Dodaj do ulubionych

zmęczenie z powodu pracy dojazdu - tez tak macie?

16.10.15, 11:32
Czy osoba taka może czuć wiecznie zmęczenie? Wstaje o 5 rano ,godzinę dojeżdza autem do pracy o ile nie ma korków,potem 8 godzin przed komputerem o 15 wraca godzinę albo i dłużej do domu.Przyjeżdża i jest padnięty,bez energii..Dojazdy też dają mu w kośc. Praca odpowiedzialna przy monitorze też.Czy ktoś taki będzie wiecznie zmęczony,ospały?.Kupiłam uż vigor up ,aby zmocnił się.Badania miał rok temu i jest ok.Jest to osoba po 40 i zasypia 23.Możecie coś zasugerować gdzie może być problem? A może to normalne? Trzy razy w tygodniu po pracy gra w tenisa-wiec ruch ma.
Edytor zaawansowany
  • szaser 21.10.15, 08:13
    Nie

    --
    http://s18.rimg.info/84722a7699690e40862ab30824b4e6d3.gif

    http://s2.rimg.info/b9c806986b86f518bf01192a9ae92fc0.gif
  • wro-tka 21.10.15, 11:14
    wstaję 5.50 i jestem permanentnie niewyspana, wkurzona, zmęczona...
    jestem po 40-stce ;-)
    najpóźniej padam o 23. w czwartki najczęściej koło 21. mam czwartkowe przesilenie.
    biegam co 2-3 dni czyli ruch mam.

    w weekedny jak odeśpię jest bosko.

    mam teorię, że nie ważne ile śpisz, ważne kiedy wstajesz. przed 8 to czuję się jak powyżej. po 8 mam energię na cały dzień.
  • wro-tka 21.10.15, 11:33
    a ruch... ruch jest ważny na świeżym powietrzu ;-)
    bo może niedotleniony? może brak witaminy D?
  • korniz 21.10.15, 13:04
    fakt za mało jest na świeżym powietrzu Z domu do auta z auta na halę.Lyka witaminki w tym D3 Trochę czuje sie po nich lepiej..Dokladnie jak wrotka na maxa zmęczenie czuje we czwartki.
  • wro-tka 22.10.15, 10:24
    wiesz... 6 godz snu to też może dla niego za mało.
    optymalnie dla zdrowego człowieka to 8 (dla mnie komfort to 10 - 12) ;-)

    wdrożyć godzinę nocną, więcej świeżego powietrza a będzie dobrze.
    badania bym powtórzyła, rok czasu to dużo, mogło coś wyskoczyć.
  • aqua48 22.10.15, 21:13
    Wstaję o piątej trzydzieści, czterdzieści minut dojeżdżam do pracy też pracuję osiem godzin przed komputerem ale muszę się położyć najpóźniej o dziesiątej wieczorem, żeby funkcjonować jakoś. A w weekendy odsypiam dodatkowo. Sugeruję powód zmęczenia - za mało snu.
  • kadfael 28.10.15, 21:03
    Jak bym spała tylko 6 godzin tez bym czuła wieczne zmęczenie.
    Po prostu - za mało snu.
  • ortolann 28.10.15, 22:34
    Wybacz, ale to pytanie jest tak głupie, że aż głowa boli! Opisałaś bardzo intensywny dzień dzień 40-letniego faceta i dziwisz się, że jest zmęczony. Sen krótki, wstawanie wczesne. Szybko po obudzeniu jazda samochodem - to już jest wysiłek. W pracy stres. Je śniadania? Co je w pracy? Ty mu nie podawaj jakiejś chemii w postaci vigor up, tylko dbaj o to, żeby CODZIENNIE zjadał owoce i warzywa. Rób mu przecierowe soki owocowe - bardzo dobrze działają.
    Jeśli jest w stanie zrobić sobie popołudniową, krótką drzemkę, to niech spróbuje, ale wiem z własnego doświadczenia, że jeśli tak zmęczony człowiek próbuje się przespać popołudniu, to ta drzemka może trwać do rana następnego dnia.
    Przez 7 lat dojeżdżałam tak do pracy: godzina drogi, wstawanie o 5:00, kładzenie się spać ok. północy. Byłam wiecznie niewyspana, wściekła i śpiąca. I też, jak ktoś tu pisał, w czwartek dopadał mnie zwykle kryzys.
    Tak, przy takim trybie życia można być zaj.ebiś.cie zmęczonym. Nie gniewaj się, że tak Cię objechałam na początku, rozumiem, że martwisz się o niego.


    --
    http://s17.rimg.info/5aa663295cabae0e0baed1538c766a3b.gif
  • korniz 29.10.15, 09:14
    spoko nie zabolalo..Zastosuje sie i pomysle o tych sokach przecierowych.
  • julajulka01 29.10.15, 11:08
    Niektórzy tak reagują na zmiany pogodowe przed zimą, organizm się przestawia, zaczynamy więcej jeść, itd. Sama fizjologia...
  • arifka 07.12.16, 10:47
    Ja tak mam...wstaję codziennie o 6 rano, szykuję dzieciom kanapki, ciuchy do szkoły itp. o 7 wyjeżdżam do pracy, 60 lm, godzina jażdy, w pracy 8 h przy kompie, o 16 wyjeżdżam z pracy, odbieram dzieci o dziadków więc w domu jestem około 17:15. I padam, Po prostu, jak wchodzę do domu to mam ochotę od razu iść spać. Chodzę spać o 21:30, a więc dość wczesnie, a i tak jestem niewyspana i zmęczona :( Nie mam siły ćwiczyć, cały dzien spędzam parktycznie bez pobytu na świeżym powietrzu. A ledwo się zmuszam do wstawania rano, 6 to dla mnie nieludzka pora... pierwszy kryzys dopada mnie już we środę, w piątki do pracy gonię ostatkiem sił, aż mi sie po prostu po ludzku ryczeć czasem chce...badania mialam robione 3 miesiące temu, są w porządku, TSH niby też, ale może to tarczyca? Mam wrażenie, że długo tak juz nie pociągnę...A moze to jakąs depresja, sama już nie wiem :( Przecei zmuszę jakoś funkcjonowac, mam dzieci, nie mogę sobie pozwolić na leżenie po pracy...
  • jagabaga92 08.12.16, 13:14
    Chodzę spać zazwyczaj w okolicach 22.30, a budzik mam ustawiony na 6-ą. Jeśli on wyrwie mnie ze snu, to potem przez cały dzień jestem śnięta, a jeśli obudzę się sama przed jego dzwonieniem, to jest znacznie lepiej. Do pracy idę pieszo 0,5h w jedną stronę, praca 8 h przed monitorem, od ok. 13.30-15.00 powieki mam podparte zapałkami;-) (taki mam rytm biologiczny). Po powrocie z pracy nie chce mi się już nic domowego robić, zwłaszcza w sezonie jesienno-zimowym. Ale po kąpieli, zjedzeniu czegoś i przy swoim hobby trochę odżywam. Dziecko już odchowane (12 l), mąż też ma swoje hobby. W wolne soboty, gdy wyśpię się i wstanę ok. 7.30-8.00, jestem jak nowonarodzona (do mojej "biologicznej" 13.30;-)). Rzadko kiedy mam w soboty lenia;-).

    >Kupiłam uż vigor up ,aby zmocnił się

    Dodatkowo polecam magnez.

    --
    Moje hobby :-)
  • username17 16.12.16, 18:46
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • koziorozka 16.12.16, 19:12
    username17 napisał(a):
    > tak też tak miałem kiedys .Może dwa lata temu zakupiłem magnesy neodymowe i okazało sie że pomogły w jakimś stopniu musiałem wspomóc sie witaminami itd., ale efekt końcowy był taki że działały rewelacyjnie do tej pory je stosuje. O tych magnesach można poczytać na stronce [ tu był adres ]

    O magnetoterapii można poczytać w wielu miejscach.
    Ta nazwa używana jest przez fizjoterapeutów (pulsujące pole magnetyczne) oraz bioenergoterapeutów (różne urządzenia, aparaty), choć te dwie różne metody mają niewiele wspólnego ze sobą.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.