Jeśli korzysta się z niepłodności poowulacyjnej, to nie jest to kilka dni
przerwy we współżyciu, tylko raczej kilka dni współżycia przeplatane dłuższymi
przerwami.
Co do tego powodowania raka, to jest to fakt, że zwiększają ryzyko nowotworu
piersi, lecz jednocześnie zmniejszają ryzyko nowotworu jajnika. Więc coś za coś.
Odnośnie nowotworu szyjki macicy, bo takie głosy także się pojawiają, lekarze
często twierdzą, że pojawia się on częściej u tych kobiet, które prowadzą
bardziej aktywne życie seksualne. Rozumiem, że npr-ki takiegoż nie prowadzą ;)
Poza tym pigułki antykoncepcyjne składają się w przeważającej większości z
progesteronu, a nie z estrogenu. Niektóre nawet (cerazette, novynette) w ogóle
estrogenu nie zawierają. Poza tym, jak piszesz sama, estrogeny podaje się
przeciwko osteoporozie, to w końcu pigułki powodują osteoporozę, czy nie?
Co do tego PMSa - akurat w przypadku pigułek jego objawy są niemal
niezauważalne, co oczywiście zależy także od kobiety: jedna ma przykre
dolegliwości, inna nie ma.
Badania które cytujesz są badaniami na zwierzętach.
--
Forum Avon