Dodaj do ulubionych

Alergia po aplikacji rzęs moje doświadczenia

06.04.19, 12:47
Witajcie dziewczyny ze względu na dość mało informacji na temat alergii na sztuczne rzesy, postanowiłam podzielić się swoim przypadkiem gdyż wyszukując jakie kolwiek informacje, znajdowałam tylko informacje od stylistek rzęs a mało opinii dziewczyn z alergią, takich dokładnych z opisem. Ponad 4lata temu robiłam regularnie rzęsy, mam opadająca powiekę wiec robiłam bardzo dużo rzęs przeważnie metoda 4 lub 5D i bardzo długie, nigdy nie miałam żadnego problemu, nie zmieniałam kosmetyczki ani kleju. Po około 2 latach, na kolejnej wizycie uzupełniającej poczułam delikatne swędzenie, dodam ze w tym okresie czasu miałam bardzo osłabiony ogranizm, i bardzo zły stan psychiczny, przechodziłam ciężki okres w życiu. Po aplikacji wróciłam do domu i zaczęłam czuć lekkie pieczenie i swędzenie górnej powieki, natomiast po nocy obudziłam się już tak spuchnięta ze nie było widać moich oczu, wyglądam okropnie, błędem jaki tez zrobiłam bylo to ze odrazu nie zdjęłam rzęs gdy poczułam ze coś jest nie tak, przez co opuchlizna była ogromna i utrzymywała się przez kilka dni sprawiając duży ból i dyskomfort. Moja stylista powiedziała mi ze to jest normalnie i każdemu może się zdarzyć zaleciła pic wapno odraz tabletki na alergie typu Zyrtek itp. I po około 2 tygodniach zdecydowałam się na kolejna aplikacje niestety z takim samym skutkiem:( przez 1,5 roku nie zakładałam rzęs było to dla mnie ciężkie, każda kobieta która nosi rzęsy wie co mam na myśli. Ostatnio postanowiłam spróbować słyszałam różne opinie i pomyślałam ze może po takim czasie warto spróbować, wiec kupiłam tabletki na alergie clatra oraz kropelki do oczu ektin, jedne z droższych dla lepszego efektu i tak przez kilka dni zażywałam po czym zdecydowałam się na aplikacje wszystko było pięknie aż do wieczora kiedy znów poczułam cholerne swędzenie górnej powieki wiedziałam czym to się skończy rano, i oczywiście po nocy wstałam znów calutką zapuchnięte , nie pomogły silne leki na receptę ani tez kropelki i wapno. Natychmiast udałam się do salonu na zdjęcie rzęs i tak kolejny dzień nie wychodze z domu bo strach pokazać się na ulicy :( wniosek - alergi nie da się wyleczyć i pozostaje tylko czekać aż wymyśla jakiś super klej dla alergikow, bo te które są w tej chwili na rynku nie są skuteczne gdyż maja ten sam skład tylko w mniejszej dawce , na opuchliznę stosowałam okłady z rumianku jednak ku mojemu zdziwieniu było jeszcze gorzej, najlepiej działy zimne okłady np z kostek lodu lub plaster zimnego ogórka, nie można w żadnym wypadku wsadzaj palców i szorować oczu bo będzie jeszcze gorzej. Na podstawie tego co wyczytałam a było tego dużo i na podstawie mojego doświadczenia stwierdziłam ze moment w którym dostałam alergie miał tez związek i moja słaba odpornością i stanem zdrowia, wtedy jesteśmy bardziej podatni na wszystko również na alergie, która kiedy już raz się pojawi w tak silnym stopniu zostaje z nami na zawsze, i nie ma co ryzykować wzroku kosztem wyglądu bo powikłana są później naprawdę duże, wiele z nas nie zdaje sobie z tego sprawy ale możemy stracić nawet wzrok kiedy będziemy na sile robić coś czego nasz organizm nie akceptuje i próbuje powodzić nam „ nie rób tego „ ! Także dziewczyny uważajcie bo z tym nie ma żartów, i czekam tez na wasze doświadczenia, może któraś doda od siebie coś ciekawego. ;) Pozdrawiam Maja
Edytor zaawansowany

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.