Podwyższony puls Dodaj do ulubionych

  • IP: 195.136.118.* 06.02.05, 13:42
    O czym świadczy podwyższony puls? Ciśnienie krwi mam dobre, zdaża się że mam
    lekkie niedociśnienie, za to puls zawsze jest wysoki. czy jest to groźne?
    Ostatnio przy pomiarze pulsu wyszło 110. Dziś miałam 80- więc jest to norma.
    Dodam że niedawno miałam wykonane wszystkie możliwe badania, które wyszły
    prawidłowo.
    • 06.02.05, 14:04
      Mam podobnie, niskie ciśnienie i wysoki puls. Podpisuję się pod wątkiem, bo też
      chciałabym wiedzieć, co to oznacza.
      • Gość: Magda IP: *.3vnet.pl 06.02.05, 14:14
        Ja tez mam niskie cisnienie potrafie miec 90/60 ,a puls wysoki.Lekarz mi
        tlumaczyla ,ze przy niskim cisnieniu puls musi 'nadrabiac' i zawsze jest
        wyzszy.Czy spotkaliscie sie z taka opinia?
        • Gość: anna IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.05, 19:17
          to prawda, że przy niskim ciśnieniu, serce ,,nadrabia,, i puls jest
          przyśpieszony. mi serce wali ok. 90/min, ciśnienie miałam zawsze niskie. ale
          wczoraj było 130/80, a puls tez ponad 90. no i co? dostałam skierpwanie do
          kardiologa, ale dopiero za miesiąc termin. chyba mi serce ,,wyskoczy,, do tej
          pory, zwłaszcza że w ekg coś było nie tak, ale internistka mi nie powiedziała
          co. no i teraz dopiero sie martwię. co to może być?
          • Gość: betka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 19:38
            To się nazywa bodajże Tachikardia. Od wielu lat choruje na to mój ojciec. Puls
            przy niskim ciśnieniu potrafi przyspieszyć nawet do 120. Ojciec dostaje leki
            regulujące tętno, ale to u niego nie jest takie proste bo organizm przyzwyczaja
            się do dawek i coraz trudniej dobrać odpowiednie leczenie bo ojciec ma jeszcze
            kilka innych poważnych problemów z sercem.
            • Gość: ala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 17:51
              Ja mam podobnie, kilka lat temu doszła do tego arytmia, więć trafiłam do
              kardiologa, który odpłatnie wykonał mi echo serca, holtera i badanie wysiłkowe.
              Przyspieszony puls olał, za to zapisał mi dość mocne leki na serce.
              Niespecjalnie pomagały, więc zaproponował inne lekarstwo, które odradziła mi
              lekarka pierwszego kontaktu. I jakoś powoli wszystko przeszło. Tylko czasami
              czuję się jakbym połknęła żabę, tak mi pikawa kołacze.
              Słyszałam, ze szybka akcja serca nia jest zbyt dobra, bo serce jakby zużywa się
              szybciej, ale na ile jest to naukowa teoria, nie wiem:-))
    • Gość: Poliszynel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 21:36
      We wszystkim co piszecie jest troche prawdy. Nie jest to zaden ewenement-taka
      uroda.
      P.S. Dotyczy kazdego schorzenia: wazna jest dynamika zmian. Jezeli masz tak "od
      zawsze" to zawracanie glowy. Jezeli nasila sie to ewidentnie od jakiegos czasu
      zawsze cos sie mozna zastanowic. A powodow moze byc tysiace. (Na pocieche: na
      bank inne niz sie wydaje).

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.