Dodaj do ulubionych

Boli mnie pięta ! ! !

11.10.04, 21:03
Byłam już u dwóch ortopedów. Każdy mówi co innego.
Od kilku miesięcy boli mnie pięta, tak pod spodem. To nie jest ból kłujący.
Boli większa powierzchnia gdy np. mocno ucisnę to miejsce.
Najgorzej jest gdy wstanę po dłuższym siedzeniu. Mam wielkie trudności by
wyjść np. z autobusu. Najgorzej jest rano gdy wstaję z łóżka. Do łazienki
dosłownie człapię. Ból jest tak silny, że chodzę stawiając stopę jakoś tak
bokiem. Po kilku godzinach boli mnie łydka i udo!!
Delikatną poprawę czuję gdy podkleiłam pod pięty miękkie wkładki.
Często jest tak że jak już się rozchodzę to chwilami zapominam o bólu, nie
jest tak dotkliwy. Najgorzej gdy zaczynam iść, gdy wstanę..
Co to może być??
Edytor zaawansowany
  • 11.10.04, 22:05
    Miewam podobne historie z piętami (w obydwu stopach niestety :(. W moim
    przypadku pomaga włożenie wkładek do butów. Muszę tylko włożyć je tak, aby
    brzegi wkładki jak najszczelniej przylegały do brzegów obuwia (wewnątrz) i nie
    dopuszczać do powstania jakichkolwiek nierówności pod piętami, bo w jakiś
    dziwny sposób odgniatam je sobie i bardzo mnie bolą (nie mylić z odciskami).
    Miewałam takie bóle z tego powodu, że musiałam w nocy brać tabletki
    przeciwbólowe. Kiedyś takie odgniecenie, spowodowała tak minimalna nierówność
    pod piętą, że ledwie dało się ją namacać palcem (but do szewca do wyklepania).
    Są ludzie, którzy kompletnie nie wiedzą o czym mówię, gdy próbuję im to
    wyjaśnić. Nie mam też pojęcia skąd taka dziwna nadwrażliwość. Jeśli ktoś jest w
    stanie to wyjaśnić, to również z chęcią o tym poczytam :). A rano zanim to
    się "rozchodzi" w ogóle nie mogę chodzić (koszmar). Tymczasem wkładki
    i...powinno pomóc :)
  • 11.10.04, 22:20
    Ale jakie to są wkładki? Takie zupełnie zwykłe, filcowe czy takie ortopedyczne?
    Ja mam płaskostopie i właściwie powinnam nościć wkładki, ale w lecie jest to
    niemożliwe. Natomiast w obuwiu krytym nie zawsze noszę gdyż po prostu bolą mnie
    stopy od tych wkładek.
    Tak sobie teraz kojarzę, ze ta pieta zaczęła mnie boleć na wiosnę jak miałam
    akurat nowe buty. Tylko później w lecie nosiłam już sandałki a pieta boli
    nadal:(
  • 11.10.04, 22:49
    kalinka33 napisała:

    > Ale jakie to są wkładki? Takie zupełnie zwykłe, filcowe czy takie
    ortopedyczne?

    Ja używam zwykłych wkładek Schoola zdaje się, że nawet to są przeciwpotowe, czy
    jakoś tak. Ważniejsze jet to (przynajmniej w moim przypadku) żeby nic pod piętą
    się nie zwijało, nie fałdowało i żeby nie było żadnych zgrubień. Nie mogą też
    być zbyt miękkie bo wtedy szybko się "zdeptują" i jeśli we wkładce buta jest
    jest jakaś nierówność to przez zbyt miękką wkładkę też się to "przebija".

    > Ja mam płaskostopie i właściwie powinnam nościć wkładki, ale w lecie jest to
    > niemożliwe.

    W butach letnich mam problem jesli są to buty tzw. profilowane, a ów profil nie
    bardzo odpowiada mojemu profilowi stopy :). Dopóki są nowe i miękkie wkładki w
    sandałach jest wszystko ok. Natomiast kiedy ta miękkość się już
    trochę "zdepcze" lub "spierze" to zaczyna się ból. Kiedyś bolał mnie również
    zewnętrzny bok stopy :(

    >Natomiast w obuwiu krytym nie zawsze noszę gdyż po prostu bolą mnie stopy od
    tych wkładek.

    Mnie z wkładkami bolą wtedy, kiedy wkładki są już zużyte (prane i zdeptane
    generalnie zbyt cienkie i miękkie) albo delikatnie zsuwają się pod piętę przy
    wkładaniu buta.

    > Tak sobie teraz kojarzę, ze ta pieta zaczęła mnie boleć na wiosnę jak miałam
    > akurat nowe buty. Tylko później w lecie nosiłam już sandałki a pieta boli
    > nadal:(

    Może miałaś wyprofilowane sandały?

    Ale współczuję, bo ból jest straszliwy.

  • Gość: zocha IP: *.sup.waw.pl / *.sup.waw.pl 05.04.05, 23:17
    A czy zrobiłaś rtg stóp? Czy nie są to ostrogi piętowe?
  • Gość: Basia IP: *.cg.shawcable.net 12.10.04, 00:46
    Wasze opisy bolu piety przypominaja mi moj sprzed kilku lat. Najgorzej bylo
    rano, kiedy nie moglam nawet stanac na te noge.
    Okazalo sie, ze wyhodowalam sobie tzw.ostroge(ang.spur), czyli spiczasty jak
    igla wyrostek, ktory wyrosl z kosci piety (auu). Bardzo ladnie bylo to widac na
    zdjeciu rentgenowskim.
    Tak mi to dokuczalo ze nie moglam pracowac, wiec zafundowalam sobie bardzo
    drogie, komputerowo dobrane wkladki. No i musialam je wyrzucic, bo te wkladki
    w jakis sposob zaburzyly mi stabilnosc kregoslupa i zaczely sie bole krzyza.
    Kupilam wiec wkladki Scholla, takie z dodatkowa ochrona w samym srodku piety i
    te dzialaly swietnie. Po kilku tygodniach bol powoli ustapil i od tego czasu,
    odpukac sie nie pojawil.
    Ciekawa jestem swoja droga, co wplywa na tworzenie sie tych "ostrog"???
    Moze ktos wie?
    Poz
  • 12.10.04, 01:00
    taka dolegliwosc miala moja koelzanka, ktora studiowala na awf-ie. Musiala z
    tego powodu porzucic studia (i poszla na ... teologie). Jako powod podano jej
    przecwiczenie kosci...

    a co do wrazliwosci stop, to sie podpisuje obiema.

    Powiem, tyko tyle, ze nie zycze nikomu takiej klientki w sklepie obuwniczym jak
    ja: wybredna, mierzaca buty po godzinie, albo i wiecej, za waskie w palcach, za
    wysoki obcas...
    --
    Zyj i pozwol zyc
  • 10.02.05, 14:24
    Rozumiem, ze ból ustapił i teraz już tych wkładek nie potrzebujesz?? Bo
    wcześniej zrozumiałam, że te wkładki trzeba już zawsze nosić.
  • Gość: jol IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.10.04, 00:59
    kalinko33
    miałam to samo,zwłaszcza po długim siedzeniu w pracy,nie mogłam po wstaniu
    dojść od krzesła do drzwi.
    W domu mniej się krępowałam i chodziłam na zgiętych i sztywnych nogach aż z
    każdym krokiem sztywność ustępowała.
    Ból trwał około dwóch lat(bolą mnie też inne stawy i mięśnie).
    Kiedy wykonałam zdjęcie rtg okazało się,że mam zmiany zwyrodnieniowe w
    śródstopiu,płaskostopie poprzeczne i zwapnienia ścięgna Achillesa.
    Mój lekarz nie wykazał zainteresowania moimi dolegliwościami chociaż poruszałam
    się z trudnością.Wziełam więc sprawy w swoje ręce,bo nie chciałam dłużej
    cierpieć.
    Zaczełam korzystać z zabiegów fizykoterapeutycznych w przychodni prywatnie,
    w domu stosowałam gimnastykę,spacery,kąpiele w solach leczniczych,maści
    przeciwreumatyczne,zmieniłam obcasy na obuwie b.wygodne,stosuję wkładki i jest
    lepiej tzn.ten okropny ból zelżał i pojawia się tylko czasami.
    Zażywam również glukozaminę na wzmocnienie chrząstki stawowej.Po przerwie
    letniej zaczęłam drugą kurację.
    Najważniejsze żeby nie pozostawać długo w bezruchu,nie przemęczać też nóg
    np.długim staniem ,dżwiganiem ciężarów,nadwagą.Jeśli nas bolą po długim wysiłku
    odpoczywać z nogami uniesionymi wyżej niż nasze biodra.

    Życzę Ci pokonania twoich dolegliwości
    i pozdrawiam
  • 12.10.04, 07:22
    Czy znasz we Wrocławiu jakiegoś dobrego ortopedę?
  • Gość: jol IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.10.04, 14:57
    niestety nie,korzystałam z usług kilku ale nie zachwycili mnie.
    Jeden wkluczał to co powiedział inny.
  • Gość: lilcia IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.10.04, 10:15
    Też mnie boli, pod spodem, ale już wiem, że to ostroga. dostałam skierowanie do
    lekarza rehabilitanta, potem od niego zabiegi - ultradźwięki. trochę pomogło,
    ale nie w 100 proc. pójdę jeszcze raz, bo powinno pomóc. więc jeśli masz już
    rtg, postaraj sie dostać (skierowanie + długi czas oczekiwania) do specjalisty
    i wymuś rehabilitację. powodzenia. Zycie nie może być tak bolesne :-))
  • Gość: jol IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.10.04, 15:24
    tak się składa ,że moje życie jest od wielu lat b.bolesne
    ale może dzięki temu
    mogę rzec,że wiem co to ból istnienia.

    W tej chwili tzn.od kilku lat,najbardziej dokucza mi ból prawego
    barku.Najdotkliwszy jest w pozycji leżącej.
    Dzięki niemu wiem jak ruchliwy jest człowiek kiedy śpi,ponieważ kazde mimowolne
    przemieszczenie prawej ręki budzi mnie bólem.Żeby się odwrócić muszę zgiąć a
    następnie unieść lewą ręką tę mało sprawną prawą,w której są już uszkodzone
    nerwy.
    Po najdłużej przespanej nocy jestem ciągle niewyspana.Ból ten jest wynikiem
    zmian zwyrodnieniowych w odcinku szyjnym kręgosłupa i występującej dyskopatii.

    Korzystam z porad neurologa,który zapisuje mi drogie leki reumatyczne nowej
    generacji,jeśli ból jest nie do zniesienia.

    W okresie letnim kiedy samopoczucie jest lepsze,a fronty atmosferyczne nie tak
    dotkliwe dla mnie jak w chłodnych porach roku,korzystam
    z masaży ,diadynamiku,soluxu itp.zabiegów rehabilitacyjnych,które przynoszą mi
    pewną ulgę.Z ultradżwięków nie mogę korzystać z uwagi na chore serce.

    Niestety trzeba z tym żyć :)

  • 12.10.04, 18:28
    A może mogłabyś mi powiedzieć, którzy lekarze cie nie zachwycili. Byłam u dwóch:
    Karamkowski i Osipacz.
    Teraz miałam iść do trzeciego prywatnie.
    Cały dzień czuję ten ból!!! To jest okropne!
  • Gość: jo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.10.04, 23:23
    kalinko b.Ci współczuję i myślę,że nie ma na co czekać tylko zacząć coś z tym
    fantem robić.
    Jeśli chciałabyś udać się do dobrego ortopedy prywatnie to szczerze poleciłabym
    Ci p.dr Tomasza Andrzejewskiego ordynatora oddz.ortopedii w szpitalu
    Euromedicare przy ul.Pilczyckiej.
    O ile wiem to p.dr specjalizuje się w chirurgii kolan.Mam nadzieję,że nadal tam
    pracuje.Przy tym szpitalu są poradnie ale nie wiem czy również ortopedyczna.
    Najlepiej zadzwoń na info i dowiedz się tel.(071) 35-66-400
    Kiedyś byłam leczona przez p.dr i dobrze to wspominam.
    W zeszłym roku kiedy byłam w tamtym szpitalu z innym schorzeniem rozmawiałam ze
    studentem -sportowcem,który opuszczał szpital po operacji łękotki i
    b.pozytywnie wyrażał się o dużych umiejętnościach p.dr.

    Życzę powodzenia
  • 13.10.04, 17:57
    Czasami mam wrażenie, że to miejsce na pięcie jest cieplejsze niż reszta stopy.
    Czy to może mieć jakieś znaczenie?? Może to jest jakiś stan zapalny?
  • 13.10.04, 22:00
    ostroga piętowa powoduje wytworzenie sie stanu zapalnego tkanek sąsiadujacych.
    Pomogą ci radykalnie serie zabiegów laserem ortopedycznym. Np. 3 razy po 10
    zabiegów w odstępach co 3 miesiące. To znaczy seria 10....po 3 miesiącach
    znów 10...itd. Sam zabieg trwa około 3-5 min. Można co dziennie, lub co 2-gi
    dzień.
  • 14.10.04, 07:59
    Jeden lekarz bardzo pewnie stwierdził, że to ostroga. Nie widzi konieczności
    prześwietlania tej stopy. Zalecił wkładki z takim otworkiem.

    Natomist drugi orzekł, ze z powodu płaskostopia mięśnie na stopie, takie
    biegnące wzdłuż stopy, przy wewnętrznej stronie ulegają nadmiernemu
    naciągnięciu (ponieważ nie ma łuku). Na pięcie są miejsca przyczepu tych
    mięśni. Gdy stopa nie ma tego łuku to tam na pięcie te mięśnie "rwą się" w
    miejscach przyczepu. Dla mnie brzmi to dosyć przekonywująco, ale wkładki, które
    pan mi zalecił też nie pomagają.
    Ten drugi lekarz nie chciał skomentować diagnozy pierwszego.
    A ja już niedługo będę chodziła na czworakach!!
    Z tego co mówicie to ostrogi wychodzą na zdjęciu rtg. A jak ewentualnie możnaby
    potwierdzić lub wykluczyć tę diagnozę o za bardzo rozciąganych mięśniach (przy
    płaskostopiu podłużnym)?
  • 14.10.04, 18:51
    Laser,ultradzwieki, etc to nie jest leczenie.

    Jest to jedynie proba zlagodzenia skutkow ostrogi.
    Nie mozna na tym poprzestac bo problem powroci.
    Konieczna jest profilaktyka i odpowiednie
    cwiczenia.
    Problem jest w tym,ze nawet ortopedzi nie
    wiedza jakie cwiczenia powinny byc zaaplikowane.

    Spector
  • 14.10.04, 19:39
    Jeśli okaże się że to jednak ostrogi, to jak to się leczy? Operacyjnie? Ale
    jaka jest i czy w ogóle jest jakaś gwarancja, ze to nie pojawi się ponownie?
  • 21.05.05, 21:07
    Ultradźwięki, 10-20 nieodczuwalnych zabiegów i spokój na lata.
  • 09.05.16, 08:38
    Miałam kiedyś podobnie. Bardzo bolał mnie piersiowy odcinek kręgosłupa i bark. Wręcz nie mogłam spać, bo najbardziej bolało mnie w pozycji leżącej. Jak wstawałam i się rozchodziłam było lepiej. Chodziłam po lekarzach i żaden nie mógł mi pomóc. Próbowałam różnych wałków do spania, poduszek, spania na płasko itp. Nic nie pomagało. Pewnego razu wylądowałam z innych powodów w szpitalu na łóżku ortopedycznym i zasnęłam na nim w pozycji prawie pół siedzącej. O dziwo przespałam tak całą noc bez budzenia się i bez bólu (wcześniej potrafiłam obudzić się z bólu o 2 w nocy i już nie zasnąć). Uświadomiło mi to, że muszę spać na dość wysokiej poduszce (z której w nocy trochę zjeżdżam) - kiedyś spałam raczej bardziej na płasko. Po dwóch tygodniach takiego spania przeszły mi wszystkie bóle - barku, kręgosłupa. Minęło już 2 lata i do tej pory ból nie wrócił.
  • Gość: alek IP: *.dialsprint.net 14.10.04, 19:39
    Od kilku lat mam to samo. Lekarz powiedzial, ze jedyna metoda jest operacyjne
    usuniecie "ostrogi"
    Narazie uzywam wkladek -robione specjalnie na moje stopy tak aby ciezar
    przenoszony byl przez cala stope, a nie palce i pieta - mam wyjatkowo wysokie
    podbicie.
    ALE UWAGA: wkladka pod pieta ma glebokie wklesniecie w miejscu wystepowania
    ostrogi, tak ze ta czesc piety nie jest obciazona.
    Roznica kolosalna
    Nie jest zalecane chodzenie na bosaka !!!
  • 14.10.04, 22:40
    Alek czy bolały Cię też stopy rano, tak zaraz po wstaniu z łóżka? Jak to się ma
    do ostróg? Dlaczego to tak boli z samego rana i wtedy gdy trochę posiedzę i
    zaczynam iść?
    Różnica kolosalna tzn. rozumiem, że jest zdecydowanie lepiej.
  • Gość: alek IP: 5.5R* / *.lax.untd.com 15.10.04, 02:22
    Kalinko33
    Lekarz powiedzial mi ze to poranne czlapanie to wina artretyzmu. Podobnie jak
    zastawanie sie stawow. Niestety to nie przeszlo pomimo brania Celebrex.Czlapie
    moze troche mniej , ale pierwsze poranne kroki to "kaczucha"
    Roznica jest z moimi pietami. Moja praca polega na "byciu" na nogach czasami
    przez 8-9 godz dziennie. Byly takie dni ze nie moglem juz stac. Teraz nie ma
    problemu. Sam probowalem wczesniej uzywac "uniwersalne" wkladki do butow -
    szkoda pieniedzy. To musialo byc zrobione na moj wymiar-wazne jest to
    wglebienie !!!.
    Jeszcze jedno: nauczylem sie ze but, butowi nierowny. Poniewaz wkladki
    podwyzszaja stope, moge je uzywac jedynie w butach wyzszych-na tyle zeby noga
    nie wyskakiwala z nich.I tego typu buty uzywam do pracy. Buty w ktorych nie
    moge uzywac wkladek dobieram bardzo starannie pod wzgledem miekkosci pod pieta
  • 15.10.04, 07:11
    Alek ale ja człapię z powodu tej jednej nogi tylko. Boli mnie tak cała
    przyśrodkowa część tej stopy a raczej pięty. Artretyzm to chyba reumatyzm a
    czytałam że reumatyzm jest "symetryczny".
    Lekarz też wspominał o robieniu wkładki specjalnie dla mnie. Wizytę mam dopiero
    22.10.
    Niemniej poszukuję jakiegoś ortopedy "od pięt" szczególnie we Wrocławiu.
    Pozdrawiam!
  • Gość: lilcia IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.10.04, 11:24
    dla ostrogi jest charakterystyczne, że boli jak sie "zastoi", a więc rano albo
    po dłuższym siedzeniu. Spróbuj jakoś wydusić laser albo ultradźwięki, to
    łagodzi stan zapalny i likwiduje ból. miałam serię na pięte chyba z 10 lat temu
    i przez ten czas w ogóle nie wiedziałam co to ból. teraz sie przypomniał. wiem
    więc co czujesz. jak podbiegłam do autobusu i wsiadłam, myślałam, że nie dozyję
    do końca mojej trasy. po ultradźwiękach jest dużo lepiej!
    bądź dobrej myśli. czy pomagaja ci ciepłe kąpiele? - spróbuj (będzie lepiej -
    troszeczke). wkładki, mękkie podeszwy, to oczywiście półśrodki,ale zwsze trochę
    pomogą. Trzymaj się i walcz z medykami. nie może nas boleć!!!!
  • Gość: Miska IP: *.softpro2.pl 15.10.04, 11:40
    Dziewczyny dobrze podpowiadaja - to ostroga - wiem, ze w USA leczy sie to
    operacyjnie, niestey nie wiem jak tutaj
  • Gość: alek IP: 5.5R* / *.lax.untd.com 15.10.04, 15:34
    Troche wyjasnienia: nie mieszkam w Polsce ale w Stanach wiec realia moga byc
    kompletnie inne.
    Moj lekarz nie jest Ortopeda ! Jest specjalista od stop !!!.
    Wizyta zaczela sie od przeswietlenia - 2 czy 3 zdjecia SPESJALNIE ustawionym
    aparatem RTG. Na zdjeciu wyraznie widac ostoge, jak i wszystkie zmiany w
    stawach -artretyzm. Szczegolnie na nodze prawej. Na lewa nie narzekalem, ale
    okazalo sie ze tez mam tyle ze o wiele mniejsza.
    Dopiero na tej podstawie podjal decyzje o leczeniu.
    Forma na wkladke wzieta zostala z moich stop w pozycji lezacej - calkowity
    relax.
    Pierwszy raz jak ja uzylem to bylem gotowy do zrezygnowania - bol na podbiciu.
    Normalnie podbicie nie bierze udzialu, lub w malym stopniu w przenoszeniu
    ciezaru.Teraz tak.

    Jego poprzednik, Ortopeda przez kilka miesiecy probowal leczyc mnie
    zastrzykami, pigulami,ulradzwiekami, butem ortopedyczym usztywniajacum kostke.
    Problem ze nie zauwazyl ostrogi !! Zamiast byc lepiej bylo coraz gorzej.
    Pozniej zalowalem ze nie poszedlem do tego drugiego odrazu.

    Zycze powodzenia
  • Gość: pola IP: *.cable.casema.nl 24.10.04, 13:38
    Matko Boska,jak mnie boli pieta! Nie wyglada to na ostroge,bo boli
    wyraznie 'pourazowo'- we wtorek ubralam nowe buty i na drugi dzien rano pojawil
    sie straszny bol jednej piety.Teraz juz w zadnych butach nie moge
    chodzic,nowych pewnie juz nie zaloze(:-(((),ale co zrobic z tymi
    dolegliwosciami? Przejdzie toto? Zdarzalo mi sie,ze po zmianie butow bolaly
    sciegna czy stopa ogolnie,bo wiadomo-noga sie inaczej uklada niz w poprzednim
    bucie,ale jedna pieta,i boli dalej,nawet w kapciach? Po calym dniu chodzenia
    boli tez,kiedy zasypiam.Rano lepiej.Czekac az minie? Znacie jakies srodki
    lagodzace?
  • 17.11.04, 14:11
    Dziś byłam u ortopedy. Zalecił 10 zabiegów ultradzwieków, ale to dopiero w
    grudniu mam termin. I zrobił mi jakiś zastrzyk w pietę. Jest to lek
    przeciwzapalny. Powiedział że to blokadsa przeciwólowa. Ale boli mnie teraz jak
    jasna ch.. Ja w ogóle nie mogę chodzić!!!! Mieliście może jakieś zastrzyki w
    piętę? Czy to mi przejdzie?
    jestem załamana.
    Aha i mam iść zrobić wkładki takie specjalnie dla mnie.
  • Gość: Beata IP: *.sggw.waw.pl 10.02.05, 14:46
    Mnie też bolą pięty od paru lat. Wiele lat wyczynowo biegałam, teraz nadal
    truchtam, więc wiem, że są to wieloletnie przeciążenia. Nioc z tym nie robię,
    bo mam wieksze problemy zdrowotne, chociaż wierz mi - ból był też nie do
    wytrzymania, po dłuższym siedzeniu w autobusie trudno mi było wyjść. Ale po
    chwili mijał. Poza tym teraz jest lepiej, niż kiedyś i boli tylko czasami.
    Pozdrawiam!
  • Gość: jużnieboli IP: *.sejm.gov.pl / *.sejm.gov.pl 16.02.05, 00:41
    mialam kiedyś ostrogi na dwu piętach. chodzić rano nie moglam. bol, ból...aby
    go znieczulić zaczęłam nacierać pięty amolem. dzień, dwa, trzy, tydzień.
    przestalo boleć a ja przestałam je nacierać. po pewnym czasie ból wrócił ja
    wróciłam do nacierania. pomoglo skutecznie na stale. od tego czasu minęło już z
    15 lat. mnie pomoglo, może pomoże i komuś innemu?
  • Gość: zocha IP: *.sup.waw.pl / *.sup.waw.pl 05.04.05, 23:49
    Jak długo trwało to nacieranie, tzn. ile minut nacierałaś jednorazowo i ile
    razy dziennie to robiłaś? Zaraz jutró pędzę kupić Amol. Mam to wszystko, co
    opisujecie w poprzednich postach, mam ostrogi pietowe (stwierdzone rtg. na obu
    piętach) oraz tzw. entezopatie przyczepów sciegien piętowych. Mam to juz od
    roku, leczyłam laserem, ultradźwiękami, polem magnetycznym, blokadami,
    rozbijaniem ostróg falami uderzeniowymi - i do tej pory człapię jak kaczucha -
    po kazdym troche dłużej trwającym bezruchu. Teraz przystąpiłam do ponownego
    ataku, bo przeciez nie moze tak byc już do końca życia!!! Na razie zapisano mi
    po 10 laserów i po 10 ultradźwięków, ale i tak spóbuje Amolu, wiec prosze o
    odpowiedź i wszelkie rady. Nigdy nie przypuszczałam, że to jest tak powszechny
    problem i tak zaniedbany lub bagatelizowany przez medycyneę!!! Nie dawajmy się
  • 16.02.05, 19:33
    Bol piety zwiazany jest najczesciej z zapaleniem przyczepu rozsciegna
    pietowego.Przyczyna moze byc nadmierna pronacja stopy, zbyt wysokie lub zbyt
    niskie sklepienie stopy( w obu przypadkach rozsciegno podlega znacznie
    wiekszym silom rozciagajacym).
    Przy prawidlowym luku stopy,kosci stopy sa prawie lukiem samonosnym.
    Niektorzy ortopedzi cos tam o tym slyszeli ale maja trudnosci z prawidlowa
    interpretacja bo to juz zakres statyki.

    Troche ogolnych informacji w ponizszym linku.

    www.zdrowemiasto.pl/ortopeda/podiatria/
    Gdy bol bardzo doskwiera doraznie mozna oplastrowac stope.
    Z oplastrowniem mozna chodzic max 7-10dni.

    www.heelspurs.com/tapes.jpg
    Operacja to ostatecznosc.Poza tym jedynie 50% z nich na trwale rozwiazuje
    problem.Podstawa sa cwiczenia.Nie sposob je tutaj opisac z uwagi na miejsce.

    Inne praktyczne rady,ktore powinien udzielic choremu ortopeda juz podczas
    pierwszej wizyty:
    1.Po przebudzeniu sie nie wolno od razu schodzic z lozka.Wczesniej zawsze
    powinnismy rozmasowac i rozciagnac miesien lydki oraz podeszwe poprzez np
    rolowanie pilki tenisowej na podlodze.
    2.Nigdy nie wolno chodzic boso- nawet na chwile do lazienki(zawsze zakladac
    domowy pantofel z wkladka(wystarczy uniwesalny dostepny w handlu).

    Heel spurs, plantar fascitis, sharp heel pain - pod takimi nazwami mozemy
    dowiedziec sie wiecej o naszej doskwierajacej piecie.
    Mozna tez zapytac ortopede:

    heelspurs.com/bbs/bbi.cgi?s=drz
    Spector






  • 06.04.05, 08:22
    Parę lat temu była audycja w III Programie Radia, prowadziła ją Pani Grażyna
    Dobroń i wtedy ktoś ze słuchaczy podał rosyjską metodę na ostrogi.
    Do miski nalezy nalać dobrze ciepłej,niemal gorącej wody i rozpuścić w niej 3-4
    Polopiryny i moczyć w tym nogi.
    Niepraktykowałam tego, ponieważ nie dokuczają mi ostrogi.
  • 06.04.05, 09:13
    Witam! Mój problem z ostrogami nadal aktualny. Teraz biorę trzecią serię
    ultradźwięków, laser i dodatkowo krioterapię. Boli różnie, raz mniej a raz
    więcej, ale boli zawsze rano, tuż po wstaniu. Muszę powiedzieć, że wtedy gdy
    dostałam zastrzyk w piętę Diprophos (steryd) to na trzeci dzień obudziłam się
    kompletnie bez bólu. Taki stan utrzymywał się dokładnie dwa miesiące. I znowu
    zaczęło dokuczać. Ale te dwa miesiące były wspaniałe. Nie czułam żadnego bólu,
    ani odrobinkę!!!
    Teraz mam ultradźwięki ale silniejsze (1 Wat, 1 MHz).
    Sptróbuję smarować Amolem, albo tego sposobu z Aspiryną. Pozdrawiam!
  • 06.04.05, 09:42
    Czytałam gdzieś,że strydu nie mozna podać częściej, aniżeli 3 razy w
    roku,ponieważ niszczy chrząstkę stawową.
  • Gość: zocha IP: *.sup.waw.pl / *.sup.waw.pl 06.04.05, 13:16
    Kochani, dobrze, że jesteście i dobrze, że się odzywacie. Ja dopiero wczoraj
    dokopałam sie do tego wątku, chociaż miotam się po tym temacie już około roku.
    Nie jestem już pewna, czy tak naprawdę uda mi się to zgubić, a nawet gdyby, to
    i tak dłigo będzie mnie prześladował lęk przed nawrotem.
    Z kąpieli gorącej z aspiryną chyba nie bedę korzystała, bo odradzno mi moczenie
    nóg w ciepłej wodzie, raczej podobno kąpiel powinna być chłodna i niezbyt
    długa. Jak już napisałam wcześniej, od połowy miesiąca bedę brała ultradźwięki
    (10x) w kąpieli wodnej (nic nie napisano w zleceniu, o jakiej sile, widocznie
    standart danej przychodni), a potem 10 laserów. I jedno i drugie brałam w
    okresie wrzesień/listopad ubr., z tym, że właściwie ultradźwieki są dla mnie
    podobno nie wskazane (mam sruby metalowa w panewce stawu biodrowego), ale
    kiedyś pomogły mi na ból w kolanie i toche w nie wierzę. Fakt, że na stopy do
    tej pory nic mi nie pomogło, a laserów miałam już 24 na każdą piętę (w pewnych
    odstępach czasu). Teraz robię kolejne podejscie, ale czuję, że wisi nade mną
    wizyta w Centrum Damiana u dr. Świerczyńskiego, z tym, że wszystko rozbija sie
    o kasę, niestety. W ogóle, to właściwie chyba głównie o to chodzi, bo
    sportowców jednak jakoś szybko na nogi stawiają. Inna rzecz, że wielu osobom ta
    dolegliwość łatwiej jakoś przechodzi, moja pani doktor od fizykoterapii też
    łudziła mnie nadzieją, że po mniej wiecej trzech miesiącach powinno mi to
    przejść.
    Spektor - niestety, nie jestem tak biegła w angielskim, żebym chciała szperać
    pod wskazanymi adresami, ale wszystko, co napisałeś jest mi bliskie i znane.
    Zgadzam się, ze lekarze udzielają informacji od niechcenia i że świadczy to o
    dosć słabej ich kompetencji. U siebie podejrzewam jaszcze problemy z krążeniem
    w nogach, moje stopy są rozpalone, w nocy bolą, pulsują i palą. Palą również za
    dnia. Już zaczynam myśleć nawet o jakiejś grzybicy stóp, zwariować można z tym
    wszystkim.
    Jadwiga - sterydy też miałam wstrzykiwane, ale podobno w małych dawkach, razem
    z środkami przeciwbólowymi i przeciwzapalnymi, nietety, też z żadnym prawie
    skutkiem. Też słyszałam, że tego nie powinno sie zbyt czesto stosować, a ja już
    miałam po 3 iniekcje w okolice ostróg i kaletek pietowych, i tez juz troche
    tego sie boję brać wiecej, a lekarze walą to bez opamietania.
    Dosyć grafomaństwa, piszcie o swoich doswiadczeniach w tym względzie, dzieki z
    góry za wszelkie rady i informacje. Pozdrawiam i zdrowia życzę :)
  • Gość: zocha IP: *.sup.waw.pl / *.sup.waw.pl 06.04.05, 21:23
    Nikt więcej już nie ma żadnych doswiadczeń z piętami?
  • Gość: beata5 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 23:11
    Moja mame bolala pieta, nic nie pomagalo az ktos poradzil jej zeby moczyla nogi
    w krochmalu no i pomoglo.Mozna tez przykladac liscie kapusty.
  • Gość: zocha IP: *.sup.waw.pl / *.sup.waw.pl 06.04.05, 23:38
    Zapytaj Mamę, ile tego krochmalu brała np. na 5 litrów wody, jak długo moczyła
    nogi (tzn. mniej wiecej po ile minut) i czy wystarczy w ciepławej wodzie (bo
    nie chciałabym w zbyt ciepłej, mam może problemy z krążeniem). W każdym razie
    dziekuje za radę. O kapuscie słyszałam jednak, ze nie pomaga, ale może też
    spróbuję, gdy już bedę całkiem zdesperowana.
  • 07.04.05, 00:50
    Ja mam rowniez problem z ostroga. Moj lekarz, specjalista od stop, zalecil mi
    noszenie butow na obcasie okolo 5 cm.,dobrze wyscielonych (oczywiscie obcas jest
    szeroki-typ drewniaki, podeszwa z tworzywa, tak ze buty nie se ciezkie). Nie
    wolno mi chodzi w plaskich butach, moje domowe pantofle tez sa na obcasie.
    Druga, bardzo wazna rzecza jest rozciaganie-pieta w dol, palce w gore i ciagnac
    do siebie.Z wyczuciem. Musicie sami poprobowac,wyrazni czuje sie naciaganie z
    tylu stopy.Stosuje rowniez kapiele z masazem i kremy przeciwzapalne, jak
    Thera-gesik, Bengay itp.Pozdrawiam.
  • Gość: zocha IP: *.sup.waw.pl / *.sup.waw.pl 07.04.05, 21:29
    Ciekawa jestem, jak długo meczy Cię już ta dolegliwość.
    Ja po jakichś 2 miesiącach pobolewania, kiedy nigdy jeszcze w głowie ani na
    chwilę nie pojawiła mi sie mysl o jakichkolwiek ostrogach, zwróciłam się do
    lekarza internisty z prosbą o skierowanie do ortopedy. Był to początek czerwca
    ubr. Lekarz jednak dał mi skierowanie na roentgen jednej stopy (żeby było
    taniej),diagnoza - ostroga i entezopatia przyczepów ściegna Achillesa. Z tym
    wynikiem powrót do internisty, skierowanie do lekarza fizykoterapeuty, który
    zapisał mi sollux i magnetronik. Był to już początek lipca, ja już prawie nie
    mogłam chodzić. Kolejne zabiegi fizykalne, to ultradźwięki i rownolegle -
    jednak wizyta u chirurga, dwukrotne blokady obu pięt, bez rezultatu, dalsze
    lasery, a ja dalej kusztykam prawie ze łzami w oczach. Jeszcze cos tam robiłam,
    nie chce już o tym sie rozpisywać. Napisałam to wszystko dlatego, zeby pokazać,
    że jeden przypadek nie musi być równy drugiemu. Słyszałam, że wielu ludziom ból
    sam mija, pozostaje jednak podobno około 20% chorych, którzy są oporni na
    wszelkie zabiegi. Ja zakończyłam moją walkę gdzies w listopadzie ubr.,
    pozwoliłam swoim nogom troche odpocząć i dałam szanse zabiegom, zeby zaczęły
    skutkować. Teraz biorę się za to wszystko od nowa, ale obawiam sie, że może
    jestem wsród tych 20% opornych... To byłoby cos strasznego...
    Dziękuję, pizza, za Twoje informacje nt. rozciągania. Jak długo jednorazowo
    robisz takie ćwiczenie. Ja, gdy sie rozpędzę, to obawiam się, że moge
    przedobrzyć... Pozdrawiam.
  • 08.04.05, 03:07
    Zocha, moj problem z noga zaczal sie 2 lata temu .Mysle, ze moglo sie to
    zaczac duzo wczesniej.Miewalam wczesniej okresy, ze musialam sie "rozruszac", to
    byl chyba poczatek.Dwa lata temu,zaczal sie koszmar- bol, noga spuchnieta,mialam
    nadzieje, ze samo przejdzie,niestety, nie przechodzilo.Mialam zrobione
    przeswietlenie, MRI.Domagalam sie od mojego lekarza blokady,on kategorycznie mi
    odmowil,twierdzac, ze z jego doswiadczenia moze to spowodowac trwale,
    nieodwracalne zmiany.Z rozciaganiem nie przesadz, na poczatek lepiej nie
    dociagnac, niz przeciagnac. Z czasem dojdzisz do wprawy.Zawsze zostaje nam
    operacja(brrr..). Pozdrawiam.
  • 21.05.05, 19:21
    czytam to wszystko i jestem przerażona, od prawie roku męczy mnie to samo,
    miałam nadzieję, że to się poddaje skutecznemu leczeniu, ale z waszych wpisów
    wynika, że niekoniecznie. kalinka, co z twoim i dolegliwościami, czy coś ci
    pomogło?
  • 21.05.05, 20:49
    Wydaje mi się, ze to ostroga piętowa, miałam te same objawy. Aby się jednak
    upewnić należy zrobić zdjęcie rentgenowskie stóp. Mnie nie pomogły żadne
    zabiegi typu masaże wodne, ultradźwięki, krioterapia. Pomogły mi zastrzyki
    sterydów podawane przez lekarza w pięty oraz noszenie wkładek: bardzo dobre są
    wkładki żelowe oraz specjalne na ostrogi z wyciętym kółkiem. Nadal czyję ból
    stóp, ale jest on duzo mniejszy. Na operację się nie zdecyduję bo podobno
    ostroga ma tendencje do odrastania. Pozdrawiam
  • 08.06.05, 18:28
    Witam! Odwczesnej wiosny na zabiegi już nie chodzę. Miałam łącznie trzy serie
    ultradźwięków w okresie listopad 2004-marzec 2005.I powiem tak. Właściwie pięta
    przestała mnie boleć. Gdy uciskam to miejsce to właściwie tego bólu już nie ma.
    Ale boli mnie nadal stopa. Boli najgorzej po wstaniu rano. Potem jakoś już
    funkcjonuję. Pomaga gdy za radą Forumowicza jeszcze przed wstaniemrozmasowuję
    łydkę i naciągam mięśnie zginając palce stóp naprzemian mocno do góry i mocno w
    dół. Pod piętą noszę miękkie wkładki z dziurką. Tylko teraz rano nie boli mnie
    pięta, ale całe śródstopie od góry (podbicie?). Nie wiem jak dokładnie nazwać
    tę część stopy. Teraz lekarz POZ przepisał mi Metindol. Stwierdził, że to
    przewlekłe przeciążenie stopy i dał kolejne skierowanie do ortopedy.
    A więc nadal szukam dobrego ortopedy we Wrocławiu.
  • 09.06.05, 09:29
    a czy taka ostrogę mozna w jakis sposób wczuc, wymacać na pięcie? Bomojamama
    matakie bóleale na pięcie nic nie widać,nawetjak sie nacisnie to nie czuc
    jakiegos wyrostka. Odpowiedzcie proszę!!
  • 09.06.05, 10:24
    Ja w okresach gorszych czułam rozmyty ból (nie taki punktowy) gdy uciskałam
    piętę i właściwie podczas stawiania każdego kroku. Ale nigdy nie wyczułam mojej
    ostrogi poprzez dotyk. Tego nie widać "gołym okiem". Moja ostroga na zdjęciu to
    maleńki wyrostek i to położony dosyć głeboko. On powoduje stan zapalny na
    przyczepach mięśni. I to wtedy boli. Moja pieta w takich stanach była wyraźnie
    cieplejsza niż reszta stopy.
    Poradź Mamie niech zrobi zdjęcie rtg i wtedy wszystko będzie jasne.
  • 18.05.16, 17:38
    może zakrzepica ?

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.