Dodaj do ulubionych

Czy znacie jakieś dobre ośrodki detoksykacji w Pol

08.05.17, 08:13
Witajcie. Jestem osobą, która jest w trakcie leczenia alkoholowego. Generalnie, nie jest łatwo. W obecnym ośrodku, w którym przebywam, raczej traktuje się nas… że tak to ujmę, po macoszemu. Niby są sesje terapeutyczne, ale terapeuta się bardziej zachowuje tak, jakby w ogóle chciał się znaleźć w zupełnie innym miejscu, a my u strasznie przeszkadzamy. Wiecie… to raczej nie pomaga za bardzo w powrocie do normalnego życia i przez to zdarzają mi się… nawet nie wiem, jak to nazwać. Ustępstwa od terapii? dlatego zależałoby mi na znalezieniu jakiegoś ośrodka, gdzie się rozumie, że człowiek po prostu cierpi i potrzebuje pomocy i gdzie są ludzie, którzy tej pomocy chcą udzielić.
Edytor zaawansowany
  • 08.05.17, 10:48
    Nie zdarzają Ci się "ustępstwa" od terapii, tylko po prostu pijesz w trakcie. Każdy(w zasadzie) ośrodek rozumie, że alkoholik cierpi, kiedy nie może pić, ale sedno sprawy tkwi w owym "cierpiącym". Ktoś, kto nie jest gotowy na taką zmianę w swoim życiu, zawsze skupia się na swoich "cierpieniach" i z lubością podpiera się tym, że alkoholizm to choroba. Owszem, choroba z własnego wyboru, i leczenie tako z musi się odbywać z wyboru, nie konieczności. Inaczej ośrodki będą złe, terapeuci nieodpowiednio wyszkoleni itd. itp.

    --
    www.facebook.com/przetworybabcijoasi/
  • 09.05.17, 08:13
    Wiesz, ja myślę, że nie ma się co człowiekowi dziwić. Co oni się w życiu naoglądają ludzi, którzy sobie marnowali życie, a to pewnie i ludzie w roznym wieku, to po prostu dopadła ich znieczulica. Dlatego podziwiam ludzi, ktorzychą wykonywać ten zawód.
  • 09.05.17, 14:44
    Ale to terapeuta właśnie powinien być inny! Nie wyobrażam sobie, żebym ja, kiedy miałam problem z lekami, chodziła do terapeuty, który najchętniej by mnie po prostu potraktował taśmowo. Oczekuję minimum zrozumienia od takiego człowieka, nie chcę, by płakał ze mną. A jak kolega jeszcze pisze, że terapeuta się zachowuje w sposób odpychający, to tym bardziej sobie tego nie wyobrażam…
  • 10.05.17, 14:42
    To koleżanka ma doświadczenie z jakimś ośrodkiem? Jeśli masz do nich kontakt, to bardzo poproszę.
  • 11.05.17, 08:12
    Wiesz co, to był prywatny terapeuta, nie ośrodek, więc nie wiem, czy Ci to też odpowida.
  • 11.05.17, 11:37
    Kr4kowi4k 08.05.17, 08:13 użala się nad sobą.... nie jest łatwo..cierpi musi się znieczulać (robić ustępstwa).itd
    Wiesz Krakowiaku przez 2 czwórki,myślę,że zamieściłeś swój post,dla hecy,lub by umożliwić reklamę wszelkiej maści prywatnym ośrodkom terapii uzależnień. Wskazuje na to twój profil! Masz 23 lata,dwuletni staż na forach. Wiesz jak się ,zakłada konto,bierze udział w dyskusjach ,gdzie zadawać pytania,(by uzyskać odpowiedź),swobodnie brylujesz na fejsie i nagle stajesz się bezradnym ,bezwolnym alkoholikiem? Ze współczucia aż mi pociekły łzy(: Krokodyle:). Solwer.
  • 12.05.17, 08:36
    Cześć kolego! Ja na szczęście mam bardzo dobre, jeśli można to tak ujac, wspomnienia z jednego ośrodka. Miałem problem z narkotykami i wtedy dziewczyna pomogła mi znaleźć ośrodek, w którym prowadzą detoks w Poznaniu no i oczywiście całą terapię. Ludzie, którzy tam pracują to prawdziwi profesjonaliści. Kadra traktuje Cię po prostu jak człowieka, który w życiu popełnił błąd, ale nie można go za to oceniać, tylko pmóc mu z tego wyjść. Jak coś, to ten ośrodek jest na ulicy Spławie w Poznaniu.
  • 12.05.17, 08:49
    Wtrącę jedynie, że (a to z dobrej terapii powinieneś wynieść), że profesjonalizm, "traktowanie jak człowieka" i "nie ocenianie"(modne i mocno nadużywane określenie) to kwestie bardzo indywidualne i nie można generalnie podsumować, że "tam to profesjonaliści" a "tam to bezduszni". Profesjonalizm ocenić może jedynie specjalista, zaś indywidualne podejście do pacjenta jest oceniane przez każdego inaczej. Jeden jest zadowolony, że ktoś nim potrząśnie, wrzaśnie, że właśnie spieprzasz sobie życie, ale jak zechcesz(ZECHCESZ!) i pozwolisz obie pomóc, to wyjdziesz z nałogu. Inny potrzebuje głaskania, pocieszania i tysiąckrotnego zapewniania, że jest chory i właściwie, to nie on wybrał uzależnienie tylko choroba, blablabla...Tym drugim na ogół się nie udaje i snują się od ośrodka do ośrodka(jeśli mają kasę) wciąż szukając miejsca, gdzie cudownie uwolnią go z nałogu, bez wysiłku z jego strony. Tak się nie da. Człowiek musi wiedzieć, że chce nie pić/nie ćpać/ nie brać kilograma leków co godzinę/ nie grać 24 na 24 w gry komputerowe/seksić się gdzie i z kim popadnie itd.itd.
    I rozumieć, że to jego czeka ciężka praca, terapeuta jest od wskazywania dróg wyjścia, sposobów radzenia sobie z uzależnieniem. Tyle i aż tyle.

    --
    www.facebook.com/przetworybabcijoasi/
  • 12.05.17, 12:51
    A masz może jakiś adres internetowy ich ośrodka? Chętnie bym się przyjrzał, jak to wszystko u nich wygląda.
  • 12.05.17, 18:59
    kr4kowi4k - z nickiem wesolutka666 (i nie tylko) piszesz na kilku forach, więc się dogadujcie poza forum Zdrowie ;)
  • 15.05.17, 08:36
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • 15.05.17, 09:49
    bakusklad89 napisał(a):
    > jasne, nie ma sprawy. Wystarczy, że wejdziesz sobie na [ tu był adres ] To jest ich strona główna. Poczytaj sobie, co dokładnie oferują. Ze swojej strony mogę Ci powiedziec, że ich kadra to nie tylko terapeuci, ale także profesjonalna kadra medyczna, która pomaga przejść przez detoks względnie spokojnie. Wiesz, nie jest to tak, że nie będziesz nic czuć… będziesz pewnie się trochę męczyć, ale nie tak, jakbyś próbował np. samemu przez to przechodzić, albo tak, jak w niektórych ośrodkach robią.

    Poznań Spławie detoks - wujek gogle pokaże tylko dwa ośrodki. Zainteresowany wybierze a forum będzie wolne od reklamy
  • 15.05.17, 10:36
    Rozumiem. W każdym razie dziękuję bardzo za pomoc. Na pewno się z nimi skontaktuję i zobaczę, co będzie dalej. Pozdrawiam!
  • 16.05.17, 09:51
    Witam
    też jestem osobą uzależnioną.. mam trochę doświadczenia .... trzeźwieję od 13 lat... i nie ważne (może mniej ważne) jaki jest ośrodek, jacy ludzie w nim pracują, jak traktują człowieka...decyzja o porzuceniu nałogu powinna wyjść od Ciebie i sam powinieneś unikać odstępstw od zasad...droga z powrotem jest długa i mozolna... jak na początku będziesz sobie pozwalał na terapię " z przymrużeniem oka" dalsze postępowanie może nie przynieść oczekiwanych efektów.. zalecenia terapeutów trzeba wykonywać rzetelnie i z przekonaniem bez użalania się nad sobą... "to ja jestem " cacy" a świat jest " be"??? Spójrz w lustro... i "pogadaj" z gościem " z drugiej strony".... to zależy w 90% od Ciebie który z Was będzie funkcjonował...tamten zza lustra czy Ty... im prędzej pogodzisz się ze swoją chorobą tym prędzej staniesz na nogi... świadomość tego jednak boli i trzeba się z tym tylko pogodzić...pozdrawiam

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.