szum w głowie Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • co może oznaczać powracający szum w głowie?
    czasem przypominający coś jakby świerszcza..
    wraca już od kilku miesięcy i niezbyt miłe to uczucie, bo dość rozpraszające
    tylko mi nie piszcie, żebym sobie radio włączyła, bo ten dźwięk jest
    niezależny i nie daje się niczym zagłuszyć

    i nie, nie jest to szum po-procentowy

    z góry dzięki za odpowiedzi
    nobody
    • ten temat był dość czesto poruszany tu na forum. ja tez mam szum od kilku
      miesięcy. raz bardziej dokuczliwy, raz mniej. coś w rodzaju szumu linii
      wysokiego napięcia i tylko z jednej strony. byłam u laryngologa. z uszami
      wszystko ok. powiedziała, ze to jest czesta dolegliwość wielu osób i ze to
      kiedyś minie albo i nie. słaba to pociecha, ale twierdziła, ze masa ludzi leczy
      się latami w centrum zaburzeń słuchu i efekty są żadne, trzeba się
      przyzwyczaić.
      • Gość: ekst IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.05, 15:57
        I zapewniam,że można się do tego przyzwyczaić.Ja mam taki szum w lewym uchu już
        od 30 lat po wypadku drogowym( po uderzeniu głową o jezdnię nastapiły zrosty w
        uchu).Poczatkowo szum był nie do zniesienia. A po kilku latach musiałem się już
        zastanowiać czy słyszę ten szum czy nie.Oczywiści nie znika ani na chwilę, ale
        jest nieprzeszkadzający.Nie próbuję żadnego leczenia.Zrezygnowałem.
        • tylko, że to nie jest szum w uszach, ani też nie miałam żadnego wypadku
          szum zlokalizowałabym w okolicach nadskroniowych, w kierunku tyłu i szczytu
          głowy, mniej więcej
          i niestety jest bardzo przeszkadzający
          dość mocno rozprasza i ciężko się na czymkolwiek skupić gdy się nasila...
          • Gość: ania_05 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.05, 16:21
            ale mój szum też nie jest w uchu, tylko w głowie, po jednej stronie, nie miałam
            wypadku. laryngolog powiedział, że to sprawa raczej naczyniowa, gdzieś głębiej
            w uchu środkowym, jakieś zrosty, albo coś tam jeszcze ,,mądrego,, mówił. ale
            nie jest to niebezpieczne, tylko męczące. ja nieraz mam wrazenie otępiałego
            umysłu, bardzo to jest uciążliwe, niestety nic na to nie poradzę, staram się
            polubić.
        • Gość: zyrafa46 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.04.05, 17:56
          Coś dobrego, na prawdę dobrego na krążenie i powinno być po kłopocie:-) Moja
          znajoma coś takiego sobie sprowadza i jest b. zadowolona. Pozdrawiam. Żtrafa
    • Gość: anuszkaa IP: *.dami.pl 02.04.05, 16:18
      Ja też się już nie leczę. I zaobserwowałam dziwną zależność - póki się
      leczyłam - wydawałam szaloną kasę na leki i wizyty u lekarzy - szum był nie do
      zniesienia. Kiedy przestałam się leczyć i brać leki, zapominam, że coś mi
      szumi:-))).
    • to nie da się nic z tym zrobić?
      na razie nie próbowałam żadnych badań ani nic takiego
      ale się zastanawiam i dlatego to napisałam
      bo mnie do szału doprowadza
      i chwilami mam ochotę rozbić sobie głowę o ścianę :|
      • Gość: ania_05 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.05, 17:07
        ty masz ochotę walnąć głowa o ścianę, a ja waliłam, może nie tak drastycznie,
        ale trzepnęłam się po głowie parę razy, myślałam, że mi w końcu coś tam
        zaskoczy. nie pomogło. przyzwyczaisz się, ale na wszelki wypadek pójdź do
        laryngologa.wrzuć w wyszukiwarkę ,, szumy uszne,, zobaczysz, ze nie jesteś sam.
        • też mi się zdarzało walić łbem o ścianę. tylko wtedy z innego powodu.
          może się przyzwyczaję, choć mnie to drażni nieziemsko.
          poszukam czegoś, dzięki.
          • Gość: eda IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 29.04.05, 15:10
            powiedzcie mi proszę, czy przy szumach naczyniowych to szum musi być pulsujacy
            czy może występować tzw szum biały czyli taki ciągły.
            • Gość: ania_05 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.04.05, 21:16
              ja mam szum ciągły, lekarka powiedziała, że to sprawa naczyniowa. wczoraj
              rozmawiałam z lekarką z instytutu leczenia szumów usznych. powiedziała, ze
              leczenie farmakologiczne jest neskuteczne, mózg zapisał już sobie informację i
              ten szum będzie mi towarzyszył, jedyna pomoc, to leczenia dźwiękami, trwające
              kilka lat. podobno skuteczne. ale chyba dam sobie spokój, bo aż tak bardzo mi
              nie przeszkadza, przyzwyczaiłam sie juz.
              • Gość: eda IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 29.04.05, 22:40
                Dzięki za informacje! Muszę zdobywać takie informacje w necie, bo lekarze do
                których chodzę nic nie sa w stanie mi powiedzieć, raczj sądzą ,że szum powinien
                być pulsujący jeśli to szum naczyniowy. Mam wizytę na 20 czerwca w tej klinice,
                nie wiem tyko czy ma to sens tam jechać skoro tylko taką formę terapii oferują
                to trzeba być miejscowym. Szumi mi strasznie i nie mogę sie przyzwyczaić.
                No, ale o co chodzi z tym zapisywaniem mózgu? Tzn ,że naczynia mam ok, nie
                rozumiem.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.