Re: zawroty głowy - kregosłup szyjny?

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    od tygodnia mam zawroty głowy, wstałam rano z łózka i myslałam, ze upadnę:(.
    Stan ten utrzymuje sie do dzisiaj, zawroty silne ( trace równowagę) mam przy
    odchyleniu głowy do tyłu, przy schyleniu sie w dół, lub prz gwałtownych
    ruchach głowa w bok ( nawet jak zmieniam pozycje na łóżku).
    Czy to moze byc zwiazane z dyskopatia kregów szyjnych? i co powinnam zrobic,
    bo lekarze wcale nie mają ochoty na leczenie:(.
    Moze jakieś badania?
    pozdrwaiam i dziekuje za wszelkie rady
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: Ania 27.11.04, 17:34 Odpowiedz
      I ja się dołanczam do tego wątku ,też tak mam
      • IP: 5.2.* / *.chello.pl

        Gość: anka 27.11.04, 19:49 Odpowiedz
        Jeśli jesteś z Krakowa idź do dr Rutowicz. Ja też tak miałam , żaden lekarz mi
        nie pomógł, tylko ona Niewielka poprawa była już po pierwszym masażu. Jest
        reumatologiem , więc jeśli potrzebne będą jakieś badania lub leki to
        zleci.Wyciągnęła już wielu moich znajomych z poważnych dolegliwości kręgosłupa.
        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

          Gość: milka 27.11.04, 19:55 Odpowiedz
          Ja jestem z Warszawy i też miewam takie zawroty.mam niestabilność kręgów
          szyjnych i pani neurolog odprawila mnie z kwitkiem i posłała do
          ortopedy.Jeszcze nie bylam,a zawrót w różnym nasileniu mam non stop.Pozdrawiam.
          • IP: 5.2.* / *.chello.pl

            Gość: anka 27.11.04, 20:15 Odpowiedz
            Zlecą ci kołnierz i to wszystko. U mnie też tak było.Dopiero pani doktor o
            której pisałam masowała cały kręgosłup łącznie z szyjnym i powoli ustawiała
            kręgi Było to kilka zabiegów ale narazie pomogło.
          • IP: *.rydygier.tpnet.pl

            Gość: tenere 27.11.04, 20:16 Odpowiedz
            jestem neurologiem i... w 90 % zawroty głowy u osoby młodej- tj (dla mnie)
            poniżej 60 roku zycia zwiazane jest z schorzeniem błednika- najczesciej o
            łagodnym charakterze.
            Typewe objawy :
            1. zawroty głowy pojawiaja się po zmianie pozycji np wstanie z pozycji lezacej,
            polozenie sie,
            2. z reguly mozna wyroznic strone ciala na ktorej kladac sie chory odczuwa
            nasilenie dolegliwosci
            3. jesli zawroty glowy wystapia po zmianie pozycji to szybko tj do kilkuanstu
            sekund, no moze do 1 minuty ustepuja
            4. zawrotom glowy towarzysza czesto nudnosci i wymioty- tj przez pierwsze 2-3
            dni
            5. w badaniu neurologicznym stwierdza się jedynie ocszoplas
            6. dana osoba cierpiaca na zawroty nie ma w wywiadzie zadnej z powaznych chorob-
            zaburzen rytmu serca, zawału serca, choroby nowotworowej, nie ma powaznych
            chorob neurologicznych w rodzinie
            7. chorobie blednika moze towarzyszyc oslabienie sluchu, szum w jednym uchu
            8 . najczesciej choroba ustepuje po 7 dniach
            9. praktycznie nie zdarzaja sie obecnie zawroty glowy zwiazane z dyskopatia
            szyjna- kiedys przed 20 laty kiedy nie bylo badan przeplywowych rozpoznanie to
            bylo naduzywane i pokutuje ono czasami w niektorych kregach mniej swiatlych
            lekarzy
            10. leczenie zawrotow glowy masazami mozna nazwac szarlatanstwem

            • IP: 5.2.* / *.chello.pl

              Gość: anka 27.11.04, 20:59 Odpowiedz
              Nie znam się , ale wiem że w badaniu rtg wyszły mi poważne zmiany w kręgosłupie
              szyjnym a metoda pani doktor pomogła mi.Myślę że różne są przyczyny i nie można
              uogólniać.A swoją drogą proszę nie obrażać wspaniałej lekarki do której
              pacjenci ustawiali sie w przychodni w kolejce od 4 rano.Swietny fachowiec i
              wspaniały człowiek.Jakoś nikomu nie zaszkodziła, a bardzo wielu pomogła
              • IP: *.rydygier.tpnet.pl

                Gość: tenere 27.11.04, 21:12 Odpowiedz
                w odpowiedzi na zarzut obrazania pani dr- nie krytykuje tej konkretnej pani dr
                ale sposob leczenia- nie mozna stosowac metod leczenia jesli sie nie wie
                precyzyjnie co sie leczy...
                a poza tym- ilosc pacjentow nie jest dowodem slusznosci danej metody leczenia
                np wszyscy bioenergoterapeuci i szamani maja tlumy pod swoimi gaminetami ale
                czy jest to dowod na skutecznosc ich terapii
                Czy komus zaszkodzila czy nie zaszkodzila ta pani doktor tego ani pani ani ja
                nie wiemy bo musielibysmy przeprowadzic analize wszystkich przypadkow przez nia
                leczonych
                A czy jest swietnym fachowcem i czy wspanialym czlowiekiem to... nie nam to
                oceniac wiadomo jedynie ze na pani zrobila wlasnie takie wrazenie...
            • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

              Gość: bodana 27.11.04, 21:08 Odpowiedz
              Potwierdzam.Diagnoza od a do z trafna. Dodam tylko, że jako lek przydatny jest
              Betaserc (kuracja długotrwała ok.30 dni), ponieważ faktycznie pomaga i nie
              widzę powodu aby cierpieć, bo mogą dojśc inne przykre objawy typu rzuty,
              mdłości oraz zaburzenia mowy.
              • IP: 5.2.* / *.chello.pl

                Gość: anka 27.11.04, 21:34 Odpowiedz
                Korzystając z okazji, że mamy tu Panie Doktor. Zastanowiło mnie to co tu Panie
                piszecie. Owszem te masaże pomagały mi ale ja rzeczywiście miałam przy tym
                nudności, czasmi wymioty, bolała mnie szyja z tyłu,czy nieleczona choroba
                błednika mogła przejśc w stan przewlekły bo nikt nie zwrócił na to uwagi, a ja
                mam nawroty, ale łączyłam to z np. z wysiłkiem fizycznym lub przeforsowaniem
                kręgosłupa.
                • IP: *.autocom.pl

                  Gość: kasia 27.11.04, 22:02 Odpowiedz
                  w kwestii błednika najlepiej ENG zrobic.
                  ja miałam zawroty, tez wyszły zmiany w kregosłupie szyjnym (mam 27 lat +praca
                  siedząca), ale okazało sie ze to nie to.
                  zawrtoty było non stop, raz wikeze raz mniejsze.
                  pomógł mi bioxetin, na depresje. ponoc miałam/mam depresje maskowaną albo
                  nerwice konwersyjną.dominują w nich objawy somatyczne.
                • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                  Gość: bodana 27.11.04, 22:39 Odpowiedz
                  Choroby te znam z autopsji, dlatego umiem odróżnić objawy błędnikowe od objawów
                  występujących przy dyskopatii szyjnej.Różnią się od siebie. Najczęściej do
                  uszkodzenia błędnika dochodzi po nie doleczonym przeziębieniu z zapaleniem
                  ucha. Potem dochodzą szumy, niedosłuch, zawroty głowy, bóle głowy (przeważnie
                  jednej strony)a potem jest jeszcze gorzej i trzeba jechać do szpitala, bo nie
                  ma mowy o utrzymaniu pionowej pozycji ciała (rzuty, mdłości, oczopląs,
                  zaburzenia mowy.STRASZNE uczucie.Dyskopatia szyjna daje sztywnienie kończyn,
                  bóle kręgosłupa, niedowład kończyn, zespół bolesnego barku, zanik mięśni,
                  uszkodzenie układu nerwowego w badaniu EMG.Nadmieniam, że nudności mogą być na
                  tle migrenowym.
                  • IP: 5.2.* / *.chello.pl

                    Gość: anka 27.11.04, 22:54 Odpowiedz
                    To jednak chyba kręgosłup, czasem nie mogę utrzymać nic w rękach, a już
                    podniesienie rąk do góry czy odchylenie głowy w tył powoduje słabośc, niemal
                    omdlenie, kilkakrotnie się przewróciłam.Tak ostrych objawów jak opisałaś przy
                    błedniku nigdy nie miałam.Masaże mi pomagają ale musz ę bardzo uważać i nie
                    wykonywać gwałtownych ruchów głową.Najgoszy jest ten ucisk z tyłu na szyji.Po
                    kilku masażach czuję jakby coś puszczało i jest dużo lepiej.
            • IP: *.isp.tvkg.net

              Gość: Maryjka 01.12.04, 11:55 Odpowiedz
              12 lat temu też miałam takie zawroty.......żaden lekarz nie potrafił określić
              co mi dolega....a że pracowałam z lekarzami to miałam do nich
              dostęp...niektórzy żartowali sobie,żebym nie piła alkoholu to nie będzie
              zawrotów,chociarz jestem abstynentką .
              Aż poprosiłam jednego z lekarzy o konkretne badania....przeszłam mnustwo badań
              (prześwietlenie czaszki na siodełko tureckie,dno oka,badania neurologiczne i
              laryngologiczne badania krwi)Lekarz internista(DR.MAKAŚ Z Kamiennej Góry)
              wielkie dzięki mu za to-po konsultacji z neurologiem wystawił
              diagnoze...wykluczone zostało ZACHWIANIE BŁĘDNIKA RÓWNOWAGI-Grupa Dyspanseryjna
              6-Migrena, zwężenie naczyń krwionośnych mózgowych....Dostałam leki i
              dolegliwości ustąpiły.Od czasu do czasu wraca taki atak ,raz na kilka miesięcy
              i po zarzyciu kropelek mija i moge normalnie funkcjonować....a nie potrafiłam
              sama na ulice wyjść....Teraz pobieram na stałe dwa rodzaje tabletek a w razie
              ataku 20 kropelek Dihydroergotaminy i jest okey...Jestem bardzo wdzięczna temu
              doktorowi i bardzo go za to szanuję,niech żyje jak
              najdłużej...Pozdrawiam...Maria
              • IP: *.isp.tvkg.net

                Gość: Maryjka 01.12.04, 12:04 Odpowiedz
                Dodam jeszcze że przy moich zawrotach towarzyszyły mi nudności aż do
                wymiotów,zaburzenie widzenia...w oczach latały tylko ogniki i widziałam przez
                mgłe,okropne kłucie w skroniach aż pod spód pod oczy i drętwienie lewej części
                ciała...zabierało mi mowe,tylko bełkotałam nie potrafiłam się wysłowić,drętwiał
                mi język,usta i dziąsła...
            • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

              Gość: Anka 01.12.04, 14:17 Odpowiedz
              U mojej mamy zawroty trwaja juz kilka lat zpowdu uszkodzenia blednika i nie
              pomaga nic.
    • IP: *.sympatico.ca

      Gość: GG 28.11.04, 04:40 Odpowiedz
      Witam...otoz prawdopodobnie cierpisz na positional vertigo..w naszym uchu sa
      malenkie krysztalki ktore prawdobodobnie sie przemiescily i masz problem z
      rownowaga.To samo przychodzi niestety samo musi odejsc.U mnie trwalo ok m-
      ca.Nic zadne srodki nie pomogly ale staralam sie obserwowac i nie wykonywac
      pewnych ruchow ktore powoduja zawroty.Spalam tylko na prawym boku i znalazlam
      specj cwiczenia ,ktore wykonywalam 3 x dziennie.
      Niestety musisz sie uzbroic w cierpliwosc poszukaj w internecie inf na ten
      temat...jezeli znasz ang znajdziesz wiecej inf
      Wspolczuje Ci bo wiem co przezywasz ..trzymaj sie...badz dobrej mysli bo to
      przejdzie...ale zrob niezaleznie zrob sobie badania blednika.pozdrawiam
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: maria 28.11.04, 09:53 Odpowiedz
        w zwiazku z Waszą sugestią mam pytanie: jak sie przeprowadza najprostsze
        badanie błędnika?

        Jednak śledząc ostatni ro co sie ze mna działo to myślę, ze to ma coś wspólnego
        z kregosłupem. W styczniu lekko pobolewał mnie mięśień przedramienia ręki
        lewej, potem cały lewy bark (zespół straaaaasznie bolesny barku) pobyt w
        szpitalu, gdzie po badaniach rezonansem moze nie wyszło az tak aby operowac ale
        są zmiany, min zniesiona lordoza i osteofity (pisze z pamięci). Do tej pory
        prowadze rehabilitację (z pobytem w sanatorium włącznie).
        Dopszły do tego te nieszczęsne zawroty i czuję jakby kumulację bólu właśnie w
        części kregosłupa szyjno-piersiowego.
        Przypominam sobie, ze takie zawroty miałam około 15-18 lat temu, i
        przechodziłam tez zespół bolesny barku (też lewego) około 20 lat temu.
        Zawroty przeszły same po 2 tygodniach.

        Juz sama nie wiem co o tym sądzić, czy przy zachwianym błędniku mogłabym
        prowadzić samochód? Dodam, ze mam czasem ból głowy w częsci potylicznej (raczej
        rzadko).
        pozdrawiam i dziekuje serdecznie wszystkim,
        maria
        ps. nie jestem z Krakowa ani okolic, pochodzę ze Ślaska.
        • IP: *.autocom.pl

          Gość: kasia 28.11.04, 16:04 Odpowiedz
          może wiec cos ucieka i niedotleniona jestes, a stad zawroty? bardzo dobry lek
          to polfilin, tani a tlen przecisnie nawet przez przytkane tętnice.
          ja sie wspomagałam tez homeopatycznym vertigoheel bez recepty i tez pomagał.
          zawroty miałam przez rok, robiłam MRI, CT, RTG, ENG, głowy, szyji - w kregach
          szyjnych wyszlo paskudztwo. w innych badaniach (a miałam kilkanascie) nie
          wyszło nic. doprawiła mnie deprecha chyba przez te bóle, (bo bolała też głowa,
          w potylicy i połowa głowy) zawroty, albo ona była przyczyną
          zestaw
          polfilin bioxetin + vertigoheel pomogły
          i nie prawdą jest że 90% pochodzi od błednika, bo badania podają że jakieś 50%
          tylko, a np. 15 %to wynik nerwicy.
          badania sa publikowane w internecie na jednej ze stron medycznych.
          mi ani betaserc, histimerc, torecan, cinarizina, flunarizina nie pomogły
          ja sie tez wspierałam niekonwencjonalną - homeopata także mi pomógł i
          bioenergoterapeuta - nieodpłatnie, bo to ojciec przyjaciela, który wspiera
          także działania kliniki UJ.
    • IP: *.osk.pl / *.osk.pl

      Gość: mandra 28.11.04, 18:13 Odpowiedz
      Ja jestem za kregoslupem szyjnym. Rok temu mialam takie dolegliwosci przez
      kilka miesiecy(mam 22 lata). Lekarz rodzinny nie wiedzial co mi jest, czulam
      sie coraz gorzej. Z polecenia znajomych trafilam do neurologa, ktory stwierdzil
      ze to byl blok czynnosciowy w kregoslupie szyjnym. Nastawil mi kregi i juz z
      gabinetu wyszlam bez zawrotow. A skad jestes? Ten lekarz przyjmuje w Gdansku.
      Pozdrawiam.
      • IP: 217.97.128.*

        Gość: gość 02.12.04, 13:10 Odpowiedz
        Czy możesz podać, jak nazywa się ten lekarz i gdzie przyjmuje. Moja mama ma
        podobne problemy i myślę, że warto byloby zasięgnąć opinii tego doktora.
    • IP: *.osk.pl / *.osk.pl

      Gość: mandra 28.11.04, 18:15 Odpowiedz
      Chociaz w Twoim wypadku to bedzie raczej blednik. Ja nie mialam zawrotow przy
      ruszaniu glowa, wstawaniu. Mialam caly czas takie uczycie jak bym plywala i
      ziemia pode mna falowala. Pozdrawiam.
    • 01.12.04, 15:27 Odpowiedz
      Strasznie Ci współczuję i współczuję wszystkim którzy mają jakiekolwiek zawroty
      głowy. Sama jestem 2 miesiąc po operacji nerwu przedsionkowegociągle jeszcze
      dochodzę do siebie ale z kazdym dniem jest coraz lepiej. Pierwszy raz ,
      pierwszy atak miałam 2 lata temu we wrześniu, zawroty były tak silne, że nie
      byłam w stanie sama dojść do łozka czy do łazienki wirowa;l mi cały świat, oczy
      uciekały nie potrafiłam skupić wzroku na jednym punkcie. Diagnozy były różne,
      najróżniejsze od lambliozy począwszy, poprzez chorob psychiczną, serce,
      nowotwór gmózgu a na kręgosłupie skończywszy. Diagnoza neurologa tak silne
      zawroty nie będą spowodowane kręgosłupem. Moja udręka trwała 2 lata równo 2
      lata które dla mnie były koszmarem, doszło do tego , że bałam się wychodzić z
      domu nawet do sklepu czy wynieść śmieci, atak łapał mnie wszędzie na klatce w
      sklepie na ulicy zupełnie nie wiadomo kiedy i był to nagły strzał trach i świat
      wiruje, potarfiłam siedząc na kanapie krzyczec do męża żeby mnie trzymał bo
      zaraz spadnę z kanapy, poprostu traciłam kontrolę nad sobą. Jedyne co to mniej
      więcej byłam w stanie określić kiedy znowu się zacznie, miałam uczucie pełności
      w uchu i szum chociaż nie zawsze. Wreszcie trafiłam do Warszawy do kliniki
      otolaryngologii na Banacha i...od 2 miesięcy mam spokój, na razie nie kręci mi
      się i mam nadzieję że tak już zostanie. A diagnoza, choroba meniere'a.
      Niestety, rozpoznanie trwało tak długo, bo lekaże z Białegostoku mimo
      klasycznych objawów choroby tweirdzili, że to nie to. Oczywiście u Ciebie nie
      musi to być choroba M. ale pamiętaj, że mogą to być inne zaburzenia błędnika.
      Zgłoś się do jakiegoś dobrego otolaryngologa.
      Powodzenia i życzę zdrowia.
    • 01.12.04, 15:31 Odpowiedz
      • IP: *.chomiczowka.net.pl

        Gość: anna 01.12.04, 16:27 Odpowiedz
        Ja też od kilku miesięcy cierpię na zawroty głowy. Dzieje się to zwłaszcza gdy
        przebywam w zamkniętym pomieszczniu bez światła dziennego. Nie ma mowy żebym
        weszła do hipermarketu, nadmiar kolorów, sztuczne światło powodują u mnie
        omdlenia.
        Bardzo prosiłabym o namiary na dobrego nurologa przyjmującego w Warszawie
        (również prywatnie).
        Z góry dziękuję!
    • 02.12.04, 14:21 Odpowiedz
      Aniu, podaj proszę namiar na tę lekarkę, gdzie przyjmuje, czy prywatnie, ile
      kosztuje itp. Z góry dziękuję i pozdrawiam.
      • IP: 5.2.* / *.chello.pl

        Gość: anka 02.12.04, 14:42 Odpowiedz
        Przyjmuje na Karmelickiej, ja tam chodziłam ale ma też gabinet rehabilitacji na
        Koletek Najlepiej wcześniej zadzwonić i się zarejestrować, wizyta 50zł. adresy
        Karmelicka 23 tel.632-94-40zaraz za kościołem na Karmelickiej lub Koletek 1
        tel.421-93-44. Przyjmowała w przychodni na Szwedzkiej ale teraz nie wiem czy
        tam jeszcze pracuje bo to starsza Pani.
        • 02.12.04, 15:35 Odpowiedz
          Aniu, rozumiem że dr Rutowicz wykonuje również zabiegi, tak? Czy 50 zł to cena
          wizyty(konsultacji), czy zabiegu?
          • IP: 5.2.* / *.chello.pl

            Gość: anka 02.12.04, 17:38 Odpowiedz
            Wizyta z zabiegiem kosztowała 50 Zł, jeśli ktoś potrzebuje dodatkowo np. lamp,
            lasera i in. jest kierowany na Koletek i tam już wykonują to osoby do tego
            przygotowane. Pani doktor wykonuje u siebie masaże i zastrzyki. Koszt był
            wliczony w cenę wizyty.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj



WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.