Dodaj do ulubionych

Operacja przegrody nosowej

07.01.05, 13:24
Witam,
dowiedziałam się wczoraj , że mam mieć zoperowaną przegrodę nosową.
Zawsze podejrzewałam ,że to dolegliwości zatokowe, ale diagnoza okazała się inna.
Będę wdzięczna za wiadomości dotyczące zabiegu, a może ktoś w Was poleciłby mi
dobrą klinikę.

Z góry dziękuję za informacje
--
Bogusia
Edytor zaawansowany
  • Gość: art IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.01.05, 13:38
    Rowniez z checia sie czegos dowiem na ten temat bo dzisiaj wrocilem z
    przychodni w szpitalu na banacha i pani powiedziala zeby zrobil zabieg
    przegrody.problem w tym ze oni robia tylko tam w znieczuleniu ogolnym a ja juz
    raz bylem uspiony ze tak powiem i wolalbym tego nie powtarzac (mysle ze nie
    jest to obojetne dla organizmu) tyle czy w znieczuleniu miejscowym nie bedzie
    to bolalo ? :) i wogole na czym to polega?


  • Gość: Leonardo IP: *.spray.net.pl 08.02.05, 15:35
    Miałem robioną przegrodę parę dni temu. W szpitalu Wojskowym na Szaserów robię
    znieczulenie miejscowe. Mnie nic nie bolało. Gadałem sobie normalnie z chirurżką
    (czy jak ją nazwać;])... Podobno to bardzo rzadkie, ale koledze z sali nie
    działało znieczulenie. A miał nieźle pokrzywioną przegrodę. Najgorsze jest po
    operacji... Nos jest obolały, nie można go dotknąć, z reguły ma się katar i
    ciężko wydmuchać nos. Wyciąganie tamponady jest bolesne i ja miałem krwotok.
    Generalnie każdy to przechodzi inaczej. Zależnie od tego, jak bardzo jest krzywa
    przegroda.
  • 07.01.05, 18:31
    Dowiedziałam się już kilku rzeczy i sama nie wiem czy mam się cieszyć ze zdobytej wiedzy. Powikłania pooperacyjne mogą być dość poważne i to mnie najgorzej niepokoi. Operacja ma być w znieczuleniu ogólnym i ma trwać około
    2 godzin. Nacięcia robi się wewnątrz nos i ewentualnie tuż poniżej nasady więc blizny są w zasadzie niewidoczne. Czekam i szukam jeszcze jakiś danych, bo muszę wiedzieć na co mam się nastawiać.Pozytywną rzeczą jest to, że podchodzę już spokojniej to tego zabiegu.

    --
    Bogusia
  • 07.01.05, 18:55
    ja mialem zabieg prostowania przegrody nosowej
    i najprawdopodobniej z tego samego powodu co Ty
    juz kiedys o tym pisalem na tym forum
    na samym poczatku powiem ze nie ma sie czym martwic
    zabieg mialem robiony w polowie listopada i zadnych powiklan
    mialem zabieg robiony w szpitalu MSWiA w Warszawie
    polecam ten szpital i dr Podogrodzkiego
    w poniedzialek zapisalem sie do szpitala
    we wtorek rano mialem zabieg w znieczuleniu ogolnym
    w srode wyjeli mi opatrunki z nosa (zero bolu)
    i zostaly tylko plastikowe plytki (troche nie wygodne ale spoko)
    w czwartek rano wyszedlem do domu
    tydzien po zabiegu we wtorek zjawilem sie w szpitalu i wyjeli mi plytki
    i tez zero bolu, przez caly czas tylko trzeba plokac nos oczyszczona woda
    morska "Marimer"
    w tej chwili czuje sie swietnie

    PS. jak bedziesz jeszcze cos chciala wiedziec to pisz na maila
    Pozdrawiam
    --
    Konrad
    Świat według singli
    Budowa i remont
  • Gość: Leonardo IP: *.spray.net.pl 08.02.05, 15:41
    Ja miałem pare dni temu i zupelnie inaczej. Znieczulenie miejscowe, ale nic nie
    bolalo. Wstrzykiwali mi antybiotyki i teraz jeszcze je biore. POza tym musialem
    dostawac antykrwotoczne zastrzyki(przez wenflon, taka igla z kranikiem na
    dluzszy czas zakladana). No i wpuszczam krople do nosa.
  • Gość: monika IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.02.05, 22:01
    cieszę sie, że u mnie wyglądało to łagodniej
    pozdrawiam
    ---
    monika
  • 08.02.05, 22:22
    to tak jak i ja :)
    i dlatego nadal bede polecal szpital MSWiA
    bo wszystko jest bez bolesne, nawet wyjmowanie tamponow
    Pozdrawiam
    --
    Konrad
    Świat według singli
    Aby do czegoś dojść, trzeba wyruszyć w drogę
  • Gość: monika IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.02.05, 22:25
    witam Konrad:)
    Jak Twoje oddychanie przez nosek???
    Poprawiło się? ja tak "strasznie" oddychałam przez nos, że aż nabawiłam się
    anginy:(
    pozdrawiam
    --
    monika
  • 08.02.05, 22:58
    czesc ;)
    oooo to nie dobrze
    u mnie jest ok i nie narzekam
    wrecz jestem zadowolony
    zbieralo sie na katar ale na zbieraniu sie skonczylo :))

    PS. masz moze gg??? ;)
    --
    Konrad
    Świat według singli
    Aby do czegoś dojść, trzeba wyruszyć w drogę
  • Gość: monika IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.02.05, 23:08
    tak, ale w tej chwili ślęczę nad pracą...
    jutro??? ok.22
    pozdrawiam:)
    --
    monika
  • 09.02.05, 00:00
    w domu bede bardz pozno
    wiec przeslij na poczte nr
    a ja sie kiedys odezwe ;)
    dzieki i Pozdrawiam
    --
    Konrad
    Świat według singli
    Aby do czegoś dojść, trzeba wyruszyć w drogę
  • Gość: monika IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.02.05, 00:05
    ok
    a co to za godzina późno:)??? (jutro prześlę nr)
    dobranoc
    monika
  • 09.02.05, 00:11
    ok 23 :)
    spij dobrze ;)
    dobranoc
    --
    Konrad
    Świat według singli
    Aby do czegoś dojść, trzeba wyruszyć w drogę
  • Gość: monika IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.02.05, 19:03
    czesc Konrad
    3207710
    pozdrawiam
  • 07.01.05, 19:11

    Mam jeszcze kilka pytanek, wiec jeśli znajdziesz chwilkę to prosiłabym o odpowiedź.
    Po pierwsze, czy miałeś pilipy
    Po drugie, ile trwał w Twoim przypadku pobyt w szpitalu
    Po trzecie, czy obrzęk i sińce utrzymują się długo
    Po czwarte, czy miałeś jakieś powikłania opoperacyjne,
    Po piąte, na ile się dostaje zwolnieni
    Po szóste: Dziękuję :)
    --
    Bogusia
  • 07.01.05, 19:25
    po pierwsze - nie mialem polipi
    ale lezal ze mna facet ktory mial i byl tyle samo w szpitalu co ja
    Po drugie - w szpitalu bylem 4 dni
    w poniedzialek kolo 12 sie zarejestrowalem, a czwartek kolo 10 wyszedlem do domu
    Po trzecie - powiem szczerze ze nie pamietam
    Po czwarte - nie mialem zadnych powiklan
    Po piate - nie wiem na ile bo ja bylem na urlopie i nie bralem zwolnienia
    Po szoste - jak jeszcze jakies pytania to pytaj smialo ;)

    PS. jak jestes z Warszawy to idz do szpitala MSWiA, jak nie to przed zapisem
    wypytaj sie dokladnie ile czasu bedziesz nosila opatrunki po operacji i jak
    bedziesz miala tak jak ja plytki to po jakim czasie wyjmuja te plytki.
    bo jak dluzej niz u mnie, czyli opatrunki po 3 dniach, a plytki po 2 tegodniach
    to wtedy bedzie strasznie bolalo (u mnie bylo bez bolu bo po krotkim czasie
    byly wyjmowane)
    Nie przejmuj sie jak bodry lekarz to nie ma sie czego bac
    Pozdrawiam i powodzenia
    --
    Konrad
    Świat według singli
    Budowa i remont
  • Gość: szczęśliwa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.05, 21:17
    witam, właśnie jestem po zabiegu przegrody nosa, nie jest to straszne ale
    przygotuj się na kilka dni w domku, sam zabieg trwa ok. godziny, w szpitalu
    jesteś ok. 3-4 dni, mam jeszcze "zamontowane" płytki w nosku(na zewnątrz nie
    masz trwałych zmian poza oczywistą kilkudniową opuchlizną), które w najbliższym
    czasie będę miała wyjęte, mam słowo lekarza, że to nie boli:), a mity o
    wielgasnym nosie włóż między kiepskie książki, zabieg miałam robiony w CSK
    MSWiA przy Wołoskiej w W-wie, polecam!!!! wspaniali lekarze i cudowne
    siostrzyczki aż dziwię się, że za takie marne pieniądze pracują z takim sercem.
    Powodzenia i głowa do góry. bedzie ok. pozdrawiam. papa, no i jestem juz
    szczęśliwa bo przez nos dopływa do mnie jakieś powietrze, fajne uczucie.
  • Gość: szczęśliwa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.05, 21:31
    tak się trochę dziwnie podpisuję i może to śmieszne ale strasznie fajne to
    jest uczucie kiedy możesz oddychać przez nos, wracając do przegrody,
    chciałabym polecic Ci dr Podogrodzkiego z MSWiA, fachowy, świetny i masz moje
    słowo zna się na rzeczy:) Polecam bo sama zabieg miałam na poczatku stycznia
    tego roku. Jak masz jeszcze jakieś pytania to pisz, chętnie odpowiem.
    pozdrawiam.
  • 10.01.05, 01:45
    Moj maz mial pare lat temu wycinana przegrode w zwiazku z zatokami. Zabieg
    przeprowadzony byl w znieczuleniu miejscowym, on wszystko slyszal i widzial-
    brrrr. Ale nie wsadzali mu zadnych plytek tylko takie tampony, moze pare lat
    temu robili inaczej. po wyjeciu tych tamponow nos szybko wrocil do poprzedniego
    ksztaltu. Ogolnie jest zadowolony, ze przeszedl ta operacje, bo nie bola go
    zatoki, ale niestety dla mnie dalej chrapie ( a mial nie chrapac, albo chrapac
    mniej!)
  • 11.01.05, 00:02
    Witam Moi Drodzy :)
    Przez weekend pojawiło się oczywiście kilka nowych pytań. Zatem do sedna

    Czy któreś z Was miało wycinane polipy?
    Zastanawiam się też, nad różnicą w operacji podczas usuwania struktury chrzęstnej i operacją z uzuwaniem chrząstki i kości jednocześnie.

    Ciekawa jestem, jak to jest w Lublinie, więc jeśli ktoś z Lublina miałby jakieś informacje, byłabym wdzięczna.

    I jeszcze sprawa czy operację można przeprowadzić pokrywając koszty z ubezpieczenia i czy dostje się oprócz tego odszkodowanie.

    Chyba dzisiaj już nic nie przychodzi mi do głowy, moze ze względu na późną porę.

    Z góry dziękuję wszystkim za informacje


    --
    Bogusia
  • 11.01.05, 00:15
    oj Bogusiu
    ja mialem tylko prostowana przegrode
    z tym drugim pytaniem to szczerze mowiac nie wiem
    bo nie interesowalem sie co dokladnie beda robili
    im mniej wiesz tym lepiej, mniej biega po glowie :)
    zabieg jest calkowicie darmowy czyli pokrywany przez kase chorych
    chyba ze zamierzasz prywatnie isc to juz bedziesz musiala placic
    a odszkodowanie to niby za co miala bys dostac bo nie rozumiem???
    a jesli chodzi o szpital to jak chcesz to mozesz zrobic w Warszawie
    w MSWiA bo np jak ja bylem to byl koles z poza Warszawy.
    juz lepiej tak duzo nie mysl o tym bo nie ma o czym
    Pozdrawiam
    --
    Konrad
    Świat według singli
    Budowa i remont
  • Gość: Bogusia IP: *.brzeska.net / *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.05, 23:13
    Masz rację, już dość się dowiedziałam, ale wolę się przygotować na to co mnie czeka. To taki kobiecy pragmatyzm :) W czwartek ustalam termin operacji i tomografii, a potem już z górki.
    Uwierz mi najgorzej się czeka.
    Pozdrawiam bardzo serdecznie
  • 11.01.05, 23:24
    Powodzenia i pamietaj dowiedz sie jak dlugo bedziesz nosila opatrunki i plytki
    bo jak dluzej niz u mnie to najprawdopodobniej przy wyciaganiu moze bolec
    wiec lepiej zeby bylo tak jak u mnie ;)
    odezwij sie jak juz bedzie po wszystkim
    Pozdrawiam
    --
    Konrad
    Świat według singli
    Budowa i remont
  • 15.01.05, 13:13
    Witaj,
    operację mam 01.02 więc już niedługo, odezwę się z całą pewnością jak będę już po. Ciekawość mnie zrzera, jak każdą kobietę :)

    Dzięki za wszystkie informacje

    Powodzenia

    --
    Bogusia
  • Gość: buzia IP: *.kom / *.kom-net.pl 15.01.05, 18:33
    Trzymam Cię za słowo. Tylko dowiedz się czegoś konkretnego. Pociągnij za
    język "dochtorów". Powodzenia.
  • Gość: Krzysiek IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.01.05, 09:36
    Ja mialem operacje w znieczuleniu miejscowym, troche bolalo. Powiklan zadnych
    poza tym, ze w jednej dziurce mam zaburzony wech.
  • Gość: Monika IP: *.dsbratniak.pw.edu.pl 15.01.05, 18:42
    Szczerze polecam szpital na Szaserów. Miałam w tamtym roku dwie operacje na
    zatoki i wszytsko jest ok. Znieczulenie miejscowe, co prawde boli ale da się
    przeżyć. Bardzo miła opieka i dobre warunki. Polecam
  • Gość: buzia IP: *.kom / *.kom-net.pl 15.01.05, 21:59
    Dlaczego dwie operacje? Nie strasz mnie...
  • Gość: Asia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 11:08
    w 10 roku życia miałam operacją przerody nosowej.Plusem tej operacji okazało
    się to,że zaczełam o wiele lepiej słyszeć i nie chodziłam już ciągle z otwartą
    buzią(nie dało sie oddychaćprzez nos) .Minusem i to głownym jest tragiczny
    kształt nosa po tej operacji.Radzę Ci poszukać naprawde dobrego
    specjalisty ,byś później spokojnie mogła spojrzeć w lustto.Pozdrawaim
  • Gość: szczęśliwa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.05, 00:28
    witam. to chyba Asiu trafiłaś na "dobrego" specjalistę, ja jestem 10 dni po
    zabiegu i czuje sie 100 razy lepiej!!! przede wszystkim oddycham przez nos a
    przy okazji moja alergia nie jest tak dokuczliwa (nie cieknie mi tak mocno z
    nosa) jak do tej pory, nosek chyba jest nawet trochę ładniejszy:)) Polecam
    jeszcze raz CSK MSWiA.
    Pozdrawiam.
  • Gość: szczęśliwa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.05, 23:54
    no właśnie dziś jest 12 dzień po zabiegu i czuję się o niebo lepiej, szkoda, że
    inni lekarze nie widzieli tego przez 12 lat bo mniej więcej tyle czasu mam
    problemy (widoczne i słyszalne) z moim noskiem, jeszcze raz polecam i polecać
    będę ten szpital, podobnie jak Ty konrado80.
    pozdrawiam
  • Gość: olo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 15:34
    no witam,gratuluje wszystkim, ktorzy są już po oper.ja ide 7 lutego.głowa mi
    pęka od 3 miesiecy-coraz gorzej, ale mam nadzieje że bedzie dobrze
  • Gość: Ag IP: *.ilawa-zeganska.sdi.tpnet.pl 26.01.05, 18:15
    No ladnie, ja tez ide na taka operacje 7 lutego i panicznie sie boje....:(
  • Gość: monika IP: *.mz.mofnet.gov.pl / *.mofnet.gov.pl 27.01.05, 09:36
    przeczytaj wszystkie opinie i zobaczysz, że nie ma czego sie bać,
    pozdrawiam
    monika
  • 27.01.05, 11:12
    a Ty jak zawsze na posterunku :)
    i widze ze juz w pracy
    Pozdrawiam i milego dnia
    --
    Konrad
    Świat według singli
    Aby do czegoś dojść, trzeba wyruszyć w drogę
  • Gość: elwin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 21:25
    wlasnie sie dowiedzialem, ze bede musial poddac sie operacji prostowania
    przegrody nosowej. Pani laryngolog proponujac zabieg w prywatnej klinice
    straszyla mnie, ze w szpitalach panstwowych na taka operacje czeka sie do 3 lat.
    Ile Wy czekaliscie, czy trzeba miec znajomosci, zeby przyspieszyc zabieg, czy do
    szpitala MSWiA mozna zglosic sie z ulicy. Laryngolog ma mi dac skierowanie na
    operacje jak juz sie zastanowie. Nie za bardzo usmiecha mi sie placenie sporej
    kasy za ten zabieg, wiec bede wdzieczny za info gdzie to mozna zrobic w miare
    krotkim terminie i przez dobrych lekarzy.
    bede wdzieczny za wszelkie rady
  • 19.01.05, 21:40
    wez skierowanie i zglos sie do MSWiA
    teraz idzie tam sporo osob bo dobrze operuja
    ale nie czeka sie az 3 lata kto Ci takich glupot nagadal
    czeka sie ok 3 do 5 miesiecy i jest za darmo
    ja czekalem rok ale dlatego ze mialem zlamany nos
    i musial sie dobrze zrosnac czyli rok trzeba czekac
    polecam MSWiA i dr Podogrodzkiego
    Powodzenia

    PS. jak najszybciej sie zapiszesz to szybciej sie dostaniesz
    Pozdrawiam
    --
    Konrad
    Świat według singli
    Budowa i remont
  • Gość: szczęśliwa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.05, 21:42
    witam.
    na zabieg w szpitalu MSWiA czekałam 2 miesiące wiec ta pani doktor coś chyba
    ściemnia,że czeka się 3 lata, byłm na wizycie u laryngologa w tym szpitalu i
    tam też dostałam skierowanie na zabieg ale nie jest to "mój" szpital wiec
    lekarz pytał mnie czy chcę to mieć zrobione w szpitalu "u mnie" bo mieszkam 100
    km. od W-wy więc z tego wniosek, że mozna tam iść "z ulicy", ale wszystkiego
    najlepiej dowiedzieć się osobiście nr tel. na laryngologię 508 11 80. Szczerze
    polecam ten szpital.
    pozdrawiam. jak będziesz miał(a) jakieś pytania co do samego zabiegu służę
    słowem, jedno wiem - WARTO się na ten zabieg zdecydować. papapa
  • 19.01.05, 21:47
    a no warto
    ja jestem juz 2 miesiace po zabiegu i oddycha mi sie swietnie i nie mam
    problemu z katarem, wiec tak jak kolezanka juz napisala naprawde warto
    nie zastanawiaj sie i idz jak najszybciej bo rozmawialem z moja dr ktora tam
    mnie skierowala i powiedziala ze coraz wiecej osob tam wali
    Pozdrawiam
    --
    Konrad
    Świat według singli
    Budowa i remont
  • 01.04.05, 10:09
    Ciekawych rzeczy może się człowiek tutaj dowiedzieć ;-) Ja sie przymierzałam do
    operacji na Stepińskiej, mam juz wszystkie badania i jestem zapisana na zabieg,
    który ponoc moze miec miejsce najwcześniej za półtora roku!!!! Ciekawe od czego
    to zależy w tych szpitalach...

    --
    "Jest dobrze, psiakrew, jest dobrze, a kto powie, że nie, to go w mordę"
    Witkacy
  • Gość: szczęśliwa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.05, 21:45
    no i oczywiście polecam dr Podogrodzkiego.
    Za kilka dni mam wizytę kontrolną ale już widzę, że jest OK.
  • Gość: elwin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 22:01
    wielkie dzieki za tak szybka odpowiedz i rady... czy zeby pojsc do poradni
    laryngologicznej w tym szpitalu trzeba miec skierowanie od lekarza pierwszego
    kontaktu czy mozna od razu do nich?

    a jezeli chodzi o pania laryngolog to ona mowila o szpitalu na banacha... ale ja
    ja troche rozumiem, starala sie mnie namowic na zabieg prywatnie za kase, wiec
    troche podkoloryzowala :)

    jutro dzwonie do szpitala MSWiA
    jeszcze raz dzieki... jak bedzie juz blizej operacji to napewno jeszcze sie
    odezwe z innymi pytaniami
  • Gość: monika IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.05, 22:06
    wiesz ja miałam skierowanie od lekarza pierwszego kontaktu, więc chyba tak to
    sie rozpoczyna ale może są też jakieś inne zasady.
    po pierwszej wizycie w tym szpitalu dostałam skierowanie na RTG oczywiście do
    zrobienia w MSWiA (nie płacisz), na drugiej wizycie dostałam skierowanie do
    szpitala i jeszcze na konsultację do kier. laryngologii, także wizyt w sumie
    było 3. myśle, że jak na państwową służbę zdrowia to chyba nie trwa zbyt długo.
    pozdrawiam
  • 19.01.05, 22:13
    ja mialem skierowanie od laryngologa
    w szpitalu bylem raz na wizycie u ich laryngologa i wtedy dostalem termin
    potem poszedlem do swojego laryngologa po skierowanie na badania
    czyli RTG klatki, EKG, krew i mocz
    jak juz mialem termin to wtedy dostarczylem wyniki
    i na drugi dzien mialem zabieg
    Pozdrawiam
    --
    Konrad
    Świat według singli
    Budowa i remont
  • Gość: wojtek_r IP: *.acn.waw.pl 20.01.05, 11:39
    Witam,

    mi prostowali przegrode nosowa wczoraj. O 13.00 wszedlem do szpitala a o 22.00
    wyszedlem z nowym noskiem. Robilem to w klinice Enel-med na Gilarskiej. Polecam.
    Wszystko w ramach NFZ- czyli zadnej dodatkowej kasy.

    Trzeba miec 2 skierowania do laryngologa. Najpierw sie idzie do panstwowego
    laryngologa, zeby dostac skierowanie do szpitala. A pozniej sie idzie do
    prywatnego ze skierowaniem od lekarza pierwszego kontaktu i umawiacie sie na
    zabieg. Caly proces rozpoczalem w srode zeszlego tygodnia. Tydzien pozniej byla
    operacja. A w jutro wyciagaja tampony i voila!

    Polecam Enel-Med. Szybko i milo. Calkowita narkoza, ale z glowa zrobione.

    pozdrawiam
    Wojtek
  • Gość: monika-szczęśliwa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.05, 22:01
    warto, warto nie ma nad czym się zastanawiać, a po drugie 3 tydzień nie jestem
    w pracy tylko leniuchuję, więc warto też trochę odpocząć...
    pozdrawiam
  • Gość: monika IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.05, 22:09
    myślę, że 2 tyg. wystarczy żeby się wykurować ale ja chciałam trochę
    odpocząć...
  • Gość: monika IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.05, 22:11
    no wiesz Konrad może kobiety dłużej się regenerują:)))
  • 19.01.05, 22:15
    moze, nie mowie ze nie ;)
    ja zreszta bylem od poczatku listopada na urlopie
    a zabieg mialem dopiero 15 listopada
    i na poczatku listopada juz do pracy
    --
    Konrad
    Świat według singli
    Budowa i remont
  • Gość: monika IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.05, 22:31
    pomyliłeś się do pracy poszedłeś na początku grudnia:))
    ja miałam zabieg 5 stycznia, i chociaż chcę już do pracy to jakoś leniuchowanie
    jast takie słodkie,
    tyle o zwolnieniach a Ci którzy mają to przed sobą niech idą na zbieg, nie ma
    się czego bać, nie w MSWiA, tu nic złego Wam nie grozi.
    papa
  • Gość: monika IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.01.05, 15:30
    tak Konrad to ja, nie czepiam sie tylko napisałam, że się pomyliłeś:))))
    dopiero dzisiaj przejrzałam dokładnie wszystkie odpowiedzi i dopiero dzisiaj
    moja reakcja, jestem szczęśliwa bo trochę ponad 3 tyg. po zabiegu i żadnego
    kataru. Aż trudno w to uwierzyć.
    pozdrawiam.
    --- monika
  • 29.01.05, 16:39
    faktycznie sie pomylilem :))
    a potem zartowalem sobie tylko :)

    to tak jak u mnie ;)
    jestem juz ponad dwa miesiace
    i jak do tej pory to z nosa lecialo mi tylko
    jak bylem na dworzu i bylo zimno, ale to jest normalne :)
    Pozdrawiam i milego weekendu
    --
    Konrad
    Świat według singli
    Aby do czegoś dojść, trzeba wyruszyć w drogę
  • Gość: monika IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.01.05, 17:48
    równiez życzę miłego weekendu i przyjemnego oddychania:)) (przez nosek
    oczywiście)
    pozdrawiam
    monika
  • Gość: b.wietrzyk IP: *.brzeska.net / *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.05, 23:04
    Cudownie słuchać o szpitalu , w którym są tak dobrzy specjaliści, mam nadzieję, ze w moim, też nie będzie najgorzej. Ja na operację idę 01.02 i jak na razie marzę o niej, bo moje noce stają się koszmarem. Zatoki dokuczają , głowa bol niesamowicie. Gdybym dowiedziała się, że zabieg mam jutro byłabym super zadowolona. Moje nastawienie delikatnie mówiąc jest entuzjastyczne. Jak jeszcze dowiedziałam się o wolnieniu na około 3 tyg.
    Mmmmmmmmmm, żyć nie umierać.


    Serdecznie wszystkich pozdrawiam

  • Gość: monika IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.05, 23:24
    Bogusiu, jasne, że wszystko będzie ok, i doskonale Cie rozumiem z
    tymi "zasmarkanymi" nocami, przechodziłam przez to b. długo, a teraz proszę, w
    końcu normalnie śpię.
    Będzie ok, trzymam kciuki, napewno trafisz na takich jak my - świetnych-
    lekarzy. Pozdrawiam i zycze powodzenia a na zwolnieniu ODPOCZYWAJ!!!
    --
    monika
  • 19.01.05, 23:57
    bedzie dobrze tylko juz o tym nie mysl tyle :)
    ja mialem o tyle dobrze ze musialem czekac az rok
    wiec nie myslalem o tym, dopiero 2 tygodnie przed
    bo musialem zrobic badania
    Pozdrawiam
    --
    Konrad
    Świat według singli
    Budowa i remont
  • 20.01.05, 11:27
    Tak sobie poczytuję Wasze opinie i zazdroszcze wszystkim entuzjastom operacji
    przegrody. Ja mialam w pazdzierniku ubieglego roku i ... mam powiklania w
    postaci perforacji i węch jeszcze nie powrocił. Teraz dowiedzialam sie, ze to
    sie zdarza dosc czesto- być może moja wina,że nie dopytałam wcześniej o skutki
    uboczne. W efekcie moze i lepiej oddycham ale - świszczący oddech i "wkladanie
    nosa do talerza", aby poczuc a nie tylko widziec potrawę na pewno nie ułatwiają
    mi życia. Na dodatek dowiedziłam się od laryngologa,że "węch wróci albo nie
    wróci" !!!
  • 20.01.05, 11:41
    to wspolczuje
    ja nawet nie wiedzialem ze moga wystapic jakies powiklania
    wech napewno wroci, trzeba wierzyc
    Pozdrawiam

    --
    Konrad
    Świat według singli
    Budowa i remont
  • Gość: monika IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.05, 23:21
    ja odzyskałam węch, no i właśnie chyba dopiero teraz nie siedzę z nosem w
    talerzu, do tej pory jedzenie było tylko czymś dla ciała nie dla ducha, teraz
    wręcz przeciwnie rozkoszuję sie każdym kęsem,
    pozdrawiam
    --
    monika
  • Gość: :( IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.01.05, 23:10
    przykre :(
  • 09.02.05, 00:39
    up
  • Gość: Pawliniak IP: *.sggw.waw.pl 24.01.05, 09:40
    A czy ktoś z was miał operacje w szpitalu Bielańskim w Warszawie?Duzo pisze sie
    tu o szpitalu MSWiA,więc nie wiem czy nie zmienić placówki.Teoretycznie już mam
    datę operacji na 12 lutego(szpital bielański).Nie chcę zeby skrzanili
    robotę.Gdzieś wogole można znaleźć jakiś ranking szpitali wykonujących
    operację przegrody nosowej?
    Pzodrawiam
    Pacjent
  • 24.01.05, 14:40
    jakis czas temu byl taki sam watek
    i tam pisali o roznych szpitalach
    wiec musisz poszukac
    Pozdrawiam

    --
    Konrad
    Świat według singli

    Aby do czegoś dojść, trzeba wyruszyć w drogę
  • Gość: monika IP: *.mz.mofnet.gov.pl / *.mofnet.gov.pl 25.01.05, 09:23
    jakiś czas temu "polityka" robiła ranking szpitali, jezeli chodzi o
    laryngologię był tam własnie (w czołówce) szpital Czerniakowski i MSWiA, myslę
    jednak, że w szpitalu bielańskim też będzie ok.
    ===
    pozdrawiam monika
  • 27.01.05, 11:18
    mój brat miał tą operację około 2tyg temu i przedwczoraj obudził się w nocy z
    krwotokiem - którego prze 2 dni nie mogli zatamować - dopiero w szpitalu
    założyli mu jakiś dren czy coś i jest już lepiej - do tego czasu czuł się
    świetnie i był bardzo zadowolony z operacji :) niestety nie powiem wam gdzie go
    operowano bo nie pamiętam :)
    to tyle ad. wiadomych mi możliwych komplikacji
    --
    nasze maleństwo
    src="lilypie.com/days/050729/2/0/1/+1"
  • Gość: Arnika IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.04.05, 00:00
    Czy ktoś może wie jak wyglada cała procedura "dojscia" do szpitala? Please
    HELP!!! Tez czeka mnie operacja przegrody....
  • 16.04.05, 01:25
    idziesz do laryngologa, prosisz o skierowanie i udajesz sie z tym skierowaniem do szpitala, dostajesz termin, robisz badania i z wynikami zglaszasz sie na zabieg

    --
    Konrad
    Aby do czegoś dojść, trzeba wyruszyć w drogę
  • Gość: Arnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 11:54
    Dzięki za odpowiedz! Ale ciekawe, czy nie obowiazuje tzw. rejonizacja i mogą
    nie przyjąc mnie np. do szpitala MSWiA??? Wiem, ze na Banacha czeka sie 1,5
    roku na te operację. :-((
    W ogóle to sie zastanawiam, czy ta operacja rzeczywiście wyleczy mnie z
    przewlekle chorych zatok..... Może dam sobie z tym spokoj?
  • Gość: Pawliniak IP: *.sggw.waw.pl 27.01.05, 12:37
    Luna 333 czy to było gdzies w wawie?Jesli tak to proszę spytaj sie brata gdzie
    miał robioną operację.Lepiej przestrzec innych przed lekarzami-partaczami
    Pozdrawiam
    Pacjent

    P.S
    Nie widziałem w rankingu na 2004 szpitala MSWiA tylko MON na szaserów oraz
    szpital kliniczny Am
  • 27.01.05, 12:42
    w w-wie dzwoniłam do brata ale on nie odbiera telefonu a nie mieszkam nigdzie
    blisko niego :( jak się dowiem to napiszę - z tego co wiem to odsypia te kilka
    dni bo po tym krwotoku bał się zasnąć żeby się nie udusić - bo obudził się
    krztusząc krwią i wszystko wokoło też było czerwone.
    pozdrawiam

    --
    nasze maleństwo
    src="lilypie.com/days/050729/2/0/1/+1"
  • Gość: monika IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.05, 20:58
    to musieliśmy miec inne gazety:( zaraz przeszukam mój zbiór gazet
  • 27.01.05, 21:16
    ja tam uwazam ze w MSWiA robia najlepiej
    jakis czas temu jak ja bylem przed tym zabiegiem
    to szukajac info na ten temat natrafilem na podobny watek
    o tym zabiegu na tym forum wypowiadali sie tam ludzie z roznych szpitali
    i powiem szczerze ze nie zalowalem ze poszedlem do MSWiA
    chociaz nie bylo zadnej wypowiedzi na temat tego szpitala
    tak wogole to czesc monisiu ;)
    milego wieczoru
    Pozdrawiam
    --
    Konrad
    Świat według singli
    Aby do czegoś dojść, trzeba wyruszyć w drogę
  • Gość: monika IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.05, 22:32
    Zgadzam sie w 100%, ja tez panicznie sie bałam i szukałam każdej opinii na ten
    temat, niestety nie znalazłam, chyba już zawsze będę chwalic ten szpital i to
    jak zrobiono mi ten zabieg.
    czuje się bardzo dobrze, no i ten komfort oddychania przez nos...
    pozdrawiam
    --
    witam Cię Konrad:)
  • Gość: monika IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.05, 21:13
    przepraszam, to nie była "polityka" tylko "wprost" z 12.XII.04r szp.
    czerniakowski 3 miejsce, mswia 13.(ranking ogólnopolski). Dla mnie ta 13 była
    szczęśliwa.
    pozdrawiam
    ---
    monika
  • Gość: ma_ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.05, 14:18
    a jak w tym rantingu sie maja szpitale w Krakowie?
    niestety nie mam WPROST z grudnia
    a temat tez przede mna i to juz niedlugo
    na wiosne

    Wietrzyku, hej, odezwij sie!
  • Gość: monika IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.02.05, 19:07
    Szpital Uniwersytecki w Krakowie na 2!!! miejscu (wg WPROST)
    pozdrawiam
    ---
    monika
  • 13.02.05, 22:33
    Oj, Moi Drodzy jestem już potej operacji. Oczywiście z pobytu w szpitaluoperację wspominam najmilej :)
    Narkoza ogólna, nic się nie pamięta, nic nie boli :)
    Gorzej było po, hmmm, jak to delikatnie ująć. Gardło bolało mnie niemiłosiernie, nie mogłam nic jeść, samo połykanie śliny sprawiało ból.
    Dzień po operacji gardło zaczęło boleć jeszcze gorzej, tyle tylko że wyczerpałam limit leków przeciwbólowych i na wieczór i noc zostałam bez żadnych środków.Miałam też wrażenie,że coś mi przeszkadza w gardle, coś się odrywa, brrr, straszne to było. Jak się potem okazało gąbka , którą miałam w nosie była dość długa i sięgała mi aż do gardła i to ona podrażniała mnie przy przełykaniu.Efekt to niejedzenie kilka dni i kombinowanie jak namówić narzeczonego, żeby przyniósł mi środki przeciwbólowe. Trzeciego dnia po operacji wyjęto mi opatrunek- owe gąbki,które jak się okazało były bardzo długie.
    A teraz część miła:)
    Po wyjęciu opatrunku i wyczyszczeniu nosa w środku, lekarz powiedział, żebym wzięła oddech nosem.
    Moja mina musiała być dziwna bo zapytał czy wszystko ok.
    Hmmmm, powiedziałam ,ze chyba tak, bo już nie pamiętam jak się oddycha nosem, a tym bardziej 2 dziurkami:)
    Powietrza jest tak dużo !!!
    Od razu po wyjęciu opatrunku wszystko się zmieniło.Jak za dotknieciem czarodziejskiej różczki dosłownie.
    Gardło nie podrażnione, w nosie nic nie przeszkadza!
    Teraz jestem w domu, mam jeszcze płytki i szwy. Ale Kochani przespałam już kilka nocy nie budząc sie i oddychając przez nos, to zadziwiające, choć powinno być normale :)
    Obecnie odczuwam lekki dyskonfort ponieważ przeszkadzają mi płytki, ale mam nadzieję,ze wkrótce będę mogła już swobodnie kichnąć, czy wysmarkać nos, choć mam nadzieję,że nie będzie powodu, żeby to robić :):)

    Pozdrawiam wszystkich bardzo gorąco!!!



    --
    Bogusia
  • Gość: monika IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.02.05, 19:07
    witam Bogusiu. Cieszę się, że i Ty też masz to już za sobą, mam nadzieję, że
    zarówno z Twoim gardłem jak i nosem (przede wszystkim) wszystko jest juz ok.
    Ja wręcz przeciwnie do Ciebie, na następny dzień po zabiegu jadłam bez żadnego
    niemiłego uczucia w gardle i byłam tak głodna, że jadłam wszystko co mi wpadło
    pod rękę. Przykre, że miałaś dodatkowy ból, ale cóż to jest w porównaniu z
    komfortem oddychania przez nos:)
    Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
    --
    monika
  • 13.02.05, 22:39
    Muszę jeszcze dodać jedną bardzo istotną rzecz


    CZUJĘ ZAPACHY !!!



    Cudowne uczucie :)

    --
    Bogusia
  • Gość: buzia IP: *.kom / *.kom-net.pl 16.02.05, 22:33
    Chyba pęknę z zazdrości! Ja muszę najpierw poszukać odpowiedniego szpitala we
    Wrocławiu i trochę zaczekać, aż dostane urlop... Dopiero znalazłam pracę i nie
    mogę od razu iść na zwolnienie.
    Czy miałaś operację endoskopową?
  • Gość: buzia IP: *.kom / *.kom-net.pl 17.02.05, 20:15
    Interesuje mnie dokładnie jak to robią, ponieważ mam problem z siatkówką oka.
    Jak prostowana jest ta przegroda? Jakimi narzędziami?
  • Gość: monika IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.02.05, 23:00
    CZUJĘ ZAPACHY !!!
    >
    >
    >
    > Cudowne uczucie :)
    OJ CUDOWNE!!! DLA MNIE TEŻ BYŁO TO COŚ NIESAMOWITEGO:)
    pozdrawiam
    ---
    monika
  • 01.04.05, 08:21
    A nie znacie jakiejś łodzkiej kliniki, która polecilibyście w sprawie
    prostowania przegrody?
    --
    Pozdrawiam !!!!
  • 26.06.16, 11:31
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • 27.06.16, 13:29
    dorra88 napisał(a):
    > w Łodzi to polecam klinike xxx, operuje tam xxx - bardzo dobra
    > chirurg. Robiła mi nosek 2 lata te,mu, jestem bardzo zadowolona

    Zapomniałaś, że na innym forum ta sama lekarka powiększała ci piersi?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.