Czy CELEBREX czeka ten sam los co VIOXX? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Amerykanski Instytut Raka przerwal po niecalych 3 latach badania nad
    stosowaniem Celebrexu w zapobieganiu polipom jelit, bo okazalo sie ze
    wystepowanie powaznych powiklan ukladu krazenia(CV events)bylo 3x wieksze niz
    w grupie bioracej placebo.
    Te wiadomosc podaly dzisiaj wszystkie tutejsze media,rowniez FDA wydal
    oficjalny komunikat. Na ten preparat przerzucily sie miliony ludzi bioracych
    poprzednio VIOXX, ktory nalezal do tej samej grupy chemicznej co Celebrex
    (COX-2 inhibitors). Rowniez trzeci produkt tej grupy Bextra, jak sie juz
    okazuje, wykazuje zwiekszone ryzyko chorob sercowych.
    Wszystkim zazywajacym Celebrex radzi sie konsultacje z lekarzami w celu
    ewentualnej zmiany terapii p/bolowej.
    • Gość: jaro IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.12.04, 01:22
      dokładnie opis tutaj :
      www.cnn.com/2004/HEALTH/conditions/12/17/celebrex.heart/index.html
      Czy padnie?
      Chyba nie bo badania były na osobach stosujących dawki dzienne 400-800 mg
      a w praktyce RZS-u (główne przeznaczanie tego leku) dawki są raczej mniejsze
      (100-400mg/dzień)
      a jakie sa alternatywy??
      chyba zadne (choć w artykule jest podany inny lek - ja o nim nie słyszałem)
      pozadro
      • Gość: Basia IP: 5.6.1D* / *.cg.shawcable.net 18.12.04, 01:46
        Ostrzezenie FDA na www.fda.gov
        Nawet dawki 200-400mg dziennie u ludzi starszych czy z uposledzeniem czynnosci
        watroby moga w dluzszym stosowaniu miec powazne konsekwencje. Obserwowalam
        ostatnio kilka przypadkow zawalow u ludzi starszych na Celebrexie od dluzszego
        czasu i to bez wczesniejszej diagnozy choroby serca.
        Alternatywy dalej sa - Naproxen, Arthrotec NSAIDS oraz wiele metod medycyny
        niekonwencjonalnej.
        • Gość: jarek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.12.04, 02:15
          no tak ale z coceleksybów raczej juz nic nie zostało?
          A jak celebrex wypadnie z rynku to się zacznie wielka walka o klienta...do
          czasu gdy znowu ktoś coś ogłosi.
          Poza tym pacjenci stosujący celebrex po przypadku Vioxxu spodziewali sie
          takiego "odkrycia"...jak to mówią z deszczu pod rynnę. A co do alternatyw...jak
          nie na serce to na wątrobę, nerki czy coś innego szkodzą. Niestety nikt jeszcze
          nie wymyślił skutecznej terapii przeciwbólowej...akupresury, akupunktury,
          magnetoterapie i ziołolecznuctwo (np. preperaty borowinowe Tołpy) jakoś sie nie
          sprawdzaja, a skutecznośc krioterapii (mowa o komorze krio a nie miejscowej)
          jest tymczasowa i nie działa przeciwbólowo a tylo powoduje redukcję zesztywnień
          poprzez lepsze ukrwienie narzadów co prowadzi do ich usprawnienia i mozliwości
          wykonywania ćwiczeń.
          Poza tym w przypadku stosowania leków sterydowych (choćby metypred) skutki
          uboczne sa dużo większe niż skutki celebrexu czy vioxxu....
          Problem raczej w tym jak minimalizować skutki uboczne niż czy wycofywać
          celebrex lub jego odpowiedniki z rynku. (tak na marginesie to właśnie producent
          celebrexu rozpuszczał plotki jakoby produkty konkurencji były szkodliwe
          jednocześnie zapewniając o nieszkodliwości C-xu)
          pozdrawiam
          J.
    • Gość: Doki IP: *.52-136-217.adsl.skynet.be 18.12.04, 10:56
      Merck wycofal Vioxx z rynku, bo ma juz nowszy produkt i nie chial sam ze soba
      konkurowac.Jesli Pfizer ma juz nowy koksyb, to Celebrex zniknie, jesli nie- to nie.

      Cala afera z Vioxxem i teraz Celebrexem to typowa histeria medialna.
      Niekorzystny wplyw na uklad naczyniowy wystepuje tylko przy dlugotrwalym (kilka
      miesiecy) przyjmowaniu leku. Chociaz sa choroby, gdzie leczenie koksybami trwa
      nawet latami, to klksyby maja rowniez istotne wskazania do stosowania przez
      kilka dni, chociazby bol pooperacyjny. Dla tych zas, ktorzy biora koksyby dlugo,
      warto zaryzykowac zawal, jesli ulga w bolu jest dostatecznie duza. Wycofujac
      Vioxx z rynku, wylano dziecko z kapiela.
      • Gość: jarek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.12.04, 12:01
        Vioxx i celebrex to leki powszechbnie stosowane przy różnych odmianach
        potocznie zwanego gośćca (czyli artroz takich jak reumatoidalne zapalenia
        stawów, aesztywnienia kręgosłupa - odmian tyle jest ilu pacjentów :( ) przy
        których występuja zaostrzenia oraz okresy remisji jednak z praktyki wiem że
        przyjmowanie koksybów w dawkach około 200mg/dzień jest NIEUNIKNIONE - bowiem
        niestety jest to NIE LECZENIEA PRZECIWDZIAŁANIE BÓLOWI.
        Dlatego też stosuje się wraz z nimi preparaty cytostatyczne czy sterydowe lub
        pośrednie <np. rzadko w Polsce stosowana ARAVĘ - skadinąd b. toksyczny lek>
        O ile dobrze przeczytałaś link który podałem w pierwszym poście to wskazano na
        duże dawki ale TYLKO TAKIE BADANIA BYŁY PROWADZONE.
        Co do następcy Vioxxu - myślę że taka informacja nigdzie nie wypłynęła
        oficjalnieco swiadczy iż prace może są prowadzone ale nie są w takim stopniu
        zaawania żeby wprowadzić go na rynek. Z ekonomicznego unktu widzenia KAŻDA
        firma mająca problemy z produktem a dysponujaca zamiennikiem <nową generacją>
        podałaby takie informacje do publicznej wiadmości aby nie stracić na kursie
        akcji ...a tu nic.
        Raczej śledzę rozwój tego typu leków i poza badaniami nad kuracjami
        BIOLOGICZNYMI na razie nic się nie dzieje...
        pozdro
        • Gość: Doki IP: *.52-136-217.adsl.skynet.be 18.12.04, 14:40
          > Vioxx i celebrex to leki powszechbnie stosowane przy różnych odmianach
          > potocznie zwanego gośćca (czyli artroz takich jak reumatoidalne zapalenia
          > stawów, aesztywnienia kręgosłupa - odmian tyle jest ilu pacjentów :(

          Zgadza sie, ale w tym przypadku podejscie do swiekszonego ryzyka zawalu jest
          inne. Pewne ryzyko jest dopuszczalne i moze byc po prostu wkalkulowane. To, ze
          zwiekszone ryzyko istnieje tworzy obowiazek informowania o nim, a nie wycofania
          leku.

          > Co do następcy Vioxxu - myślę że taka informacja nigdzie nie wypłynęła

          A Arcoxia (etoricoxib)?
        • Gość portalu: jarek napisał(a):
          > Raczej śledzę rozwój tego typu leków i poza badaniami nad kuracjami
          > BIOLOGICZNYMI na razie nic się nie dzieje...

          A Prexige (lumiracoxib) firmy Novartis? Jak na razie opinie sa bardzo dobre, lumiracoxib ma mniej wiecej taki wplyw na powiklania kardiologiczne jak np naproxen
          • Gość: Basia IP: 5.6.1D* / *.cg.shawcable.net 21.12.04, 04:36
            Oj, jezeli lumiracoxib ma mniej wiecej taki sam wplyw na powiklania
            kardiologiczne(a nie mniejszy) jak Naproxen to tez bedzie w tarapatach.
            Czarna seria najnowszych lekow p/bolowych trwa - wlasnie FDA wydal nastepne
            ostrzezenia.
            Wstrzymano kolejne badania kliniczne Naproxenu i ostrzega sie lekarzy I
            Pacjentow o nieprzekraczanie jego dawek powyzej 220mg BID i nie zazywanie tego
            leku dluzej niz 10 dni ze wzgledu na powiklania (ZNOWU) kardiologiczne.
            Jest to bardziej bulwersujace niz problemy z VIOXXEM i CELEBREXEM, bo Naproxen
            jest na rynku juz od 1976 roku, a sprzedaje sie go BEZ RECEPTY od 1994!!! Ile
            ludzi przezylo zawal czy zmarlo z tego powodu nie wiedzac ze to z powodu
            tabletek przeciwbolowych???
            Martwi rowniez alarm na temat nowego leku na ADHD - Strattery - juz po kilku
            miesiacach stosowania moze doprowadzic do powaznego uszkodzenia watroby,jej
            niewydolnosci a nawet smierci. A przeciez z zalozenia takie leki musza byc
            stosowano dlugotrwale, na pewno nie kilka dni czy tygodni.Aktualnie bierze ten
            lek na kontynencie amerykanskim ponad 2 miliony pacjentow, w wiekszosci dzieci.

            Wniosek chyba dosc latwo wyciagnac. Wprowadzanie na rynek nowych lekow tak
            szybko jak to sie dzieje obecnie, bez DOKLADNEGO przebadania dlugofalowych
            konsekwencji wymaga radykalnych zmian. Jest to kompletne nieliczenie sie ze
            zdrowiem potencjalnych pacjentow. Dolaczanie informacji o skutkach ubocznych
            leku w obecnych formach zupelnie nie zdaje egzaminu.
            A do statystyk skutkow ubocznych trafia ich minimalny procent.
            Jak to sie ma do podstawowej zasady profesji medycznej PRIMO NON NOCERE?
            Wybiera sie mniejsze zlo? Na ile sa tego swiadomi pacjenci?

            Zeby zabrzmiec bardziej pozytywnie....Podano dzisiaj w mediach wyniki badan nad
            skutecznoscia akupunktury w kontrolowaniu bolow chronicznych i sa one bardzo
            optymistyczne. Przebadano duza ilosc osob i terapia byla co najwazniejsze
            dlugofalowa, trwala kilka miesiecy. Wielokrotnie w przeszlosci efektywnosc
            akupunktury dyskredytowano, ale tak jak w badaniach lekow chemicznych badania
            zwykle trwaly zbyt krotko.
            Pozdrawiam

            "I may disagree with what you have to say,
            but I shall defend to death your right to say it"
            Voltaire


            • Gość: Doki IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 21.12.04, 09:10
              > Jak to sie ma do podstawowej zasady profesji medycznej PRIMO NON NOCERE?
              > Wybiera sie mniejsze zlo?

              Dokladnie tak. Wolisz nieznosny bol kazdego dnia, czy niewielkie zwiekszenie
              ryzyka zawalu?

              > Na ile sa tego swiadomi pacjenci?

              Bardzo dobre pytanie, a odpowiedz bedzie zlozona. Pacjenci sa rozni. Sa tacy,
              ktorzy dowiaduja sie za duzo i wtedy na przyklad boja sie terapii, ktora moglaby
              im pomoc. Zazwyczaj pacjenci wiedza nie wszystko, ale to normalne. Relacja
              pacjent- lekarz musi byc oparta na zaufaniu, to raz. Zaufaniu, ze lekarz diala w
              najlepszej wierze. Po drugie, gdyby pacjent wiedzial tyle co lekarz, to nie
              potrzebowalby chodzic do lekarza. Po trzecie, pacjent to nie klient i gwarancji
              nie dostanie.

              > Wniosek chyba dosc latwo wyciagnac. Wprowadzanie na rynek nowych lekow tak
              > szybko jak to sie dzieje obecnie, bez DOKLADNEGO przebadania dlugofalowych
              > konsekwencji wymaga radykalnych zmian. Jest to kompletne nieliczenie sie ze
              > zdrowiem potencjalnych pacjentow.

              Nie da sie prowadzic dokladnych dlugofalowych badan przed wprowadzeniem na
              rynek. To nie do zorganizowania i za drogo.
              Przypominam, ze mowimy o naprawde niewielkim ryzyku! To nie jest hekatomba wsrod
              pacjentow. Powiedzmy, ze ryzyko zawalu wynosi 0.1% rocznie i zwiekszy sie o 20%.
              To znaczy, ze w grupie 10000 pacjentow mamy dodatkowe 2 zawaly spowodowane
              uzywaniem leku. Powiedzmy, ze lek jest skuteczny u 40% pacjentow. To znaczy, ze
              w tej samej grupie mamy 4000 pacjentow, ktorym pomoglismy. Nie uwazasz, ze te 2
              dodatkowe zawaly to cena warta zaplacenia? Liczby wzialem troche z sufitu, bo
              nie chce mi sie szukac jakie one naprawde byly, ale mam nadzieje, ze rozumiesz o
              co mi chodzi. Ryzyko dzialan ubocznych leku jest zawsze niewielkie, dlatego mamy
              tu do czynienia z medialna histeria i dzieleniem wlosa na czworo, bo chodzi o
              jednostkowe przypadki, ktorym lek zaszkodzil w morzu tych, ktorym lek pomogl.
              Oczywiscie, to nie znaczy, ze mozemy spoczac na laurach, nie badac i nie
              informowac, ale tym bardziej nie nalezy siac paniki.
    • Gość: Basia IP: 5.6.1D* / *.cg.shawcable.net 18.12.04, 17:58
      Ciekawy sposob leczenia bolow reumatycznych i nie tylko, pojawil sie od 2 lat w
      moim kanadyjskim miescie. Jest to wynalazek naukowcow koreanskich, ktorzy
      polaczyli osiagniecia medycyny wschodu i zachodu.
      Lozko do masazu kregoslupa (nie zaden relaksacyjny fotel),ma wmontowane panele
      produkujace INFRA RED cieplne promieniowanie. Zestaw rolek jezdzi wzdluz
      kregoslupa po obu jego stronach wyrownujac drobne subluksacje kregow oraz
      rozciagajac lagodnie kregoslup (chiropraktyka), a potem zatrzymuje sie w
      punktach akupunkturowych uciskajac je i grzejac (moxibustion).Cieplo INFRA RED
      przenika gleboko i pobudza krazenie, a masaz poprawia prace nerwow.
      Firmy produkujace te lozka uzyskaly atesty FDA, Health Canada,niemieckie i
      zjednoczonej Europy.Od dluzszego czasu stosuje sie je na duza juz skale w Azji,
      rowniez w szpitalach, gdzie prowadzi sie rowniez ich ocene kliniczna.
      Interesujaca jest taktyka marketingowa tych firm- zrezygnowali z reklam w
      mediach, a w zamian udostepniaja korzystanie z tych lozek ZA DARMO tak dlugo
      jak sie ma ochote bez nacisku na zakup lozka.
      Pacjentow prosza tylko o jedno, tzw.testimonials - relacje ustne oraz pisemne w
      jakim stopniu te masaze im pomagaja oraz jesli pomagaja o przekazanie tej
      wiadowosci znajomym.
      Mam przyjemnosc obserwowac tych ludzi, rozmawiac z nimi oraz sama od jakiegos
      czasu sie masuje :))))(chroniczne bole korzonkowe).
      Musze przyznac ze rezultaty sa bardzo pozytywne, nawet w RZS,rwie lulszowej,
      bolach migrenowych, ustepuja albo co najmniej zmniejszaja sie dolegliwosci
      bolowe,zmniejsza sztywnosc,zdecydowanie poprawia sie sen, ustepuje wiele innych
      dolegliwosci o czym raportuja korzystajacy z lozek. Wiekszosc pacjentow ma
      okresowe pogorszenie , zaostrzenie sie dolegliwosci (healing crisis), po ktorym
      nastepuje zdecydowana poprawa.
      Lozka kupuja juz gabinety fizjoterapeutyczne, ludzie prywatnie
      rowniez.Niektorzy lekarze przepisuja taka terapie po wypadkach samochodowych
      (whiplash)i innych problemach, a koszt takiego lozka mozna uwzglednic w
      rozliczeniu podatkowym.
      Caly koncept dzialania tej terapii jest krancowo rozny od naszej zachodniej
      medycyny - opiera sie na energetycznej teorii funkcjonowania organizmu.
      Najnowsze badania naukowe w fizyce potwierdzaja coraz bardziej te teorie.
      (polecam bardzo pogladowy film na ten temat "What the Bleep.Do we Know?")
      Wydaje mi ze ze tym kierunku bedzie zmierzac postep w medycynie
      konwencjonalnej, a nie tylko w biochemicznym podejsciu do leczenia.



Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.