Dodaj do ulubionych

Niepotrzebne obciążanie lekarzy pediatrów

10.03.19, 15:14
W temacie - elektroniczne zwolnienia
W kontekście - pracujący rodzice małych dzieci - wirusówka
Na początku trzeba zaznaczyć – rodzice są bardzo zadowoleni z wdrożonego systemu e-zwolnień
Rodzice – pracujący na etacie

Dzień dobry,

Czy nie uważacie to państwo za na tyle interesujące - żeby sprawę rozwinąć - wszyscy narzekają na obciążenie służby zdrowia – my widzimy pole do optymalizacji.

Załóżmy -

Dziecko łapie wirusa w przedszkolu (w naszej grupie w tym momencie zachorowalność jest na poziomie niestety – 75%), mama bierze dziecko idzie do lekarza w pt – (w celu konsultacji + otrzymania zwolnienia do pracy). Jako że to piątek – lekarz uważa że to minie do poniedziałku - wystawia zwolnienie na 1 dzień (mama jest zadowolona że w poniedziałek pójdzie do pracy).

ALE:
Dziecko w niedziele wieczorem niestety wciąż jest chore, ma 39 stopni.

W poniedziałek konieczna wizyta TYLKO W CELU ZDOBYCIA NOWEGO ZWOLNIENIA. (rodzice są już doświadczeni – nowych powodów do niepokoju nie ma).

Czy to ma sens? Po co angażować DZIECKO, MAMĘ, LEKARZA?

Druga sprawa – konieczność wypisywania później długich formularzy Z15A – to jakiś archaizm...

Pzdr,
pb
Edytor zaawansowany
  • rosegolden 19.03.19, 08:40
    Jak dla mnie duże pole do nadużyć. Poza tym w przypadku małych dzieci i choroby brak kontaktu z lekarzem, kiedy choroba nie przechodzi może być zwyczajnie niebezpieczny, czy nie?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka