nowotwory a morfologia Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Ciekawa jestem, czy w przypadku jakichkolwiek zmian nowotworowych w
    organiźmie zawsze są widoczne zmiany w morfologii. Jakie są Wasze
    doświadczenia? Pozdrawiam wszystkich i życzę dużo zdrówka.
    • ja chorowałam na nowotwór i po niczym nie mozna było pozna ze go mam. A miałam
      go bardzo długo zanim go zoperowali.
      • Gość: man IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 17.02.05, 13:04
        np. nowotwór jeleita grubego często objawia się anemią
        • Gość: kalinosia IP: *.neostrada.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 13:15
          Chorowałam na raka, wyniki morfologii zawsze miałam jak u "zdrowego byka" .
          Owszem, morfologia może być zła, ale na ogół wtedy kiedy nowotwór jest już
          zaawansowany. Pamiętajmy, że nowotwory w tym I - najczęściej w 100%
          wyleczalnym stadium - nie dają na ogół ŻADNYCH objawów, a wtedy kiedy zaczynają
          dawać, z reguły jest juz za późno. Dbajmy o profilaktykę!
          • Gość: danula IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 14:25
            :( A to cichy morderca...
            • masz jaks słabą moffologię ze zadajesz to pytanie?
            • masz jakąs słabą morfologię?
              • Gość: danula IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 17:08
                Istotnie coś jest u mnie nie tak - niby wszystko w normie prócz znacznych
                odchyleń w rozmazie (bardzo dużo limfocytów, a tym samym mało segmentów).
                Leukocyty w dolnej granicy normy, bądź nawet trochę poniżej, a poza tym O.K..
                Ten stan odkryłam przypadkowo jakieś 3 lata temu i w tym okresie wykonałam
                różne badania, ażeby dojść co powoduje taki stan rzeczy i bez rezultatu. Czuję
                sie ogólnie nienajgorzej, ale czasem martwię się, że organizm coś sygnalizuje,
                a ja nie wiem co i nic z tym nie robię.

                A jak u Ciebie monikare ze zdrówkiem obecnie?
                • ja jestem po operacji tarczycy z powodu raka. wycieli mi wszystko a nawet za
                  duzo na moje nieszczescie. To niestety jest teraz moim utrapieniem- czyli
                  niedoczynnośc przytarczyc. Wycieli mi tez wezły chłonne miałam tam 2 przerzuty,
                  pózniej miałąm leczenie radjojodem. poza tym ok
                • Gość: Renata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 22:58
                  Napisz proszę jakie sugestie, co do przyczyny takiego stanu rzeczy miał Twój
                  lekarz, jakie Ci zlecił badania kontrolne. Mam bardzo podobne wyniki rozmazu -
                  odwrócona sytuacja, więcej limfocytów niż segmentów (60% limfocytów przy normie
                  od 20 do 45)oraz leukocyty w pobliżu dolnej granicy normy - rok temu rozmaz
                  wyglądał podobnie, przy czym tych limfocytów było jednak mniej. Mój lekarz
                  podejrzewa jakąś infekcję typu toxoplazmoza lub cytomegalia, ewentualnie
                  pasożyty, skierował mnie też na kontrolę węzłów chłonnych szyjnych, jako że są
                  trochę powiększone i od czasu do czasu pobolewają, więc być może podejrzewa tez
                  coś gorszego :(.Jestem tym wszystkim bardzo już zaniepokojona...
                  • Gość: danula IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 18:10
                    Najpierw przepraszam, że dopiero teraz odpisuję,bo wiem jaka ważna w tej chwili
                    jest dla Ciebie każda informacja. Bardzo dobrze znam to z autopsji - ten
                    niepokój, wertowanie książek, nerwowe szukanie osób, które mają podobny wynik,
                    który w ich przypadku niczego złego nie znaczy.

                    Otóż u mnie wyglądało to tak: zrobiłam sobie kontrolne badania ot tak i
                    oczywiście prywatnie. Gdy stwierdziłam te anomalia w rozmazie powtórzyłam
                    badanie i potem udałam się do lekarza rodzinnego z prośba o skierowanie na
                    jakieś dodatkowe badanie, ewentulanie prosiłam o skierowanie do hematologa. Na
                    to mój lekarz spytał jak sie czuję, no a że zgodnie z prawdą powiedziałam, że
                    całkiem dobrze, to stwierdził, że skoro czuję się dobrze i dobrze wyglądam, to
                    nie widzi podstaw, aby kierować mnie na dodatkowe badania. Zaznaczam, że
                    limfocytów miałam w rozmazie 65-70%. Wtedy wzięlam sprawy w swoje ręce, no i
                    udałam się prywatnie na USG jamy brzusznej, zrobiłam szereg dodatkowych badań
                    labolatoryjnych,m.in. właśnie w kierunku toxoplazmozy i ponownie udałam się do
                    lekarza z kategorycznym żądaniem zajęcia się mną (wtedy miałam 75% limfocytów).
                    Byłam przerażona, że skoro to w dalszym ciagu rośnie, to co będzie dalej ze
                    mną. Wówczas dostałam skierowanie do hematologa, przy czym kolejka była 2
                    miesięczna. Ja co 2 tyg. robiłam sobie kontrolne badanie krwi i poziom
                    limfocytów wahał się w przedziale 60-75%. Do hematologa poszłam ze zdjęciem RTG
                    płuc, bo tak trzeba było + całą resztą badań wykonanych miedzyczasie na własną
                    (niestety:() rekę. Tam mnie obejrzano, nie stwierdzono powiekszonych węzłów, za
                    wyjątkiem jednego w pachwinie, z którego miano mi robić punkcję (ostatecznie
                    spełzło na niczym, bo limit tego badania był juz wtedy wyczerpany do końca
                    roku, choć było to w lutym)) wykonano dodatkowe badanie krwi i kazano przyjść
                    za miesiąc. I tak chodziłam przez 4 m-ce na wizyty kontrolne. Stan sie nie
                    zmieniał, tzn. były ciagłe wahania w ilości limfocytów - zdażało się nawet, że
                    spadało mi do 45%, przy czym po 2 tyg. było już np 75%. Zupełnie nie wiem od
                    czego to zależało, ale czułam sie cały czas dobrze, miedzyczasie zdążyłam się
                    oswoić z tym stanem rzeczy i uspokoić, no i w zasadzie minęły już 3 lata i jest
                    bez zmian. Czasem powraca ten niepokój, zarzucam sobie, że mój organizm coś
                    sygnalizuje, a ja z tym nic sensownego nie robię, ale nie wiem co byłoby
                    wskazane.

                    Nie robiłam jednak tych badań w kierunku cytomegalii, bo z tego co wiem, to
                    wówczas ma sie powiększone węzły chłonne i w Twoim przypadku ma to większy
                    sens. Co zaś do toksoplazmozy, to mam dość wysokie IGG przy braku IGM, a to
                    świadczy, że przebyłam, tylko nie bardzo wiem dlaczego taki wysoki poziom tych
                    przeciwciał (w tej chwili dokł. nie pamiętam ile wynosil, ale z całą pewnościa
                    był b. wysoki).

                    Mam nadzieję, że obie nie borykamy się z niczym poważnym. Jeśli Cię to uspokoi,
                    to natknęłam się również na informację, jak rozmaite przyczyny mogą być takich
                    wyników, np. pewne alergie.
                    Napisz mi, proszę, jakie Tobie zalecono badania i jak się czujesz.
                    Jeśli masz ochote na wymianę informacji, to podaj e-maila, a napewno
                    skontaktuję się, bo na forum nie mam okazji bywać zbyt często.

                    Pozdarwiam ciepło i życzę zdrówka.
    • Gość: ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 09:41
      Jeśli w początkowym okresie morfologia może być ok, to o jakiej profilaktyce
      piszecie, jak się kontrolować czy w naszym organiźmie nie ma komórek rakowych?
      Czy sa jakieś badania, które wykluczają tą straszna chorobę?
      • Gość: kalinosia IP: *.neostrada.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 09:54
        oczywiście wielu nowotworów nie da się "wyłapać" we wczesnym stadium. Jednak
        robienie 1x w roku morfologii, badania moczu, rtg klatki piersiowej, usg jamy
        brzusznej i w przypadku kobiet cytologii, usg dopochwowego i w poźniejszym
        wieku usg piersi lub mammografii znacznie zmniejsza ryzyko zachorowania na
        wiele nowotworów i pozwala na ew. stwierdzenie niepokojących zmian i
        rozpoczęcie szybkiego leczenia. Poza tym każde niepokojące objawy nie powinny
        byc lekceważone (np. krew w stolcu, częste bóle głowy, powiększone węzły
        chłonne, nieprzemijające bóle brzucha, krwawienia między miesiączkowe, upławy)i
        powinny być zdiagnozowane. Niestety wielu lekarzy ma to gdzieś i lekceważą
        pacjentów mówiąc, że przeciez głowa boli czasem każdego, że pewnie się pan
        zatruł i niech pan łyknie nospę, ma pani nadżerkę i td. A często to obajwy
        raka, którego "gołym okiem" nie widać :(.
        • Gość: Wika IP: 82.177.71.* 18.02.05, 10:22
          Markery. Mają one swoją nazwę w zależności od rodzaju raka np. raka piersi,
          prostaty, wątroby, krwi. Takie badania krwi wykonuję systematycznie przeważnie
          na własny rachunek (ok 40 zł). Zaznaczam, że kilka lat temu przeszłam chorobę
          nowotworową i nie bardzo wiem czy te badania są równie skuteczne do
          początkujących chorób. Zadaj takie pytania do lekarza na forum myślę, że
          otrzymasz wyczerpującą odpowiedz.
      • Gość: ikar200 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 10:34
        witam. Jednym z badań z takich badań jest analiza pierwiastkowa, pozwalajaca na
        bezbłędne rozpoznanie tendencji chorobowych pacjenta, m.in. okreslająca poziom
        bariery antyoksydacyjnej. :)
    • Wiem, że w takich przypadkach jest bardzo wysokie OB, trzycyfrowe

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.