Dodaj do ulubionych

Krótkowzroczność u dziecka

10.03.05, 23:18
Moja córka ma 9 lat. 8 miesiecy temu podczas badania w szkole zauważono, że
nie widzi z dalszej odległości. Poszliśmy szybciutko do okulisty który
stwierdził, że problemy wynikają z szybkiego wzrostu dziecka. Zalecono jej
noszenie okularów do czytania, do szkoły i do oglądania telewizji. Miała
wówczas - 0.5 i powiedziano nam że wada jest do skorygowania. Ogólnie
zbagatelizowano problem i dano nam odczuć że to nic poważnego.Po kontrolnej
wizycie (6 mc później)okazało się że dziecko ma już zalecone okulary - 1. Aby
upewnić się co do dalszego postępowania poszliśmy do kolejnego lekarza który
podtrzymał decyzję o zmianie okularów na -1, ale stwierdzona wada wynosiła
już -1,5. Okulistka była zdziwiona szybkim postępem wady i stwierdziła że
jest to krótkowzroczność i że może być tylko gorzej. Zaznaczyła że nie ma
mowy o cofnięciu sie wady. Zaleciła okulary do ciągłego noszenia i wspomniała
coś o operacji w przyszłości.Ja muszę przyznać, że już zgłupiałam. Być może
wada tak szybko pogłębiła się bo okulary noszone były tylko do czytania itp.
Który z lekarzy ma rację? Być może pierwszy okulista źle zdiagnozował
problem. Proszę o pomoc, być może ktoś miał ten sam problem. Jestem już pełna
wątpliwości.Dziękuję z góry
Edytor zaawansowany
  • Gość: Teresa IP: *.net-serwis.pl 11.03.05, 00:40
    okulisci nie wiedza jak walczyc z postepujaca krotkowzrocznoscia
    problem jest zlozony, wzrok zalezy od stanu calego organizmu, a najbardziej od
    stanu watroby i nerek, wazne jest jak sie dziecko odzywia, czy ma potrzebne
    witaminy i mineraly zwlaszcza A,B2, cynk, ile zanieczyszczen i trucizn wchlania,
    typu cukier/slodycze, glutaminian sodu, lekarstwa
    okulista potrzebny jest do badania oczu, wzroku, dobrania szkiel(proteza),
    czasem do wykonania zabiegu- w ostrych sytuacjach, ale jesli ktos mialby tu
    pomoc naprawde, to najpredzej lekarz medycyny chinskej i akupunktura
  • 11.03.05, 01:46
    Gość portalu: Teresa napisał(a):

    > ale jesli ktos mialby tu pomoc naprawde, to najpredzej lekarz medycyny chin
    > skej i akupunktura

    Mylisz się, Tereso. Medycyna chińska jest skuteczna przy wzdęciach i skoliozie,
    a nie przy krótkowzroczności. A akupunktura może co najwyżej pomóc na łysienie
    plackowate oraz piegi.

    S.
    --
    一言既出,驷马难追
  • Gość: Teresa IP: *.net-serwis.pl 11.03.05, 02:01
    skad ta pewnosc? snajper, ty tylko ujadasz, nic konstruktywnego nigdy nie
    wnosisz, odpusc,
    do mamy: KAŻDE dzialanie wzmacniajace i harmonizujace (ziola, akupunktura,
    dieta, odżywki) warto podjac, bo przynajmniej spowolni, jesli nie zatrzyma
    oslabiania wzroku
    warto tez cwiczyc miesnie okologalkowe, zakrywac oczy dla odpoczynku, ale o tym
    okulista pewnie nie powiedzial

  • 11.03.05, 15:05
    Gość portalu: Teresa napisał(a):

    > skad ta pewnosc? snajper, ty tylko ujadasz, nic konstruktywnego nigdy nie
    > wnosisz, odpusc,

    Nie wnoszę mitów i zabobonów, to fakt.

    > do mamy: KAŻDE dzialanie wzmacniajace i harmonizujace (ziola, akupunktura,
    > dieta, odżywki) warto podjac, bo przynajmniej spowolni, jesli nie zatrzyma
    > oslabiania wzroku
    > warto tez cwiczyc miesnie okologalkowe, zakrywac oczy dla odpoczynku, ale o
    > tym okulista pewnie nie powiedzial

    Pewnie nie powiedział. Bo jeśli ćwiczenie mięśni polega na odpoczynku, to
    pewnie odchudzanie polega na objadaniu się, a trening na leżeniu do góry
    brzuchem. ;)))))

    S.
    --
    一言既出,驷马难追
  • Gość: ann IP: *.chello.pl 11.03.05, 15:09
    Snajperku 55, Twoja wydolność intelektualna ostatnio spada na łeb na szyję...
    tzw. tępiciele zabobonów sami są najbardziej wystraszeni;)
  • Gość: are IP: *.clubnet.pl 24.03.05, 19:16
    Snajper powinien sie zajac tepieniem handlarzy i niczym wiecej, bo tylko to mu
    wychodzi. Ja znam osobe ktora poprawila sobie wzrok wykonujac cwiczenia podobne
    do akupresury przez niecale pol godziny. Po 2 dniach byla poprawa.
  • Gość: Artur IP: *.ss.shawcable.net 19.03.05, 06:44
    > okulisci nie wiedza jak walczyc z postepujaca krotkowzrocznoscia
    > problem jest zlozony, wzrok zalezy od stanu calego organizmu, a najbardziej od
    > stanu watroby i nerek, wazne jest jak sie dziecko odzywia, czy ma potrzebne
    > witaminy i mineraly zwlaszcza A,B2, cynk, ile zanieczyszczen i trucizn wchlania, typu cukier/slodycze, glutaminian sodu, lekarstwa

    Rowniez bym podejrzewal diete, a juz na pewno glutaminian jezeli jest regularnie i czesto uzywany w domu.
  • Gość: elle666 IP: *.aster.pl 21.03.05, 16:07
    Z tego co wiem nt. wad wzroku i wlasnych doswiadczen to:
    - przy tak malej wadzie nie nalezy non stop nosic okularow bo oko sie
    rozleniwia i przestaje pracowac a wada jeszcze bardziej poglebia; okulary
    powinno sie nosic wtedy, gdy trzeba silnie wysilac wzrok.
    - okulary minusowe nie nadaja sie do czytania , a przynajmniej nie przy niskiej
    wadzie! jesli juz to powinny byc slabsze niz do patrzenia w dal - to chyba
    logiczne
    - osobisice polecam pania dr. Krystyne czechowicz -janicka - powiem po prostu,
    ze ta mądry czlowiek, a przy tym krotkowidz wiec rozumie pacjenta
  • 23.03.05, 00:22
    A możesz napisać gdzie ta dr przyjmuje i czy tylko dzieci?
    --
    Pozdro :-)
    calineczka
  • Gość: elle666 IP: *.aster.pl 23.03.05, 14:37
    Ona przyjmuje tez doroslych. Teraz to nie wiem, kiedys urzedowala w Warszawie
    w Alfie na Ordynackiej, ale ostatnio widzialam ją w telewizji z okazji jakiejs
    akcji walki z jaskra. moze to bylby dobry trop. jest w warszawie jakis
    specjalny osrodek leczenia jaskry, poza tym mozna sprobowac w informacji
    medycznej (telefonicznie dla kazdego wojewodztwa). W kazdym razie jest dosc
    znanym okulista a z wlasnego doswiadczenia moge powiedziec, ze jej zalecenia w
    wypadku krotkowzrocznosci sa bardzo mądre
  • 24.03.05, 18:49
    To w sam raz dla mnie bo ostatnio podejrzewają u mnie jaskrę. Jakbys dotarła do
    jakichś informacji to daj znać proszę :-) A jeśli chodzi o poradnie jaskrowe to
    trochę ich jest więc w ten sposób ciężko będzie znaleźć :-/
    --
    Pozdro :-)
    calineczka
  • Gość: elle666 IP: *.aster.pl 25.03.05, 03:16
    Znalazlam informacje, ze dr Czechowicz janicka jest prezesem polskiego
    towarzystwa profilaktyki jaskry. jak znajde cos jeszcze, to oczywiscie dam znac
  • Gość: elle666 IP: *.aster.pl 25.03.05, 03:22
    siedziba: Instytut Jaskry i Chorób Oka

    00-415 Warszawa
    ul. Okrąg 1a
    tel.: (0-22) 622 65 09
    tel./fax: 622 65 83


  • Gość: didig IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.05, 17:01
    Mam podobny problem u 10 letniego syna .Najwięcej informacji uzyskasz na forum
    tej strony www.oko.info.pl Polecam takze kapsułki z ekstraktem wyciągu z
    czarnej jagody ja stosowałam u dziecka Bilberin bo ze wszystkich tego typu
    preparatów ma tej substancji najwięcej .Tez jestem skazana na ciągłe (rok-
    półroku )zmianę szkieł .moje dziecko nosi szkła od 1999 wcześniej były plusy od
    poł roku minusy poza tym ma astygmatyzm.stopniowo przyzwyczaisz
    się .Pozdrawiam.
  • Gość: agata IP: 80.48.245.* 14.03.05, 12:25
    krótkowzroczność jest związana ze wzrostem dziecka a co za tym idzie z
    wydłużaniem się gałki ocznej.Ja sama mam 29 lat i nosze okulary od ok.9 roku
    zycia . zaczynałam od -1,5 taraz mam wadę -9.Lekarze nie mają na to lekarstwa
    pewnie usłyszysz , że wada się zatrzyma gdy zakończy się okres dojrzewania.Coż
    spróbój podawac dziecku klarin strix czyli wyciąg z borowki , beta karoten ,
    ważna jest dieta,niektórzy też polecają nosić szkla kontaktowe ktore uciskają
    podobno gałkę oczną i ona tak szybko sie nie wydłuża.Możliwe tez jest
    przeprowadzenie operacji skleroplastyka przy postępującej
    którtkowzroczności.Problemu nie nalezy bagatelizować ale skutecznej metody też
    nie mam.
  • Gość: Ania Kalis IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.03.05, 10:50
    Czesc,
    mamy podobny problem i niestety musze zgodzic sie z poprzedniczkami co do ich
    pesymistycznych wypowiedzi. Obydwie moje coreczki chodza w okularach z powodu
    krotkowzrocznosci.Starsza (obecnie 9 lat) dostala pierwsz okularki w wieku ok. 5
    lat (szkla -0,5). Okulista jednak na wstepie wylal mi kubel zimnej wody na glowe
    informacaja, ze krotkowzrocznosci nie da sie wyleczyc i bedzie sie ona poglebiac
    ze wzrostem dziecka. Okulary oczywiscie do stalego noszenia, kontrole co pol
    roku za kazdym razem zakonczone recepta na mocniejsze szkla. Teraz wada wynosi
    juz -5,5 dioptrii. Mlodsza (6 latek) zaczela rok tem od szkiel -1,0 I przez rok
    czasu wada poleciala o 1 dioptrie.
    Podsumowujac, nic optymistycznego - dzieciaki beda skazana do konca zycia na
    korekcje wzroku, chyba ze po ustabilizowaniu sie wady przejda korekcje laserowa,
    ktora zreszta nie leczy, a tylko na stale koryguje wade.
    Co do metod alternatywnych, mozna probowac nie zaszkodza przeciez, ale chyba nie
    liczylabym na jakies oszalamiajace efekty.
    Pozdrawiam
  • Gość: < IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 17.03.05, 16:57
    Mam ten sam problem, wykryto u mnie wade jak mialam 6 lat, zaczełam najpierw
    nosic + teraz nosze - i wada sie pogłebia, biore leki poprawiajace wzrok
    (strix, tran, biostymina, fibs, tropicamidum, klarin i inne) i musze przyznac
    ze wada sie albo poprawia albo stabilizuje. Lekarka powiedziała mi ze nie
    powinnam uprawiac zadnego sportu wyczynowo, na w-f pisała mi zwolnienia, mam
    ograniczone siedzenie na kompie, przed tv, nie moge czytac na leząco, i kazała
    mi czesto patrzec na zielen zwłaszcza w dal, powiedziala ze musze miec dobrze
    oswietlony pokoj w trakcie nauki a nawet podczas ogladania tv i siedzenia przed
    kompem (czyli zawsze mam zapalona lampke i górne swiatło)jem duzo owoców
    zwłaszcza jagód i marchewki a zwłaszcza soki przecierowe, warzywa, ryby i musze
    przyznac ze od 4-5 lat wade mam cały czas na tym samym poziome ( -2 -2) z
    lekkimi wahaniami ale zalezne jest to od tego czy duzo sie ucze czy raczej sie
    obijam:D. Korekty wad wzroku wykonuje sie dopiero po ukuńczeniu min 21 roku
    zycia, dodatkowo wada musi byc ustabilizowa i najlepsze efekty widac przy
    duzych wadach (jesli dobrze pamietam od -5 ale nie jestem tego pewna).
    pozdrawiam
  • 18.03.05, 00:47
    Bardzo dziękuję za odpowiedzi. Jestem zadowolona że coś się w końcu wyjaśniło
    ale nie ukrywam że jestem przerażona tym wszystkim czego się dowiedziałam.
    Dziwi mnie tylko diagnoza pierwszej okulistki u której byliśmy. Jak można to
    było tak zbagatelizować i mamić nas, że to minie bo przy szybkim wzroście
    często to występuje, skoro to jest tak poważna sprawa. Już zaczęliśmy kupować
    te leki i witaminy zobaczymy co będzie dalej. Może uda się to jakoś zahamować.
    Ta druga okulistka, która jak widzę była bliżej prawdy nie mówiła nic o
    ćwiczeniach fizycznych ani o rzeczach o których piszesz. Może powinnam poszukać
    jeszcze innego okulisty, który rzetelnie podejdzie do sprawy i postara się
    pomóc mojemu dziecku?
  • Gość: elle666 IP: *.aster.pl 18.03.05, 00:49
    zdziwilo mnie tylko jedno - dlaczego Twoje dziecko uzywa okularow do czytania,
    przeciez przy krotkowzrocznosci nie widzi sie z daleka. moze to tez mialo wplyw
    na powiekszenie wady?
  • 19.03.05, 00:58
    Mam mieszane uczucia. Pierwsza okulistka zbagatelizowała problem, powiedziała
    że minie. Zaleciła jedynie okulary do czytania, oglądania telewizji oraz do
    szkoły (pisanie). Ja nie jestem okulistą, poszłam do SPECJALISTY więc
    oczekiwałam fachowej porady. Stosowaliśmy jej zalecenia. Wada się pogłębiła ale
    okulistka nadal bagatelizowała problem i zaleciła mocniejsze szkła. I co
    najdziwniejsze nie zmieniła zaleceń (okulary tylko do czytania, ogładania tel)
    Teraz zastanawiam się właśnie czy to nie przez to właśnie noszenie tak się
    pogłębiło. Ale gdzie tu znaleźć lekarza który wie co robić i odpowiednio
    pokieruje??
  • Gość: < IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 21.03.05, 14:32
    Nie wiem czemu lekarka zaleciła noszenie tylko do tv i czytania, a jesli chodzi
    o w-f to powiedziała mi tylko czego nie powinnam robic (biegac, skakac,
    przewroty, dzwigac - bo wiekszy wysiłek fizyczny powoduje wzrost cisnienia w
    oku i to moze powodowac pogłebianie sie wady - jakos tak to lekarz powiedzial)
    wiec zostały mi tylko cwiczenia rozciagające wiec powiedziałam jej ze rozciagac
    moge sie w domu i isc na wf nie opłaca mi sie wiec dlatego pisała mi zwolnienia
    ale wada zaczeła pogłebiac mi sie w wieku 15 lat, ale dla 9 letniego dziecka
    brak ruchu nawet małego moze powodowac m.in wady kregosłupa wiec chyba dlatego
    nie wspomniała nic o przeciwskazaniach na wf, ale przy nastepnej wizycie
    zapytaj sie czy dziecko moze wykonywac wszystkie ćwiczenia:)
  • 21.03.05, 15:19
    kaasik4 napisała:

    "okulistka nadal bagatelizowała problem i zaleciła mocniejsze szkła"

    wewnętrzna sprzeczność - okulista zrobił to co do niego należało (można
    ewentualnie mieć zastrzeżenia co do wytłumaczenia problemu - jesli tego nie
    uczynił);
    krótka powtórka z optyli z zakresu dolnych stanów szkoły średniej - wada wzroku
    - czy to krótno- czy dalekowzroczność wynika z prostej przyczyny: gała oczna
    jest za krótka (lub za długa) w stosunku do zdolności załamującej soczewki i
    odbierany obraz powstaje za (lub przed) siatkówką, przez co jest nieostry.
    Zalecone szkła mają tak zmienić pracę soczewki, aby obraz powstawał dokładnie na
    powierzchni siatkówki. Niestety, dopóki organizm (czyli również gałka oczna)
    rośnie, wada wzroku MA PRAWO się zmieniać - w jedną i drugą stronę. I nie jest
    to absolutnie wina okulisty, tylko prawo natury (i optyki).
    Co do podawanego przez któregoś z przedmówców ograniczenia co do WF - jest ono
    zbyt nadużywane przez większość lekarzy, w tym również okulistów. Ograniczenie
    wysiłku fizycznego powinno dotyczyć tylko wąskiej grupy osób z tzw. wysoką
    krótkowzrocznością, a nie rzędu kilku dioptrii. Sam (wada od -3 do -5 D)
    aktywnie uprawiałem sport od początku szkoły podstawowej - bez żadnego
    negatywnego wpływu na narząd wzroku;
  • Gość: < IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 21.03.05, 18:43
    Może i tak jest ze lekarze nadużywaja zwolnień, w każdym bądź razie ja się z
    tego powodu cieszyłam że nie musze ćwiczyć bo miałam dosyć ze wredną to jeszcze
    jakąś niewyżytą babkę w podstawówce i średniej i wolałam chodzić na basen. A
    jeśli chodzi o wpływ wysiłku fizycznego na wzrok to podejrzewam że opinie
    lekarzy na ten temat są podzielone.
  • 21.03.05, 23:16
    Domyślam się, że zaistniała wada nie powstała z winy okulisty, ale kto wie czy
    nie pogłębiła się z powodu złych zaleceń. Niestety opinia pierwszej okulistki
    była zupełnie sprzeczna z opinią drugiej. Dodatkowo druga pani okulistka
    złapała się za głowę gdy powiedziałam jej jakie mała miała zalecenia (czyli
    okulary tylko do czytania itp.) Wierzę w profesjonalizm lekarzy, tylko której
    okulistce wierzyć : tej co zapewnia że to minie, czy tej która wylała na głowę
    kubeł zimnej wody mówiąc, że może być tylko gorzej?
  • Gość: < IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 22.03.05, 18:21
    nie uwierzyłabym lekarce która powiedziałaby mi ze wada sama minie...
  • 22.03.05, 23:18
    Właśnie dlatego poszłam do innego.
    Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.