rezonans magnetyczny kręgosłupa Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam!
    Kiedy powinno zostać wykonane badanie RM (rezonans magnetyczny)lub TK
    (tomografia komputerowa) w przypadku dyskopatii? Czy wykonanie takiego badania
    2 tygodnie po "wypadnięciu dysku" ma jakieś znaczenie diagnostyczne?
    Termin 2 tygonie wynika z "kolejki"- taki najbliższy wolny termin badania.
    Jesli pacjent po tych dwoch tygodnich może się już prawie normalnie poruszać,
    czy badanie ma jakiś sens?
    Które z tych badań jest lepsze w takim przypadku (dyskopatia lędźwiowo-krzyżowa).

    POzdrawiam , Malinka.
    • Gość: Iga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.05, 16:22
      Badanie MR powinno być wykonane jeżeli trudno określić innymi metodami, jaki
      dysk wypadł. 2 tygodnie to bardzo krótki okres czasu od objawów żeby robić to
      badanie / zważywszy, że jest b. drogie/ Jeśli po 2 tyg. objawy dyskopatii się
      cofają to takie badanie jest zbędne. Robi się je w zaawansowanym stadium
      dyskopatii, ciężkich objawach neurologicznych i najczęściej ze wskazaniami do
      zabiegu chirurgicznego. A swoją droga u nas na badanie MR czeka sie 2 miesiące.
      • Gość: Malinka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 16:32
        Dziękuję za odpowiedź.
        Rozumiem, że jeśli przestało boleć, to nie ma już sensu robić wspomnianego
        badania. A jeśli pacjent może się już ruszać, ale ma jakieś pozostałości (ból
        nogi lub coś podobnego)? Czy wtedy takie badanie robić? Czy wyniki coś wniosą do
        sprawy?
        I jak to zrobić, żeby badanie zostało wykonane w "tym momencie" skoro takie
        badanie trzeba zaplanować? W najlepszym wypadku na 2 tygodnie (miesiące) wcześniej.
        pozdrawiam,Malinka
        • Gość: Iga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.05, 16:56
          Jeżeli jest dyskopatia to ona nie cofa się w ciągu 2 tygodni a nawet 2
          miesięcy. Zmiany pozostają tylko umiejscowienie wysunietego dysku może się
          zmienić i nie uciskać już tak na struktury nerwowe / lub uciskać bardziej ale
          wtedy i objawy sa wyraźniejsze/. Jeżeli się ruszasz a masz ból nogi to udaj sie
          do dobrego neurologa, neurochirurga czy terapeuty manualnego a oni bez MR
          powiedzą Ci co dalej robić. Nie jest chyba wcaleźel tylko trzeba skorzystać z
          fizjoterapii i rehabilitacji.
          • Gość: Malinka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 17:09
            Dzięki, dzięki, dzięki Wspaniała Kobieto !!!
            Do lekarza chyba pójdę, ale...
            To już drugi raz mam takie "wypadnięcie dysku". Poprzednio było nawet gorzej. Do
            lekarza poszłam jak już czułam się na siłach, żeby do niego dotrzeć i posiedziec
            w poczekalni (siedzenie to ból). Neurolog wysłuchał historii, zbadał i
            stwierdził, że neurologicznie jestem okazem zdrowia. .... Hipochondryk ??
            Czułam się bardzo głupio. Na tyle, że nie chciałam się z lekarzem spierać, że
            przeciez 3 dni temu nie mogłam normalnie się poruszać.
            Raczej nie chcę narażać się na powtórkę tej sytuacji ;(.
            Czy rehabilitant przyjmie mnie bez wyników badań??

            Malinka
            • Gość: Iga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.05, 17:16
              Rehabilitantowi nie potrzebne są wyniki badań, ewentualnie Rtg kręgosłupa
              lędźwiowego żeby ocenić jego stan. Na podstawie obserwacji objawów może
              postawić trafną diagnozę / oczywiście mówimy o profesjonaliście w swoim fachu/
              Jeżeli masz nawroty rwy kulszowej powinnaś bardziej zadbać o kręgosłup. Tego
              dowiesz się od rehabilitanta a jeżeli nie masz pojęcia o co chodzi to prześlę
              Ci mailem.
              Jeszcze jedno MR jest dużo dokładniejszy jeśli chodzi o dyskopatię niz TK i
              jest bezpieczniejszy dla organizmu/ TK to promieniowanie rentgenowskie tak jak
              przt RTg/
              • Gość: Malinka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 17:58
                Teraz już chyba wiem na czym stoję. Z oceny ortopedy i zdjęcia bocznego RTG
                wynika, że kręgosłup mam w porządku.
                Wiem

                Wiem, że powinnam na kręgosłup uważać: nie obciążac, nie schylac się po ciężary,
                prawidłowa postawa itd. Hmmm, ogólnie staram się stosować, ale niektórych
                przyzwyczajeń trudno pozbyć się od tak od razu.

                Jeszcze raz dziękuję za pomoc.
                Malinka
                • Gość: Magda IP: *.3vnet.pl 04.03.05, 18:59
                  Moje zdanie jest inne.Nie zmarnuj szansy idz zrob sobie rezonans.Bol moze
                  kiedys wrocic i mozesz nie dostac na to badanie.RTG pokazuje Stan kosci" a
                  rezonans wykaze Ci wszystko[ocena tkanek miekkich].Ja na rezonans czekalam m-
                  c ,a na opis nastepny tydzien,ale wkoncu zaczeli mnie prawidlowo leczyc.Aha a
                  rezonans prywatnie u mnie w miescie kosztuje 500 plus za kontrast
                  • Gość: Iga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.05, 19:04
                    Oczywiści MR zawsze można zrobić szczególnie jak się ma skierowaniwe od
                    lekarza. Ale tutaj sądząc po objawach niczego rewelacyjnego nie wniesie.To są
                    typowe objawy rwy kulszowej w dodatku dosyć łagodnej i szybko mijającej. Na
                    razie masz szczęście. Ale jak masz okazję to zrób i sie przekonasz.
                  • Gość: Malinka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 19:35
                    ... właśnie cena skłania mnie do dokładnego przemyślenia sytuacji. Jeśli badanie
                    po okreśie bólu jest do niczego, to 0,5 tysiąca polskich złotych idzie w błoto.
                    I jeszcze naraża się człowiek na dodatkowe (dodatkowo do promieniowania
                    wszystkich użadzeń, z których i tak korzystamy) promieniowanie i stes (co by tu
                    nie mowić jakiś stres: co tam wyjdzie z tego badania?).

                    dzięki i zdrówka, Malinka
              • Gość: neurochirurg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 18:29
                No jasne juz niejednego skladalem po tym jak rehabilitant ocenial jego stan na
                podstawie rtg a nie np TK. Oj ludzie , ludzie
              • Gość: Malinka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 15:24
                Zdecydowałam, że muszę jakoś rehabilitować mój dysk. Czy masz może jakieś
                sugestie, co mogę robić, a czego nie powinnam?
                Po czym poznać, że rehabilitant nie robi moim lędźwiom krzywdy?
                A może namiary na fachowca?

                inka.1234@vp.pl-Malinka
    • Gość: neurochirurg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 18:26
      Z doswiadczenia zawodowego powiem Ci ze z dyskopatii sie nie wyleczysz, beda
      Cie kierowali na rehabilitacje, faszerowali lekami a w koncu i tak trafisz na
      stol, i im pozniej to nastapi tym gorzej. Piszesz ze 2x "wypadl ci dys" to juz
      swiadczy o tym ze zmiany w pierscieniu wloknistym sa na tyle duze ze choroba z
      pewnoscia powroci i to czesto w najmniej odpowiednim momencie, czasami
      wystarczy lekko zrotowac kregoslup, zby jadro miazdzyste wypadlo i ucisnelo
      rdzen lub korzonki. W przypadku dyskopatii L-S powinno zaczac sie od TK aby
      wstepnie ocenic zmiany na konkretnych poziomach, potem MRI na poziomach
      zmienionych chorobowo, ewentualnie wczesniej obszerne badanie neurologiczne
      celem zawezenia diagnostyki TK.
      Jakie objawy masz teraz? Boli Cie krzyz, bol promieniuje do koczyn?
      • Gość: Malinka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 18:45
        Dziś, czwarty dzień po niefortunnym skłonie i czterech dniach leżenia- odczuwam
        ból "w krzyżu". Dodatkowo, co mnie trochę niepokoi, leżąc w pozycji krzesełkowej
        -zalecanej- zaczynam mnie boleć lewa noga. Ból promieniuje aż do środkowych
        palców stopy. Rezugnuję z leżenia w pozycji krzesełkowej i leżę na plask ból
        przechodzi. Co ciekawe gdy wstanę, to noga mnie nie boli, ale odczuwam coś jakby
        przykurcz (lub ściakanie)tych środkowych palców stopy. Wczoraj była to stopa
        lewa, a dziś również prawa.

        Pytanie: skoro jak sugerujesz są już znaczne zmiany w pierścieniu włóknistym
        (znaczne- to znaczy jakie?) to czy te zmiany będą widoczne na wynikach TK lub MR??

        Malinka
        • Gość: Iga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.05, 18:59
          Na MR wszystko jest bardzo dokładnie widoczne. Bez wątpienia masz objawy
          dyskopatii ale ja dalej upieram sie przy leczeniu zachowawczym niż radykalnych
          rozwiązaniach typu operacja usunięcia jądra miażdżystego. Na to zawsze jest
          czas. Przy tego rodzaju objawach jak opisujesz powinno ono pomóc.
          A propos terapeutów manualnych to niejednokrotnie mogą pomóc jeżeli są / nie
          mówią tu absolutnie o domorosłych kregarzach/ profesjonalistami, wskażą co i
          jak ćwiczyć i ukierunkują dalsze działania. Wskazaniami bezwzględnymi do
          operacji sa ubytki neurologiczne / brak czucia, niedowład, nietrzymanie moczu
          itp. lub ból utrzymujący sie dłużej niż 3 mies. i nie poddający się żadnej
          terapi/.
          Z całym szacunkiem ale dla neurochirurga jedynym skutecznym rozwiązaniem jest
          zabieg chirurgiczny, który często wcale nie załatwia sprawy. Nie poddawaj się
          sugestiom i walcz zachowawczo o swój kręgosłup dopóki się da.
          • Gość: neurochirurg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 19:17
            Opieram sie tylko na swoich doswiadczeniach, i wiem ze jezeli dochodzi do
            wypadania jadra i objawow korzeniowych to pacjent i tak trafi do neurochirurga
            a tak jak pisalem im pozniej to nastapi tym gorzej, poniewaz oprocz
            wypadnietego jadra dochodza zmiany pozapalne oraz zmiany degeneracyjne i
            wytworcze w obrebie stawow kregoslupa a w tym przypadku operacja staje sie o
            wiele bardziej powazniejsza i wiaze sie z o wiele dluzszym okresem
            rekonwalescencji.
            Dodam jeszcze ze operacja powinna byc radykalna tzn powinno usunac sie cale
            jadro miazdzyste a nie tylko wypadniety fragment, gdyz tylko takie postepowanie
            gwarantuje ze choroba nie powroci wiecej.
          • Gość: neurochirurg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 19:25
            Jeszcze slowo nt. terapii manualnej. Pacjenci po takich czarach czesto wymagaja
            zastosowania bardzo radykalnych srodkow w postaci stosowania stabilizatorow
            mechanicznych kregoslupa a to juz z regoly oznacza kalectwo. Dzieje sie tak
            poniewaz naruszeniu ulega naturalna funkcja stabilizacyjna stawow kregoslupa
            oraz miesni przykregoslupowych. Sama operacja usuniecia jadra miazdzystego nie
            rodzi za soba zadnych negatywnych skutkow.
        • Gość: neurochirurg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 19:10
          Zaczne od objawow, z tego co piszesz to najprawdopodobniej dotyczy to poziomu
          l4-l5 lub l5-s1, nie zawsze pozycja krzeselkowa jest wlasciwa, powinnas
          poszukac pozycji takiej w ktorej najmniej boli, u niektorych jest to pozycja na
          brzuchu, u innych na boku tzw. pozycja bezpieczna. Sprobuj pozycji na plecach z
          podparciem ledzwiowym np. poduszka, tak aby przywrocic naturalne krzywizny
          kregoslupa, unikaj zmian pozycji w czasie snu szczegolnie gwaltownych. Objawy
          ktore wystepuja u Ciebie wskazuja na przemieszczenie jadra miazdzystego w
          kierunku tylno obubocznym ( uciskane sa zarowno korzenie prawe i lewe)
          Zmiany w pierscieniu wloknistym polegaja na "wydrazeniu" w nim kanalow przez
          ktore wypada jadro miazdzyste przez co jego struktura jest oslabiona (dlatego
          wystepuje bol w krzyzu), promieniowanie bolu do konczyn i wystepowanie
          parastezji spowodowane jest uciskiem wypadnietego jadra na korzenie
          (przepuklina lub wypuklina) zmiany te sa widoczne zarowno w badaniu TK jak i
          MRI jednak obrazowo MRI jest badaniem o wiele bardziej miarodajnym i
          obiektywnym.
          Doraznie popros lekarza rodzinnego o leki rozluzniajace i przeciwzapalne (np
          dicrobel retard 1x + mydocalm forte 2x), doraznie w przypadku silnego bolu
          zalecalbym podanie czegos przeciwbolowo-rozluzniajacego domiesniowo. Miejscowo
          w odcinku ledzwiowym zel np. fastum.
          Bardzo pomaga basen, ale to tylko polsrodki, jezeli stan zapalny bedzie trwal
          dluzej moze dojsc do zmian, ktore w przyszlosci spowoduja koniecznosc
          rozleglego otwarcia, w poczatkowych stadiach choroby mozna operowac prawie
          zawsze technika mikro ktora pozwala na szybsze gojenie rany i nie uszkadza
          struktur miesniowo - kostnych jak w przypadku klasycznej operacji.
          I jak najszybciej konsultacje neurochirurgiczna lub ewentualnie neurologiczna.
          Pamietaj nie wierz w rehabilitacje gdzyz mimo poczatkowo dobrych efektow w 80 %
          przypadkow choroba powraca w relatywnie krotkim czasie.
          Przepraszam ze tak chaotycznie ale mam ciezki dzien za soba :)
          • Gość: neurochirurg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 19:27
            nazwa leku to dicloberl retard :)
          • Gość: Malinka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 19:27
            Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź i mam kolejne pytania :)

            PYTANIA:
            1) Czy leżenie i oszczędzanie kręgosłupa "powoduje" repozycję krążka??
            2) Kiedy, po takim leżakowaniu, można zacząć ćwiczenia wzmacniające mięsni
            pleców i brzucha? Jakie ćwieczenia polecacie?
            3) Czy powinno sie wykonywać ćwiczenia "koci grzbiet" (powiedzmy po jakimś
            czasie po incydencie)? Znalazłam sprzeczne opinie na ten temat. Jedni twierdzą,
            że to ćwieczenie najlepsze, inni - że najgorsze.
            4) Czy ćwieczenia jogi są dobrym pomysłem? Jest tam wiele ćwiczeń w skłonie... W
            chwili obecnej wizja _jak dla mnie_dość przerażająca, bo od skłonu się zaczęło...
            5) Czy krzesło klęcznik jest dobrym zakupem?
            6)Czy dostanę namiary na dobrego neurologa/neurochirurga w Warszawie??

            Malinka
            • Gość: Iga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.05, 19:31
              Wejdź na stronę forum.2p.pl/list.php?f=25. Tam jest dużo takich
              przypadków
              • Gość: Malinka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 19:45
                WOW! Aż tylu biednych połamańców ;(((
                Za link thx.
                A znasz może godnego zaufania /specjalistę w swoim fachu/ rehabilatanta i/lub
                neurochirurga??
                inka.1234@vp.pl=Malinka
            • Gość: neurochirurg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 19:45
              Lezenie tak ale tylko do momentu ustapienia silnych objawow bolowych, jezeli to
              tylko mozliwe powinna Pani przyzajmniej zaczac spacerowac, chodzi
              o "rozruszanie" miesni. Powtarzam jeszcze raz BASEN- od razu powinna Pani
              poczuc ulge przynajmniej na czas przebywania w wodzie. Moze oczywiscie dojsc do
              repozycji krazka ale nie liczylbym na to ze bedzie to stan staly - tak jak
              pisalem zmiany degeneracyjne w pierscieniu wloknistym powoduja ze nie potrafi
              on "utrzymac" JM.
              Cwiczenia tak ale po konsultacji i pod opieka rehabilitanta via internet nie
              pomoge Pani gdzyz moglbym zaszkodzic. Joge odradzam. Raczej McKenzie. Cwiczenia
              pomagaja ale podkreslam w krotkim okresie czasu! I nie sa one lekarstwem na
              Pani chorobe, prosze o tym pamietac.
              Klecznik tak ale nie na dlugo (tzn nie 8 godzin dziennie) i tylko wtedy jezeli
              ma pani zdrowe kolana
              W Warszawie prosze sprobowac u prof. Ząbka i dr Gorskiego. Prywatnie przyjmuja
              w klinice enel-med.
    • Gość: Agata IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.05, 20:03
      Dlaczego uważa Pan Dr iż stabilizacj kręgosłupa to kalectwo. To bardzo
      radykalne stwierdzenie i chciałabym poznać przyczyny. Co tutaj oznacza słowo
      kalectwo, czy nie można dalej wykonywać lekkiej pracy itd? Proszę o odpowiedź
      • Gość: neurochirurg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 20:14
        Biorac pod uwage ilosc pacjentow z zespolami bolowymi po stabilizacji oraz
        ogolne efekty w srednim i dlugim okresie mozna wysnuc taka teze. Poza tm
        stabilizacja mechaniczna wiaze sie z ograniczeniem ruchomosci kregoslupa i to
        dosyc powazna. Biorac pod uwage odsetek pacjentow w srednim i dlugim okresie po
        zstosowaniu metod stabilizacyjnych, ktorzy wymagaja powtornej interwencji
        chirurgicznej mozna stwierdzic ze nie sa to metody doskonale i istnieje spore
        ryzyko pogorszenia jakosci zycia.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.