Dodaj do ulubionych

Zamrożony bark

IP: *.aster.pl 03.04.05, 20:08
Czy ktos to przechodził i ile trwało leczenie ? Czy wrócił do normy? Ja mecze
sie juz ponad pół roku ,jest porawa ale do normalnosci duzo brakuje.
Edytor zaawansowany
  • 03.04.05, 21:08
    Męczę się z tym prawie od roku, ale nie widzę za wielkiej poprawy.
    Napisz jakie stosujesz leki i maści, czy nagrzewanie pomaga, a może wręcz
    szkodzi?
    Czy stosujesz gimnastykę, fizykoterpię?
  • Gość: Sylwia IP: *.aster.pl 05.04.05, 18:43
    Oto moja historia lekki ból zacza sie we wrzesniu. Tak chodziłam do listopada i
    trafiłam po wizycie u lekarza na rehabilitacje. Jak sie poźniej okazao zle
    postawiaona diagnoza i źle dobrane ćwiaczenia spowodowały całkowite
    unieruchomienie barku i okropny ból przy kazdym ruchu( nawet w nocy sie
    budziłam).W lutym trafiłam do innego lekarza i wreszcie cos szło ku
    lepszemu.Dostałam 20 kriokomór + rehabilitacja. Potem indywidualna rehabilitacje
    (min trakcja) hydrocolator, ultradźwieki, itd i jest duzo lepiej ale...jeszcze
    nie koniec .Podobno wróci do normy ale czy na pewno juz watpie. pozdrawiam
    serdecznie we wspólnej niedoli.
  • 05.04.05, 19:08
    Sylwio,czy miałaś ćwiczenia w odciążeniu i one zaszkodziły? A mnie po takich
    ćwiczeniach jeszcze bardziej bolał bark.
    Jesteś w lepszej sytuacji,że mogłaś korzystać z fizykoterapii, dla mnie ta
    forma terapii jest przeciwwskazana.
    Czy stosujesz smarowanie barku maściami,żelami.
    Jest ciekawa strona Serwis Neurochirurgii, tam piszą ludzie z podobnymi
    problemami.Warto ją poczytać.
  • Gość: Sylwia IP: *.aster.pl 06.04.05, 18:19
    Tak własnie ćwiczenia w obciążeniu i z pełna rotacja mi zaszkodziły. Drugi mój
    lekarz powiedział ,że najpierw trzeba zaleczyc stan zapalny i potem stosowac
    fizykoterapie(juz teraz stosuje)Zadnych maści ,leków doustnych nic takiego nie
    zalecał. Pozdrawiam w niedoli.
  • Gość: a IP: *.chello.pl 05.04.05, 18:59
    co to jest zamrożony bark?
  • 06.04.05, 20:27
  • 06.04.05, 20:58
    Zamrozony bark - Frozen shoulder

    B.czesto wyleczenie trwa srednio 18 mcy, bo nawet b.zdolni chirurdzy
    amerykanscy zbyt szybko zalecaja pacjentom cwiczenia.
    Chirurdzy sa dobrzy w swojej specjalnosci ale nie w fizjoterapii.
    Nawet w Ameryce Pn. jedynie 1 na 50 fizjoterapeutow potrafi
    wyleczyc ta kontuzje w ciagu 6 mcy.W literaturze obowiazuja schematy powielane
    od dziesiatkow lat dlatego nie ma w tym temacie postepu.
    Nawet gdy nie ma stanow zapalnych z cwiczeniami nie nalezy sie spieszyc.
    Zawsze cwiczenia powinny byc poprzedzone umiejetnym rozciaganiem i usunieciem
    myofacial dysfunctions.
    Fizjoterapeuta, dla ktorego "Myofacial Pain and Dysfunction - Travell and
    Simons" jest abstrakcja gwarantuje "leczenie" min 18 miesiecy.
    Niestety w Polsce Myofacial Pain to jedynie temat rozpraw naukowych na
    niektorych uczelniach.

    Spector

  • Gość: Sylwia IP: *.aster.pl 06.04.05, 21:21
    Dzieki to nas pocieszyłes:-)))Pozd
  • Gość: B IP: *.aster.pl 07.04.05, 12:17
    ups

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.