Dodaj do ulubionych

zaburzenia w oddawaniu moczu...pomocy!!

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.09.04, 18:06
Witam, mam 24 lata i od prawie 1,5roku dziwne i bardzo utrudniajce normalne
funkcjonowanie problemy. A mianowicie: częstomocz (ok.10-14 razy na dobę,
naglące parcie na mocz (szczególnie w stresujcych momentach, podczas jazdy
autobusem/tramwajem, podczas biegu/szybkiego spaceru, ostatnio nawet podczas
jazdy rowerem (szok!!)), bardzo często bywa tak, iż będąc na mieście bardzo
chce mi się do toalety-szukam więc najbliższego WC - poczym okazuje się że
wcale nie mogę się wysiusiać:( Zaburzenia te występują z przerwami, ale
ostatnio bardzo się nasiliły i nie wiem co mam robić - poprostu jestem
zrozpaczona!!! Korzystałam z rad wielu lekarzy –począwszy od lekarza
rodzinnego, ginekologa, radiologa, skończywszy na urologu….i nic …nikt nie
jest w stanie zaradzić moim dolegliwością. Robię sobie co kilka miesięcy
badanie moczu oraz posiew, aby sprawdzić czy przypadkiem nie jest to wina
bakterii, na początku mojej „choroby” czyli ok.1,5roku temu faktycznie
wykryto u mnie jakieś bakterie, ale po kuracji antybiotykowej po bakteriach
ani śladu. Potem miałam kilkakrotnie robiony wymaz z pochwy- okazało się iż
jest tam również jakaś infekcja bakteryjna-trochę trudno było ją usunąć, ale
gdy już się udało to ginekolog zalecił mi szczepinkę „Solco….” - przeciwko
infekcją bakteryjnym i grzybotwórczym. To było ok. rok temu i od tego czasu
nie dopadła mnie żadna infekcja, ale niestety moje problemy nadal nie ustąpiły
 Miałam w międzyczasie robione USG jamy brzusznej, USG narządów rodnych, USG
dopochwowe z Dopplerem, nawet cystoskopię. Badanie nie wykazały nic co by
mogło wyjaśnić przyczynę moich dolegliwości. Podczas USG wykryto „tylko”
dodatkowo iż mam mięśniak macicy (rok temu mił rozmiary 12mm x 7mm, a obecnie
19mm x 14mm, czyli cały czas rośnie, ale ginekolog powiedział że na razie nic
z tym nie można zrobić). Lekarz wykluczył również możliwość że mięśniak
uciska ściany pęcherza, co powoduje parcie na mocz. Ostatnie zalecenie jakie
usłyszałam to badanie urodynamiczne (jak przeczytałam jego opis w poradniku
medycznym to się przeraziłam), ktoś radził mi również abym zrobiła badanie
EEG. Być może moje dolegliwości są na tle nerwowym, ale jeśli tak to w jaki
sposób je wyleczyć …???? Kiedyś owszem stresowałam się często, ale teraz
staram się do wszystkiego podchodzić z dystansem i raczej z byle powodu się
nie denerwuję. Ponadto nie pijam już kawy (mimo iż bardzo lubię i kiedy każdy
dzionek od niej zaczynałam), herbaty, rzadko kiedy colę, ponadto pijam
herbatę z żurawiny oraz kapsułki z żurawiną, ciepło się ubieram…
Jeżeli ktoś z Was cierpiał na podobne dolegliwości i wie jak je przezwyciężyć
to BŁAGAM o pomoc. Gdybym chociaż wiedziała do którego lekarza pójść-mieszkam
we Wrocławiu, może znacie odpowiedniego terapeutę… Będę wdzięczna za każdą
wskazówkę która pomogłaby mi wrócić do normalnego funkcjonowania i znowu
cieszyć się życiem…. pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • Gość: urolog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 18:48
    A jak z innymi objawami?
    - pogorszył się wzrok (pole widzenia)?
    - sa zaburzenia równowagi?
    - bóle, drętwienia i parestezje kończyn dolnych, zwłaszcza w obrębie łydek?
  • Gość: viki1001 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.09.04, 19:12

    Może czasami trochę w głowie mi się kręci, ale żadnych innych z wymienionych
    objawów nie zauważyłam.
  • Gość: urolog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 20:50
    Może trzebaby jeszcze odwiedzić neurologa...
  • jadwiga_r 17.09.04, 19:16
    Gość portalu: urolog napisał(a):

    > Może trzebaby jeszcze odwiedzić neurologa...

    Jak dysfunkcja może być w układzie nerwowym?
    Czy nadreaktywny pęcherz ma podłoże w stanie psychicznym, czy w układzie
    nerwowym?
  • viki1001 17.09.04, 22:13
    Jeżeli wiesz coś na ten temat: Czy nadreaktywny pęcherz ma podłoże w stanie
    psychicznym, czy w układzie nerwowym? To napisz proszę. A wizyta u neurologa
    chyba jest nie do uniknięcia w moim przypadku, hmm…może będzie w stanie mi
    pomóc. Tylko jak dotrzeć do dobrego specjalisty, uhhh……muszę poszukać, popytać
    może się uda.
    Pozdrawiam :)
  • odp 16.09.04, 21:43
    jesli mozesz, odpowiedz na pytania ponizej.
    1.jakie byly wyniki posiewow?
    2.jakimi antybiotykami bylas leczona w zwiazku ze infekcjami?
    3.czy mialas robione badanie w kierunku chlamydi?

    --
    i zdrowia, zdrowia...
  • Gość: viki1001 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.09.04, 22:03

    1. Posiew wykazal trzykrotnie wykazał obecność bakterii Eschericia coli oraz
    Staphylococcus, ale to było ponad rok temu. Potem przez wiele miesicy
    posiew był w porządku. Najnowsze badania (sprzed kilku dni) wykazały ilość
    bakterii w moczu w normie (czyli poniżej 1tys./1ml moczu.

    2. Furaginum, Zinnat, Bactrim, Metranidazol, Gyno-Femidazol, i kilka
    innych których nazw już nie pamiętam.
    3. Nie miałam robionego takiego badania, gdyż lekarz stwierdził, iż nie
    występują u mnie typowe objawy zakażenia tą bakterią (czyli np. upławy).
    Ale w najbliższym czasie plnuj poddac się temu badaniu. Czy podejrzewasz że
    za moje dolegliwości moga byc spowodowane chlamydiami?
  • Gość: psycho IP: *.net.autocom.pl 17.09.04, 10:36
    Diagnostycznie pozaźywaj psychotrop
  • artur737 17.09.04, 22:10
    Trzeba dalej szukac przyczyny, ale doraznie zwiekszy ci komfort zycia uzywanie pieluch jednorazowych dla doroslych. Sa cienkie, niewidoczne i nieszeleszczace.
    Mozesz je miec na sobie tak na wszelki wypadek.
    Pieluchy sa uzywane w wielu zawodach gdzie niemozliwe jest wyjscie do WC. Typowym przykladem sa astronauci.
  • viki1001 17.09.04, 22:18
    Tak tymczasowo może to i dobre rozwiązanie, ale nie wyobrażam sobie stosowania
    tego na dłuższą metę :( Mam nadzieję, że niebawem znajdę (być może z pomocą
    ludzi z forum) przyczynę moich problemów…
    Pozdrawiam
  • Gość: Artur IP: *.ss.shawcable.net 17.09.04, 22:21
    Byc moze, ale nie sadze, ze bedzie to bardzo szybko, niestety.
  • viki1001 17.09.04, 22:24
    :(
  • Gość: Artur IP: *.ss.shawcable.net 17.09.04, 22:28
    Twoje zaburzenia sa niestety malo specyficzne medycznie. Nie moja wina.

    Gdybym to byl ja, byc moze wzialbym leczenie antybiotykiem na slepo przez kilka miesiecy (tak) nawet przy negatywnych posiewach: tetracyklina lub erytromycyna.
  • viki1001 19.09.04, 09:26

    Czy to troche nie za mocne medykamenty????
  • Gość: Artur IP: *.ss.shawcable.net 19.09.04, 09:48
    Moze nie jestes dostatecznie ciezko chora?
  • v.ci 18.09.04, 00:44
    artur737 napisał:

    > Trzeba dalej szukac przyczyny, ale doraznie zwiekszy ci komfort zycia
    uzywanie
    > pieluch jednorazowych dla doroslych. Sa cienkie, niewidoczne i
    nieszeleszczace
    > .
    > Mozesz je miec na sobie tak na wszelki wypadek.
    > Pieluchy sa uzywane w wielu zawodach gdzie niemozliwe jest wyjscie do WC.
    Typow
    > ym przykladem sa astronauci.

    Typowym ? Typwy to raczej kasjerki w hipermarkecie .

    Viki , czy zażywałaś Cipronex ?
  • viki1001 18.09.04, 10:37

    Nigdy nie brałam tego leku. Wiesz cos na temat jego działania, hmm...no i
    skuteczności?
  • dziunia_23 17.09.04, 23:22
    hejka
    Lekarz moze wykluczyl miesiniaka jako powod parcia na pecherz, ale ja bym tego
    nie wykluczala gdyz sama mialam miesniaka tylko 10 cm, bylo parcie na pecherz
    siusialam bardzo czesto mialam uczucie jakby pecherz byl non stop pelen , gdy
    tylko szlam do WC wydalalam z siebie dosłownie kilka kropelek, pozniej zaczely
    sie inne problemy z siusianiem - mianowicie nie moglam sie wysiusiac, musialam
    wtedy dawac z siebie maximum - jakbym parła przy porodzie ( choc nigdy nie
    rodzialm :) po operacyjnym usunieciu miesniaka problem znikl. moze twoj
    miesniak nie jest tego powowdem ale napisalam kilka slowek aby przestrzec tez
    kobitki aby uwazaly gdy maja problem z siusianiem, ja to zignorowalam, moja
    macica jest w tej chwili oslabiona i lekarze ostrzegli mnie ze moge miec
    problemy z donoszeniem ciazy. pozdrawiam
  • viki1001 18.09.04, 00:18

    Dziękuje za odpowiedź. Mam kilka pytań - jeżeli będziesz miała chwilkę czasu
    to proszę odpisz (to dla mnie bardzo ważne):
    Jeżeli będziesz miała chwilkę czasu to proszę odpisz – to bardzo ważne dla mnie:

    1.Jakich rozmiarów był u Ciebie mięśniak gdy go wykryto? Czy był mały, a w
    miarę upływu czasu się powiększał, czy też zdiagnozowano go dopiero wtedy gdy
    już był duży?

    2.Jeśli wiesz czy istnieją jakieś sposoby aby zahamować wzrost mięśniaka (np.
    farmakologicznie, hormonalnie) to proszę napisz mi o nich.

    3. Czy operacja usunięcia mięśniaka jest niebezpieczna, tzn. czy mogą nastąpić
    jakieś komplikacje po jej wykonaniu? (np. trudności z donoszeniem ciąży)

    4.Jak przebiega taka operacja?- czy jest wykonywana laserowo?

    5. Jakich rozmiarów powinien być mięśniak aby móc przeprowadzić taki zabieg?

    Mimo, iż mój lekarz wykluczył mięśniaka jako powód problemów z siusianiem, to
    ja nadal uważam to za najbardziej prawdopodobną przyczynę moich dolegliwości :)
    W poniedziałek idę na wizytę do innego ginekologa, przedstawię mu (a właściwie
    jej) moje problemy dotyczące mięśniaka, siusiania, itd. i mam nadzieję że
    znajdzie jakiś sposób aby mi pomóc.

    Pozdrawiam serdecznie:)
  • Gość: Artur IP: *.ss.shawcable.net 18.09.04, 05:48
    Powinnas miec zrobiona cystometrie i cystoskopie. To pomoze wyeliminowac/potwierdzic problem w pecherzu moczowym i ukierunkowac dalsze leczenie. Miesniak? Moze, ale naprawde slaba szansa. Ten czestomocz masz tez w nocy kiedy spisz, czy wtedy jest lepiej?

    Zabiegi sa moze nieprzyjemne, ale zapewniam cie, ze istnieja gorsze. A u facetow jest jeszcze trudniej.
  • viki1001 18.09.04, 10:32

    Cystoskopię miałam już robioną i nic nie wykazała o tym drugim badaniu nie
    słyszałam (ale poszukam na ten temat informacji na necie i być może się mu
    poddam). W nocy dolegliwości ustępują-czasami tylko 1 muszę wstać do toalety.
  • Gość: Artur IP: *.ss.shawcable.net 19.09.04, 09:45
    To, ze w nocy jest w miare normalnie to chyba raczej dobry znak i daje ci troche lepsze szanse na przyszlosc.

    Ale problem moze byc w wielu miejscach. Teraz koncentrujesz sie na pecherzu i macicy, ale moze to byc cos z nerwami lub nawet osrodkowym ukladem nerwowym.
    Uszkodzenie moglo nastapic na skutek urazu, infekcji, zatrucia (np metalami ciezkimi).
    Tak ogolnie to jest sporo mozliwosci. Dobrze bys zobaczyla neurologa.
  • Gość: Artur IP: *.ss.shawcable.net 20.09.04, 15:15
    Wreszcie, masz tez mala szanse, ze jest to choroba Lyme (Lyme disease).
    Moze jeszcze nie sklanialbym sie do wniosku, ze to wlasnie to, ale gdzies zapamietaj sobie ta mozliwosc i gdyby dlugo nic, i lekarze rozlozyli rece, rozwaz ze to moze byc tez to.

    Choroba rozprzestrzenia sie przez ukaszenia kleszczy i jest bardzo trudna do diagnozy oraz rzadka. Uwaga: Czesc lekarzy jej nie uznaje czemu sie nie nalezy dziwic bo jest to relatywnie nowa i malo poznana choroba.
    Wydaje sie, ze przy przekonywujacych klinicznych objawach mozna leczyc bez potwierdzenia laboratoryjnego. Sa na internecie rozne strony omawiajace problemy z symptomami i diagnostyka.Kiedys je sobie przeczytaj. Byc moze masz tez inne objawy.
    Na razie jednak za wczesnie by wlasnie z ta choroba isc do lekarza, bo nie sprawdzilas podstaw.

    Leczeniem jest antybiotyk zwykle tetracyklina podawana przez dluzszy czas, w ciezszych przypadkach oraz przy objawach neurologicznych cefalosporyna dozylnie- rowniez dlugo.
  • Gość: viki1001 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.09.04, 14:28

    bardzo proszę odpisz na zadane przezemnie pytania ad. mięsniaka
  • jadwiga_r 25.09.04, 14:47
    Gość portalu: viki1001 napisał(a):

    >
    > bardzo proszę odpisz na zadane przezemnie pytania ad. mięsniaka

    Viki, dziunia_23 jest zalogowana,to może napisz do niej na adres gazetowy,to
    prędzej dopatrzy się,że ją pytasz o sprawy dla Ciebie bardzo ważne.
    Viki,w jakiej ilości wydalasz dziennie mocz.Kiedyś leżałam z kobietą w
    szpitalu ,ktora cierpiała na wielomocz /tak się to chyba nazywa/ i wydalała
    dziennie około 3-4 litrów moczu.W dzień i w nocy.
    Leżała w różnych klinikach,miała szereg najprzeróżniejszych badań, łącznie z
    badaniem mozgu.Na końcu skierowali ją do lekarza psychiatry na konsultację.Była
    za to, strasznie na lekarzy obrażona,że choroby doszukują się w jej psychice.
    Wyszła z kliniki i dalej nie wiadomo było, co jest przyczyną,że tak wiele
    siusiała.To było 10 lat temu, nie mam z nią kontaktu,bo dzieli nas znaczna
    odległość i nie wiem, czy medycyna poradziła sobie z jej problemem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka