Dodaj do ulubionych

Permanentna biala flegma w gardle i ucisk szyi

IP: 193.39.159.* 17.08.04, 13:38
Hej wszystkim!
Prosze o porade, bo nie wiem co mi dolega i lekarz tez chyba za bardzo nie
wie...
Od prawie 2 miesiecy mam w gardle gesta biala flegme (lekko slona), ktora
moge odpluc, ale za chwile pojawia sie nowa (wyglada, ze splywa z gory po
scianie gardla, albo idzie od zoladka - nie wiem juz sam...). Temu
wszystkiemu towarzyszy uczucie scisku szyi i ciaglej checi przelykania tej
flegmy, ktorej i tak nie daje sie przelknac...Bo albo jest nowa, albo stara
sie tak przyklei, ze nie chce odejsc (jest jak klej).
Nie jest to bol, ale jest to glupie, nieprzyjemne uczucie, ktore utrudnia mi
zycie, bo mysle ciagle o tym. I do tego mam ciagla suchosc w gardle
(niezaleznie od ilosci wypitych plynow).
Zaczelo sie bez konkretnej przyczyny (tak mysle). Gdy zasypiam to tez to mam,
ale kompletnie mi to podaczas snu nie przeszkadza. I nawet jak sie budze to
nic nie czuje, ale juz po 10 minutach - brrrr... scisk szyi i balast w gardle.
Oddychanie bez problemow, nie kaszle. Tylko czasem jest zwiekszona chec na
oddychanie przez usta. Nos mam czysty - niezawalony.
Przy przelykaniu czuje czasem lekka przeszkode w gardle, ale nie wiem, czy to
fizyczna przeszkoda, czy tylko podraznienie.I jeszcze jedno: gdy mi sie
odbija (np. po jedzeniu) to czuje, ze gaz zatrzymuje sie gdzies w szyi i ma
klopoty z przebiciem sie do jamy ustnej. A gdy zjem duzo to przy odbijaniu sa
trudnosci i czuje troche jedzenia w gardle.
Lekarz najpierw nic nie stwierdzil, bo mowi, ze gardlo, serce, pluca - OK.
Ale przypisal mi leki na zmniejszenie wydzielania kwasu zoladkowego (ze to
niby poczatki refluksu). Biore te tabletki rano i wieczorem od 3 tyg. i czuje
niewielka, niewielka poprawe, ale nie wiem czy to nie jest efekt
psychologiczny (ze chce wierzyc ze to mi pomaga).W kazdym razie radykalnej
poprawy nie ma. Bo nawet teraz czuje, ze szyja jest scisnieta.Ufff..

Diete mam raczej dobra - semi-wegetarianska, zero fast-foodow, chipsow i
innych smieci typu cola lub slodycze..

Prosze o jakas rade lub sugestie, bede naprawde bardzo, bardzo wdzieczny.
Aha, moja dziewczyna z ktora mieszkam tez zaczela miec biala, slona flegme od
2 tygodni, wiec nie wiem doprawdy co jest grane...

pozdrawiam wszystkich forumowiczow!!!

Robert
Edytor zaawansowany
  • Gość: Robert IP: 193.39.159.* 20.08.04, 13:05
    HEj!

    Caly czas licze na pomocne sugestie!
    z gory dziekuje!
  • Gość: Kate IP: *.parpa.pl 20.08.04, 14:21
    Ja mam żółta flegmę, myslałam, że to pozostałośc po przeziebieniu, ale odezwał
    sie intencywnie mój refluks wiec sądze, że to może byc jakos związane. A
    miewasz zgagi? Jakiś nalot na języku?
  • Gość: Artur IP: *.ss.shawcable.net 20.08.04, 16:02
    Jezeli idzie od gory to oczywiscie moze to byc kwestia zatok. Sugeruje rtg zatok, choc zeby tak naprawde wykluczyc problemy z zatokami nalezy wykonac tomogram komputerowy lub nawet rezonans magnetyczny. A tak w ogole widzial cie laryngolog?
  • Gość: justynka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.04, 15:50
    Nie wiem, jak to sie ma do flegmy, ale ten ucisk w gardle - ja bym zrobila USG
    tarczycy na wszelki wypadek.
  • Gość: drszaman IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 16:05
    a) oddychasz w nocy przez usta, rano masz suchy język i gardło - idż do
    laryngologa
    b) chrapiesz - jw
    c) nic z tego ale rano kichasz i swędzi cię w gardle: zrób wymaz, pójdż do
    lekarza i zapytaj czy to drożdżyza czy alergia,
    d) PALISZ PAPIEROSY: KRZYŻYK NA DROGE, NIE PRZEJDZIE, LEPIEJ ZRÓB SPIROMETRIĘ I
    KUP GROBOWIEC.
    PPOPLAWSKI@PLR.PL
  • Gość: Herpesin! 20 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 01:56
    Zazwyczaj taką "zalegającą flegmę" powoduje wydzielina, która ścieka po tylnej
    ścianie gardła z jamy nosowej, bądź z zatok. Skoro nie ma kataru, to byćmoże
    zatoki są poważnie chore i powodują ściekanie tej wydzieliny. Dlatego po
    pierwsze należy wykonać diagnostykę zatok - do wyboru RTG, albo tomografia
    komputerowa, proponuję to drugie.

    Warto też przyjrzeć się migdałkom. Byćmoże są w stanie przewlekłego zapalenia.
    Jeśli współwystępuje okresowy ból gardła, to na pewno przewlekłe zapalenie
    migdałków podniebiennych.

    Jeśli te powyższe możliwości zostały wyczerpane, to byćmoże sama błona śluzowa
    jest w stanie zapalnym. Trzeba o nią zadbać: - nie palić, - nie pić herbaty,
    kawy, - nawilżać powietrze, - oddychać przez nos, - nie używać ostrych
    przypraw.

    I koniecznie iść do laryngologa. Życzę zdrowia.
  • Gość: Robert IP: 193.39.159.* 21.08.04, 12:49
    Hej!
    Dziekuje wszystkim za pomoc.Choc czasem mnie boli glowa od zatok (nos mam
    czysty).Ale powoli wszystko wskazuje na to, ze chodzi o cos zwiazanego z
    ukladem trawiennym.
    Czasem odczuwam ucisk na mostku (po jedzeniu).A owa flegma czasem wywoluje
    efekt pieczenia w gardle i takiego jakby lekkiego "wyzerania gardla" (cos jak
    kwas, ale delikatny). Uczucie ustepuje podczas jedzenia, ale po posilku sie
    wzmaga.
    Nie bylem u laryngologa, ale nosilem przez jakis czas czapke (nawet w lecie w
    wietrzne dni) i robilem przez 2 tygodnie codziennie solidne inhalacje (goraca
    para wodna pod recznikiem).I zero najmniejszej zmiany... Wiec to chyba nie
    zatoki (bo kiedys mialem ich zapalenie i takie zabiegi od razu pomagaly).

    Na razie lekarz mnie skierowal na gastroskopie, wiec bede mial jasnosc w
    sprawie podejrzen o refluks lub ew. przepukline przelyku.
    Co o tym sadzicie?
    Dzieki za pomoc.

    pozdrawiam
    Robert
  • Gość: Kate IP: *.parpa.pl 24.08.04, 14:54
    Napsiz jak wynik gastroskopii, bo jak piszesz o tym pieczeniu gardła to ja mam
    takie same objawy. Gastroskopia pokaała u mnie przepukinę. A czy masz problem z
    odbijaniem się? Bo ja nie moge nad tym zapanować?
  • 21.08.04, 15:01
    Chyba mam coś bardzo podobnego. Gardło wiecznie zapchane jakimś wstrętnym
    śluzem, zwykle bezbarwnym ale jak sie pogarsza to białawym albo żółtawym, do
    tego bóle głowy i czasem takie uczucie ciężkości i otępienia, a od ostatniej
    zimy ciągłe nie dające się doleczyć infekcje dróg oddechowych. No i ten ucisk w
    gardle i dziwne uczucie przy połykaniu, do których już prawie przywykłam.
    (przyczyny gastrologiczne zostały wykluczone, padło podejrzenie że to nerwowe)
    Te objawy mam, z różnym nasileniem, już od kilku lat ale w sumie nic strasznego
    się nie dzieje i lekarze bagatelizuja sprawę.
    Twój post tylko mnie utwierdza w przekonaniu, że te objawy mają ze sobą
    związek. Jestem prawie pewna że to wszystko przez zatoki i połykanie tej
    wydzieliny. Nie mam pojęcia czy to może być zaraźliwe, ale może to jakieś
    bakterie czy coś...
    Ja wkrótce wybieram się do lekarza i mam wielką nadzieję że tym razem uda się
    coś zaradzić.
    Pozdrawiam.
    H.
  • Gość: SIVEL IP: *.ghnet.pl / *.crowley.pl 21.08.04, 15:11
    Moja znajoma miała taki sam problem, który dokuczał jej od kilku miesięcy.
    Ja jestem posiadaczką lampy BIOPTRON dzięki której wylaczyła sobie skutecznie
    zatoki chore od kilkunastu lat , więc poleciłam jej naświetlanie tą lampą
    gardła oraz zatok. Po kilku dniach naświetleń wydzielina znacznie się
    zmniejszyła.Widząc znaczną poprawe znajoma kupiła właśnie lamę i kontynuje z
    powodzeniem kurację.
    Pozdrawiam
  • 01.09.04, 22:11
    Czy ta lampa jest naprawde taka swietna?? Wydaje mi sie ze najbardziej jest
    popularna na poludniu Polski... Moj maz ma problemy z zatoką a ja cierpie na
    bole miesiaczkowe. Czytalam ze w obu przypadkach pomaga... ale jest strasznie
    droga... wiec zastanawiam sie czy rzeczywiscie warto zainwestowac...
  • Gość: Basia IP: *.cg.shawcable.net 24.08.04, 15:41
    Hej Robert,
    Prosisz o sugestie. Sprobuj sie przebadac na zwezenie przelyku (esophageal
    stricture). Twoje objawy moga wskazywac na to. Czy w przeszlosci nigdy nie
    polknales czegos zracego, nie miales wrzodow? Zwykle robi sie rentgen z barium
    (polykasz bialawa papke) albo endoskopie zeby to zdiagnozowac.Zwezony przelyk
    leczy sie - poszerza specjalnym balonikiem, czasem wielokrotnie, albo operacja.
    A moze masz przepukline zoladkowa (hiatal hernia) ktora powoduje refluks
    zoladkowo-przelykowy tzw.GERD?
    No bo ze cos tkwi w Twoim przelyku od dwoch miesiecy to malo prawdopodobne.
    A moze to wszystko nerwowe?
    Ale uczucia w czasie przelykania nie zazdroszcze.
    To wszystko co napisalam powyzej troche nie pasuje, jak sie wezmie pod uwage ze
    Twoja dziewczyna ma podobne objawy.....
    Napisz jak sie przebadasz co sie dzieje.
    Pozdrowienia
  • Gość: Kinga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 19:26
    Witaj Robert.

    Miałam/mam ten sam problem.
    Byłam u laryngologa, który zasugerował uczulenie.
    Rzeczywiście. Po wykluczeniu niektórych pokarmów z codziennej diety,
    objawy, o których pisałeś, stają się coraz mniej nasilone.

    Dlatego proponuję poczytać o candidzie:
    naturemed.w.interia.pl/candida-pl1.htm
    Pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
  • Gość: Robert IP: 193.39.159.* 25.08.04, 16:28
    Bardzo Wam wszystkim dziekuje za sugestie i rady!!!
    To "mile" ze ktos ma cos podobnego.. nie jestem sam
    Do gastroskopii mam jeszcze troche czasu (kolejki),ale mam kilka nowych
    obserwacji.Bo poki nie mam gastroskopii to musze spekulowac..
    Otoz, przy wietrznej pogodzie po ok. 30 minutach na wietrze - boli (nie meczy
    tylko boli) mnie glowa (czolo) caly dzien.Gdy robie inhalacje para wodna+olejki
    (mentol, itp) to wydzielina tez czasem leci nosem(smarki).Choc generalnie to
    nos mam pusty.To by wskazywalo wszystko na zatoki..
    Ale, uczucie zatkanego gardla nasila sie zaraz po posilku (szczegolnie po sytym
    posilku).To uczucie zalezy od pozycji glowy wzgledem szyi.Glowa odchylona do
    tylu=inne uczucie; glowa schylona=inne uczucie.
    Odbija mi sie dosc czesto i mam "gazy", ale teraz odbija mi sie jakby
    przeciskajac sie przez te "niby-przeszkode", ktora mam w szyi.Zmniejszylem
    racje zywnosciowe (wiecej malych posilkow) i troche lepiej.Pije duzo wody-
    troche lepiej.Choc czesto mam uczucie suchosci w gardle (do tego pracuje w
    suchych pomieszczeniach).Nie mam natarczywej zgagi.Ale mam nieswiezy zapach z
    ust.Polykam bez problemu, tylko po jedzeniu jakby stoi mi wszystko w gardle.
    I to na razie tyle.MOja dziewczyna ma podobna flegme, ale nie czuje przeszkody
    w gardle.
    NIe pije, nie pale, dieta semi-wegetarianska (podstawa: blonnik, rybki,
    warzywa).
    I dalej mysle co mi jest... Macie jeszcze jakies pomysly? Z gory dziekuje!!!

    Pozdrawiam
    Robert

    PS. Szlachetne zdrowie, ten sie nie dowie, jako smakujesz - nim sie popsujesz...
  • 25.08.04, 18:48
    Gość portalu: Robert napisał(a):

    > Bardzo Wam wszystkim dziekuje za sugestie i rady!!!
    > To "mile" ze ktos ma cos podobnego.. nie jestem sam
    > Do gastroskopii mam jeszcze troche czasu (kolejki),ale mam kilka nowych
    > obserwacji.Bo poki nie mam gastroskopii to musze spekulowac..
    > Otoz, przy wietrznej pogodzie po ok. 30 minutach na wietrze - boli (nie meczy
    > tylko boli) mnie glowa (czolo) caly dzien.Gdy robie inhalacje para
    wodna+olejki
    >
    > (mentol, itp) to wydzielina tez czasem leci nosem(smarki).Choc generalnie to
    > nos mam pusty.To by wskazywalo wszystko na zatoki..
    > Ale, uczucie zatkanego gardla nasila sie zaraz po posilku (szczegolnie po
    sytym
    >
    > posilku).To uczucie zalezy od pozycji glowy wzgledem szyi.Glowa odchylona do
    > tylu=inne uczucie; glowa schylona=inne uczucie.
    > Odbija mi sie dosc czesto i mam "gazy", ale teraz odbija mi sie jakby
    > przeciskajac sie przez te "niby-przeszkode", ktora mam w szyi.Zmniejszylem
    > racje zywnosciowe (wiecej malych posilkow) i troche lepiej.Pije duzo wody-
    > troche lepiej.Choc czesto mam uczucie suchosci w gardle (do tego pracuje w
    > suchych pomieszczeniach).Nie mam natarczywej zgagi.Ale mam nieswiezy zapach z
    > ust.Polykam bez problemu, tylko po jedzeniu jakby stoi mi wszystko w gardle.
    > I to na razie tyle.MOja dziewczyna ma podobna flegme, ale nie czuje
    przeszkody
    > w gardle.
    > NIe pije, nie pale, dieta semi-wegetarianska (podstawa: blonnik, rybki,
    > warzywa).

    Tak myślałam. Najważniejszą przyczyną Twoich następnych dolegliwości jest dieta
    wysokowęglowodanowa niskotłuszczowa.

    Ja kłopoty z zatkanym suchym nosem, zatokami, ciągłym uczuciem obecności
    lepkiego śluzu na tylnej ścianie gardła i "kluchą" w gardle - miałam
    kilkanaście lat (nie wspomnę o coraz większych bólach glowy i nerwicy).
    Nic nie pomagało.
    Pomogła radykalna zmiana diety wysokowęglowodanowej niskotłuszczowej na
    odwrotną, czyli dietę optymalną. I wystarczył zaledwie okres 2-3 tygodni,
    żebym odczuła bardzo dużą poprawę i ulgę.

    > > I dalej mysle co mi jest... Macie jeszcze jakies pomysly? Z gory dziekuje!!!

    Pomysł - to jedno, ale pytanie, czy z rady skorzystasz - to już inna sprawa.
    Każdy ma swój biegun do zdobycia.

    > PS. Szlachetne zdrowie, ten sie nie dowie, jako smakujesz - nim sie
    popsujesz..

    Ja jestem z tych, co tego doświadczyli aż za dobrze, ale miałam też szczęście
    poznać najważniejszą PRZYCZYNĘ tych nieszczęsnych chorób - dietę optymalną.
    Dzięki niej pozbyłam się nie tylko tego na co Ty cierpisz (zaburzenia przewodu
    pokarmowego), ale wielu innych schorzeń i cierpień.

    Krystyna

    Z potraw, które się zjada, powstają wszystkie choroby ludzkie. Herodot
  • 25.08.04, 18:54
    krystynaopty1 napisała:

    Poprawka fragmentu poprzedniego postu:

    Ja jestem z tych, co tego doświadczyli aż za dobrze, ale miałam też szczęście
    poznać najważniejszą PRZYCZYNĘ tych nieszczęsnych chorób - dzięki diecie
    optymalnej.

    Krystyna
  • Gość: Basia IP: *.cg.shawcable.net 25.08.04, 22:18
    Pytanie do Krystyny. Mozna Cie zapytac jaka masz grupe krwi? Moze "0"?
    To by wyjasnialo dobre rezultaty Twojej diety ubogoweglanowej (wg teorii
    Dr.D'Adamo).
  • 21.09.04, 14:37
    Gość portalu: Basia napisał(a):

    > Pytanie do Krystyny. Mozna Cie zapytac jaka masz grupe krwi? Moze "0"?
    > To by wyjasnialo dobre rezultaty Twojej diety ubogoweglanowej (wg teorii
    > Dr.D'Adamo).
    ?
  • Witam, mam to samo pewnego dnia jadłam szynkę i utkneła mi w gardle od tego czasu zaczęłam coś czuć w gardle do tego nie umiałam przełknąć niczego bo bałam się że się udusze już lepiej z przełykaniem ale uczucie czego w gardle jest i do tego taka biała wydzielina bardzo gesta i słona mam częste pieczenie w gardle i nie umiem sobie odbić jak by to powietrze gdzieś zostawło w gardle miałam już badania na tarczycy i wyszły dobrze chodzę do psychologa ale narazie jest cały czas tak samo raz gorzej raz leiej mam dość tego idę dalej do lekarza niech robi dalsze badania bo nie umiem tak żyć 😔😔😔😔. Czy ktoś tak miał i to wyleczyć bo chce się tego pozbyć proszę o pomoc. Dziękuję
  • 21.09.04, 16:14
    z tego co piszesz we wszytskich swoich postach widze ze nie ja jedna mam takie
    problemy, co prawda teraz troche sie jaky zmniejszylo, ale czuje ze powraca:(
    wiec u mnie bylo/jest tak: wydzielina w gardle, mialam wrazenie ze mi cos
    splywa, do tego ciagle puszczanie gazow, niesamowite bole glowy (biore jeszcze
    tabletki anty, wiec moze to i w nich tkwi przyczyna tych bolow, choc wolalbym
    zeby nie...), bol brzucha gdy tylko wiecej zjem, uczucie "guli" w gardle,
    lekarze - nie byli w stanie okreslic, w kncu zrobiono mi gastroskopie i wyszlo
    co nastepuje: helicobacter i poczatki refluksu, mysle ze to tez jest troche na
    podlozu nerwowym, dlatego mowie ze czuje ze znow wraca, bo np. teraz mam
    permanentny bol brzucha tzw, "motylki w brzuchu", ale sytuacja na najblizszy
    tydzien nie przedstawia sie rozowo - jutro wyjezdza mj chlopak na studia do
    poznania a ja do wawy... wspaniale zaiste...ale nie o tym mialo byc, wiec
    zaczelam leczyc ten zoladek, i niby przeszlo, aha, co do zatok, bo wszystko
    przed tem wskazywalo ze to zatoki - te bole glowy szczegolnie gdy pochyle glowe
    w dol mam wrazenie ze mie zaraz peknie od nadmiaru krwi ktora mi tam splywa,
    nie moge skakac, bo z kazdym podskokiem zaczyna mnie bolec glowa, to co
    zauwazyles z opgoda - gdy jest wiatr a ja jwestem na podworku, to zaczyna mnie
    bolec glowa - ale moze to z zimna, wiec w styczniu mialam zapalenie zatok -
    robilma przeswietlenie - wyszlo ze zatoki sa czyste... leczylam ten zoladek i
    niby troche przeszlo, ale czuje ze wraca
    aha, zapomnialam dodac do objawow brzydki zapach z ust - wyleczylma zoladek (i
    hope so:P) to przestalo, ale nie wiem co o tym wszystkim myslec, do tego mam
    obnizona kondycje i jakies problemy z oddychaniem chyba - w czasie wysilku
    ciezko mi zlapac wystarczajaca ilosc tlenu, jakby nagle mi sie konczyly pluca i
    nie moge juz wiecej wciagnac
  • Gość: Bronto IP: *.opa-carbo.com.pl 22.09.04, 07:11
    Spróbój Transfer Factor - jest bardzo skuteczny w tego rodzaju nawarcających
    dolegliwościach. Zamiast połyjkać antybiotyki i inne leki sprubój zaqstosować
    naturalna kurację - suplementem Transfer Factor. Większość zakażeń to skutek
    słabego ukadu odpornościowego. Antybiiotyki go jeszcze osłabiają i koło sie
    zamyka. TF są to czynniki odpornościowe, które przekazuja informacje z
    organizmu dawcy do biorcy. Reguluja układ odornościwy i zwiększają jego
    aktywność w przypadku infekcji - TF Plus o 250%. Organizm sam pokonuje
    infekcje. I zapamiętuje informacje odpornościowe przez co nie dochodZi do
    nawrotów.
    Więcej na stronie www.zdrowie.republika.pl
    Pozdrawiam Bronto
  • 22.09.04, 11:51
    hej..mialam dokladnie to samo..pisalam tu o tym..z jednym wyjatkiem nie czulam
    slonego smaku..ale opis ten sam..bylam chyba z 11 razy u
    laryngologa..przeypisywal mi rozne rzeczy..ale w szczegolnosci na alergiew..a
    ja nigdy wczesniej nie mialam alergii..i nic mi nie pomagaly..tracilam tylko
    kase..przestalam brac cokolwiek i z czasem samo minelo..chociaz meczylam sie z
    tym dokladnie 5 miesiecy..mialam to od marca-lipca..podejrzewam,ze tez bedziesz
    tak chodzil bezskutecznie po lekarzach..aha -zrobilam tez badanie zatok,bo tak
    jak piszesz to splywalo z gory..ale z zatokami ok..
  • 11.06.14, 00:39
    Nie jestem doktorem medycyny, wiec nie mam prawa wypowiadać się profesjonalnie na ten temat. jedno zdaje się możliwe. Któryś z państwa ma hernię hiatyczną. W tej hernii zbiera się dużo jedzenia co dzień. Po kilku latach tworzą się tak zakaźne bakterie, odporne na antybiotyki. Te bakterie przechodzą z jednej osoby na drugą podczas snu. Ja nie widzę nic innego jak starać się zabić je potężniejszymi antybiotykami.
  • 11.06.14, 10:57
    1. Post jest z 2004r.
    2. W przepuklinie nie o to chodzi. Autorowi przepisano leki stosowane na wskazane przez ciebie schorzenie.
  • 14.06.14, 02:38
    i co zdiagnozowano u Roberta
  • 13.04.16, 21:14
    witam mam to samo chyba byłem u lekarza i zrobił mi wymaz z gardła i za tydzień mam się zgłosić z wynikiem ale wcześniej też byłem u gastrologa i chciał mi zrobić gastroskopie ale się bałem i też mi podejrzewali refluks żołodka poz cyprian
  • 13.04.16, 22:17
    Ale bzdury
    ja mam to zawsze na wiosnę od 3 lat
    przyczyną jest wirus
    lekarstwo heviran 800 2 razy 2 przez 5 dni
    mi przechodzi
  • 21.02.17, 01:28
    wirus HPV nie tylko rozwija sie w narządach płciowych u kobiet ,ale również w gardle, wirus ten powoduje raka szyjki macicy i prawdopodobnie raka gardła, języka przełyku. Zbadaj krew na obecność virusa HPV
  • 15.04.16, 10:05
    To się nazywa zespół przewlekłego spływania wydzieliny po tylnej ściance gardła. Nie ma jednoznacznej przyczyny ani jednoznacznego leczenia w tym przypadku. Ja mam to od ok 6 lat, dietę mam byle jaką, znaczy jem cokolwiek,dużo mięsa, tłuszczu, piję, palenie rzuciłem, bo myślałem, że ta flegma jest od podrażnienia fajkami, ale nic nie przeszło. Laryngolog przepisał mi jakieś krople antyalergiczne, ale od tego czasu schnie mi śluzówka w nosie i budzę się po kilka razy w nocy, żeby nawilżyć wodą. Miałem badania pulmunologiczne, wszystko ok., brałem leki na refluks i nic.
    Za to mam parę doświadczeń z różnymi próbami poradzenia sobie z tym świństwem.
    Po pierwsze - pomaga mi ACC lub Flegamina - rozrzedzają wydzielinę i czasem nie mam tego uczucia nawet przez cały dzień i nie chrząkam co chwilę. Inna rzecz to tabaka - potrafi na kilka godzin zblokować wydzielanie śluzu, ale potem jest jeszcze gorzej, bo spływa do gardła razem z tytoniem, mentolem i innymi, nie da się tego wydmuchać z nosa. Pomaga jeszcze picie piwa, zmywa to z gardła na jakiś czas. Inne napoje nie pomagają.
    W artykułach przyczyny są podawane różnie, najczęściej jest to zapalenie śluzówki nosa lub gardła, której z kolei przyczynami są wszystkie możliwe podane w postach. U Roberta prawdopodobnie jest to jakiś wirus albo grzyb - skoro jego dziewczyna też to ma, a nie miała, to się pewnie zaraziła. Warto by było zrobić wymazy na obecność grzybów i drożdżaków.
  • 15.04.16, 10:14
    jeszcze dodam ciekawy artykuł alergia.org.pl/lek/index.php?option=com_content&task=view&id=287
  • 28.02.17, 20:58
    Zrób badanie płuc, bo możesz mieć astmę. Świstaka czasem jak oddychasz? Jesli tak, to pewnie to.
    Moze być tez alergia wziewna - chyba nawet bardziej prawdopodobne. Ponoć pokarmowa tez czasem daje podobne objawy, ale tego żaden lekarz ci w Polsce nie zdiagnozuje
  • 28.02.17, 20:59
    Świstasz* tzn takie piszczenie
  • 02.03.17, 14:45
    To pewnie grzybica dróg oddechowych.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.