Krótkowzroczność u dziecka Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Moja córka ma 9 lat. 8 miesiecy temu podczas badania w szkole zauważono, że
    nie widzi z dalszej odległości. Poszliśmy szybciutko do okulisty który
    stwierdził, że problemy wynikają z szybkiego wzrostu dziecka. Zalecono jej
    noszenie okularów do czytania, do szkoły i do oglądania telewizji. Miała
    wówczas - 0.5 i powiedziano nam że wada jest do skorygowania. Ogólnie
    zbagatelizowano problem i dano nam odczuć że to nic poważnego.Po kontrolnej
    wizycie (6 mc później)okazało się że dziecko ma już zalecone okulary - 1. Aby
    upewnić się co do dalszego postępowania poszliśmy do kolejnego lekarza który
    podtrzymał decyzję o zmianie okularów na -1, ale stwierdzona wada wynosiła
    już -1,5. Okulistka była zdziwiona szybkim postępem wady i stwierdziła że
    jest to krótkowzroczność i że może być tylko gorzej. Zaznaczyła że nie ma
    mowy o cofnięciu sie wady. Zaleciła okulary do ciągłego noszenia i wspomniała
    coś o operacji w przyszłości.Ja muszę przyznać, że już zgłupiałam. Być może
    wada tak szybko pogłębiła się bo okulary noszone były tylko do czytania itp.
    Który z lekarzy ma rację? Być może pierwszy okulista źle zdiagnozował
    problem. Proszę o pomoc, być może ktoś miał ten sam problem. Jestem już pełna
    wątpliwości.Dziękuję z góry
    • Gość: Teresa IP: *.net-serwis.pl 11.03.05, 00:40
      okulisci nie wiedza jak walczyc z postepujaca krotkowzrocznoscia
      problem jest zlozony, wzrok zalezy od stanu calego organizmu, a najbardziej od
      stanu watroby i nerek, wazne jest jak sie dziecko odzywia, czy ma potrzebne
      witaminy i mineraly zwlaszcza A,B2, cynk, ile zanieczyszczen i trucizn wchlania,
      typu cukier/slodycze, glutaminian sodu, lekarstwa
      okulista potrzebny jest do badania oczu, wzroku, dobrania szkiel(proteza),
      czasem do wykonania zabiegu- w ostrych sytuacjach, ale jesli ktos mialby tu
      pomoc naprawde, to najpredzej lekarz medycyny chinskej i akupunktura
      • Gość portalu: Teresa napisał(a):

        > ale jesli ktos mialby tu pomoc naprawde, to najpredzej lekarz medycyny chin
        > skej i akupunktura

        Mylisz się, Tereso. Medycyna chińska jest skuteczna przy wzdęciach i skoliozie,
        a nie przy krótkowzroczności. A akupunktura może co najwyżej pomóc na łysienie
        plackowate oraz piegi.

        S.
        --
        一言既出,驷马难追
        • Gość: Teresa IP: *.net-serwis.pl 11.03.05, 02:01
          skad ta pewnosc? snajper, ty tylko ujadasz, nic konstruktywnego nigdy nie
          wnosisz, odpusc,
          do mamy: KAŻDE dzialanie wzmacniajace i harmonizujace (ziola, akupunktura,
          dieta, odżywki) warto podjac, bo przynajmniej spowolni, jesli nie zatrzyma
          oslabiania wzroku
          warto tez cwiczyc miesnie okologalkowe, zakrywac oczy dla odpoczynku, ale o tym
          okulista pewnie nie powiedzial

          • Gość portalu: Teresa napisał(a):

            > skad ta pewnosc? snajper, ty tylko ujadasz, nic konstruktywnego nigdy nie
            > wnosisz, odpusc,

            Nie wnoszę mitów i zabobonów, to fakt.

            > do mamy: KAŻDE dzialanie wzmacniajace i harmonizujace (ziola, akupunktura,
            > dieta, odżywki) warto podjac, bo przynajmniej spowolni, jesli nie zatrzyma
            > oslabiania wzroku
            > warto tez cwiczyc miesnie okologalkowe, zakrywac oczy dla odpoczynku, ale o
            > tym okulista pewnie nie powiedzial

            Pewnie nie powiedział. Bo jeśli ćwiczenie mięśni polega na odpoczynku, to
            pewnie odchudzanie polega na objadaniu się, a trening na leżeniu do góry
            brzuchem. ;)))))

            S.
            --
            一言既出,驷马难追
          • Gość: are IP: *.clubnet.pl 24.03.05, 19:16
            Snajper powinien sie zajac tepieniem handlarzy i niczym wiecej, bo tylko to mu
            wychodzi. Ja znam osobe ktora poprawila sobie wzrok wykonujac cwiczenia podobne
            do akupresury przez niecale pol godziny. Po 2 dniach byla poprawa.
      • Gość: Artur IP: *.ss.shawcable.net 19.03.05, 06:44
        > okulisci nie wiedza jak walczyc z postepujaca krotkowzrocznoscia
        > problem jest zlozony, wzrok zalezy od stanu calego organizmu, a najbardziej od
        > stanu watroby i nerek, wazne jest jak sie dziecko odzywia, czy ma potrzebne
        > witaminy i mineraly zwlaszcza A,B2, cynk, ile zanieczyszczen i trucizn wchlania, typu cukier/slodycze, glutaminian sodu, lekarstwa

        Rowniez bym podejrzewal diete, a juz na pewno glutaminian jezeli jest regularnie i czesto uzywany w domu.
        • Gość: elle666 IP: *.aster.pl 21.03.05, 16:07
          Z tego co wiem nt. wad wzroku i wlasnych doswiadczen to:
          - przy tak malej wadzie nie nalezy non stop nosic okularow bo oko sie
          rozleniwia i przestaje pracowac a wada jeszcze bardziej poglebia; okulary
          powinno sie nosic wtedy, gdy trzeba silnie wysilac wzrok.
          - okulary minusowe nie nadaja sie do czytania , a przynajmniej nie przy niskiej
          wadzie! jesli juz to powinny byc slabsze niz do patrzenia w dal - to chyba
          logiczne
          - osobisice polecam pania dr. Krystyne czechowicz -janicka - powiem po prostu,
          ze ta mądry czlowiek, a przy tym krotkowidz wiec rozumie pacjenta
          • A możesz napisać gdzie ta dr przyjmuje i czy tylko dzieci?
            --
            Pozdro :-)
            calineczka
            • Gość: elle666 IP: *.aster.pl 23.03.05, 14:37
              Ona przyjmuje tez doroslych. Teraz to nie wiem, kiedys urzedowala w Warszawie
              w Alfie na Ordynackiej, ale ostatnio widzialam ją w telewizji z okazji jakiejs
              akcji walki z jaskra. moze to bylby dobry trop. jest w warszawie jakis
              specjalny osrodek leczenia jaskry, poza tym mozna sprobowac w informacji
              medycznej (telefonicznie dla kazdego wojewodztwa). W kazdym razie jest dosc
              znanym okulista a z wlasnego doswiadczenia moge powiedziec, ze jej zalecenia w
              wypadku krotkowzrocznosci sa bardzo mądre
    • Gość: didig IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.05, 17:01
      Mam podobny problem u 10 letniego syna .Najwięcej informacji uzyskasz na forum
      tej strony www.oko.info.pl Polecam takze kapsułki z ekstraktem wyciągu z
      czarnej jagody ja stosowałam u dziecka Bilberin bo ze wszystkich tego typu
      preparatów ma tej substancji najwięcej .Tez jestem skazana na ciągłe (rok-
      półroku )zmianę szkieł .moje dziecko nosi szkła od 1999 wcześniej były plusy od
      poł roku minusy poza tym ma astygmatyzm.stopniowo przyzwyczaisz
      się .Pozdrawiam.
    • Gość: agata IP: 80.48.245.* 14.03.05, 12:25
      krótkowzroczność jest związana ze wzrostem dziecka a co za tym idzie z
      wydłużaniem się gałki ocznej.Ja sama mam 29 lat i nosze okulary od ok.9 roku
      zycia . zaczynałam od -1,5 taraz mam wadę -9.Lekarze nie mają na to lekarstwa
      pewnie usłyszysz , że wada się zatrzyma gdy zakończy się okres dojrzewania.Coż
      spróbój podawac dziecku klarin strix czyli wyciąg z borowki , beta karoten ,
      ważna jest dieta,niektórzy też polecają nosić szkla kontaktowe ktore uciskają
      podobno gałkę oczną i ona tak szybko sie nie wydłuża.Możliwe tez jest
      przeprowadzenie operacji skleroplastyka przy postępującej
      którtkowzroczności.Problemu nie nalezy bagatelizować ale skutecznej metody też
      nie mam.
    • Gość: Ania Kalis IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.03.05, 10:50
      Czesc,
      mamy podobny problem i niestety musze zgodzic sie z poprzedniczkami co do ich
      pesymistycznych wypowiedzi. Obydwie moje coreczki chodza w okularach z powodu
      krotkowzrocznosci.Starsza (obecnie 9 lat) dostala pierwsz okularki w wieku ok. 5
      lat (szkla -0,5). Okulista jednak na wstepie wylal mi kubel zimnej wody na glowe
      informacaja, ze krotkowzrocznosci nie da sie wyleczyc i bedzie sie ona poglebiac
      ze wzrostem dziecka. Okulary oczywiscie do stalego noszenia, kontrole co pol
      roku za kazdym razem zakonczone recepta na mocniejsze szkla. Teraz wada wynosi
      juz -5,5 dioptrii. Mlodsza (6 latek) zaczela rok tem od szkiel -1,0 I przez rok
      czasu wada poleciala o 1 dioptrie.
      Podsumowujac, nic optymistycznego - dzieciaki beda skazana do konca zycia na
      korekcje wzroku, chyba ze po ustabilizowaniu sie wady przejda korekcje laserowa,
      ktora zreszta nie leczy, a tylko na stale koryguje wade.
      Co do metod alternatywnych, mozna probowac nie zaszkodza przeciez, ale chyba nie
      liczylabym na jakies oszalamiajace efekty.
      Pozdrawiam
    • Gość: < IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 17.03.05, 16:57
      Mam ten sam problem, wykryto u mnie wade jak mialam 6 lat, zaczełam najpierw
      nosic + teraz nosze - i wada sie pogłebia, biore leki poprawiajace wzrok
      (strix, tran, biostymina, fibs, tropicamidum, klarin i inne) i musze przyznac
      ze wada sie albo poprawia albo stabilizuje. Lekarka powiedziała mi ze nie
      powinnam uprawiac zadnego sportu wyczynowo, na w-f pisała mi zwolnienia, mam
      ograniczone siedzenie na kompie, przed tv, nie moge czytac na leząco, i kazała
      mi czesto patrzec na zielen zwłaszcza w dal, powiedziala ze musze miec dobrze
      oswietlony pokoj w trakcie nauki a nawet podczas ogladania tv i siedzenia przed
      kompem (czyli zawsze mam zapalona lampke i górne swiatło)jem duzo owoców
      zwłaszcza jagód i marchewki a zwłaszcza soki przecierowe, warzywa, ryby i musze
      przyznac ze od 4-5 lat wade mam cały czas na tym samym poziome ( -2 -2) z
      lekkimi wahaniami ale zalezne jest to od tego czy duzo sie ucze czy raczej sie
      obijam:D. Korekty wad wzroku wykonuje sie dopiero po ukuńczeniu min 21 roku
      zycia, dodatkowo wada musi byc ustabilizowa i najlepsze efekty widac przy
      duzych wadach (jesli dobrze pamietam od -5 ale nie jestem tego pewna).
      pozdrawiam
      • Bardzo dziękuję za odpowiedzi. Jestem zadowolona że coś się w końcu wyjaśniło
        ale nie ukrywam że jestem przerażona tym wszystkim czego się dowiedziałam.
        Dziwi mnie tylko diagnoza pierwszej okulistki u której byliśmy. Jak można to
        było tak zbagatelizować i mamić nas, że to minie bo przy szybkim wzroście
        często to występuje, skoro to jest tak poważna sprawa. Już zaczęliśmy kupować
        te leki i witaminy zobaczymy co będzie dalej. Może uda się to jakoś zahamować.
        Ta druga okulistka, która jak widzę była bliżej prawdy nie mówiła nic o
        ćwiczeniach fizycznych ani o rzeczach o których piszesz. Może powinnam poszukać
        jeszcze innego okulisty, który rzetelnie podejdzie do sprawy i postara się
        pomóc mojemu dziecku?
        • Gość: elle666 IP: *.aster.pl 18.03.05, 00:49
          zdziwilo mnie tylko jedno - dlaczego Twoje dziecko uzywa okularow do czytania,
          przeciez przy krotkowzrocznosci nie widzi sie z daleka. moze to tez mialo wplyw
          na powiekszenie wady?
          • Mam mieszane uczucia. Pierwsza okulistka zbagatelizowała problem, powiedziała
            że minie. Zaleciła jedynie okulary do czytania, oglądania telewizji oraz do
            szkoły (pisanie). Ja nie jestem okulistą, poszłam do SPECJALISTY więc
            oczekiwałam fachowej porady. Stosowaliśmy jej zalecenia. Wada się pogłębiła ale
            okulistka nadal bagatelizowała problem i zaleciła mocniejsze szkła. I co
            najdziwniejsze nie zmieniła zaleceń (okulary tylko do czytania, ogładania tel)
            Teraz zastanawiam się właśnie czy to nie przez to właśnie noszenie tak się
            pogłębiło. Ale gdzie tu znaleźć lekarza który wie co robić i odpowiednio
            pokieruje??
            • Gość: < IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 21.03.05, 14:32
              Nie wiem czemu lekarka zaleciła noszenie tylko do tv i czytania, a jesli chodzi
              o w-f to powiedziała mi tylko czego nie powinnam robic (biegac, skakac,
              przewroty, dzwigac - bo wiekszy wysiłek fizyczny powoduje wzrost cisnienia w
              oku i to moze powodowac pogłebianie sie wady - jakos tak to lekarz powiedzial)
              wiec zostały mi tylko cwiczenia rozciagające wiec powiedziałam jej ze rozciagac
              moge sie w domu i isc na wf nie opłaca mi sie wiec dlatego pisała mi zwolnienia
              ale wada zaczeła pogłebiac mi sie w wieku 15 lat, ale dla 9 letniego dziecka
              brak ruchu nawet małego moze powodowac m.in wady kregosłupa wiec chyba dlatego
              nie wspomniała nic o przeciwskazaniach na wf, ale przy nastepnej wizycie
              zapytaj sie czy dziecko moze wykonywac wszystkie ćwiczenia:)
            • kaasik4 napisała:

              "okulistka nadal bagatelizowała problem i zaleciła mocniejsze szkła"

              wewnętrzna sprzeczność - okulista zrobił to co do niego należało (można
              ewentualnie mieć zastrzeżenia co do wytłumaczenia problemu - jesli tego nie
              uczynił);
              krótka powtórka z optyli z zakresu dolnych stanów szkoły średniej - wada wzroku
              - czy to krótno- czy dalekowzroczność wynika z prostej przyczyny: gała oczna
              jest za krótka (lub za długa) w stosunku do zdolności załamującej soczewki i
              odbierany obraz powstaje za (lub przed) siatkówką, przez co jest nieostry.
              Zalecone szkła mają tak zmienić pracę soczewki, aby obraz powstawał dokładnie na
              powierzchni siatkówki. Niestety, dopóki organizm (czyli również gałka oczna)
              rośnie, wada wzroku MA PRAWO się zmieniać - w jedną i drugą stronę. I nie jest
              to absolutnie wina okulisty, tylko prawo natury (i optyki).
              Co do podawanego przez któregoś z przedmówców ograniczenia co do WF - jest ono
              zbyt nadużywane przez większość lekarzy, w tym również okulistów. Ograniczenie
              wysiłku fizycznego powinno dotyczyć tylko wąskiej grupy osób z tzw. wysoką
              krótkowzrocznością, a nie rzędu kilku dioptrii. Sam (wada od -3 do -5 D)
              aktywnie uprawiałem sport od początku szkoły podstawowej - bez żadnego
              negatywnego wpływu na narząd wzroku;
              • Gość: < IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 21.03.05, 18:43
                Może i tak jest ze lekarze nadużywaja zwolnień, w każdym bądź razie ja się z
                tego powodu cieszyłam że nie musze ćwiczyć bo miałam dosyć ze wredną to jeszcze
                jakąś niewyżytą babkę w podstawówce i średniej i wolałam chodzić na basen. A
                jeśli chodzi o wpływ wysiłku fizycznego na wzrok to podejrzewam że opinie
                lekarzy na ten temat są podzielone.
              • Domyślam się, że zaistniała wada nie powstała z winy okulisty, ale kto wie czy
                nie pogłębiła się z powodu złych zaleceń. Niestety opinia pierwszej okulistki
                była zupełnie sprzeczna z opinią drugiej. Dodatkowo druga pani okulistka
                złapała się za głowę gdy powiedziałam jej jakie mała miała zalecenia (czyli
                okulary tylko do czytania itp.) Wierzę w profesjonalizm lekarzy, tylko której
                okulistce wierzyć : tej co zapewnia że to minie, czy tej która wylała na głowę
                kubeł zimnej wody mówiąc, że może być tylko gorzej?

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.