Wyjaśnić nie, bo do mnie to nie trafia. Mogę tylko wylistowac argumenty
W skrócie antykoncepcja nie zachowuje "wewnętrznego przeznaczenia do
przekazywania życia" stosunku, jest wbrew "woli Boga", jest "nienaturalna" (tzn
łamie tzw. Prawo naturalne wpisane w człowieka przez Stwórcę), rozdziela dwie
nierozdzielne funkcje współżycia jednoczącą i prokreacyjną itd.
Oprócz tego dokumenty Magisterium Kościoła podają rózne skutki jakie jakoby
automatycznie powoduje sztuczna antykoncepcja: rozwody, aborcje, "fałszowanie
mowy ciała" (to JPII), wykorzystywanie żony przez męża itd.
Więcej w encyklice Humanae Vitae Pawła VI (jest w internecie po polsku) i wielu
tekstach Jana Pawła II (np Evangelium vitae) także jeszcze jako Karol Wojtyła
("Miłość i Odpowiedzialność").
To nauczanie to historyczne zaszłości z czasów, gdy seks rzadko kiedy nie był
grzechem, nawet w małżeństwie. Inne kościoły chrześcijańskie odeszły od tego
poglądu. KK dopuścił jedynie w latach 60' ubiegłego stulecia "kalendarzyk",
wcześniej przeważał pogląd, że każde współżycie bez intencji poczęcia już jest
grzeszne.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.