zacytuje ci zamio1 Moderniste (kilka postów niżej) bo bardzo mądrze powiedzial,
czytaj i sie zastanów: "Autorka GW nie napisała, ze skutkiem ubocznym NPR jest
dyktat zeszytu z
obserwacjami nad seksem, co w praktyce sprowadza się do instrumentalizacji tej
strony miłości – np nie można zaplanować soboty bez dzieci i mieć spokojny czas
na współżycie, bo nigdy nie wiadomo co powie magiczny zeszyt. Tę patologiczną
sytuację użytkownicy kompensują sobie budowaniem fałszywego poczucia wyższości
moralnej i składaniem ofiary na ołtarzu albo swojej religii i przekonaniem,
że „to Bóg tak chce”, albo ekologicznych przekonań o „kontroli nad organizmem”.
W rzeczywistości współżyją kiedy muszą i nie żadnym „naturalnym” rytmem
tylko „technologicznym”." niepozdrawiam
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.