Dodaj do ulubionych

Rak Jelita Grubego z przerzutami

03.12.18, 01:11
Witam, mam 18 lat i w kwietniu zdiagnozowali u mnie raka jelita grubego IV stadium zaawansowania razem z 37 przerzutami. Zaczęło sie tak ze w sierpniu 2017r zaczął mnie brzuch pobolewać po prawej stronie z miesiąca na miesiąc było coraz gorzej chodziłam do lekarza i byłam w szpitalu to nie wiedzieli co to jest , w grudniu zaczął mi puchnąć brzuch tak jak bym miała piłkę od golfa w brzuchu i po chwili znikało, miałam częste wymioty oraz nie wypróżniałam sie nawet przez 2 tygodnie, w święta zaczęłam już krwią wymiotować pojechałam do szpitala i chirurg stwierdził ze wyrostek sie rozlał . Po operacji skierował mnie do innego szpitala tam u mnie podejrzewali chorobę Crohna-Leśniowskiego podano mi sterydy i automatycznie sie pogarszało doszło do tego ze wymiotowałam kałem ,pod koniec marca przyszedł wynik z wyrostka i okazało sie ze są nacieki komórek nowotworowych. Po 2 dniach poszłam na operacje wycięto mi 33cm jelita a resztę musieli zostawić , zdecydowali ze mi chemioterapią to zaleczą. Miałam 6 cykli potem badania i zostały mi tylko na węzłach chłonnych i jeszcze 6 dostałam. Jestem własnie po 12 chemioterapi bardzo dobrze sie czuje , wyniki mam dobre, włosy nie wypadły i czekam aktualnie na badania . Miałam tez siostrę która zmarła na raka mózgu i wodogłowie. Czy możliwe ze mi zeszły te przerzuty ? Czy moze to być z genetyki jezeli u mnie nikt nie miał raka jelita grubego? Czy choroba może się nawrócić jezeli dobrze przeszłam te 12 cykli ? I wszystko jest okej ?
Edytor zaawansowany
  • koziorozka 03.12.18, 11:24
    Kochana, na wszystkie twoje pytania odpowie onkolog, który cię leczy.
    Spisz sobie pytania na kartce i będzie wam łatwiej porozmawiać, więcej się dowiesz.

    Czy chemioterapia zlikwidowała przerzuty? Możliwe.
    Czy to skłonność genetyczna? Bez badań się nie dowiesz, bo albo urodziłaś się z konkretnymi mutacjami (nie jedną) genetycznymi albo nie.
    Czy możliwy jest nawrót? To zależy od wielu czynników: wielkość guza, stopień jego zaawansowania, liczba zajętych węzłów chłonnych oraz kilka innych spraw. Tak czy owak będziesz pod stałą kontrolą, żeby dmuchać na zimne, żeby jak najszybciej wykryć, gdyby coś się działo nieprawidłowego.

    I najważniejsze.
    Musisz mieć zaufanie do swojego lekarza, jak masz wątpliwości, to konsultuj je o innego, bo to twoje zdrowie i tylko ty, twoja rodzina zadbasz o siebie najlepiej.
    Nie wiem, gdzie mieszkasz, ale czasem warto nawet daleko pojechać do centrum onkologii, dużego szpitala onkologicznego, gdzie lekarze mają największe doświadczenie.
  • weronika19 03.12.18, 22:58
    Dziękuje
  • sp9tcu 03.12.18, 21:29
    Witam
    fajne opowiadanie
    przecież to tylko opowiadanie
    powodzenia

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.