Byś sam nie popadła w kłamstwo nie zapomnij dodać, że przy nieregularnych
cyklach i przy rozchwianych objawach płodności (np różny szczyt temp i śluzu,
zakażenia pochwy itp.) jeśli NPR nie ma być "watykańska ruletką" to kończy się
celibatem i nie w każdym cyklu wogóle da się współżyć. To kuriozum, że para
walczy z zeszytem przez np dwa miesiące, by "naturalnie", ale przymusowo (bo
nie ma innego dnia) współżyć w jeden, dwa dni.
I po co wtedy się męczyć z NPR? -nie da się tego logicznie uzasadnić bez
ideologicznej pałki.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.