Grzybek japonski -czy ktosto zna?

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • IP: 217.153.143.*

    Moja mama (74 lata) pamieta z dziecinstwa cos takiego co nazywalo
    sie "grzybek japonski ".Bylo hodowane na oknie na wodzie lub herbacie (nie na
    mleku) wygladalo jak meduza i dodawalo sie po kawalku do herbaty a to
    odrastalo.Pomagalo skutecznie wszystkim z dolegliwosciami watrobowymi.Czy
    ktos o tym slyszal i moze wie czy jest mozliwosc zdobycia takiego cuda? Bede
    bardzo wdzieczna.
  • 27.02.05, 20:20 Odpowiedz
    Pamietam to... Moja mama tez to hodowala, miala jakas skserowana "instrukcje
    obslugi". Wygladalo to jak krysztalki, rozmnazalo sie...
    Przypomnialas mi o tym, bede sledzic watek, bo bardzo jestem ciekawa.
    Niestety nie wiem, gdzie to mozna dostac. Moja mama przyniosla to od kogos z
    pracy...
    Pozdrawiam,
    Ewa.
  • 27.02.05, 21:25 Odpowiedz
    Ewkom1, mylisz 2 różne hodowle. Te kryształki to ja mam od ok. tygodnia i to są
    podobno glony. Są tez zdrowe, ale nie hoduje się ich na herbacie lecz wodzie z
    cukrem i kilkoma rodzynkami. Zamiast cukru może być podobno sól. A te na
    herbacie to miałam 20 lat temu. To rzeczywiście była taka ciemna meduza.
    Niestety podczas przeprowadzki się to jakoś zmarnowało. Szkoda. Te kryształki
    to nie tylko do picia ("woda z nich" ale i same kryształki można jeść. Podobno
    można z ich udziałem zrobic jakieś fajne sałatki ale nie zdobyłam jeszcze
    przepisów. Na razie jem same.
    To na herbacie fajne było. Ale skąd zdobyć?:((( Pozdrawiam, Żyrafa
  • 28.02.05, 00:08 Odpowiedz
    Tak, masz racje... Hodowalo sie na wodzie, z cukrem i rodzynkami...
    W takim razie o tym grzybku nie slyszalam. Ale bardzo mnie zaciekawilo. Tym
    samym przypomnalyscie mi o tym glonie, ale skad to wziac??
    pozdrawiam
  • 28.02.05, 00:58 Odpowiedz
    Ewkom1, ale jesteś gapa. Przeczytaj dokładniej mój poprzedni post. Dowiesz się
    z niego skąd zdobyć te glony. W międzyczasie przypomniałam sobie, że to
    nazywają algami morskimi. Dziwne to, ale sympatyczne. To znaczy te glonowate
    algi morskie;)Pozdrawiam, Żyrafa
  • 28.02.05, 01:02 Odpowiedz
    A ten grzybek japoński, też sobie przypomniałam. Gdzieś na googlach ktoś o nich
    pisał (same dobre rzeczy), że to bambucha. Ale się kogiel mogiel porobił :-))))
  • 28.02.05, 02:22 Odpowiedz
    Ja tez nie widze w Twoim poprzednim poscie skad mozna zdobyc te glony...
  • 28.02.05, 03:44 Odpowiedz
    Moja babcia to chodowala trzymala w sloiku i zalewala herbata mocno poslodzona.
    Ten napoj byl bardzo smaczny ale czy na cos pomagal tego nie wiem. babcia
    twierdzila ze na wszystko. Ten grzybek to taki skorzasty lsniacy twor rozmnazal
    sie w takie dorastajace na spodzie sloje. Ja bym chciala miec inny grzybek taki
    bialy co zalewa sie go mlekiem i wychodzi z tego kefir... pycha i podobno tez
    leczy ale nie wiem co.
  • 28.02.05, 08:41 Odpowiedz
    Moze ja i gapa, ale nie wieksza od ciebie... Tez nie widze, zebys napisala skad
    zdobyc te glony...
  • 28.02.05, 08:58 Odpowiedz
    Gdzie się pojawisz to namieszasz.Przykro,ale to prawda. Nie "bambucha" tylko
    KOMBUCHA. Poza tym nie wprowadzaj ludzi w błąd, bo dziewczyna szuka GRZYBKA
    JAPOŃSKIEGO a to nie algi!!! I ma racje w tym o czym pisze,że nie hoduje się go
    w mleku tylko dokładnie tak jak napisała.PRZESTAŃ WRESZCIE ROBIĆ ZAMIESZANIE
    LUDZIOM W GŁOWACH,BO WSZYSTKO DOKŁADNIE MYLISZ!Jak ktoś czegoś nie wie do końca
    to niech się nie wypowiada w ogóle,ok?
  • IP: 217.153.143.*

    Gość: beata1002 28.02.05, 09:21 Odpowiedz
    Dziekuje za zainteresowanie.To znaczy ze cos takiego znalo wiecej osob ,moze
    wreszcie odezwie sie ktos kto bedzie wiedzial cos blizej.Poczekajmy cierpliwie
    Pozdrawiam
  • 28.02.05, 09:50 Odpowiedz
    Beatko nie daj się wprowadzić w błąd np. przez niejaką żyrafę46, bo ona wszystko
    miesza. Grzybek japoński to nie tybetański ani nie algi. Zamiast kombucha
    napisała "bambucha",więc widzisz jak należy do tego podchodzić. Jak coś o
    Grzybku Japońskim będzie wiadomo, na pewno rzetelnie ktoś powiadomi.Pozdrawiam
  • IP: *.aster.pl / *.aster.pl

    Gość: zyrafa46 28.02.05, 10:17 Odpowiedz
    Witajcie, troszkę namieszałam, przepraszam. Pocieszam się, że nikt nie strelał
    z mojego prochu. Jednak poczytajcie post ewkim1: "...Wygladało to jak
    kryształki, rozmnazało się...(...)Niestety nie wiem gdzie go można dostać..."
    Można go dostać od Żyrafy, która ma kiepską pamięć, bardzo kiepską:(((.
    Pomyliła więc bambuchę z kambuchą i nie sprostowała tego sama:. (Pomyliła też
    algi morskie z glonam (zgroza - sama je posiada. Tłumaczy ją nieco podeszły
    wiek oraz nocna pora pisania) Jednak pomyłkę z algami morskimi = glonem
    wyjaśniła. Przecież napisałam, że mam algi. A więc reasumując: algi mamy, Na
    kambuchę oraz grzybka japońskiego czekamy. Bo ja też czekam. Nie wykluczam, że
    się doczekam;))) Więc Wy też :).Pozdrawiam, Żyrafa
  • 28.02.05, 10:52 Odpowiedz
    Moze chodzi o grzybka tybetanskiego?... www.grzyby.grzybnia.pl/uprawa-
    amatorska/grzybek-tybetanski.htm

    W ogole fajna stronka na ten temat...
    Pozdrawiam,
    Ewa.
  • 28.02.05, 10:53 Odpowiedz
  • 28.02.05, 11:16 Odpowiedz
    Jesteś okropna i strasznie niewiarygodna.Psujesz forum(każde) :-(
  • 28.02.05, 11:18 Odpowiedz
    Czytaj posty,to się dowiesz,że to nie ten grzybek! Nie bież wzorów z Zyrafy46,
    która wystarczający zamęt robi na każdym forum i wprowadza ludzi w błąd.Pozdrawiam.
  • 28.02.05, 11:19 Odpowiedz
    To jest zupełnie inny grzybek,to nie jest grzybek japoński!!!!
  • 28.02.05, 11:27 Odpowiedz
    no widzisz, dobrze ze mi to mowisz, nie wiedzialam...
    nie chcialam siac zametu, widocznie nie rozrozniam tych hodowli
  • 28.02.05, 11:32 Odpowiedz
    Nic nie szkodzi, ale wystrzegaj się porad Zyrafy46,bo ta kobieta wszystkich
    wprowadza w błąd, a chodzi przecież o to,że jak ktoś czegoś poszukuje-żeby
    znalazł,prawda? Przez takie dziwne osoby jak zyrafa niczego sie nie znajdzie.
    Też czekam na grzybka japońskiego i nie chodzi mi grzybka tybetańskiego ani o
    algi.Skoro zyrafa46 ma algi to powinna to oglosić na swoim osobnym
    poście,dotyczącym alg.Może jednak nie potrafi założyc swojego posta i miesza
    wszystkim wszystko.Pozdrawiam i czekamy na grzybka japońskiego razem z
    Panią,która to forum założyła. ;-)
  • 28.02.05, 11:38 Odpowiedz
    Dzieki za zyczliwa rade... Nie bywam tu na tyle czesto by wiedziec, kto miesza,
    a kto nie... Czy ten grzybek japonski ma cos wspolnego z kombucha, bo juz nic
    nie wiem... Czy to w ogole cos innego??
    Bo juz zgluplam calkiem........
  • IP: *.chello.pl

    Gość: halinka 28.02.05, 12:43 Odpowiedz
    Mam pytanie czy żyrafa to oszustka ?Czy jej porady są wiarygodne?I czy lepiej
    dać sobie z nią spokój???/
  • 28.02.05, 14:40 Odpowiedz
    Jeśli koś jest nadal zainteresowany algami morskimi to polecam kontakt za mną ,
    mam tego kilka porcji dodatkowych , posiadam tez przepisy hodowli "żyjątek"
    --
    Viviamo tutti in questo mondo di merda e non ci sia uscita da qui
  • 28.02.05, 15:27 Odpowiedz
    Nie oszustka, ale wprowadza w błąd, bo pisze sama nie wiedząc do końca o czym
    pisze i ktoś niezorientowany może jej uwierzyć. Powinno się pisać rzeczy w miarę
    sprawdzone i wiarygodne a nie głupoty jak to robi zyrafa.Tak więc należy
    podchodzić ostrożnie do jej wypowiedzi na różnego rodzaju forach, nie tylko na
    tym. Pozdrawiam.
  • 28.02.05, 15:30 Odpowiedz
    Na tym forum znaleźli się ludzie,którzy poszukują grzybka japońskiego. Proszę
    założyć nowy post-forum na temat alg a na pewno znajdzie się całe mnóstwo
    chętnych. W ten spoób miesza się wątki i wprowadza się chaos i nic konkretnego z
    tego dalej nie wynika.Założenie nowego forum jest dziecinne proste i każdy może
    to zrobić. :-)
  • IP: 217.153.143.*

    Gość: beata 1002 28.02.05, 22:04 Odpowiedz
    witajcie.Prosze nie spierajmy sie.Mnie faktycznie chodzi o GRZYBEK
    JAPONSKI ,ten na herbacie.Mama twierdzi ,ze dzieki niemu wyleczyla sobie
    watrobe nadszarpnieta niezbyt zdrowa bo tlusta dieta swojej mamy.Teraz w
    rodzinie jest osoba ,ktora ma powazne problemy z watroba i bylybysmy szczesliwe
    gdyby ktos cos na temat tego grzybka wiedzial.(moze to tylko sugestia ale kto
    wie...) pozdrawiam
  • IP: *.aster.pl / *.aster.pl

    Gość: zyrafa46 28.02.05, 22:15 Odpowiedz
    Przykro mi :((((( I smutno. Bez zamętu:(
  • 28.02.05, 22:30 Odpowiedz
    To wedlug mnie chyba chodzi o te kombuche, z opisu wynika, ze hoduje sie na
    herbacie i na problemy z watroba tez pomaga... I jest to grzyb... zobacz tu:
    www.grzyby.grzybnia.pl/uprawa-amatorska/kombucha.htm
    Na allegro ktos sprzedawal tego grzybka (jesli oczywiscie o to chodzi):
    www.allegro.pl/show_item.php?item=43273465
    A jesli nie o to chodzi to zapewniam, ze nie chce siac zametu...

    Pozdrawiam
  • 01.03.05, 06:48 Odpowiedz
    Wygląda na to,że ewkam1 ma rację. I nie sieje zamętu,jak co niektóre,które piszą
    żeby pisać,nawet jeżeli to są nic nie wnoszące bzdety.
  • IP: *.aster.pl / *.aster.pl

    Gość: zyrafa46 01.03.05, 15:27 Odpowiedz
  • IP: *.aster.pl / *.aster.pl

    Gość: zyrafa46 01.03.05, 15:54 Odpowiedz
    ...starają się nikomu nie robic przykrości...te osoby, czyli Żyrafa;)
    Grzyby od zawsze maja wiele nazw, (nawet prawdziwek, którego wszyscy znaja jest
    też prawuskiem, grzybem prawdziwym, borowikiem...; kurki mają więcej nazw) a
    te, których nie znamy, które widzimy raz na 15 lat...Wszystko moze sie
    pomylić...Mam 58 lat, kiepską pamięć, ale wrażliwość na sprawianą mi przykrość
    pozostała:(. Może niepotrzebnie...Lepiej szerokim łukiem...?
    Wracam do naszych grzybów. Mój pomysł na załatwienie wszelkich nieścisłości i
    niejasności jest następujący: Każde to - ogólnie nazywając - żyjątko zasadniczo
    różni się środowiskiem, w którym żyje i sposobem odżywiania. I tak: 1)> woda +
    cukier + rodzynki, 2)> mleko, 3)> herbata + cukier. I teraz jak zwał, tak zwał,
    wiadomo o co chodzi. Mam w domu to pierwsze (1), Chciałabym mieć to drugie (2),
    oraz ponownie, bo kiedys już to u nas było - to trzecie (3). Pozdrawiam
    wszystkich, Ciebie Monast, również - Żyrafa:)))
  • 01.03.05, 17:51 Odpowiedz
    Piszesz o dolegliwosciach watroby. Ten grzybek na herbacie, czyli kombucha
    wydaje sie byc niezly, ale jesli chodzi o watrobe, nie wiem czy zagladalas do
    tego linka o grzybku tybetanskim:

    www.grzyby.grzybnia.pl/uprawa-amatorska/grzybek-tybetanski.htm
    "Jak głosi pewna historia GRZYBEK MNICHÓW TYBETAŃSKICH przywiózł do Polski
    profesor Politechniki Gliwickiej, który przez 5 lat przebywał w Indiach. Tam
    ciężko chorował na raka wątroby, został całkowicie wyleczony tym grzybkiem
    przez mnicha tybetańskiego. Odjeżdżając do Polski otrzymał od nbiego szczep
    tego grzybka."

    Kombuche prawdopodobnie uda mi sie zdobyc, niestety grzybka tybetanskiego nie
    znalazlam...

    Pozdrawiam,
    Ewa.
  • 01.03.05, 22:21 Odpowiedz
    ewkam1 napisała:

    > Piszesz o dolegliwosciach watroby. Ten grzybek na herbacie, czyli kombucha
    > wydaje sie byc niezly, ale jesli chodzi o watrobe, nie wiem czy zagladalas do
    > tego linka o grzybku tybetanskim:
    >
    > www.grzyby.grzybnia.pl/uprawa-amatorska/grzybek-tybetanski.htm
    > "Jak głosi pewna historia GRZYBEK MNICHÓW TYBETAŃSKICH przywiózł do Polski
    > profesor Politechniki Gliwickiej, który przez 5 lat przebywał w Indiach. Tam
    > ciężko chorował na raka wątroby, został całkowicie wyleczony tym grzybkiem
    > przez mnicha tybetańskiego. Odjeżdżając do Polski otrzymał od nbiego szczep
    > tego grzybka."
    >
    > Kombuche prawdopodobnie uda mi sie zdobyc, niestety grzybka tybetanskiego nie
    > znalazlam...
    Mi osobiście ktoś z forum obiecał (bo MA!!!!)...Niestety mam wrażenie, że
    rakiem się wycofał, ten ktoś. A może się mylę?:)) Wtedy, gdy już będę miała
    tego właśnie grzyba - założę nowy wątek pod tytułem... odpowiednim(zapędziłam
    się w marzeniach)... "Moniek zejdź z kozła" Pozdrawiam, rozmarzona Żyrafa
    > Pozdrawiam,
    > Ewa.
  • 02.03.05, 07:04 Odpowiedz
    Kobieto przestań zaśmiecać to forum bzdurami! Czy nic do ciegie nie dociera?
    Osobie,króra to forum założyła NIE CHODZI O GRZYBKA NA MLEKU!!! Ile razy trzeba
    Ci to uświadamiać? Zaśmiecasz tylko! Powinni się zgłaszać tylko ci,którzy mają
    lub wiedzą gdzie zdobyć to, o co wystąpiła osoba zakładająca to forum. Zyrafa46
    to przekupa,która byłaby chora,gdzyby się w głupi sposób nie wtrąciła i ludziom
    na każdym forum nie namieszała. Cóż za okropny charakter? NIE SZUKAMY GRZYBKA NA
    MLEKU, BO GO MAMY - ROZUMIESZ?!
  • IP: 217.153.143.*

    Gość: beata1002 02.03.05, 17:51 Odpowiedz
    W jaki sposob uda Ci sie zdobyc tego grzybka o ktorego mnie wlasnie chodzi?
    Prosze odpisz moze moglybysmy sie wtedy jakos skontaktowac ,bardzo mi zalezy
  • 02.03.05, 19:04 Odpowiedz
    Kupilam kombuche na allegro. Nie wiem, w jakim stanie go dostane i czy uda mi
    sie wyhodowac drugiego grzybka. Na poczatku przyszlego tygodnia ma zostac
    wyslany...
    To jest link do aukcji:
    www.allegro.pl/show_item.php?item=43793788
    Pozdrawiam,
    Ewa.
  • IP: *.elsat.net.pl / *.elsat.net.pl

    Gość: Ewa 02.03.05, 19:08 Odpowiedz
    Nic już nie rozumiem,czy możesz napisać o jakiego grzybka Ci chodzi? Czy o
    Kombuchę? Ten,który się rozmnaża w herbacie? Bo tak tu jest "namieszane",że
    trudno się zorientować.
  • IP: 217.153.143.*

    Gość: beata1002 02.03.05, 21:57 Odpowiedz
    Dziekuje za link na alegro Chodzi mi o grzybka na herbacie.Litosci czy Ewa i
    Ewkam 1 to ta sama osoba bo sie pogubilam i nie wiem komu podziekowac za
    informacje Pozdrawiam
  • 03.03.05, 09:15 Odpowiedz
    Jesli chodzi o mnie to ja mam na imie Ewa ale pisze tylko jako ewkam1...
    Pozdrawiam
  • IP: *.aster.pl / *.aster.pl

    Gość: zyrafa46 04.03.05, 00:24 Odpowiedz
    Witam. Nieśmiało się cieszę, że jednak sposób okazał się dobry - bo
    jednoznaczny - nazywanie grzybków nie "po imieniu", bo są zmyłki, tylko wg
    środowiska, w którym rosną. Szczerze mówiąc też czuję się zagubiona, i już nie
    wiem czy ktoś z Was podpowie mi konkretnie gdzie zdobyć grzybek "mleczny".
    Jednak proszę:( Już nie chcę więcej słyszeć(czytać) - jaka to ja jestem
    okropna. Może to dziwne ale te teksty sprawiają mi dużą przykrość, mimo, że są
    mało konkretne i mało sprecyzowane. Z góry dziękuję, Żyrafa
  • IP: *.aster.pl / *.aster.pl

    Gość: zyrafa46 04.03.05, 00:31 Odpowiedz
    Witaj Monast. Cieszę się, że masz grzybka "na mleku". Czy mogłabym sie do
    CIebie o niego uśmiechnąć:)))Jasne, że koszty należne Ci zwrócę. Z góry
    dziękuję za pozytywną odpowiedź. Pozdrawiam, Żyrafa
  • 04.03.05, 10:15 Odpowiedz
    Nie bawię się w wysyłanie,bo niektórzy podają fałszywe adresy i przesyłka kiedyś
    do mnie wróciła a poniosłem pewne koszty z tym związane. Można kupic sobie na
    Allegro. Widocznie inne osoby też się zraziły do wysyłania czegokolwiek ludziom
    z forum,bo tu jest tyle kłamstwa i nieszczerości.Nic nikomu juz nie wyślę i nie
    dziwię się,że inni też się przed tym wzbraniają.Musisz sobie inaczej poradzić
    albo do kogoś pojechać sobie po tego grzybka. Jeżeli mogę coś jeszcze poradzić:
    nie napadaj więcej na ludzi, nie bądź natrętna bo to nieeleganckie i denerwuje
    ludzi.Ciągle przepraszasz a za chwilę to samo.Poradź sobie jakoś nie denerwując
    przy tym ludzi,bo i tak ich do niczego nie zmusisz, a tylko zrazisz do siebie. Z
    tego co zauważyłem, to jesteś zawzięta i mściwą osobą i nie pomogą teksty w
    stylu:"mam 58 lat" itp. To nie upoważnia nikogo,żeby napadać na ludzi i zmuszać
    ich do czegokolwiek.Taki wiłaśnie wiek zobowiązuje,żeby być tolerancyjnym i
    stonowanym człowiekiem,przede wszystkim jednak kulturalnym.
  • IP: *.elsat.net.pl / *.elsat.net.pl

    Gość: edek 04.03.05, 10:28 Odpowiedz
    Jak ktoś ma,to prosze o konkretne poropozycje.dzięki
  • IP: *.aster.pl / *.aster.pl

    Gość: zyrafa46 04.03.05, 14:17 Odpowiedz
    Moje namiary, abyśmy sie umówili konkretnie: zyrafa46@gazeta.pl Chętnie sie z
    Tobą podzielę Edku. Mam niestety tylko "kryształki" zwane algami morskimi lub
    algami japońskimi, itd. Hoduje się je na wodzie z rodzynkami i cukrem. Następny
    ruch należy do Ciebie, pozdrawiam, Żyrafa
  • IP: *.aster.pl / *.aster.pl

    Gość: zyrafa46 04.03.05, 14:25 Odpowiedz
    ...będę Ciebie osobiście omijała szerokim łukiem. Zastraszyć się jednak więcej
    nie dam. Ciągle jednak liczę, że naprawi Ci się nastrój. Piszę to mimo wszystko
    z życzliwością, uwierz mi. Pozdrawiam. Nie proszę o odpowiedź, Żyrafa
  • IP: *.aster.pl / *.aster.pl

    Gość: zyrafa46 04.03.05, 14:31 Odpowiedz
    Edku, jeśli nie musisz, staraj się nie kupowac na allegro. Zostałam tam...
    (ciężko to powiedziec, bo nie lubię źle o kimś mówić). Krótko mówiąc dostałam
    zupełnie nie to za co wcale nie mało zapłaciłam. Wprawdzie zostałam
    przeproszona, ale na tym koniec...:((((( Pozdrawiam, Żyrafa
  • IP: *.elsat.net.pl / *.elsat.net.pl

    Gość: edek 04.03.05, 15:36 Odpowiedz
    Algi przywiozła kuzynka,dziękuje.Czekam na to na herbacie,Kombucha czy jakoś
    tak,nie?Lepiej odbierać osobiście,bo wysyłka też nie pewna,a straci się tylko na
    opłaty.
  • 07.03.05, 00:45 Odpowiedz
    Barbro, pozdrawiam Cię:-), Ż.
  • IP: *.aster.pl / *.aster.pl

    Gość: janiety 08.03.05, 01:45 Odpowiedz
    jatesz

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj



WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.