Tarczyca.Po jodowaniu znowu źle, tragicznie Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Kochani, moze jest wśród Was ktoś kto na tym się zna, bo już nie wiem co mam
    robić.
    Od 3 lat lecze się na nadczynność, czasami na niedoczynność, kiedy przejdę
    lekami w drugą stronę (TSH nawet 81). Zazwyczaj mój wynik, to 0,025. Na
    szczęśćie nie trzęsą mi się już ręce, ale...
    We wrzesniu byłam na jodowaniu (wtedy byłam wyregulowana Thyrozolem, miałam
    2,4 TSH). Po jodowaniu skoczyło mi TSH do 4,02 a po dwóch tygodniach spadło
    do 0,03. Kiedy tak się dzieje, to ja mam wrażenie,że umieram. Nic nie moge
    robić, jestem ciagle zmęczona (nawet wejście po schodach jest dla mnie
    tragedią), pocę się w nocy i w dzień, dlonie suche, biegunki i wszystkie inne
    objawy. Potem raptem się wszystko uspokoiło, tylko serce czasami jeszcze
    migocze.
    Ale kilka dni temu stała się rzecz dla mnie dziwna. Zdenerwowałam się czymś i
    wieczorem prawie przestałam mówić, odebrało mi głos, tak było przez 3 dni. Po
    trzech latach brania leków ppojawiły mi się guzki, ale takie do 5 mm, cąły
    czas mam wrażenie, ze mam śliwkę w gardle, czasami prawie nie moge przełknąć
    sliny. czasami mam wstręt do jedzenia, a innym razem apetyt taki, że
    zjadłabym wszystko z lodówki. W jednym tygodniu potrafię schudnąć 4-5 kg, a w
    następnym przytyć 3-4.
    Nie wiem juz co mam robić. Nie moge znaleźć dobrego lekarza, który byłby w
    stanie ustawić mi poziom TSH na dłuższy czas. Moze znacie kogoś z Warszawy
    godnego polecenia? Nie chciałabym iść na operację, zresztą moja lekarz
    twierdzi, ze nie muszę.
    • Dodam,ze wychwyt jodu był 65 %.Dawka 15.
    • Gość: Teresa IP: *.net-serwis.pl 17.12.04, 11:33
      gdzies czytalam, ze dostac sie w rece specjalisty, to jak trafic z deszczu pod rynne
      cos w tym jest, on zna sie dobrze na funkcjonowaniu i leczeniu fragmentu
      a tymczasem chory jest czlowiek, calosc, dlatego- w sprawach przewleklych,
      zwiazanych z metabolizmem- ja zawsze mysle o lekarzu medycyny chinskiej
      pozdrawiam
    • A możesz opisać to jakoś składnie i tak, żeby robiło sens? Jakie jodowanie? Nie
      ma nic takiego. Jodować to sobie sól można. Leczenie radiojodem? Przy leczeniu
      radiojodem dawki są rzędu 500 MBq. 15? 15 czego? I przy leczeniu radiojodem nie
      odznacza się jodochłonności, może po prostu robili Ci scyntygrafię? Jeśli tak,
      to nie miało prawa się nic zmienić, to jest badanie diagnostyczne. A jaka jest
      przyczyna nadczynności? Jeśli rzeczywiście to było leczenie radiojodem, to
      przejściowe załamanie jest normalne, tarczyca się rozpada i uwalnia hormony,
      ale to się stabilizuje w ciągu paru tygodni, a potem przechodzi w niedoczynność.
      • Tak chodzi mi o leczenie radiojodem, zwane potocznie "jodowaniem", takie które
        jest wykonywane w Międzylesiu. Łykałam tabletkę "na kiju" (tak pan doktor ją
        okreslił), wyprodukowaną w Świerku.
        Dawka na skierowaniu była określona jako "15" (a wiem, że największa dawka to
        20).
        Jodochłonność oznacza sie w trakcie scyntografii, i ta wyniosła u mnie 65 %. Po
        scyntografii oczywiście wszystko było dobrze, nic to badanie nie zmieniło w
        moim organiźmie.
        A jesli chodzi o stabilizację, to może tak jest u większości, u mnie niestety
        trwa to troche długo, bo aż 3 miesięce.
        Dzisiaj robiłam znowu TSH, ciekawe jaki będzie wynik.
        • Gość: jaga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.04, 16:40
          Dostałam j.131 6 lat temu.Też miałam hustawkę przez pare lat.W tej chwili od 2
          lat biorę euthyrox 75 1xdziennie.Robię badania 1 raz w roku.Narazie jest
          dobrze.Pamiętam po jodowaniu jaka byłam długo słaba.Zeby coś powiesić na
          sznurku kosztowało mnie dużo wysiłku.Poprostu ręce same opadały.Dostałam 12
          jednostek.
          pozdrawiam.
          • Własnie odebrałam nowy wynik TSH i byłam u lekarza. Ktoś znajomy dał mi namiar
            na pania dr Mickiewicz (Warszawa).
            Okazało się,że wynik znowu skoczył do góry (w ciągu miesiąca) i teraz wynosi,
            7,43.
            Panią dr polecam, rozmawiała ze mną godzinę (przyjmuje prywatnie na ul.
            Łukowska/Zamienieckiej w piątki). I wiemy już gdzie lezy problem.

            A teraz odnośnie Metizolu. To jest chyba najgorszy lek jaki znam. Po nim włosy
            wypadały mi garściami (polecam wtedy cynk + selen, rewelacyjnie wzmacnia
            włosy). Uważam, ze Thyrozol jest lepszy, działa wolniej, ale przynajmniej włosy
            nie wypadają.Wiem co mówię, bo brałam początkowo 12 tabletek dziennie Metizolu
            + Propranolol (chyba tak to się pisze).

            Pani doktor powiedziała mi, ze juzzaczyna się wszystko stabilizować, ale
            niestety problem jest związany również ze stresem i to on tak wpływa na
            działanie mojej tarczycy. Tylko jak sie nie denerwować w dzisiejszych czasach?
          • Jaga, a też tak skakałaś z wynikami? Raz w góre, raz w dół i znowu w górę?
            Ja się przy tym czuje okropnie. Nawet nie musze robić badań, żeby wiedziec jaki
            mam wynik (szczególnie kiedy mam nadczynności-dolny wynik). Teraz o dziwo nie
            wyczułam, że poszło do góry, chociaż dziwne było to, ze przytyłam 3 kg i czułam
            się taka spuchnieta na twarzy (ale jeszcze bez maski. Maske już miałam przy
            wyniku 81 TSH, to była jazda).
        • Gość: ula IP: *.chello.pl 17.12.04, 16:51
          A ja myślałam że podanie jodu raz na zawsze rozwiązuje sprawę! Ja też robiłam
          scyntygrafię w Szpitalu Kolejowym w Międzylesiu, w teście 24h wyszło mi tylko
          19%-owa jodochwytność! Mam nadczynność i biorę Metizol, własnie stopniowo
          zmniejszam dawkę, już biorę tylko 1 tabletkę dziennie ale obawiam się że po
          odstawieniu wrócą koszmarne objawy sprzed leczenia! Dostałam namiary na lekarza
          z Poznania który leczy ziołami, przyjmował 2 lata temu także w W-wie na
          Belwederskiej, dr. Zygmunt Czarnota, niestety telefon jaki dostałam jest
          nieaktualny! Dostałam go od znajomego - znajomego, który długo miał problemy z
          tarczycą, latami miał nawroty nadczynności po odstawieniu leków a po leczeniu u
          dr. Czarnoty już od 2 lat wszystko jest dobrze!
          Może ktoś słyszał o tym lekarzu? Po odstawieniu Metizolu chciałabym się jakoś
          zabezpieczyć przed nawrotami, czy to wogóle możliwe?
          Pozdrawiam
          • Gość: jaga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.04, 17:01
            Metizol brałam przez rok.Ponieważ nie było poprawy zdecydowano sie na
            jodowanie.A teraz niestety już do końca życia muszę brać hormon tarczycy na
            niedoczynność.
            • Gość: do ach zycie.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 19:30
              Też jestem po jodowaniu, rok czasu, nie biorę żadnych leków, a co mi dokucza to
              problem oczny!Też miałam podany jod w Miedzylesiu-dawka 8 mciri, ja akurat mam
              złe doswiadczenia po dr Mickiewicz, u której też sie leczyłam, wystawiła mi
              błędną diagnozę-chorobę hoshimoto, w rzeczywistości mam przeciwną Gravsa,
              ponadto gdy dostałam uczuleniana na Metizol, twierdzila,że to nie od tego,mimo,
              że właśnie to było przyczyną!
              podrawiam

    • --
      co mnie nie zabije, to mnie wzmocni
    • Gość: Thea do Ach_zycie IP: *.anon-online.org 18.12.04, 22:31
      z twojej tresci wynika, ze masz hustawke, to znaczy raz nadczynnosc raz
      niedoczynnosc. Przyszedl twöj lekarz domowy na ten pomysl, zeby pomyslec o
      diagnozie Morbus Bazedow. Morbus (choroba) Bazedowa jest to choroba, ktöra
      przychodzi (nadczynnosc) i odchodzi (normalny stan albo niedoczynnosc)zwiazana z
      innymi chorobami imunologicznymi i chorobami oczu. Jest to bardzo niebespieczna
      choroba, nalezy ja koniecznie leczyc. Radze ci zröb badania w tym kierunku,
      porozmawiaj z twoim lekarzem na ten temat. Chce ci tez powiedziec, ze przy
      nadczynnosci tarczycy nie powinno sie dostarczac jodu do organizmu, jod jest w
      tym wypadku bardzo szkodliwy. Dlaczego, ci to pisze jestem dotknieta ta choroba,
      przed dwoma latami bylam na terapii radiojodem 131, teraz czuje sie swietnie,
      moja tarczyca jest uspiona, wiadomo do konca zycia musze brac hormon
      syntetyczny. Czytajac twoja wypowiedz, przypomnialam sobie jak mi szlo przed
      przeszlo dwoma latami - okropnie. Teraz jestem spokojnym czlowiekiem,
      zdenerwowac mnie to trzeba juz sie wysilic, nawet koledzy w pracy to
      spostrzegli. Znajdz sobie dobrego endykrynologo (lekarza z dzialu hormonalnego),
      bo ja zmienialam lekarzy jak rekawiczki, az znalazlam odpowiedniego.
      Na leczenie lekami nie zgodzilam sie z powodu silnych dzialan ubocznych.
      Zycze powodzenia i powrotu do zdrowia jak i szybkiej jasnosci jesli chodzi o
      odpowiednia diagnoze.
      Thea
      • tak, mam stwierdzonego Basedova, ale nie mam kłopotów z oczami. R131 miałam
        podany dopiero po wyrównaniu do 2,4 czy 2,5 TSH.
        Ale po jodowaniu dalej biegam w jedną i drugą stronę (wcześniej TSH potrafiło
        mi skoczyć nawet do 81). Wykonczy mnie ta choroba, słowo daję. Najgorsze jest
        to, ze w szafie musze miec dwa komplety ciuchów, jeden na chuda, drugi na
        trochę tłuściejszą. W jednym tygodniu chudnę 4-5 kg, w następnym tyję. Ile moja
        skóra jest jeszcze w stanie wytrzymać? Do tego te huśtawki nastrojów.W
        nadczynności jak wariatka, w niedoczynności wszystko mam gdzieś, spokojna jak
        anioł. Rodzina patrzy się na mnie jak na nienormalną i mówi,zenbym poszła do
        psychiatry. A ja wiem, ze nie muszę, bo to tarczyca. Z dwojga złego wole jak mi
        wszysko wisi, czyli niedoczynność, ale jak ją na stałe zatrzymać.
        thea, piszesz że znalazłaś odpowiedniego lekarza, a który to jest, daj mi
        jakies namiary, proszę.
        • Gość: Thea IP: *.anon-online.org 19.12.04, 16:44
          Mialabys troche daleko do mojego lekarza mieszkam w zachodnio-polödniowej czesci
          Niemiec. Dziwne, ze po Radiojodtherapie masz jeszcze hustawke. Mialam tak do
          pölroku, ale to szlo w kierunku niedoczynnosci tarczycy i bylam sama sobie winna
          poniewaz nieswiadomnie zaczelam brac kapsulki tranu - wiadomo doplyw jodu.
          Moja tarczyca po dwöch latach nie pracuje, jest jednolita masa, guzki potracily
          sie i mam stala dawke hormonu. Kontrola lekarska raz obecnie w roku, ale przed
          tem co trzy miesiace i czesciej. Bazedow, wiadomo zostanie ci na cale zycie,
          musisz sie z ta choroba zaprzyjaznic z nia nauczyc sie zyc.
          Sadze, ze otrzymalas niewlasciwa dawke jodu, ze podali ci troche za malo.
          Dawek jodu nie mozemy poröwnywac, poniewaz nasze jednostki sa troche inne jak
          polskie, to stwierdzilam juz z innymi formulowiczkami.
          Radze, Ci poszukaj dobrego endykrnologa. Chcialabym Ci pomöc, ale nie wiem jak,
          znasz jezyk niemiecki? Skoro tak, to moge Ci przyslac pare linköw pomocnych te
          chorobe zrozumiec. Naprawde to jest nietypowe, ze jeszcze masz nadfunkcje, to
          znaczy w moich oczach tarczyca jeszcze pracuje, produkuje niesamowicie duzo
          hormonu i dostarczasz jeszcze hormon sztuczny doustnie. Nie masz obawy, ze
          nastapi u ciebie zatrucie hormonalne? Wiesz jakie skutki zatrucia hormonalnego?
          Nie chce cie inspirowac do jakich kolwiek samodzielnych decyzji, ale nie bierz
          tego lekkomysnie, szukaj jeszcze raz szukaj dobrego lekarza, ktöry weznie twoja
          chorobe powaznie i ci pomoze. Psychologa przy tej chorobie nie potrzeba,
          potrzeba dobrego lekarza ze znajomoscia hormonöw.
          Glowa do göry i do rzeczy, nie zalamuj sie i nie daj sie nikomu, przedewszystkim
          lekarza.
          • Gość: jaga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.04, 19:29
            Po jodoterapii wpadłam w niedoczynnosć.Przez kilka lat była huśtawka.Dopiero od
            2 lat jest w normie.Ale nieraz czuję,że idę w jedną albo drugą stronę,tyle że w
            ramach normy.Mam dobrą endokrynolog ,przyjmuje w Poliklinice MSW przy
            ul.Wołoskiej nazywa się Grażyna Kyzioł-Otto.
            Serdecznie pozdrawiam.
            • Gość: Thea IP: *.anon-online.org 19.12.04, 20:09
              to jest normalne, ze wpadlas w niedoczynnosc, poniewaz twoja tarczyca nie
              produkuje zadnego hormonu wiecej. Ale ze tak dlugo u ciebie trwalo, to wszystko
              zalezy od ustawienia dawki hormonu. Po pöl roku czasu rozpoczelo sie u mnie
              podawanie hormonu tarczycy z co trzy miesiecznym badaniem i wzrastajaca dawka.
              Od lat nie czulam sie tak dobrze jak teraz ale w tym kierunku tez sama duzo robilam.
              • Gość: jaga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.04, 08:09
                No właśnie ,ale to nie takie proste ustawić.Bo niby wszystko dobrze przez jakiś
                czas nawet pół roku i nagle skok w bok.Zaczynałam od dawki 50 euthyroxu,a
                obecnie drugi rok 75mg.
                pozdrawiam
                • Dziękuje za informacje. Widze,ze nie jestem osamotniona w tym problemie, a
                  wtedy lżej człowiekowi na duszy.
                  Ja teraz zaczełam brać pół tabletki dziennie Letroxu 25. Troszkę pewnie mi to
                  zejdzie.
                  A jak się można dostać do tej pani doktor Grażyny Kozioł-Otto. Nie wiesz czy
                  ona przyjmuje gdzies prywatnie?
                  I jeszcze jedno, jak działa ten lek euthyrox? Nie brałam go nigdy. Wiem tylko,
                  że Thyrozol jest bardzo dobry, działa spokojnie i nie wypadają włosy.
                  • Gość: jaga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.04, 17:28
                    Jutro dowiem się ,czy przyjmuje prywatnie i dam ci znać.Co do euthyroxu to nie
                    wiem który lepszy,bo mi włoski wypadają i biorę na wzmocnienie ziele skrzypu.
                    Lek ten występuje jeszcze pod nazwą Eltroxin,Eferox,L-Thyroxin,Vobenol.
                    Preparaty te mogą różnić się siłą działania
                    Lek jest syntetycznym odpowiednikiem hormonu tarczycy
                    Lek ten zwiększa podstawową przemianę materii,przyśpiesza przemianę
                    białkową,tłuszczową,węglowodanową.

                    Zastosowanie - w leczeniu niedoczynności,po usunięciu tarczycy,
                    w leczeniu niektórych chorób z prawidłowym wydzielaniem hormonu
                    tarczycy.
                    Niepożądane skutki są zawsze ,ale nie muszą.Ja toleruję dobrze.

                    Ach_zycie uszy do góry jutro się odezwe.
                    Kyzioł nie Kozioł
                    • na wypadanie włosów pomógł mi jeden lek.
                      Z serii Bio (te drogie witaminki) SELEN + CYNK.
                      Po jednym opakowaniu, 30 tabletek, widziałam jak mi włosy rosną, szok. Wziełam
                      tylko jedno opakowanie, kosztują około 55 zlotych.
                      Teraz już nic nie wypada. Wcześniej po wstaniu z óżka brałam odkurzacz is
                      przątałam swoje włosy, a wanna była ich pełna, o pododze nie wspomnę. Myślę,ze
                      leciało mi około 500-700 włosów dziennie. Naśrodku głowy był już spory
                      przeswit. Wszystko odrosło.
                      • Gość: jaga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.04, 11:16
                        Kiedyś brałam selen+cynk ale pewnie nie miałam kłopotów z włosami to nic nie
                        zaobserwowałam.Co do dr.to przyjmuje prywatnie na ul. Waliców.Jest to
                        spółdzielnia specjalistów.Na Wołoskiej tez przyjmowała.Wchodzi się do głównego
                        wejścia i zaraz w prawo do końca.Po środku stoi okrąglak z okienkami i tam się
                        zapisuje.
                        A co do moich włosów to może nie tak wypadają jak się urywaja ,bo są takie
                        cienkie i słabe.
                        ach_zycie serdecznie pozdrawiam.
                  • Gość: Thea do ach zycie IP: *.anon-online.org 20.12.04, 18:47
                    wiesz dlaczego wlosy wypadaja przy tej chorobie, möj lekarz mi to wytlumaczyl:
                    z powodu niedoboru hormonu tarczycy. Jak zmienilam lekarza, bo do ostatniego
                    stracilam zaufanie, musialam przestac przez trzy tygodnie brac hormon tarczycy,
                    po trzech tygodniach, mialam terminy u niego na wszystkie badania i rozmowe z
                    nim w celu omöwienia wyniköw badan. Zaraz w gabinecie rano podal mi wyliczona
                    przez niego dawke i powiedzial, ze dluzej nie wolno zostac bez hormonu poniewaz
                    zaczna mi wypadac wlosy, nastapia inne komplikacje i moze dla mnie nie byc ratunku.
                    Tak jest nie jestes sama, sa tysiace ludzi z ta choroba, inni maja jeszcze
                    wieksze cierpienia jak my i musza z tym zyc. Dlaczego mialy bysmy sie tak latwo
                    poddac naszej chorobie.
                    Chce ci podsunac jeszcze jedna mysl do zastanowienia sie, najpierw daj przebadac
                    twoja tarczyce na aktywnosc jej, skoro jest jeszcze aktywna niestety
                    najprawdopodobniej czeka cie jeszcze jedna taka terapia. Dlaczego,
                    najprawdopodobniej otrzymalas za mala dawke (zle obliczona) i ta dawka nie
                    zniszczyla ci calej tarczycy twoja tarczyca jest dalej aktywna.
                    Operacja, chce cie tu ostrzec nie jest przy tej chorobie za bardzo zalecana.
                    Dlaczego? Zawsze pozostaje odrobina tarczycy w okolicach strun glosowych (ze
                    wzgledu na bespieczenstwo uszkodzenia strun glosowych) i ta odrobina moze takie
                    ilosci hormonu produkowac, ze sobie nie wyobrazasz.
                    Glowa do göry z tym idzie zyc.
                    Bazedow jest moim drugim przyjacielem.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.