Białe grudki w gardle - help! Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam
    Zwracam sie do was z problemem,który mam nie ja lecz moja żona....a ponieważ
    nie mogę jej namówić na wizyte u lekarza może wy mi coś na ten temat
    powiecie. Otóż odkąd pamieta robią jej się w gardle co jakiś czas takie
    białe grudki, które po prostu co jakiś czas same wypadają. Mówiła mi że jak
    ją raz rozgniotła to w życiu nie czuła bardziej śmierdzącej sprawy:) Parę lat
    temu była z tym u lekarza, który jej powiedział, ze na to nie ma
    lekarstwa....może jednak teraz już coś na towymyślili...
    Jeśli wiecie to napiszcie prosze co można z tym probleme zrobić
    pozdrawiam
    • Gość: ktosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 23:16
      Płukać 3xdziennie roztworem świeżej wody utlenionej w proporcji 1:9, tzn. na 1
      łyżkę wody utlenionej wziąć 9 łyżek zwykłej. A najlepiej zaprowadź jednak żonę
      do lekarza po skierowanie na wymaz z gardła. Teraz to mały pikuś, ale za parę
      lat zacznie narzekać na serce, zapalenie stawów, albo i czego innego.
    • Gość: kolos IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.05, 11:17
      nO WŁASNIE ŻONKA SPRECYZOWAŁA ZE TO SIE ROBI NA MIGDAŁKACH....hmmm...może teraz
      lekarze będą woedzilei co sie z tym robi....dzieki
      • Gość: Ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 11:25
        Tak, to jesr ropa, zbita w twarda grudke, jak zaskorniak na twarzy np. My od
        lat pryskamy to propolisem, jest w aptekach *PROPOLIS EXTRAKTUS - płyn do
        natryskiwania gardlo i blony sluzowej*. BOMBA, polecam wszystkim. Troche
        piecze, ale warto przecierpiec te 2-3 sekundy.
    • Mam dokładnie to samo:( okropne fee. Byłam u laryngologa i on mi powiedział, że
      to normalne, ze mam głębokie jakieś kieszonki w migdałach, co powoduje, że
      zbierają sie tam różne paskudy. W sumie to mnie zaskoczył, bo myslałam, że to
      może angina ropna, ale faktycznie gardło nie boli. Ja cały czas staram się
      oczyszczać te moje paskudne migdałki, może to obrzydliwe, ale wystarczy nadusić
      palcem migdałek w odpowiednim miejscu i to samo wyskakuje :( płucze je
      CHINKSYZOLEM, nawet pomaga. W sumie jednak nadal mi to spokoju nie daje i mam
      zamiar taką kuleczkę zanieść do laboratorium bakterjologicznego.
      Na jakiś czas mi to zniknęło po kuracji antybiotykowej, co prawda leczyłam
      zupełnie co innego, ale pomogło. Teraz znowu sie pojawiło:(
      Jak coś wymyślicie dajcie znać.
      Pozdrawiam
      • Gość: fe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 13:01
        Tez to mam, raz czesto, innym razem wiele dni spokoju. Te kieszonki w migdlach
        lekarze nazywaja kraterami. I tam sie zbieraja resztki jedzenia, bleeee!
        Ja mam sposob nastepujacy: usuwam to mechanicznie za pomoca patyczkow do uszu
        (ohyda!), potem plucze jakims dentoseptem, szalwia, albo dentystycznym plynem
        do plukania jamy ustnej. I tyle.
        Bylem kiedys w tej sprawie u laryngologa, dal mi kuracje, ale mialo to trwac
        wiele miesiecy (tabletki), to dla mnie zbyt uciazliwe.
        Rzeczywsicie to smierdzi, jak sie zdniecie, ale robilem wiele testow na
        rodzinie i, jeszcze kiedy jest w gardle, nie powoduje smrodu z ust. Wiec spoko,
        sa powazniejsze problemy.
      • Gość: Magda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 17:58
        Mam to samo paskudztwo. Płuczę gargarinem, a teraz stosuje tybetanska kurację
        czosnkową - czyli naturalny antybiotyk. Chętnie podam przepis. Kuruje się od
        tygodnia. Mam nadzieję, że pomoże.
        25 dag czosnku zetrzec na miazge i zalac 300 g czystego spirytusu. Szczelnie
        zakorkowac i schowac w ciemne miejsce na 10 dni. Po tym czasie przecedzic przez
        gaze i dobrze odcisnac. Zlac do butelki i znowu szczelnie zakorkowac. Po 3
        dniach zaczac kuracje. Codziennie, trzy razy dziennie pije sie ok. 50 g mleka z
        okreslona liczba kropli.
        1 dzien 1 2 3
        2 4 5 6
        3 7 8 9
        4 10 11 12
        5 13 14 15
        6 15 14 13
        7. 12 11 10
        8 9 8 7
        9 6 5 4
        10 3 2 1
        To co zostanie wypija sie po 25 kropli 3 razy dziennie do wyczerpania. Kuracje
        mozna powtorzyc dopiero po 5 latach . Jak pijesz ten roztwor z mlekiem, nie
        czuc smrodu czosnku.

        Na co ta tybetańska nalewka działa:
        Oczyszcza organizm ze zbednych tłuszczów i osadów wapniowych, poprawia
        przemiane materii, wzmacnia ścianki naczyń krwionośnych i je uealastycznia,
        zapobiega udarowi mózgu i wrzodom w przewodzie pokarmowym, poprawia wzrok,
        wzmacnia odpornosc, usuwa bakterie z organizmu. I co najwazniejsze działa jak
        face-lifting - czyli przeciwzmarszczkowo :)
        • Gość: Milka IP: *.dip.t-dialin.net 29.01.05, 19:57
          O tym przepisie jeszcz enie slyszalam ale sprawdze wodeczka z mlekiem i
          czosnkiem w malych ilosciach jeszcze nikogo nie zabila ;-)))
          A co do tych grudek to na tym forum bylo juz chyba 1000 postow na ten temat i
          kazdy przedstawial inna wersje etymologii tych grudek jedni twierdzili ze to
          resztki jedzenia a w szczegolnosci serow - no tak niby cos w tym jest ale
          grudki mam juz dobre 10 lat a sery i inne produkty spozywcze jem od ... no o
          wiele dluzej, dlaczego wiec grudki nie pojawily sie wczesniej??? Ktos inny
          pisal o zluszczaniu sie nablonka (???),jeszcze inna osoba twierdzila ze to
          zbierajacy sie nalot na zebny i takie tam rozne opowiesci. Niemniej jednak
          faktem jest ze przynajmniej u mnie grudki znikaja na dluuugi okres kiedy
          zazywam antybiotyki - dziwne nie?? Tez mnie to zastanowilo i podreptalam do
          DOBREJ pani laryngolog, zrobila wywiad i wymaz i cos tam jeszcze i juz na
          wstepie powiedziala mi ze jest to ropna wydzielina ktora zbiera sie w migdalach
          czyli ANGINIE - nie wiedzialam o tym ze zapalenie migdalkow to ciezka postac
          anginy !!!! - i tam sobie siedzi czasem doprowadzajac do ponownych stanow
          zapalnych a takie nawracajace stany zapalne nazywane sa chronicznym zapaleniem
          migdalkow, dodala ze przy chronicznym zapaleniu migdalkow wcale nie musimy
          odczuwac bolu gardla lub czegos w tym stylu, tam sie poprostu kotluja bakterie
          a nasz organizm z nasza swiadoma lub nie siwiadoma pomoca ( jedzenie lodow lub
          potraw z czosnkiem ) jakos sobie z tym radzi z czasem jednak moze dojsc do
          sytuacji podbramkowej gdzie konieczne bedzie usuniecie migdalkow.
          Z wymazu zrobili w lab posiew i wyszlo ze mam w migdalkach pokazowa hodowle
          gronkowca !!! Wycinac ich na razie nie chce bo jakos tak silnie do nich jestem
          przywiazana ;-))). Pani doktor zalecila czeste plukanie gardla roztworem jodyny
          1:10 ( np jeden ml jodyny i 10 ml wody ) chyba skutkuje bo juz ponad rok mam
          spokoj.
          • Milko ja zrobie wymaz z gardla. a Ty sprobuj czosnkowej nalewki i ...
            wymienimy sie doswiadczeniami :)
            pozdr.
          • Gość: Ala IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 16:01
            Milka czy płukanie jodyną zaleciła ci prof.Gierkowa?
            • Gość: Ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 16:43
              Gierkowa jest okulistka.
              A ja Wam mowie P R O P O L I S!!!!!!!!!!!!!!!!
              • Gość: fotek IP: *.lowicz.mediaclub.pl 31.01.05, 18:14
                prawdopodobnie jest to gronkowiec i aby język nie był obłożony należy pic jogurt ok 3 kubki dziennie brac polopirnę lub parzyc wirzbę która jest naturalnym odpowiednikiem polopiryny unikac wszelkich ciast i ciasteczek unikac tłuszczu zwierzęcego
                wymaz nie zawsze jest wiarygodny na gronkowiec dobry jest bactrim /bactrin/ bo on dobrze zwalcza go ale to jest masc/na zatoki/ nie wiem czy jest w aerozolu
                unikac na razie zwykłego mleka i słodyczy bo na nim najlepiej rozwijają się bakterie trzeba dac odpocząć przewodowi pokarmowemu ay pozbył się toksyn
                • Gość: Magda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 23:04
                  Byłam dziś u laryngologa z tym właśnie problemem. Na razie zapisał mi kurację
                  28-dniową preparatem immunostymulującym LUIVAC. Za 28 dni kontrola i dalsze
                  zalecenia.
                  Gardło mam płukać rumiankiem lub nadmanganianem potasu. Wybrałam rumianek ze
                  względu na mniej obrzydliwy smak. Opowiem za kilka dni czy kuracja działa.
                  • Gość: elmumio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 00:23
                    Luivac jest drogi i nie pomaga niestety .Wiem z własnego doswiadczenia.Chyba,ze
                    Twój organizm zareaguje inaczej.Oby.Najlepsze jest mechaniczne usuwanie ropy z
                    migdałów.Nie wiem tylko,czy na dłuższą metę nie odbije się to na zdrowiu
                    ogólnie.
              • Gość: Ala IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.05, 06:33
                Zgadza się,ale ma chyba bratową,ktora jest laryngologiem.
                • A próbowaliście pędzlować migdałki płynem Lugola? Sposób stary jak świat, ale
                  skuteczny. Wziąć malutki tamponik waty, umieścić na końcu długiej pęsetki,
                  otworzyć usta, "usztywnić" gardło, jakby się chciało powiedzieć "a" i wymaziać
                  tym płynem migdały na noc przez 5 dni.
                • Gość: zeze IP: *.chello.pl 01.02.05, 22:44
                  jej bratowa (czyli żona jej brata) nazywa się tak jak jej brat - Zimnik
                  • Gość: Ala IP: 80.55.225.* 02.02.05, 14:41
                    W każdym bądz razie jest jakaś dobra laryngolog,która ma na nazwisko tak samo
                    jak okulistka i szczerze nieważne czy są rodziną,ale nazwisko mają to samo.
                    • Gość: Magda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 22:32
                      Jestem zdesperowana - biorę Luivac(immunostymulujący), piję nalewke czosnkową,
                      płucze gardło rumiankiem, pryskam propolisem, biore orofar - bo usuwa bakterie
                      wszelakie, sama usuwam grudki ropne. Ufffff...podzielę się z Wami
                      doświadczeniem czy to cokolwiek pomogło ....
                      • I jak?

                        Ja dzis dotarlam do lekarza,bo nie moge sliny przelykac i on powiedzial zebym
                        najlepiej pojechala na ostry dyzur(dostalam skierowanie) i ze tam mi moze
                        wyczyszcza migdalki.
                        I tu mam pytanie: Jak takie czyszczenie wyglada? Czy to bardzo boli? Na dodatek
                        mam silny odruch wymiotny kiedy tylko ktos mi cos wklada do gardla,nie moglam
                        przez to aparatu nosic :.

                        Pomozcie!!! Czy mam sie na to zdecydowac czy nie?
                        • Gość: Ala IP: *.localdomain / *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.05, 13:01
                          Boleć nie boli może trochę pózniej,ale to taki zwykły ból gardła.Niestety
                          odruch wymiotny jest,ale można to powstrzymać i nie ma się czego bać.Pomaga to
                          na pare dni grudki pojawiają się ponownie.
    • Gość: 123 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.02.05, 15:29
      Po prostu przewlekle ropne zapalenie migdalkow, najprawdopodobniej do
      usuniecia, choc garlo nie boli, najczesciej chowaja sie w kryzach przed
      migdalami - takie dwa otworki po kazdej stronie.
    • Gość: marzena IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.05, 23:01
      Miałam to, nazywałam to "kalafior" :) Jak dochodzi często do infekcji gardła i
      migdałów to na migdałach powstają ranki, w których gromadzą się bakterie. Czuć
      to w postaci kulek, które trudno jest wypluć i połknąć.. Ja miałam ten problem,
      usunęłam migdały 6 miesięcy temu i mam spokój. To jedyna skuteczna metoda!! to
      na 100% przewlwkłe zapalenie migdałów!! Założę się, że Twoja żona choruje
      często na anginy. Pozdrawiam.
      • Gość: Magda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 13:27
        ... ale słyszałam, że po usunięciu migdałków, jak miał częste anginy (słaby
        system odpornościowy - tak jak ja) to potem zamiast angin ma częste zapalenia
        oskrzeli...:(
        Napisz kilka słów o zabiegu usunięcia migdałków - ile dni w szpitalu, czy
        znieczulenie miejscowe, ile dni nie można jeść?
        • Gość: marzena IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.05, 14:00
          Ja mialam narazie tylko 1 infekcję po zabiegu, tzn ok 3 m-ce po zabiegu. Byam w
          szpitalu 6 dni, ale to dlatego, że po zabiegu mialam krwotok i pogorszyła mi
          się morfologia. Co do samego zabiegu:
          Mnie nie bolało. Miałam znieczulenie miejscowe, siedziałam jak u dentysty i
          lekarz dłubał mi te migdały. Całkowicie się rozluźniłam i czekałam az będzie
          koniec :) Ale po 2 godzinach od zabiegu zrobił się skrzep, lekarz coś zaczął z
          tym robić i pojawił się krwotok - to było najgorsze - bez znieczulenia jechal
          mi ssakiem po rozgrzebanym gardle i uciskał tamponami i tak chyba z 35 minut.
          Miałam dość. No ale to są tylko ewentualne komplikacje, które nie muszą się
          pojawić!! Gardło mnie bolało tak jak przy anginie, pomagały czopki diclofenac.
          Generalnie po 2 tygodniach od zabiegu było wszystko OK. Co do jedzenia - chyba
          na drugi dzień po zabiegu jadłam (tzn piłam jogurty, itp) ale już na 3 dzień
          zupę no i zaczęłam normalnie jadać, tyle że rozgryzałam i mieliłam wszystko w
          buzi dużo dokładniej niż zwykle. Polecam zrobienie tego zabiegu, bo zniszczone
          migdały SZKODZĄ!! No i zapach z buzi, którego ciężko się pozbyć, ja mialam to
          dość rzadko na szczęście, ale i tak miałam kompleksy z tego powodu. Marzena
          • Gość: minona IP: *.chello.pl 17.02.05, 18:56
            Marzeno, poruszyłaś istotny, ale wstydliwy problem - zapach z ust. Czy
            wszystkie osoby z problemem z migdałkami to mają? Odnoszę wrażenie, że to nie
            jet problem w gardle - zapach wydobywa się nie z ust, lecz przez nos. Staje na
            głowie, by się tego pozbyć, ale bez skutku. Też mam od lat problem z infekcjami
            i sugestie lekarza, by midałki wyciąć. A od niedawna biała grudka na jednym
            migdałku... W sumie nie jest tragicznie, więc nie mam ochoty iść pod nóż...
            Chciałam jednak spytać, czy rzeczywiście wycięcie migdałków zlikwidowało
            problem z zapachem? Aż nie chce mi się wierzyć...
            • Nie mam powodów by kłamać - pozbyłam się przykrego zapachu. Ale podkreślam -
              miałam go b. rzadko i był związany z obecnością "białych kulek". Trudno mi
              odpowiedzieć na pytanie, czy wszystkie osoby mające problemy z migdałami
              borykają się z nieświeżym zapachem.. Moim skromnym zdaniem to zależy od stopnia
              zniszczenia migdała. Infekcje miałam dość często, latem prawie wcale, zimą
              częściej. Ale proces niszczenia migdałów postępował chyba stopniowo, latami, aż
              wreszcie częściej zaczęłam czuć te grudki i nieświeży zapach dużo częściej.
              Przyznam, że to był jeden z decydujących argumentów za wycięciem migdałów. Co
              do zapachu z nosa - prawdę mówiąc pierwszy raz się z czymś takim spotykam -
              możliwe jednak, że u Ciebie problem dotyczy zatok i częściowo również migdałów.
              Polecam wizytę u dobrego laryngologa, który doradzi najlepsze rozwiązanie dla
              Twojego problemu..
              • Gość: Magda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 01:25
                .......nie mam pojęcia co zrobić????
                • Gość: Seto IP: *.udn.pl 05.03.05, 19:39
                  Witam,
                  Czas chyba pociągnąć wątek dalej. Jak wasze problemy?? Czy ktoś pozbył sie tego
                  w inny sposób niż wycięcie migdałków.
                  U mnie zaczęło sie to jakiś rok temu. Najpierw była rovamicina. Na jeden migdał
                  pomogła całkowicie(chociaz nie jestem przekonany do konca czy to akkurat pomógł
                  ten antybiotyk), drugi migdał po 3 miesiącach znowu zaczął produkowac to coś.
                  Ostatnio znaowu byłem u laryngologa. Przepisał Amoksiklav. Brałem go tydzień.
                  Wogóle nie pomogło. Zaleca wycięcie mogdałków.
                  Ale poszedłem jeszcze prywatnie do jednego laryngologa. Ten uważa, że nie ma
                  powodu do wycięcia. Nawet nie uważa że to jakaś bakteria typu paciorkowiec.
                  Kazał płukać 2 tyg. nadmanganianem potasu. Dopiero zacząłem, ale nie wiem czy
                  to pomoze. Pomogło komuś z was???

                  Pozdrawiam
                  • Gość: kinga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 19:47
                    Z taka sama odpowiedzia spotkalam sie u mojego laryngologa.Zrobil mi wymaz z
                    gardla a na posiewie nic nie wyhodowano.Stwierdzil natomiast ze sa krypty w
                    ktorych zalegaja resztki jedzenia i kazal plukac.W moim przypadku nie dokuczaja
                    mi anginy wiec te grudki nie sa powodem do usuniecia migdalow.
                    • Gość: Seto IP: *.udn.pl 05.03.05, 22:49
                      Z tym zaleganiem resztek jedzenia to nie jestem pewien. Bo jak, w jednej
                      krypcie mi zalegają a w drugiej nie???
                      Dochodze do wniosku ze lekarze sami jeszcze niewiedzą co to jest.
                      Czy te białe grudki to ropa???
                      Ostani lekarz naciskał mi migdałki i stwierdził że nic z nich nie wychodzi,
                      wiec stwierdził ze nie są ropne i niema potrzeby usuwania. Ale wyszło na to ze
                      te grudki to chyba resztki czegoś tylko niewiadomo czego.
                      • Ja myślę, że migdały nie ulegają w takim samym stopniu uszkodzeniom na skutek
                        infekcji. Może u Ciebie jeden migdał ma więcej "dziur" powstałych w wyniku
                        angin. W tych dziurach rozwijają się bakterie - beztlenowce. Nie jestem pewna
                        czy na skutek jedzenia ale to chyba możliwe. Im więcej infekcji - tym bardziej
                        będą niszczały migdałki.
            • ja jestem w trakcie diagnozowania z czego wynika nieprzyjemny zapach z ust.
              podobnie jak przedmówcy od czasu do czasu pojawiają sie białe grudki. z
              migdałami u mnie od zawsze był problem. w dzieciństwie przewlekłe anginy, potem
              wycięcie 3 migdała, następnie podcięcie migdałów.
              odpowiadając na Twoje pytanie - u mnie wycięcie migdałów nie zlikwidowało
              problemu zapachu z ust.
              żeby stwierdzic co jest przyczyną tego zapachu byłam już u laryngologa i
              gastrologa (miałam gastroskopię). laryngolog wykluczył migdały a gastrolog
              stwierdził refluks - i to ten refluks jest min. powodem brzydkiego zapachu z
              ust.
    • Witam! mam ten sam problem już od paru lat - raz jest a czasami znika. Byłam z
      tym ok 2 lat temu u laryngologa - zrobił mi wymaz i okazało się że te białe
      cuchnące grudki z migdałków to efekt rozwoju drożdzy! - jest to jedna z form
      grzybic.... tak więc faszerowanie się antybiotykami raczej nic nie pomoże.
      Lekarz przepisał mi wtedy lek flumycon (fluconazolum) i po tej kuracji było
      naprawdę lepiej... niestety niedociągnęłam jej do końca... nie pamiętam nawet
      dlaczego.... więc od jakiegoś czasu ten problem znowu się pojawił. Niedawno
      zrobiłam sobie prywatnie wymaz z migdałków na bakterie i nic tam nie wykryli -
      więc raczej na 90% jest to forma drożdżycy...blee. Ide niedługo na wizytę do
      laryngologa prywatnie i mam nadzieję, że wkońcu się z tego wyleczę. Pozdrawiam!

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.