bolący paluch Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam .
    Już od kilku dni mam spuchnięty i bolący paluch u lewej nogi .
    Co to moze być ?Wygląda to jak po ugryzieniu jakiegoś owada ,ale to nie
    swędzi tylko boli jak dotykam i jak chodzę .Robiłem okłady z octu ,smarowałem
    maśćmi przeciwbólowymi ,ale to nic nie pomaga .Doradzcie mi co z tym zrobić !
    Od czego to moze być!Liczę na waszą pomoc .Pozdrawiam
    • Ojojoj....chyba to podagra cie dopadła drogi szpaku.Jeśli to nie uraz
      mechaniczny i ugryzienie to może być właśnie podagra ( dna moczanowa)Chyba
      powinieneś iść do lekarza.
      --
      Gdynia <moje miasto>
      • Gość: szpak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 12:36
        dzięki za odpowiedz .A co to takiego ta podagra?.Czy to coś poważnego .
        Nie przypominam sobie żebym się uderzył ani żeby mnie coś ugryzło.A z każdym
        dniem nie jest lepiej a moze nawet i gorzej .
        czy to trzeba leczyć ?
        • Musiśz iść do lekarza , zrobisz podstawowe badania i wszystko będzie
          wiadome.Lekarz przepisze Ci Milurit prawdopodobnie i tak już co jakiś czas
          będziesz miał ataki tego bólu.Ale będziesz musiał stosować dietę.
          --
          Gdynia <moje miasto>
    • Gość: Molson IP: *.sympatico.ca 13.08.04, 23:02
      Moze to wrastajacy paznokiec? Tak czy siak lepiej pokaz to lekarzowi.
      • Gość: szpak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 10:16
        Ten ból jest coraz większy ,na palcu wyszła takie czerwone i świecące
        wybrzuszenie .Co mogę zastosować ,żeby sobie pomóc .Do lekarza narazie nie mogę
        pójść .
        • Gość: aa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 10:48
          wspólczuję, znam ten ból, sądzę że dna moczanowa. wynik złej przemiany materii
          skutkującej zapaleniem stawu.
          uzywalam krople zołowe nie pamietam nazwy coś "R" pytaj w aptece nie zawsze
          jest na stanie ale na drugi dzień są w stanie sprowadzić. mnie pomogło. na
          długo.
          pozdrawiam
    • Gość: aa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 11:37
      Szpaku jak tój paluch, żyjesz?
    • Gość: aa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 11:47
      przypomniałam sobie nazwę: URATHONE chyba tak sie pisze
      • Gość: szpak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 15:04
        Oj żyję,żyję ale co to za paskudztwo !.byłem w aptece i zaproponowano mi
        Elmetacin taki płyn w aerozolu .Trochę na ten temat juz poczytałem i jestem
        przerażony .Jak tego się pozbyć !
        Jakie badania mam sobie zrobić .
        Jak już udam się do lekarza to już żeby mieć jakieś badania bo na skierowanie
        to i tak nie mam co liczyć .Pozdrawiam
    • Gość: aa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 11:12
      witaj, ponownie polecam URATHONE , mnie pomogło, od 2 lat nie wraca, w aptece
      bez recepty, pozdrawiam
      • Gość: szpak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 13:44
        Dzięki za wszelkie rady i pomoc .Już boli trochę mniej .Znajomy lekarz
        przepisał mi Febrofen,łykam je i robię sobie okłady z pokrzywy .
        Do aa;czy to URATHONEto są tabletki i inna postać leku .Przejdę się póżniej do
        apteki i zakupię to sobie moze i mnie się uda tego świnstwa pozbyć .Pozdrawiam
        was -aa i ardre 234 i nie pozostaje mi nic innego jak dołaczyć do Was .
        • Gość: szpak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 13:46
          sorki miało być andre234
        • Gość: aa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 18:26
          to ziołowa nalewka stosowana oczywiście do wewnątrz, powodzenia,
        • Gość: aa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 23:54
          Szpaku masz jeszcze ten paluch?, ciekawi mnie jak go kurujesz?
          • Gość: szpak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 07:19
            Oj ,palusz to jeszcze jest ale jakiś taki duży się zrobił .
            Wczoraj byłem u lekarza ,wstępnie potwierdził ,że to ta cała podagra.zalecił
            zrobić badanie na poziom kwasu moczowego i nic narazie nie przepisał .Sam łykam
            jakieś tabletki przeciezapalne i stosuje trochę mydycyny ludowej ,robię sobie
            okłady z yyciągu pokrzywy ,acha i psikam takim lekiem w aerozolu Elmetacin.Ból
            jakby mniejszy ,ale dziś w nocy to mnie trochę budził .
            Dziś zakupię sobie ten lek który mi zaproponowałeś .
            Jak tobie pomógł to moze i mnie też pomoze .Pozdrawiam i dziękuję za
            zainteresowanie i rady .
            • Gość: Maria IP: *.flatrate.dk 17.08.04, 08:08
              Cytuje:
              <<Istotą choroby jest zwiększone wytwarzanie kwasu moczowego ze składników
              żywnościowych zawierających puryny, a także niedostateczne wydalanie kwasu
              moczowego z organizmu, co może być spowodowane przewlekłymi chorobami nerek.
              Czynniki te sprzyjają odkładaniu w tkankach stawowych (stawach, ścięgnach,
              kaletkach maziowych i w małżowinie usznej), głównie w chrząstce kryształków
              soli kwasu moczowego (moczanów) tworzących guzki dnawe (tophi) zwane guzkami
              artretycznymi. Podagra najczęściej dotyczy stawu śródstopno-palcowego palucha.>>

              Przejdz na diete jarska na pare miesiecy i poczujesz poprawe.
              Musisz unikac pokarmow zawierajacych puryny.
              Najwiecej puryn zawieraja miesa ( szczegolnie podroby jak watrobka i nerki,
              wywary miesne), ryby, groch, szparagi, grzyby, szpinak.
              Unikaj alkoholu.

              Zadbaj o swoje nerki, w aptece znajdziesz mieszanki ziolowe.

              Poczytaj: medycyna.linia.pl/podagra.html

              Ja z tego powodu bylam wegetarianka przez 1½ roku, wszystkie zmiany sie cofnely.
              Na dzis ograniczam spozycie mies, pije wode zamiast uzywek.

              Zycze szybkiej poprawy.
              • Gość: szpak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 09:15
                Dzięki Mario za tak ładne i jasne wytłumaczenie .
                Co do diety to juz nie pamiętam kiedy jadłem jakiekolwiek podroby .Dietę
                stosuje w związku z przewlekłą chorobą nerek ,czyżby to co mnie spotkało to
                jest związane z moim schorzeniem .Z mięs to czasami jadam chude wędliny i chude
                gatunki mięsa drobiowego jak i wieprzowego .A alkohol nie jest częstym
                moim "gościem "
                Czy powinienem zrezygnować całkowicie z potraw mięsnych???
                Już sam nie wiem co mogę a czego nie .
                Pozdrawiam
                • Gość: Maria IP: *.flatrate.dk 17.08.04, 20:43
                  Jest to bardzo prawdopodobne, ze w Twoim przypadku schorzenie nerek jest
                  przyczyna podagry.
                  Nie wiem jakie masz klopoty z nerkami i jakie zazywasz lekarstwa.

                  Np. jesli sie bierze lekarstwa na odwodnienie to tez mozna miec podwyzszony
                  poziom kwasu moczowego.
                  Zazywanie lekarstw zawierajace kwasy acetylosalicylowe ( np. aspiryna) tez moga
                  zaklocic prace nerek i wydalanie kwasu moczowego.

                  Polecam Ci diete jarska (bezmiesna) przez jakis czas, unikac tez konserw
                  rybnych ( makrela, sardynki) i zaczac pic ziolka - lisc brzozy, kora wierzby,
                  pokrzywa, korzen wilzyny, kwiat bzu czarnego.

                  Zycze zdrowia
                  • Gość: szpak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 21:42
                    Dzięki Mario za cenne wskazówki .Nie biorę lekarst na odwodnienie ,przyjmuję
                    tabletki na obniżenie ciśnienia i cholesterolu ,oraz 1/2 tabletki polopiryny
                    (to wszystko zalecił mi lekarz).dziennie wypijam ponad 2 litry płynów . Raczej
                    staram się stosować dietę niskobiałkową choć czasami to sobie trochę
                    pozwolę .Czy jesteś lekarzem czy w jakiś inny sposób zwoiązana z medycyną .O
                    ile mozesz mi udzieluić jeszcze jakiś wskazówek to bardzo proszę .Może To na
                    pocztę .rak220
                    • Gość: Maria IP: *.flatrate.dk 17.08.04, 22:19
                      Nie jestem lekarzem,jestem inzynierem.
                      Mialam podobne problemy jak Ty, stad doswiadczenie.

                      Zobacz - tabletki na obnizenie cisnienia zazwyczaj dzialaja odwadniajaco.
                      Ja tez biore tabletki na obnizenie cisnienia( Centyl - nazwa dunska)i one
                      dzialaja moczopednie, czyli odwadniaja.
                      Polopiryna, ktora bierzesz, zawiera kwas acetylosalicylowy, ktory moze
                      utrudnic prace nerek. O tym juz pisalam poprzednio. Czyli oprocz klopotow z
                      nerkami to moga jeszcze byc lekarstwa, ktore bierzesz.
                      Porozmawiaj o tym z lekarzem, moze odstawic czasowo polopiryne?
                      Czy miales juz badany poziom kwasu moczowego?
                      Tez sa lekarstwa na obnizenie go.

                      Pozdrawiam
                      Maria

                      • Gość: szpak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 22:34
                        Witam ponownie .Badania będę robił jutro ale juz kiedyś miałem robione to
                        badanie to poziom był 7,4 a norma do 7,7 a po przeanalizowaniu to to badanie
                        zalecił mi lekarz jak w badanym moczu wyszły dość liczne kryształy kwasu
                        moczowego ale to tylko raz miałem taki wynik .Nigdy pozniej ten kwas moczowy
                        sie nie pojawił a badania robię dość często co 3 mies.Polopiryne juz gdzieś od
                        2 tygodni nie przyjmuję -tak poprostu jakoś wyszło .Fakt ,że leki od
                        nadciśnienia mają działanie moczpędne .To wszystko zaczynam rozumieć .Czy Ty
                        Mario też masz problemy z nerkami ?
                        Jeszcze raz bardzo dziękuję ,pozdrawiam i zyczę zdrowia .
                        • Gość: Maria IP: *.flatrate.dk 18.08.04, 00:23
                          Mialam piasek.
                          Kwas moczowy tez byl w gornej granicy, bolal czesto kciuk i zaczely sie robic
                          zgrubienia w okolicy stawow kciuka i innych palcow.
                          Po 3 miesiacach diety wegetarianskiej bole minely i zgrubienia takze.
                          Uzywalam i uzywam sporo ziol jako herbatki i jako przyprawy.

                          Wiec dzis juz wiem jak sobie radzic odpowiednia dieta.
                          Pozdrawiam
                          • Gość: szpak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 14:56
                            Właśnie odebrałem wyniki badań krwi i moczu
                            kwas moczowy 6.7mg/dl a norma do 7.7 mg/dl wiec mam w normie a palec nadal jest
                            opuchnięty i boli chociaż juz zdecydowanie mniej .
                            To jednak chyba nie podagra ?
                            Więć co ?-popołudniu idę do lekarza to się moze coś dowiem .
                            • hej, ja co prawda tez nie ejstem lekarzem, ale tez mialem pare razy problemy z
                              paluchem. natomiast, zawsze po jakims weselu lub wyzerce, czy imprezie. A wiec,
                              mozesz jesc oczywiscie warzywa, unikac groszku, fasoli, unikac "mlodego" miesa -
                              wszystko co krotko zyje przed spozyciem - sardynki, szproty, sledze, kurczaki,
                              cielecina, jagniecina, bo mlode organizmy maja za duzo tych zwiazkow purynowych.
                              oczywiscie zero podrobow, alkoholu. Mozesz raz-dwa razy w tygodniu zjesc mieso -
                              wolowine, wieprzowine (chuda), kure, indyk.
                              Mi pomogl zawsze Milurit 3x na dobe, co najmniej 3x herbata z pokrzywy i jeszcze
                              jakas herbata. Od bolu moze byc jakis lek przeciwzapalny, ibuprom, voltaren, ale
                              mocniejsze. mam tez colchicyne na wszelki wypadek, ta dziala najlepiej, ale to
                              podobno trucizna niezla :)
                              Powod podagry moze byc - wlasnie odzywianie, nadwaga, stres, lub wlasnie
                              problemy z nerkami.
                              Sprawdz czy u was w rodzinie ktos nie chorowal, czesto jest to wlasnie rowniez
                              odziedziczone :)
                              Jesli ci ustapi, to jeszcze przez jakis czas moze 2-3 tygodnie sie stosuj do
                              diety, Potem mozesz sprobowac jesc normalnie. A jak wroci to wiadomo ze nie
                              mozesz. Zycze powodzenia. Aha, ja mam 33 lat i pierwszy raz mialem jak mialem
                              straszne stresy w pracy + wlasnie imprezki o obzerstwo.
                            • Gość: Marek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 17:09
                              Właśnie odebrałem wyniki badań krwi i moczu
                              kwas moczowy 6.7mg/dl a norma do 7.7 mg/dl wiec mam w normie a palec nadal jest
                              opuchnięty i boli chociaż juz zdecydowanie mniej .
                              To jednak chyba nie podagra ?
                              Więć co ?-popołudniu idę do lekarza to się moze coś dowiem .
                              ------
                              Tez mnie to spotkalo , pierwszy raz w lutym 2002. Poziom kwasu moczowage mialem
                              zawsze taki jak ty, zrobilem nawet test, w czasie ataku bez brania lekow
                              zrobilem badania - wynik w normie. W czasie ataku pomagala "konska dawka"
                              kolchicyny, 4 razy dziennie po dwie tabletki, oczywiscie dawkowanie zalecone
                              przez lekarza. po 1 dniu paluch wracal do normy i tak co miesiac.
                              Moze u Ciebie to poczatki choroby, bo u mnie bol byl nie do zniesienia/atak byl
                              przewaznie w nocy/. Zmiana sposobu odzywiania spowodowala, ze juz nie mam atakow
                              Pozdrawiam
                              Marek
                              • Gość: szpak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 17:32
                                witam ponownie własnie wróciłem od lekarz .Pani doktor po obejrzeniu wyników
                                stwirdziła ze przyczyn stanu zapalnego może byc bardzo duzo Wykluczyła
                                zapalenie w zwiazku z dną moczanową I teraz to juz sam niewiem comam otym
                                myslec A palec boli jakby gorzej Jak macie jakies sposoby na ten ból był bym
                                bardzo wdzieczny Pozdrawiam szpak
                                • no to zmien lekarza - chyba ze sie mocno walnalesz w paluch. ja tez najpierw
                                  poszedlem na rtg czy sobie cos nie zlamalem. Sprobuj ten milurit, o ile masz,
                                  leki przeciwbolowe no i te herbaty. I pomga ryz rowniez, wiec ja naprzyklad
                                  prawie 5 dni zarlem ryz jak chinczyk
                                  To sprawa dla reumatologa
                                  • Gość: szpak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 18:12
                                    Pani doktor przepisała mi Movalis wziąłem już jedną tabletkę zobaczę ,czy
                                    pomoże .Pijam cherbatki z pokrzywy robię okłady na ten bolący palec i juz sam
                                    nie wiem .Uderzyć to się nie uderzyłem ,trwa to jiuż ponad tydzień i z kazdym
                                    dniem zamiast ból ustawać to czasami jeszcze bardziej narasta .
                                    Ale dzięki za wszelkie rady i pozdrawiam .
                                    • Gość: Marek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 21:00
                                      Aby potwierdzic dne moczanowa robi sie badanie plynu z "torebki stawowej?", a w
                                      stanie zaawansowanym na zdjeciu podobno widac uszkodzenia. Badanie poziomu
                                      kwasu moczowego nie jest miarodajne.
                                      Nie napisales konkretnie, czy ten bol to bol palucha czy stawu.
                                      Mysle, ze powinienes znalezc lekarza, ktory postawi jakas diagnoze.
                                      Marek
                                      • Gość: szpak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 21:20
                                        Oj ,teraz to i ja nie wiem co mam o tym myśleć .Ból odczuwam przy zginaniu
                                        palca i przy chodzeniu.Bardziej jest to chyba ból w stawie tego nieszczęsnego
                                        palucha .Jak leże i mam nogę ułozoną trochę wyżej to jest -ok ,ale jak chcę
                                        stanąć to jest to taki rwący iszczekający ból .Paluch nadal jest
                                        obrzęknięty ,moze trochę mniej zaczerwieniony .Naprawdę mam juz tego palucha
                                        dość !
                                        • no to chyba dna jednak. ale moze masz szczescie, bo to choroba bogatych podobno :)
                                          przynajmniej kiedys tak bylo, bo jest wlasnie powodowana duza iloscia miesa i
                                          alkoholu (u ciebie raczej nie).
                                          • Gość: Marek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 23:30
                                            > no to chyba dna jednak. ale moze masz szczescie, bo to choroba bogatych
                                            podobno
                                            > :)
                                            To jedyna pociecha w tej chorobie. Nie tylko bogatych, ale podobno podwyzszony
                                            poziom kwasu moczowego, takze dna moczanowa, chodzi w parze z ludzmi o wysokim
                                            intelekcie.
                                            Pozdrawiam
                                            Marek
                                        • Gość: aa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 22:49
                                          drogi Szpaku, szanuj palucha , bo bez niego buty za duże, a poważnie ponawiam
                                          specyfik pt URATHONE, poważnie pomogło, lek ziołowy, bez recepty. Może niezbyt
                                          mądrze, bo noe robiłam badań, lek polecił mi kolega (jemu też zadziałało). Od
                                          dawna nie dokucza, pozostałość to lekkie usztywnienie, ale nie boli, pozdrawam
              • Bez przesady z tymi dietami.
                NIe po to człowiek je żeby żyć tylko po aby jeść i to smacznie.
                Piwko twż czasami.
                Podagra to nie choroba tylko dolegliwość.
                Chyba niewielu na to umarło?
                pzdr
                • Gość: szpak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.04, 07:18
                  Dzięki za słowa pocieszenia .
                  Też juz o tym czytałem ,że to choroba bogaczy .Może powinienem się czuć
                  wyróżniony to i samopoczucie się poprawi .
                  Ale jak narazie to staję się coraz bogatszy w te różne ,dziwne przypadłości ,
                  które wycjągają ze mnie kasę .
                  Pozdrawiam .
                  • Gość: aa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.04, 23:31
                    Urarthone

                    Jednym z takich popularnych, bezpiecznych i dostępnych leków homeopatycznych
                    jest lek o nazwie Urarthone francuskiej firmy Lehning Laboratoires .
                    Jest to lek który ma zastosowanie w chorobie reumatycznej o przebiegu ostrym
                    jak i przewlekłym , dotyczącej stawów oraz tkanek miękkich. Ma zastosowanie w
                    rwie kulszowej oraz w dnie moczanowej. Można ten preparat stosować u dorosłych
                    jak i u dzieci. Może być stosowany w kuracjach długofalowych , bez obawy
                    przedawkowania i skutków ubocznych.
                    Nadaje się do leczenia przypadków przewlekłych i opornych w leczeniu. Warto
                    dodać że preparat ten może być stosowany równolegle do kuracji
                    konwencjonalnych. Ma właściwości drenujące, przeciwbólowe, reguluje i wspomaga
                    przemianę materii.
                    Aktywizuje funkcję wątroby i nerek, powoduje zwiększenie wydalania produktów
                    przemiany materii. Stabilizuje , lub jeżeli jest on w nadmiarze obniża poziom
                    kwasu moczowego. Usuwa dolegliwości w ostrym i przewlekłym reumatyzmie
                    mięśniowym i stawowym, znosi uczucie sztywności, uelastycznia stawy. Może być
                    stosowany profilaktycznie , zabezpieczając pacjenta przed ujawnieniem się dny
                    moczanowej czy kamicy nerkowej.
                    • Gość: szpak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 16:49
                      Dzięki aa za tak dokładne objaśnienie tego preparatu .zamówiłem już w aptece
                      ten lek na jutro będę miał.Te leki które teraz biorę chyba za wiele nie pomagaj.
                      Może to mi pomoze ,palec moze trochę mniej boli ale ból przy chodzeniu jest
                      dość dokuczliwy i to zaczerwienienie i opuchlizna to jak narazie to nie
                      ustępują .O,jak dobrze ,że teraz jest lato i mozna chodzić w lekkim obuwiu .Aż
                      strach myśleć jakbym miał chodzić gdyby to przytrafiło się w innej porze
                      roku .Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam
                      • Gość: aa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 19:37
                        witam , z doswiadczenia mogę powiedzieć, że ból po tym specyfiku minie szybko,
                        opuchlizna też, natomiast może sie utrzymywać lekkie usztywnienie stawu, u mnie
                        bez bólu ok. 2 lat palec jest mniej sprawny, ale nie przeszkadza w normalnym
                        funkcjonowaniu, życzę szybkiej ulgi
                        • Gość: szpak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 19:51
                          Dzięki za wiadomość ,a jak długo będę musiałto lekarstwo zażywać czy tylko do
                          ustąpienia bólu czy dłużej .
                          • Gość: aa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 21:23
                            mnie ustąpiło w mniej więcej połowie butelki, niecierpliwy kolega zużył dwie,
                            jeżeli interesują Cię szczególy to polecam hasło Urarthone w googlach, są opisy
                            i instrukcje
                • Gość: pjotp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 20:07
                  Mój ojciec stracił narki.
                  • Gość: szpak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 20:33
                    Do pjotp.
                    Czy mozesz to troche przyblizyc ?
                    • Tylko sie nie smiej z tego co powiem, po przeczytaniu pierwszego postu tez
                      sadzilam ze to podagra - wynik dny moczanowej ale ... wyniki badan mowia same
                      za siebie. Wiesz kiedys moj tata mial podobna sytuacje starsznie bolal go duzy
                      palec u nogi, wyprobowal wszystko i koniec koncow pewna star babcia w
                      poczekalni u lekarza powiedziala mu ze moze to byc "postrzal" czy "zastrzal" -
                      cholera wie juz nie pamietam ale generalnie chodzilo o teo ze byc moze w czasie
                      chodzenia wpadlo mu cos ostrego do buta i wbilo sie w palec. To musialo byc cos
                      naprawde mikroskopijnego bo niec nie bylo widac a caly palec napuchl, byl
                      czerwony, goracy i bolal jak jasna cholera takim tempym pulsujacym bolem.
                      Babcia poradzila tacie moczyc palec w goracej wodzie !!! Ja sie troche
                      przerazilam jak to uslyszalam ale tata mi wytlumaczyl ze to musi byc woda okolo
                      60 st ciepla a palec wklada sie i wyciaga od razu ( tylko ulamnki sekund ) mial
                      tak namoczyc ok 10 razy, raz za razem i na tym byl koniec. Tata nie mial nic do
                      stracenia przygotowak miseczke z woda i zrobil to co ta Pani powiedziala,
                      poprawa byla nieomal ze natychmiastowa. Woda jeszcze nikomu nie zaszkodzila
                      ( abstrachujac od topielcow )
                      • Gość: Fermi IP: 80.51.254.* 20.08.04, 23:58
                        Nie czytalem, bo nie mialem cierpliwosci, wszystkich postow... ale wydaje mi
                        się, że bardzo szkodliwe są posty, w których stwierdza się, ze to na 100% dna
                        moczanowa i w których radzi się zażywanie konkretnych leków, które mogą
                        zaszkodzić. Nie lepiej udać się do lekarza?? poza tym być może to rzeczywiście
                        jakaś sprawa chirurgiczna (jak qoo zauważył) - na zapalenie ropne może
                        wskazywać "błyszczący czerwony" "bąbel". Co do zastrzału, to na pewno ojciec
                        qoo go nie miał, bo to zupełnie co innego. Prawdopodobny jest wrastający
                        paznokieć- sprawa częsta i przykra, niech Ci chirurg na to spojrzy, to od razu
                        będzie wiedział,
                        • Gość: szpak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.04, 19:33
                          Dzieki za wszelkie rady i sugestie.Ten paluch juz mi tak dokuczył ,że wczoraj
                          To poczęstowałem go porcją gorącej wody jak palec przy zastrzale i zacząłem
                          przyjmować ten preparat hemoopatyczny Urarthone i wiecie co dziś palec jakby
                          sie tego wszystkiego przestraszył jedynie nie pozwala mi dłużej postać ,wtedy
                          mnie kłuje .Ale co na niego podziałało to juz sam nie wiem -czy ta gorąca
                          woda ,czy to Urarthone czy poprostu minął juz czas choroby.choć jest nadal
                          nadęty to już mniej czerwony .Oj jak dobrze ,że to już odemnie
                          odchodzi .Jeszcze raz dzięki za wszelkie rady i gorąco pozdrawiam .
                          • Gość: Braził IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.04, 20:43
                            Nie obraź się Szpaku ale bardzo silna musi być twoja wiara skoro ufasz homeopatii.
                            Czy wiesz że kupując flache tego "leku" może ona nie zawierać nawet jednej
                            cząsteczki preparatu na bazie którego ten "specyfik" powstał.
                            Lek homeopatyczny najłatwiej wyprodukować sobie samemu. Wystarczy wlać szklankę
                            preparatu bazowego u źródeł wisły a potem zaczerpnąć szklankę przy jej ujściu.
                            Większość preparató homeopatycznych ma więcej zanieczyszczeń niż tego co potrzeba.
                            NIestety lobby homeopatyczne jest niezmiernie silne bo mają kupę szmalu na
                            robienie wody z mózgu. Qrna co za biznes!! Sprzedawać wodę lub syrop z karmelu
                            za taką kasę !!! Jak się ludziom wciśnie kit to i piasku na pustyni zabraknie bo
                            ktoś uzna że leczniczy jest.
                            Skuteczność homeopatii nie jest większa niż placebo.
                            I niech nikt mi nie wmawia że działa skutecznie na dzieci i zwierzęta bo to nie
                            potwierdzone ani trochę.
                            pzdr
                            • Gość: szpak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 09:46
                              Braził ,przeczytałem to co napisałeś ,nie obraziło mnie to wcale .Ale wiesz jak
                              coś boli i dokucza i stosujesz co lekarz zalecił a to nie pomga , to co
                              człowiek ucieka do róznych sposobów aby sobie ulzyć .
                              Być moze i to nie pomoże ale co mam robić .Te leki które przepisał mi lekarz
                              tez nie pomagają .To co mam robić .
                              Juz i tak wywaliłem dość kasy na te prawdziwe lekarstwa .A lekarz nawet nie
                              wie co to jest .I mówi jak nie przejdzie to proszę przyjść to przepiszę coś
                              innego .Także juz sam nie wiem co mam począć .
                              • Gość: Braził IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.04, 15:26
                                A badanie krwi robiłeś.
                                Jeśli jest kwas moczanowy to terapia taka jak pisze Andre.
                                pzdr
                                • Gość: szpak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 16:40
                                  Tak ,badania krwi robiłem i kwas moczowy mam 6,7 mg a norma jest do 7.7 .
                                  Objawy wskazywały na to schorzenie ,a lekarz twierdzi ,ze jak poziom kwasu jest
                                  w normie to wyklucza dne moczanową .
                                  A na pytanie -co to moze być to odpowiedział tylko że przyczyn moze być wiele
                                  ale jakie to nie powiedział .A skoro lekarz nie wie to skąd ja mam wiedzieć ,ja
                                  wiem tylko jak mnie to boli i dokucza .A pracować muszę ,więc dlatego chwytam
                                  się czegokolwiek aby sobie pomóc .
                                  • Gość: aa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 23:33
                                    ja to rozumiem, bo tem ból potrafi być bardzo doskwierliwy, i człowiek szuka
                                    pomocy, z opisu objawy miałam takie same i preparat ziołowy pomógł mi na prawdę
                                    skutecznie i szybko, a w dodatku na długi okres, podobie już pisałam mojemu
                                    koledze, wię dlatego podzieliłam sie swoim doświadczeniem.
                                    Jak widać temat budzi spore kontrowercje, więc napisz Szpaku, czy w Twoim
                                    przypadku ta kuracja zadziałała.
                                    • Gość: szpak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 09:24
                                      Mój paluch już mniej boli ,moze najbardziej to przy chodzeniu ,nie jest juz tak
                                      zaczerwieniony ,ale nadal jest nabrzmiały choć już trochę mniej .To zgrubienie
                                      tega palucha jest pomiędzy paznokciem a stawem .
                                      Ale co mi pomogło to tak jak pisałem sam nie wiem bo brałem tabletki
                                      przeciwzapalne ,smarowałem róznymi maśćmi ,robiłem okłady no i od kilku dni
                                      piłem ten preparat Uratrhone .także co pomogło to naprawdę nie wiem a moze
                                      poprostu 3 tygodnie bólu to wystarczyło .
                                      Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za wszelkie rady
                                      • Gość: aa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 17:17
                                        dobrze Szpaku że się odmeldowałeś, bo myślałam, że już po paluchu, pisałam
                                        wcześniej że mnie Uratrhone pomogło po ok. 1/2 opakowania a kolega musiał zużyć
                                        2, jestem dobrej myśli, zdrowia życzę
                                      • Gość: Marek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 17:57
                                        > zaczerwieniony ,ale nadal jest nabrzmiały choć już trochę mniej .To
                                        zgrubienie
                                        > tega palucha jest pomiędzy paznokciem a stawem
                                        Trzeba bylo isc do chirurga lub dermatologa. Wg mojej wiedzy to nie jest dna,
                                        dna atakuje staw, i zapalenie stawu objawia sie obrzekiem.
                                        Pozdrawiam
                                        Marek
                                      • Gość: aa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 00:21
                                        no i jak?
                                        • Gość: szpak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 14:02
                                          Witam ,no cóż paluch już tak nie boli jedynie jak mocno docisnę i jak chcę
                                          zgiąć paluch .On jest jakiś taki sztywny ,nie wie dlaczego i z jakiego
                                          powodu ,przecież to już tyle czasu .
                                          Pozdrawiam .
                                          • Gość: aa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 17:20
                                            pisałam wcześniej , ze ból minie ale sztywność sie utrzyma, mam lekko sztywny
                                            aluch mino braku bólu nie wiem dlaczego, może na zawsze
                                            • Gość: aa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 19:53
                                              nie dokończyłam, rozmawiałam z lekarzem to powód zwyrodniania srawu u palucha,
                                              każdy stan zapalny powoduje jakieś zmiany to usztywnienie to włąsbie to. nie
                                              wiem jak u ciebie , ale mnie to nie przeszkadza ani w chodzeniu, ani przy
                                              intensywniejszy ruchu - który nie jest przesadny ze względu na "słuszny" wiek
                                              średni, pozdrawiam
                                              • Gość: szpak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.04, 09:18
                                                Witam .Oj ,ten paluch znowu zaczyna dawać znać o sobie .Jeszcze nie zapomniałem
                                                o nim a on znowu zaczyna .
                                                To jadnak chyba ta cała podagra .W poniedziałek idę do lekarza ,zobaczę co on
                                                na to ?
    • Gość: nt IP: 217.153.116.* 23.08.04, 16:43
    • Gość: nina IP: *.chello.pl 04.09.04, 17:51
      • Gość: aa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 21:27
        witaj Szpaku jak twój paluch?
        • Gość: szpak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 07:17
          Oj mój paluch znowu boli teraz ból przeszedł trochę dalej .Byłem u lekarza
          który zapisał mi Milurit i Meloksam przeciwbólowe.Już sam nie wiem co mam o tym
          myśleć ,palec i ta duza kostka za palcem jest zaczerwienione i obrzęknięte I
          ten ból taki kłujący to jest tak uciażliwe .Przecież tojuż 2 miesiąc ,jak to
          długo moze jeszcze trwać ?
          No nic mam sprawdzić po 10 dniach poziom kwasu moczowego -zobaczę jak to
          wyjdzie .
          A moze to coś innego ?

          • Gość: Maja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 00:18
            hej, Szpaku:)

            Przeraza mnie to, ze nie przechodzi Ci ta dolegliwosc.. Mnie od kilku dni boli
            nie tyle paluch, co wlasnie ta kostka pod nim (nie mam odcisku). Jest
            opuchnieta i kluje przy chodzeniu :( W poniedzialek ide do lekarza, bo zaczyna
            mnie mnie to niepokoic..

            pozdrawiam
            • Gość: tez obolaly IP: *.toya.net.pl 25.09.04, 08:18
              Nie sadzicie?
              Jak czasami zlapie to nic! Ani dieta, a ni sok z cytryny, milurit, ketonal,dicAC
              kolchicyna i pyralgina razem wziete, nawet goraca woda9co mi najbardziej z
              reguly pomaga). Trzeba sie przemeczyc, wybluznic i powyyc, niestety....
              Ale mam dobra widomosc, idzie zima a o tej porze roku artretyczni maja spokoj,
              swoje cierpienia zaczynaja reumatyczni.
              P.S mnie tez boli w tym momencie, od dwoch tygodni, nie paluch ale stopa,
              kazdego dnia w innym miejscu. to jest wkurw..juz ci sie wydaje, ze to koniec,
              normalnie chodzisz, a nad ranem nie mozesz wstac normalnie zlozka tylko skaczesz
              na jednej nodze.
              • Gość: szpak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 17:43
                No mnie po tym Milurycie trochę ulzyło ,palec i ta kostka już nie boli .Biorę
                2xdziennie jedną tabletkę .Ale Tu ktoś wcześniej radził aby uważaj na ten
                Milurit.Bo jego ojciec stracił przez ten lek nerki .Zamiast Milurit pisał coś o
                Dispert .
                Przyznam się że mam pewne obawy , gdyż mam chore nerki .Czy ktoś z was stosował
                ten Dispert .Muszę o tym trochę poczytać .
                Pozdrawiam was wszystkich i życzę jak najmniej tych bóli .
                • Gość: Maja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 12:08
                  hej, Szpaku
                  Jak palec i kostka? Zniknęła opuchlizna na dobre? Możesz normalne chodzić? A
                  tak w ogóle jak sobie wcześniej radziłeś z chodzeniem, np. do pracy, sklepu,
                  apteki?? Mi przychodzi to z trudem :( Wykoślawiam nogę, by uniknąć bólu.
                  Co w końcu zażywałeś? Po czym Ci ulżyło?

                  hmm tak czytam o tej podagrze i nigdy nie miałam kłopotów z nerkami ani z
                  ciśnieniem, ani z otyłością, żyję sobie bezstresowo.. ciekawe co mi powie jutro
                  lekarz
                  miłego dnia
                  • Gość: szpak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 12:57
                    Witaj Majka .
                    Palec i kostka nadal są obrzęknięte ,ból już mniejszy jedynie jak mocniej
                    nacisnę to odczuwam takie wypełnienie i kłócie pod stopą .
                    Opuchlizna nie zeszła ale z rana jest jakby mniejsza a pod wieczór więcej .
                    teraz już prawie chodzę normalnie ale jak bolało to chodziłem na zewnętrznej
                    stronie stopy bo postawienie nogi normalnie sprawiało ból .Oj z leków to
                    zazywałem juz wiele przewaznie wszystkie przeciwbólowe i przeciwzapalne i w
                    trakcie zażywania leków ból jakby mniejszy a jak odstawiałem to na nowo się
                    pojawiał .Teraz biorę Milurit 2xdziennie i mam po 10 dniach zrobić kwas moczowy
                    (choć już raz robiłem i był w normie ).I teraz prawie nie boli tylko jak chcę
                    zgiąć lub docisnę stopę ,ale zobaczę jak przestanę brać ten Milutit.
                    pozdrawiam i napisz od kiedy to masz ?
                    • Gość: Maja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 23:31
                      hej,
                      Lepiej mi się już chodzi. Przez 2 dni robiłam okłady woda+ocet, ale opuchlizna
                      nie zniknęła. Paluch tak nie boli, co ta kostka :(
                      Moja "przygoda" zaczęła się we wtorek i oby szybko (i pomyślnie) się
                      skończyła.. Wiem, wiem, to bardzo krótko w porównaniu do Ciebie.
                      Pisałeś wcześniej, że lekarz stwierdził, że u Ciebie to nie podagra, bo masz w
                      normie zawartość kwasu moczowego we krwi. Milurit
                      www.leki.med.pl/lek.phtml?id=242&idnlek=807&menu=4 jeszcze go obniża
                      więc też będzie norma. Żeby tylko po odstawieniu tabletek znów nie bolało..

                      pozdarwiam
    • Gość: karola IP: *.telprojekt.pl 26.09.04, 18:31
      Mozliwe ze wrasta ci sie paznokiec od nieprawidlowego obcinania. Palec ci
      spuchnie i bedzie bolal i zrobi sie stan zapalny. Potem moze z niego wyciekac
      ropa.
      • Gość: Nurse z Californi IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 27.09.04, 10:21
        To na co cierpisz wyglada na Gout - po polsku podgarda.
        To jest rodzaj reumatyzmu. Wywolany moze byc 3 sposobami: nieopowiednia dieta,
        problemami z nerkami (ktore nie filtruja kwasu moczowego) lub problemami
        metabolicznymi (np choroba tarczycy).
        Najczesciej przyczyna jest nieodpowiednie odzywianie. Jest to choroba "Kings and
        old rich man" - Krolow i starych bogatych mezszczyzn. A dlaczego? poniewaz
        najczesciej jest wywolana nieodpowiednia odzywianiem tzn. jedzenie duzych ilosci
        czerwonego miesa (wolowina, podroby) ktore wytwarzaja w ciele tzw purins. Puriny
        powoduja ze duze ilosci kwasu moczowego sa produkowane, nerki nie sa w stanie
        wszystkiego tego kwasu wydalic i krysztalki kwasu moczowego osadzaja sie dookola
        stawow i powoduja stany zapalne.
        Jak zapobiegac atakom:
        1. unikac jedzenia mies czerwonych (wolowina) i podrobow (serca, watrobki,
        zoladki itp) - maja bardzo duzo purine.
        2. Unikac jedzenia sardynek, grzybow, szparagow i fasoli - maja duzo purine.
        2. duzo pic wody ok 2-3litrow dziennie- zeby wszystkie uboczne skladniki
        metabolizmu wydalac z moczem (a wiec duzo pic wody i duzo siusiac).
        3. zapomiec o alkolholu.
        4. w czasie ataku brac antinflamatory lekaratwa.

        Gout-podgarga - mozna tylko zaleczyc ale nie wyleczyc calkowicie. Ataki
        powracaja. Wszystko zalezy od odzywiania - jezeli bedziesz unikal tych produkow
        ktore ci podalam to ataki bedziesz mial bardzo rzadko (moze 1 raz na pare lat).
        Duzo pij wody i unikaj wolowiny i podrobow!!
        Sprawdz tez funkcje nerek i tarczycy.

        pozdrawiam

        Nurse z Californi




        • Gość: szpak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 14:30
          Dzięki Nurse ,z tego co piszesz to myślę ze jesteś związany z medycyną -czy się
          mylę ?Oj juz naprawdę mam dość tej podagry .zasmuciłem się tylko ,że tego nie
          mozna wyleczyć no ale cóz jak tat musi być to trudno .I tak z tych trzech
          sposobów zachorowania na to to mam tylko problem z nerkami .Nie pamiętam już
          kiedy jadłem coś takiego coby mogło wywołać tą podagre .Może będę musiał
          przebadać tarczycę ,bo tego jeszcze nie badałem ,ale jakie badania bym musiał
          zrobić ?
          Pić to piję naprawdę dużo w związku z chorymi nerkami ,a i tak to mnie jakoś
          trzyma 2 miesiąc jak biore leki to trochę ustępuje a jak przestanę to na nowo
          już jestem tym umęczony .
          A moze to coś z tą tarczycą -jak sugerujesz tymbardziej że mam też podniesione
          trojglicerydy i pomimo ze stosuje dietę i biore leki to nie mogę ich
          doprowadzić do normy .
          Oj muszę to koniecznie sprawdzić .Bardzo dziękuję za zainteresowanie i
          pozdrawiam
          • Gość: Nurse z Californi IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 27.09.04, 20:02
            A wiec Szpak, bez wzgledu na to co doprowadzilo do pdgardy (choroba nerek,
            choroby metaboliczne czy nieodpowiednie odzywianie) musisz zapobiegac atakom
            odpowiednim odzywianiem i lekarstwami przeciwbolowymi i obnizajacymi kwas moczowy.
            1. Przeciwbolowe - dobre sa "slow release - dzialajace powoli" np. DICLOFENAC
            -DICLOFENAC SODIUM.
            2. Na obnizenie kwasu moczowego - PROBENECID (pomaga nerkom eliminowac kwas
            moczowy) i ALLOPURINOL (blokuje produkcje kwasu moczowego)
            Jakie lekarstwa ci lekarz przepisze to zalezy od twojego stanu zdrowia i czy
            dobrze sie czujesz po tych lekrstwach - pytaj dokladnie lekarza o to jak te
            lekrstwa dzialaja i jak nie czujesz sie dobrze lub nie pomagaja, zadaj zeby ci
            lekrz przepisal inne lekarstwo.

            DIETA JEST NAJWAZNIEJSZA BEZ WZGLEDU NA TO Z JAKICH POWODOW DOSTALES PODGARDE
            LECZENIE WYMAGA STOSOWANIA ODPOWIEDNIEGO ODZYWIANIA.

            1.UNIKAJ WOLOWINY, PODROBOW I WEDLIN Z NICH ROBIONYCH - WOGOLE MIESO POWINNIENES
            OGRANICZYC (mozna 3-4 razy na tydzien jesc kurczaka, indyka i wedliny z nich
            przygotowane). uNIKAJ SARDYNEK, GRZYBOW, GROCH/FASOLA, SZPARAGI.
            2. JEDZ DUZO WARZYW, OWOCOW - SZCZEGOLNIE CZERESNIE I JAGODY SA POLECANE NA
            PODGARDE (w zimie pij duzo sokow z czeresni i jagod) i inne owoce jagodowe.
            Kup sobie ALFALFA-ALFALFA (to chyba jest koniczyna po polsku tabletki z niej
            robia)- to tez pomaga.
            3. PIJ DUZO WODY 2-3 LITROW/ DZIENNIE.

            pozdrawiam
            Nurse (pielegniarka) z Californi.
            • Gość: szpak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 20:31
              Dzięki wielkie Nurse ,za zainteresowanie sie moim problemem.Zastosuję się
              napewno (właściwie to już stosuję się )co do diety.Teraz lekarz zalecił mi
              Milurit po którym ból ustąpił jedynie utrzymuje się obrzęk i zaczerwienienie
              stawów.Wiem ,że ten Milurit ma za zadanie obnizyć kwas moczowy,ale ja i tak nie
              miałem podwyższonego poziomu kwasu .Obawiam się tylko ze jak odstawię ten
              Milurit(lekarz zalecił przez 10 dni)to czy to nie powróci na nowo ?
              Czy sama dieta wystarczy ? Pozdrawiam gorąco .
              Mój adres ;rak220@gazeta.pl
              • Gość: ups IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 21:01
              • Gość: Maja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 20:26
                Hej, Szpaku
                Jak żyjesz? Nadal masz kłopoty z paluchem? U mnie już wszystko ok :) Lekarz
                oczywiście podejrzewał podagrę. Zrobiłam badania krwi. Kwas moczowy w normie
                169 umol/l (norma 155-357). Łykałam do dziś Dicloratio retard 100
                (przeciwzapalny). Przestało boleć, w niedziele zeszła opuchlizna z palucha i
                kostki. Mam nadzieję, że już nie wróci.
                Robiłeś sobie badania tarczycowe? Jeśli tak, co Ci wyszło?? Odezwij się!
                pozdrawiam
                • Gość: szpak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 21:11
                  Witaj Maja.
                  Paluch przestał boleć ale ruchomość palucha jeszcze nie powróciła i jest
                  jeszcze taki lekko nabrzmiły .Wiesz u mnie lekarz też na początku podejrzewał
                  podagrę ale jak zrobiłem kwas moczowy to stwierdził że to nie dna .zaś lekarz
                  u którego jestem pod kontrolą zapisał mi Milurit i kazał po 10 dniach zrobić
                  wynik i właśnie dziś odebrałem badania i kwas moczawy też mam w normie choć
                  duzo niższy.Zrobiłem też TSHale wynik będzie jutro.To Ci podam .Moze podaj swój
                  adres .Dzięki za zainteresowanie .Pozdrawiam i zyczę aby ten ból Cię już nie
                  dopadł .
    • Gość: AlicjaCzarodziejka IP: *.compower.pl 02.10.04, 22:45
      Wysiada mi paluch i cała stopa ...boli piecze, pali..itd..itp...mam kłopoty z
      tarczycą. Bola inne stawy tez. Co robić na to??poradźcie!!Czekająca
      Alicja Czarodziejka
      To co napisane powyżej przerabiam...nie znam sposobu, jak sobie poradzic.
    • Gość: BARKES IP: *.itpp.pl 09.10.04, 12:41
      Witam wszystkich podagrowiczów!!
      Jak widzę nie jestem sam w swojej chorobie. Choruję na podagrę już 25 lat i
      jeszcze żyję. Napady dny mam tylko wtedy gdy się nie oszczędzam, a ponieważ się
      nie oszczędzam, no to wiadomo. Niestety lubię solidne jedzenie oraz piwo i
      whisky, a te dwa ostatnie to na podagrę samobójstwo i nie polecam. Zaczęło się
      od bólu w paluchu jak u Szpaka a potem to szło w górę czyli kostka i kolana.
      Raz miałem taki atak że spóchły mi oba kolana i stopy, nie mogłem chodzić a
      musiałem bo akurat zostałem sam w domu (żona wyjechała służbowo) a mamy psa
      jamnika szorstkowłosego który musi siusiać i czasami zrobić coś grubszego. No i
      wychodziłem na spacery, co za koszmarny ból wiedzą ci którzy to przeżywają.
      Po około 10 dniach byłem zdrów zażywałem Milurit, Kolchcynę i robiłem okłady
      z ciepłej wody w której rozpuszczałem dwie tabletki Altacetu. Stałe zażywanie
      Miluritu niestety nie jest dobre na wątrobę dlatego zażywam tabletki osłonowe
      wątroby Hepatil. Najlepiej stosować dietę jarską bez spożywania roślin
      strączkowych i szczawiów ale ja nie dam rady, bo kiedy przejdę nieopacznie obok
      stoiska gdzie pieką się kiełbaski i dolatuje zapach smakowitej golonki to po
      mnie!! Jeszcze katują mnie w telewizji tymi reklamami piwa (oszroniony kufel
      beczkowego piwa)koszmar, no i powiedzcie jak tu żyć i nie jeść. Ostatnio
      odkryłem z pomocą lekarza nowy dla mnie lek o nazwie Rantudil Forte jest silny
      i pomaga błyskawicznie, ale zawsze powinniście konsultować sie z waszym
      lekarzem to jednak bardzo ważne. Życzę wam zdrowia jak najmniej ataków podagry
      i stosujcie dietę to bardzo ważne!
      Pozdrawiam wszystkich
      BARKES
      P.S. Może pomyślimy o założeniu klubu podagrowiczów np. o nazwie "spuchnięty
      paluch", co wy na to??
      • Gość: szpak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 21:37
        Popieram pomysł BERKESA ,moze wzajemnie sobie bardziej pomozemy niżeli nasi
        lekarze nam pomagają .Pozdrawiam
        • Hej, mam podobny problem.
          Wczoraj o poranku dotknelam dużego palca u lewej nogi. Momentalnie zaczął mnie bolec. Bol był do przeżycia, dlatego nie zwrocilam na to większej uwagi. Dziś sytuacja się powtórzyła, tylko że ból jest przeraźliwy. Z bólu aż płacze chwilami.
          Palcem nie mogę ruszyć ani w górę, ani w dół. Czuje największe rwanie w miejscu zlaczenia pierwszego paliczka z palciczkiem srodstopia. Ta cześć jest nieruchoma i opuchnieta. Uniemożliwia mi to chodzenie. Boli bardzo. Co robic? Mogłam wybić sobie palec poprzez dotknięcie go reka? Czy to ta samą przypadlosc, co u Was? Pomocy. :(
    • 13.11.13, 12:06
      To stary temat, przypadkiem natrafiłam szukając informacjo o leku homeopatycznym. Mój tato choruje na podagrę od wielu lat. Czytałam tu wypowiedzi szpaka, który mając wynik kwasu moczowego ponad 6 lub 7 pisał, ze ma go w normie. Współczuje lekarzy, na których trafiał. Górna granica dla mężczyzn powinna wynosić 5,2, przekraczanie tej ilości daje nam już sygnał do tego by dać na wstrzymanie. Poza tym same wyniki podczas ataku dny niewiele dają, bo kryształki skupiają się na obrzeknietym stawie, we krwi jest ich o wiele mniej, co nie oznacza, ze mimo dobrych wyników nie mamy dny. Poziom kwasu moczowego należałoby wieć badać w okresach remisji, kontrolnie. Piszę to wszystko dlatego, bo być może komuś się przyda ta wypowiedź gdy będzie szukał informacji dla siebie, a trafi na konowałów na jakich trafiał szpak. Moim tatą zajmuje się specjalista, który dodatkowo zajmuje się akupunkturą i pisał pracę doktorską z dny, to jego słowa o normach itp, także nie wzięłam sobie tego z sufitu ale informacje są sprawdzone. Dzięki akupunkturze i kontrolowaniu się, mój tato nie ma ataków od 10 lat, pije sobie od czasu do czasu wódeczkę, pamiętając by się nawadniać, bo tak naprawdę wódka ma 0 puryn ale odwadnia. Mozna zyc normalnie więc głowa do góry. Pozdrawiam

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.