Dodaj do ulubionych

Brak diagnozy a fatalne samopoczucie

25.10.17, 18:03
Witam, mam 18 lat i uczę się w liceum. Od kilku(nastu) lat dokuczają mi dziwne objawy, które kiedyś bagatelizowałem. Moje życie jest naprawdę trudne, każdy dzień jest walką, dlatego proszę o poradę.
Wykonałem badania na krwi: boreliozę (ELISA, Western Blot, KKI, C6 Lyme), morfologię krwi, TSH, OB, wit. D3, glukozę, potas, sód, mocznik, kreatynina, badania moczu; USG biodra, EKG, EEG, echo, holter - wszystkie te badania były w normie.
Niestety od dłuższego czasu stwierdzam u siebie następujące objawy:
- zmęczenie, osłabienie, wyczerpanie
- nietolerancja wysiłku, słabe mięśnie
- sztywność i duże osłabienie stawów
- słaba pamięć i zdolność myślenia, koncentracji, problemy z nauką
- problemy gastryczne (zaparcia, wzdęcia, gazy, kwas w ustach, nieświeży oddech)
- zmęczone oczy, łzawienie, nadwrażliwość na światło
- niewyraźna mowa, drętwienie twarzy, kończyn
- zaburzenia osobowości, stany lękowe, depresyjne
- pulsowanie, zawroty głowy
- duszność, wrażenie omdlenia
- ucisk w klatce, kołatanie serca
- świąd skóry, łupież, zatykanie uszu
- zimne stopy i dłonie, marznięcie, pocenie się

Będę wdzięczny za wszelką pomoc w diagnozie :)
Edytor zaawansowany
  • koziorozka 26.10.17, 13:25
    Ciśnienie? Cukier?
    Masz nadwagę?
    Co mówi lekarz?
    Kłopoty zaczęły się po zmianie szkoły?
    Brałeś jakieś antydepresanty?

  • k.turbanski 26.10.17, 14:45
    Ciśnienie u lekarza było podwyższone (140/96), ale podczas pomiaru dobowego wyszło w normie. Cukier był też OK. Waga w normie. Lekarz po zleceniu mi powyższych badań stwierdza nerwicę. Kłopoty były już w podstawówce. Nie byłem w stanie normalnie funkcjonować. Z suplementów brałem magnez, Wit. D, żeń-szeń i ziołowe leki uspokajające i na depresję.
  • koziorozka 26.10.17, 17:58
    Nerwica to poważna sprawa, zwłaszcza w tak młodym wieku.
    Nie lekceważ.
    Masz możliwość skorzystania z psychoterapii grupowej? Poszukaj w swoim rejonie i skorzystaj.
    Pogadaj z psychiatrą, może gdzieś cię pokieruje.
  • k.turbanski 26.10.17, 18:47
    Gdy byłem w gimnazjum, próbowałem ćwiczeń fizycznych - myślałem, że to pomoże. Biegałem, chodziłem na spacery, ćwiczyłem pompki i podciąganie, jeździłem na rowerze do szkoły. Na różne sposoby chciałem sobie pomóc. Żadnych efektów. Całe ciało mnie bolało. Miałem długo utrzymujące się bóle mięśniowe i stawowe, zupełnie niezależne od mojej psychiki. Podczas w-fu czułem duszności i zawroty głowy, a także niepokojące kłucie serca. W szkole przez kilka miesięcy korzystałem z psychoterapii. Pani terapeutka rozmawiała ze mną o mnie, o rodzicach. Nie przyniosło to żadnych efektów. Powiedziałem, że potrzebuję pomocy doraźnej, bo nie mogę funkcjonować. Na wizycie u psychiatry się skończyło - jakoś nie widzi mi się branie jakiś poważniejszych leków. Odradzał mi to psychiatra ze względu właśnie na wiek. Stąd też stwierdzam, że jeżeli cierpię na nerwicę, to jest ona skutkiem a nie przyczyną moich dolegliwości.
  • koziorozka 26.10.17, 19:28

    Jesteś dorosły, zrobisz co zechcesz
    Poczytaj www.nerwica.com/viewtopic.php?t=10948
    To forum o nerwicach niezłe jest.
    Jest tez forum tomakina zdrowiej.vegie.pl/
    Pogadaj na jednym i drugim. Może coś wykombinujesz, choć psychoterapia grupowa jest lepsza, bo w realu. Próbowałeś?
  • k.turbanski 26.10.17, 20:11
    Dziękuję bardzo za te linki. I za zainteresowanie moim przypadkiem :) Psychoterapii grupowej nie próbowałem. Zresztą na jakiekolwiek dodatkowe zajęcia (poza szkołą) nie mam absolutnie siły. Zraziłem się do psychologów i terapeutów, gdyż podchodzą do mnie podobnie jak moi rodzice - uważają, że wszystko to jest wytworem głowy, w co osobiście nie wierzę. Uważam, że objawy powinny ustępować podczas wysiłku fizycznego (przecież to też rodzaj terapii!!!) albo gdy absolutnie nie czuję stresu (w domu, na wakacjach). Tak się nie dzieje. Z tych względów pragnę za wszelką cenę znaleźć organiczną przyczynę moich dolegliwości. Chyba diagnoza nerwicy powinna być ostatnią rzeczą na liście.
  • koziorozka 27.10.17, 11:47
    Twoja definicja nerwicy - powinna przejść w wakacje, w sporcie itp - jest nieprawdziwa.
    O zaburzeniach na poziomie neurotransmiterów słyszałeś?
    Nie staraj się więc "za wszelką cenę znaleźć przyczyny organicznej", bo masz za małą wiedzę. Hormony są "organiczne"?
    Jak będziesz zwlekał, uważał się za najmądrzejszego w tej dziedzinie, to dorobisz się nerwicy wegetatywnej. Poczytaj fora.
  • k.turbanski 27.10.17, 14:56
    Mam w klasie koleżankę, która ma zaburzenia lękowe i bierze hydroksyzynę. Widziałem, co ten lek robi z człowieka. Dziewczyna jest cały czas nieobecna, otępiała, smutna, depresyjna. Może i ma wywalone na wszystko, ale jakim kosztem. Nie chciałbym tak skończyć. Z drugiej strony wiem, że sama rozmowa mi nie pomoże. Byłem na wielu wizytach u trzech różnych psychologów i dwóch psychiatrów. Lekarze zarzucają mi nerwicę, rodzice depresję, ja sam jestem głęboko przekonany o ukrytej chorobie. Najgorsze jest to, że muszę odkręcać coś, co jest we mnie od tylu lat - jak sięgam pamięcią co najmniej od drugiej klasy podstawówki (2007 r.).
  • koziorozka 27.10.17, 15:27
    k.turbanski napisał:
    > wiem, że sama rozmowa mi nie pomoże. (...). Lekarze zarzucają mi nerwicę, rodzice depresję, ja sam jestem głęboko przekonany o ukrytej chorobie.

    Aż dziw, że ty Nobla jeszcze nie dostałeś. Tysiące ludzi cierpią na różne nerwice a ty
    1. znasz lekarstwo (sport, wakacje)
    2. wiesz, że nerwica nie łączy się z depresją
    3. odkryłeś, że nerwica to nie choroba.

    "Lekarze zarzucają", czyli oskarżają? Koleś, obudź się.
    Przyjmij do wiadomości, że mało wiesz o tej chorobie i zacznij się dokształcać, poczytaj, posłuchaj mądrzejszych, bo na razie piszesz jak ignorant.

    Poziom kortyzolu masz prawidłowy?
    portal.abczdrowie.pl/przyczyny-nerwicy#przyczyny-endogenne-i-dziedziczne-nerwic
  • k.turbanski 27.10.17, 16:00
    Przykro mi, że uważasz mnie za ignoranta. Może po prostu brakuje mi zaufania do ludzi. Cały czas wszystkiego muszę dociekać sam. Nie mam wystarczającego wsparcia ze strony rodziców, ani przyjaciół, z którymi mógłbym porozmawiać.

    Psychiatra nie zlecił mi badania poziomu kortyzolu, ale następujące: mocznik, kreatynina, eGFR, Glukoza, ALT, AST, Potas, TSH, EEG, EKG - wszystkie były w normie. Myślisz, że mam się u niego stawić?
  • koziorozka 27.10.17, 16:21
    Brak zaufania nie ma NIC wspólnego z kompetencjami.
    Mało wiesz, więc się podkształć.
    Powinieneś więcej poczytać o nerwicach - na początek o diagnostyce. Linki dostałeś.
    Rozmowa z bliskimi bywa fajna, ale nie zastąpi zdobycia wiedzy. W tym przypadku tekst fachowca jest dużo więcej wart od rad koleżanki, która gdzieś coś słyszała, ale może przekręciła, może bzdury gada.
    Jak przeczytasz p o w o l i raz i drugi, to masz szansę, że sam zrozumiesz więcej.
    Dopiero potem o badaniach i leczeniu porozmawiaj z lekarzem.
  • k.turbanski 28.10.17, 14:06
    Byłem dzisiaj u internisty. Zlecił mi konsultacje u reumatologa, psychiatry oraz badania na pasożyty i grzyby. Może coś się wyjaśni.
  • k.turbanski 28.10.17, 14:10
    Póki co wolę diagnozę pozostawić nauce, a nie szarlatanerii. Ale dziękuję za zainteresowanie.
  • k.turbanski 28.10.17, 14:26
    Ten post wyżej jest skierowany do użytkownika uzdrowicieljasnowidz.
  • jola0704 14.12.17, 00:23
    Witaj k.turbanski, ja lecze nerwice od 25 lat, jest to choroba podstepna i potrafi objawiac sie wszystkimi chorobami naszego organizmu.Chce Ci powiedziec, ze szukanie na sile chorob jest tragiczne w skutkach,gdyz tworzy sie kolo zamkniete.Przede wszystkim wychodz do ludzi , nie zamykaj sie w sobie i zdecydowanie polecam psychoterapie.Jak najmniej mysl o chorobach i nie wchodz w antydepresanty lub psychotropy.Jest to uciazliwa choroba,lecz pozytywne myslenie pomaga.Zycze Ci powodzenia w pokonaniu tego paskudztwa.Obys nie popelnial tych bledow co ja, dzisiaj inaczej walczyla bym z nerwica.
  • mania805 05.03.18, 09:24
    A badałaś się w kierunku tężyczki??
  • uzdrowicieljasnowidz 28.10.17, 13:15
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • uzdrowicieljasnowidz 28.10.17, 13:35
    Tak i lekarze rozkładają ręce i wymyślają choroby a przyczyna zupełnie inna .
  • k.turbanski 28.10.17, 14:26
    Póki co wolę diagnozę pozostawić nauce, a nie szarlatanerii. Ale dziękuję za zainteresowanie.
  • fionka21 29.10.17, 17:17
    Nie wiem co Ci jest, ale chcę abyś wiedział, że boreliozy nie można wykluczyć żadnym testem laboratoryjnym. Wynik ujemny niestety nic nie znaczy! Czasem testy trzeba powtarzać, niekiedy prowokacja antybiotykowa pomaga w uzyskaniu pozytywnego wyniku badania serologicznego. Poza tym są jeszcze dwa dobre testy: LTT i CD 57. Oba robi Synevo.

    Rozważ też inne infekcje, które mogą dawać podobne objawy - chlamydia pn., mycoplazma, bartonella itp. Wszystkie one, razem z borrelią, powodują tzw. infekcje atypowe, czyi takie w czasie których podstawowe parametry badań krwi są w normie (dlatego są ATYPOWE!).

    W ogóle ważna jest reakcja na antybiotyki, dlatego lekarze znający się na atypówkach niekiedy decydują się na próbną antybiotykoterapię pomimo braku pozytywnego wyniku badań. Poprawa lub początkowe pogorszenie na antybiotykach (reakcja Herxheimera = herx) są wskazówką, że ma się bakterię, która właśnie jest wybijana. Natomiast brak reakcji w trakcie antybiotykoterapii neguje infekcję. Dotyczy to również innych bakterii, z którymi wiąże się reakcja Herxheimera.

    Podsumowując - szukaj dalej i nie daj się nabrać na nerwicę. Ja wierzyłam w swoją nerwicę przez 30 lat i bardzo tego żałuję, bo okazało się że mam przewlekłą boreliozę. Szkoda mi tego czasu. Po leczeniu, nie ukrywam że b. długim, teraz wiem, że żyję :)
  • k.turbanski 29.10.17, 18:39
    Bardzo dziękuję za obszerną wypowiedź. Jutro idę do reumatologa. Zobaczymy, co powie. W najbliższym czasie będę również robił badania kału na obecność pasożytów lub grzybów. Jeżeli chodzi o badania na boreliozę, najgorsza jest ich cena (ok. 500 zł), ale może też je wykonam. No i ostatecznie odwiedzę psychiatrę, ale nie wiem, czy uzyskam pomoc.
  • zawirowana72 13.01.18, 12:37
    Fionka, błagam o kontakt na maila, bogusia 1972@interia.pl
  • k.turbanski 08.11.17, 17:59
    Witam! Odebrałem ostatnio wyniki badań od reumatologa. Miałem badany fosfor, lipidogram, wapń oraz kwas moczowy. Mam podwyższony cholesterol (212 przy normie 115-190) i wapń całkowity (2,52 przy normie 2,15-2,50). Czy te wyniki mogą wyjaśnić moje dolegliwości? Dodam, że mam jeszcze do zrobienia USG tarczycy oraz RTG klatki piersiowej i bioder. Pozdrawiam
  • siostra_bronte 11.11.17, 16:33
    Może usg tarczycy coś pokaże? Wiem, że każdy pisze pod kątem swoich chorób :) Badałeś tylko TSH, ale to mało. Dobrze byłoby też sprawdzić FT3 i FT4 i przeciwciała A-TPO (wykrywają Hashimoto). A nie masz problemów np. z połykaniem leków i wrażliwością szyi na ucisk (golfy, itd)? To oczywiście tylko propozycja, nie chcę Ci wmówić żadnej choroby :)
  • k.turbanski 12.11.17, 15:11
    Dzięki za odpowiedź. Bardzo bym chciał, aby przyczyna moich dolegliwości była tak oczywista. W mojej rodzinie są problemy z tarczycą. Ciocia ma Hashimoto, a babcia miała całkowicie wyciętą tarczycę. Moje objawy pasują do niedoczynności, ale TSH na to nie wskazuje (najpierw wynik 2,4 potem 1,8). Szyja mnie nie boli, nie mam problemów z wagą. Muszę jeszcze zrobić badania genetyczne, może coś wyjaśnią.
  • siostra_bronte 12.11.17, 16:20
    O, czyli jesteś obciążony rodzinnie. W tej sytuacji radziłabym zrobić jednak badanie krwi na przeciwciała a-TPO. Samo TSH niewiele wykazuje, trzeba też zrobić FT3 i FT4. Cały komplet, żeby mieć pewność. USG tarczycy też.
  • siostra_bronte 13.11.17, 15:26
    Wiesz, ja miałam TSH w normie. Nie ma się co tym sugerować. Ale wielu lekarzy rodzinnych (i endokrynologów też) jest niestety niedouczonych. Dopiero a-TPO -bardzo wysokie potwierdziło Hashimoto. Sprawdź to. Szkoda kasy na drogie badania genetyczne. Objawy pasują, masz przypadki w rodzinie, trzeba to wykluczyć.
  • k.turbanski 13.11.17, 17:54
    Właśnie wróciłem z badania USG. Zdaniem pani doktor moja tarczyca wygląda nieprawidłowo, jest niejednorodna i hypoechogeniczna. W dodatku na jednym płacie znajduje się guzek. Te zmiany mogą sugerować chorobę autoimmunologiczną (np. Hashimoto). Pani zaleciła mi zrobienie badań (ft3, ft4). Czekam na wizytę u endokrynologa. Dzięki za zainteresowanie moim przypadkiem :)
  • siostra_bronte 13.11.17, 19:43
    Czyli miałam rację :) I koniecznie zrób przeciwciała. Życzę znalezienia dobrego endokrynologa, bo wciąż są tacy, którzy uważają, że "Hashimoto się nie leczy". Wszystkiego dobrego :)
  • kasandra135 20.11.17, 05:41
    Oprócz Hashimoto pamietaj o badanich na bakterie, grzyby i borelioze i koinfekcje. Pisala o tym fionka. Hashimoto to choroba autoimmunologiczna. To czesto juz efekt tego, co dzieje sie w organizmie. Przeciazony uklad odpornosciowy ''glupieje'' i atakuje swoje wlasne komórki. Czytaj, ucz sie i nie odpuszczaj lekarzom. Wymaz z gardla na bakterie na dzien dobry. Na chlamydia pneumonia musi ktos ci pobrac doswiadczony. Troche nieprzyjemne, ale warto sprawdzic. Likwiduj kolejne infekcje, dobrze sie odzywiaj, nie jedz slodyczy, koniecznie i obserwuj, jak sie czujesz po róznych pokarmach. I jeszcze test, najlepiej z kalu, na Helikobacter, bo ten kwas i wzdecia sa podejrzane.
  • jola0704 14.12.17, 00:25
    Zdecydowanie, nie.Gdyz Twoje wyniki sa minimalnie podwyzszone.
  • k.turbanski 21.11.17, 18:40
    Jestem już po wizycie u endokrynologa. Po obejrzeniu USG tarczycy (z cechami zapalnymi) pani doktor stwierdziła, że nawet przy normalnym TSH mogę chorować na Hashimoto. Jeszcze jestem obciążony rodzinnie. Poza tym poziom wapnia i cholesterolu mam trochę za wysoki jak na swój wiek. Dostałem następujące badania krwi: wapń, żelazo, ft4, LH, prolaktyna, testosteron, kortyzol, parathormon, anty-TPO, anty-TG, d3, ANA. Jak tylko dostanę wyniki to napiszę.
  • siostra_bronte 21.11.17, 18:52
    No i pani doktor ma rację, TSH niewiele wykazuje. Pewnie a-TPO będzie ponad normę.
  • sonka2012 21.11.17, 23:18
    Witam. Moim zdaniem dobrze Cie zdiagnozowano. Wyglada to na nerwice. Poczytaj sobie ksiazke "Pokonac lęki i fobie" Judith Bermis i Amr Barrada. Dosc dobrze opisuje mechanizm tej choroby. Wazne jest zeby zdawac sobie sprawe, ze Twoj organizm tak naprawde Cie chroni w ten sposob, myslac ze grozi Ci niebezpieczenstwo, ale to Ty nadinterpretowujesz sytuacje. Poczytaj tez o niskiej samoocenie i jak sobie ja troszeczke podwyzszyc. Jedz magnez z wit B6 i na sniadanie jajko na miekko (ale Bio). Uwazaj na przedstawicieli firm farmaceutycznych sprzedajacych psychotropy. Bedzie dobrze!
  • k.turbanski 28.11.17, 20:25
    Odebrałem wyniki od endokrynologa. Wychodzi że jednak nie mam chorej tarczycy (ft4, a-TPO, a-TG, TSH w normie). Wapń w poprzednim badaniu podwyższony teraz wyszedł w normie, podobnie jak parathormon. Badania w kierunku reumatoidalnego zapalenia stawów (RF, a-CCP) też nic nie wykazały. Parametry powyżej normy to: magnez 1,00 (0,70-0,91) - pewnie wynikające z dużej suplementacji; poziom prolaktyny 660 (86-324); kortyzol w pomiarze porannym podwyższony 23,00 (4,82-19,5) - czy to dużo i może powodować jakieś objawy?

    Oprócz tych badań zrobiłem również badania od internisty - posiew kału w kierunku lamblii, pasożytów, pierwotniaków. Wyszło mi, że mam "liczne cysty Blastocystis" - z tego co czytałem może to być przyczyna problemów jelitowych. Muszę się z tym zgłosić. Czekam jeszcze na wyniki krwi w kierunku Candidy. Będę wrzucał na bieżąco. Dzięki za zainteresowanie i pozdrawiam.
  • japoneczka01 28.11.17, 21:10
    Jeżeli faktycznie masz 18 lat to w związku z intensywnym rozwojem masz huśtawkę hormonalną i gdybyś codziennie robił badania to wyniki byłyby różne. Mogą u Ciebie występować tzw. bóle wzrostowe kości i mięśni, które mogą potrwać kilka lat, a nawet nieprzyjemne kołatania i kłucia w sercu. Często w okresie rozwoju serce nie zdąży osiągnąć rozmiarów dorosłego i nie nadąża ze swoją pracą, stąd uczucie zmęczenia.
    Twój cholesterol wcale nie jest taki wysoki, a lekarze zaczną Ci wmawiać, że musisz brać statyny, a to jest bardzo szkodliwa chemia. Są naturalne tzw. statyny na bazie czerwonego ryżu. Tarczyca w Twoim wieku też może niestabilnie pracować (lęki, zimne stopy, itd.). Daj sobie czas, a organizm powolutku ustabilizuje dolegliwości. Znajdź w necie forum PepsiEliot - czytania mnóstwo i wiedza, której nie zdobędziesz od lekarza. Dowiesz się tam jakie badania powinieneś jeszcze zrobić, a wtedy sam rozwiążesz rebus ze swoim zdrowiem i jeszcze dostaniesz mądrą poradę od ludzi myślących i doświadczonych.
    Lekarze obecnie stosują terapię zastraszania, aby nie leczyć, a wpędzać w różne choroby i przepisywać leki, które mają b. szkodliwe działania uboczne i na nie chętnie wypisują kolejne leki i tak wpędzają pacjenta w błędne koło.
  • stawymiesnie 29.11.17, 08:06
    Witam
    Jak czytam Twoje wpisy,to jakbym o sobie czytala . U mnie podejrzewano chorobe Bechterewa(ortopeda stwierdzil zmiany w kregoslupie i biodrach ) , po braniu lekow bylo o 100 % lepiej.Jednak wizyta u reumatologa spowodowala kompletny chaos .(Pobrano mi krew do badan w tym kierunku,jeszcze czekam na wyniki ) lecz lekarz powiedzial,ze to nie jest ta choroba.Kazal odstawic leki (Zmniejszam dawke co kilka dni az dojde do zera ) . I tym oto sposobem mam nawrot prawie wszystkich objawow !Mam juz dosyc ! Bole mam od dwoch lat ,na poczatku myslalam,ze to zwykle zakwasy,az pewnego dnia nie moglam z lozka wstac.Mi na bole pomaga ciepla kapiel (nie dlozej jak 20 min.).Mam nadzieje,ze wszystko sie ulozy . Zycze Ci powrotu do zdrowia i wytrwalosci . Nie poddawaj sie .
  • k.turbanski 05.12.17, 22:41
    Witam ponownie. Wynik w badaniu Candida - antygen krążący: ujemny. Poza tym znów byłem u endokrynologa. Pani doktor potwierdziła, że nie mam chorej tarczycy, ale za rok mam zrobić kontrolne USG i TSH. Kortyzol i prolaktyna były podwyższone, dlatego mam zrobić rezonans głowy w celu oceny przysadki mózgowej i w ogóle ośrodkowego układu nerwowego. Byłem też u internisty, który dał mi badanie kreatyniny (konieczne przed rezonansem) oraz USG jamy brzusznej z powodu dolegliwości jelitowo-trawiennych, a także USG barku, ponieważ po wysiłku drętwieje i boli mnie bark i obojczyk. Po wizycie u gastrologa okazało się, że to coś w kale to pierwotniak do leczenia i dostałem 7-dniową kurację Metronidazolem. Oprócz tego otrzymałem skierowanie na badania krwi w kierunku celiakii, chorób autoimmunologicznych, reumatycznych oraz alergii. Niedługo zamieszczę wyniki.
  • li_lah 07.12.17, 19:21
    Większość opisanych objawów może występować przy depresji, depresja to nie tylko choroba duszy, psychiki, ale także całego ciała.
    zmęczenie, nadmieran senność albo bezsenność, osłabienie, przeróżne bóle, problemy żołądkowo jelitowe, zawroty głowy i jak to opisałeś problemy z nauką i wiele innych idzie w pakiecie zespołu depresyjnego.
    Ja oprócz szukania pomocy u psychiatry i dobrych leków zaczelabym od zazywania wiekszych dawek witaminy D3
    o tym poczytasz w internecie co robic i jak duze niedobory ludzie mają. trzeba zrobic badanie na witaminee d
  • ja-44 11.12.17, 23:56
    u mnie objawy jak u Ciebie-po badaniach wszystko w normie ale choć nasze wyniki mieszczą się między kreskami to wcale nie znaczy ze jest ok:,wcześniej czułam się źle ,ale wszystkie objawy wybuchły razem po leczeniu kanałowym zębów w znieczuleniu,przypadkowo znalazłam inf ze każde znieczulenie/hashimoto też/ powoduje obniżenie poziomu wit B12,po miesięcznym intensywnym poszukiwaniu przyczyny wyszło że mam anemię z niedoboru witB12 i kwasu foliowego/choć były w dolnej granicy normy/ oraz polekowe zapalenie wątroby prosiłam lekarza o zastrzyki z wit B12 ale nie wiem dlaczego lekarz odmówił i chciał mnie wsadzić do szpitala na neurologię-odmówiłam, dostałam zalecenie brania magneB6 i receptę na milgammę i tak zostałam pozostawiona sama sobie-po intensywnym szukaniu ratunku zdecydowałam się faszerowć mega dawkami wit B12/w postaci methylocobalaminy w kapsułkach-każda po 1000 mg.na dobę brałam 6 szt/więc 6000mg na dobę +400 mg x2 kapułki aktywnego kwasu folowego oraz piłam letnią wodę z wit C lewoskrętną 1/3 łyżeczki na każdą szklankę dołączyłam też wit bcomp x3/dobę -dziś mija 18 dzień mojej kuracji i jest lepiej bo np nogi już się tak nie trzęsą i czuję już trochę mocniejszą i bardziej jestem kumata:) tak więc pacjencie lecz się sam-powodzenia i sobie i Tobie życzę
  • k.turbanski 14.12.17, 14:45
    Witam wszystkich. Po odebraniu badań krwi okazuje się, że nie mam choroby autoimmunologicznej (przeciwciała ANA w normie), ani celiakii (przeciwciała anty-tGT w normie). Pozostaje wyjaśnienie spraw hormonalnych. Podwyższony poziom prolaktyny może sugerować gruczolaka przysadki, który daje czasem objawy neurologiczne. Dlatego neurolog i endokrynolog zlecili rezonans magnetyczny głowy. Oby coś się wyjaśniło bo na razie jest więcej pytań niż odpowiedzi.
  • snajper55 14.12.17, 18:22
    k.turbanski napisał:

    > Witam wszystkich. Po odebraniu badań krwi okazuje się, że nie mam choroby autoi
    > mmunologicznej (przeciwciała ANA w normie), ani celiakii (przeciwciała anty-tGT
    > w normie). Pozostaje wyjaśnienie spraw hormonalnych.

    Pozostaje jeszcze wyjaśnienie spraw psychicznych u psychiatry.

    S.
    --
    Ten kraj
  • figaindyjska 15.12.17, 18:30
    Zrób badanie na tezyczke.
  • zenobek 16.12.17, 23:27
    Zbadałbym poziom przeciwciał w kierunku: bartonelli, chlamydi i yersinii.
  • k.turbanski 13.01.18, 13:57
    #Aktualizacja
    Witam wszystkich ponownie. Mój stan nie polepszył się zbytnio od ostatnich postów. Jeżeli miałbym jednym słowem określić jak się czuję, to powiedziałbym że jak wrak - czyli zupełnie nieadekwatnie do mojego młodego wieku. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że objawy utrzymują się odkąd sięgam pamięcią czyli od podstawówki. Ukształtowały moją psychikę i osobowość w złym kierunku. Staram się z nimi pogodzić i funkcjonować normalnie, ale zwyczajnie nie wyobrażam sobie dorosłego, samodzielnego życia w takim stanie. Obecnie byłem już na konsultacjach u wielu specjalistów: internisty, reumatologa, gastrologa, psychologa, psychiatry, okulisty, neurologa, pulmonologa, laryngologa, kardiologa, dermatologa. Wykonałem całe mnóstwo badań - mam dosłownie trzy teczki wyników i brak porządnej diagnozy. Główna porada jaka przychodzi do głowy przeciętnemu lekarzowi to: 1. zmienić dietę, 2. zwiększyć aktywność fizyczną i 3. leczyć się psychicznie.

    Jeżeli chodzi o 1. punkt: Od dziecka miałem problemy z normalnym jedzeniem. Często w ogóle nie chciałem jeść, dosłownie "męczyłem" posiłki. Miałem wstręt do warzyw i apetyt na słodycze. Do dziś próbuję to zmienić, ale gdy uderzają we mnie objawy mam tracę chęć wszystkiego. Nie mam stwierdzonej anemii, choć czuję się tak jakby mój organizm nie produkował w ogóle energii. Nietolerancja glutenu (celiakia) została wykluczona badaniami, tak samo jak niedobór magnezu. Mam lekko podwyższony cholesterol. Zastanawiam się nad zbadaniem poziomu witamin. Paski pokazują pH moczu równe 5.5, czyli odczyn kwaśny. Czytałem o zakwaszeniu organizmu i jego skutkach, więc zrobię wszystko aby poprawić żywienie.

    Punkt 2.: Wysiłek fizyczny jest dla mnie ogromnym problemem ze względu na duszność, zawroty głowy i ból w okolicach serca. Miałem robioną spirometrię (test płuc), wykluczono astmę a także choroby serca. Oprócz tego czuję ból stawów w trakcie i po wysiłku oraz ogromne zakwasy w całym ciele - to naprawdę zniechęca. Na wf-ie staram się ćwiczyć tak jak rówieśnicy, ale odstaję od reszty. Boję się o swoje zdrowie. Miałem już skręconą kostkę i bark pod wpływem ćwiczeń.

    Punkt 3.: Obecnie leczę zaburzenia lękowe i depresyjne za pomocą Pramolanu (2 razy dziennie) oraz Concor Cor 1,25 (1 raz dziennie). Te leki pomagają mi poradzić sobie ze stresem, poprawiają nastrój i zwalniają czynność serca. Niestety siły mi nie dodają. Zastanawiam się nad psychoterapią. Mam również skierowanie do poradni genetycznej w podejrzeniu wad rozwojowych układu mięśniowo-szkieletowego. Słyszałem, że w szpitalu na Sobieskiego w Warszawie wykonują takie badania. Na szczęście są one refundowane przez NFZ, bo prywatnie zbyt dużo kosztują.

    Proszę o wsparcie, bo jeszcze długa droga przede mną.
  • koziorozka 13.01.18, 15:36
    Trzymam za ciebie kciuki.
    Dlaczego zastanawiasz się nad psychoterapią? Wróć do początku wątku, przypomnij sobie post forumowiczki jola0704
    Nie załamuj się, walcz o zdrowie i powodzenia!
  • siostra_bronte 13.01.18, 16:42
    Myślałam, że jednak coś się wyjaśniło. Mogę tylko życzyć wytrwałości w wyjaśnieniu co tak naprawdę Ci dolega.

    Przydałby się jakiś dobry diagnosta, który ma wiedzę z różnych części medycyny i patrzy na organizm jako całość. Ale takich lekarzy to ze świecą szukać. Mamy specjalistów, którzy nie wychodzą poza swoją dziedzinę. Dlatego każdy mało oczywisty przypadek chorobowy to jest dramat, i pacjenci tułają się od lekarza do lekarza, bez efektu, czasem w końcu sami się diagnozują.

    A skąd jesteś, jeżeli można zapytać? Znam świetną panią doktor, ale to Warszawa.
  • siostra_bronte 13.01.18, 16:53
    Jeszcze jedno. Zastanawia mnie, że w badaniu usg, jak napisałeś, tarczyca wygląda nieprawidłowo, jest niejednorodna i hypoechogeniczna, a na jednym płacie jest guzek. Ale wyniki tarczycy są w normie. Jest tu jakaś sprzeczność. Może przydałaby się konsultacja z innym endokrynologiem?
  • k.turbanski 13.01.18, 17:19
    Jestem akurat z Warszawy i mam ubezpieczenie w Allianz, więc mogę chodzić do prywatnych lekarzy. Co do mojej pani doktor wydaje mi się, że bardzo dokładnie zbadała mnie pod kątem endokrynologicznym. Miałem wykonywane wszystkie hormony, usg tarczycy i rezonans przysadki mózgowej. We krwi stwierdzono podwyższoną prolaktynę i kortyzol. Mówiła, że to hormony stresu, ale chciała wykluczyć guza przysadki. No i wyniki rezonansu go wykluczyły. Zobaczymy, co powie na najbliższej wizycie. Jak się nazywa ten lekarz, o którym mówisz?
  • siostra_bronte 13.01.18, 18:17
    Wysłałam wiadomość na priv.
  • lililanka 14.01.18, 02:57
    Ja przez to samo przechodze , tez nwm <3 jestem dziewczyna wiec chyba to wytepuje w 2 gatunkach
  • zawirowana72 14.01.18, 06:24
    Mam większość twoich objawów. Setki badań, dziesiątki specjalistów, nawet egzorcyzmy kościelne przeszłam. Bóg pomóc nie chciał,to skorzystałam z szeptunek. Też nic. Stosowałam mnóstwo technik typu eft,whh,i piernik wie co jeszcze. U mnie dominują zawroty głowy. Męczę się z tym już 19lat. Byłam trochę starsza od ciebie odkąd zaczął się mój koszmar. Nie pracuję. Ledwo żyje, każda obecną chwilą. Nie myślę co będzie za x czasu. Proszę tylko los bym mogła iść za potrzebą do ubikacji. Jestem psychicznym wrakiem. Czuję się jak niepełnosprawna, niedołężna staruszka. Zjezdzilam pół Polski w poszukiwaniu pomocy i echo... Ty młody człowieku,nie poddawaj się! Nie możesz! Musisz walczyć póki jeszcze masz choć trochę siły. Obserwuję twój post, wspieram cie swoim sercem i trzymam kciuki żebyś doszedł do zdrowia
  • chaann 03.07.18, 19:03
    pewnie ma Pani bppv - prosze udac sie do laryngologa - to problem z uchem wewnetrznym
  • k.turbanski 29.01.18, 21:25
    Witam. Właśnie wróciłem z wizyty u psychiatry. Pani doktor po obszernym wywiadzie stwierdziła u mnie zaburzenia lękowo-depresyjne. Podczas rozmowy zwróciła uwagę na rozszerzone źrenice, które są objawem lęku.
  • karkaw 10.02.18, 11:32
    Weź zentel na pasozyty
  • karkaw 10.02.18, 11:35
    Pani Aga ma racje nie baw się w badanie kalu tylko się odrobacz poczytaj na forach o pasożytach
  • k.turbanski 29.01.18, 21:29
    Dostałem 2 tygodnie leczenia uspokajającym Lorafenem oraz antydepresyjnym Efectinem. Będę dawał znać o postępach w leczeniu. Pozdrawiam
  • stefanbarak1 01.02.18, 23:36
    ja bym sprawdził chlamydia pneumoniae, bardzo częsta infekcja przenoszona drogą kropelkową (można też się zarazić w saunie i na basenie), np. jak ktoś leczy grypę, przeziębienie kolejnym antybiotykiem i nie ma reakcji to może podejrzewać chlamydie. Proszę sobie poczytać daje objawy podobne do rzs, bóle stawów szyi, flegma, zapchane zatoki. Badanie igg w diagnostyce kosztuje 41zł a wyniki można też sprawdzić przez aplikację. Jeżeli były też stosunki przygodne to proszę sprawdzić też inne rodzaje chlamydii. Proponował bym też zacząć od diety np. eliminacyjna - czyści się dietę z produktów pro zapalnych typu: cukier, mleko, produkty gultenowe, mięso czyli zostają kaszę, warzywa, owoce, ryby bez panierki, i wprowadza produkt np. mleko i obserwuję się reakcję organizmu np. nagła flegma i katar.
    Z hormonów ja jeszcze bym sprawdził DHEA i homocysteinę. Jeżeli to się nie sprawdzi to można strzelać w różne infekcję badaniami serologicznymi igg, w diagnostyce jest ich jest bardzo dużo, niestety kosztują ale można próbować dopasować po objawach i stopniowo sobie wykluczać pasożyty, bakterie, wirusy. Masz problemy z zatokami? Robiłeś badania na alergię?
  • siostra_bronte 02.02.18, 09:42
    Moim zdaniem to jednak skutek, a nie przyczyna. Trudno, żeby nie wpaść w stany depresyjne przy takich problemach ze zdrowiem.
  • sylpro7 09.02.18, 21:58
    Moze masz ME/CFS , zerknij tutaj www.youtube.com/watch?v=YoGQ9zKf6Gc&list=LLGJ63Kae06cm1eAVIzZ7gcQ&t=1s&index=4
  • sylpro7 09.02.18, 22:19
    ptcfs.pl/
  • aga_5_5 10.02.18, 00:05
    może lepiej późno niż wcale nie miałabym się wypowiedzieć :) krótko i na temat, wszystkie te objawy miała moja córka, która leczyła się "wszędzie" i u "wszystkich" odsyłana tam i z powrotem- 2 lata :( jest diagnoza "glizda ludzka" mimo wielokrotnego badania kału nigdy nic nie wykazywało, podobno trzeba trafić w odpowiednim momencie wydalania aby zdiagnozować, i wcale nie nerwica czy depresja jak sugerował słynny pan gastrolog, nerolog czy reumatolog.... to się nazywa leczenie w Polsce...... jeśli masz różnorodne dolegliwości i nie widzisz światełka w tunelu to nic dziwnego, że może naprawdę mieć początki depresyjne.....
  • stefanbarak1 10.02.18, 21:51
    Hej, a w jaki sposób ją zdiagnozowano, bo można też robić badania igg z krwi? Jak przebiegało leczenie i czy były nawroty?
  • vinca 13.02.18, 23:14
    Napisze o moim dziecku ktore odrobaczane bylo juz pare razy: z badan kału nigdy nie wyszlo NIC. Raz jeden z badania krwi wyszla lamblia.
    Jak widze, ze dziecko zaczyna sie dziwnie zachowywac (bole brzucha, dziwne kupy, krzyki w nocy, dziwne wysypki a do tego pokaslywanie) - robimy odrobaczanie. Objawy znikają w parę dni. Nie smowie ze to lekarstwo na całe zło świata, ale sporobwac nie zaszkodzi.
  • k.turbanski 23.02.18, 16:05
    Witam wszystkich. Obecnie zaczynam 4 tydzień terapii zaburzeń lękowych. Stosuję lek antydepresyjny Efectin w dawce 75 mg i stopniowo mam zwiększać do 150 mg. Musiałem odstawić przeciwlękowy Lorafen, który zażywałem przez pierwsze 2 tygodnie ze względu na ryzyko uzależnienia. Na ten moment nie widzę poprawy, ale chyba cierpliwość jest tutaj wskazana. Trafiłem na dobrego psychiatrę, który chce mi pomóc. Dość już mam chodzenia po dziesiątkach lekarzy i robienia badań, które nic nie wnoszą. Mam nadzieję, że podjąłem dobrą decyzję.
  • siostra_bronte 23.02.18, 22:02
    Moim skromnym zdaniem to niedoczynność tarczycy, tyle, że nie zdiagnozowana. Wyniki mogą być w normie, ale na zbyt niskim poziomie. Albo to niedobór wit. B12, o którym ktoś wcześniej wspominał. Ewentualnie obie rzeczy razem.
  • karkaw 23.02.18, 23:38
    Dlaczego nie chcesz się odrobaczyc ?
  • snajper55 24.02.18, 23:52
    karkaw napisał(a):

    > Dlaczego nie chcesz się odrobaczyc ?

    Nie można się odrobaczyć, jeśli nie ma się robaków.

    S.
    --
    ????????? ?????
  • zenobek 25.02.18, 00:11
    Napisz jeszcze jedno:
    czy jesz z przyjemnością? Czy jedzenie sprawia ci przyjemność? Czy może trzeba Cię "futrować" i jesz na odwal żeby mieć święty spokój? Jaką masz budowę ciała? Wzrost? Waga?
  • stefanbarak1 25.02.18, 19:35
    zbadaj jeszcze wapń całkowity, parathormon i witamine d3 może to nadczynność gruczołów przytarczycznych
  • k.turbanski 01.03.18, 21:40
    Mam 174 cm przy wadze ok. 60 kg, jestem szczupły, odżywiam się normalnie, jem o stałych porach. Miałem robione wszystkie badania endokrynologiczne i były w normie.
  • zenobek 02.03.18, 00:05
    No to powiem Ci, że szanse na nerwicę/depresję i tym podobne zaburzenia maleją. Bardzo często towarzyszą im nadwaga lub niedowaga. (nieraz znaczne). Z tego co tu czytam przyznaję rację Twojemu psychiatrze: ta pseudo nerwice to skutek a nie przyczyna.

    Z innej beczki: co z tą blastocystozą, o której pisałeś? Wyleczona? Podejrzewam, że nie.
  • kociaczek456 27.02.18, 13:50
    Jak stosujesz Efektin to jak się czujesz? Ja brałam Asentrę i moje poczucie wartości spadało do 0.
  • k.turbanski 01.03.18, 21:46
    Efectin to mój pierwszy w życiu lek psychotropowy.Generalnie nie odczuwam większych skutków ubocznych jego stosowania. Wydaje mi się, że nawet trochę poprawił u mnie pewność siebie i trochę zmniejszył zmęczenie. Ale nadal większość objawów pozostała. Zobaczę, jaka będzie reakcja na większą dawkę.
  • babcia_a 03.03.18, 01:16
    Nie jestem lekarzem, ale Twoje objawy są podobne do pl.wikipedia.org/wiki/Fibromialgia - byc moze warto zapytac lekarza o diagnoze (wykluczenie) tej choroby? pozdrawiam
  • tp60 07.03.18, 20:28
    Może to niedobór witamin i mikroelementów, trzeba spróbować zażywać wit. D3 +K2, codziennie 2 krople płynu Lugola 1% z apteki ale roztwór tylko wodny (nie na alkoholu lub glicerynie), do tego koniecznie codziennie selen z apteki (selonometionina).
    Chronicznie ludzie z powodu słabej żywności mają braki: jodu, selenu, magnezu, boru, cynku, krzemu, molibdenu. Brak odpowiedniej ilości np. krzemu powoduje nowotwory i cukrzycę (poza innymi czynnikami). Proszę posłuchać wykładów dr Huberta Czerniaka i Jerzego Zięby.
  • tp60 07.03.18, 21:20
    Zapomniałam dodać że niektórzy ludzie mają mutację mthfr tzn. wszystko się kumuluje i organizm nie oczyszcza sie z metali ciężkich i żle pracuje a po pewnym czasie "wyskakuje" choroba przewlekła (to wiem z wykładu dr Czerniaka), poza tym nawet dzieci mają wysoki poziom aluminium i rtęci (kilkumiesięczne), a to powoduje inne ciężkie choroby.
    Także przewlekłe zmęczenie powoduje obecność wirusa Epstein-barra, który reaktywuje się pod wpływem np. stresu, na to dziadostwo dobry jest płyn Lugola (roztwór wodny). Można spróbować oczyścić organizm ziołami moringa oraz olejem konopnym (z konopi siewnej), który odpręża i wzmacnia system nerwowy. Na ból stawów bardzo dobry jest boraks (wpisać w google boraks-leczenie i tam będzie jak zrobić roztwór).
  • saabina2 24.03.18, 00:08
    Witaj autorze postu! Jak u Ciebie na leczeniu u psychiatry? Jest lepiej? Mam podobne objawy do Twoich. Odezwij się na forum lub saabina2@tlen.pl
  • k.turbanski 24.03.18, 20:00
    Cześć. Miło mi, że się mną interesujesz. Obecnie leczę się już 2 miesiące u psychiatry. Oprócz wspomnianego Efectinu ER 75, stosuję Trittico CR - też antydepresyjny - na głębszy sen. Zauważyłem poprawę w chęci do życia i redukcji stresu, (zastrzyk serotoniny robi swoje) ale niestety dużo objawów pozostaje. Między innymi zmęczenie, słabość mięśni, drętwienia, strzelanie w stawach, problemy z koncentracją, mroczki przed oczami, bóle głowy, duszności, kołatania serca, bóle brzucha. Psychiatra mówi, że problemy poznawcze ustępują jako ostatnie, więc muszę być cierpliwy. Leczenie może trwać co najmniej rok. Na szczęście jestem ubezpieczony i mogę za darmo chodzić do prywatnych lekarzy i robić badania. Choć na razie nic z tego nie wynikło, jeden lekarz neurolog ostatnio doradził mi zrobienie EMG w celu wykluczenia tężyczki - choroby, która jest ściśle związana z nerwicą. Objawy pasują, ale nie robię sobie większych nadziei, bo ile razy już tak było :(
  • saabina2 26.03.18, 21:19
    Słuchaj. Ja mam tężyczkę, właśnie niedawno się dowiedziałam, wyszło w EMG. Jest to choroba typowa dla nerwicowców. Lub spowodowana zaburzeniem tarczycy lub przytarczyc. Może jednak zrób to badanie. Z rób EMG na miopatię, miastemię. A jak powychodziły Ci te badania, które robiłeś na boreliozę???????? Wszystkie były ujemne??? A może to celiakia-silna nietolerancja glutenu??? Odstaw gluten na jakieś 3 miesiące i zobacz czy poczułeś się lepiej. tym bardziej, że podajesz też problemy gastryczne. A choroby reumatyczne??? Rozumiem Cię, jestem w tej samej beznadziei co Ty. Boję się niepełnosprawnośc, mam lęki. prześladuje mnie myśl,że jestem na coś chora czego nie zdiagnozowali. Boję się, że to seronegatywna borelioza. Mam dość dlatego tak bardzo Cię rozumiem.
  • saabina2 26.03.18, 21:22
    sprawdz też helicobacter pyroli.
  • k.turbanski 16.04.18, 21:16
    Witam ponownie. Po kilkumiesięcznym leczeniu psychotropami okazało się, że moja depresja i nerwica to skutek jakiejś choroby, a nie przyczyna. Zostałem wysłany do neurologa na badanie EMG tężyczkowe, które wyszło dodatnio co znaczy, że mam nadpobudliwość nerwowo-mięśniową. Dostałem od razu skierowanie na badania krwi: wit. B12, D3, kwas foliowy, TSH, ft3, ft4, PTH, ferrytyna, Mg, K, Ca, P, mocznik, kreatynina, morfologia z rozmazem, glukoza. Czekam też na wizytę w Warszawie u dr Toruńskiej, która specjalizuje się w leczeniu tężyczki. Będę na bieżąco informował o postępach leczenia. Pozdrawiam
  • zenobek 25.04.18, 11:10
    k.turbanski napisał:

    > Witam ponownie. Po kilkumiesięcznym leczeniu psychotropami okazało się, że moja
    > depresja i nerwica to skutek jakiejś choroby, a nie przyczyna.

    To było prawie pewne. Pisałem wcześniej, że jest depresjo-nerwica jest bardzo mało prawdopodobna.

    > Mam tężyczkę utajoną czyli chorobę związaną z niedoborem
    > magnezu. Oprócz tego wyszedł mi duży niedobór witaminy D3 11 ng/ml (norma 30-5
    > 0).

    Niedobory, o których piszesz to też nie przyczyna, ale skutek. Masz je (braki) bo coś zżera Ci te substancje albo blokuje ich wchłanianie lub wytwarzanie. Samo uzupełnienie braków wg mnie niewiele zmieni. Poza tym wcześniej pisałeś, że suplementowałeś zarówno wapń jak i witaminę D (nie wiem w jakich ilościach). Odnośnie suplementacji: to dawka 7500 iu witaminy D na początku wiosny to trochę maławo. Na podstawie własnych doświadczeń z suplementacją wit D napiszę tylko, że 6000 iu przyjmowane przez miesiąc podniosło mi poziom z 33 na 36 ng/ml. Dopiero zwiększenie dawki do 15000 przez trzy miesiące spowodowało zauważalne zwiększenie poziomu. (do pięćdziesięciu paru ng/ml). Powrót do dawki 6000 spowodował znowu spadek poziomu....
    Poszedłbym innym tropem. Powrócę do pytania, na które nie dostaliśmy odpowiedzi: czy cystoblastoza została wyleczona. Pisałeś o 7 dniowej kuracji metronidazolem. (wg mnie: dużo za krótko). Czy robiłeś badania na obecność tych pierwotniaków po kuracji? Poszukałbym też innych typowo biologicznych przyczyn złego funkcjonowania organizmu. Twój organizm jest pozbawiany substancji odżywczych przez "coś" i zatruwany ich produktami przemiany materii. I wg mnie tu jest problem. Stąd wszystkie Twoje problemy zdrowotne z psychiką włącznie. Jakoś tam funkcjonuje ale bardzo kiepsko. Czyż nie tak? Jeszcze jedno. Bardzo możliwe, że oprócz cystoblastozy masz jeszcze kilka innych "pasażerów na gapę". Nie wykluczone, że w drugim planie tli się borelioza, o której pisała Fionka. Jest całe mnóstwo baktarii/wirusów/pierwotniaków/grzybów/pasożytów i innych drobnoustrojów, które mogą odebrać chęć do życia. Trudno je wykryć gdyż nie wszystkie wywołują gorączkę i objawy dla typowej choroby zakaźnej.
    Podsumowując: badanie na cystoblastozę do powtórzenia. Poszukiwanie innych potencjalnych drobnoustrojów zatruwających Twój organizm. Amen.
  • k.turbanski 18.04.18, 21:00
    Jestem już po wizycie. Mam tężyczkę utajoną czyli chorobę związaną z niedoborem magnezu. Oprócz tego wyszedł mi duży niedobór witaminy D3 11 ng/ml (norma 30-50). Zaczynam intensywną suplementację magnezu, witaminy D3 i potasu. Leki, jakie mi zapisano to Solgar Cytrynian Magnezu (200 mg dziennie), Magne B6 Forte (200 mg), Litocid (680 mg), Devikap D3 (7500 j.), Propranolol WZF (10 mg). Odstawiam natomiast dotychczasowe leki antydepresyjne. Pani neurolog to specjalistka w swojej dziedzinie. Mówi, że kuracja tężyczki może trwać nawet rok, ale pozwoli wyeliminować moje zaburzenia lękowo-depresyjne i objawy somatyczne. Będę dawał znać, jak się czuję bo wiem, że dla wielu mój post może okazać się pomocny.
  • blastocystis 19.04.18, 08:27
    Magnez suplementowany najlepiej wchłania się przez skórę [siarczan magnezu -sól Epsom(kąpiele) ,chlorek magnezu(nie przeczyszcza) ] i kąpiele w morzu Martwym, D3 w towarzystwie witaminy K2 i selenu. Mam pytanie , czy po METRONIDAZOLU pierwotniaki blastocystis hominis zniknęły (u mnie też je wykryto i mam dużo dolegliwości jelitowych )?
  • koziorozka 19.04.18, 08:49
    blastocystis napisał(a):
    > Magnez suplementowany najlepiej wchłania się przez skórę

    Nieprawda! Nie powtarzaj głupot z reklam.
    Sam poczytaj pantabletka.pl/jak-wybrac-dobry-magnez-cz-2/

    Jak chcesz podyskutować o magnezie - załóż wątek na ten temat
  • koziorozka 19.04.18, 08:57
    k.turbanski napisał:
    > Mam tężyczkę utajoną czyli chorobę związaną z niedoborem
    > magnezu. Oprócz tego wyszedł mi duży niedobór witaminy D3
    > (...) Będę dawał znać, jak się czuję bo wiem, że dla wielu mój post może okazać się pomocny.

    Chłopaku, twoje doświadczenie może pomóc innym, brawo, że chcesz się nim dzielić.

    Super, że trafiłeś na dobrego lekarza. Tężyczka utajona jest bardzo trudna do zdiagnozowania. Jesteś dla mnie przykładem, że nie należy się poddawać, tylko szukać, pytać, próbować różnych terapii.
    Trzymam za ciebie kciuki.
    Antydepresanty mogą być ci jeszcze czasem potrzebne, ale już jesteś z górki! Cieszę się razem z tobą!
  • zolad123 18.07.18, 13:28
    Czy możesz opisać swój aktualny stan?
    Co z blastocystozą? Leczona?

    Trzymam kciuki. Również jestem przekonany że w wielu przypadkach opisywane przez Ciebie objawy to tylko efekty wtórne. Ja mam część podobnych objawów tylko w mniejszym nasileniu. Aktualnie podjąłem ponowną próbę zdiagnozowania siebie we współpracy z przychylnym internistą który przepisuje mi badania. Stąd trafiłem na Twój post i doceniam to, że chcesz się dzielić z ludźmi szukającymi zdrowia. Podziwiam Twoją wytrwałość mimo niektórych negatywnych głosów oraz sugestii "odpuszczenia sobie". Postaraj się nie odpuszczać i zarazem nie popaść w zbytnią hipochondrię.

    Chciałbym jednak wspomnieć o glutenie. Ktoś to już Ci delikatnie sugerował wcześniej. To co zaproponuję to krok od drugiej strony tzn. odstawienie glutenu na jakieś 3 miesiące (krócej może nie dać efektów). Mi po odstawieniu glutenu znacznie ustąpiły poczucie codziennej depresji po pracy, przygnębienia i ciągłego poczucia zmęczenia oraz przytłoczenia m.in. obowiązkami domowymi/dziećmi (nie miałem chęci do życia i to co jest z tym związane) oraz częściowo mgła umysłowa, brak apetytu - poczucie korka w gardle. Okres złego samopoczucia był dla mnie jakby zatrzymaniem zegara na kilka lat. Nie chcę się rozpisywać na temat moich obserwacji ale nie miałem żadnych większych objawów które by wskazywały na nietolerancję glutenu. Uległem sugestiom żony faramaceutki aby go odstawić. To zapewne nie jest leczenie przyczyny ale na pewno duże odciążenie i dodatkowe siły do życia/walki. Odstawienie glutenu nie jest łatwe i mi pomogła dostępność dobrego tradycyjnego pieczywa z kukurydzy, mąki jaglanej i gryki od pewnego lokalnego pana piekarza (Warszawa Ursus). Mając porównanie jak było a jak jest już nawet praktycznie nie tykam glutenu. Robiąc samochodem 70 km po pracy głowa mi opadała i myślałem, że to jest zmęczenie, że inni tak też mają - to nieprawda, to też ustąpiło. Czasami mówię to ludziom a oni przytakują a i tak nie wierzą - trochę się zmusiłem żeby to napisać ale może Tobie pomogę bo wiem jak było i jak dużo lepiej jest teraz.

    Poza tym proponuję odstawienie mleka (laktozy) oraz zmniejszenie ilości spożywanego cukru.
  • k.turbanski 19.07.18, 09:48
    Cześć wszystkim. Mój stan od ostatniego postu raczej się nie poprawił. Blastocystoza była leczona przez tydzień antybiotykiem (Metronidazol), teraz zażywam probiotyk Floractin. Mimo to nie czuję różnicy, cały czas towarzyszy mi ból brzucha, żołądka i wzdęcia. Co do kwestii psychicznych, nie widziałem innego wyjścia jak pójść na oddział dzienny psychiatryczny na 3-miesięczny pobyt. Jestem już od ponad miesiąca poddawany terapii grupowej, indywidualnej, relaksacji, pracy z ciałem. Dodatkowo mam zagwarantowane regularne spotkania z psychiatrą. Ostatnio przez tydzień brałem alprazolam (Afobam) 0,75 mg, po wzięciu dawki 1,5 mg usnąłem na terapii.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.