Grzybek japonski -czy ktosto zna? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Moja mama (74 lata) pamieta z dziecinstwa cos takiego co nazywalo
    sie "grzybek japonski ".Bylo hodowane na oknie na wodzie lub herbacie (nie na
    mleku) wygladalo jak meduza i dodawalo sie po kawalku do herbaty a to
    odrastalo.Pomagalo skutecznie wszystkim z dolegliwosciami watrobowymi.Czy
    ktos o tym slyszal i moze wie czy jest mozliwosc zdobycia takiego cuda? Bede
    bardzo wdzieczna.
  • Pamietam to... Moja mama tez to hodowala, miala jakas skserowana "instrukcje
    obslugi". Wygladalo to jak krysztalki, rozmnazalo sie...
    Przypomnialas mi o tym, bede sledzic watek, bo bardzo jestem ciekawa.
    Niestety nie wiem, gdzie to mozna dostac. Moja mama przyniosla to od kogos z
    pracy...
    Pozdrawiam,
    Ewa.
  • Ewkom1, mylisz 2 różne hodowle. Te kryształki to ja mam od ok. tygodnia i to są
    podobno glony. Są tez zdrowe, ale nie hoduje się ich na herbacie lecz wodzie z
    cukrem i kilkoma rodzynkami. Zamiast cukru może być podobno sól. A te na
    herbacie to miałam 20 lat temu. To rzeczywiście była taka ciemna meduza.
    Niestety podczas przeprowadzki się to jakoś zmarnowało. Szkoda. Te kryształki
    to nie tylko do picia ("woda z nich" ale i same kryształki można jeść. Podobno
    można z ich udziałem zrobic jakieś fajne sałatki ale nie zdobyłam jeszcze
    przepisów. Na razie jem same.
    To na herbacie fajne było. Ale skąd zdobyć?:((( Pozdrawiam, Żyrafa
  • Tak, masz racje... Hodowalo sie na wodzie, z cukrem i rodzynkami...
    W takim razie o tym grzybku nie slyszalam. Ale bardzo mnie zaciekawilo. Tym
    samym przypomnalyscie mi o tym glonie, ale skad to wziac??
    pozdrawiam
  • Ewkom1, ale jesteś gapa. Przeczytaj dokładniej mój poprzedni post. Dowiesz się
    z niego skąd zdobyć te glony. W międzyczasie przypomniałam sobie, że to
    nazywają algami morskimi. Dziwne to, ale sympatyczne. To znaczy te glonowate
    algi morskie;)Pozdrawiam, Żyrafa
  • A ten grzybek japoński, też sobie przypomniałam. Gdzieś na googlach ktoś o nich
    pisał (same dobre rzeczy), że to bambucha. Ale się kogiel mogiel porobił :-))))
  • Ja tez nie widze w Twoim poprzednim poscie skad mozna zdobyc te glony...
  • Moja babcia to chodowala trzymala w sloiku i zalewala herbata mocno poslodzona.
    Ten napoj byl bardzo smaczny ale czy na cos pomagal tego nie wiem. babcia
    twierdzila ze na wszystko. Ten grzybek to taki skorzasty lsniacy twor rozmnazal
    sie w takie dorastajace na spodzie sloje. Ja bym chciala miec inny grzybek taki
    bialy co zalewa sie go mlekiem i wychodzi z tego kefir... pycha i podobno tez
    leczy ale nie wiem co.
  • Moze ja i gapa, ale nie wieksza od ciebie... Tez nie widze, zebys napisala skad
    zdobyc te glony...
  • Gdzie się pojawisz to namieszasz.Przykro,ale to prawda. Nie "bambucha" tylko
    KOMBUCHA. Poza tym nie wprowadzaj ludzi w błąd, bo dziewczyna szuka GRZYBKA
    JAPOŃSKIEGO a to nie algi!!! I ma racje w tym o czym pisze,że nie hoduje się go
    w mleku tylko dokładnie tak jak napisała.PRZESTAŃ WRESZCIE ROBIĆ ZAMIESZANIE
    LUDZIOM W GŁOWACH,BO WSZYSTKO DOKŁADNIE MYLISZ!Jak ktoś czegoś nie wie do końca
    to niech się nie wypowiada w ogóle,ok?
  • Gość: beata1002 IP: 217.153.143.* 28.02.05, 09:21
    Dziekuje za zainteresowanie.To znaczy ze cos takiego znalo wiecej osob ,moze
    wreszcie odezwie sie ktos kto bedzie wiedzial cos blizej.Poczekajmy cierpliwie
    Pozdrawiam
  • Beatko nie daj się wprowadzić w błąd np. przez niejaką żyrafę46, bo ona wszystko
    miesza. Grzybek japoński to nie tybetański ani nie algi. Zamiast kombucha
    napisała "bambucha",więc widzisz jak należy do tego podchodzić. Jak coś o
    Grzybku Japońskim będzie wiadomo, na pewno rzetelnie ktoś powiadomi.Pozdrawiam
  • Gość: zyrafa46 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.02.05, 10:17
    Witajcie, troszkę namieszałam, przepraszam. Pocieszam się, że nikt nie strelał
    z mojego prochu. Jednak poczytajcie post ewkim1: "...Wygladało to jak
    kryształki, rozmnazało się...(...)Niestety nie wiem gdzie go można dostać..."
    Można go dostać od Żyrafy, która ma kiepską pamięć, bardzo kiepską:(((.
    Pomyliła więc bambuchę z kambuchą i nie sprostowała tego sama:. (Pomyliła też
    algi morskie z glonam (zgroza - sama je posiada. Tłumaczy ją nieco podeszły
    wiek oraz nocna pora pisania) Jednak pomyłkę z algami morskimi = glonem
    wyjaśniła. Przecież napisałam, że mam algi. A więc reasumując: algi mamy, Na
    kambuchę oraz grzybka japońskiego czekamy. Bo ja też czekam. Nie wykluczam, że
    się doczekam;))) Więc Wy też :).Pozdrawiam, Żyrafa
  • Moze chodzi o grzybka tybetanskiego?... www.grzyby.grzybnia.pl/uprawa-
    amatorska/grzybek-tybetanski.htm

    W ogole fajna stronka na ten temat...
    Pozdrawiam,
    Ewa.
  • Jesteś okropna i strasznie niewiarygodna.Psujesz forum(każde) :-(
  • Czytaj posty,to się dowiesz,że to nie ten grzybek! Nie bież wzorów z Zyrafy46,
    która wystarczający zamęt robi na każdym forum i wprowadza ludzi w błąd.Pozdrawiam.
  • To jest zupełnie inny grzybek,to nie jest grzybek japoński!!!!
  • no widzisz, dobrze ze mi to mowisz, nie wiedzialam...
    nie chcialam siac zametu, widocznie nie rozrozniam tych hodowli
  • Nic nie szkodzi, ale wystrzegaj się porad Zyrafy46,bo ta kobieta wszystkich
    wprowadza w błąd, a chodzi przecież o to,że jak ktoś czegoś poszukuje-żeby
    znalazł,prawda? Przez takie dziwne osoby jak zyrafa niczego sie nie znajdzie.
    Też czekam na grzybka japońskiego i nie chodzi mi grzybka tybetańskiego ani o
    algi.Skoro zyrafa46 ma algi to powinna to oglosić na swoim osobnym
    poście,dotyczącym alg.Może jednak nie potrafi założyc swojego posta i miesza
    wszystkim wszystko.Pozdrawiam i czekamy na grzybka japońskiego razem z
    Panią,która to forum założyła. ;-)
  • Dzieki za zyczliwa rade... Nie bywam tu na tyle czesto by wiedziec, kto miesza,
    a kto nie... Czy ten grzybek japonski ma cos wspolnego z kombucha, bo juz nic
    nie wiem... Czy to w ogole cos innego??
    Bo juz zgluplam calkiem........
  • Gość: halinka IP: *.chello.pl 28.02.05, 12:43
    Mam pytanie czy żyrafa to oszustka ?Czy jej porady są wiarygodne?I czy lepiej
    dać sobie z nią spokój???/
  • Jeśli koś jest nadal zainteresowany algami morskimi to polecam kontakt za mną ,
    mam tego kilka porcji dodatkowych , posiadam tez przepisy hodowli "żyjątek"
    --
    Viviamo tutti in questo mondo di merda e non ci sia uscita da qui
  • Nie oszustka, ale wprowadza w błąd, bo pisze sama nie wiedząc do końca o czym
    pisze i ktoś niezorientowany może jej uwierzyć. Powinno się pisać rzeczy w miarę
    sprawdzone i wiarygodne a nie głupoty jak to robi zyrafa.Tak więc należy
    podchodzić ostrożnie do jej wypowiedzi na różnego rodzaju forach, nie tylko na
    tym. Pozdrawiam.
  • Na tym forum znaleźli się ludzie,którzy poszukują grzybka japońskiego. Proszę
    założyć nowy post-forum na temat alg a na pewno znajdzie się całe mnóstwo
    chętnych. W ten spoób miesza się wątki i wprowadza się chaos i nic konkretnego z
    tego dalej nie wynika.Założenie nowego forum jest dziecinne proste i każdy może
    to zrobić. :-)
  • Gość: beata 1002 IP: 217.153.143.* 28.02.05, 22:04
    witajcie.Prosze nie spierajmy sie.Mnie faktycznie chodzi o GRZYBEK
    JAPONSKI ,ten na herbacie.Mama twierdzi ,ze dzieki niemu wyleczyla sobie
    watrobe nadszarpnieta niezbyt zdrowa bo tlusta dieta swojej mamy.Teraz w
    rodzinie jest osoba ,ktora ma powazne problemy z watroba i bylybysmy szczesliwe
    gdyby ktos cos na temat tego grzybka wiedzial.(moze to tylko sugestia ale kto
    wie...) pozdrawiam
  • Gość: zyrafa46 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.02.05, 22:15
    Przykro mi :((((( I smutno. Bez zamętu:(
  • To wedlug mnie chyba chodzi o te kombuche, z opisu wynika, ze hoduje sie na
    herbacie i na problemy z watroba tez pomaga... I jest to grzyb... zobacz tu:
    www.grzyby.grzybnia.pl/uprawa-amatorska/kombucha.htm
    Na allegro ktos sprzedawal tego grzybka (jesli oczywiscie o to chodzi):
    www.allegro.pl/show_item.php?item=43273465
    A jesli nie o to chodzi to zapewniam, ze nie chce siac zametu...

    Pozdrawiam
  • Wygląda na to,że ewkam1 ma rację. I nie sieje zamętu,jak co niektóre,które piszą
    żeby pisać,nawet jeżeli to są nic nie wnoszące bzdety.
  • Gość: zyrafa46 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.03.05, 15:27
  • Gość: zyrafa46 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.03.05, 15:54
    ...starają się nikomu nie robic przykrości...te osoby, czyli Żyrafa;)
    Grzyby od zawsze maja wiele nazw, (nawet prawdziwek, którego wszyscy znaja jest
    też prawuskiem, grzybem prawdziwym, borowikiem...; kurki mają więcej nazw) a
    te, których nie znamy, które widzimy raz na 15 lat...Wszystko moze sie
    pomylić...Mam 58 lat, kiepską pamięć, ale wrażliwość na sprawianą mi przykrość
    pozostała:(. Może niepotrzebnie...Lepiej szerokim łukiem...?
    Wracam do naszych grzybów. Mój pomysł na załatwienie wszelkich nieścisłości i
    niejasności jest następujący: Każde to - ogólnie nazywając - żyjątko zasadniczo
    różni się środowiskiem, w którym żyje i sposobem odżywiania. I tak: 1)> woda +
    cukier + rodzynki, 2)> mleko, 3)> herbata + cukier. I teraz jak zwał, tak zwał,
    wiadomo o co chodzi. Mam w domu to pierwsze (1), Chciałabym mieć to drugie (2),
    oraz ponownie, bo kiedys już to u nas było - to trzecie (3). Pozdrawiam
    wszystkich, Ciebie Monast, również - Żyrafa:)))
  • Piszesz o dolegliwosciach watroby. Ten grzybek na herbacie, czyli kombucha
    wydaje sie byc niezly, ale jesli chodzi o watrobe, nie wiem czy zagladalas do
    tego linka o grzybku tybetanskim:

    www.grzyby.grzybnia.pl/uprawa-amatorska/grzybek-tybetanski.htm
    "Jak głosi pewna historia GRZYBEK MNICHÓW TYBETAŃSKICH przywiózł do Polski
    profesor Politechniki Gliwickiej, który przez 5 lat przebywał w Indiach. Tam
    ciężko chorował na raka wątroby, został całkowicie wyleczony tym grzybkiem
    przez mnicha tybetańskiego. Odjeżdżając do Polski otrzymał od nbiego szczep
    tego grzybka."

    Kombuche prawdopodobnie uda mi sie zdobyc, niestety grzybka tybetanskiego nie
    znalazlam...

    Pozdrawiam,
    Ewa.
  • ewkam1 napisała:

    > Piszesz o dolegliwosciach watroby. Ten grzybek na herbacie, czyli kombucha
    > wydaje sie byc niezly, ale jesli chodzi o watrobe, nie wiem czy zagladalas do
    > tego linka o grzybku tybetanskim:
    >
    > www.grzyby.grzybnia.pl/uprawa-amatorska/grzybek-tybetanski.htm
    > "Jak głosi pewna historia GRZYBEK MNICHÓW TYBETAŃSKICH przywiózł do Polski
    > profesor Politechniki Gliwickiej, który przez 5 lat przebywał w Indiach. Tam
    > ciężko chorował na raka wątroby, został całkowicie wyleczony tym grzybkiem
    > przez mnicha tybetańskiego. Odjeżdżając do Polski otrzymał od nbiego szczep
    > tego grzybka."
    >
    > Kombuche prawdopodobnie uda mi sie zdobyc, niestety grzybka tybetanskiego nie
    > znalazlam...
    Mi osobiście ktoś z forum obiecał (bo MA!!!!)...Niestety mam wrażenie, że
    rakiem się wycofał, ten ktoś. A może się mylę?:)) Wtedy, gdy już będę miała
    tego właśnie grzyba - założę nowy wątek pod tytułem... odpowiednim(zapędziłam
    się w marzeniach)... "Moniek zejdź z kozła" Pozdrawiam, rozmarzona Żyrafa
    > Pozdrawiam,
    > Ewa.
  • Kobieto przestań zaśmiecać to forum bzdurami! Czy nic do ciegie nie dociera?
    Osobie,króra to forum założyła NIE CHODZI O GRZYBKA NA MLEKU!!! Ile razy trzeba
    Ci to uświadamiać? Zaśmiecasz tylko! Powinni się zgłaszać tylko ci,którzy mają
    lub wiedzą gdzie zdobyć to, o co wystąpiła osoba zakładająca to forum. Zyrafa46
    to przekupa,która byłaby chora,gdzyby się w głupi sposób nie wtrąciła i ludziom
    na każdym forum nie namieszała. Cóż za okropny charakter? NIE SZUKAMY GRZYBKA NA
    MLEKU, BO GO MAMY - ROZUMIESZ?!
  • Gość: beata1002 IP: 217.153.143.* 02.03.05, 17:51
    W jaki sposob uda Ci sie zdobyc tego grzybka o ktorego mnie wlasnie chodzi?
    Prosze odpisz moze moglybysmy sie wtedy jakos skontaktowac ,bardzo mi zalezy
  • Kupilam kombuche na allegro. Nie wiem, w jakim stanie go dostane i czy uda mi
    sie wyhodowac drugiego grzybka. Na poczatku przyszlego tygodnia ma zostac
    wyslany...
    To jest link do aukcji:
    www.allegro.pl/show_item.php?item=43793788
    Pozdrawiam,
    Ewa.
  • Gość: Ewa IP: *.elsat.net.pl / *.elsat.net.pl 02.03.05, 19:08
    Nic już nie rozumiem,czy możesz napisać o jakiego grzybka Ci chodzi? Czy o
    Kombuchę? Ten,który się rozmnaża w herbacie? Bo tak tu jest "namieszane",że
    trudno się zorientować.
  • Gość: beata1002 IP: 217.153.143.* 02.03.05, 21:57
    Dziekuje za link na alegro Chodzi mi o grzybka na herbacie.Litosci czy Ewa i
    Ewkam 1 to ta sama osoba bo sie pogubilam i nie wiem komu podziekowac za
    informacje Pozdrawiam
  • Jesli chodzi o mnie to ja mam na imie Ewa ale pisze tylko jako ewkam1...
    Pozdrawiam
  • Gość: zyrafa46 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.03.05, 00:24
    Witam. Nieśmiało się cieszę, że jednak sposób okazał się dobry - bo
    jednoznaczny - nazywanie grzybków nie "po imieniu", bo są zmyłki, tylko wg
    środowiska, w którym rosną. Szczerze mówiąc też czuję się zagubiona, i już nie
    wiem czy ktoś z Was podpowie mi konkretnie gdzie zdobyć grzybek "mleczny".
    Jednak proszę:( Już nie chcę więcej słyszeć(czytać) - jaka to ja jestem
    okropna. Może to dziwne ale te teksty sprawiają mi dużą przykrość, mimo, że są
    mało konkretne i mało sprecyzowane. Z góry dziękuję, Żyrafa
  • Gość: zyrafa46 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.03.05, 00:31
    Witaj Monast. Cieszę się, że masz grzybka "na mleku". Czy mogłabym sie do
    CIebie o niego uśmiechnąć:)))Jasne, że koszty należne Ci zwrócę. Z góry
    dziękuję za pozytywną odpowiedź. Pozdrawiam, Żyrafa
  • Nie bawię się w wysyłanie,bo niektórzy podają fałszywe adresy i przesyłka kiedyś
    do mnie wróciła a poniosłem pewne koszty z tym związane. Można kupic sobie na
    Allegro. Widocznie inne osoby też się zraziły do wysyłania czegokolwiek ludziom
    z forum,bo tu jest tyle kłamstwa i nieszczerości.Nic nikomu juz nie wyślę i nie
    dziwię się,że inni też się przed tym wzbraniają.Musisz sobie inaczej poradzić
    albo do kogoś pojechać sobie po tego grzybka. Jeżeli mogę coś jeszcze poradzić:
    nie napadaj więcej na ludzi, nie bądź natrętna bo to nieeleganckie i denerwuje
    ludzi.Ciągle przepraszasz a za chwilę to samo.Poradź sobie jakoś nie denerwując
    przy tym ludzi,bo i tak ich do niczego nie zmusisz, a tylko zrazisz do siebie. Z
    tego co zauważyłem, to jesteś zawzięta i mściwą osobą i nie pomogą teksty w
    stylu:"mam 58 lat" itp. To nie upoważnia nikogo,żeby napadać na ludzi i zmuszać
    ich do czegokolwiek.Taki wiłaśnie wiek zobowiązuje,żeby być tolerancyjnym i
    stonowanym człowiekiem,przede wszystkim jednak kulturalnym.
  • Gość: edek IP: *.elsat.net.pl / *.elsat.net.pl 04.03.05, 10:28
    Jak ktoś ma,to prosze o konkretne poropozycje.dzięki
  • Gość: zyrafa46 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.03.05, 14:17
    Moje namiary, abyśmy sie umówili konkretnie: zyrafa46@gazeta.pl Chętnie sie z
    Tobą podzielę Edku. Mam niestety tylko "kryształki" zwane algami morskimi lub
    algami japońskimi, itd. Hoduje się je na wodzie z rodzynkami i cukrem. Następny
    ruch należy do Ciebie, pozdrawiam, Żyrafa
  • Gość: zyrafa46 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.03.05, 14:25
    ...będę Ciebie osobiście omijała szerokim łukiem. Zastraszyć się jednak więcej
    nie dam. Ciągle jednak liczę, że naprawi Ci się nastrój. Piszę to mimo wszystko
    z życzliwością, uwierz mi. Pozdrawiam. Nie proszę o odpowiedź, Żyrafa
  • Gość: zyrafa46 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.03.05, 14:31
    Edku, jeśli nie musisz, staraj się nie kupowac na allegro. Zostałam tam...
    (ciężko to powiedziec, bo nie lubię źle o kimś mówić). Krótko mówiąc dostałam
    zupełnie nie to za co wcale nie mało zapłaciłam. Wprawdzie zostałam
    przeproszona, ale na tym koniec...:((((( Pozdrawiam, Żyrafa
  • Gość: edek IP: *.elsat.net.pl / *.elsat.net.pl 04.03.05, 15:36
    Algi przywiozła kuzynka,dziękuje.Czekam na to na herbacie,Kombucha czy jakoś
    tak,nie?Lepiej odbierać osobiście,bo wysyłka też nie pewna,a straci się tylko na
    opłaty.
  • Barbro, pozdrawiam Cię:-), Ż.
  • Gość: janiety IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.03.05, 01:45
    jatesz

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.