Dodaj do ulubionych

Bóle po lewej stornie za żebrami

08.05.19, 15:19
Dzień dobry wszystkim,

Post będzie długi, ale problem jest złożony…

Mam 26 lat Od jakiegoś czasu (ok. 3 miesiące) zmagam się z nawracającymi bólami po lewej stronie nadbrzusza za żebrami. Trwają od 2 do 8 dni. Bóle przypominają ssanie, ucisk, są raczej łagodne – powodują dyskomfort, ale nie uniemożliwiają normalnego funkcjonowania i pozwalają na mały wysiłek fizyczny (mogę jeździć na rowerze, sprzątać…). Zdarzają się jednak nasilenia tego bólu, było tak 2-3 razy, wtedy czuję silny dyskomfort i nie chce wstawać z łóżka, nie chcę wtedy jeść i czuję się wyczerpana.

Pierwszy raz podobny ucisk pojawił się rok temu, miałam wtedy wykonane podstawowe badania krwi i USG jamy brzusznej, wszystko ok. Uczucie ścisku minęło samo, ja dałam sobie spokój.

Teraz po roku znów czuję ten ból, tylko że ciągle powraca - po cięższym jedzeniu (występuje tak 2-3 h po posiłku) ale też niekoniecznie, bo raz pojawił się po warzywami z kaszą albo nasilił się podczas wielkiego Piątku kiedy moje posiłki były mocno postne.. Bodźcem na pewno jest alkohol – nawet po jednym piwie czuję ścisk na następny dzień. Czasem czuję ten ból na czczo po przebudzeniu, czasem nie. Od czasu do czasu poczuję też przeszywające ukłucie.

Ból ten jest zmienny - czasem po jedzeniu ustępuje i pojawia się 3h później, czasem z kolei przybiera na sile zaraz po posiłku – wtedy nie mam kompletnie apetytu i potrafię nie przyjmować pożywienia przez całą dobę.

Moja toaleta też wygląda inaczej niż zawsze, muszę chodzić tam częściej, zauważyłam też niestrawioną marchewkę czy ziarna. Raz moim oczom ukazała się jakaś dziwna pomarszczona struktura, przypominająca pestkę brzoskwini, wykluczam raczej ze to niestrawiona pozostałość, bo przez 3 poprzednie doby nie jadłam nic poza sucharami i żurkiem bez dodatków.

Jeśli chodzi o zlecone badania, miałam robione badania krwi i moczu z amylazą i lipazą (niestety po ustąpieniu objawów), USG jamy brzusznej, EKG, konsultacja ortopedyczna, przy okazji badania ginekologiczne – wszystko w porządku… Kupiłam też w aptece test na wrzody (H. Pylori) – negatywny

Jednak szczerze mówiąc jestem wyczerpana psychicznie tym tematem, gastrolog nie zlecił już żadnych badań, mówiąc że to może być porfiria – zalecił sprawdzić czy objawy przejdą po łyżce miodu, jednak nic takiego się nie stało, nie mam też innych objawów porfirii. Bardzo boję się, że to trzustka, ponieważ w czasie studiów dużo imprezowałam, po studiach od roku normalnie pracuję i imprezy i alkohol stanowczo się ograniczyły z praktycznych względów. Wspominałam o tym lekarzowi, ale on to zignorował. Często choruję na zapalenie pęcherza (średnio 2x w roku) i zażywam wtedy furaginę – w ulotce jest zaznaczone, że przewlekłe zapalenie trzustki (PZT) może być efektem ubocznym kuracji. Mam też cukrzyce typu pierwszego w rodzinie.

Co dodatkowo zauważyłam to: podczas bólu 2 razy pojawiła się wysypka na czole z malutkimi bąbelkami z ropą (nigdy takiej nie miałam); wydęcie brzucha; uczucie niedostatecznego wypróżnienia; głośne przelewanie w brzuchu. Nie mam mdłości i zgagi. Nie palę papierosów, nie mam nadwagi. W USG nie wyszły tez kamienie.

Lekarz powiedział że nic nie wskazuje na trzuskę, ale czytałam publikacje naukowe, które wyjaśniają że PZT jest ciężkie w diagnozie, szczególnie w początkowym stadium, badania krwi w zasadzie są nieprzydatne w diagnozie a USG może wyjść ok, nie jest badaniem dokładnym. Sama już nie wiem, czuję że mój lekarz chciał mnie po prostu zbyć i kazał tylko trzymać dietę i obserwować, ale problem nie mija..

Chcę na własną rękę zrobić badania na pasożyty (tylko nie wiem jak?) i TK (dziś idę do innego lekarza poprosić o skierowania). Czy ktoś miał podobne objawy i ma pomysł co to może być? W jaki sposób mogę się jeszcze przebadać, cena nie gra roli, mam bardzo wygodne ubezpieczenie które zapewnia mi pokrycie badań diagnostycznych.. Chcę odzyskać mój spokój psychiczny ☹
Edytor zaawansowany
  • koziorozka 08.05.19, 15:57
    W diagnostyce chorób trzustki poza lipazą i amylazą robi się też endosonografię i sprawdza marker CA 19-9.
    Jednak czy to trzustka?
    Miałaś robione podstawowe badanie kału? Jak nie, to zrób, ale kilka dni po odstawieniu wszelkich leków, suplementów itp.

    Zaczęłabym od konsultacji z innym lekarzem internistą. Pytaj znajomych, szukaj takiego, co widzi człowieka, a nie pojedyncze organy.
  • sp9tcu 08.05.19, 16:42
    Obstawiam od krgosłupa przez nerki po jelita

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.