Dodaj do ulubionych

flegma spływająca po tylniej ścianie gardła

11.07.18, 19:39
Cześć.
Od jakiegoś 10 roku życia doskwiera mi zatkane gardło przez gęstą białą wydzielinę. Przez co moje życie jest beznadziejne. Mieszkam sam pracuję praktycznie w odosobnieniu z tego powodu że muszę codziennie przynajmniej 1000 razy splunąć, tysiąc razy odchrząknąć i tak pomaga to tylko na chwilę. Bo jakbym mógł pracować z innym człowiekiem mieszkać, pracować gdy muszę ciągle odchrząkiwać tą wydzielinę żeby móc coś powiedzieć. Nigdy nie paliłem papierosów, przez cała życie piłem alkohol może kilka razy, odżywiam się zdrowo, biegam. Mimo to fizycznie i psychicznie czuję się beznadziejnie. W nocy budzę się co najmniej 3 razy z otwartymi ustami i wyschniętym gardłem. Czuję że mój organizm jest niedotleniony.
Myślicie pewnie sobie flegma w gardle łatwe to wyleczenia, przecież mamy XXI wiek. Otóż byłem już u alergologa - nic, pulmonologa - nic, laryngolog - nic. Nie jest też to na tle nerwowym. Przeczytałem też wszystkie poradniki co jeść co pić znalezione w internecie. Też nic na mnie nie działa. Łudzę się nadzieją że ktoś kto przeszedł coś podobnego i się wyleczył albo jakiś "szaman" który mnie wyleczą, bo dla polskich profesorów medycyny jestem zdrów jak ryba.
Edytor zaawansowany
  • koziorozka 11.07.18, 19:45
    Zatoki? Migdałki?
    Tu poczytaj i może coś wynajdziesz dla siebie
    forum.gazeta.pl/forum/w,22,14979868,14979868,Permanentna_biala_flegma_w_gardle_i_ucisk_szyi.html#p163717680
  • terriblelife 11.07.18, 19:56
    Dziękuję za odpowiedź.
    Czytałem ten temat jak i wiele tematów w internecie za bardzo mi nie pomógł.
    Nic mnie nie boli, kataru też nie mam.
    Robiłem tomografie komputerową oto wyniki:
    Drobne zgrubienia śluzówki zachyłkach czołowych, upośledzenie drożności zachyłków czołowych, obustronnie w nielicznych komórkach sitowia drobne zgrubienia śluzówki.
    Pozostałe zatoki przynosowe powietrzne.
    Obustronnie zachowana drożność ujść zatok klinowych, szczękowych, lejków sitowych.
    Lekarz przepisał mi sterydy do nosowe, ale nic nie dało na tą wydzielinę w gardle.
    Czuję że po 15 latach męczenia się z tym nic mi już nie pomoże, a jest coraz gorzej.
  • sp9tcu 11.07.18, 23:18
    Witam
    kłaniają zatoki stan zapalny wirusowy zatok lub gardła
    też coś takiego miałem
    pomogło 1 lekarstwo hiviran ( piszę bo tak nie zdobedziesz je bez recepty
    mi pomogło
    sprawdź zatoki wylecz je
  • terriblelife 11.07.18, 23:32
    Dzięki za odpowiedź.
    Czy wirus utrzymał by się tyle lat?
    Powinienem isc do lekarza zeby zrobic wymaz/posiew wydzieliny? To jedyne czego nie miałem, trochę mnie to dziwi bo byłem u tylu lekarzy i żaden nie kazał robić posiewu.
  • koziorozka 12.07.18, 09:05
    Nie sądzę, by to było zapalenie zatok, bo w opisie TK byłoby coś o braku upowietrzenia zatok, płynie w zatoce, polipach błony śluzowej czy jakichś innych nieprawidłowościach.
    Jedyne "podejrzane" to zachyłki czołowe, czyli droga drenażu zatoki czołowej
    Ale może masz jakieś nietypowe...

    Po płukaniu zatok czołowych widać jakąś poprawę?
    Jak długo płukałeś i czym?

    Zapalenie zatok może być ostre lub przewlekłe, bakteryjne lub wirusowe.
    Wymaz i posiew to badanie na obecność bakterii
    Brałeś jakiś lek przeciwwirusowy?

    pulsmedycyny.pl/przewlekle-zapalenie-zatok-fakty-i-mity-880105
    portal.abczdrowie.pl/zapalenie-zatok
    wylecz.to/pl/serwis/leki/leki-na-zatoki-bez-recepty.html
  • terriblelife 12.07.18, 12:07
    Dziękuję że nadal próbujesz mi pomóc :)
    Nie brałem żadnych leków przeciwwirusowych. Jest coś co mógłbym dostać bez recepty czy muszę iść do lekarza?
    Zatoki płukałem sinus rinse i jeszcze jakimiś innymi solami fizjologicznymi jakieś pół roku i jeśli była jakaś poprawa to nie zauważalna. Czy w ogóle te płukania docierają tak wysoko do tych zatok czołowych?
    Dodam jeszcze że mam jedną dziurkę od nosa zawsze zatkaną, ale kataru żadnego nie mam.
  • snajper55 11.07.18, 23:50
    sp9tcu napisał:

    > Witam
    > kłaniają zatoki stan zapalny wirusowy zatok lub gardła
    > też coś takiego miałem
    > pomogło 1 lekarstwo hiviran

    Heviran?

    S.
    --
    Five miles out
  • sp9tcu 12.07.18, 13:50
    Witam
    widzę że snajper już po urlopie
    ( a pro po szykuje trudny temat jak wyleczyć hipohondrie )

    Snajper dokładnie
    heviran

    od kilku lat zaczynało się to koło lutego
    flegma , ból gardła bez gorączki
    antybiotyki nawet pogarszały sutuacje
    poszedłem do laryngolog

    albo heviran albo tomografia zatok
    najperw heviran

    od razu poszedłem do apteki
    i zaczałem pić teraz nie wiem czy też z jakimś antybiotykiem
    ale chyba nie mogę się mylić
    po 3 dniach było po zawodzie
    zdziwiony zadzoniłęm do pani laryngolog
    no widzi pan kłaniał się wirus

    wirus mógł być w gardle albo w zatokach

    pukcje płukanki tu nic nie zrobią ba pogorszą sutuacje

  • terriblelife 12.07.18, 15:00
    Robiłem tomografie komputerową oto wyniki:
    Drobne zgrubienia śluzówki zachyłkach czołowych, upośledzenie drożności zachyłków czołowych, obustronnie w nielicznych komórkach sitowia drobne zgrubienia śluzówki.
    Pozostałe zatoki przynosowe powietrzne.
    Obustronnie zachowana drożność ujść zatok klinowych, szczękowych, lejków sitowych.
    Skrzywienie przegrody nosa.
    Ja mam te dolegliwości cały czas.
    Ten heviran jest na receptę - po prostu mam iść do lekarza i powiedzieć żeby mi wystawił na to receptę? :)
  • wadera3 12.07.18, 17:14
    Samo skrzywienie przegrody nosowe,j bardzo często skutkuje wydzieliną spływającą do gardła. Zaś Heviran, jako lek p/wirusowy nie działa na bakterie. Wydzielina ropna nie jest wydzielina wirusową, więc użycie w ciemno Heviranu jest lekko, a może i całkiem, bez sensu.


    --
    www.facebook.com/przetworybabcijoasi/
  • terriblelife 12.07.18, 20:22
    aha, dzieki :)
  • sp9tcu 13.07.18, 00:10
    Bzdury typowe stan zapalny przewlekły na jakim
    tle nie wiem
    pisałem o heviranie bo i pomógł
    ja też mam skrzywienie i żyję
  • wadera3 12.07.18, 08:41
    Jeśli spływa coś po tylnej ścianie gardła, to skądś się bierze, wiadomo, że spływa z góry na dół, czyli albo z nosa, albo z zatok(mózgu w to nie włączam, bo jakby co, to już byś raczej nie żył). Wystarczy niewielki przewlekły stan zapalny, i płynie.
    Myślę, że trochę demonizujesz sprawę. Ja mam taką przypadłość od kilkudziesięciu lat, i jakoś dałam radę wyjść dwukrotnie za mąż, dorobić się dzieci, wnuków i emerytury ;)
    W ostrzejszych stanach pomaga mi Sinupret i płukanie zatok sodą, bądź solą fizjologiczną.
    Jedzenie i jakakolwiek dieta nie ma z tym nic wspólnego.
    Jeśli budzisz się z otwartymi ustami, wiadomo, że będziesz miał wysuszony język i całą jamę ustną, i też nie jest to żaden objaw niedotlenienia tylko zbyt suchego powietrza, i tego, że oddychasz ustami. Popłucz zatoki specjalną butelką do płukania, i z pewnością będzie Ci lepiej. Pogódź się z tym, że masz taka przypadłość i nie pochylaj się nad tym bardziej niż trzeba.

    --
    www.facebook.com/przetworybabcijoasi/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.