Dodaj do ulubionych

Czy CELEBREX czeka ten sam los co VIOXX?

IP: 5.6.1D* / *.cg.shawcable.net 17.12.04, 23:49
Amerykanski Instytut Raka przerwal po niecalych 3 latach badania nad
stosowaniem Celebrexu w zapobieganiu polipom jelit, bo okazalo sie ze
wystepowanie powaznych powiklan ukladu krazenia(CV events)bylo 3x wieksze niz
w grupie bioracej placebo.
Te wiadomosc podaly dzisiaj wszystkie tutejsze media,rowniez FDA wydal
oficjalny komunikat. Na ten preparat przerzucily sie miliony ludzi bioracych
poprzednio VIOXX, ktory nalezal do tej samej grupy chemicznej co Celebrex
(COX-2 inhibitors). Rowniez trzeci produkt tej grupy Bextra, jak sie juz
okazuje, wykazuje zwiekszone ryzyko chorob sercowych.
Wszystkim zazywajacym Celebrex radzi sie konsultacje z lekarzami w celu
ewentualnej zmiany terapii p/bolowej.
Edytor zaawansowany
  • Gość: jaro IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.12.04, 01:22
    dokładnie opis tutaj :
    www.cnn.com/2004/HEALTH/conditions/12/17/celebrex.heart/index.html
    Czy padnie?
    Chyba nie bo badania były na osobach stosujących dawki dzienne 400-800 mg
    a w praktyce RZS-u (główne przeznaczanie tego leku) dawki są raczej mniejsze
    (100-400mg/dzień)
    a jakie sa alternatywy??
    chyba zadne (choć w artykule jest podany inny lek - ja o nim nie słyszałem)
    pozadro
  • Gość: Basia IP: 5.6.1D* / *.cg.shawcable.net 18.12.04, 01:46
    Ostrzezenie FDA na www.fda.gov
    Nawet dawki 200-400mg dziennie u ludzi starszych czy z uposledzeniem czynnosci
    watroby moga w dluzszym stosowaniu miec powazne konsekwencje. Obserwowalam
    ostatnio kilka przypadkow zawalow u ludzi starszych na Celebrexie od dluzszego
    czasu i to bez wczesniejszej diagnozy choroby serca.
    Alternatywy dalej sa - Naproxen, Arthrotec NSAIDS oraz wiele metod medycyny
    niekonwencjonalnej.
  • Gość: jarek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.12.04, 02:15
    no tak ale z coceleksybów raczej juz nic nie zostało?
    A jak celebrex wypadnie z rynku to się zacznie wielka walka o klienta...do
    czasu gdy znowu ktoś coś ogłosi.
    Poza tym pacjenci stosujący celebrex po przypadku Vioxxu spodziewali sie
    takiego "odkrycia"...jak to mówią z deszczu pod rynnę. A co do alternatyw...jak
    nie na serce to na wątrobę, nerki czy coś innego szkodzą. Niestety nikt jeszcze
    nie wymyślił skutecznej terapii przeciwbólowej...akupresury, akupunktury,
    magnetoterapie i ziołolecznuctwo (np. preperaty borowinowe Tołpy) jakoś sie nie
    sprawdzaja, a skutecznośc krioterapii (mowa o komorze krio a nie miejscowej)
    jest tymczasowa i nie działa przeciwbólowo a tylo powoduje redukcję zesztywnień
    poprzez lepsze ukrwienie narzadów co prowadzi do ich usprawnienia i mozliwości
    wykonywania ćwiczeń.
    Poza tym w przypadku stosowania leków sterydowych (choćby metypred) skutki
    uboczne sa dużo większe niż skutki celebrexu czy vioxxu....
    Problem raczej w tym jak minimalizować skutki uboczne niż czy wycofywać
    celebrex lub jego odpowiedniki z rynku. (tak na marginesie to właśnie producent
    celebrexu rozpuszczał plotki jakoby produkty konkurencji były szkodliwe
    jednocześnie zapewniając o nieszkodliwości C-xu)
    pozdrawiam
    J.
  • Gość: Doki IP: *.52-136-217.adsl.skynet.be 18.12.04, 10:56
    Merck wycofal Vioxx z rynku, bo ma juz nowszy produkt i nie chial sam ze soba
    konkurowac.Jesli Pfizer ma juz nowy koksyb, to Celebrex zniknie, jesli nie- to nie.

    Cala afera z Vioxxem i teraz Celebrexem to typowa histeria medialna.
    Niekorzystny wplyw na uklad naczyniowy wystepuje tylko przy dlugotrwalym (kilka
    miesiecy) przyjmowaniu leku. Chociaz sa choroby, gdzie leczenie koksybami trwa
    nawet latami, to klksyby maja rowniez istotne wskazania do stosowania przez
    kilka dni, chociazby bol pooperacyjny. Dla tych zas, ktorzy biora koksyby dlugo,
    warto zaryzykowac zawal, jesli ulga w bolu jest dostatecznie duza. Wycofujac
    Vioxx z rynku, wylano dziecko z kapiela.
  • Gość: jarek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.12.04, 12:01
    Vioxx i celebrex to leki powszechbnie stosowane przy różnych odmianach
    potocznie zwanego gośćca (czyli artroz takich jak reumatoidalne zapalenia
    stawów, aesztywnienia kręgosłupa - odmian tyle jest ilu pacjentów :( ) przy
    których występuja zaostrzenia oraz okresy remisji jednak z praktyki wiem że
    przyjmowanie koksybów w dawkach około 200mg/dzień jest NIEUNIKNIONE - bowiem
    niestety jest to NIE LECZENIEA PRZECIWDZIAŁANIE BÓLOWI.
    Dlatego też stosuje się wraz z nimi preparaty cytostatyczne czy sterydowe lub
    pośrednie <np. rzadko w Polsce stosowana ARAVĘ - skadinąd b. toksyczny lek>
    O ile dobrze przeczytałaś link który podałem w pierwszym poście to wskazano na
    duże dawki ale TYLKO TAKIE BADANIA BYŁY PROWADZONE.
    Co do następcy Vioxxu - myślę że taka informacja nigdzie nie wypłynęła
    oficjalnieco swiadczy iż prace może są prowadzone ale nie są w takim stopniu
    zaawania żeby wprowadzić go na rynek. Z ekonomicznego unktu widzenia KAŻDA
    firma mająca problemy z produktem a dysponujaca zamiennikiem <nową generacją>
    podałaby takie informacje do publicznej wiadmości aby nie stracić na kursie
    akcji ...a tu nic.
    Raczej śledzę rozwój tego typu leków i poza badaniami nad kuracjami
    BIOLOGICZNYMI na razie nic się nie dzieje...
    pozdro
  • Gość: Doki IP: *.52-136-217.adsl.skynet.be 18.12.04, 14:40
    > Vioxx i celebrex to leki powszechbnie stosowane przy różnych odmianach
    > potocznie zwanego gośćca (czyli artroz takich jak reumatoidalne zapalenia
    > stawów, aesztywnienia kręgosłupa - odmian tyle jest ilu pacjentów :(

    Zgadza sie, ale w tym przypadku podejscie do swiekszonego ryzyka zawalu jest
    inne. Pewne ryzyko jest dopuszczalne i moze byc po prostu wkalkulowane. To, ze
    zwiekszone ryzyko istnieje tworzy obowiazek informowania o nim, a nie wycofania
    leku.

    > Co do następcy Vioxxu - myślę że taka informacja nigdzie nie wypłynęła

    A Arcoxia (etoricoxib)?
  • 18.12.04, 18:40
    Gość portalu: jarek napisał(a):
    > Raczej śledzę rozwój tego typu leków i poza badaniami nad kuracjami
    > BIOLOGICZNYMI na razie nic się nie dzieje...

    A Prexige (lumiracoxib) firmy Novartis? Jak na razie opinie sa bardzo dobre, lumiracoxib ma mniej wiecej taki wplyw na powiklania kardiologiczne jak np naproxen
  • Gość: Basia IP: 5.6.1D* / *.cg.shawcable.net 21.12.04, 04:36
    Oj, jezeli lumiracoxib ma mniej wiecej taki sam wplyw na powiklania
    kardiologiczne(a nie mniejszy) jak Naproxen to tez bedzie w tarapatach.
    Czarna seria najnowszych lekow p/bolowych trwa - wlasnie FDA wydal nastepne
    ostrzezenia.
    Wstrzymano kolejne badania kliniczne Naproxenu i ostrzega sie lekarzy I
    Pacjentow o nieprzekraczanie jego dawek powyzej 220mg BID i nie zazywanie tego
    leku dluzej niz 10 dni ze wzgledu na powiklania (ZNOWU) kardiologiczne.
    Jest to bardziej bulwersujace niz problemy z VIOXXEM i CELEBREXEM, bo Naproxen
    jest na rynku juz od 1976 roku, a sprzedaje sie go BEZ RECEPTY od 1994!!! Ile
    ludzi przezylo zawal czy zmarlo z tego powodu nie wiedzac ze to z powodu
    tabletek przeciwbolowych???
    Martwi rowniez alarm na temat nowego leku na ADHD - Strattery - juz po kilku
    miesiacach stosowania moze doprowadzic do powaznego uszkodzenia watroby,jej
    niewydolnosci a nawet smierci. A przeciez z zalozenia takie leki musza byc
    stosowano dlugotrwale, na pewno nie kilka dni czy tygodni.Aktualnie bierze ten
    lek na kontynencie amerykanskim ponad 2 miliony pacjentow, w wiekszosci dzieci.

    Wniosek chyba dosc latwo wyciagnac. Wprowadzanie na rynek nowych lekow tak
    szybko jak to sie dzieje obecnie, bez DOKLADNEGO przebadania dlugofalowych
    konsekwencji wymaga radykalnych zmian. Jest to kompletne nieliczenie sie ze
    zdrowiem potencjalnych pacjentow. Dolaczanie informacji o skutkach ubocznych
    leku w obecnych formach zupelnie nie zdaje egzaminu.
    A do statystyk skutkow ubocznych trafia ich minimalny procent.
    Jak to sie ma do podstawowej zasady profesji medycznej PRIMO NON NOCERE?
    Wybiera sie mniejsze zlo? Na ile sa tego swiadomi pacjenci?

    Zeby zabrzmiec bardziej pozytywnie....Podano dzisiaj w mediach wyniki badan nad
    skutecznoscia akupunktury w kontrolowaniu bolow chronicznych i sa one bardzo
    optymistyczne. Przebadano duza ilosc osob i terapia byla co najwazniejsze
    dlugofalowa, trwala kilka miesiecy. Wielokrotnie w przeszlosci efektywnosc
    akupunktury dyskredytowano, ale tak jak w badaniach lekow chemicznych badania
    zwykle trwaly zbyt krotko.
    Pozdrawiam

    "I may disagree with what you have to say,
    but I shall defend to death your right to say it"
    Voltaire


  • Gość: Doki IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 21.12.04, 09:10
    > Jak to sie ma do podstawowej zasady profesji medycznej PRIMO NON NOCERE?
    > Wybiera sie mniejsze zlo?

    Dokladnie tak. Wolisz nieznosny bol kazdego dnia, czy niewielkie zwiekszenie
    ryzyka zawalu?

    > Na ile sa tego swiadomi pacjenci?

    Bardzo dobre pytanie, a odpowiedz bedzie zlozona. Pacjenci sa rozni. Sa tacy,
    ktorzy dowiaduja sie za duzo i wtedy na przyklad boja sie terapii, ktora moglaby
    im pomoc. Zazwyczaj pacjenci wiedza nie wszystko, ale to normalne. Relacja
    pacjent- lekarz musi byc oparta na zaufaniu, to raz. Zaufaniu, ze lekarz diala w
    najlepszej wierze. Po drugie, gdyby pacjent wiedzial tyle co lekarz, to nie
    potrzebowalby chodzic do lekarza. Po trzecie, pacjent to nie klient i gwarancji
    nie dostanie.

    > Wniosek chyba dosc latwo wyciagnac. Wprowadzanie na rynek nowych lekow tak
    > szybko jak to sie dzieje obecnie, bez DOKLADNEGO przebadania dlugofalowych
    > konsekwencji wymaga radykalnych zmian. Jest to kompletne nieliczenie sie ze
    > zdrowiem potencjalnych pacjentow.

    Nie da sie prowadzic dokladnych dlugofalowych badan przed wprowadzeniem na
    rynek. To nie do zorganizowania i za drogo.
    Przypominam, ze mowimy o naprawde niewielkim ryzyku! To nie jest hekatomba wsrod
    pacjentow. Powiedzmy, ze ryzyko zawalu wynosi 0.1% rocznie i zwiekszy sie o 20%.
    To znaczy, ze w grupie 10000 pacjentow mamy dodatkowe 2 zawaly spowodowane
    uzywaniem leku. Powiedzmy, ze lek jest skuteczny u 40% pacjentow. To znaczy, ze
    w tej samej grupie mamy 4000 pacjentow, ktorym pomoglismy. Nie uwazasz, ze te 2
    dodatkowe zawaly to cena warta zaplacenia? Liczby wzialem troche z sufitu, bo
    nie chce mi sie szukac jakie one naprawde byly, ale mam nadzieje, ze rozumiesz o
    co mi chodzi. Ryzyko dzialan ubocznych leku jest zawsze niewielkie, dlatego mamy
    tu do czynienia z medialna histeria i dzieleniem wlosa na czworo, bo chodzi o
    jednostkowe przypadki, ktorym lek zaszkodzil w morzu tych, ktorym lek pomogl.
    Oczywiscie, to nie znaczy, ze mozemy spoczac na laurach, nie badac i nie
    informowac, ale tym bardziej nie nalezy siac paniki.
  • Gość: Basia IP: 5.6.1D* / *.cg.shawcable.net 21.12.04, 17:01
    To ja przed chwila wyslalam odpowiedz dla Dokiego.
    Przepraszam,kliknelam za szybko i wyslalam bez imienia.
  • Gość: Basia IP: 5.6.1D* / *.cg.shawcable.net 18.12.04, 17:58
    Ciekawy sposob leczenia bolow reumatycznych i nie tylko, pojawil sie od 2 lat w
    moim kanadyjskim miescie. Jest to wynalazek naukowcow koreanskich, ktorzy
    polaczyli osiagniecia medycyny wschodu i zachodu.
    Lozko do masazu kregoslupa (nie zaden relaksacyjny fotel),ma wmontowane panele
    produkujace INFRA RED cieplne promieniowanie. Zestaw rolek jezdzi wzdluz
    kregoslupa po obu jego stronach wyrownujac drobne subluksacje kregow oraz
    rozciagajac lagodnie kregoslup (chiropraktyka), a potem zatrzymuje sie w
    punktach akupunkturowych uciskajac je i grzejac (moxibustion).Cieplo INFRA RED
    przenika gleboko i pobudza krazenie, a masaz poprawia prace nerwow.
    Firmy produkujace te lozka uzyskaly atesty FDA, Health Canada,niemieckie i
    zjednoczonej Europy.Od dluzszego czasu stosuje sie je na duza juz skale w Azji,
    rowniez w szpitalach, gdzie prowadzi sie rowniez ich ocene kliniczna.
    Interesujaca jest taktyka marketingowa tych firm- zrezygnowali z reklam w
    mediach, a w zamian udostepniaja korzystanie z tych lozek ZA DARMO tak dlugo
    jak sie ma ochote bez nacisku na zakup lozka.
    Pacjentow prosza tylko o jedno, tzw.testimonials - relacje ustne oraz pisemne w
    jakim stopniu te masaze im pomagaja oraz jesli pomagaja o przekazanie tej
    wiadowosci znajomym.
    Mam przyjemnosc obserwowac tych ludzi, rozmawiac z nimi oraz sama od jakiegos
    czasu sie masuje :))))(chroniczne bole korzonkowe).
    Musze przyznac ze rezultaty sa bardzo pozytywne, nawet w RZS,rwie lulszowej,
    bolach migrenowych, ustepuja albo co najmniej zmniejszaja sie dolegliwosci
    bolowe,zmniejsza sztywnosc,zdecydowanie poprawia sie sen, ustepuje wiele innych
    dolegliwosci o czym raportuja korzystajacy z lozek. Wiekszosc pacjentow ma
    okresowe pogorszenie , zaostrzenie sie dolegliwosci (healing crisis), po ktorym
    nastepuje zdecydowana poprawa.
    Lozka kupuja juz gabinety fizjoterapeutyczne, ludzie prywatnie
    rowniez.Niektorzy lekarze przepisuja taka terapie po wypadkach samochodowych
    (whiplash)i innych problemach, a koszt takiego lozka mozna uwzglednic w
    rozliczeniu podatkowym.
    Caly koncept dzialania tej terapii jest krancowo rozny od naszej zachodniej
    medycyny - opiera sie na energetycznej teorii funkcjonowania organizmu.
    Najnowsze badania naukowe w fizyce potwierdzaja coraz bardziej te teorie.
    (polecam bardzo pogladowy film na ten temat "What the Bleep.Do we Know?")
    Wydaje mi ze ze tym kierunku bedzie zmierzac postep w medycynie
    konwencjonalnej, a nie tylko w biochemicznym podejsciu do leczenia.



Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.