Okropnie bolą stawy-czy to złe leczenie tarczycy-? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Najpierw stwierdzono nadczynnośc: TSH <0.0024. Dostałam Thyrozol 20 raz
    dziennie oraz Letrox 50. Po 3 miesiacach: nadczynnośc-TSH=44. Ostatnio
    zmniejszono dawkę Thyrozolu do 5 mg, zaczęły okropnie boleć WSZYSTKIE STAWY,
    cholesterol skoczył do ponad 7.2...
    Endokrynolog zminił lek na Propycil. Raz dziennie..
    Ale bóle kostno-stawoe daja mi w kość, zwłaszcza urąk-wszystkie paluszki oraz
    okropnie stopy...
    Na ile ma to związek z tarczycą????
    czy wogóle ma ????
    Co sie dzieje ze mną????
    Kto podpowie???
    Pieką kłuja palece, stopy..
    Poradzcie coś!!!!!!!!!!!
    Ala
    • Poczytaj w ulotkach od leków ,które przyjmujesz,czy moga one powodować bóle
      stawów.
      Ja choruję juz 9 lat na nadczynnosc tarczycy i też mnie bolą stawy.Najgorsze
      bóle występuja w nocy i wtedy nici z wypoczynku.
      W jakim jesteś wieku,że dokuczają Ci stawy.U mnie problem ze stawami zaczął sie
      po 50 roku życia.
      • Gość: AlicjaCzarodziejka IP: *.compower.pl 25.09.04, 20:42
        Mnie bolą wszystkie stawy i nie wiem -czy to nie problemy naczyniowe? jestem
        troszke zdezorientowana...latek mam 47...hmmm:)))
        Jadwiga,napisz mi o tych Twoich bólach stawów-ciagłe, które stawy, co robisz na
        to...chodzenie...jakie ruchy...
        Pozdrawiam ciepło,
        Ala
      • Gość: AlicjaCzarodziejka IP: *.compower.pl 25.09.04, 20:43
        Aha,,,i pytanie-czy to może byc problem w związku z wiekiem, że pytasz o wiek.
        Czy to może byc problem ze spadkiem hormonów?
        • Gość: xxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 23:26
          Aha,,,i pytanie-czy to może byc problem w związku z wiekiem, że pytasz o wiek.
          > Czy to może byc problem ze spadkiem hormonów?


          Bingo
          zrób badania przeciwciał przeciwtarczycowych TG i TPO
    • Gość: Anna IP: *.dip.t-dialin.net 25.09.04, 23:31
      Wejdz na www.google.pl wypisz proycil a dowiesz sie co nie co.Corka od
      6miesiecy lyka ten lek poprawa jej stanu zdrowia nastapila po paru
      tygodniach.Ona na poczatku tej drogi tez cierpiala na bole stawowo-kostne jest
      poprawa ale trzeba sie z tym liczyc ze te leki nie sa obojetne dla organizmu na
      jedno pomagaja a na drugie szkodza albo zmien lekarstwo.Pozdrawiam
    • Gość: Thea IP: *.arcor-ip.net 26.09.04, 00:32
      Mialam ten sam problem, nie moglam chodzic, mialam problemy z wchodzeniem po
      schodach czy schodzeniem po nich. Pisanie na klawirurze przyspazalo mi wiele
      klopotöw. Przed 18 miesiacami podalam sie terapii radioaktywnego jodu 131,
      obecnie jestem ktorejs kontroli lekarskiej z bardzo pozytywnym wynikem, czuje
      sie bardzo dobrze.
      Naturalnie dziennie musze brac dopasowana dawke sztucznego hormonu tarczycy
      L-Thyroxin.
      Wiadomo, choroba tarczycy jest to choroba zwiazana z silna przemiana materii,
      pod wplywem tej choroby cierpi wszystko a takze i tkanka kostna. Zeby te braki
      uzupelnic bralam dodatkowe srodki tak zwane ANTIOXIDANTEN (Wit. A,B komplex,
      B6, B12,C,E,wyciag z pestek winogron, Coenzym Q10, folik, selen, zynk, oraz
      wyciag z kwiatu czerwonej konczyny na odbudowe kosci i chrzastki) Wyciag kwiatu
      z konczyny nie jest osiagalny w Polsce, mozna zebrac konczyne, ususzyc i
      przyrzadzac sobie herbatke, pic pare razy dziennie.
      Prosze nie brac srodkow z zawartoscia jodu na przyklad söl kuchenna (tylko bez
      dodatku jodu) Doprowadzanie dodatkowo organizmowi jodu przy nadczynnosci
      tarczycy jest szkodliwe!!!
      • Gość portalu: Thea napisał(a):

        > Mialam ten sam problem, nie moglam chodzic, mialam problemy z wchodzeniem po
        > schodach czy schodzeniem po nich. Pisanie na klawirurze przyspazalo mi wiele
        > klopotöw. Przed 18 miesiacami podalam sie terapii radioaktywnego jodu 131,
        > obecnie jestem ktorejs kontroli lekarskiej z bardzo pozytywnym wynikem, czuje
        > sie bardzo dobrze.
        > Naturalnie dziennie musze brac dopasowana dawke sztucznego hormonu tarczycy
        > L-Thyroxin.
        > Wiadomo, choroba tarczycy jest to choroba zwiazana z silna przemiana materii,
        > pod wplywem tej choroby cierpi wszystko a takze i tkanka kostna. Zeby te
        braki
        > uzupelnic bralam dodatkowe srodki tak zwane ANTIOXIDANTEN (Wit. A,B komplex,
        > B6, B12,C,E,wyciag z pestek winogron, Coenzym Q10, folik, selen, zynk, oraz
        > wyciag z kwiatu czerwonej konczyny na odbudowe kosci i chrzastki) Wyciag
        kwiatu
        >
        > z konczyny nie jest osiagalny w Polsce, mozna zebrac konczyne, ususzyc i
        > przyrzadzac sobie herbatke, pic pare razy dziennie.
        > Prosze nie brac srodkow z zawartoscia jodu na przyklad söl kuchenna (tylko
        bez
        > dodatku jodu) Doprowadzanie dodatkowo organizmowi jodu przy nadczynnosci
        > tarczycy jest szkodliwe!!!


        Mam serdeczną prośbę, czy możesz napisać jaką nazwę handlową i chemiczną ma
        ten wyciąg z czerwonej koniczyny oraz ile kosztuje i w jakim państwie go
        kupujesz.
        Jeżeli zechciałabys do mnie napisać na adres gazetowy:
        jadwiga_r@gazeta.pl
        to popytałabym o wiecej spraw zwiazanych z tą chorobą.Widzę,że masz dużą
        wiedzę na temat jej leczenia, a być może inaczej leczą to za
        granica.Pozdrawiam Jadwiga.
        • Gość: Thea do Jadwigi IP: *.arcor-ip.net 26.09.04, 16:08
          Mieszkam zaraz po sasiedzku to znaczy w Niemczech ale zachodnich.
          Skad mam ta wiedze, od lekarzy dowiedzialam sie tylko diagnoze,
          reszte musialam sama sobie postarac sie to znaczy tydzien czasu siedzenia przed
          komputerem, czytanie roznych prac naukowych na ten temat, rozgryzanie ich oraz
          celowa literatura (ksiazki)o tej tmatyce.
          Czym wiecej wiesz na temat twojej choroby, tym lepiej obchodzisz sie z twoja
          choroba, po prostu nie masz tyle niedomowien i strachu przed nia, nauczysz sie
          zyc z nia na codzien. ardzo szkoda, ze lekarze nie maja tyle czasu dla
          pacjentow i nie zaprzyjaznia pacjenta z jego choroba.
          Jesli chodzi o wyciag z konczyny, chcialam i liczylam na to ze kupie taniej w
          Polsce, niestety otrzymalam odpowiedz "u nas ten wyciag nie jest jeszcze
          dopuszczony na nasz rynek" Pani aptekarka wiedziala o jego dzialaniu z
          najnowszej literatury ale byla bezradna. Jego dzialanie szczegolnie u kobiet,
          pobudza produkcje kolagenu (skora, kosci, chrzastka) oprocz tego zawiera hormon
          Phytoöstrogen (Isoflavone) lagodzi dolegliwosci klimatyczne u kobiet w wieku
          przekwitania. Co do tego nie trzeba miec obawy, ten srodek biora mlode
          dziewczyny jak i mezczyzni z mysla o skorze (prawdopodobnie srodek
          na "wiecznosc mlodej skory". W Niemczech ten srodek wystepuje pod
          nazwa "MonoStabil" Firmy Bad Heilbrunner, kosztuje okolo 10 Euro (30 sztuk)
          dokladnie u Schleckera kosztuje 9,85 Euro. Kupic go mozna w aptekach jak i w
          drogeriach gdzie sa preparaty ziolowe. W aptece bedzie napewno drozszy, oprocz
          tego znajduje sie masa innych preparatow z zawartoscia wyciagu z czerwonej
          konczyny, ceny ich nie znam, wiem tylko, ze sa dosc drogie. Oprocz tego mozna
          kupic herbate tez tej firmy Bad Heilbrunner nazywa sie ROTKLEE (czerwona
          konczyna, paczuszka z 8 torebkami kosztuje 0,99 Euro do nabycia tak samo,
          apteka, drogeria i niektore wielkie Supermarkety.
          Czy leczenie poza granicami Polski jest inne? Tego stwierdzic nie moge,
          poniewaz nie mam skali porownawczej. Lekarze, jak sie trafi - ich zmienialam
          jak rekawiczki, bo nie mialam zaufania. Twoj E- Mail zapisalam, jak bede wiecej
          miec czasu napisze Ci pare slow, w celu wymiany doswiadczen i glebszych dorad z
          obydwu stron, poniewaz forum jest dostepne dla wszystkich i nie chce
          wszystkiego co dotyczy mnie osobiscie publicznie pisac. Dorada sluze zawsze
          wszystkim.
        • Gość: Basia IP: *.cg.shawcable.net 26.09.04, 18:09
          W krajach angielskojezycznych preparaty z czerwonej koniczyny nazywaja sie
          RED CLOVER extracts.
        • Gość: Thea do Jadwigi IP: *.arcor-ip.net 28.09.04, 21:21
          Hallo Jadwiga,
          prosze o troche cierpliwosci, najpierw musze w moich notatkach poszukac dane
          mojego E-Mail adresu z Freenet, wtedy napisze do ciebie.
          Wybacz ale wracam bardzo pozno z pracy, no i dom. W piatek i sobote bede miala
          wiecej czasu to zajme sie tym.
    • Gość: Thea IP: *.arcor-ip.net 26.09.04, 00:43
      skoro cholesterol skoczyl zaraz do göry, to znaczy za malo hormonu tarczycy.
      Nie znam tych lekow ktore otrzymalas od lekarza, znam inne (mieczkam poza
      granicami Polski), ale mialam te same bolesne klopoty. Teraz jak wspomnialam
      wczesniej czuje sie bardzo dobrze, od lat nie czulam sie tak dobrze jak teraz.
      Po radioaktywnym jodzie 131 mialam jeszcze gorsze klopoty poniewaz kurczyly mi
      sie sciegna (normalne zjawisko), ta dolegliwosc zlikwidowalam celowa
      gimnastyka, a teraz uprawiam dla wlasnego zdrowia troche sportu.
    • AlicjoCzarodziejko mnie dokuczają stawy barkowe i mięśnie.Trudno mi nawet
      zapiąć biustonosz, jak muszę wykręcic ręce do tyłu, aby go zapiąć.
      Kiedyś do tyłu odwracałam dłonie i na plecach złożyłam dłonie tak "jak AMEN w
      pacierzu /ksiądz w czasie mszy często tak składa dłonie/.
      Obecnie przyjmuję zastrzyki z MOVALISU i MYDOCALMU.Po 6 zastrzyku nie widac
      poprawy.Po 10 zastrzykach mam mięć gimnastykę rąk, a jeżeli to nie pomoże, to
      mam mieć ostrzykane ramiona jakimś sterydem.Ale na to nie zgodzę się.
      Najgorzej dokucza mi ból w nocy, jak śpię na boku i uciskam ręce.
      Zapytałam o wiek,ponieważ kilka pań moich rówieśniczek, też miało problemy ze
      stawami barkowymi.Pomogły im różne leki i fizykoterapia,ktorej u mnie nie wolno
      zastosować ze względu na nowotwór tarczycy.
      Mojej mamie lekarz powiedział,że okres przekwitania negatywnie wpływa na te
      organy, które w czasie naszej aktywności były najsłabsze.
      • Gość: AlicjaCzarodziejka IP: *.compower.pl 26.09.04, 18:51
        Witaj Jadziu...:))Mam 47 latek..Problemy inne też mam..jakie masz problemy z
        tarczyca .Ile masz latek???
        Pozdrawiam ciepło,pa
        Alicja
        • Gość portalu: AlicjaCzarodziejka napisał(a):

          > Witaj Jadziu...:))Mam 47 latek..Problemy inne też mam..jakie masz problemy z
          > tarczyca .Ile masz latek???
          > Pozdrawiam ciepło,pa
          > Alicja
          Mam 54 lata, jestem 9 rok po usunięciu całkowitym tarczycy i pooperacyjnej
          niedoczynności przytarczyc.Największe problem mam z przyswajaniem wapnia.
          Przyjmuję 125 mg ELTROXINU i TSH mam 0,075.
          Po pięćdziesiątym roku życia,jakieś drobne dolegliwości zawsze występują,oby
          nie było coś gorszego.
          • Gość: ula IP: *.chello.pl 27.09.04, 10:56
            Alicjo Ty nadal bierzesz leki na nadczynność a TSH masz jak przy dużej
            niedoczynności. Propycil może powodować bóle stawów i mięśni o czym zapewne
            przeczytałaś w ulotce. Pewnie lekarz będzie stopniowo zmniejszał Ci dawkę
            propycilu bo tak od razu nie można go odstawić. Sprawdź w swoich wynikach jaki
            miałaś poprzednio i masz obecnie poziom wapnia? Przy nadczynności często
            występuje podwyższenie poziomu wapnia (dzięki rozpadowi kości!), ja miałam
            nieznacznie podwyższony poziom i Pani dr przepisała mi Vicalvit D400. Na bóle
            stawów dostałam Apo-naproxen. Osłabienie, bolesność stawów i mięśni jest
            podobno bardziej charakterystyczna dla niedoczynności, ale jak widać różnie z
            tymi "typowymi" objawami bywa! Ja mam nadczynność i wiele objawów "nietypowych".
            Mimo że TSH mam już w normie to nie wszystkie objawy ustąpiły a dodatkowo
            pojawiły się inne, jednak Pani dr jest dobrej myśli bo szybko "zareagowałam" na
            propycil, po miesiącu zmniejszyła mi dawkę i kazała zrobić TSH i morfologię
            znów za miesiąc i pokazać sie z wynikami żeby zdecydować co dalej. Pocieszyła
            że może po pół roku odczuję poprawę bardziej zdecydowanie!

            Jesli mozna to mam też pytania odnośnie Waszych wypowiedzi w tym wątku:

            Czy może komuś udało się dostać w Warszawie ten preparat z koniczyny?
            Czy wszelkie guzki tarczycy są przeciwskazaniem do fizykoterapii? wiecie coś o
            tym? Ja chodzę na masaże, nie wspominałam o tym Pani dr bo spotkałam się z
            opinią że jedynie nowotwory złośliwe są przeciwskazaniem, czy mylę się?

            Pozdrawiam
            • Gość: AlicjaCzarodziejka IP: *.compower.pl 28.09.04, 19:46
              Witaj,
              jak sobie radziłas z dolegliwościami stawowymi???Co robiłas lub co zrobiono by
              przeszło????
              Po jakim czasie????
              Pozdrawiam,
              Alicja
            • Gość: Alicja IP: *.compower.pl 28.09.04, 19:49
              Witaj,
              jak sobie radziłas z dolegliwościami stawowymi???Co robiłas lub co zrobiono by
              przeszło????
              Po jakim czasie????
              Pozdrawiam,
              Alicja
              Co jest tak naprawde przyczyną bóli kostno stawowych????
              Zaczęłam tez cos mieć kłopoty z naczyńkami....
              • Gość: do Alicji IP: *.chello.pl 29.09.04, 09:25
                Ja nie miałam nigdy jakichś szczególnie dokuczliwych dolegliwości ze strony
                stawów. Miałam (teraz też się zdażają) bóle kręgosłupa, ograniczone ruchy
                szyją, trzaski i chrupania we wszystkich stawach, ogólne osłabienie
                mięśniowe,zwłaszcza bóle mięśni nóg i barków. To własnie te objawy pojawiły się
                na samym początku i skłoniły mnie do szukania przyczyn ponieważ poprzednio
                byłam osobą zupełnie zdrową! Chodziłam od lekarza do lekarza a oni ignorowali
                mnie!Na moje narzekania słyszałam: Chrupie? - Mnie też!, Boli? - Poboli i
                przejdzie! Niestety nie przechodziło, dołączyły się migreny, kołatania serca,
                skoki ciśnienia, niepokój, poty. Na te objawy lekarze też mieli diagnozę! -
                depresja! Długi czas leczyłam się sama, ponieważ najbardziej przeszkadzały mi
                jednak te bóle kręgosłupa i mięśni, zaczęłam ćwiczyć, korzystać z masaży no i
                stosować różne domowe i dostępne bez recepty środki przeciwzapalne,
                wzmacniające chrząstkę, oczyszczające stawy (przepisy z różnych książek lekarzy
                medycyny naturalnej), zamiast gotowych preparatów wapniowych zaczęłam np. jeść
                mielone skorupki jajek (wcześniej robiłam je dla mamy która ma
                osteoporozę),gotowałam (też robię to nadal!)b.często galaretki mięsno-warzywne
                no i być może to wszystko pomogło bo teraz Pani dr endokrynolog badając mnie
                oceniła że nie mam "typowego" w nadczynności osłabienia mięśniowego i bólu
                stawów.
                Alicjo czy Ty też szczególnie źle czujesz się podczas zmian pogody, działania
                frontów, silnego wiatru itp.? Ja czuję sie wtedy fatalnie! Czy taka wrażliwość
                może też być wywołana nadczynnością? Wcześniej tego nie miałam!
                Pozdrawiam serdecznie
                • Gość: ula IP: *.chello.pl 29.09.04, 09:26
                  To wyżej to oczywiście ode mnie!
                  Ula (gapa!)
                  • Gość: ula IP: *.chello.pl 29.09.04, 10:12
                    Czy nadal leczysz się u tego samego lekarza?
                    Czy ten lekarz nic nie poradził na te bóle? Widzi ich związek z chorobą
                    tarczycy? A lekarz rodzinny co na to?
                    Jak często robisz teraz badania TSH?

                    • Gość: ula IP: *.chello.pl 30.09.04, 15:30
                      i....
                      • Gość: Alicja Czarodziejk IP: *.compower.pl 02.10.04, 22:21
                        Witaj.
                        dalej mnie bolą stawy,mimo, iż konował Endokrynolog zmienił leki na
                        Propocil..dawka 50.
                        Nie wypowaiadał się nic na temat stawów-Mruk okropny...ale pewna moja znajoma
                        twierdzi, że ma bóle stawów jak licho, a reaguje sczególnie na zmianę pogody.
                        Ja zawsze byłam meteoropatą...migreny były i są moja specjalnością..
                        Wiesz, teraz na wieczór coś tak nagle zaczęły mnie bolec znowu wszystkie
                        członki ciała. że mam dosyc--juz myslałam ,że cos zaczyna troszke
                        przechodzic..zaczęłąm faszerowac sie witaminkami,
                        Sama juz nie wiem, gdzie jest prawda, czy może te leki cos z krążeniem czy
                        żyłami lub naczyniami narobiły kłópotów. Czy nie są to kłopoty naczyniowe, tym
                        bardziej,że najbardziej mnie bolą stopy ze szczególnym uwzględnieniem kostek
                        oraz paluchów. Pieką, bolą miejscami,kłują...bolą...
                        I co Ty na to Ula??
                        Czy wogóle ktoś miał przy tarczycy takie dolegliwości czy po prostu taki
                        cholerny zbieg okoliczności na moich lekach akurat.
                        pozdrawiam Ciebie i wszyskich gosci tego Forum,pa
                        Alicja Czarodziejka
                        • Gość: ula IP: *.chello.pl 03.10.04, 11:51
                          Alicjo ja też miewam okresy pogorszenia, ale są i dni ze zapominam o chorobie i
                          mam nadzieję że już będzie tylko lepiej, pogorszenia traktuję jako przejściowe,
                          wierzę że wszystko wróci do normy, choć czasem też mam dość! Jesteśmy w
                          podobnym wieku więc wiele z tych dolegliwości jest napewno związanych właśnie z
                          wiekiem! W tym czasie wszystkie dolegliwości zaostrzają się, słabsze organy
                          dają znać o sobie, już tak jest i trzeba przeczekać, podobno później się z tego
                          wychodzi i często jest się sprawniejszym niż przed okresem przekwitania, wierzę
                          w to i staram się cierpliwie wszystko znosić. Będzie lepiej bo ........ musi!
                          Najbardziej przeszkadza mi osłabienie, są dni że mogę wszystko robić jak
                          dawniej a są też takie jak np. wczorajszy, kiedy zmęczyło mnie najzwyklejsze
                          zagniatanie ciasta na szarlotkę!, czynność wydawałoby się nie wymagająca
                          większego wysiłku a u mnie wywołała poty i bóle rąk takie że do dziś je czuję!
                          A jeszcze rok temu ..... ech!
                          Prócz przepisanych leków na chorą tarczycę biorę też różne środki
                          uodparniające, wzmacniejące np. teraz biorę Immunal Forte to jest z ziela
                          jeżówki purpurowej, w dniach gorszego samopoczucia Validol, łykam też Oeparol i
                          Soyfem, na bóle mięśniowo-stawowe stosuję Ketopronil żel lub inne środki
                          przeciwbólowe i przeciwzapalne i tak sobie radzę sama bo nie chcę łykać za
                          często środków przeciwbólowych.
                          A co Ty stosujesz prócz leków na tarczycę?
                          Pozdrawiam serdecznie
                          • Gość: Thea IP: *.anon-online.org 05.10.04, 23:05
                            Przepraszam, ze wtrace sie w prywatna rozmowe, ale mam troche doswiadczenia w
                            tym kierunku z pozytywnymi wynikami. Wiekiem nie roznimi sie, nie wiem jak u
                            Ciebie z innyni zdrowotnymi rzeczami i jaka masz prace (fizyczna czy umyslowa),
                            domowe zajecia mamy wszystkie, ale troche zaniepokoilo mnie to, ze zarabianie
                            ciasta na szarlotke zrobilo Ci tyle problemu. Otoz jeszcze ubieglego roku
                            mialam te same problemy, pisanie na klawiaturze robilo mi wiele klopotow nie
                            mowiac o mocniejszym wykreceniu mokrej scierki, teraz nie moge sie skarzyc na
                            takie problemy. Zmeczenie wiadomo poniewaz dlugo pracuje, praca w stresie
                            umyslowa, ale mimo tego, jestem tak spokojna jak nigdy przedtem i jestem fit to
                            znaczy jeszcze bardzo dobrze na chodzie. Bole stawow zniknely same.
                            Nie znam tych srodkow ktore stosujesz( Validol,Oeparol;Ketopronil żel, nie moge
                            sie na ten temat wypowiadac, ale od srodkow przeciwbolowych okropnie stronie.
                            Dlaczego - na chwile pomoga, maja bardzo wielkie dzialania uboczne, ale powodow
                            bolu nie wylecza. Wiec po co? Jesli moge sluzyc rada, to radze Ci najpierw sie
                            zastanowic z jakiego powodu masz te bole i troche na ten temat sie zaglebic w
                            literature. Nie wiem jak w Polsce na ten temat wyglada w ksiegarniach czy
                            internecie. W ten sposob przyszlam do wszystkiego i wybralam droge lagodniejsza
                            ale drozsza dla mnie, poniewaz te witaminy i skladniki mineralne u nas musi sie
                            wszystko samemu (100%) placic, w ten sposob podbudowalam sie. Jeszcze przed
                            rokiem jak nie wzielam raz dziennie (rano) tych witamin i soli mineralnych, to
                            nie moglam w pracy myslec i pracowac. Dzis biore sporadycznie to znaczy robie
                            wieksze przerwy od czasu do czasu. Preparat z konczyny biore jeszcze dziennie
                            poniewaz mam jeszcze troche klopotow z uzebieniem i chce je jeszcze podbudowac.
                            W tym czasie kiedy moja tarczyca byla bardzo pracowita i produkowala
                            niesamowite ilosci hormonu, moje zeby zaczely robic sie przezroczyste -
                            odbudowa tkanki kostnej. Teraz w 95% mam juz biale.
                            Hormon tarczycy (100µg L-Thyroxin) mam dopasowany i czuje sie dobrze.
                            Jeszcze jedna rada nie wolno doprowadzac jodu dodatkowo do organizmu, wiec
                            prosze zwazac na takie srodki na przyklad: multiwitamina
          • Gość: Maja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 22:12
            >Największe problem mam z przyswajaniem wapnia.

            Mam ten sam problem.

            > Przyjmuję 125 mg ELTROXINU i TSH mam 0,075.

            Ja brałam przez dłuższy okres 100 mg i wynik miałam 2,4. Teraz zmniejszono mi
            dawkę na 75 mg. Badania jeszcze nie robiłam. Masz bardzo niskie TSH.


      • Gość: Maja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 22:05
        Hej, też miałam problemy z barkiem. Jeszcze przed operacją tarczycy. Chodziałam
        3 miesiące dzień w dzień (no prócz niedzieli) na rehabilitację - różne zabiegi.
        Przeszło. Teraz od czasu do czasu jak krzywo siedząc zasnę, trochę poboli.
        Kupiłam sobie ostatnio plastry z borowiny i pomagają :)

        pozdrawiam
    • Gość: mk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.04, 13:02
      czy TSH 3-cia generacja 0,384 ulU/mL przy normie 0,4-4,0 wskazuje na
      nadczynność tarczycy, dodatkowo kołatanie serca duszności męczliwość ciągły lęk
      i związany z tym brak snu
      • Gość: ula IP: *.chello.pl 27.09.04, 15:27
        Też miałam poczatkowo TSH na dolnej granicy normy i podobne objawy,
        endokrynolog do którego po raz pierwszy poszłam z tym problemem stwierdził że
        to jeszcze nie nadczynność, bo FT3,4 miałam w normie, mimo że w USG już wtedy
        wyszły guzki nie zalecił nawet scyntygrafi tylko wyznaczył wizytę za ROK!
        Niestety było coraz gorzej, inni lekarze chcieli leczyć mnie na depresję
        (bezsenność, skoki ciśnienia, kołatanie serca,nerwowość, poty), dzięki jednej z
        forumowiczek trafiłam do innego endokrynologa i już od 2 miesiecy leczę tzw.
        nadczynność subkliniczną! przyjmuję leki i czuję się o wiele lepiej! (a u tego
        pierwszego lekarza mam wizytę dopiero w listopadzie!)
        Przed samym leczeniem TSH spadło mi nawet do 0,0009!
        A jak Twoje inne wyniki? T3, T4 - w normie? Przy takim TSH należałoby wynik
        powtórzyć za jakis czas, może to jednak nie nadczynność?
        Pozdrawiam
      • Gość: Thea IP: *.arcor-ip.net 27.09.04, 20:23
        Idz do dobrego Endokrynologa i daj sie zbadac w kierunku Morbus Basedow.
        Jest to choroba ktora prowadzi czlowieka przez jego zycie, odchodzi i
        przychodzi, zalezna od nastroiu i sytuacji czlowieka, ale mozna z ta choroba
        sie zaprzyjaznic i zyc. Radze Ci szybka reakcje, poniewaz z ta choroba nie
        mozna zartowac. Dlaczego? Z powodu, ze ta choroba wystepuje czesto z innymi
        chorobami jak agresywnym autoimmunsystemem (nie wiem jak to okreslic w Polskim
        jezyku) to znaczy ze system imulogiczny zacznie niszczyc tarczyce i moze do
        tego dosc ze zniszczy ja calkowicie, i brak hormonu tarczycy moze spowodowac
        smierc. Oprocz tego moze wystapic choroba oczu tak zwana Endokrine
        Orbitopathie to znaczy wytrzeszcz oczu z tem nie mozna zartowac.
        Morbus (choroba) Basedow trzeba brac powaznie, nie wolno jej zlecewazyc skoro
        nie chce sie innych bardzo powaznych chorob nabawic takich jak cukrzyca, angina
        pectoris (choroba wiencowa serca), reumatyzm, anämia, rak...
        Przypuscmy, (czego ci nie zycze) ze bedziesz mial ta diagnoze, radze ci w tym
        wypadku tylko terapie radioaktywnym jodem 131. Operacja w tym wypadku - zawsze
        zostanie cos tarczycy wokol strun glosowych i ta odrobina moze wiecej
        produkowac hormonu jak cala tarczyca.
        www.morbusbasedow.de/Symptome.html
        Powodzenia i powrotu do zdrowia, mam nadzieje ze bedziesz mial(a) tylko
        nadczynnosc tarczycy.
        Thea
        • Gość: Thea IP: *.arcor-ip.net 27.09.04, 20:27
          Poprzednia moja wypowiedz dotyczy odpowiedzi na wypowiedz "mk"
          • Gość: gg IP: 195.117.25.* 05.10.04, 14:19
            Thea, czy mogłabyś mi wyjaśnić, czy należy pić wywar z suszonej kończyny czy z
            suszonych kwiatów kończyny.
            Dziękuję
            • Gość portalu: gg napisał(a):

              > Thea, czy mogłabyś mi wyjaśnić, czy należy pić wywar z suszonej kończyny czy
              z
              > suszonych kwiatów kończyny.
              > Dziękuję

              Surowcem leczniczym kończyny są liście i kwiaty. Nigdzie nie znalazłam
              informacji,czy można zaparzać nasiona kończyny.
              Kiedyś jadłam kiełki z nasion kończyny.sądzę,że kiełki mają te same właściwości
              co część naziemna rośliny.
              • Gość: Thea IP: *.anon-online.org 05.10.04, 22:13
                Link do strony z ziolami
                www.kraeuter-almanach.de/kraeuter/rotklee.htm
                Cytat z strony
                "Samen zur Sprossenanzucht werden immer öfter in Bioläden und Reformhäusern
                angeboten."
                Tlumaczenie:
                Nasiona i kielki sa czesciej w Bio-sklepach i Reformhäuser (sklepy z
                naturalnymi produktami)sprzedawane.
                Cytat:
                Für die Küche können sowohl die Blüten, als auch die Keimsprossen genutzt
                werden. Die Blüten eignen sich besonders gut für Salate. Früher verwendete man
                sie getrocknet und gemahlen, um Mehl zu strecken.
                Tlumaczenie:
                W kuchni moga byc uzywane Kwiaty jak tez kielkirosliny. Kwiaty nadaja sie do
                salatek. Dawniej uzywalo sie suszonych i zmielonych(kwiatow)jako domieszka do
                maki
                Cytat:
                "Die gesamte Pflanze kann auch als Tee genossen werden."
                Tlumaczenie:
                Cala roslina moze jako herbata spozywana
                Cytat:
                "Dazu trocknet man das gesamte, gerade erblühte Kraut."
                Tlumaczenie:
                Dlatego suszy sie cale roskwitniete ziolo (rosline)

                Tlumaczenie troche nie doslowne - zbraklo mi slownictwa polskiego, ale sensu
                nie zmienilam.
                To, ze jadlas kielki z rosliny, nie robilas nic zlego, nie zapomnij w nasieniu
                rosliny jest zakodowana cala zkondensowana roslina.
                Mysle, ze z powyzszego textu wyczytalas co jest jadalne. Ja mieszkam w miescie
                i niestety nie mam gdzie sobie nazbierac, na cudze pola nie mam odwagi isc i
                zbierac.
                Z tego powodu kupuje ziola w aptece, albo expresowki w supermarkcie.
                W Polsce nie kupisz, pytalam sie w sklepach ziolowych i aptekach.
                Pozdrawiam

            • Gość: Thea IP: *.anon-online.org 05.10.04, 22:00
              Link do strony z ziolami
              www.kraeuter-almanach.de/kraeuter/rotklee.htm
              Cytat z strony
              "Samen zur Sprossenanzucht werden immer öfter in Bioläden und Reformhäusern
              angeboten."
              Tlumaczenie:
              Nasiona i kielki sa czesciej w Bio-sklepach i Reformhäuser (sklepy z
              naturalnymi produktami)sprzedawane.
              Cytat:
              Für die Küche können sowohl die Blüten, als auch die Keimsprossen genutzt
              werden. Die Blüten eignen sich besonders gut für Salate. Früher verwendete man
              sie getrocknet und gemahlen, um Mehl zu strecken.
              Tlumaczenie:
              W kuchni moga byc uzywane Kwiaty jak tez kielkirosliny. Kwiaty nadaja sie do
              salatek. Dawniej uzywalo sie suszonych i zmielonych(kwiatow)jako domieszka do
              maki
              Cytat:
              "Die gesamte Pflanze kann auch als Tee genossen werden."
              Tlumaczenie:
              Cala roslina moze jako herbata spozywana
              Cytat:
              "Dazu trocknet man das gesamte, gerade erblühte Kraut."
              Tlumaczenie:
              Dlatego suszy sie cale roskwitniete ziolo (rosline)

              Tlumaczenie troche nie doslowne - zbraklo mi slownictwa polskiego, ale sensu
              nie zmienilam.

              Pozdrawiam

              • Gość: gg IP: 195.117.25.* 07.10.04, 12:15
                Thea, dziękuje Ci bardzo za wyjaśnienia.
                W ubiegłym tygodniu byłam w Niemczech i szukałam produktów z kończyny, ale
                znalazłam tylko bardzo drogie tabletki - 30 szt za 29 EUR. W dm były tylko
                herbatki z innymi ziołami, które postanowiłam zrobic sobie sama.
                Pozdrawiam

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.