Dodaj do ulubionych

ciągły kaszel i odkrzsztuszania

25.03.19, 11:58
Może ktos mi podpowie co robic, jak sie dalej diagnozować, bo tradycyjne leczenie u lek.rodzinnego nie przynosi efektów. Mezczyzna lat 50, ogólny stan zdrowia ok, ale od kilku lat ma ogromny problem z kaszlem. Kaszle zwłaszcza rano, odkrztuszając wydzieline, kaszel poranny niemal non stop trwa długo, potem w ciągu dnia mniej ale oczywiście pokasłuje. Wszystko niezależne od pory roku. Ogólnie osłuchowo w porzadku, nie ma problemów z zatokami, robiony był posiew z gardła i nosa-nic nie wyhodowano. Co jeszcze można sprawdzic?
Od pół roku trwa kuracja "odflegmiajaca", ale w wersji light, bo ścisłej diety zalecanej w takich przypadkach nie chce sie podjąć (w tym momencie odstawione pieczywo białe, je dużą ilośc kasz, zwłaszcza jaglanej, cytrusy i picie wody z imbirem).
Podpowiedzcie prosze, co jeszcze mozna wykonac, jakie badania-moze ktos mial podobne problemy i cos pomoglo?
Edytor zaawansowany
  • koziorozka 25.03.19, 14:22
    Badania: rtg, spirometria.
    Sprawdzany był refluks?
    Nadwaga? Palenie papierosów?
    Tu poczytaj
    www.mp.pl/pacjent/pulmonologia/lista/95927,diagnostyka-przewleklego-kaszlu
  • kociaczek456 27.03.19, 13:50
    Może tomografia komputerowa byłaby tutaj dobrym rozwiązaniem?
  • voxave 12.04.19, 11:17
    Może grzybica czosnek na czczo z chlebkiem dla złagodzenia wdychanie ostroznie olejku z drzewa herbacianego.
  • bardu 26.04.19, 19:01
    No cóż, życzę Ci, oby to nie był przypadek taki, jak mój. Kaszel od ponad 25 lat (zaczął się w czasie ciężkiej grypy, potem były powikłania z sercem, jakoś opanowane). Wtedy już nie paliłam od 2 lat. Dziesiątki wizyt u specjalistów, najróżniejsze diagnozy. Refluks - miał ponoć powodować kaszel. Fundoplikacja - kaszel pozostał. Potem diagnoza, iż kaszel powoduje arytmia. Dwie ablacje - arytmii już nie ma, kaszel jest. Po drodze diagnozowana astma - później wykluczona. Alergia - od 5 lat stale na lekach - kaszel jest niezależnie od pory roku i pogody. Pięć lat temu zdiagnozowano również rozstrzenie oskrzeli, ale tak się nie kaszle przy tej chorobie (zresztą przed diagnozą wiele lat już kasłałam). Ostatnio kilka razy usłyszałam, że ok. 10% pacjentów nie daje się zdiagnozować. Tak że już raczej nadziei nie mam, że ktoś kiedyś mi pomoże. Nie muszę dodawać, że żadne leki kaszlu nie likwidują, niektóre może trochę łagodzą. Ale jak długo można brać leki, które nie pomagają? A co do diety: przez ok. pół roku próbowałam - nie jadłam żadnych zbóż, zero cukru, tłuszczów zwierzęcych (mięsa nie jem od wielu lat), z nabiału jedynie jajka i... nic. Już się poddałam, widać tak musi być. ;)
  • starksansa 27.04.19, 13:25
    bardzo mozliwy refluks

    --
    na refluks książka Refluksiary!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka