Dodaj do ulubionych

EMG: Elektromiografia

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 13:48
mialam robione badanie EMG i o dziwo,nie miałam wprowadzanych żadnych igieł
do mięśni.Badanie było wykonane na zwykłych płytkach,miałam podpięte
uziemienie do nadgarstka i podawano mi prąd.Badanie rzeczywiście trwało około
jednej godziny,ale dało sie wytrzymać:)
Edytor zaawansowany
  • Gość: Halszka IP: *.sup.waw.pl / *.sup.waw.pl 07.01.05, 20:38
    Mam skierowanie na takie badanie (od pewnego czasu zauważam zaburzenia w
    chodzeniu: sekundowe odczucia braku kończyny,nieswiadome drobienie kroków, -
    moim zdaniem nie ma to nic wspólnego z mięśniami, nie mam też żadnych
    niedowładów) i po przeczytaniu opisu badania baddzo się go obawiam i
    podejrzewam, ze z tchórzostwa z niego zrezygnuję. Termin badania mam wyznaczony
    na kwiecień, więc mam troche czasu na rozpoznanie... To badanie mam mieć
    robione w Warszawie w szpitalu na Wołoskiej. Może ktoś ma mi cos do poradzenia
    na ten temat?
  • Gość: andi IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.02.05, 17:37
    Witam. Z tego co piszesz(choć to zbyt mało by wywnioskować co ci dolega) możesz
    nie mieć pełnego badania i może to się zakończyć na samej elektroneurografi-
    czyli badaniu nerwów bodźcem elektrycznym o niskim nateżeniu. Wtedy badanie
    mięśni elektroda igłowa moze być zbędne, aczkolwiek nie musi tak być. Najlepiej
    zapytaj się lekarza ktory cie skierował na takie badanie, zreszta na takim
    skierowaniu jest napisane co ma być badane.
  • Gość: Magda IP: *.3vnet.pl 08.02.05, 18:55
    Nie rezygnuj z tego badania .Ja kilka lat prosilam sie o te badanie.Mialam
    robione dwie rece.Pierwsze wrazenie strach,ale 'strach ma wielkie oczy', i nie
    bylo tak stasznie, jak ludzie mowili.3maj sie.
  • Gość: Halszka IP: *.sup.waw.pl / *.sup.waw.pl 15.02.05, 23:43
    andi i Magda:
    Dziękuję bardzo, podbudowaliście mnie na tyle, że rzeczywiście z badania się
    nie wycofam. W końcu jakos da sie to chyba przeżyć.
    Chociaż prawdę powiedziawszy, nadal nie jestem przekonana, że to badanie bedzie
    trafione i zdziwiona bedę, gdy cos wykaże. Ale w końcu - nie ja jestem
    lekarzem, więc nie mam co mędrkować.
    Na skierowaniu mam napisane (typowo lekarskim charakterem pisma, a wiec
    zupełnie nieczytelnie, nawet osoba przyjmująca moje skierowanie zapytała się, o
    co właściwie chodzi: .....(może "proszę"?)o badanie przew. w .....(może "w
    kon.dolnych", ale może to być cos zupełnie innego, wcale to tych słów nie
    przypomina).
    Jestem blisko 400. na liscie oczekujących na badanie. Ponieważ sprawa nie jest
    nagła, a boje się badania i nie mam do jego celowości przekonania, więc będę
    czekała cierpliwie.
    W każdym razie dzieki za reakcje. H.
  • Gość: elena IP: 212.160.215.* 09.04.05, 14:23
    ja mialam robione niedawno badanie przewodnictwa nerwowego w konczynach gornych
    i dolnych (podejrzewano u mnie polinerupatie cukrzycowa)Zakladane mialam
    elektrody w postaci opasek i na tym sie skonczylo bo wyniki byly dobre, a gdyby
    takie nie byly uzywa sie elektrod iglowych
  • Gość: Halszka IP: *.sup.waw.pl / *.sup.waw.pl 09.04.05, 18:53
    Dzięki za wiadomość. Mój znajomek bedzie miał takie badanie robione w
    najbliższych dniach, ja pod koniec przyszłego tygodnia. Cała jestem w strachu,
    ale też mam wrażenie, ze nie bedą mnie męczyli bez powodu. A jesli sie okaże,
    że trzeba, to trudno, niech już męczą.
    Potem podzielę się wrażeniami. W końcu komuś mogą sie one na coś przydać, bo
    badania te nie są znowu takie codzienne...
    Trzymajcie za mnie kciuki.
  • Gość: Halszka IP: *.sup.waw.pl / *.sup.waw.pl 22.04.05, 19:04
    No wiec miałam dzisiaj robione to badanie. Szłam na nie z duszą na ramieniu,
    ale okazało się całkiem niegroźne. Cos tam majstrowano przy moich łydkach i
    stopach, cos tam nakłuwano, przyczepiano jakieś plasterki z przewodami,
    zaznaczano do powtórnych moze badań jakies miejsca czyms w rodzaju flamastra,
    puszczano prąd, kilka razy po 20 impulsów (podobno dosyc mocnych). Ja tego zbyt
    dokładnie nie obserwowałam, bo leżałam sobie na kozetce z zamknietymi oczami i
    było mi całkiem nieźle. I wszystko to małe piwo w porównaniem z takim np.
    rozbijaniem ostróg tzw. falami uderzeniowymi ESWT, które w końcu też daje sie
    wytrzymać. U mnie cały zabieg trwał mniej niż 1/2 godz. i zdaje się nie wykazał
    żadnych zatrważających zmian w przewodnictwie nerwowym. Niestety, wyników nie
    dostałam do reki, będe cos bliższego wiedziała dopiero po 10.05.
    Mój znajomek, który parę dni wcześniej miał takie badanie robione na rękach
    narzekał bardziej niz ja, ale cóż, on jest meżczyzną, wiec jest też pewnie
    mniej wytrzymały na ból ;) Wyniki dostał opisane po łacinie i ma nadzieje, że
    dopiero od lekarza czegos bliższego sie dowie (drętwieją mu dłonie, szczególnie
    w nocy, czytałam już na ten temat conieco na forum).
    No, wydaje mi sie że jednak mały kamień spadł mi z serca, że to badanie mam już
    za sobą i że nie wykryto u mnie przynajmniej tej polineuropatii, bo juz innych
    schorzeń i tak mam w nadmiarze. Dobrze jednak, że takie badania są i mogą pomóc
    w diagnozie.
    Pozdrawiam wszystkich na tym forum i życzę jak najmniej kontaktów ze służbą
    zdrowia (chociaż panie, które dzis wykonywały mi zabieg, były naprawdę
    przemiłe).
  • Gość: Magda1 IP: *.3vnet.pl 22.04.05, 21:38
    hHaliszka napisz co wyszlo Tobie, jak juz bedziesz wiedziala.Ciesze sie ze sie
    zdecydowalas.Pozdro
  • Gość: Magda1 IP: *.3vnet.pl 22.04.05, 21:39
    Zapomialam napisac ,ze u mnie opis EMG byl po polsku ,a nie lacinie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka