-hajduk-o-zdrowiu-nadcisnienie-tetnicze

    S.
    --
    Polen, Polen, über alles! (pol. Polska jest najważniejsza!)
    Polen, erwache! (pol. Polsko, obudź się!)
  • marbor1 17.12.13, 23:38
    Taki mały cytacik na temat szkodliwości twardej wody pitnej:

    " Jak podaje Polskie Towarzystwo Magnezologiczne są dowody na to, że twarda woda, zawierająca większe ilości takich biopierwiastków jak, magnez i wapń, może być zdrowsza od miękkiej, ponieważ na terenie gdzie występuje, zaobserwowano niższą zapadalność na choroby układu krążenia. Przykładem są mieszkańcy Gruzji, którzy pijąc wodę twardą, w mniejszym stopniu cierpią na choroby miażdżycowe i dożywają sędziwego wieku. Inaczej jest w Finlandii, której obywatele mający do dyspozycji wodę miękką, polodowcową, częściej zapadali na choroby serca i umierali nawet w młodym wieku.
    Zwrócił na to uwagę polski uczony, - prof. Julian Aleksandrowicz - pisząc w tej sprawie list do ówczesnego prezydenta Finlandii Urho Kekkonena. W związku z tym problemem władze fińskie zleciły opracowanie kompleksowego programu zaradczego. Tak powstał projekt profilaktyczny pod nazwą Nord Kareliia, w którym uwzględniono również m.in. suplementowanie wody składnikami mineralnym. W ciągu 25 lat trwania kampanii liczba zgonów z powodu chorób serca i naczyń krwionośnych w Północnej Karelii zmniejszyła się o 75%. /Publikacja T.Wojtaszek –„Woda-strumień życia”czerwiec 2008/.

    Woda pitna powinna zawierać przede wszystkim magnez i wapń, które stanowią o jej twardości, ale są niezwykle istotne dla ustroju człowieka. Niedobory tych pierwiastków w organizmie można uzupełniać właśnie poprzez spożycie wody bogatej w te substancje. "
  • mrowkaa33 08.12.13, 21:56
    kazdy z was sie przekomaza a tu chodzi o fakt jak pomoc... moze jest ktos kto sobie poradzil z nadcisnieniem? nie wierze ze nie ma w polsce ludzi ktorzy wyleczyli ten problem. i nie klocic mi sie tu na moim watku... grzecznie prosze ;)
  • narfi 09.12.13, 05:01
    Widzisz insekcie, Tobie jest bardzo trudno pomoc.Twoja choroba to przede wszystkim
    hipochondria. Zdaje sie, ze posiadasz wlasny cisnieniomierz i mierzysz sobie cisnienie co godzina:) i z kazdym wysokim odczytem nakrecasz cie coraz bardziej i nastepny pomiar jest znowu gorszy.
    Wiekszosc tanich, amatorskich urzadzen jest niedokladna i szybko sie rozkalibrowuje.
    Wiele osob nie potrafi prawidlowo uzywac cisnieniomierza.
    Zrob sobie pomiar w gabinecie lekarskim pod kontrola lekarza i porownaj wynik z pomiarem wykonanym przez lekarza .
    Cisnienie moze i zmienia sie wielokrotnie w ciagu dnia (i nocy) i bardzo zalezy od warunkow w jakich jest wykonywane. Po dobrze przespanej nocy moze byc 120/80 a po nerwowym
    meczacym dniu i paru kawach 150/100 co wcale nie znaczy, ze masz chorobe nadcisnieniowa.
    Powiedzmy, ze jednak masz nadcisnienie. U 95% osob mozna je unormowac lekarstwami,
    ale zawsze musza byc one prawidlowo dobrane, dlatego dobry, zaangazowany lekarz to podstawa.
    Istnieja 4 glowne grupy lekow . Kazdy obniza cisnienie, ale kazdy nieco inaczej.

    Inhibitory angiotensyny
    Blokery kanalu wapniowego
    Betablokery
    Diuretyki

    W kazdej z tych grup jest kilkanascie roznych lekow.
    Kazdy lek mozna dozowac od powiedzmy, 1mg do 20mg

    Mozna brac jeden lek z jednej grupy , a mozna kilka z kazdej grupy(malo prawdopodobne, ale..) Tak wiec widzisz, ze ilosc kombinacji jest ogromna, dlatego tak wazny jest dobry lekarz z dluga praktyka, ktory polega na swoim doswiadczeniu i intuicji.

    Kazda kombinacje trzeba brac regularnie przez pare tygodni, zeby stwierdzic czy dziala czy nie dziala. Wiekszosc pacjentow nie bierze swoich lekarstw zawsze o tej samej porze, bardzo wielu w ogole zapomina je wziac, a jak sobie przypomni to bierze wieksza dawke powodujac niebezpieczne efekty uboczne, a nastepnie mowi lekarzowi , ze nie moze tych lekow brac, bo sie zle po nich czuje.

    Na koniec dodam tylko, ze istnieje tysiace dobrych publikacji w necie na ten temat. Trzeba tylko chciec je wyszukac, przeczytac i zrozumiec, ale Ciebie to chyba przerasta.

  • mrowkaa33 09.12.13, 07:31
    i tu sie mylisz. ja nie mierze wcale cisnienia, tylko wtedy gdy boli mnie glowa. twoje wywody nic nie wnosza, wiec sobie daruj takie komentarze skoro nic o mnie nie wiesz, chybaze jasnowidz .... na przysLosc kontrolowac radze swe slowa... insektem mozesZ nazywac swojego psa ale nie mnie, radze liczyc sie przy mniecz dobieraniem takich sformulowan !!!
  • narfi 09.12.13, 09:03
    Durna babo, trzeba bylo sobie wybrac inny nick :D

    pl.wikipedia.org/wiki/Owady
    pl.wikipedia.org/wiki/Mr%C3%B3wkowate
  • oldboy42wawa 09.12.13, 15:35
    narfi nie dość że dziewczyna boryka się z wysokim ciśnienieniem to ty jeszcze jej podnosisz
    tak nie robią dżentlemani
  • mrowkaa33 10.12.13, 07:59
    durna baba teraz... a to z czym ci sie skojarzyli hmmm? chyba nie z nikiem mrowka... mile to nie bylo z tym insektem ale znam sie troche na zartach chyba wiec wybaczam ci te wpadke . dla twej wiedzy, nie jestem jakas nawiedzona pod katem chorob ani pod katem cisnienia , probuje zrobuc ze swoim zdrowiem cos innego niz wszyscy ktorzy ida na latwizne biorac tylko leki... probuje innych rozwiazan by byc zdrowsza
  • mrowkaa33 15.12.13, 17:15
    witajcie. zauwazylam ze moje cisnienie najczesciej wynosi 115 na 75 czasem nizej rano . czy sadzicie ze jest to juz podstawa do zmniejszenia lekow? wydaje mi sie ze duzo daje mi dieta , ktora przyczynia sie do spadku cisnienia... przed swietami bedzie ciezko trzymac dietkeee ale coz skoro mamy taka tradycje piekna jakzesz jej nie kultywowac ? ;) to bylby prawdziwy grzech ;). milego przedswiatecznego tygodnia wszystkim odwiedzajacym ten moj dlugi juz watek! dzieki za wszystkie rady
  • snajper55 16.12.13, 01:25
    mrowkaa33 napisał(a):

    > witajcie. zauwazylam ze moje cisnienie najczesciej wynosi 115 na 75 czasem nize
    > j rano . czy sadzicie ze jest to juz podstawa do zmniejszenia lekow?

    Jeeezu, kobito, pytasz przypadkowych uczestników forum czy zmniejszyć dawkę leków? I zrobisz to co ci powiedzą?

    S.
    --
    Polen, Polen, über alles! (pol. Polska jest najważniejsza!)
    Polen, erwache! (pol. Polsko, obudź się!)
  • mrowkaa33 17.12.13, 18:43
    chce spytac tych co dluzej maja ten problem co o tym sadza... tylko sadza.... przeciez pojde do lekarza wiec sie nie martw
  • marbor1 17.12.13, 23:52
    Mrówko ja mam ciśnienie w granicach 125/80, 130/80, ale jest to ciśnienie kontrolowane. Biorę cały czas leki na nadciśnienie i to dzięki tym lekom mam takie a nie inne ciśnienie.
    Gdybym tylko przestała brać leki, to ciśnienie zaczęłoby mi skakać.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka