Operacja przegrody nosowej Dodaj do ulubionych

  • 07.01.05, 13:24
    Witam,
    dowiedziałam się wczoraj , że mam mieć zoperowaną przegrodę nosową.
    Zawsze podejrzewałam ,że to dolegliwości zatokowe, ale diagnoza okazała się inna.
    Będę wdzięczna za wiadomości dotyczące zabiegu, a może ktoś w Was poleciłby mi
    dobrą klinikę.

    Z góry dziękuję za informacje
    --
    Bogusia
    • Gość: art IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.01.05, 13:38
      Rowniez z checia sie czegos dowiem na ten temat bo dzisiaj wrocilem z
      przychodni w szpitalu na banacha i pani powiedziala zeby zrobil zabieg
      przegrody.problem w tym ze oni robia tylko tam w znieczuleniu ogolnym a ja juz
      raz bylem uspiony ze tak powiem i wolalbym tego nie powtarzac (mysle ze nie
      jest to obojetne dla organizmu) tyle czy w znieczuleniu miejscowym nie bedzie
      to bolalo ? :) i wogole na czym to polega?


      • Gość: Leonardo IP: *.spray.net.pl 08.02.05, 15:35
        Miałem robioną przegrodę parę dni temu. W szpitalu Wojskowym na Szaserów robię
        znieczulenie miejscowe. Mnie nic nie bolało. Gadałem sobie normalnie z chirurżką
        (czy jak ją nazwać;])... Podobno to bardzo rzadkie, ale koledze z sali nie
        działało znieczulenie. A miał nieźle pokrzywioną przegrodę. Najgorsze jest po
        operacji... Nos jest obolały, nie można go dotknąć, z reguły ma się katar i
        ciężko wydmuchać nos. Wyciąganie tamponady jest bolesne i ja miałem krwotok.
        Generalnie każdy to przechodzi inaczej. Zależnie od tego, jak bardzo jest krzywa
        przegroda.
    • Dowiedziałam się już kilku rzeczy i sama nie wiem czy mam się cieszyć ze zdobytej wiedzy. Powikłania pooperacyjne mogą być dość poważne i to mnie najgorzej niepokoi. Operacja ma być w znieczuleniu ogólnym i ma trwać około
      2 godzin. Nacięcia robi się wewnątrz nos i ewentualnie tuż poniżej nasady więc blizny są w zasadzie niewidoczne. Czekam i szukam jeszcze jakiś danych, bo muszę wiedzieć na co mam się nastawiać.Pozytywną rzeczą jest to, że podchodzę już spokojniej to tego zabiegu.

      --
      Bogusia
      • ja mialem zabieg prostowania przegrody nosowej
        i najprawdopodobniej z tego samego powodu co Ty
        juz kiedys o tym pisalem na tym forum
        na samym poczatku powiem ze nie ma sie czym martwic
        zabieg mialem robiony w polowie listopada i zadnych powiklan
        mialem zabieg robiony w szpitalu MSWiA w Warszawie
        polecam ten szpital i dr Podogrodzkiego
        w poniedzialek zapisalem sie do szpitala
        we wtorek rano mialem zabieg w znieczuleniu ogolnym
        w srode wyjeli mi opatrunki z nosa (zero bolu)
        i zostaly tylko plastikowe plytki (troche nie wygodne ale spoko)
        w czwartek rano wyszedlem do domu
        tydzien po zabiegu we wtorek zjawilem sie w szpitalu i wyjeli mi plytki
        i tez zero bolu, przez caly czas tylko trzeba plokac nos oczyszczona woda
        morska "Marimer"
        w tej chwili czuje sie swietnie

        PS. jak bedziesz jeszcze cos chciala wiedziec to pisz na maila
        Pozdrawiam
        --
        Konrad
        Świat według singli
        Budowa i remont

    • Mam jeszcze kilka pytanek, wiec jeśli znajdziesz chwilkę to prosiłabym o odpowiedź.
      Po pierwsze, czy miałeś pilipy
      Po drugie, ile trwał w Twoim przypadku pobyt w szpitalu
      Po trzecie, czy obrzęk i sińce utrzymują się długo
      Po czwarte, czy miałeś jakieś powikłania opoperacyjne,
      Po piąte, na ile się dostaje zwolnieni
      Po szóste: Dziękuję :)
      --
      Bogusia
      • po pierwsze - nie mialem polipi
        ale lezal ze mna facet ktory mial i byl tyle samo w szpitalu co ja
        Po drugie - w szpitalu bylem 4 dni
        w poniedzialek kolo 12 sie zarejestrowalem, a czwartek kolo 10 wyszedlem do domu
        Po trzecie - powiem szczerze ze nie pamietam
        Po czwarte - nie mialem zadnych powiklan
        Po piate - nie wiem na ile bo ja bylem na urlopie i nie bralem zwolnienia
        Po szoste - jak jeszcze jakies pytania to pytaj smialo ;)

        PS. jak jestes z Warszawy to idz do szpitala MSWiA, jak nie to przed zapisem
        wypytaj sie dokladnie ile czasu bedziesz nosila opatrunki po operacji i jak
        bedziesz miala tak jak ja plytki to po jakim czasie wyjmuja te plytki.
        bo jak dluzej niz u mnie, czyli opatrunki po 3 dniach, a plytki po 2 tegodniach
        to wtedy bedzie strasznie bolalo (u mnie bylo bez bolu bo po krotkim czasie
        byly wyjmowane)
        Nie przejmuj sie jak bodry lekarz to nie ma sie czego bac
        Pozdrawiam i powodzenia
        --
        Konrad
        Świat według singli
        Budowa i remont
    • Gość: szczęśliwa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.05, 21:17
      witam, właśnie jestem po zabiegu przegrody nosa, nie jest to straszne ale
      przygotuj się na kilka dni w domku, sam zabieg trwa ok. godziny, w szpitalu
      jesteś ok. 3-4 dni, mam jeszcze "zamontowane" płytki w nosku(na zewnątrz nie
      masz trwałych zmian poza oczywistą kilkudniową opuchlizną), które w najbliższym
      czasie będę miała wyjęte, mam słowo lekarza, że to nie boli:), a mity o
      wielgasnym nosie włóż między kiepskie książki, zabieg miałam robiony w CSK
      MSWiA przy Wołoskiej w W-wie, polecam!!!! wspaniali lekarze i cudowne
      siostrzyczki aż dziwię się, że za takie marne pieniądze pracują z takim sercem.
      Powodzenia i głowa do góry. bedzie ok. pozdrawiam. papa, no i jestem juz
      szczęśliwa bo przez nos dopływa do mnie jakieś powietrze, fajne uczucie.
    • Gość: szczęśliwa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.05, 21:31
      tak się trochę dziwnie podpisuję i może to śmieszne ale strasznie fajne to
      jest uczucie kiedy możesz oddychać przez nos, wracając do przegrody,
      chciałabym polecic Ci dr Podogrodzkiego z MSWiA, fachowy, świetny i masz moje
      słowo zna się na rzeczy:) Polecam bo sama zabieg miałam na poczatku stycznia
      tego roku. Jak masz jeszcze jakieś pytania to pisz, chętnie odpowiem.
      pozdrawiam.
    • Moj maz mial pare lat temu wycinana przegrode w zwiazku z zatokami. Zabieg
      przeprowadzony byl w znieczuleniu miejscowym, on wszystko slyszal i widzial-
      brrrr. Ale nie wsadzali mu zadnych plytek tylko takie tampony, moze pare lat
      temu robili inaczej. po wyjeciu tych tamponow nos szybko wrocil do poprzedniego
      ksztaltu. Ogolnie jest zadowolony, ze przeszedl ta operacje, bo nie bola go
      zatoki, ale niestety dla mnie dalej chrapie ( a mial nie chrapac, albo chrapac
      mniej!)
    • Witam Moi Drodzy :)
      Przez weekend pojawiło się oczywiście kilka nowych pytań. Zatem do sedna

      Czy któreś z Was miało wycinane polipy?
      Zastanawiam się też, nad różnicą w operacji podczas usuwania struktury chrzęstnej i operacją z uzuwaniem chrząstki i kości jednocześnie.

      Ciekawa jestem, jak to jest w Lublinie, więc jeśli ktoś z Lublina miałby jakieś informacje, byłabym wdzięczna.

      I jeszcze sprawa czy operację można przeprowadzić pokrywając koszty z ubezpieczenia i czy dostje się oprócz tego odszkodowanie.

      Chyba dzisiaj już nic nie przychodzi mi do głowy, moze ze względu na późną porę.

      Z góry dziękuję wszystkim za informacje


      --
      Bogusia
      • oj Bogusiu
        ja mialem tylko prostowana przegrode
        z tym drugim pytaniem to szczerze mowiac nie wiem
        bo nie interesowalem sie co dokladnie beda robili
        im mniej wiesz tym lepiej, mniej biega po glowie :)
        zabieg jest calkowicie darmowy czyli pokrywany przez kase chorych
        chyba ze zamierzasz prywatnie isc to juz bedziesz musiala placic
        a odszkodowanie to niby za co miala bys dostac bo nie rozumiem???
        a jesli chodzi o szpital to jak chcesz to mozesz zrobic w Warszawie
        w MSWiA bo np jak ja bylem to byl koles z poza Warszawy.
        juz lepiej tak duzo nie mysl o tym bo nie ma o czym
        Pozdrawiam
        --
        Konrad
        Świat według singli
        Budowa i remont
        • Gość: Bogusia IP: *.brzeska.net / *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.05, 23:13
          Masz rację, już dość się dowiedziałam, ale wolę się przygotować na to co mnie czeka. To taki kobiecy pragmatyzm :) W czwartek ustalam termin operacji i tomografii, a potem już z górki.
          Uwierz mi najgorzej się czeka.
          Pozdrawiam bardzo serdecznie
    • Gość: Krzysiek IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.01.05, 09:36
      Ja mialem operacje w znieczuleniu miejscowym, troche bolalo. Powiklan zadnych
      poza tym, ze w jednej dziurce mam zaburzony wech.
      • Gość: Monika IP: *.dsbratniak.pw.edu.pl 15.01.05, 18:42
        Szczerze polecam szpital na Szaserów. Miałam w tamtym roku dwie operacje na
        zatoki i wszytsko jest ok. Znieczulenie miejscowe, co prawde boli ale da się
        przeżyć. Bardzo miła opieka i dobre warunki. Polecam
    • Gość: Asia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 11:08
      w 10 roku życia miałam operacją przerody nosowej.Plusem tej operacji okazało
      się to,że zaczełam o wiele lepiej słyszeć i nie chodziłam już ciągle z otwartą
      buzią(nie dało sie oddychaćprzez nos) .Minusem i to głownym jest tragiczny
      kształt nosa po tej operacji.Radzę Ci poszukać naprawde dobrego
      specjalisty ,byś później spokojnie mogła spojrzeć w lustto.Pozdrawaim
      • Gość: szczęśliwa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.05, 00:28
        witam. to chyba Asiu trafiłaś na "dobrego" specjalistę, ja jestem 10 dni po
        zabiegu i czuje sie 100 razy lepiej!!! przede wszystkim oddycham przez nos a
        przy okazji moja alergia nie jest tak dokuczliwa (nie cieknie mi tak mocno z
        nosa) jak do tej pory, nosek chyba jest nawet trochę ładniejszy:)) Polecam
        jeszcze raz CSK MSWiA.
        Pozdrawiam.
      • Gość: olo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 15:34
        no witam,gratuluje wszystkim, ktorzy są już po oper.ja ide 7 lutego.głowa mi
        pęka od 3 miesiecy-coraz gorzej, ale mam nadzieje że bedzie dobrze
    • Gość: elwin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 21:25
      wlasnie sie dowiedzialem, ze bede musial poddac sie operacji prostowania
      przegrody nosowej. Pani laryngolog proponujac zabieg w prywatnej klinice
      straszyla mnie, ze w szpitalach panstwowych na taka operacje czeka sie do 3 lat.
      Ile Wy czekaliscie, czy trzeba miec znajomosci, zeby przyspieszyc zabieg, czy do
      szpitala MSWiA mozna zglosic sie z ulicy. Laryngolog ma mi dac skierowanie na
      operacje jak juz sie zastanowie. Nie za bardzo usmiecha mi sie placenie sporej
      kasy za ten zabieg, wiec bede wdzieczny za info gdzie to mozna zrobic w miare
      krotkim terminie i przez dobrych lekarzy.
      bede wdzieczny za wszelkie rady
      • wez skierowanie i zglos sie do MSWiA
        teraz idzie tam sporo osob bo dobrze operuja
        ale nie czeka sie az 3 lata kto Ci takich glupot nagadal
        czeka sie ok 3 do 5 miesiecy i jest za darmo
        ja czekalem rok ale dlatego ze mialem zlamany nos
        i musial sie dobrze zrosnac czyli rok trzeba czekac
        polecam MSWiA i dr Podogrodzkiego
        Powodzenia

        PS. jak najszybciej sie zapiszesz to szybciej sie dostaniesz
        Pozdrawiam
        --
        Konrad
        Świat według singli
        Budowa i remont
      • Gość: szczęśliwa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.05, 21:42
        witam.
        na zabieg w szpitalu MSWiA czekałam 2 miesiące wiec ta pani doktor coś chyba
        ściemnia,że czeka się 3 lata, byłm na wizycie u laryngologa w tym szpitalu i
        tam też dostałam skierowanie na zabieg ale nie jest to "mój" szpital wiec
        lekarz pytał mnie czy chcę to mieć zrobione w szpitalu "u mnie" bo mieszkam 100
        km. od W-wy więc z tego wniosek, że mozna tam iść "z ulicy", ale wszystkiego
        najlepiej dowiedzieć się osobiście nr tel. na laryngologię 508 11 80. Szczerze
        polecam ten szpital.
        pozdrawiam. jak będziesz miał(a) jakieś pytania co do samego zabiegu służę
        słowem, jedno wiem - WARTO się na ten zabieg zdecydować. papapa
      • Gość: szczęśliwa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.05, 21:45
        no i oczywiście polecam dr Podogrodzkiego.
        Za kilka dni mam wizytę kontrolną ale już widzę, że jest OK.
        • Gość: elwin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 22:01
          wielkie dzieki za tak szybka odpowiedz i rady... czy zeby pojsc do poradni
          laryngologicznej w tym szpitalu trzeba miec skierowanie od lekarza pierwszego
          kontaktu czy mozna od razu do nich?

          a jezeli chodzi o pania laryngolog to ona mowila o szpitalu na banacha... ale ja
          ja troche rozumiem, starala sie mnie namowic na zabieg prywatnie za kase, wiec
          troche podkoloryzowala :)

          jutro dzwonie do szpitala MSWiA
          jeszcze raz dzieki... jak bedzie juz blizej operacji to napewno jeszcze sie
          odezwe z innymi pytaniami
          • Gość: monika IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.05, 22:06
            wiesz ja miałam skierowanie od lekarza pierwszego kontaktu, więc chyba tak to
            sie rozpoczyna ale może są też jakieś inne zasady.
            po pierwszej wizycie w tym szpitalu dostałam skierowanie na RTG oczywiście do
            zrobienia w MSWiA (nie płacisz), na drugiej wizycie dostałam skierowanie do
            szpitala i jeszcze na konsultację do kier. laryngologii, także wizyt w sumie
            było 3. myśle, że jak na państwową służbę zdrowia to chyba nie trwa zbyt długo.
            pozdrawiam
          • Gość: wojtek_r IP: *.acn.waw.pl 20.01.05, 11:39
            Witam,

            mi prostowali przegrode nosowa wczoraj. O 13.00 wszedlem do szpitala a o 22.00
            wyszedlem z nowym noskiem. Robilem to w klinice Enel-med na Gilarskiej. Polecam.
            Wszystko w ramach NFZ- czyli zadnej dodatkowej kasy.

            Trzeba miec 2 skierowania do laryngologa. Najpierw sie idzie do panstwowego
            laryngologa, zeby dostac skierowanie do szpitala. A pozniej sie idzie do
            prywatnego ze skierowaniem od lekarza pierwszego kontaktu i umawiacie sie na
            zabieg. Caly proces rozpoczalem w srode zeszlego tygodnia. Tydzien pozniej byla
            operacja. A w jutro wyciagaja tampony i voila!

            Polecam Enel-Med. Szybko i milo. Calkowita narkoza, ale z glowa zrobione.

            pozdrawiam
            Wojtek
      • Gość: monika-szczęśliwa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.05, 22:01
        warto, warto nie ma nad czym się zastanawiać, a po drugie 3 tydzień nie jestem
        w pracy tylko leniuchuję, więc warto też trochę odpocząć...
        pozdrawiam
    • Gość: b.wietrzyk IP: *.brzeska.net / *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.05, 23:04
      Cudownie słuchać o szpitalu , w którym są tak dobrzy specjaliści, mam nadzieję, ze w moim, też nie będzie najgorzej. Ja na operację idę 01.02 i jak na razie marzę o niej, bo moje noce stają się koszmarem. Zatoki dokuczają , głowa bol niesamowicie. Gdybym dowiedziała się, że zabieg mam jutro byłabym super zadowolona. Moje nastawienie delikatnie mówiąc jest entuzjastyczne. Jak jeszcze dowiedziałam się o wolnieniu na około 3 tyg.
      Mmmmmmmmmm, żyć nie umierać.


      Serdecznie wszystkich pozdrawiam

      • Gość: monika IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.05, 23:24
        Bogusiu, jasne, że wszystko będzie ok, i doskonale Cie rozumiem z
        tymi "zasmarkanymi" nocami, przechodziłam przez to b. długo, a teraz proszę, w
        końcu normalnie śpię.
        Będzie ok, trzymam kciuki, napewno trafisz na takich jak my - świetnych-
        lekarzy. Pozdrawiam i zycze powodzenia a na zwolnieniu ODPOCZYWAJ!!!
        --
        monika
      • bedzie dobrze tylko juz o tym nie mysl tyle :)
        ja mialem o tyle dobrze ze musialem czekac az rok
        wiec nie myslalem o tym, dopiero 2 tygodnie przed
        bo musialem zrobic badania
        Pozdrawiam
        --
        Konrad
        Świat według singli
        Budowa i remont
    • Tak sobie poczytuję Wasze opinie i zazdroszcze wszystkim entuzjastom operacji
      przegrody. Ja mialam w pazdzierniku ubieglego roku i ... mam powiklania w
      postaci perforacji i węch jeszcze nie powrocił. Teraz dowiedzialam sie, ze to
      sie zdarza dosc czesto- być może moja wina,że nie dopytałam wcześniej o skutki
      uboczne. W efekcie moze i lepiej oddycham ale - świszczący oddech i "wkladanie
      nosa do talerza", aby poczuc a nie tylko widziec potrawę na pewno nie ułatwiają
      mi życia. Na dodatek dowiedziłam się od laryngologa,że "węch wróci albo nie
      wróci" !!!
    • Gość: Pawliniak IP: *.sggw.waw.pl 24.01.05, 09:40
      A czy ktoś z was miał operacje w szpitalu Bielańskim w Warszawie?Duzo pisze sie
      tu o szpitalu MSWiA,więc nie wiem czy nie zmienić placówki.Teoretycznie już mam
      datę operacji na 12 lutego(szpital bielański).Nie chcę zeby skrzanili
      robotę.Gdzieś wogole można znaleźć jakiś ranking szpitali wykonujących
      operację przegrody nosowej?
      Pzodrawiam
      Pacjent
      • jakis czas temu byl taki sam watek
        i tam pisali o roznych szpitalach
        wiec musisz poszukac
        Pozdrawiam

        --
        Konrad
        Świat według singli

        Aby do czegoś dojść, trzeba wyruszyć w drogę
      • Gość: monika IP: *.mz.mofnet.gov.pl / *.mofnet.gov.pl 25.01.05, 09:23
        jakiś czas temu "polityka" robiła ranking szpitali, jezeli chodzi o
        laryngologię był tam własnie (w czołówce) szpital Czerniakowski i MSWiA, myslę
        jednak, że w szpitalu bielańskim też będzie ok.
        ===
        pozdrawiam monika
        • mój brat miał tą operację około 2tyg temu i przedwczoraj obudził się w nocy z
          krwotokiem - którego prze 2 dni nie mogli zatamować - dopiero w szpitalu
          założyli mu jakiś dren czy coś i jest już lepiej - do tego czasu czuł się
          świetnie i był bardzo zadowolony z operacji :) niestety nie powiem wam gdzie go
          operowano bo nie pamiętam :)
          to tyle ad. wiadomych mi możliwych komplikacji
          --
          nasze maleństwo
          src="lilypie.com/days/050729/2/0/1/+1"
      • Gość: Arnika IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.04.05, 00:00
        Czy ktoś może wie jak wyglada cała procedura "dojscia" do szpitala? Please
        HELP!!! Tez czeka mnie operacja przegrody....
    • Gość: Pawliniak IP: *.sggw.waw.pl 27.01.05, 12:37
      Luna 333 czy to było gdzies w wawie?Jesli tak to proszę spytaj sie brata gdzie
      miał robioną operację.Lepiej przestrzec innych przed lekarzami-partaczami
      Pozdrawiam
      Pacjent

      P.S
      Nie widziałem w rankingu na 2004 szpitala MSWiA tylko MON na szaserów oraz
      szpital kliniczny Am
      • w w-wie dzwoniłam do brata ale on nie odbiera telefonu a nie mieszkam nigdzie
        blisko niego :( jak się dowiem to napiszę - z tego co wiem to odsypia te kilka
        dni bo po tym krwotoku bał się zasnąć żeby się nie udusić - bo obudził się
        krztusząc krwią i wszystko wokoło też było czerwone.
        pozdrawiam

        --
        nasze maleństwo
        src="lilypie.com/days/050729/2/0/1/+1"
      • Gość: monika IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.05, 20:58
        to musieliśmy miec inne gazety:( zaraz przeszukam mój zbiór gazet
        • ja tam uwazam ze w MSWiA robia najlepiej
          jakis czas temu jak ja bylem przed tym zabiegiem
          to szukajac info na ten temat natrafilem na podobny watek
          o tym zabiegu na tym forum wypowiadali sie tam ludzie z roznych szpitali
          i powiem szczerze ze nie zalowalem ze poszedlem do MSWiA
          chociaz nie bylo zadnej wypowiedzi na temat tego szpitala
          tak wogole to czesc monisiu ;)
          milego wieczoru
          Pozdrawiam
          --
          Konrad
          Świat według singli
          Aby do czegoś dojść, trzeba wyruszyć w drogę
          • Gość: monika IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.05, 22:32
            Zgadzam sie w 100%, ja tez panicznie sie bałam i szukałam każdej opinii na ten
            temat, niestety nie znalazłam, chyba już zawsze będę chwalic ten szpital i to
            jak zrobiono mi ten zabieg.
            czuje się bardzo dobrze, no i ten komfort oddychania przez nos...
            pozdrawiam
            --
            witam Cię Konrad:)
      • Gość: monika IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.05, 21:13
        przepraszam, to nie była "polityka" tylko "wprost" z 12.XII.04r szp.
        czerniakowski 3 miejsce, mswia 13.(ranking ogólnopolski). Dla mnie ta 13 była
        szczęśliwa.
        pozdrawiam
        ---
        monika
        • Gość: ma_ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.05, 14:18
          a jak w tym rantingu sie maja szpitale w Krakowie?
          niestety nie mam WPROST z grudnia
          a temat tez przede mna i to juz niedlugo
          na wiosne

          Wietrzyku, hej, odezwij sie!
    • Oj, Moi Drodzy jestem już potej operacji. Oczywiście z pobytu w szpitaluoperację wspominam najmilej :)
      Narkoza ogólna, nic się nie pamięta, nic nie boli :)
      Gorzej było po, hmmm, jak to delikatnie ująć. Gardło bolało mnie niemiłosiernie, nie mogłam nic jeść, samo połykanie śliny sprawiało ból.
      Dzień po operacji gardło zaczęło boleć jeszcze gorzej, tyle tylko że wyczerpałam limit leków przeciwbólowych i na wieczór i noc zostałam bez żadnych środków.Miałam też wrażenie,że coś mi przeszkadza w gardle, coś się odrywa, brrr, straszne to było. Jak się potem okazało gąbka , którą miałam w nosie była dość długa i sięgała mi aż do gardła i to ona podrażniała mnie przy przełykaniu.Efekt to niejedzenie kilka dni i kombinowanie jak namówić narzeczonego, żeby przyniósł mi środki przeciwbólowe. Trzeciego dnia po operacji wyjęto mi opatrunek- owe gąbki,które jak się okazało były bardzo długie.
      A teraz część miła:)
      Po wyjęciu opatrunku i wyczyszczeniu nosa w środku, lekarz powiedział, żebym wzięła oddech nosem.
      Moja mina musiała być dziwna bo zapytał czy wszystko ok.
      Hmmmm, powiedziałam ,ze chyba tak, bo już nie pamiętam jak się oddycha nosem, a tym bardziej 2 dziurkami:)
      Powietrza jest tak dużo !!!
      Od razu po wyjęciu opatrunku wszystko się zmieniło.Jak za dotknieciem czarodziejskiej różczki dosłownie.
      Gardło nie podrażnione, w nosie nic nie przeszkadza!
      Teraz jestem w domu, mam jeszcze płytki i szwy. Ale Kochani przespałam już kilka nocy nie budząc sie i oddychając przez nos, to zadziwiające, choć powinno być normale :)
      Obecnie odczuwam lekki dyskonfort ponieważ przeszkadzają mi płytki, ale mam nadzieję,ze wkrótce będę mogła już swobodnie kichnąć, czy wysmarkać nos, choć mam nadzieję,że nie będzie powodu, żeby to robić :):)

      Pozdrawiam wszystkich bardzo gorąco!!!



      --
      Bogusia
      • Gość: monika IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.02.05, 19:07
        witam Bogusiu. Cieszę się, że i Ty też masz to już za sobą, mam nadzieję, że
        zarówno z Twoim gardłem jak i nosem (przede wszystkim) wszystko jest juz ok.
        Ja wręcz przeciwnie do Ciebie, na następny dzień po zabiegu jadłam bez żadnego
        niemiłego uczucia w gardle i byłam tak głodna, że jadłam wszystko co mi wpadło
        pod rękę. Przykre, że miałaś dodatkowy ból, ale cóż to jest w porównaniu z
        komfortem oddychania przez nos:)
        Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
        --
        monika
    • Muszę jeszcze dodać jedną bardzo istotną rzecz


      CZUJĘ ZAPACHY !!!



      Cudowne uczucie :)

      --
      Bogusia
    • A nie znacie jakiejś łodzkiej kliniki, która polecilibyście w sprawie
      prostowania przegrody?
      --
      Pozdrawiam !!!!

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.