20.05.19, 09:15
Witam mam pytanie odnosnie domestosa, czy jesli ktos uzyl domestosa w mieszkaniu a ja sie wprowadze do tego mieszkania pare dni pozniej to czy ten domestos jest nadal niebezpieczny ? Chodzi mi o to ze ktos mogl uzyc a ja tego nie zauwaze i jakies pozostałości zostaną w lazience czy jest to nadal szkodliwe czy jak odparuje ten chlor to jest ok ?
Edytor zaawansowany
  • horpyna4 20.05.19, 09:47
    Chlor jest gazem, więc nie "odparuje". Jest cięższy od powietrza, więc żeby się go pozbyć, nie wystarczy otworzenie lufcika; trzeba raczej zrobić przeciąg.

    Ale nie przesadzaj, ilość chloru po użyciu domestosa w mieszkaniu jest naprawdę niewielka. Więcej się nawdychasz pływając w basenie z chlorowaną wodą.
  • mikadola 20.05.19, 12:47
    Czyli jak sie uzyje domestosa to ten chlor jako gaz sie ulotni i ten plyn juz nie posiada w sobie tego chloru ?
  • koziorozka 20.05.19, 18:05
    mikadola - tysiące ludzi używają domestosa. To produkt dopuszczony do użytku domowego, więc w czym widzisz problem?
  • horpyna4 20.05.19, 20:23
    Ja widzę problem. Ten problem nazywa się fobia.
  • sp9tcu 21.05.19, 00:01
    a ja mam hipohondrie i musze ją leczyć
    ba muoja znajoma onkolog powiedziała
    że własnie ta hopohondria złośliwa jest teraz najgorsza
    a w temacie
    może jakiś odświerzacz powietrza ale ja ich nie lubie
  • marbor1 22.05.19, 12:00
    Domestos ma odkażać a nie odświeżać.
  • sp9tcu 20.05.19, 16:52
    Urzywamy w domu a własciwie włazience domestosu od wielu lat i nic nie jest nawet ładnie pachnie
  • horpyna4 21.05.19, 08:42
    Bo tak naprawdę to chlor jako taki wydziela się z niego tylko w pewnych okolicznościach.

    Kiedyś pewna pani miała zawieszoną w kibelku kostkę zapobiegającą tworzeniu się kamienia i chciała umyć muszlę jakimś płynem. Nie pamiętam już, co było Domestosem, a co Dosią, ale jakiś Domestos tam był. I jak jedno chlapnęło na drugie, to zaczął wydzielać się chlor w sporej ilości. Płyn pewnie miał odczyn kwaśny, kostka zasadowy, więc nastąpiła reakcja chemiczna i przy okazji uwolnił się gaz bojowy.
  • mikadola 21.05.19, 08:47
    Chodzi mi o to ze chce wynajac mieszkanie a mam male dziecko i boje sie ze zostal tam uzyty domestos i jego jakieś pozostalsci tam gdzies zostaly i mi sie dziecko zatruje
  • koziorozka 21.05.19, 10:12
    mikadola napisał(a):
    > boje sie ze zostal tam uzyty domestos i jego jakieś pozostalsci tam gdzies zostaly i mi sie dzi
    > ecko zatruje
    -----------------------
    Mikadola - nie zatruje się na pewno!
  • horpyna4 21.05.19, 10:44
    Koziorozko, jak ktoś ma takie irracjonalne obawy, to go nie przekonasz ani zapewnieniem, ani logicznym wytłumaczeniem. Założycielka wątku jest najwyraźniej z tych, co widzą zagrożenia dla dziecka tam, gdzie ich nie ma, a nie widzą tam, gdzie te zagrożenia naprawdę są. Ostatnio namnożyło się trochę osób o podobnej umysłowości, to efekt bezkrytycznego korzystania z internetu.
  • marbor1 22.05.19, 12:06
    Kiedyś nasze babcie po praniu zawsze chlorowały bieliznę pościelową, aby ją wybielić.
    Ja w takiej pościeli jako dziecko spałam i nic mi się nie stało /a dożyłam bardzo sędziwych lat/.
  • horpyna4 22.05.19, 13:10
    Bo dawniej tzw. "chlorek" (czyli wapno chlorowane) był powszechnie używany do wybielania i odkażania. I rzeczywiście wydzielał się z niego gazowy chlor, ale w ilościach absolutnie nieszkodliwych. Przecież tzw. sławojki też traktowano chlorkiem, zasypując co pewien czas ich zawartość. Użytkownik miał potem co wdychać podczas "posiedzenia", a jakoś nikt się nie zatruł.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.